frog1
09.04.12, 11:10
Z wypowiedzi tego chłopca wynika, że teraz dzieciaki są jakimiś masochistami i wręcz życzą sobie być gnojone. Nauczyciel, który tego nie robi, nie zasługuje na szacunek. Za "moich czasów" było dokładnie na odwrót: najbardziej pogardzanymi nauczycielami były takie mendy, które potrafiły tylko drzeć mordę, zastraszać i stawiać hurtowo jedynki. Z takimi prowadziło się wojny podjazdowe i próby sił. Narzekano na traumy szkolne, nerwice z powodu wrednych nauczycieli itp. Dziwne.