jurek4491
27.04.12, 07:33
Swojego premiera mają w Watykanie to niech im zapewni wikt i opierunek. Fundusz Kościelny to była jednostronna decyzja rządu w latach pięćdziesiątych i niech się mini -spudniczki nie zasłaniają konkordatem że trzeba z nimi coś dyskutować odnośnie finansowania ( konkordat uchwalono później i ma się nijak do funduszu ). Każdy obywatej musi sam zapracować na siebie, utrzymać rodzinę , kupić mieszkanie i jeszcze uskładać na emeryturę, kim oni są że to państwo ma im zagwarantować godne życie. Nic nie robią oprócz tego że produkują wodę święconą, kadzidło , odczyniają czary i uważają że za to należy im się kasiora, do roboty trutnie społeczne a nie żyć na krzywy ryj na koszt państwa.