Dodaj do ulubionych

Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie powst...

10.05.12, 07:54
Moim skromnym zdaniem, rzut z góry daje wyobrażenie leżącej plastikowej mydelniczki lub kostki mydła (skojarzenie z moją mydelniczką ). Może widok z poziomu obserwatora stojącego na ziemi, wygląda to lepiej... Ciekawam opinii innych fourmowiczów.
Obserwuj wątek
    • vieslawk Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie powst... 10.05.12, 08:01
      Mimo zamieszczenia w tytule "(..) O co poszło?" autor artykułu nie wysilił się żeby wyjaśnić o co poszło i kto może mieć rację w tej sprawie i jakie były postanowienia umowy.

      "Trwały długie spory o wysokość honorarium i o to, że ratusz, już po konkursie, domagał się przeprojektowania gmachu, by zmieścić tam jeszcze Teatr Rozmaitości."
      Jak mógł domagać się przeprojektowania, skoro projektu nie było, bo konkurs był na koncepcję?

      "Nie mogę się porozumieć z władzami metra, które wymagają ode mnie szczegółowych planów budynku."
      Co mają do tego władze metra? Czy są stroną umowy, żeby czegoś żądać?

      • mnbvcx Re: Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie pow 10.05.12, 08:05
        to od poczatku byl poroniony pomysl i mial za zadanie zepsucie kompozycji architektonicznej PKiN. mialem skojarzenie dopasowywania piesci do nosa.
        • andrzej.sawa Re: Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie pow 10.05.12, 11:49
          Kompozycja architektoniczna tortu stalina - ha,ha.

          Najpierw trzeba toto rozebrać,a potem zaplanować cały plac.
          • swiroslaw_zbawiciel Re: Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie pow 10.05.12, 12:34
            Najpierw trzeba rozebrać twoją czaszkę, a potem zaplanować w niej miejsce na mózg.
            • alejajaniemaco Kluczem do zrozumienia o co chodzi w tej sprawie 10.05.12, 12:42
              jest ostatnie zdanie artykulu.

              "W ratuszu usłyszeliśmy, że muzeum mogłoby powstać w innym miejscu."

              Pewnie ktos wpadl na lepszy pomysl co moznaby wybudowac w tym, jakze atrakcyjnym z komercyjnego punktu widzenia, miejscu a ktos inny wzial i to nie malo w lape. Tak sie zalatwia te sprawy w Bolandi. Ja stawiam ze za 5 lat zobaczymy tam Hotel albo centrum handlowe.
              • jakubowska100 oczywiście miasto jest głównym winowajcą, ALE 10.05.12, 21:44
                trafiło na "GWIAZDĘ". na własne życzenie wpier..liło się w kłopoty. Niemniej zawsze jednak odpowiedzialność za klęskę i wybór Kereza będzie po stronie miasta. Pan Gwiazda jak widać łatwy nie był i pokrętnymi swoimi "political corectness" wywodami przez kilka lat bawił się z miastem w kotka i myszkę, a potem ewidentnie jemu samemu już zabrakło dobrej woli i zaczęła się gra w "kto wyjdzie z tej gry tak by było na tego drugiego". Kerez jest zdecydowanie ZA DROGI, niezbyt współpracujący i stawiający głupie warunki. Po wyborze powinien stanąć na głowie żeby projekt doprowadzić do końca skoro był dla niego taki ważny. Przeprojektowanie projektu tak by coś tam uwzględnić to chleb powszedni architektów (choćby wielokrotne przeprojektowywanie tego co ma powstać po WTC albo Muzeum Żydów w Berlinie, Potsdamer Platz z budynkiem Sony, gdzie musieli nagle po powstałym projekcie uwzględnić poszerzenie dojścia od strony pałacu festiwalowego co kompletnie zburzyło pierwotny pomysł którym studio architektoniczne wygrało) - więc to się zdarza najwybitniejszym i wszędzie - w końcu chodzi o sztukę bądź co bądź użytkową. Kereza psim obowiązkiem było (i to jeszcze w jakich pieniądzach) przepracowywać projekt. Nie chciała się jednak GWIAZDA przemęczać i grała na zwłokę. Miasto i wszelka biurokracja (nie tylko w Warszawie - wszędzie, a wszczególności w Europie) ma generalnie tendencje indolencyjne i to raczej z zewnątrz trzeba mocno napierać. Od Kereza naporu było zero. No to stało to tak wszystko, a teraz będą się ciągać po sądach.

                Nie jest żal żadnej ze stron. Projekt Kereza nie był na tyle wspaniały że rozdzierałoby się szaty, a miasta zaniedbania są złożone i po części wynikające z... życia. Nie było jednak woli by współpracować. A jak tej nie ma to nawet przy ogromnych pieniądzach nic nie powstanie.

                Tak czy siak jednak odpowiedzialność jest ostatecznie po stronie miasta. To konkretni ludzie rozpisali przetarg, wybrali i potem przez kilka lat wykazywali indolencję i brak energii. Powinni za to zdecydowanie BEKNĄĆ. i to ostro. na zbity pysk i z karami. ku przestrodze dla innych. Natomiast co do Kereza? Nie zatrudniać GWIAZDY tylko po prostu dobrych, skromnych, fajnych architektów pokroju Helmuta Jahna (projekt Cosmopolitan Twarda). I promować Polaków. A przede wszystkim być racjonalnym i jednocześnie czujnym, baardzo czujnym jeśli chodzi o gust i to CO powstanie.
        • klara551 Re: Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie pow 10.05.12, 13:27
          Pomysł może był i niezły ale koncepcja pasowałaby raczej do państw o pustynnym klimacie. Takie dachy i to otoczone murem nijak mają się do naszego klimatu z opadami śniegu i deszczu. A koncepcja nie upoważnia do wydania pozwolenia na budowę. Pan architekt błysnął inwencją koncepcyjną a zabrakło żmudnej inżynierskiej roboty czyli projektu. W żadnej koncepcji nie ma rozwiązania technicznego odśnieżania dachu,odprowadzania wód opadowych a funkcja jest z grubsza określona.
      • jestem-z-miasta Re: Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie pow 10.05.12, 08:41
        Jak mógł domagać się przeprojektowania, skoro projektu nie było, bo konkurs był na koncepcję?>
        Koncepcja zawiera w sobie zamknietą kompozycje funkcjonalną. Teatru nie da się ot tak upchnać w pomieszczeniu na szczotki. Poza tym nie wiem w którym momencie projektowania miasto wpadło na pomysł z teatrem. Być może praca nad projektem pokonkursowym była mocno zaawansowana.
        Co mają do tego władze metra? Czy są stroną umowy, żeby czegoś żądać?>
        Prezes Metra Warszawskiego pan Jerzy Lejk to jedna z czołowych postaci "układu warszawskiego", czyli niesławnej samorządowej koalicji SLD-UW więc może żądać czego chce :-(
        Poza tym budynek jest posadowiony na tunelu metra i aby uzyskać pozwolenie na budowę Kerez musi uzgodnić projekt z metrem.
        • wolnemiastoursynow Re: Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie pow 10.05.12, 10:27
          > Prezes Metra Warszawskiego pan Jerzy Lejk to jedna z czołowych postaci "układu
          > warszawskiego", czyli niesławnej samorządowej koalicji SLD-UW więc może żądać c
          > zego chce :-(

          Bez sensu wyjaśnienie.. szkoda komentować.
          Metro jest stroną bo zajmuję teren, na którym miało powstać Muzeum. Napisano w artykule że muzeum miało "stać okrakiem" nad tunelem metra... Jakby ci nad głową chcieli budować muzeum z teatrem tez byś chciał wiedzieć czy nie koliduje z Twoimi rurami, konstrukcjami, wytrzymałościami czy co tam jeszcze jest ważne.
          Odpowiedź jest prosta.. miasto nie ma kasy na budowę Muzeum więc minimalizuje straty zrywając kontrakt z architektem. Ciekawe ile jeszcze pokoleń będzie odwiedzać Muzeum w warunkach prowizorycznych?
          A miasto nie ma kasy, bo wydało mnóstwo naszych wspólnych pieniędzy na euro, na prywatny stadion ITI, na inwestycje drogowe, itd. dlatego obcina teatrom i sztuce.
          Dlatego na nich nie głosowałem i nie zagłosuję.
          • jestem-z-miasta Re: Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie pow 10.05.12, 10:34
            Czytaj komentarze w całości i sprawdź w słowniku co znaczy "ironia".
            • wolnemiastoursynow Re: Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie pow 10.05.12, 10:38
              Och przepraszam.. nie zauważyłem ironii.
    • antekguma1 [...] 10.05.12, 08:07
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • kretu23 Co by nie było 10.05.12, 08:18
      to jest żenujące. Czyja wina nie mój problem. Cepelia biurokratyczna postawiła na swoim. Najlepiej niech zboże posieją na placu Defilad.
      • jestem-z-miasta Re: Co by nie było 10.05.12, 08:49
        Najwiekszym problem Warszawy są skutki dekretu Bieruta. Ciężko coś sensownego zbudować jak do każdej działki są roszczenia spadkobierców. Na wykup działek nie ma kasy. A w kolejce czekają wykupy pod drogi, wykupy wynikajaće z planów miejcowych itd.
        Plac Defilad to mozaika własnościowa, na dodatek pod ziemią zalegają sieci infrastruktury, których przełożenie kosztuje krocie. Bez ich uporządkowania nic na placu nie może powstać a żeby uporządkować trzeba albo wykupić cały plac albo właściciele muszą się dogadać i zainwestować duuuużo pieniążków. Jedno i drugie jest nierealne. Zamknięte koło.
        Masz rację, ze jedyneym wyjsciem jest obcianie placu i zrobienie "central parku".
        • 1stanczyk Najwiekszym problem Warszawy są skutki dekretu Bie 10.05.12, 10:54
          "Największym problem Warszawy są skutki dekretu Bieruta."

          To nie jest nic nowego: tak jest już od czasow dekretu: największym problemem nie tylko zresztą Warszawy były niestety skuteczne działania okrągłostołowych pomiotów, żeby ci sami, którzy reprezentują spuściznę Bieruta kontynuowali swoje kariery i "zasługi" w suwerennym i demokratycznym już kraju.

          Latami trwała i pewnie jeszcze gdzieniegdzie trwa zupelnie niepojęta sytuacja w której, w wyniku politycznego tchórzostwa jedni (silni swoja nomenklaturowa wspólnotą i doświadczeniem) i drudzy (słabi swoim "patriotycznym" entuzjazmem) ścierali się ze sobą na płaszczyźnie administracyjnej blokując miesiącami wszelkie skuteczne działania na rzecz kraju.


          Re: Co by nie było
          • radovan.schwarz Re: Najwiekszym problem są idioci przy korycie, 10.05.12, 12:58
            którzy zakończyli terapię niedawno lub wciąż są w jej trakcie i w związku z tym są kompletnie zdezorientowani. Na nowo muszą odkrywać rzeczywistość, więc łatwo im przeoczyć fakt, że Warszawa ma problem z dekretem Bieruta nie od wczoraj ani nawet od końca terapii tych z idiotów, którzy ją już zakończyli, lecz od lat kilkudziesięciu.
        • satirre powtorka z rozywki 10.05.12, 11:29
          Ten problem jest od samego początku. Jak się skończył pierwszy po 1989 r. konkurs na centrum Warszawy? Nijak. Bo nie było planów infrastruktury i okazało się, że jest coś takiego jak nowy problem - własności. Tylko że: właściciele w chwili, kiedy tracili grunty dekretem Bieruta, nie tracili gruntów centrum miasta, bo go wtedy tam nie było. Problem własności będzie wyłaził na każdym etapie inwestycji miejskich.
          Miasto zagubiło się w tym wszystkim, ale wolę sobie nie myśleć, co sądzi taki Kerez o Polsce. Sama jestem architektem i to musi przyprawiać go o niezłą frustrację. Jedyne wyjście - stawianie prowizorek typu Mc Donald's... Szkoda.
          • jestem-z-miasta Re: powtorka z rozywki 10.05.12, 12:20
            Kerez i tak jest "farciarzem" bo nie musiał wystepować o W.Z. ;-)
            To dopiero jest szok dla inwestorów czy projektantów zagranicznych. Czary mary masz 10 kondygnacji mniej niż chciałeś i 80% powierzchni biologicznie czynnej i przystepujemy do negocjacji ;-)
          • unixyz Re: powtorka z rozywki 10.05.12, 12:33
            Nie martw sie o Kereza, w Szwajcarii to on dopiero moglby sobie pomarzyc o takich projektach. Od kilku lat toczy sie dyskusja o budowaniu wiezowcow w Zurychu - w zeszlym roku jeden postawili i wyglada ze juz wiecej nie postawia w najblizszym czasi bo jest zakaz. Kazdy Kanton ma swoje prawo budowlane ktore i tak zalezy od widzimisie gminy. A Szwajcar jak to Szwajcar jak moze kogos wydoic to na pewno to zrobi bez zadnych zachamowan (pewnie mu sie opacilo zerwac ta umowe).
        • lejzorski najwiekszym problemem warszawy jest monopol PO 10.05.12, 11:37
          przeca urzednicy to problem tego miasta i kraju. co sie wyprawia w zlobkach w warszawie bajzel prawny , gdzie te budowane przedszkola dla 6 tys. dzieic ktorym zabraklo miejsca.

          takie muzeum jest potrzebne w wawie moze nie kazdy interesuje sie kultura bo dla niektorych kultura to multikino i swiatelka w wodzie w fonntanie ale w europie cywilizowanej takie muzeum to norma.

          przypominam ze jeden sylwester z gwiazdami kosztuje 3,6 mln.
    • kbaus Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie powst... 10.05.12, 08:27
      5 lat i jeszcze nic nie wiadomo!
      Projektant ma racje, ratusz nie powinien sie zabierac za takie cos dotad az wszystkie problemy z dzialka sa rozwiazane. A 2 mln za koszty? Jak piec lat gamonie z ratusza sie ociagali to przeciez to cos firme projektancka kosztowalo. W sadzie wygra.
      A swoja droga to czego oczekiwac? Ratusz placi kumplom honoraria a potem ukrywa pod pretekstem ze to "ochrona prywatnoosci" Cos ten prezydent miasta to nieudolny, najpierw wezly komunikacyjne opoznione, Marszalkowska zamknieta w srodku Euro, kumplom honoraria wyplaca. Och gdyby Polska miala prawdziwa opozycje... Coz trzeba sie pogodzic ze mamy grupe niedorozwojow a nie "opozycje".
    • maciej48 I bardzo dobrze 10.05.12, 08:54
      Jaka SZTUKA takie muzem !!!!
      buha buha bu haha !!!!
    • jestem-z-miasta Budynek Kereza to 10.05.12, 08:55
      przykład bardzo udanej architektury. Niestety miasto się przeliczyło. Aby wybudować cokolwiek na placu Defilad należałoby najpierw wykupić cały teren od spadkobierców, wykonać przekładki sieci (bardzo kosztowne) a potem zrobić wtórny podział działek, część sprzedać developerom pod komercję, resztę przeznaczyć na kulturę itd. Wymaga to potwornych nakładów finansowych i woli władz miasta. Inaczej plac Defilad możemy obsadzić palmami z plastiku.
    • kmieniec Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie powst... 10.05.12, 08:58
      jaka stolyca taka wizytowka! A Stalin chochocze w grobie. Dla pocieszenia warsiawiakow - wlasciciele dzialek pod placem nie beda mieli najmniejszych problemow
      z pobudowaniem tam apartamentowcow.
    • koloratura1 Miała być nowa wizytówka stolicy,... 10.05.12, 10:31
      ...ale nie powstanie

      I bardzo dobrze.
      Pogonić faceta razem z tą jego koszmarną mydelniczką (jak tu ktoś wcześniej napisał).
    • 1stanczyk Najwyrazniej ktos we wladzach miasta wykorzystal 10.05.12, 10:38
      cale to zamieszanie i nazwisko Kereza by "wypompować" z kasy miejskiej kilka ładnych milionów: rozpisanie konkursu bez pewności, że Plac Defilad jako teren budowlany jest w dyspozycji miasta wymaga najzwyczajniej interwencji albo CBA albo prokuratora.

      Te dzisiejsze wzajemne roszczenia finansowe maja służyć jako zasłona dymna wspólnego przecież przekrętu .

      Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie powst...
    • login-xyz Od poczatku nie bylem zwolennikiem tego projektu.. 10.05.12, 10:42
      w tym miejscu. Jest mi przykro, ze musze to stwierdzic ale ciesze sie. Ten projekt bylby pomnikiem nieudolnych wladz sp Lecha Kaczynskiego i sporow miedzy PiSem a PO. Pamietacie, co on chcial zrobic z najcenniejsza ziemia w calej Europie Srodkowo-Wschodniej? Lech chcial tam wybudowac KDT i MarcPol z teatrem! Ha, ha, ha!!!

      Warszawa potrzebuje centrum na skale swiatowa aby przyciagalo turystow, jak Berlin a my bedziemy wreszczcie dumni z naszej Stolicy! ;)

      Pozdrowienia z Zurichu! :)
    • martwalitera To gó...- to ma być wizytówka? 10.05.12, 10:47
      Post -modernistyczny chłam do wystawiania schizofrenicznych urojeń zwanych eufemistycznie sztuką za pieniądze podatnika to przedłużenie agonii chorej cywilizacji której od dawna należy się trumna. Parę tysięcy ludzi na przestrzeni czterech wieków za pomocą rzemieślniczej technologii stworzyło arcydzieła malarstwa a miliony współczesnych debili bez jakiejkolwiek dyscypliny artystycznej posiłkując się technologią przemysłową i komputerową reprodukcji i deformacji obrazu wyprodukowało i produkuje nic nie warte gnioty bałwochwalstwa swojego geniusza chorej imaginacji. Na śmietnik z tym gównem razem z ich muzeami do robienia wody z mózgu. Współczesny poziom artystyczny akademii sztuk pięknych i jego pseudo- sztuka skutecznie konkuruje ze szpitalem psychiatrycznym o prymat obłędu. Media ryczą swoje brednie zachwytu bo chory umysłowo porozwieszał w Central Parku w NY kolorowe ścierki albo opakował w Berlinie w papier toaletowy gmach Reichstagu czy wystawił pisuar w paryskich salonach. Dekoracyjny estetyzm urojonego przekazu pozbawiony jakichkolwiek treści w ramach dialogu wyssanych z z palca konkluzji o wszystkim i o niczym nastawiony wyłącznie na histeryczny efekt doprowadził do kompletnej degradacji świadomości artystycznej której podstawą jest wrażliwość przemiany martwej materii w realizm nieuchwytnego uczucia. DOŚĆ FINANSOWANIA PSEUDO-SZTUKI I PSEUDO-RELIGII PRZEZ OBYWATELSKIE PAŃSTWO!!!!!!!!!!
      • jeak Re: To gó...- to ma być wizytówka? 10.05.12, 11:04
        Nic dodać, nic ująć. Popieram w całej rozciągłości - taką niestety mamy rzeczywistość ... tylko igrzyska medialne i celebryci.
        • danluv osłabiacie mnie... 10.05.12, 11:35
          ten projekt Kereza był ciekawy i dobry, ale niewystarczająco dobry na to miejsce: cieszę się, że miasto powoli wycofuje się z tej słomianej inwestycji. nawiasem mówiąc, miasto bez wielkich naprężeń mogło wybudować ten obiekt [wystarczy spojrzeć do budżetu].
          kiedyś w tym miejscu biło serce miasta. po wojnie ktoś wyrwał to serce i w powstałą po nim dziurę wstawił pięknego, lśniącego, wielkiego penisa. co prawda 'pekin' wielu osobom się podoba, ale dopiero odtworzenie pierzei Marszałkowskiej, Alei i Świętokrzyskiej zlikwiduje ten dysonans przestrzenny. jeszcze parę lat.
          • sir_fred Re: osłabiacie mnie... 10.05.12, 12:32
            Jeszcze parę lat? Przez ile podzieliłeś, żeby wyszło "parę"?
      • lady_ela Re: To gó...- to ma być wizytówka? 10.05.12, 11:45
        Świetny tekst. Popieram w 100%. Rozumiem, że jakieś nowoczesne wymysły mogą mieć zastosowanie w zakresie sztuki uzytkowej np telefon w kształcie kibla ze słuchawką w kształcie penisa.Koimuś taka forma artystyczna przedmiotu użytkowego może się podobać. Ale stawianie kosza ze smieciami w muzeum jako "dzielo" dla przeciętnego odbiorcy skończy się jednym: Przyjdzie sprzataczka i wyrzuci je gdzie jego miejsce tj na śmietnik jak miało to miejsce niedawno w jednym z niemieckich muzeuw.
      • kwiecien45 Re: To gó...- to ma być wizytówka? 10.05.12, 12:30
        @martwalitera
        dokładnie tak jak piszesz jest!
        Brawo!
      • swinton Super spostrzeżenia. 10.05.12, 13:38
        .
      • zalobanarodowa Re: To gó...- to ma być wizytówka? 10.05.12, 19:25
        Każdy ze współczesnych artystów potrafiłby namalować pejzaż lub portret tak, że być cmokał z zachwytu. Jednak tego nie robią. Wiesz dlaczego? Nie wiesz i nigdy nie będziesz wiedział bo twój prymitywny rozumek nie jest w stanie tego pojąć. A teraz idź pod Barbakan i popodziwiaj swoje "dzieła sztuki".
    • scibor3 Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie powst... 10.05.12, 11:31
      MSN jest nam potrzebny jak ząb w du.pie. po co nam ta obrzydliwa hala w której będzie hulał wiatr, bo ludzie ominą ją dużym łukiem?
    • maxixxx Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie powst... 10.05.12, 12:15
      Jak to o co poszło??

      jest jeszcze Witek, Zdzisiek, Jadzia i wielu wielu innych, którzy też chcą się na tej inwestycji pożywić
      • kwiecien45 Muzeum czegoś czego nie ma? 10.05.12, 12:28
        Jak można budować muzeum czegoś czego nie ma?
        Polska sztuka nowoczesna?
        Śmiech na sali.
        Jakie będzie zainteresowanie szerokiej publiczności tym co się w tym "muzeum" wyeksponuje?
        Kto tam przyjdzie dobrowolnie?
        Już Pałac Ujazdowski pokazał czym się kończą takie przedsięwzięcia.
        A ponadto jak "sztuka nowoczesna" to nie "muzeum".
        Sam projekt to koszmarek.
        Za duży, hipermarket przypomina.
        Lokalizacja w samym centrum miasta?
        Po co?
        Dla kogo?
        City miasta niech będzie city.

        • radovan.schwarz Re: inicjatywa godna kutasa Nieznalskiej. 10.05.12, 13:03
          Sztuka wielkiego kalibru.
    • lekomanek Zostawcie w spokoju centrum Warszawy 10.05.12, 12:26
      Po co zabudowywać ostatnią wolną przestrzeń??
      ANO po nic. Zależy na tym tylko architektom bo kasę wezmą i urzędnikom bo lody ukręcą przy sprzedaży gruntów. Pozwólcie Warszawiakom jak i turystom spacerować wokoło PKiNu.
      • najlepszygeorge Re: Zostawcie w spokoju centrum Warszawy 10.05.12, 13:18
        I po cholerę było te hale kupieckie likwidować? Stałyby i byłby spokój, przynajmniej ludzie mieli gdzie zakupy zrobić. A teraz przez 10 lat decydenci będą się bujać za miliony podatnika, a plac będzie stał bezużytecznie.
    • lw73 Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie powst... 10.05.12, 12:35
      Bardzo dobrze że nie powstanie bo to jakiś koszmarny wytwór który powstał chyba w jakimś amoku
    • stary.gniewny Mam o wiele lepszy projekt: 10.05.12, 12:42
      po prostu park tam zróbcie.
      I cholera, żeby zapłacili za w końcu lepszy pomysł choć 1/100 tego co wydali na Kereza.
    • milu100 Re: Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie pow 10.05.12, 12:45
      Za projekt 25mln zł? To ile by kosztowało wybudowanie tego? 1mld zł może?

      Kto zatwierdził taka olbrzymia sumę za zaprojektowanie czegoś? 100 000zł to by było dosyć.
    • r0b0l paskudny jakiś ten projekt.... 10.05.12, 12:45
      do tego koszmarnie drogi.
      Gość zrobił co należało: zainkasował 9 baniek, roboty nie skończył z przyczyn obiektywnych.
      Kasty nie odda a wydymani frajerzy zaraz powiedzą że to wina Putina, Tuska, Kaczyńskiego , HGW i mroźnej zimy.

      A wy Polacy po prostu jesteście specami od spieprzenia wszystkiego, wbrew zasadom, okolicznościom, rozsądkowi
      Nad Wisłą nie mózgiem tylko sercem się mysli, widać to na kazdym kroku

      Burdel w nieruchomościach iście polski, planowanie typowe dla państwa po 1989: bez ładu, składu i z bożą pomocą ( może się uda, może jakoś będzie ), nic tylko dymać z kasy
    • roztoka Tylko się cieszyć 10.05.12, 12:46
      1/ mierna koncepcja architektoniczna, zaprzepaszczająca szansę na poprawę jakości centrum stolicy.

      Proszę zwrócić uwagę, że proteście przeciw wynikom konkursu architektonicznego i wygranej projektu Kereza podał się do dymisji dyrektor Muzeum Sztuki Nowoczesnej Tadeusz Zielniewicz i Anda Rottenberg z Rady Programowej MSN.

      2/ odsunięcie w czasie powstanie przybytku, propagującego lewacki styl życia i myślenia. MSN to byłoby miejsce bachanalii lewackich z bezsensownymi instalacjami i jeszcze jedna siedziba Krytyki Politycznej
      • enfitta Re: Tylko się cieszyć 10.05.12, 13:40
        > 2/ odsunięcie w czasie powstanie przybytku, propagującego lewacki styl życia i
        > myślenia. MSN to byłoby miejsce bachanalii lewackich z bezsensownymi instalacja
        > mi i jeszcze jedna siedziba Krytyki Politycznej

        Znam lepsze miejsca do robienia gów.na z mózgu. W Toruniu ale nie tylko... A ich właściciel ma wszystkich w pochwie i robi co chce.
    • stary.gniewny co my tu mamy: prześcieradło z rusztowania Kossa 10.05.12, 12:49
      rozciągnięte na sąsiednie działki.
      • rydzyk_fizyk Re: co my tu mamy: prześcieradło z rusztowania Ko 10.05.12, 13:46
        To prawdziwa sztuka nowoczesna - instalacja pt "Dekret Bieruta" :P
    • olias Miała być nowa wizytówka stolicy, ale nie powst... 10.05.12, 12:50
      nie powiem że kocham Warszawę, za dużo mnie kosztuje. Ale aż tak źle jej nie życzę. Jakim cudem to coś zostało wybrane? Co to jest? Mydelniczka? zespół mydelniczek? prześcieradło na dwóch tuzinach krzeseł? chory sen pijanego idioty? sceneria do filmu pt. "Imperium z Galaktyki Oriona? To już lepiej zabudować cały Plac wielkim hiper-super-big-McDonaldsem i już.
    • danuta49 Koniec następnej PR-owskiej hucpy-ktoś tu zarobił! 10.05.12, 12:50
      I nie są to podatnicy, ktoś poudawał prężny wszechstronny rozwój stolicy...;-)
    • radovan.schwarz Urzędasy kupiły politycznie poprawnego Misia. 10.05.12, 12:54
      Kasę wywalili ją z góry a teraz rozkładają ręce. Bo oczywiście "uwarunkowania" wcześniej nie były znane. Nie było wiadomo, że grunt ma wady prawne, roszczenia, że będzie budowana druga nitka metra. Te dwa fakty stanowią wiadomość z ostatniej chwili. Urzędasy kupiły sobie rysunek makiety (bo nie makietę ani nie rysunek obiektu) za 6 baniek a teraz trąbią, że będą egzekwować kary umowne od niedobrego architekta. To znaczy, że urzędasy wydadzą teraz kolejną kasę na usługi kancelarii prawnych, na spotkania z którymi to prawnikami urzędasy będą jeździć służbowymi autami a jak będą korki to pojadą w kolumnie z kogutem na czele. Urzędasy zajmowały się sprawą tej kluczowej dla Warszawy inwestycji - bo z pewnością np. drogi nie są taką kluczową inwestycją, gdyż jak widać za oknem Warszawa spokojnie funkcjonuje bez jezdni w centrum - przez kilka lat. Teraz urzędasy będą zajmowały się odkręcaniem całej sprawy. Jakby nie liczyć, kilku urzędasów ma dzięki temu nieistniejącemu obiektowi pracę na parę lat życia a ich rodziny utrzymanie, kredyty hipoteczne, więc bilans jest pozytywny. Jedno bym tylko poprawił, urzędasy niech biorą pieniądze za samo siedzenie. Niech nie tykają się niczego. Gdyby wyłącznie siedzieli, to my nie zapłacilibyśmy extra 6 baniek za MISIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • goral27 Brawo bufetowa!! Ha ha ha ha ha :) 10.05.12, 12:57
      Bua ha ha ha ha ha :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka