Dodaj do ulubionych

Koko? Naprawdę spoko

04.05.12, 16:42
Moim zdaniem całkiem dobra piosenka. Prosta, łatwo wpadająca w ucho i łatwa do śpiewania szczególnie w grupie, nawet ja potrafiłem ja zaśpiewać za drugim razem co graniczy niemalże z cudem. Nie jestem jasnowidzem ale 'wystawie się' i powiem ze piosenka będzie hitem a jak nie to w czym problem słońce dalej będzie wschodziło itd., itp. Wiec po co to rozdzieranie szat wybór został dokonany trzeba z tym żyć.
Obserwuj wątek
    • trajkotek za co się wstydzić? 04.05.12, 17:13

      z komentarzy światłych gw - czytelników - fejsbukowiczów, w nowoczesnej Europie 2012 nie powinno być miejsca dla kultury ludowej, wiejskich strojów, kształtów określonych ... Sprawa piosenki staje się problemem narodowym. Obywatele hurtem się wstydzą! Prawdziwy wstyd będzie jednak za dziury w autostradach, za korki w miastach ...
      Koko koko ... pieśń jest spoko!
      • coelka Re: za co się wstydzić? 04.05.12, 18:41
        Pamelo żegnaj też jest hitem od wielu lat co wcale nie świadczy ,że to jest dobra piosenka raczej smieszna, a Tusk niech sie martwi bo ta piosenka raczej wygrała dzięki tym samym ludziom, którzy głosują na PIS, ta sam przaśna stylistyka itp. itd i dzięki raczej takim jak ten nauczyciel , który księdza wzywał do uczniów zamiast karetki to jest obraz polskiego społeczeństwa i wcale mnie to nie bawi bo bawić to ma kabaret to jest jego rola, jeśli kabaret sie przenosi na inne sfery zycia to wieje grozą.Mnie to raczej przeraża i raczej powinno kazdego w miare mądrego człowieka to przerazić a nie bawić bo tak naprawdę to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać, Gombrowicz by pewnie miał pole do popisu.
        • trajkotek Łasiczka przybywa z odsieczą ... 04.05.12, 19:03

          problem polega na tym, że wyszło nie tak jakoś, ci którzy mieli być zadowoleni wstydzą się ...
          W TokFM Łasiczka ratuje sytuację ... rozmawia ze swym kolegą Michałem, współtwórcą "KOKO" ...
          konkluzja?
          Krytyka Koko to wynik kompleksów.
          • mecenas_misiura Re: Łasiczka przybywa z odsieczą ... 05.05.12, 10:10
            Najfajniejsze jest to, ze ci sami, którzy uważają koko za siarę i szczyt wieśnaictwa, wiejskie przyśpiewki z Irlandii, Jamajki lub Turcji uważają za oryginalne połączenie folkloru, wysokiej kultury i współczesnych nurtów muzycznych....
            • dzielanski Re: Łasiczka przybywa z odsieczą ... 05.05.12, 10:17
              Bardzo trafnie to ująłeś.
              Choć trzeba też przyznać, że piosenka rzekomo nawiązująca do polskiej muzyki ludowej mogłaby do niej nawiązywac czymś więcej niż samymi kieckami bab.
              • mr.man Re: Łasiczka przybywa z odsieczą ... 05.05.12, 10:42
                No przecież na pierwszej stronie portalu masz dokładną kopię, a raczej oryginał tej piosenki w wykonaniu Śląska.
                • palim.psest nie tylko Łasiczka przybywa z odsieczą... 06.05.12, 12:42
                  piosenka świetna :D
                  nareszcie coś jajcarskiego a nie jakaś drętwota (rodowicz ma na sumieniu coś piłkarskiego, ale do było dość smętne).
                  a dla poważnych krytyków i krytyczek: jaka impreza, jaka drużyna, taki hymn :D
      • vegas Błąd w artykule 04.05.12, 20:35
        Autor artykułu porównuje "Koko Euro Spoko" do "Three Lions" i do "Waka, Waka".
        To błąd, bo ta polska piosenka nie jest oficjalną piosenką mistrzostw a tylko piosenką polskiej drużyny i polskich kibiców.

        Oficjalna piosenka na UEFA EURO 2012 w Polsce i na Ukrainie została wybrana przez UEFA. Nagrała ją Oceana i ma tytuł Endless Summer.
        Jest do obejrzenia tutaj:
        www.youtube.com/watch?v=5EVhiBGvVFc
        • bumerang-3 Re: Błąd w artykule 05.05.12, 06:10
          Jak najbardziej na miejscu jest wyjaśnienie, że "ta polska piosenka nie jest oficjalną piosenką mistrzostw a tylko piosenką polskiej drużyny i polskich kibiców". Jaka druna - taka jej piosenka. Teraz pora jak najrychlej rozpocząć produkcję adekwatnych atrybutów polskiego kibica. z grabiami ani widłami na stadion człek nie wejdzie zatem... Może biało-czerwone gumiaki...?
        • dzielanski To mnie rozczarowałeś - wolałbym Koko spoko 05.05.12, 10:10
          Wolę cepeliową tandetę od bezpłciowego popu. Może w sensie czysto technicznym piosenka Oceany (czy Oceana?) stoi na nieco wyższym poziomie niż ta rodzima zaśpiewajka, ale (prawie) wszystkie stacje radiowe każdego dnia nadają całe tony takiej pop-eliny. To nie muzyka, to tapeta.
      • prochmarny trajkoczesz bo myslisz ze jest czarne i białe 05.05.12, 21:31
        wyobbraź sobe że to twoje wyobrażenia o sprawie
        bo jest wielu internautów którzy lubia i uprawiają folk, nie stydzą sie promowania w ten sposób
        Polski
        a uważają że ta przyśpiewka, jest nieudana lub niedopracowana i tyle

        po prostu sie nie podoba bo producent mysli za fajne babuszki wystarczą i że nie musi sie starać
        wiec nie pisz skrajnych bzdur
    • vito3 Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 17:27
      ciekawe jak warszawka wystruga te babki,a piosenka super dosc juz tu patosu,powstan,brzoz,tupolewow troche luzu nikomu nie zaszkodzi a nadete dupki ktorym sie to nie libi niech sie nadymaja songami patriotycznymi i karmia wlasna ksenofobie,ta piosenka na pewno nie jest agresywna ani dolujaca,ale tzw celebryci zrobia nagonke no bo jak to baby ze wsi wygraly
      • palim.psest Re: Koko? Naprawdę spoko 06.05.12, 12:53
        a bo pieśń drużyny powinna brzmieć:

        idzie polska druzyna w bój
        za nas i za nasze dzieci
        niepokonani, niezwyciezeni
        bielą wiary i czerwienią serc
        polscy biało-czerwoni
        z bogiem w sercu
        i maryją na piersi
        gole strzelają i bramki bronią...

        o, tak to powinno iść, ewentualnie rymy mozna podkręcić i z wiersza białego zrobić rymy częstochowskie, rodzime... rozmarzyłem się, wzruszyłem i zateskniłem

        czytelników prosze o twórcze rozwinięcie tej patriotycznej piosenki, mozna wzbogacić ją o współczesne akcenty smoleńskie, katyńskie etc., etc.

        ps. ta maryjna na piersi, to oczywiście na ryngrafie, choć tatuaż też może byc...
    • j3-9 Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 17:48
      Pewnie ,że wolałbym coś godniejszego,ale o zgrozo ta ludowa śpiewka była najlepsza.masa zawodowych wyjców zarabiająca krocie,potrafi najlepiej wyć udając oksfordzką angielszczyznę,którą rzadko kto rozumie.Kiedy przyjdzie napisać i wykonać po polsku zaczynają się schody.Mam propozycję aby ci wielcy artyści wynieśli się wreszcie do ukochanej Anglii a nam pozwolili cieszyć się polską pipsenką
    • benek231 Ale o tym ze tworca hymnu jest Patryk Pietrek :O) 04.05.12, 18:03
      to juz nie powiedzieli. Ciekawe...
      • 1sz-truten Re: Ale o tym ze tworca hymnu jest Patryk Pietrek 04.05.12, 18:32
        to zajebiscie !!
        to serial wroci na ekrany po mistrzostwach na 100%

        to najlepszy serial od czasow szarika i rudego !!!
    • zenon444 Polnische Coco jambo 04.05.12, 18:36
      Polskie COCO JAMBO
    • ubiquitousghost88 Z dystansem? Jeśli komuś spadną spodnie... 04.05.12, 18:47
      ...trudno jest ich podnieść godnie...
      • nektarist Re: Z dystansem? Jeśli komuś spadną spodnie... 04.05.12, 18:51
        Po polsku mówi się trudno jest je podniesc godnie. Znaczy się spodnie. Ich podniesć to w rosyjskim się stosuje.
        • ubiquitousghost88 A po serbsku: "njih" (pantalone), bo nie dali się 04.05.12, 19:59
          ...zgermanizować, jak Polacy...
          Najważniejsze, że inteligentna "Słowianka" has got the basic message...


          nektarist napisała:

          > Po polsku mówi się trudno jest je podniesc godnie. Znaczy się spodnie. Ich po
          > dniesć to w rosyjskim się stosuje.
          • nektarist Re: A po serbsku: "njih" (pantalone), bo nie dali 04.05.12, 20:59
            A to ty jesteś Serbem? Ja zawsze myslałem, że Rosjaninem. A po czym poznac słowianina?
            Bo inteligentnego to wiadomo, ze po wyglądzie.
            • ubiquitousghost88 Re: A po serbsku: "njih" (pantalone), bo nie dali 04.05.12, 21:24
              nektarist napisała:

              > A to ty jesteś Serbem? Ja zawsze myslałem, że Rosjaninem. A po czym poznac słow
              > ianina?
              > Bo inteligentnego to wiadomo, ze po wyglądzie.

              Po poczuciu humoru.
              Ja wyglądam na inteligentnego, a ty?
              • nektarist Re: A po serbsku: "njih" (pantalone), bo nie dali 04.05.12, 22:26
                Mnie to nie tyczy. Uczuciowy jestem i nie czuję sie słowianinem.
                • ubiquitousghost88 Re: A po serbsku: "njih" (pantalone), bo nie dali 05.05.12, 11:02
                  nektarist napisała:

                  > Mnie to nie tyczy. Uczuciowy jestem i nie czuję sie słowianinem.

                  Uczuciowi są Słowianami bez względu na wzgląd...
    • nektarist Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 18:49
      A mnie zaintrygowały stroje artystek. Może kto wie z jakiego regionu są. Szczególnie te dziwne nakrycia gowy. Folkloru nie nalżey się wstydzić, a muzyka ludowa jest zawsze wartosciowa, autentyczna. To wykonanie jednak nie przypada mi do gustu. jakies jarmarczne, odpustowe.
      Ludowe w cudzysłowiu, raczej z wycieczek na grzybobranie.
      Wielkiej sprawy z tego bym jednak nie robił. Należy skoncentrowac się na organizacji, aby wszystko grało i było zapięte na ostatni guzik. To najważniejsze.
      • lukasz.inv Re: Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 19:03
        Siema,

        Z Kocudzy są. Wieś w województwie lubelskim, powiat Janowski, kultura chyba biłgorajska. Padłem jak się dowiedziałem :) Sąsiednia parafia! HaHa!

        A co do generalnej dyskusji - to chcecie czy nie, piosenka jest taka jaka jest Polska i Polacy, czy to się komuś podoba czy nie. A dwa - przestańcie się wreszcie przejmować co o nas myślą ludzie, co o nas nie daj Boże pomyśli Zachód... To nie ma znaczenia!
        • tymon99 Re: Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 23:07
          lukasz.inv napisał(a):

          > chcecie czy nie, piosenka jest taka jaka jest Polska i Polacy

          kolejny znak, że jednak nie jestem polakiem..
      • jawanda Re: Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 21:25
        Lubelszczyzna
    • joly.roger Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 18:58
      Bardzo przytomny komentarz. Też potraktowałem ten wybór w kategorii żartu a nawet autoironii. I bardzo mnie podniósł na duchu fakt, że Polaków na nią stać, bo już w to wątpiłem.
      A sama piosenka? Do kanonu muzyki rozrywkowej pewnie nie przejdzie, ale chyba nikt tego nie oczekiwał? Wpada w ucho, łatwa do zaśpiewania i ma nieszowinistczny text, w odróżnieniu od większości innych, które pod czysty nacjonalizm podjeżdżały i to w tandetnym wydaniu (polskie orły zmiażdżą, jesteśmy najlepsi, a OTTO już przyżenował na maxa z Grunwaldem)
      • najlepszygeorge Re: Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 19:57
        Tu chodzi o spójność, od wielu lat Polska próbuje zmienić swój 'image' i stara się prezentować wszędzie jako nowoczesne państwo gdzie takie piosenki oraz wykonawcy stanowią lokalny folklor, a nie przeciętnego mieszkańca naszego kraju.

        Przeciętny kibic myśli skojarzeniowo i stereotypami, a taka piosenka ten zły stereotyp tylko wzmocni zamiast go burzyć.


        • mecenas_misiura Re: Koko? Naprawdę spoko 05.05.12, 10:13
          Ale my nie jesteśmy nowoczesnym państwem, więc taki image pasuje jak małpie kapelusz.
        • lileo Re: Koko? Naprawdę spoko 05.05.12, 10:14
          najlepszygeorge napisał:

          > Tu chodzi o spójność, od wielu lat Polska próbuje zmienić swój 'image' i stara
          > się prezentować wszędzie jako nowoczesne państwo gdzie takie piosenki oraz wyko
          > nawcy stanowią lokalny folklor, a nie przeciętnego mieszkańca naszego kraju.
          >
          > Przeciętny kibic myśli skojarzeniowo i stereotypami, a taka piosenka ten zły st
          > ereotyp tylko wzmocni zamiast go burzyć.
          >
          >
          No może moment trochę niefortunny, ale też nie przesadzajmy że opinia o nas po tych mistrzostwach będzie budowana na bazie jednej piosenki. Przede wszystkim poziom organizacji mistrzostw i bazy turystycznej będzie się tu liczył w oczach obcokrajowców.
          Poza tym sukces "Jarzębiny" przyszedł zaraz po "Buranowskich babuszkach" i przeciętny człowiek prędzej skojarzy go z chwilową modą na takie zespoły niż tylko z wizytówką Polaków. Nie traktujmy tego tak śmiertelnie poważnie :-)
      • casdecu Re: Koko? Naprawdę spoko 05.05.12, 16:39
        joly.roger napisał:

        > Bardzo przytomny komentarz.
        Też mi się podoba.
        > Też potraktowałem ten wybór w kategorii żartu a naw
        > et autoironii.
        Dla mnie każdy żart ma poważny podtekst i ten też. I to wcale nieponury. To jest utwór w stylu festynowym, a Euro jest w końcu wielkim festynem, z "kącikami kibica", stoiskami, straganami etc., nie? Dawniej pretekstem do festynów były uroczystości odpustowe czy dożynkowe - teraz są igrzyska piłkarskie.
        > A sama piosenka? Do kanonu muzyki rozrywkowej pewnie nie przejdzie, ale chyba n
        > ikt tego nie oczekiwał? Wpada w ucho, łatwa do zaśpiewania i ma nieszowinistczn
        > y text, w odróżnieniu od większości innych, które pod czysty nacjonalizm podjeż
        > dżały i to w tandetnym wydaniu (polskie orły zmiażdżą, jesteśmy najlepsi, a OTT
        > O już przyżenował na maxa z Grunwaldem)
        Tu się zgadzam. Poza tym trzeba podkreślić to, co napisał Sankowski: że jest muzycznie OK, a na pewno - w przeciwieństwie do "babuszek" w przytoczonym w artykule teledysku, panie z Zespołu Jarzębina śpiewają równo, czysto i do tego przy tym ciągle podskakują albo wręcz podtańcowują (co utrudnia śpiewanie). Poza tym sama aranżacja jest akurat taka, żeby była dostępna szerokiej rzeszy odbiorców, a jednocześnie nie powielająca błędów disco-polo, z tym nadmiernym uwypukleniem perkusji etc.
        Przy tym dobrze jest pamiętać, że Zespół Jarzębina nie jest jakąś przypadkową zbieraniną gospodyń, tylko całkiem rzetelnie prowadzonym zespołem ludowym (właśnie *nie* w cepeliowskim stylu "Śląska" czy "Mazowsza"), laureatem wielu nagród w swojej kategorii i był zapraszany do współpracy z takimi "firmami" jak Ensemble Micrologus. Wypada mieć trochę pokory, zanim te artystki ludowe nazwie się "kucharkami", czy "babami". Może dobrze zacząć nawet od rodzimej wikipedii?
    • zuuuraw Byłoby spoko, gdyby nie bezczelna hucpa! 04.05.12, 19:05
      Dawno już tak się nie wściekłam, żeby tak bezczelnie, żeby nie użyć bardziej mocnego słowa, zerżnąć cudzy utwór, Wojciecha Kilara, i z podniesionym czołem wystąpić przed cała Polską !
      Te bezczelne baby powinno się także publicznie wybatożyć !
      • asiunia311 Re: Byłoby spoko, gdyby nie bezczelna hucpa! 04.05.12, 19:59
        I wytarzać w smole i pierzu, ku uciesze gawiedzi.
        • ubiquitousghost88 Do batożenia zgłaszamj się na ochotnika, tylko... 04.05.12, 21:29
          ...żeby całe forum za mną nie poleciało!

          asiunia311 napisała:

          > I wytarzać w smole i pierzu, ku uciesze gawiedzi.
          >
          >
          • coelka Re: Do batożenia zgłaszamj się na ochotnika, tylk 04.05.12, 23:22
            ubiquitousghost88 napisał:

            > ...żeby całe forum za mną nie poleciało!
            >
            > asiunia311 napisała:
            >
            > > I wytarzać w smole i pierzu, ku uciesze gawiedzi.
            > >
            > >

            i tak jej nie przekonasz do swojego zdania
            • ubiquitousghost88 Ja nie mam zdania. Ale mam bat!... 05.05.12, 10:57
              coelka napisała:

              > ubiquitousghost88 napisał:
              >
              > > ...żeby całe forum za mną nie poleciało!
              > >
              > > asiunia311 napisała:
              > >
              > > > I wytarzać w smole i pierzu, ku uciesze gawiedzi.
              > > >
              > > >
              >
              > i tak jej nie przekonasz do swojego zdania
      • 3miastoorg Re: Byłoby spoko, gdyby nie bezczelna hucpa! 04.05.12, 20:34
        to i Chopina i Kilara musiałbyś wybatożyć, bo rżnęli z ludowych śpiewek, aż miło się tego słucha :)
        • maheda jeszcze Moniuszkę, Wyspiańskiego i paru innych nt 05.05.12, 12:38

          • coelka Re: jeszcze Moniuszkę, Wyspiańskiego i paru innyc 05.05.12, 19:19
            maheda napisała:
            najlepiej ich wszystkich postawic na równi z tym utworem bo przecież czerpali z muzyki ludowej, ręce opadaja czasami co do wniosków , niektórych forumowiczów
            >
            • casdecu Re: jeszcze Moniuszkę, Wyspiańskiego i paru innyc 05.05.12, 19:56
              Chodzi o to, jak bezsensownym argumentem jest to, że wiejski czy ludowy charakter tej piosenki dyskwalifikuje go jako hymn kibiców. Muzycznie jest zrobiony przyzwoicie, a autorkami są panie, którym klasą w swojej specjalności muzycznej dorównywała - z obecnych w gronie konkursowym - tylko Maryla. Melodyka jest prosta, wpadająca w ucho, energizująca, podobnie jak rytm, do którego wprowadzono elementy stadionowe. Tekst prosty, momentami banalny, ale z elementami humoru ("piłka leci, hen, wysoko"). A że nie kojarzy się ze śpiewanymi na dowolną melodię słowami: "je*ać <tu wstaw dowolną nazwę klubu piłkarskiego> siekierami" i nie wyzwala agresji? Czy hymny (zwłaszcza o kontekście nie-wojskowym) mają mieć taką funkcję?

              Chodzi też o to, że przed ludowizną raczej się nie ucieknie, jeśli się chce podkreślić narodowy, a nie nacjonalistyczny charakter jakiegoś utworu, bo inaczej może wyjść coś takiego, jak śpiewany w tempie Largo "Mazurek" Dąbrowskiego autorstwa Edyty Górniak & Co.
              A jeśli się przyjmie, że piosenkę przyjęto do konkursu (bo jakaś eliminacja musiała być) nawet tylko po to, żeby kategoria "ludowizny" miała jakąkolwiek reprezentację, to trzeba pamiętać, że mało jest w Polsce zespołów ludowych o wyższej kompetencji do tego, niż Zespół Jarzębina.
        • casdecu Re: Byłoby spoko, gdyby nie bezczelna hucpa! 05.05.12, 16:45
          3miastoorg napisał:

          > to i Chopina i Kilara musiałbyś wybatożyć, bo rżnęli z ludowych śpiewek, aż mił
          > o się tego słucha :)
          Proponuję od razu zamówić kilka tysięcy - jeśli nie więcej - dyb. Trzeba w nich zmieścić także Bacha i jego synów, Telemanna, Haydna, Mozarta, Betowena, Dworzaka, całą plejadę kompozytorów rosyjskich, francuskich, hiszpańskich i latynoamerykańskich, jak również Beatlesów, Elvisa, licznych bluesmanów i artystów country. To i tak okrojona lista, ale ważne jest nie to, żeby utopić wszystkie czarownice, a jedynie te, które coś znaczą ;P
      • maheda Zanim się zaplujesz do reszty, poczytaj 05.05.12, 12:37
        www.zsip.cal.pl/txt/folklor.htm

        Z folkloru polskiego czerpali nie tyle garściami, ile całymi wannami wielcy kompozytorzy polscy.
        Przez zapożyczenie piosenek czy fraz z muzyki ludowej wcale nie odbiera się tych utworów popularności muzyki ludowej.
        Innymi słowy - jeśli ktoś o brzmiącym nazwisku wykorzysta w swoim utworze piosenkę "Miała baba koguta", nie nabywa do tej piosenki automatycznie praw.
        Proste?
      • bardzozimnylk Re: Byłoby spoko, gdyby nie bezczelna hucpa! 06.05.12, 01:37
        To był hit ,,,, www.youtube.com/watch?v=jDUzMGgjkA0
    • prababka44 Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 19:06
      Te kucharki to masakra...
    • asiunia311 Re: Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 19:24
      Pieśń jak pieśń, szału ni ma, ale też nie napinam się, co też światły Zachód sobie o nas pomyśli. Raczej uśmiecham się ciepło, myśląc o tych kobietkach, które miały tyle odwagi i dystansu do siebie i świata, że zdecydowały się na wykonanie takiego utworu na polską mszę narodową, pardon, Euro 2012. I wszystkim tym, którzy teraz załamują ręce, że Polska będzie się kojarzyć innym Europejczykom ze skansenem, polecam wyjęcie wentyla z zadka i upuszczenie nieco zadęcia. Żyje się łatwiej i prościej.
      • imsocool Re: Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 19:34
        Heheh, super komentaż. A już myślałem, sądząc po nicku, że jakaś nastolatka - fanka Lady Gagi będzie się oburzać. :)
        • asiunia311 Re: Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 19:48
          No tak, bo fantazyjny nick świadczy o człowieku. O tempora, o mores ;))
          A i tekstem o nastolatce poprawiłeś mi niezły już humor, dobry człowieku:)
          • imsocool Re: Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 20:35
            W końcu mówi się "nomen omen". Dlatego podpisuję się jak widać. ;)
            • asiunia311 Re: Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 21:40
              Ja bym tam starożytnym do końca nie wierzyła bezgranicznie;)
          • wilma.flintstone Re: Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 22:26
            asiunia311 napisała:

            > No tak, bo fantazyjny nick

            Co jest "fantazyjnego" w zestawieniu wlasnego imienia z paroma cyferkami?
            • asiunia311 Re: Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 22:54
              Dziubku, czytaj ze zrozumieniem, proszę. Skup się. I skąd masz informacje o moim imieniu? Bo jakoś sobie nie przypominam, bym to publicznie rozgłaszała. Więc może nie nadinterpretuj i nie oceniaj kogoś po paru przypadkowych sylabach, nickiem zwanych.
              • wilma.flintstone Re: Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 23:06
                asiunia311 napisała:

                > Dziubku, czytaj ze zrozumieniem, proszę. Skup się.

                Nie odwoluj sie do tago netowego cliche, pozujesz na inteligentna - lacinskie sentencje itd. - wymysl zatem lepsza riposte niz wyswiechtany banal o czytaniu ze zrozumieniem. No ale do tego trzeba kreatywnosci, a czytalam kiedys ze internetowy nick skladajacy sie z imienia (czyjekolwiek by nie bylo) plus cyfr to dowod braku takowej. I pozbadz sie tego protekcjonalnego tonu w stosunku do kogos kogo nie znasz, bo swiadczy to li i jedynie o malym rozumku.
                • asiunia311 Re: Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 23:19
                  Skarbie, proponowałabym również pozbycie protekcjonalnego tonu odnośnie mojej osoby. Nie znasz mnie, ani ja Ciebie, więc obrażanie interlokutora li i jedynie dlatego, że jego nick nie odpowiada czyimś standardzikom, jest żałosną odpowiedzią. Ocenianie czyjejś kreatywności po nicku - nie skomentuję takich gimnazjalnych pomysłów. Masz jakieś inne argumenty, czy tylko paskudne ataki ad personam? I, a propos, może zwróciłaś uwagę, że Twój nick składa się również z imienia ( w dodatku mało inteligentnej postaci bajkowej ), o Kreatywna? Ale mnie, nie przyszło do głowy, by z tego powodu oceniać i oczerniać rozmówcę. Fakt, nie ma cyferek. To na pewno go stawia wśród najkreatywniejszych.

                  I naprawdę polecam przeczytanie ze zrozumieniem mojego postu, od którego się do mnie doczepiłaś. Nie widzę innej rady. Był pisany z ironią i sarkazmem... Trudno, internet ma swoje ograniczenia ( nie widac mowy ciała ), więc zrozumiem, że mogłaś nie wychwycić. Mimo wszystko, pozostaję z szacunkiem. Miłego wieczoru życzę.
                  • wilma.flintstone Re: Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 23:35
                    asiunia311 napisała:

                    > Skarbie, proponowałabym również pozbycie protekcjonalnego tonu odnośnie mojej o
                    > soby. Nie znasz mnie, ani ja Ciebie, więc obrażanie interlokutora

                    Tu Cie boli...Osmielilam sie spytac co jest fantazjynego w Twoim nicku i taka obraza majestatu....Z takimi rozklekotanymi emocjami to nie mozna w necie siedziec, to dla ludzi o silniejszych nerwach.

                    > dlatego, że jego nick nie odpowiada czyimś standardzikom

                    Ech te wszechobecne deminutywy - jakze popularne wsrod uzytkownikow polskiej czcionki! A co do standardow, to odnosnie nickow nie mam zadnych. Ale mam troche spostrzezen w temacie. I nie sa to pomysly gimnazjalistow - w koncu socjologia i psychologia internetu to dzis dziedziny nauki jak kazda inna.

                    > Ocenianie czyjejś kreatywności po nicku - nie skomentuję takich gimnazjaln
                    > ych pomysłów. Masz jakieś inne argumenty, czy tylko paskudne ataki ad person
                    > am
                    ?

                    Opanuj sie, kobieto, ataki ad personam, bo jeden post do Ciebie napisalam - za chwile sie okaze ze Ci matke czy ojca zabilam. Meliski sie napij na noc czy cos. I nie zapominaj, ze ja tylko spytalam co fantazyjnego w Twoim nicku, na co Ty wyskoczylas z dziubkami i skupianiem sie. Teraz zas sie okazuje, ze to ja atakuje ad personam. No ale rozumiem, ze bic to my ale nie nas.

                    > I, a propos, może zwróciłaś uwagę, że Twój nick składa się również z im
                    > ienia ( w dodatku mało inteligentnej postaci bajkowej ), o Kreatywna?

                    To jest strasznie cienka riposta, przykro mi.

                    > I naprawdę polecam przeczytanie ze zrozumieniem mojego postu, od którego się do
                    > mnie doczepiłaś. Nie widzę innej rady. Był pisany z ironią i sarkazmem... Trud
                    > no, internet ma swoje ograniczenia ( nie widac mowy ciała ), więc zrozumiem, że
                    > mogłaś nie wychwycić. Mimo wszystko, pozostaję z szacunkiem. Miłego wieczoru ż
                    > yczę.

                    Ja rowniez, no i dziekuje za te jakze laskawa wyrozumialosc dla mojego miernego intelektu :D Dobrej nocy!
                    • asiunia311 Re: Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 23:58
                      wilma.flintstone napisała:

                      > asiunia311 napisała:
                      Tu Cie boli...Osmielilam sie spytac co jest fantazjynego w Twoim nicku i taka obraza majestatu....Z takimi rozklekotanymi emocjami to nie mozna w necie siedziec, to dla ludzi o silniejszych nerwach.

                      Wybacz, nie boli mnie. Usiłuję Ci wytłumaczyć, jak sołtys krowie na miedzy, że to totalne nieporozumienie bierze się z niezrozumienia, a Ty, zamiast podjąć wyciągniętą dłoń, dalej usiłujesz mi dowalić. I zaskoczę Cię - w moim nicku nie ma nic fantazyjnego. Ani krzty. Uważałam tak od początku jego powstania. Natomiast nie wysnuwam wniosków na temat inteligencji i emocji moich interlokutorów na podstawie paru sylab. Przykro mi, że Ty to robisz. Wydajesz się inteligentną osobą; szkoda tylko, że inteligencji odmawiasz innym, którzy mają czelność mieć mało kreatywne nicki.


                      Opanuj sie, kobieto, ataki ad personam, bo jeden post do Ciebie napisalam - za
                      chwile sie okaze ze Ci matke czy ojca zabilam. Meliski sie napij na noc czy cos . I nie zapominaj, ze ja tylko spytalam co fantazyjnego w Twoim nicku, na co Ty wyskoczylas z dziubkami i skupianiem sie. Teraz zas sie okazuje, ze to ja atak uje ad personam. No ale rozumiem, ze bic to my ale nie nas.

                      Ależ ja jestem opanowana, naprawdę. Dziękuję za propozycję, melisy nie lubię. Nie imputuję Ci słów i czynów, których nie popełniłaś. Wyrosłam z tego bardzo dawno temu. Myślałam, że może przeczytasz raz jeszcze mój nieszczęsny post i dostrzeżesz w nim ironię. Szkoda, że idziesz w zaparte.



                      To jest strasznie cienka riposta, przykro mi.

                      Fakt. Bardzo cienka. Nie ma tej głębi. W końcu pod nickiem 'asiunia311' może kryć się bezbrzeżny pustak, li i jedynie. Cóż poradzić.


                      Ja rowniez, no i dziekuje za te jakze laskawa wyrozumialosc dla mojego miernego intelektu :D Dobrej nocy!


                      Wybacz raz jeszcze, ale i Ty nie wkładaj mi w usta słów, których nie wypowiedziałam. Nigdzie nie oskarżyłam Cię o mierny intelekt. Po biegłości, z jaką posługujesz się inwektywami w kierunku nieznanej Ci kompletnie osoby, sądzę, iż tego Ci nie brakuje. Na zakończenie chciałabym tylko nadmienić, iż przepraszam za nadmierną poufałość ( 'dziubku' i 'skarbie' ), co mogło wywołać u Ciebie taką reakcję. Po prostu przepraszam, bo sądzę, że Cię to uraziło. Dobranoc.
                      • wilma.flintstone Re: Koko? Naprawdę spoko 05.05.12, 00:14
                        asiunia311 napisała:


                        > Wybacz, nie boli mnie. Usiłuję Ci wytłumaczyć, jak sołtys krowie na miedzy, że
                        > to totalne nieporozumienie bierze się z niezrozumienia, a Ty, zamiast podjąć wy
                        > ciągniętą dłoń, dalej usiłujesz mi dowalić.

                        Przeczytalam Twoj post raz jeszcze. Przykro mi, ale nic w wymowie pierwszego zdania o fantazyjnosci nicka nie swiadczy o ironii i sarkazmie. Emotikon po "o tempora" to za malo. Masz racje, internet to medium dosc ubogie w pewne srodki przekazu. Cudzyslow moglby pomoc.

                        > I zaskoczę Cię - w moim nicku nie m
                        > a nic fantazyjnego. Ani krzty.

                        Zgadzam sie calkowicie ;-)


                        > Ależ ja jestem opanowana, naprawdę. Dziękuję za propozycję, melisy nie lubię. N
                        > ie imputuję Ci słów i czynów, których nie popełniłaś.

                        Niestety, ale to robisz. Ty sama zaatakowalas pierwsza na moje w sumie niewinne pytanie, moze troche prowokujace, ale ani obrazliwe ani ad personam. Teraz udajesz pokrzywdzona, bo niestety w szermierce slownej mistrzynia nie jetes.

                        > Fakt. Bardzo cienka. Nie ma tej głębi. W końcu pod nickiem 'asiunia311' może kr
                        > yć się bezbrzeżny pustak, li i jedynie. Cóż poradzić.

                        Niepotrzebne nadinterpretacje. Po co to? Bez sensu.

                        > Wybacz raz jeszcze, ale i Ty nie wkładaj mi w usta słów, których nie wypowiedzi
                        > ałam. Nigdzie nie oskarżyłam Cię o mierny intelekt.

                        Pewnych rzeczy nie trzeba wyrazac doslownie. Wystarczy wlasnie ton wypowiedzi, odsylanie interlokutora do slownika, szkoly, nauki czytania itd.

                        > Po biegłości, z jaką posług
                        > ujesz się inwektywami w kierunku nieznanej Ci kompletnie osoby, sądzę, iż tego
                        > Ci nie brakuje.

                        Inwektywami? Znow hiperbola...:( Moze jednak powinnas te melise sprobowac przelknac.

                        > prostu przepraszam, bo sądzę, że Cię to uraziło.

                        Owszem. Dobranoc.
                        • asiunia311 Re: Koko? Naprawdę spoko 05.05.12, 06:24
                          wilma.flintstone napisała:

                          > Przeczytalam Twoj post raz jeszcze. Przykro mi, ale nic w wymowie pierwszego zd
                          > ania o fantazyjnosci nicka nie swiadczy o ironii i sarkazmie. Emotikon po "o t
                          > empora" to za malo. Masz racje, internet to medium dosc ubogie w pewne srodki p
                          > rzekazu. Cudzyslow moglby pomoc.

                          Słuchaj, dobra duszo. Nadinterpretujesz na całej linii, a jednak tylko mnie oskarżasz o ten niecny proceder ( o czym poniżej ). Przyjmij uprzejmie do wiadomości, że się mylisz, węszysz zamach na swoją osobę w zwykłym 'czytaj ze zrozumieniem;, choćby nie wiem jak kulturalnie użytym. Jedyne co mogło wkurzyć, to to nieszczęsne 'dziubku'. Przyznaję, że mnie by wkurzyło.


                          > Zgadzam sie calkowicie ;-)

                          Widzisz, w czymś się zgadzamy. Mam nadzieję, że w ocenie Twego nicka również. Bo wielką kreatywnością, której brak mi zarzucasz, również on nie tchnie.



                          > Niestety, ale to robisz. Ty sama zaatakowalas pierwsza na moje w sumie niewinne
                          > pytanie, moze troche prowokujace, ale ani obrazliwe ani ad personam. Teraz uda
                          > jesz pokrzywdzona, bo niestety w szermierce slownej mistrzynia nie jetes.
                          > Niepotrzebne nadinterpretacje. Po co to? Bez sensu.
                          > Pewnych rzeczy nie trzeba wyrazac doslownie. Wystarczy wlasnie ton wypowiedzi,
                          > odsylanie interlokutora do slownika, szkoly, nauki czytania itd.
                          > Inwektywami? Znow hiperbola...:( Moze jednak powinnas te melise sprobowac przel
                          > knac.

                          Jasne. Jak Kali ukraść krowę, to dobrze, jak Kalemu - raban na całą wieś. Na Twoje PROWOKUJĄCE pytanie ( o, następna rzecz, w której się zgadzamy ), odpowiedziałam równie prowokująco. Cóż powinnam tu przytoczyć słowa 'miszczyni' o nadinterpretacji i dosłowności - oczywiście, tylko w odniesieniu do moich słów, które interpretujesz zupełnie niezgodnie z moimi intencjami, natomiast moją nieśmiałą próbę sprostowania, dalej radośnie brniesz w swoje stereotypy. Errare humanum est. Nie wspominam już o nieszczęsnej melisie. Może Tobie by się przydała, boś zacietrzewiona bardzo. Dojrzałość emocjonalna polega na tym, by umieć przyznać, że się również błąd popełniło. Ty tego nie potrafisz. Ale w sumie to Twój problem, nie mój.
                          Z poważaniem.
                          • wilma.flintstone Re: Koko? Naprawdę spoko 05.05.12, 09:17

                            Przykro mi, ale kontynuowanie dyskusji z Toba jest porownywalne do rzucania grochem o sciane, wiec pozwol ze spedze swoja sobote w ciekawszy sposob. Z korzyscia dla Ciebie, bo internetowe dyskusje chyba jednak nie sluza Twoim emocjom. Pozdrawiam.
    • imsocool Zgadzam się tylko częściowo... 04.05.12, 19:27
      Nie ma sensu tłumaczyć tego jakimiś żartami w głosowaniu. Naprawdę uważam, że ta piosenka jest najlepszą ze zgłoszonych i to z dużą przewagą. Jest bez patosu, wesoła, pozytywna, energiczna, rytmiczna, BEZPRETENSJONALNA! I nie wciska elementów latynoskiego folku. Obciachowe jest to dziwne zażenowanie NIEKTÓRYCH Polaków, świadczące o nieobyciu w świecie.
    • wilkem-live Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 19:28

      Cytuje:
      'Teraz inna część narodu, lamentując nad tym wyborem, udowadnia, że tego poczucia nie ma wcale.' Wyciaga Pan bardzo pochopne wnioski. Jest duza roznica miedzy prostota, a prostactwem. Miedzy smiechem, a dwina... Zaskoczony bylby Pan z pewnoscia odkrywajac, jak duzym poczuciem humoru mozemy sie wykazac. Prosze pokazac mi drugi, tak samo zenujacy utwor spiewany przez inne kraje. Mam znajomych z wielu krajow i ich opinia jest podobna. To kpina. Podchodzmy z dystansem do bylejakosci, podchodzmy z dystansem do kiepskiego gustu, smiejmy sie z glupoty tylko potem nie dziwmy sie, ze inni traktuja nas... No wlasnie. Z DYSTANSEM.

      www.professional-portraits.com
      • ypsyl0n Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 20:51
        wilkem-live!
        Zagotowałem przy tym wpisie!
        Wytykasz bylejakość - ten wpis jest byle jaki i żenujący. Gdzie polskie znaki?
        I nie dziwię się, że jesteś traktowany z dystansem-pokaż to duże poczucie humoru.
        Kpina, drwina - znasz znaczenie tych pojęć?
        • wilkem-live Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 21:11

          Nie dziwne ze az sie zagotowales- PRAWDA zawsze boli najbardziej. Gdzie napisalem, ze to ja jestem traktowany z dystansem? Nie umiesz czytac ze zrozumieniem, wiec nie jestes partnerem do rozmowy. Acha, polskie znaki nie sa mi tu potrzebne. Ale czepiaj sie znakow, bo merytorycznie to twoja wypowiedz jest po prostu niczym, oprocz 'zagotowania sie'.
          www.professional-portraits.com
          • asiunia311 Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 21:37
            Ale jesteśmy na polskim forum i posługujemy się polszczyzną, która to wyprodukowała nikomu, jak widać, niepotrzebne znaki, jak 'ą', 'ę', 'ś', 'ż', 'ź' etc. Skoro piętnujesz bylejakość, to bądź łaskaw jej nie wytykać innym, skoro sam się nie stosujesz do swoich wyśrubowanych standardów. Chyba, że inne standardy stosujesz do siebie, a inne do starszych pań, które ośmieliły się zakłócić wzdęte uczucia estetyczne światowych Polaków?
          • ypsyl0n Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 21:44
            To skąd wiesz o traktowaniu z dystansem?
            Kompleksy wyłażą! Zagotowałem bo jesteś przykładem tego co krytykujesz.
            Brak znaków jest symptomatyczny, tak traktujesz język polski - byle jak!
            • wilkem-live Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 22:11

              Piszecie nie na temat, bo nie macie nic do powiedzenia. Tyle. Zero. A zer moze byc trzy, dziesiec, milion... Matematyka to pieknie tlumaczy- to wciaz TYLKO zero. Wstawiajcie sobie te komentarzyki, hejtujcie, moze byc ich nawet milion. Nie spotkalem tak smutnego spoleczenstwa, ktore tylko sie kloci lub probuje ponizac innych, non stop... Polaczkowo. Kompleksy? Pewnie! Jak kazdy mam swoje slabosci! NIE WSTYDZE SIE ICH. Wstydze sie Was.
              • asiunia311 Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 23:06
                Żabciu, jak na razie, to jeno Ty próbujesz poniżać i obrażać człowieka, który pozostaje w opozycji do Twych poglądów. Ja tylko pozwoliłam sobie dodałać komentarz na temat bylejakości, którą piętnowałeś u innych z lubością i upodobaniem. Niechlujstwo językowe nie jest słabością. Jest niechlujstwem. Mimo wszystko, pozostaję z szacunkiem.
              • ypsyl0n Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 23:06
                Przeczytaj przed lustrem co napisałeś smutny człowieku...
                • wilkem-live Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 23:18
                  Ok... Ten z Was, kto ublizy mi w jakis bardziej kreatywny sposob, temu stawiam piwo. Dla kobiety pozostajacej z szacunkiem moze byc cos innego :) A tak poza nawiasem, wzieliscie do SIEBIE cos, co nie bylo o Was. A to jest domena ludzi slabych psychicznie. Niestety, nie ja zaczalem obrazanie. Jesli przeczytacie ZE ZROZUMIENIEM od poczatku nasz dialog, zrozumiecie. ZROZUMIECIE, tak? Moge miec taka nadzieje? :D
                  • asiunia311 Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 23:28
                    Nie zamierzam Ci ubliżać z tej prostej przyczyny, że nie mam tyle 'szaleńczej' odwagi, by naubliżać osobie siedzącej po drugiej stronie monitora. Pisałeś o bylejakości, pozwoliłam sobie i ja o niej wspomnieć. Może nie w tym kontekście, o którym Ty wspominałeś, jednakże sprawę tę można badać z wielu aspektów. Mnie niechlujstwo językowe męczy - przyznaję bez bicia. Może jestem niedzisiejsza. Trudno.
                    • wilkem-live Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 23:37
                      Ciesze sie, ze zostalas SOBA. Naprawde. Z wyrazami szacunku pozostaje tez :)
                      • asiunia311 Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 23:59
                        I wzajemnie. Dziękuję za rozmowę.
                    • wilma.flintstone Re: Koko? Nie jest spoko! 05.05.12, 00:47
                      asiunia311 napisała:

                      >Mnie niechlujstwo językowe męczy

                      Zostaly tu przez pare osob zupelnie pomylone pewne pojecia. Brak polskiej czcionki czy literowki to niekoniecznie niechlujstwo. Najczesciej wiaze sie to z brakiem polskiej klawiatury lub pospiechem. Niechlujstwo jezykowe par excellence to coraz bardziej powszechny brak umiejetnosci odmiany czasownika przez osoby ("ja nie rozumiE"), rzeczownika przez przypadki ("wspolczuje tym ludziA"), krotka forma zaimka na pozycji akcentowanej w zdaniu ("MI sie podoba") i wiele innych (zdrobnienia takze - te "pozdrowionka" itd.) - to jest plaga i zenada.
                      • elzbieta09 Re: Koko? Nie jest spoko! 05.05.12, 01:17
                        Popieram!

                        W tej chwili tez pisze bez polskich znakow diakrytycznych, gdyz korzystam z czyjegos komputera, a ten ktos nie jest Polakiem i nie ma polskeigo alfabetu w swoim komputerze. Gdy pisze na swoim wlasnym, uzywam polskich znakow - z tym, ze bardzo trudno jest raz pisac bez polskich znakow, a innym razem ze znakami. Gubi sie i robi bardzo duzo bledow - pzryciska klawisze, ktore powoduja skoki "wskazowki" po calym ekranie iuruchomaija funkcje, ktorych uruchomic sie nie chce. Pozdrawiam. Ps. Mnie tez nierazx wymyslaja - ci, ktorzy nigdy nie pisali po plsku na komputerze bez polskich znakow. Niech spadaja na drzewo - jak mowi mlodziez.
                      • asiunia311 Re: Koko? Nie jest spoko! 05.05.12, 06:30
                        Nie pomylone, a zawężone. I to zabieg całkowicie celowy. Niemniej, wszystko to, o czym piszesz, to również prawda ( nic mnie tak nie irytuje, jak 'mi' na początku zdania ) i całkowita racja. Ale zechciej przyjąć do wiadomości, że brak polskiej czcionki również się w tym mieści, jak i nagminna ignorancja interpunkcyjna.
                        • wilma.flintstone Re: Koko? Nie jest spoko! 05.05.12, 09:10
                          asiunia311 napisała:

                          > Nie pomylone, a zawężone. I to zabieg całkowicie celowy.

                          Domyslam sie i uwazam, ze w zwiazku z tym malo w nim merytorycznych tresci.

                          > Ale zechciej przyjąć do wiadomości, że brak po
                          > lskiej czcionki również się w tym mieści

                          Pod warunkiem, ze osoba piszaca polska czcionka dysponuje. Ile razy trzeba to napisac, zebys przestala klepac te same mantry?

                          > ignorancja interpunkcy na.

                          A moze lekcewazenie lub nieznajomosc interpunkcji, purystko jezykowa?
                          • sabinkal Re: Koko? Nie jest spoko! 05.05.12, 09:49
                            wilma.flintstone napisała:

                            > Pod warunkiem, ze osoba piszaca polska czcionka dysponuje.

                            To jest jeden aspekt. Drugi to ten, że rozmowa na forum internetowym z założenia jest formą szybkiej komunikacji. Nie ma w niej nic osobistego, można sie dołączyć lub odłączyć kiedy się chce. Brak polskiej czcionki jest wiec na pewno rezultatem tego , że żyjemy coraz szybciej i dążymy do ulatwień w każdym zakresie.

                            > A moze lekcewazenie lub nieznajomosc interpunkcji, purystko jezykowa?

                            Dlaczego nie można użyć słowa ”ingorancja” w tym kontekście?
                            • wilma.flintstone Re: Koko? Nie jest spoko! 05.05.12, 10:10
                              sabinkal napisała:

                              > Nie ma w niej nic osobistego

                              Racja. Inna bowiem sytuacja jest forum, a inna np. prywatna korespondencja. Co prawda moj program pocztowy polskich znakow nie rozpoznacje, w zwiazku z tym rowniez ich nie uzywam. No ale gdyby mi sie przydarzylo np. pisac do kogos list na komputerze, to jakos tam bym te polska czcionke zorganizowala ;)


                              > Brak polskiej czcionki jest wiec na pewno rez
                              > ultatem tego , że żyjemy coraz szybciej i dążymy do ulatwień w każdym zakresie.

                              Tez racja, tyle ze istnieje niebezpieczenstwo ze pojdziemy za daleko i wszyscy bedziemy nagle pisac "bul" twierdzac, ze czytajacy i tak sie zorientuje o co chodzi. Ale ja jestem zwolenniczka podejscia zdroworozsadkowego - owszem, jesli ktos wyprodukuje post niemal totalnie pozbawiony interpunkcji, to wypowiedz taka zmienia sie w niemozliwy do zinterpretowania belkot. Ale brak przecinka tu czy tam, literowka, a nawet ortograf - jesli nie w liczbie 7 w tym samym zdaniu (notabene: zastraszajaca liczba piewcow uzywania polskiej czcionki nie rozroznia miedzy "liczba" a "iloscia"), zdarzyc sie moze kazdemu. Nawet Miodek ma w rekawie anegdoty o bledach swoich lub innych jezykoznawcow. No a juz wytykanie komus braku polskich znakow jest w wiekszosci przypadkow zwyklym czepialstwem.

                              > Dlaczego nie można użyć słowa ”ingorancja” w tym kontekście?

                              Moc to niby mozna, ale po pierwsze to bardziej w tej dyskusji chodzi o ignorowanie znakow interpunkcyjnych. Sama zas fraza "ignorancja interpunkcyjna" brzmi niezgrabnie (jak zreszta kazdy przymiotnik po wyrazie "ignorancja"), zwlaszcza ze mozna to pieknie wyrazic po polsku. Tako powinni czynic uzytkownicy polskiej czcionki - pisac po polsku, a nie co chwila to jakies trudne obce slowa i madre sentencje, ktorych prostemu czlekowi nie idzie zrozumiec ;D
                          • tymon99 Re: Koko? Nie jest spoko! 07.05.12, 16:38
                            wilma.flintstone napisała:

                            > Pod warunkiem, ze osoba piszaca polska czcionka dysponuje.

                            pozyskanie polskiej czcionki nie wymaga ani poniesienia kosztów, ani wielkiego wysiłku, ani jakichś specjalnych kompetencji. wystarczy odrobina dobrej woli.
            • wilma.flintstone Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 22:30
              ypsyl0n napisał:

              > Brak znaków jest symptomatyczny, tak traktujesz język polski - byle jak!

              A ja np. mieszkam za granica i uzywam iPada, na ktorym nie mam polskich znakow. Nie przyszlo do glow, ze to moze byc powod? Co to ma wspolnego z bylejakoscia?
              • ypsyl0n Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 22:52
                Bylejakość ze skąpstwem:
                Polish Keyboard for iPad w App Store. Cena to niecałe Euro.
                Wystarczy chcieć!
                • wilma.flintstone Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 23:01
                  ypsyl0n napisał:

                  > Bylejakość ze skąpstwem:
                  > Polish Keyboard for iPad w App Store. Cena to niecałe Euro.


                  Dlaczego skapstwem? Nie wiedzialam, ze mozna sobie dokupic klawiature i mowiac szczerze, niespecjalnie mi jest potrzebna. O czym swiadczy fakt, ze jednak udalo Ci sie zrozumiec napisany przeze mnie teskts. Wystarczy chciec? Paradne. Tysiace polskich internautow w kraju, z polska klawiatura, ma polskie znaki gdzies i jakos nie stanowi to dla nikogo wiekszego problemu.
                  • tymon99 Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 23:10
                    miliony polskich internautów w kraju myją się raz na tydzień. dla ciebie oczywiście to też nie problem.
                    • wilma.flintstone Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 23:16
                      tymon99 napisał:

                      > miliony polskich internautów w kraju myją się raz na tydzień. dla ciebie oczywi
                      > ście to też nie problem.

                      Brak higieny osobistej jest dowodem braku szacunku dla innych i braku kultury. Brak polskiej czcionki w niczym nikomu nie przeszkadza - jak widac tekst pisany w taki sposob jest w pelni zrozumialy. Wybacz, ale dyskusja na takim poziomie mnie nie interesuje i dziwi mnie, ze takie kulturne towarzystwo, o jezyka urode dbajace, pierwsze jest do obrzucenia wirtualnym gown...m kogos, kto nie podziela ich opinii. Zaiste, godne podziwu.
                      • tymon99 Re: Koko? Nie jest spoko! 05.05.12, 01:41
                        wilma.flintstone napisała:

                        > Brak higieny osobistej jest dowodem braku szacunku dla innych i braku kultury.

                        cieszę się, że chociaż to dostrzegasz. zdobądź się na wysiłek i zrób krok dalej.
                        • wilma.flintstone Re: Koko? Nie jest spoko! 05.05.12, 09:12
                          tymon99 napisał:

                          > cieszę się, że chociaż to dostrzegasz. zdobądź się na wysiłek i zrób krok dalej

                          Ta wybiorcza odpowiedz tylko potwierdza poziom, z ktorego piszesz. Row Marianski to przy Tobie nic takiego. Bez odbioru.
                  • ypsyl0n Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 23:21
                    "teskts" też zrozumiałem, tylko co z tego?
                    Co i o kim to świadczy?
                    Masz gdzieś ? Ja nie.
                    • wilma.flintstone Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 23:45
                      ypsyl0n napisał:


                      > Co i o kim to świadczy?

                      O tym, ze przydarzyla mi sie literowka, jedna z najbardziej klasycznych. Co zreszta na klawiaturze dotykowej jest dosc czeste. Tobie sie nigdy nie przydarzyla? Nawet do prac doktorskich zalaczane sa erraty z korekta literowek i tego typu pomylek. Strasznie plytki argument.

                      > Masz gdzieś ? Ja nie.

                      Nie napisalam, ze ja mam gdzies. Ma gdzies wielu internautow, ktorzy siedza w kraju przed klawiatura z polska czcionka. I jakos niespecjalnie czesto widze, zeby to stanowilo problem. A juz teraz, kiedy tak wielu Polakow mieszka za granica? Smieszne.
                  • nerwus0 Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 23:55
                    A co ma klawiatura z tym wspólnego?
                    Potrafisz wejść w ustawienia języka? Tam znajdziesz w liście języków dostępnach
                    opcję 214, to polski. Wprawdzie znaki polskie są z małej litery ale są!
                    Nie jest wcale potrzebny generator znaków.
                    • wilma.flintstone Re: Koko? Nie jest spoko! 05.05.12, 00:21
                      nerwus0 napisał:

                      > Potrafisz wejść w ustawienia języka?

                      No moze na taka nie wygladam, ale udalo mi sie juz pare razy :D Niestety nie sprawilo to naglego pojawienia sie polskich znakow na mojej klawiaturze. Mieszkam w Szwecji i jedyne co moge zrobic to zmienic miedzy klawiatura ze szwedzkimi znakami: ö, ä, å, lub bez nich. Chyba, ze mowimy o jakichs innych ustawieniach jezyka - ja mam na mysli te, ktore zmieniaja nazwy wszystkich funkcji i aplikacji iPada.
                      • nerwus0 Re: Koko? Nie jest spoko! 05.05.12, 19:56
                        Na listwie na dole po prawej stronie masz wyświetlony język w jakim
                        aktualnie pracujesz. U mnie to DE. Jak wejdziesz myszą na ten znaczek
                        i klikniesz prawym klawiszem myszy to otworzy się okienko a tam m.in.
                        ustawienia. Kliknijj na ustawienia to otworzy się tabela ustawień języka.
                        Na tabeli kliknij "dodaj" otworzy się tabela wszystki możliwych języków.
                        Wybierz polski 214 i kliknij OK. Powinien pojawić się w tabeli.
                        Zmianę w czasie pracy możesz wywołać naciskając Alt i Shift,
                        albo jak wejdziesz na symbol języka na tasklist lewym klawiszem myszy. Powinny się wyświetlić np. EN i PL. Wtedy wybierz, który chcesz używać i po zawodach.
                        Polskie znaki z reguły są w trzecim i czwartym rzędzien od dołu po prawej
                        obok klawiszy nummerycznych. Ale to trzeba samemu poszukać.
                        Ja mam niemiecką klawiaturę, tak że mam polskie znaki na umlautach czyli na
                        ä, ö, ü, i na znakach *,#. Wszystkie znaki polskie to małe litery, tylko Ł i ł są takie
                        jak napisałem. Powodzenia.
      • wilma.flintstone Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 22:34
        wilkem-live napisał:


        > 'Teraz inna część narodu, lamentując nad tym wyborem, udowadnia, że tego poczuc
        > ia nie ma wcale.' Wyciaga Pan bardzo pochopne wnioski.

        Tu sie zgadzam, bo autor artykulu nie wie co kierowalo wyborem glosujacych, czy wybrali piosenke dla jaj, czy po prostu uznali ze jest swietna. A roznica jest taka jak miedzy jeleniem na rykowisku zawieszonym na scianie w ramach stylizacji lub w wyniku szczerego podziwu dla dziela sztuki....
        • wilkem-live Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 22:38
          O! Ktos inteligentny!!! Pozdrawiam! Zawsze warto trzymac w sobie nadzieje :)
          • wilma.flintstone Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 23:08
            wilkem-live napisał:

            > O! Ktos inteligentny!!! Pozdrawiam! Zawsze warto trzymac w sobie nadzieje

            Ta podobno umiera ostatnia...;-) Pozdrawiam rowniez.
          • ypsyl0n Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 23:37
            Ufff! co za ulga...
            • wilkem-live Re: Koko? Nie jest spoko! 04.05.12, 23:43

              Ulga? Nie dla ciebie. Dzieki adresowi IP zostales namierzony- wyslalem do ciebie tuzin pakistanskich fanatykow religijnych. Wmowilem im, ze twoim hobby jest malowanie Mahometa nago.
              www.professional-portraits.com
              • wilma.flintstone Proponuje.... 05.05.12, 00:25

                ...wszytskim rozluznienie posladkow w temacie: kwejk.pl/obrazek/1139565/do,hymnu!.html

                :D :D :D

                Dobranoc!
              • ypsyl0n Re: Koko? Nie jest spoko! 05.05.12, 06:46
                Poczułeś się obrażony, skoro jawnie odkryłeś swoją naturę?
                We wcześniejszych wpisach się maskowałeś - nie śmierdziało tchórzem.
                Miało być piwo a teraz bezsensowne pogróżki- dwóch było mało?
                Ich liczba jest dla mnie pochlebstwem. Dziękuję!
                • wilkem-live Re: Koko? Nie jest spoko! 05.05.12, 11:15

                  Pogrozki? Nie wyczules tak prostej ironii? Wiesz, to byl zart. Twoj iloraz inteligencji jest zaskakujaco niski. Nie bede juz prosil abys sie nad tym zastanowil, ty tego po prostu nie umiesz robic. Wypij piwo za moje zdrowie.
                  www.professional-portraits.com
                  • ypsyl0n Re: Koko? Nie jest spoko! 06.05.12, 07:00
                    Mieć ja ironia - to dobrze ynteligentne!
                    Inna mieć ironia - niedobrze gupi.
    • prababka44 Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 19:33
      Mysle, że tę obciachowosc powodują te starszawe ze sztucznym uzębieniem babcie...
      Gdyby zaspiewały jakies czirliderki, pewnie byłoby wesoło, a tak - jest żenująco.
      • imsocool Re: Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 19:37
        Właśnie czirliderki byłyby żenujące. Życzliwe podejście do starości, to miara ucywilizowania.
    • 4o Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 19:38
      dlaczego ukraińskie kołchoźnice reklamują POlskę?
    • greges58 Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 19:39

      Autorze !
      A dlaczego mam wszystko traktować na luzie, w żartach i dla jaj ???
      Z przymrużeniem oka ?
      Niepoważnie...
      Chała jest Chałą. Kit jest Kitem
      I żadne zaklęcia tu nie pomogą !
      Oskarżenia Publiki o brak poczucia humoru to naprawdę bardzo taniutki sposób na swoją obronę !
    • hiacynt33 Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 19:42
      [i/i] Uważam, że tę piosenkę będą mogli śpiewać kibice na stadionie, tylko nieco wolniej.Zabrzmi ciekawie. Już mam to w uszach.
    • malcriada Badziewie dla prymitywnego odbiorcy 04.05.12, 19:42
      Niech to sobie grają. W końcu przeciętny Polak jest głuchy jak pień i ma niewyrobiony smak. Śpiewać też nie umie, więc niech się cieszy rąbanką na swoją miarę. Koko spoko, oko na Maroko, loko wysoko...
      • themisiurka Re: Badziewie dla prymitywnego odbiorcy 04.05.12, 19:48
        A co powiecie na to? Jak dla mnie duuużo lepsze :)
        Oficjalny Irlandzki hymn na Euro 2012
        • imsocool Re: Badziewie dla prymitywnego odbiorcy 04.05.12, 20:37
          Hehe i tytuł adekwatny: "The Rocky Road To Poland".
          • r1111111 Re: Badziewie dla prymitywnego odbiorcy 04.05.12, 20:51
            imsocool napisał:
            > Hehe i tytuł adekwatny: "The Rocky Road To Poland".

            Znają nas! Znają! Ale fajnie, sPOko sPOko
            koko koko koko koko koko koko koko koko :)
            • antropoid Re: Badziewie dla prymitywnego odbiorcy 05.05.12, 18:29
              > Znają nas! Znają! Ale fajnie, sPOko sPOko
              > koko koko koko koko koko koko koko koko :)


              Chyba komuś polityka zrobiła kisiel z mózgu. Z majtek też ci PO wyskakuje?
    • xanaxy Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 19:52
      Spoko...bo obciach. Inny tez bylby obciach. Po cholere w ogole oficjalna piosenka na Euro? Mnozenie bytow ponad potrzebe. Narodek potrzebuje, ergo ...kaszana. Jak glosujacy narodek.
      • kicior99 Re: Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 20:08
        Kiedyś, i w starożytności i w czasach nowożytnych, igrzyska olimpijskie mobilizowały cały świat kultury. Teraz już nie jest tak dobrze, ale to co się ostało, niech nie przepada.
    • ukos Wybór tej piosenki to kara za chałę "znakomitości" 04.05.12, 19:53
      "Wybitni twórcy" wykazali się kompletną niemocą. Okazuje się, że ci "profesjonaliści" nie potrafią sklecić niczego chość trochę zwracającego uwagę na zamówienie, a zwłaszcza na zadany temat. They are not the champions!

      Nic dziwnego, że się słuchacze wkurzyli i tych cierpiących (zaprezentowali bardzo smutne produkcje) geniuszy nie tylko nie docenili, ale po prostu ośmieszyli dając kopa w zadek.

      Tymczasem inni mistrzowie, tym razem słowa - pisanego w gazetach i mówionego w telewizorze - rżną głupa i udają, że nie wiedzą o co chodzi. Oj, byłaby tragedia narazić się towarzystwu wzajemnej adoracji!
    • rowno Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 20:20
      No cóż... Myślę, że akurat takie klimaty (swojskie disco-polo) są bliskie 3/4 kibiców, więc będą mogli sobie poryczeć, pokiwać się i o to chodzi, "Misiek,co nie
    • keram01 Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 20:33
      Polak to burak do kwadratu , wszystko musi być wielkie , płaczliwe , wersy pełne patryjotyzmu
      i martylorogii.
    • r1111111 Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 20:36
      A jak! SPOko, sPOko. "Nasza Droga (sic!) GW" nie takie wpadki w sukces przekuła :)
      Do boju! Koko koko, g..no sPOko
    • wrd6611 Koko? Naprawdę spoko 04.05.12, 20:39
      Piosenkarze w Polsce powymierali czy co? Obciach na calego. Teraz Polska bedzie sie kojarzyc ze zlodziejami samochodow i wiocha. Na temat zlodziei krazy na zachodzie mase dowcipow. Na temat wiochy na Euro beda nowe.
      • quant34 Re: Koko? Naprawdę spoko 05.05.12, 21:27
        wrd6611 napisał:

        > Piosenkarze w Polsce powymierali czy co? Obciach na calego. Teraz Polska bedzie
        > sie kojarzyc ze zlodziejami samochodow i wiocha.

        A z czym Twoim zdaniem Polska kojarzyła się w Europie przed Euro? Z Chopinem i Mickewiczem? :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka