Dodaj do ulubionych

Pietyzm wobec zwłok

09.04.12, 01:23
A co z ciałami po sekcji zwłok? Są jakieś etyczne procedury?
Obserwuj wątek
    • agulha Re: Pietyzm wobec zwłok 09.04.12, 15:08
      Są. Po pierwsze, to nie zawsze jest "sekcja zwłok" w sensie jednorazowej procedury. Ciała donatorów są wykorzystywane do nauki anatomii prawidłowej. Nauka anatomii prawidłowej trwa minimum rok, studenci po kolei przerabiają kurs dotyczący kolejnych części ciała - np. pierwsze idą "kości, stawy i więzadła", potem zdaje się klatka piersiowa, na końcu mózg. Do każdego kursu mają udostępniane preparaty zwłok ludzkich. Kiedy ja studiowałam, to po pierwsze w sali, gdzie ćwiczyli studenci, zawsze był obecny asystent (tzn. pierwsza połowa zajęć to było odpytywanie w grupach, a druga połowa, kiedy studenci mogli "dotknąć", to właśnie była obecność przynajmniej 1 asystenta na salę). Nie daj Boże jakieś prywatne rozmówki czy śmichy-chichy bezpośrednio przy stole sekcyjnym - zwracali uwagę. Po drugie, wszelkie drobne fragmenty (np. kawałeczki tkanki tłuszczowej, odpreparowywane, żeby uwidocznić np. nerwy czy naczynia), były starannie zbierane do specjalnych misek - mówiono nam, że potem idą do krematorium. O ile wiem, po wykorzystaniu preparatu w całości urządza się pogrzeb na koszt uczelni medycznej i jest normalny grób.
      Na anatomii patologicznej rzeczywiście były to sekcje, ale w Polsce jest (albo było) prawo, które mówi, że każda osoba zmarła w szpitalu podlega sekcji, chyba, że ordynator (na wniosek rodziny albo bez wniosku rodziny) wyda zgodę na odstąpienie od sekcji), więc żadnych specjalnych donacji dla uczelni nie było, po prostu studenci asystowali przy sekcjach, które patolog miał do wykonania.
      Sekcje ogląda się także na medycynie sądowej, tam też nie ma żadnych specjalnych donacji - medycy sądowi muszą wykonać sekcje osób, które zginęły gwałtowną śmiercią w wyniku wypadku, przestępstwa, zbrodni. Myśmy mieli na zajęciach sekcje trójki dzieci z tej samej rodziny, które zginęły na wakacjach zatrute tlenkiem węgla - rodzice (cudzoziemcy zresztą) zostawili je śpiące w łóżkach na kwaterze, a na piecyku leżała jakaś foliowa reklamówka.
      • joanelle Re: Pietyzm wobec zwłok 10.04.12, 12:09
        Wygląda na to, że przeciętny lekarz traktuje zmarłych z większym szacunkiem niż żywych ;)
    • zethes Pietyzm wobec zwłok 09.04.12, 21:32
      powiem jasno ale skromnie :
      moje ciało nawet po śmierci ma należeć tylko do mnie.

      Czy już w Polsce należy walczyć o prawo do nieingerencji w ciało zmarłego ?

      We Francji to jest tak oczywiste że w ogóle nie ma dyskusji publicznych na ten temat.

      Zadna szanująca się wielka religia nie pozwala na jakiekolwiek eksperymenty na ciele zmarłych ;

      Tylko w wypadku gdy przed śmiercią ktoś umyślnie (i nie pod żadną presją) wyraziłby na piśmie chęć oddania swego ciała na przeprowadzanie eksperymentów naukowych, to powinno być możiwe

      pierwsze i ostatnio kluczowe słowo w tej kwestii to jest szacunek dla ciała zmarłego. zadnych eksperymentow, zadnych ingerencji ...
      • tymon99 Re: Pietyzm wobec zwłok 10.04.12, 13:20
        zethes napisał:

        > powiem jasno ale skromnie :
        > moje ciało nawet po śmierci ma należeć tylko do mnie.

        jeśli zgłosisz się po nie do prosektorium, zostanie ci wydane :D
      • brudno Re: Pietyzm wobec zwłok 11.04.12, 07:53
        To powinien być wybór. Ktoś nie chce, by zwłoki naruszano, bo np. wierzy, iż utrudni to trafienie do raju. Nawet, jeśli mógłby inne zycie ratować.
        Porównajmy Niemcy i Austrię. Językowo i kulturowo podobne kraje. W jednym trzeba złożyć oświadczenie o zgodzie na przeszczepy, w drugim oświadczenie o braku zgody... W jednym z tych krajów życie i zdrowie znacznie częściej jest ratowane.
        Ja chyba ze 20 lat mam w portfelu kartkę, iż ciało przeznaczam medycynie - na przeszczepy, badania, dla celów dydaktycznych. Paru znajomych skorzystało z tego wzoru.
        Rodzina wie, że nie potrzebuję trumny, grobu - jak kto będzie chciał, i bez tego wspomni...
        Mój wybór !
        Jest stary dowcip o góralu, co nie wierzył w komunizm naukowy. "Bo najpierw na szczurach by go wypróbowali". Wolę eksperymenty na mych zwłokach, niż na żywych pacjentach.
    • 111111l Pietyzm wobec zwłok 10.04.12, 07:05
      Jedynie sekcja jest gwarantem , ze nie zyjesz. Przypadkow
      tzw. smierci pozornej, bylo duzo...
    • zethes Ciało nie jest przedmiotem 11.04.12, 13:56
      Ciało nie jest przedmiotem
      Ciało nie jest rzeczą
      Ciało to nie jest jakies narzędzie którym się posługuję żeby coś zarobić (na przykład pieniądze)
      Moje ciało jest najcenniejszą częścią mnie samej. Moje ciało jest świątynią ducha, dlatego kocham i szanuję moje ciało, nawet po śmierci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka