Dodaj do ulubionych

PiS: To gejowski faszyzm

25.05.12, 07:07
Życie natychmiast to potwierdziło. W imieniu PiS wystąpił Stanisław Pięta. Zapowiedział, że PiS na ten ''gejowski faszyzm'' się nie zgodzi i nie da ''zamknąć ust katolikom'' w dawaniu świadectwa prawdy. Sam zaraz dał to ''świadectwo'', nazywając homoseksualizm ''wybrykiem'', a homoseksualistów - osobami ''zaburzonymi, które za obiekt seksualny obierają osoby tej samej płci, zwierzęta albo przedmioty''.

Oto i cały PiS w pełnej odsłonie.
Obserwuj wątek
    • 11krzych Re: PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 07:33
      To co powiedział poseł PiS Stanisław Pięta, to atak na kościół.Przecież większość katolickich księży za obiekt seksualny obiera osoby tej samej płci, zwierzęta albo przedmioty

      • pelny_luzak Re: PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 08:58
        11krzych napisał: "To co powiedział poseł PiS Stanisław Pięta, to atak na kościół. Przecież większość katolickich księży za obiekt seksualny obiera osoby tej samej płci, zwierzęta albo przedmioty."

        Słuszna uwaga !!! No i kto tu stoi w rozkroku? - należałoby zapytać wojujący PiS i ich schizofrenicznych wielbicieli.
        • vogon.jeltz Re: PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 12:58
          pelny_luzak napisał:

          > Słuszna uwaga !!! No i kto tu stoi w rozkroku?

          Wikary.
        • sanmartino Re: PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 15:38
          Niech zapytają Prezesa.... A tak w ogóle macie rację... homofoby, to na ogół...
      • prezes_na_dopalaczach Re: PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 22:31
        A pedofilia wsrod "dobrodziejow"? Posel Pieta nawet o niej nie napomknal. Moze sam "lubi" dzieci?
    • chris1507 Re: PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 07:46
      Akurat w tym przypadku nie chodzi o PiS ....
      To sa poglady wiekszosci ( nie tylko w Polsce ).
      Zreszta mozesz mi napisac w ktorym momencie posel sklamal mowiac te slowa ???
      Homosexualizm ( na szczescie dla ludzkosci ) nie jest norma, czyli mozna go nazywac wybrykiem , a homoseksualisto osobami zaburzonymi.

      Caly ten artykul to manipulacja, wrzucenie kilku cytatow ( ktore nic nie wnosza ) a do tego morze slow , ktore ma zalac czytelnika....

      .
      • jendrek121 Re: PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 08:50
        Wyborcza stosuje swoją ulubioną taktykę pokazując, że ci którzy nie kochają gejów to wariaci oszołomy itd. To stara taktyka Michnika, który mówił komunistom, że jeśli nie dogadacie się z umiarkowaną opozycja taką jak ja i Kuroń to władzę przejmie ekstremum. Nie jest to prawda bo nigdzie na świecie ludzie nie lubią skrajności i fanatyków. Ale taktyka skuteczna. Cały problem w tym, że w trakcie takich negocjacji Michnik nawoływał by nie negocjować z komunistami...
        Ad rem
        No więc nie wszyscy przeciwnicy poprawności politycznej sa wariatami. Przykładem Danuta Wałęsa, która zabiła klina feministkom, mówiąc, że mimo iż ona sama wyzwoliła się ze swojej roli to nie znaczy że staje się kolejną feministka walczący z tradycyjnym modelem rodziny
        Wyborcza jakoś nie pokazuje ekstremów w środowisku homoseksualistów. Nie ma? Sami święci? Czy ktoś pamięta ile chamstwa wylało się gdy pewna miss w USA stwierdziła, że wg. niej tradycyjny model rodziny to związek kobiety i mężczyzny?
        Może inny przykład: rozmawiam ze znajomym kierowca TIR-a. Mówi, że nei lubi jeździć do Włoch bo na parkingach dobijają się do drzwi pedzie i spać nie można
        Zejdźcie na ziemię to w kółko się wałkuje jacy be są PIS a oczywiście całe LGTB to biedne owieczki
        Nie kupuje tego kitu
        • robokopo Re: PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 11:03
          > Wyborcza stosuje swoją ulubioną taktykę pokazując, że ci którzy nie kochają gej
          > ów to wariaci oszołomy itd.

          Ty natomiast stosujesz swoją ulubioną taktykę pokazując, że rację masz ty i tylko ty, a reszta to nienormalni...
      • pelny_luzak Re: PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 09:02
        chris1507 napisał: "To sa poglady wiekszosci ( nie tylko w Polsce )."

        Czyżby???

        "Caly ten artykul to manipulacja, wrzucenie kilku cytatow ( ktore nic nie wnosza a do tego morze slow , ktore ma zalac czytelnika.... "

        Cała twoja wypowiedź to manipulacja albo totalny brak wiedzy na ten temat. Głupota niestety nie boli, a szkoda...
        • chris1507 Re: PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 17:38
          pelny_luzak napisał:

          > chris1507 napisał: "To sa poglady wiekszosci ( nie tylko w Polsce )."
          >
          > Czyżby???
          >
          > "Caly ten artykul to manipulacja, wrzucenie kilku cytatow ( ktore nic nie wnosz
          > a a do tego morze slow , ktore ma zalac czytelnika.... "
          >
          > Cała twoja wypowiedź to manipulacja albo totalny brak wiedzy na ten temat. Głup
          > ota niestety nie boli, a szkoda...


          Ja nikogo nie obrazam, pisze na temat artykulu, a Ty ?? Osobiste wycieczki nie wnoszace nic do dyskusji

          .
          • sy-g Re: PiS: To gejowski faszyzm 26.05.12, 14:15
            > Ja nikogo nie obrazam, pisze na temat artykulu, a Ty ?? Osobiste wycieczki nie
            > wnoszace nic do dyskusji

            Obrażasz mnie - geja. Moje koleżanki - lesbijki. Mojego chłopaka. Setki milionów ludzi na świecie.

            Jesteś takim durniem, czy takim łajdakiem, żeby tak bezczelnie pyskować, gdy ktoś ci zwróci słuszną uwagę?
      • rozwado Re: Co za idiotyzm 25.05.12, 09:19
        Rowne prawa przysluguja wszystkim. To jest podstawa demokracji. Nikt nie ma prawa stawiac ludzi poza prawem z powodu ichrasy, narodowosci, seksualnych preferencji, pogladow, chorob. PiS to najgorsza rasistowska holota, ktora przynosi wstyd Polsce. Oni zyja marzeniem o polowaniach na czarownice, na lewakow, gejow i obcokrajowcow.
      • anna22290 Re: PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 12:59
        to sa opinije wiekszosci jezeli tak wyglada cywilizowane panstwo w srodku Europy to lepiej je omijac nie tylko w Polsce wsrod CIEMNOTY sa takie poglady wiem ze nie ma ich w zadnych z NORMALNYCH PANSTW ;STAREJ; EU bo tu mieszkam od 30 lat szkoda tylko tych zdrowo myslacych Polakow FALA FASZYSTOWSKIEGO ;AGRESYWNEGO I FANATYCZNEGO KATOLICYZMU ZALALA POLSKA jestescie glupimi ludzmi nawet wam sie niechce nic czytac na tem temat TACY LUDZIE SIE POPROSTU JUZ URODZILI Z PSYCHIKA NIE DOBRANA DO ICH CIALA RODZA SIE TAK JAK NIEKTORZY Z NAS KALECY A WY DURNE POLACZKI NIE POLACY TEZ SIE Z NICH WYSMEWACIE WSTYT BYC TAK PRZERAZAJOCO GLUPIM W DZISIEJSZYCH CZASACH PRZY MOZLIWOSCI KORZYSTANIA Z WIEDZY ale dla POLSKIEGO KATOLIKA TO GRZECH SIE UCZYC
      • boykotka Re: PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 14:04
        chris1507 napisał:

        > Zreszta mozesz mi napisac w ktorym momencie posel sklamal mowiac te slowa ???

        Może nie skłamał ale minął się z prawdą oraz wpisał się w polsko - polską wojnę szerzącą nienawiść. Konkretnie stawiając w jednym szeregu słowa faszyzm i gej oraz mówiąc, że brak reakcji byłoby "zamykaniem ust katolików w dawaniu prawdy". Co z kolei zaprzecza całkowicie demokracji ( brak dyskusji ) oraz wielu konwencjom, które Polska podpisała wchodząc do UE w/s równouprawnienia i równego traktowania.

        > Homosexualizm ( na szczescie dla ludzkosci ) nie jest norma, czyli mozna go nazywac
        > wybrykiem , a homoseksualisto osobami zaburzonymi.

        Niestety nie powinno się, nie łamiąc w ten sposób zasad, jakie katolicy żądają w stosunku do siebie w myśl zasad o "obrazie uczuć religijnych"


        >
        > Caly ten artykul to manipulacja, wrzucenie kilku cytatow ( ktore nic nie wnosza )
        > a do tego morze slow , ktore ma zalac czytelnika....

        Twoje zdanie na ten temat.
      • eryk2 Re: PiS: To gejowski faszyzm 26.05.12, 15:41
        > Zreszta mozesz mi napisac w ktorym momencie posel sklamal mowiac te slowa ???

        Skłamał twierdząc, że homoseksualista to osoba uprawiająca seks ze zwierzętami i/lub przedmiotami.

        > Homosexualizm ( na szczescie dla ludzkosci ) nie jest norma, czyli mozna go naz
        > ywac wybrykiem , a homoseksualisto osobami zaburzonymi.

        Ciekawe, co na to Matka Natura, ponieważ niektóre gatunki zwierząt przyjmują zachowania seksualne - chyba nie na skutek propagandy gejowskiego faszyzmu np. wśród pingwinów?
    • lekwp PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 07:58
      PiS: To gejowski faszyzm albo może faszystowski geizm. JK kawlerem jest.
      Tak czy owak BEŁKOT.
    • tyberium11 Polska to Taliban 25.05.12, 08:10
      niestety żyjemy w Talibanie, strasznie przykro było czytać ten artykuł. Polska nie jest państwem prawa tylko wyznaniowym i obyczajowym Talibanem. Obowiązuje tu prawo plemienne "szarija".
      • disoprivan Re: Polska to Taliban 25.05.12, 08:41
        napisal kolega w krotkich odstepach czasowych 3 posty, co moglo by sugerowac zywe zainteresowanie tematem. niestety wkradly sie w posty kolegi 2 dosc istotne bledy: taliban, liczba mnoga arabskiego slowa طالب‎ to student lub szukajacy i oznacza islamska milicje a wiec organizacje, czyli grupe ludzi- piszemy ten wyraz mala litera. chyba ze piszemy w jezyku niemieckim, gdzie rzeczowniki piszemy duza litera. przyzna kolega, ze nie mozna mieszkac w milicji podobnie jak nie mozna mieszkac w zwiazku mleczarzy. drugi blad to sharia- to nie jest prawo plemienne lecz islamskie. zycze milego dnia.
        • tyberium11 Re: Polska to Taliban 25.05.12, 08:54
          dobrze, że kolega doinformował i dokształcił.
          • disoprivan Re: Polska to Taliban 25.05.12, 09:20
            w kraju, w ktorym mieszkam dziekuje sie za nowe informacje, ale: inny kraj inne obyczaje :-)... pozwole sobie na dalsze uwagi a wiec daje koledze szanse slicznie mi za uyskane wiadomosci podziekowac: 1.w jezyku polskim nie ma czasownika "doinformowac" podobnie jak "doksztalcac kogos" brzmi dziwnie. 2. ma kolega racje piszac, ze polska jest krajem wyznaniowym: w styczniowych wyborach w egipcie, ktorego niemal wszyscy mieszkancy deklaruja, ze sa muzulmanami, radyklna partia swiatla otrzymala 20% glosow. w polsce, kraju, ktorego niemal wszyscy mieszkancy deklaruja przynaleznosc do kosciola rzymsko-katolickiego, partia radyklanych katolikow pana kaczynskiego moglaby uzyskac w wyborach niemal 30% glosow. 30:20 dla polski. ergo: w religijnym oszolomstwie wygrywamy z islamistami!
            • dr_pitcher Re: Polska to Taliban 25.05.12, 12:02
              Przyganial kociol garnkowi. Taki purysta winien wiedziec, ze "Egipt" pisze sie z duzej litery.
              • disoprivan Re: Polska to Taliban 25.05.12, 12:57
                gdyby byl kolega takim zarozumialym bucem jak ja to nie omieszkalby kolega wspomniec, ze W na poczatku zdania tez powinno byc duze podobnie jak Polska i nazwa partii. ani slowa tez o braku polskich liter- za okazana litosc serdecznie dziekuje. nie ma, rzecz to oczywista, takiego panstwa jak "egipt", nie ma tez "egiPtu" ani eGIptU".
    • tyberium11 Polska jak Ukraina czy Białoruś 25.05.12, 08:19
      temu krajowi jest o wiele bliżej do Ukrainy czy Białorusi niż do jakiegokolwiek europejskiego państwa. Mam nadzieję, że miliardy wydane na drogi spowodują że tymi drogami przyjedzie do tego Talibanu cywilizacja i kultura tak jak od setek lat. Nic dziwnego, że talibowy KK blokował budowę dróg łączących polski Taliban z Europą.
    • tyberium11 [...] 25.05.12, 08:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • zaplutykarzelreakcji2 Gdyby homoseksualizm nie był wybrykiem natury 25.05.12, 08:36
      a normą, to nas tu by nie było. Tolerowanie nie oznacza akceptacji.
      • rozwado Re: Gdyby homoseksualizm nie był wybrykiem natury 25.05.12, 09:23
        Dlaczego? Homoseksualisci maja rozne romanse na boku z kobietami. Sa typowo przystojniejsi od heteroseksualisow i bardziej utalentowani. A np. Zydzi sa bardziej utalentowani od Aryjczykow, ale juz nie sa przystojniejsi.
      • flipvert Re: Gdyby homoseksualizm nie był wybrykiem natury 25.05.12, 10:10
        Krotkowzrocznosc tez jest wybrykiem natury i gdybysmy wszyscy cierpieli na nia to tez by nas tu nie bylo.Krotkowzrocznych tez nie akceptujesz?
        • zdzicho_waciak Re: Gdyby homoseksualizm nie był wybrykiem natury 25.05.12, 12:47
          Krótkowzrozczność się leczy. Lub choćby stara się ją korygować np. za pomocą szkieł... Sądzisz, że homoseksualizm też należałoby leczyć?

          PS Ja mam wadę wzroku. I nie akceptuję jej, dlatego noszę okulary...
          • sy-g Re: Gdyby homoseksualizm nie był wybrykiem natury 26.05.12, 14:20
            Wadą nazywasz zdolność do kochania ludzi? Jakim nieszczęśliwym człowiekiem musi być twoja matka - skręcającą się ze świadomości, że wyszła jej taka wychowawcza porażka, odczłowieczony, wyzuty z uczuć potwór. Jej też pewno ci nie żal, jej palącego wstydu i myśli "co by było, gdybym wyskrobała? czyż świat nie byłby lepszy?"...
      • koloratura1 Za trudne, żeby zrozumieć...? 25.05.12, 10:56
        zaplutykarzelreakcji2 napisał:

        > Gdyby homoseksualizm nie był wybrykiem natury a normą, ...

        Homoseksualizm nie jest ani wybrykiem natury, ani normą; jest istniejącą od zawsze , wrodzoną orientacją seksualną.

        > to nas tu by nie było.

        Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
        Homoseksualiści to w każdym społeczeństwie tylko 3 - 5 % mężczyzn i 2 - 3 % kobiet, w dodatku - całkowicie zdolnych do prokreacji (gej w relacji z kobietą, lesbijka - w relacji z mężczyzną) i nierzadko takie związki zakładający; bywa, że jako remedium na chorobę lub parawan przed opinią otoczenia.

        > Tolerowanie nie oznacza akceptacji.

        A szkoda.
        Choćby dlatego, żeby osoby homoseksualne nie czuły się zobligowane udawać normalnych, bądź też - próbować leczyć się związkiem heteroseksualnym ostatecznie unieszczęśliwiając (w małżeństwie!) heteroseksualnych partnerów, którzy dopiero po czasie (i - bywa - po przyjściu na świat kilkorga dzieci) odkrywają kim naprawdę jest mąż czy żona.
        • maaac Kolejny objaw zerojedynkowego myślenia. 25.05.12, 12:37
          Niestety wiele osób potrafi myśleć tylko w takich kategoriach.
          Dobry - zły, normalny - zboczony.
          Świat jest jednak bardziej złożony. Normalność to tylko wyidealizowana średnia ze wszystkich zachowań, ze wszystkich cech wszystkich ludzi. Każdy pod jakimś względem od tego wzorca będzie odbiegał. Dla każdego to może być co innego i u każdego to odejście od średniej normalności może być inne. Homoseksualizm będzie różny, różnie się objawiał i z różnym natężeniem. Jeden będzie miał żonę i liczne kochanki, a tylko popatrzy ze "smakiem" na fotkę faceta. Inny będzie myślał o seksie z kobietą z wyraźnym obrzydzeniem.
          Tych najbardziej skrajnych i radykalnych homoseksualistów będzie najmniej. Tych najmniej odległych od "średniej" najwięcej.

          Dokładnie tak samo jak z oziębłościa płciową i seksoholizmem. Wszyscy mieszczą się gdzie w granicach od jednej do drugiej skrajności gdzieś z szczytem "normalności". Jednak jak by się ktoś upierał nazywać homoseksualistów "wybrykiem natury" to bez żony i kochanek Jarosław Kaczyński też musiał by być takim "wybrykiem".
          • goral27 Re: Kolejny objaw zerojedynkowego myślenia. 25.05.12, 15:07
            Nie rozumiesz.

            Kiedy ktoś mówi, że homoseksualizm nie jest normalny, to nie myśli o krzywej Gaussa. Pan Bozia, ewentualnie natura - jak wolisz - dała Ci ptaszka w bardzo konkretnym celu. Tak samo jak wątroba czy nerki istnieją w konkretnym celu. Czasami pewne elementy ciała nie działają prawidłowo, zgodnie ze swoją funkcją, do której zostały stworzone - wtedy mówimy o chorobie. I kiedy się mówi, że geje nie są normalni, to właśnie w tym kontekście. Bo w tym kontekście, należy to powiedzieć jasno - homoseksualizm nie jest normalny.
            • sy-g Re: Kolejny objaw zerojedynkowego myślenia. 26.05.12, 14:26
              > Nie rozumiesz.

              Czyżby?

              > Kiedy ktoś mówi, że homoseksualizm nie jest normalny, to nie myśli o krzywej Ga
              > ussa.

              Bo jest debile i/lub ignorantem i próbuje własne łajdactwo i moralność na poziomie oświęcimskiego kapo ubierać w szatki jakiejś pseudoracjonalizacji i moralizowania rodem z kruchty w której gwałci się hurtowo dzieci.

              >Pan Bozia, ewentualnie natura - jak wolisz - dała Ci ptaszka w bardzo kon
              > kretnym celu. Tak samo jak wątroba czy nerki istnieją w konkretnym celu.

              Na lekcjach tez nie uważałeś. O naturze i "celach" lepiej się uczyć ze stosownych podręczników, a nie w w kruchcie przysposobionej do hurtowego gwałcenia dzieci. Mówię serio.

              >Czasam
              > i pewne elementy ciała nie działają prawidłowo, zgodnie ze swoją funkcją, do kt
              > órej zostały stworzone - wtedy mówimy o chorobie. I kiedy się mówi, że geje nie
              > są normalni, to właśnie w tym kontekście. Bo w tym kontekście, należy to powie
              > dzieć jasno - homoseksualizm nie jest normalny.

              No ale co homoseksualistom nie działa dobrze? Ewolucjonistom wyszło z równań, że wszystko działa im całkiem nieźle, bo jedyną rzeczą do której "służą" wszystkie narządy bez wyjątku jest powielanie własnych genów, a z tym, choć prostaczkom to umyka, bo wiedzę o świecie mają na poziomie kruchcianego seryjnego gwałciciela dzieci, geje i lesbijki nie mają problemów.

              Bo wiesz, nasze geny mają kopie w ciałach naszych bliskich i nie trzeba się dymać i płodzić własnych dzieci, by przyczyniać się do ich powielania.
              • goral27 Re: Kolejny objaw zerojedynkowego myślenia. 26.05.12, 22:08
                Nie wiem ile Ci zajęło odpisywanie mi, ale proszę przeczytaj jeszcze raz co napisałeś i odpowiedz sobie na dwa pytania:
                1. skoro masz mnie za skończonego debila, sympatyka pedofilów - dlaczego mi w ogóle odpisujesz? aż tak bardzo nie masz co robić w życiu że odpisujesz takim matołom jak ja?
                2. czy pisząc w tak wulgarny sposób, naprawdę że doczekasz się rzeczowej odpowiedzi?

                EOT z tobą z mojej strony. Nawet do forum Mordoru trzeba dorosnąć.
    • kontest_two To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 08:42
      Homoseksualizm jest zboczeniem. Jedynym "naukowym" dowodem, że tak nie jest, było GŁOSOWANIE zarządu Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, w wyniku którego to ciało zadecydowało, że odtąd homoseksualizm jest orientacją. Nie podejmując nawet dyskusji z tą "naukową metodologią" wystarczy powiedzieć, że ustalenia tego Towarzystwa niekoniecznie muszą być honorowane w Polsce. Również można olać ustalenia np. Amerykańskiego Towarzystwa Hodowców Kanarków.
      To, że Obama w Ameryce i różni lewacy na całym świecie promują określony model poprawności to żaden argument. Kiedyś powszechnie obowiązującym dogmatem był pogląd, że Ziemia jest płaska, a ci, którzy myśleli inaczej ginęli na stosie.
      Panowie lewacy, nie pozwolimy wam być współczesnym Sanctum Officium. To już było. I nie wróci.
      • pelny_luzak Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 09:09
        kontest_two napisał: "Panowie lewacy, nie pozwolimy wam być współczesnym Sanctum Officium. To już było. I nie wróci."

        Ty oczywiście wolałbyś Świętą Inkwizycję. To rzeczywiście nie wróci. Ale rozsądek i wiedza w końcu zatriumfują nad przesądami takich "naukowych" jak ty mądrali.
        • kontest_two Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 13:00
          Nie rozumiesz czy udajesz, że nie rozumiesz ? Oczywiście, że nie jestem zwolennikiem Świętej Inkwizycji. Dzisiejszą Świętą Inkwizycją tworzą lewaccy quasi-intelektualiści i tzw. autorytety, dogmaty się zmieniły ale kult dogmatu działa tak samo,jak w średniowieczu.
          • boykotka Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 14:09
            A to co zaprezentowałeś w poprzednim poście to czysty faszyzm i naprawdę nie muszę chyba dodawać, czym się skończyło jego poparcie w latach 30-tych ub. wieku.
          • sy-g Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 14:29
            Jesteś głupi czy kłamiesz? Odrzucasz rozumiem całą współczesną medycynę, bo wszystkie podręcznikowe charakterystyki stanów patologicznych są definiowane na drodze tego ca katofaszyści jak ty nazywają "głosowaniem". W cywilizowanym świecie Akademii nazywa się to konsensusem naukowym,. Ja wiem, że to bardzo egzotyczne dla katofaszysty, dla którego autorytetem są raczej gwałciciele dzieci w sutannach, niż uczeni.
      • disoprivan Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 10:10
        wypowiedz kolegi jest chyba zbyt emocjonalna. prawda jest, ze who stosunkowo niedawno wykreslila z rejestru chorob (chorob-nie zboczen!) homosexualizm- do roku 1992 pod numerem 302.0 byl on jako choroba zarejestrowany. glosowanie jest zwykla procedura w takich przypadkach a zdanie amerykanskich towarzystw jest w wiekszosci wypadkow decydujace. poprzez glosowanie odpowiednich towarzystw pojawily sie np jako choroby adhs (nr f 90-0) lub asl (g 12-2). chyba, ze zdaniem kolegi sensowniejsze byloby referendum? a wracajac do wyrazu "zboczenie"- dla mojej zony zboczeniem jest sex z mezczyzna o wzroscie ponizej 190 lub posiadajacym wasy lub owlosienie w innym miejscu niz glowa i nogi. milego dnia.
        • vogon.jeltz Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 13:03
          disoprivan napisał:

          > zdaniem kolegi sensowniejsze byloby referendum?

          Zdaniem tego pajaca sensowniejsze jest to, co napisały żydowskie pastuchy w swojej pożałowania godnej książeczce.
        • kontest_two Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 13:08
          Gratuluję żony, miłego dnia.
          P.S.: czy ustalenia who, agendy onz-u są u nas, ex definitione, obowiązujące ?
          OK, niech będzie choroba, choć u mnie w domu (i w wielu polskich domach) stoi na półce taka książka "Poradnik lekarza domowego" wydana na przełomie lat 80 i 90 przez PZWL. Książka ta była zredagowana przez polskich lekarzy, wielu z nich miało tytuły profesorskie, niektórzy pewnie jeszcze praktykują. W książce tej homoseksualizm jest wzmiankowany w rozdziale "Zboczenia płciowe".
          • disoprivan Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 14:21
            w szwajcarii, gdzie mieszkam, nie sa obowiazujace, ale nikomu nie przyjdzie do glowy z nimi dyskutowac, gdyz sa tak sformulowane i dotycza tak ogolnych tematow, ze moglo by to smiesznym sie wydawac. nie przypuszczam takze aby w polsce byly one wiazace. trzeba jednak wiedziec, ze opieraja sie one, zalecenia who, na ogromnym materiale, niemozliwym do zebrania w jednym kraju. co do profesorow- nie moge sie o polskich wypowiadac bo nie znam zadnego, ale nie wolno zapominac, ze kaptur mnichem nie czyni a watpliwosci i pytania sa motorem postepu: gdy ignaz semmelweis zasugerowal wiedenskim profesorom, ze przyczyna goraczki pologowej moga byc zainfekowane rece lekarzy i studentow, ktorzy przed badaniem ciezarnych, rodzacych i poloznic sekcje zwlok przeprowadzali, zostal wysmiany. podobnych przykladow zna historia medycyny bardzo wiele. fakt, ze ma kolega ksiazke, w ktorej... jest bez watpienia ciekawy, ale obawiam sie, ze czesc informacji w niej zawartych ma znaczenie jedynie historyczne. wracajac do tematu: obnoszenie sie ze swoja opcja sexualna lub, co gorsze, przekonywanie ido niej innych lub, co jeszcze gorsze, uznawanie innych opcji za gorsze, jest niesmaczne. czy ktos sypia z mezczyzna, z kobieta, kotem czy z lodowka to jego sprawa- czas poswiecany na manifestacje i kontrmanifestacje proponowalbym poswiecic nauce jezykow obcych lub grze na pianinie.
            • disoprivan Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 15:01
              uzupelnie swoj wlasny post: komentowany tu artykul opatrzony jest zdjeciem mlodych ludzi, z ktorych czesc trzyma dowcipne ich zdaniem plakaty- ja nie chcialbym aby ktokolwiek mogl powiedziec, ze to moi koledzy sa- jesli juz czarne t-shirty to dlaczego nie jakies ladne? nie musza byc calvin klein, lacoste lub pepe jeans, ale na marc o'polo to chyba kazdego stac? no i co to jest z tymi na lyso ogolonymi glowami? ma to znaczyc: jestem biedny, nie stac mnie na fryzjera wiec gole sobie leb sam? bieda jest powodem do dumy? od kiedy? czy to nie jest polskie przyslowie: biedny bo glupi?
      • koloratura1 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 12:01
        kontest_two napisał:

        > Homoseksualizm jest zboczeniem.

        Nie jest i nieważne co ty o tym sądzisz.
        • kontest_two Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 13:11
          Czy możesz napisać jeszcze raz po polsku, albo po angielsku, albo po włosku, ewentualnie po rosyjsku ? W każdym razie bardzo proszę o poprawną językowo wypowiedź zamiast niezrozumiałego, przypadkowego ciągu wyrazów.
          • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 13:49
            Drogie dziecko, to jest napisane po polsku i oznacza, że niezależnie od twoich przekonań homoseksualizm nie jest ani chorobą, ani zboczeniem.

            Dotarło?
            • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 15:36
              zbig1113 napisał:

              > Drogie dziecko, to jest napisane po polsku i oznacza, że niezależnie od twoich
              > przekonań homoseksualizm nie jest ani chorobą, ani zboczeniem.
              >
              > Dotarło?

              Homoseksualizm to jest zboczenie i choroba. Rozumiesz?

              Jeśli nie rozumiesz, to dostaniesz podpowiedź: po co chłopiec ma ptaszka?
              • vogon.jeltz Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 16:12
                goral27 napisał:

                > Homoseksualizm to jest zboczenie i choroba.

                Grono lekarzy psychiatrów i ekspertów WHO ma mocne podstawy, żeby wypowiadać się o tym, czym jest homoseksualizm. Jakie ty masz podstawy, żeby twierdzić coś przeciwnego niż oni? Na czym opierasz swoje przekonanie - na starożytnej księdze czarów żydowskich pastuchów, czy może wyssałeś je z pyty jego eminencji?
                • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 16:27
                  vogon.jeltz napisał:

                  > goral27 napisał:
                  >
                  > > Homoseksualizm to jest zboczenie i choroba.
                  >
                  > Grono lekarzy psychiatrów i ekspertów WHO ma mocne podstawy, żeby wypowiadać si
                  > ę o tym, czym jest homoseksualizm. Jakie ty masz podstawy, żeby twierdzić coś p
                  > rzeciwnego niż oni? Na czym opierasz swoje przekonanie - na starożytnej księdze
                  > czarów żydowskich pastuchów, czy może wyssałeś je z pyty jego eminencji?

                  Na zdrowym rozsądku. Jest to być może rzecz ci obca, co wnioskuję po wulgarnej i prymitywnej naturze twojego posta, ale uwierz mi, że wciąż istnieją ludzie samodzielnie myślący.

                  A orzeczenia wszelkiego rodzaju towarzystw czy komisji będących pod mniej lub bardziej silnym wpływem presji politycznej oraz różnych lobby nie robią na mnie wrażenia. Mam do tego taki stosunek jak np. do decyzji MUA odnośnie Plutona: obojętny.
                  • vogon.jeltz Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 16:49
                    goral27 napisał:

                    > Na zdrowym rozsądku. Jest to być może rzecz ci obca, co wnioskuję po wulgarnej
                    > i prymitywnej naturze twojego posta,

                    Prymitywne i wulgarne jest nazywanie homoseksualizmu zboczeniem i chorobą, w sytuacji, gdy cały cywilizowany świat od dawna zgadza się, że nie jest ani jednym ani drugim.

                    > ale uwierz mi, że wciąż istnieją ludzie samodzielnie myślący.

                    Ale przecież ty do nich nie należysz. Wiedzy - w przeciwieństwie do lekarzy i ekspertów - nie posiadasz żadnej, więc nawet nie miałbyś na czym oprzeć swojego "samodzielnego myślenia". Powtarzasz co klesza propaganda wyryła w twojej gładkiej korze mózgowej.

                    > A orzeczenia wszelkiego rodzaju towarzystw czy komisji będących pod mniej lub
                    > bardziej silnym wpływem presji politycznej oraz różnych lobby nie robią na mnie
                    > wrażenia.

                    Co innego mądrości spisane w "świętych" księgach przez półdzikie starożytne plemiona - o, te to robią wrażenie!
                    • misiu-1 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 19:38
                      Nazywanie homoseksualizmu zboczeniem nie jest ani wulgarne, ani prymitywne, w odróżnieniu od twoich postów. "Jedynie słuszna" i "naukowa" opinia na temat homoseksualizmu ma tyle wspólnego z rzeczywistością, co "naukowe" teorie Trofima Łysenki, popierane przez samą Akademię Nauk Związku Radzieckiego.
                      • vogon.jeltz Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 20:08
                        misiu-1 napisał:

                        > Nazywanie homoseksualizmu zboczeniem nie jest ani wulgarne, ani prymitywne
                        > w odróżnieniu od twoich postów.

                        Obrażanie kogoś ze względu na orientację seksualną, wyzywanie od zboczeńców wbrew consensusowi, który panuje w cywilizowanych krajach świata jest o wiele bardziej wulgarne i prymitywne, niż te parę kur.ew i chu.jów w tekście. Nie chce mi się powtarzać i tłumaczyć, bo z doświadczenia wiem, że do prawolskiego łba nic i tak nie dotrze. Poprzestańmy więc na tym, że masz kompletnie zaburzone kryteria tego, co wulgarne i prymitywne.

                        > "Jedynie słuszna" i "naukowa" opinia na temat homoseksualizmu ma tyle wspólnego
                        > z rzeczywistością, co "naukowe" teorie Trofima Łysenki

                        No to słucham, skoro fachowcy siedzący w temacie się nie znają, jakie jest w takim razie jedyne prawdziwe źródło prawdziwej prawdy na temat homoseksualizmu? Czy jesteś kolejnym idiotą, który będzie próbował wmówić, że źródłem tym są bajki żydowskich pastuchów w interpretacji watykańskiego papy? Czy może jesteś z tego drugiego odłamu kretynów, twierdzących, że "wszyscy wiedzą jak jest"?
                        • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 20:14
                          > Obrażanie kogoś ze względu na orientację seksualną, wyzywanie od zboczeńców wbr
                          > ew consensusowi, który panuje w cywilizowanych krajach świata jest o wiele bard
                          > ziej wulgarne i prymitywne, niż te parę kur.ew i chu.jów w tekście.

                          To nie jest obrażanie, podobnie jak nie jest obraźliwym powiedzieć o osobie z Zespołem Downa że jest upośledzona. Kultura oczywiście wymaga, aby być taktowanym, ale nie znaczy to w żadnym razie, że trzeba udawać, że homoseksualizm jest normalny. Bo nie jest normalny. Jest zboczeniem i zboczeniem pozostanie.

                          > No to słucham, skoro fachowcy siedzący w temacie się nie znają, jakie jest w ta
                          > kim razie jedyne prawdziwe źródło prawdziwej prawdy na temat homoseksualizmu?

                          Źródłem prawdy na temat homoseksualizmu jest prawo naturalne i biologia.
                          • vogon.jeltz Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 20:25
                            goral27 napisał:

                            > Bo nie jest normalny. Jest zboczeniem i zboczeniem pozostanie.

                            A twierdzisz tak ty i twój fumfel Ziutek Ratzinger, pseudonim "Benedykt"? Bo reszta cywilizowanego świata dawno ustaliła na podstawie opinii specjalistów, że nie jest.

                            > Źródłem prawdy na temat homoseksualizmu jest prawo naturalne i biologia.

                            Nie ma czegoś takiego jak "prawo naturalne". To katolski fantazmat. Czyli jesteś z obozu wyznawców pastuszych bredni. Nietrudno było zgadnąć. Natomiast biologii polecam się douczyć zanim zaczniesz sobie wycierać tym słowem gębę. Chociażby gdzie, czemu i w jakim procencie występuje orientacja homoseksualna. Choć sukcesów w ogarnięciu tematu nie wróżę.
                            • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 20:28
                              Myślę że możemy zakończyć rozmowę, wystarczająco się już popisałeś elokwencją jako reprezentant cywilizacji. :)
                              • vogon.jeltz Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 20:36
                                goral27 napisał:

                                > Myślę że możemy zakończyć rozmowę, wystarczająco się już popisałeś elokwencją

                                Niestety, nie mogę zrewanżować się takim samym komplementem. Powtarzanie w kółko - wbrew faktom i bez żadnych argumentów - "zboczeńcy, zboczeńcy, zboczeńcy" dowodzi różnych rzeczy, ale z pewnością nie elokwencji.
                              • kontest_two Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 21:38
                                jesteś zbyt uprzejmy. Niesłusznie. To jakieś zwykłe chamidło. Stangret mojego dziadka batożył takich nahajem.
                                • misiu-1 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 21:48
                                  Wybacz mu po chrześcijańsku. Być może wychowała go ulica i nie miał nikogo, kto by go nauczył chodzić na dwóch nogach.
                                • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 22:11

                                  > jesteś zbyt uprzejmy. Niesłusznie. To jakieś zwykłe chamidło. Stangret mojego d
                                  > ziadka batożył takich nahajem.

                                  mój drogi, jesteśmy na forum Mordoru, większość tu nie grzeszy ani inteligencją ani tym bardziej kulturą, a ten osobnik przynajmniej na chwilę zacisnął zęby :)
                            • kontest_two Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 15:25
                              jak argumentów nie staje to trzeba obrażać.Najlepiej globalnie, steki milionów a może więcej wyznawców pastuszkowych bredni: katolików rzymskich, protestantów, katolików obrządków wschodnich, wyznawców judaizmu. Wiem, wiem, ty wiesz od nich wszystkich lepiej, to debile w porównaniu z blaskiem twojego intelektu. Nie wiem, tylko, czy jesteś w stanie zrozumieć, czy twoje oprogramowanie jest w stanie właściwie przetworzyć informację, że ja nie bywam w instytucjach KK. Nie uważam tego za powód, żeby z taką pogardą, jak ty, wyrażać się o tej instytucji i ludziach, którzy tam bywają. Wydaje mi się, że ty masz przede wszystkim jakiś problem ze sobą. Trzymam kciuki, powodzenia.
                          • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 21:58
                            goral27 napisał:
                            > Źródłem prawdy na temat homoseksualizmu jest prawo naturalne i biologia.

                            Czyżby homoseksualiści nie byli faktem biologicznym?
                            Skoro biologia dopuszcza (nie tylko wśród ludzi) istnienie takich organizmów, to może i ona nie jest zgodna z biologią?

                            A tymczasem, podrzuć link do jakiegoś źródła twoich prawd....
                            • misiu-1 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 22:05
                              Czy ciele z dwiema głowami albo wrodzony rozszczep kręgosłupa nie były faktem biologicznym? Czy choroby są wynikiem biologii, czy działania sił nadprzyrodzonych? To, że można się w czymś dopatrzeć działania praw biologii, nie oznacza, że to coś jest normalne i zdrowe.
                              • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 22:22
                                Więc, biologia sprawdza się jako "źródło prawdy" czy nie?

                                A poza tym, dlaczego działalność bakterii chorobotwórczych czy wirusów jest czymś nienormalnym? Przecież dla nich jest to jak najbardziej normalny stan....
                                • misiu-1 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 22:36
                                  zbig1113 napisał:

                                  > Więc, biologia sprawdza się jako "źródło prawdy" czy nie?

                                  A fizyka się sprawdza?

                                  > A poza tym, dlaczego działalność bakterii chorobotwórczych czy wirusów jest czymś
                                  > nienormalnym? Przecież dla nich jest to jak najbardziej normalny stan....

                                  Dla nich tak. Dla nas nie, dlatego normalnym działaniem ludzkiego organizmu jest obrona przed wirusami.
                                  • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 22:48
                                    Co jest normalnym stanem dla wirusów, a dla ludzi już nie? Może rozmnażanie? Może potrzeby energetyczne? A może to wola przetrwania?

                                    A może nienormalnym stanem jest rozszarpanie antylopy przez lwa?

                                    A poza tym, co mówi fizyka na temat homoseksualizmu?
                                    • misiu-1 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:06
                                      zbig1113 napisał:

                                      > Co jest normalnym stanem dla wirusów, a dla ludzi już nie? Może rozmnażanie? Mo
                                      > że potrzeby energetyczne? A może to wola przetrwania?

                                      Normalnym stanem dla wirusów jest namnażanie się w ciele człowieka. Dla człowieka normalnym stanem jest obrona przed wirusami przy użyciu systemu immunologicznego.

                                      > A może nienormalnym stanem jest rozszarpanie antylopy przez lwa?

                                      Nie stanem, tylko działaniem. Owszem, jest to normalne.

                                      > A poza tym, co mówi fizyka na temat homoseksualizmu?

                                      A czy ja pisałem, że koniecznie coś mówi? Zresztą czegoś tam można by się dopatrzeć. Na przykład opisując poślizg podczas normalnej kopulacji, istniejący dzięki naturalnemu wydzielaniu śluzu przez kobiecą pochwę w stanie podniecenia płciowego, w odróżnieniu od męskiej odbytnicy.
                                      • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:18
                                        misiu-1 napisał:
                                        > zbig1113 napisał:
                                        > Co jest normalnym stanem dla wirusów, a dla ludzi już nie? Może rozmnażanie? Może potrzeby energetyczne? A może to wola przetrwania?
                                        >
                                        > Normalnym stanem dla wirusów jest namnażanie się w ciele człowieka. Dla człowieka normalnym stanem jest obrona przed wirusami przy użyciu systemu immunologicznego.
                                        ------------------
                                        A z punktu widzenia biologii oba te stany są normalne.









                                        • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:29
                                          > A z punktu widzenia biologii oba te stany są normalne.

                                          No to pedofilia jest normalna czy nie? A zoofilia? Koprofagia?
                                          • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:49
                                            Koprofagia w przyrodzie jest stanem jak najbardziej normalnym dla niektórych organizmów (np. żuk gnojowy jest koprofagiem).
                                            • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:56
                                              > Koprofagia w przyrodzie jest stanem jak najbardziej normalnym dla niektórych or
                                              > ganizmów (np. żuk gnojowy jest koprofagiem).

                                              A u ludzi jest normalna? No i co z tą pedofilią, jest normą czy nie?
                                              • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 00:11
                                                Wątek był o tym co jest biologicznie możliwe, gdyż biologia miała być podstawą tzw. źródłem prawdy. Oczywiście przejawy pedofilii występują w przyrodzie.
                                                Natomiast w świecie ludzi są one przestępstwem.

                                                Nie wiem jednak jak się ma współżycie z dziećmi do homoseksualizmu?
                                      • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:35
                                        > A czy ja pisałem, że koniecznie coś mówi? Zresztą czegoś tam można by się dopat
                                        > rzeć. Na przykład opisując poślizg podczas normalnej kopulacji, istniejący dzię
                                        > ki naturalnemu wydzielaniu śluzu przez kobiecą pochwę w stanie podniecenia płci
                                        > owego, w odróżnieniu od męskiej odbytnicy.

                                        :)
                                        Ech, a czasy mamy dziś takie - mam wrażenie - że stwierdzenie w stylu "pochwa jest lepiej przygotowana na penetrację od męskiego odbytu" podchodzi pod dyskryminację, mowę nienawiści, etc. :)
                            • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 22:21
                              > Czyżby homoseksualiści nie byli faktem biologicznym?
                              > Skoro biologia dopuszcza (nie tylko wśród ludzi) istnienie takich organizmów, t
                              > o może i ona nie jest zgodna z biologią?

                              Zgodni z biologią wszyscy jesteśmy. Człowiek który skacze z 10 piętra wieżowca na głowę jest na całej linii zgodny i z biologią, i z fizyką - a jednak wiele wskazuje na to, że coś jest z nim tak.

                              > A tymczasem, podrzuć link do jakiegoś źródła twoich prawd....

                              Ach, pokolenie Wikipedii :)
                              • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 22:28
                                A źródła jak nie było tak nie ma.... nie musi być link, podaj źródło drukowane - pójdę do biblioteki i poczytam.
                                • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:01
                                  > A źródła jak nie było tak nie ma.... nie musi być link, podaj źródło drukowane
                                  > - pójdę do biblioteki i poczytam.

                                  Ależ proszę. Może być podręcznik do biogii ze szkoły podstawowej - ten, w którym omawia się układ rozrodczy i rozmnażanie. Dowiesz się tam, do czego chłopcom słuzy ptaszek, a dziewczynkom muszelka.
                                  • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:11
                                    No dobrze, skoro zafiksowałeś się na funkcjach członka i waginy, to niech ci będzie...
                                    Ale żeby nie było za lekko będą pytania...
                                    Czy seks oralny (hetero-) to zboczenie?
                                    Czy pieszczoty palcami to zboczenie?
                                    Czy uprawianie seksu (hetero-) dla przyjemności to zboczenie, bo przecież nie wykorzystuje wzmiankowanych organów zgodnie z przeznaczeniem?
                                    • zkris11 biedni ludzie broniacy innych biednych 25.05.12, 23:23
                                      homosie po pierwsze nie rodzą sei takimi, to sa pewne cechy nabyte w rożnych okresach rozwoju, to jest pierwsza prawda. a to że jakiś procent jest obecny w społeczeństwie o niczym nie świadczy. cała masa pedofilów, zoofilów, nekrofilów itd była jest i będzie co nie oznacza aby ich zachowania akceptować i nazywać normalnym, naturalnym itd
                                    • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:24
                                      > No dobrze, skoro zafiksowałeś się na funkcjach członka i waginy, to niech ci bę
                                      > dzie...
                                      > Ale żeby nie było za lekko będą pytania...
                                      > Czy seks oralny (hetero-) to zboczenie?
                                      > Czy pieszczoty palcami to zboczenie?
                                      > Czy uprawianie seksu (hetero-) dla przyjemności to zboczenie, bo przecież nie w
                                      > ykorzystuje wzmiankowanych organów zgodnie z przeznaczeniem?

                                      Dobre pytanie. Otóz - zależy.
                                      Osobiście nie uważam za zboczeńca gościa, który w ten czy inny sposób pieści się z partnerką przed seksem właściwym. Jeżeli natomiast jakiś gość ma fiksację na punkcie lodów - to tak, jest zboczony.

                                      Teraz pozwól że ja zapytam - wiesz dlaczego np. chrześcijaństwo jest konserwatywne w sprawach seksu damsko-męskiego?
                                      • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:54
                                        goral27 napisał:
                                        > Teraz pozwól że ja zapytam - wiesz dlaczego np. chrześcijaństwo jest konserwatywne w sprawach seksu damsko-męskiego?

                                        Nie interesuje mnie to i nie potrzebuję jakiejkolwiek religii aby uzasadnić, że jestem hetero.
                                        • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 00:01
                                          > Nie interesuje mnie to i nie potrzebuję jakiejkolwiek religii aby uzasadnić, że
                                          > jestem hetero.

                                          Nie chodzi o nadawanie wyższego sensu własnej seksualności, ale o ocenę postawy człowieka, który pretensjonalnie i z wyższością wypowiada się o światopoglądzie, którego po prostu nie rozumie.
                                          • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 00:19
                                            Co tu jest do rozumienia... Ty uważasz że homoseksualiści to zboczeńcy i chcesz ich naprawiać, natomiast ja mam gdzieś, to kto z kim uprawia seks, jeżeli nie popełnia przestępstwa na tym tle.
                                            • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 22:12
                                              > Co tu jest do rozumienia... Ty uważasz że homoseksualiści to zboczeńcy i chcesz
                                              > ich naprawiać, natomiast ja mam gdzieś, to kto z kim uprawia seks, jeżeli nie
                                              > popełnia przestępstwa na tym tle.

                                              Ja nie chcę ich naprawiać. Ja mam gdzieś co oni robią, dopóki robią to prywatnie, a nie na ulicy.
                                          • sy-g Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 14:38
                                            To nie "światopogląd" tylko przesądy pastuchów z pustyń bliskiego wschodu, którzy żyli kilka tysięcy lat temu. I taki dureń jak ty jeszcze się z dumą obnosi z wyznawania tych przesądów. BTW, obciąłeś sobie napletek? Bo biblia jest w tej sprawie jasna - z napletkiem to równie chore, ohydne i nienaturalne jak w odbyt kolegi.
                                            • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 21:59
                                              > To nie "światopogląd" tylko przesądy pastuchów z pustyń bliskiego wschodu, któr
                                              > zy żyli kilka tysięcy lat temu. I taki dureń jak ty jeszcze się z dumą obnosi z
                                              > wyznawania tych przesądów. BTW, obciąłeś sobie napletek? Bo biblia jest w tej
                                              > sprawie jasna - z napletkiem to równie chore, ohydne i nienaturalne jak w odbyt
                                              > kolegi.

                                              Po co do mnie piszesz?
                            • vogon.jeltz Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 22:28
                              zbig1113 napisał:

                              > Skoro biologia dopuszcza (nie tylko wśród ludzi) istnienie takich organizmów,
                              > to może i ona nie jest zgodna z biologią?

                              Pewnie nie jest zgodna z "prawem naturalnym" ;-)
                              • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:08
                                > > Skoro biologia dopuszcza (nie tylko wśród ludzi) istnienie takich organiz
                                > mów,
                                > > to może i ona nie jest zgodna z biologią?
                                >
                                > Pewnie nie jest zgodna z "prawem naturalnym" ;-)

                                Kiedy czytam podobne komentarze, to mam czasem wrażenie, że dla ich autorów naprawdę istnieje jeszcze ratunek. Jestem w stanie pojąć nastolatka, który w ramach buntu znosi do domu książki Dawkinsa czy Dennetta, a potem prowokuje rodziców przy obiedzie. Zabawne jest natomiast to, że kiedy dorosły facet rzuca takimi kpiarskimi tekstami, to zwykle jest już w takim stadium, że choć ogłasza siebie jako tolerancyjnego i z otwartym umysłem, to ma umysł ciasniejszy od 90% słuchaczy Radia Maryja. Gdyby właśnie ten fakt do nich dotarł - że intelektualnie niczym nie różnią się od moherow, którymi tak gardzą - to może kiedyś można by z nimi kulturalnie porozmawiać. :)
                                • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:21
                                  Przysłuż się noszeniu kaganka oświaty i podaj jakąś wykładnię prawa naturalnego (oprócz instrukcji obsługi ptaszka).
                                  • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:27
                                    > Przysłuż się noszeniu kaganka oświaty i podaj jakąś wykładnię prawa naturalnego
                                    > (oprócz instrukcji obsługi ptaszka).

                                    Oczywiście. Moje ulubione podejście do tych zagadnień to książki C.S Lewisa. Nie jest to może wykładnia o prawie naturalnym, ale pośrednio wiele na ten temat można tam znaleźć. Szczególnie polecam "Chrześcijaństwo po prostu".
                                    • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:34
                                      Pojęcie chrześcijaństwo nie istniało na początku wszechświata, zostało stworzone przez ludzi... Jak więc podstawą prawa naturalnego może być pojęcie stworzone przez jeden z elementów jakieś 1800 lat temu? Czy przed wymyśleniem chrześcijaństwa prawo naturalne nie obowiązywało?
                                      • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:41
                                        > Pojęcie chrześcijaństwo nie istniało na początku wszechświata, zostało stworzon
                                        > e przez ludzi... Jak więc podstawą prawa naturalnego może być pojęcie stworzone
                                        > przez jeden z elementów jakieś 1800 lat temu? Czy przed wymyśleniem chrześcija
                                        > ństwa prawo naturalne nie obowiązywało?

                                        Czy teoria ewolucji była prawdziwa milion lat temu? A twierdzenie Pitagorasa? Czy jak zamknę oczy, to świat zniknie? Jak twórcą teorii wyjaśniającej początki Wszechświata może być jakiś mieszkaniec nic nie znaczącej planety gdzieś na zadupiu Drogi Mlecznej?

                                        Dude, come on...
                                        • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:56
                                          To w końcu chrześcijaństwo wynika z prawa naturalnego, czy prawo naturalne z chrześcijaństwa?
                                          • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:58

                                            > To w końcu chrześcijaństwo wynika z prawa naturalnego, czy prawo naturalne z ch
                                            > rześcijaństwa?

                                            Nie ma tu prostej implikacji, ale bliższe prawdy jest stwierdzenie, że moralność chrześcijańska opiera się na prawie naturalnym.
                                            • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 00:30

                                              "Jako podstawowe prawa naturalne wymienia się: prawo do samoposiadania, prawo własności, prawo do utrzymania życia, prawo do owoców pracy."

                                              Gdzie w kodeksie prawa naturalnego jest napisane, że homoseksualiści sprzeniewierzają się temu prawu?
                                              Zresztą, nawet John Finnis uważa swobodne zawieranie przyjaźni za jedną z głównych wartości.
                        • misiu-1 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 21:19
                          vogon.jeltz napisał:

                          > Obrażanie kogoś ze względu na orientację seksualną

                          "Orientacja seksualna" to lewicowa nowomowa. Popęd seksualny odczuwany do kogoś lub czegoś innego niż dojrzały osobnik płci przeciwnej jest dewiacją seksualną, a jeśli mówienie o tym kogoś obraża, to tylko jego problem. Nie przejmujemy się, że pedofil może się poczuć obrażony nazwaniem go dewiantem, więc nie ma powodu, żebyśmy przejmowali się tym samym w stosunku do pederasty.

                          > wyzywanie od zboczeńców wbrew consensusowi, który panuje w cywilizowanych krajach
                          > świata

                          Nie ma żadnego konsensusu, a kraje, które narzucają "jedynie słuszny" pogląd na tę sprawę, nie są cywilizowane, tylko barbarzyńskie, ponieważ lewacki politpoprawny zamordyzm to barbarzyństwo.

                          > jest o wiele bardziej wulgarne i prymitywne, niż te parę kur.ew i chu.jów w tekście.

                          To tylko tobie tak się wydaje.

                          > Nie chce mi się powtarzać i tłumaczyć, bo z doświadczenia wiem, że do prawolskiego łba nic
                          > i tak nie dotrze. Poprzestańmy więc na tym, że masz kompletnie zaburzone kryteria tego,
                          > co wulgarne i prymitywne.

                          Poprzestańmy na tym, że ocena, kto z nas ma zaburzone kryteria, będzie i tak dokonana przez czytelników, na postawie tego, co przeczytają. Żadne zaklęcia nic tu nie pomogą.

                          > No to słucham, skoro fachowcy siedzący w temacie się nie znają, jakie jest w takim razie
                          > jedyne prawdziwe źródło prawdziwej prawdy na temat homoseksualizmu?

                          Fachowcy siedzący w temacie znają się jak najbardziej, tylko nic z tego nie wynika. W przypadku Łysenki także wiedzieli, co o tym myśleć. Ale wiedzieli także, co mają mówić.
                          Dewiacyjny charakter homoseksualizmu jest oczywisty dla każdego, kto posiada choć odrobinę zdrowego rozsądku. Tak, jak nie potrzeba specjalistycznej wiedzy naukowej, żeby wiedzieć, że normalne jest posiadanie dwóch rąk po pięć palców każda.

                          > Czy jesteś kolejnym idiotą, który będzie próbował wmówić, że źródłem tym są bajki
                          > żydowskich pastuchów w interpretacji watykańskiego papy? Czy może jesteś z tego
                          > drugiego odłamu kretynów, twierdzących, że "wszyscy wiedzą jak jest"?

                          Sofizmat zwany "zatruwaniem studni" nie zadziała. Popęd seksualny jest związany z funkcjami rozrodczymi człowieka tak, jak odczuwanie głodu wiąże się z potrzebami energetycznymi i "budowlanymi" organizmu. Prawidłowy popęd seksualny odczuwamy do osób płci przeciwnej, a prawidłowe łaknienie w stosunku do produktów nadających się do jedzenia. Jeśli widzimy osobę, którą popęd seksualny kieruje w stronę osoby tej samej płci, niedojrzałej, innego gatunku lub zgoła materii nieożywionej, to jest to taka sama anomalia, jak apetyt na kamienie.
                        • kontest_two Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 15:07
                          Czy nazwanie kogoś chorym to obrażanie ?
              • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 21:52
                góralku drogi, przyjmijmy tą debilną tezę o chorobie za fakt... W takim razie sądzisz, że osoby chore wolno lżyć i poniżać? A może chorym na hemofilię też nie należy się szacunek?
                Czy może chorzy na cukrzycę to zboczeńcy?
                • misiu-1 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 22:15
                  A czy pedofilów wolno lżyć i poniżać?
                • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 22:18
                  > góralku drogi, przyjmijmy tą debilną tezę o chorobie za fakt... W takim
                  > razie sądzisz, że osoby chore wolno lżyć i poniżać? A może chorym na hemofilię
                  > też nie należy się szacunek?

                  Pokaż mi miejsce, w którym napisałem, że homoseksualistę należy w jakikolwiek sposób lżyć, poniżać albo odmawiać mu jakichś praw.

                  > Czy może chorzy na cukrzycę to zboczeńcy?

                  Nie. Ale nie są ludźmi zdrowymi. W przeciwieństwie do homoseksualistów, chorzy na cukrzycę nie domagają się podwyższenia poziomu cukru we krwi uznawanego za normę - tak żeby ich również uznano za "normalnych".
                  • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 22:41
                    Nazywanie osoby chorej (cały czas trzymam się twojej tezy o homoseksualności jako chorobie) zboczeńcem już jest lżeniem tej osoby.

                    goral27 napisał:
                    > > Czy może chorzy na cukrzycę to zboczeńcy?
                    >
                    > Nie. Ale nie są ludźmi zdrowymi. W przeciwieństwie do homoseksualistów, chorzy
                    > na cukrzycę nie domagają się podwyższenia poziomu cukru we krwi uznawanego za n
                    > ormę - tak żeby ich również uznano za "normalnych".

                    A czy homoseksualiści domagają się żeby wszyscy uprawiali seks na ich sposób?
                    • misiu-1 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:08
                      Ponawiam pytanie - czy nazwanie pedofila zboczeńcem jest lżeniem tej osoby?
                    • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:12
                      > A czy homoseksualiści domagają się żeby wszyscy uprawiali seks na ich sposób?

                      Niektórzy - powtarzam: niektórzy - homoseksualiści domagają się, aby ich zboczenie było uznane za coś normalnego, moralnego i w porządku. Za coś równie normalnego jak związek kobiety z mężczyzną. A na to zgody być nie może.
                      • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:28
                        Dwie dorosłe osoby mogą się wiązać w dowolnych konfiguracjach. I jeżeli tym dwóm osobom taki układ odpowiada, to całe reszcie nic do tego. Jeżeli chcą ze sobą tak żyć - to ich sprawa.
                        • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 23:32
                          > Dwie dorosłe osoby mogą się wiązać w dowolnych konfiguracjach. I jeżeli
                          > tym dwóm osobom taki układ odpowiada, to całe reszcie nic do tego. Jeżeli chcą
                          > ze sobą tak żyć - to ich sprawa.

                          Generalnie się zgadzam. Tak, jeśli dwóch facetów chce razem mieszkać i uprawiać seks w swoich czterech ścianach - ich sprawa, ich wybór, ich sumienie. Ja się nie wtrącam.

                          Ale jeśli oni wychodzą na ulicę i chcą, żebym ja uznał ich wybór życiowy za coś normalnego i moralnego - no to na to nie ma zgody. Nie usłyszą tego ode mnie.
                          • zbig1113 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 00:03
                            Oni nie chcą tego od ciebie słyszeć (ani jakiejkolwiek innej aprobaty). Chcą jedynie abyś uszanował ich wybór (nawet gdy ten wybór widać na ulicy)
                            • goral27 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 00:07
                              > Oni nie chcą tego od ciebie słyszeć (ani jakiejkolwiek innej aprobaty). Chcą je
                              > dynie abyś uszanował ich wybór (nawet gdy ten wybór widać na ulicy)

                              Ja ich wybór przyjmuję do wiadomości ze wzruszeniem ramion. I niestety na pewno go nie szanuję.
                • kontest_two Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 15:12
                  widzisz synku, tacy jak ty, którzy twierdzą, że uznanie homoseksualistów za chorych ludzi jest dla nich obraźliwe, dają świadectwo swojego cywilizacyjnego barbarzyństwa. Tylko barbarzyńca może w dzisiejszych czasach uważać, że fakt bycia chorym jest czym niestosownym, wstydliwym. Według takich ludzi, jak ty choroba jest stygmatem wykluczającym ze społeczeństwa. A gdzie miejsce na współczucie, chęć pomocy ?
              • sy-g Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 14:35
                > Jeśli nie rozumiesz, to dostaniesz podpowiedź: po co chłopiec ma ptaszka?

                Gdybyś, szanowna przegapiona aborcyjna szanso własnej niewydolnej wychowawczo matki, wiedział, że świat, wbrew temu co mówią sutannowi miłośnicy ośmioletnich dzieci, jest stary i ewoluuje darwinowsko, to wiedziałbyś też, że bardzo dosłowny celu jest po nic. Po prostu te siusiaki w pewnych okolicznościach sprzyjają przetrwaniu pewnych genów. Nie we wszystkich, nie przypadkiem tylko 50% ludzi ma siusiaki.
                • eryk2 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 15:47
                  > po co chłopiec ma ptaszka?

                  Myślę, że warto o to zapytać jakiegoś księdza dobrodzieja - po co mu ptaszek? Jako przedstawiciel chrześcijańskiej moralności i osobnik żyjący zgodnie z prawem naturalnym wyjaśni zapewne, do czego służy mu ów tajemniczy organ - ergo, jak należy go prawidłowo używać (bo przecież trzeba się uczyć od najlepszych, a więc od onych Bożych wybrańców, co to żyją na codzień wyłącznie Duchem Świętym)...
          • koloratura1 Nie ma obowiązku cztywać moje posty. 26.05.12, 08:34
            kontest_two napisał:

            > Czy możesz napisać jeszcze raz po polsku, albo po angielsku, albo po włosku, ew
            > entualnie po rosyjsku ? W każdym razie bardzo proszę o poprawną językowo wypow
            > iedź zamiast niezrozumiałego, przypadkowego ciągu wyrazów.

            Nie mam ochoty.
            Jeżeli nie rozumiesz co napisałam, szukaj przyczyny u siebie.
            Albo daj se spokój i omijaj moje posty.
            • kontest_two Re: Nie ma obowiązku cztywać moje posty. 26.05.12, 15:30
              wiedziałem , ze posługujesz się jakimś narzeczem podobnym do polskiego: "nie ma obowiązku cztywać moje posty": kolejna perełka językowa, proszę o jeszcze.
              P.S.: skoro nie ma tego obowiązku, to mnie to również dotyczy. Ty pierwsza przeczytałaś mój post i nieskładnie na niego odpowiedziałaś. Proponuję przerwę w bywaniu na forach polskojęzycznej gazety, może wtedy wróci Ci pełna zdolność posługiwania się językiem polskim (ojczystym ?).
      • vogon.jeltz Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 13:01
        kontest_two napisał:

        > Homoseksualizm jest zboczeniem. Jedynym "naukowym" dowodem, że tak nie jest, by
        > było GŁOSOWANIE zarządu Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego

        Głównym natomiast "dowodem", że homoseksualizm jest zboczeniem jest zbiorek baśni i mitów półdzikiego ludu starożytnych kozojebców zwany Biblią. Sam zdecyduj, jakie dowody bardziej cię przekonują - zdanie psychiatrów czy pastuchów.
      • anna22290 Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 25.05.12, 15:35
        to znaczy ze male dziecko w ciele ktorego jest inna psychika niz jego plec jest zboczencem HOMOSEKSUALIZM JEST ORJENTACJA A NIE ZBOCZENIEM
        • kontest_two Re: To nie jest nienawiść, to są fakty 26.05.12, 21:43
          to znaczy, że schizofrenik, w którego ciele są dwie osobowości nie jest chory, to tylko taka orientacja psychiczna ?
    • tyberium11 Jezus ten naród wybrał i ukochał 25.05.12, 08:47
      To pan Jezus przecież ten wielki naród wybrał i ukochał i matka boska żydówka też wybrała ten naród i ukochała.
    • tyberium11 ten naród jest Chrystusem narodów 25.05.12, 08:51
      ten naród jest Chrystusem narodów i musi bardzo dużo wycierpieć po gejowsko- faszystowskim panowaniem :-(
    • tyberium11 nie dość że pedał to jeszcze żyd 25.05.12, 09:05
      nie dość że pedał to jeszcze żyd, to już dwa powody do zwolnienia.
    • 33qq PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 09:22
      A to Polacy nie są złodziejami? Czyli kto mnie okradł?
    • 6.smiech PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 09:28
      Dla mnie PIS to zwyczajny faszyzm i V kolumna Moskali. Rozwalaja Polske co przeciez tylko
      tamtym moze byc na reke.
    • masofrev PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 09:34
      Co to niby jest "przestępstwa z nienawiści"??? To znaczy - rozróżniamy przestępstwa zwykłe i takie, których podłożem jest nienawiść? A czy nie powinniśmy po prostu karać za czyny, nieważne czym powodowane? A jak ma się to do wolności słowa???
      • kmiarek Wolność słowa 25.05.12, 10:22
        Wolność słowa wg gazety to: piszemy źle wyłącznie o gejach-księżach, bo trzeba dołożyć katolikom. Reszta gejów jest bardzo dobra i każda zła wypowiedź na ich temat jest "mową nienawiści".
        • iksior66 Re: Wolność słowa 25.05.12, 11:44
          Naprawdę? Co prawda czytuję GW rzadko, ale nie przypominam sobie żeby pisała o jakimś księdzu źle tylko dlatego, że ten jest gejem. Może podrzucisz jakiś przykład?
          • kmiarek Re: Wolność słowa 25.05.12, 12:19
            Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź i jeszcze raz i do skutku, aż zrozumiesz.

            Nie spotkałem jeszcze w GW żadnej wzmianki o geju-pedofilu, którynie byłby księdzem. O geju, który by coś źle zrobił, a nie byłby księdzem.
            Każdy zły gej to ksiądz, "normalni" geje to aniołki i elita ludzkości.
            • zbig1113 Re: Wolność słowa 25.05.12, 22:59
              Czy winą Gazety jest fakt, że księża pedofile częściej wykorzystują chłopców, niż pedofile bez sutanny?
        • pis_busters Re: Pisinteligent nie odróżnia geja od pedofila. 25.05.12, 12:50
          Pisinteligent nie odróżnia geja od pedofila. Dla niego to to samo.
          • kmiarek Re: Pisinteligent nie odróżnia geja od pedofila. 25.05.12, 14:17
            pis_busters napisała:

            > Pisinteligent nie odróżnia geja od pedofila. Dla niego to to samo.

            Miarą ograniczonych umysłowo osób jest to, że łatwo i bez żadnych obaw i ograniczeń (i często bez żadnych podstaw) szufladkują ludzi do określonych grup. Jak JK, który dzieli na my i oni, tak Ty też dzielisz na swoich i resztę (oczywiście z PiS).

            Twój rozumek bedzie musiał jakoś objąć, że jednak rozróżniam. Ale też wiem, że w każdej grupie są ludzie dobrzy i źli. Wśród gejów też. Zadziwiające jednak, że GW nie piętnuje żadnego przypadku geja-pedofila spoza KK. Przypadek? :)
            • pis_busters Re: "Geja-pedofila" ? Widać, że w dalszym ciagu ni 25.05.12, 18:37
              "Geja-pedofila" ? Widać, że w dalszym ciagu nie widzisz różnicy. Na temat gejów w kościele GW nic nie pisało. O pedofilach w sukienkach często.
              • masofrev Re: "Geja-pedofila" ? Widać, że w dalszym ciagu n 25.05.12, 22:38
                pis_busters napisała:

                > "Geja-pedofila" ? Widać, że w dalszym ciagu nie widzisz różnicy. Na temat gejów
                > w kościele GW nic nie pisało. O pedofilach w sukienkach często.
                A żaden z nich niby nie byłem homoseksualnym pedofilem?
                • pis_busters Re: "Teoretycznie taka możliwość istnieje ale w ża 26.05.12, 08:44
                  Teoretycznie taka możliwość istnieje ale w żadnym razie nie uprawnia to do uogólnienia gej=pedofil.
      • goral27 Przestępstwa z nienawiści? Np. ten morderca z PO 25.05.12, 15:11
        Przykładem przestępstwa z nienawiści jest morderstwo członka PiS przez członka PO, które miało miejsce nie tak dawno temu.

        Jest to jedyne morderstwo z politycznej nienawiści w III RP.

        A mimo to uważa się, że to PiS sieje nienawiść. :)
        • zbig1113 Re: Przestępstwa z nienawiści? Np. ten morderca z 26.05.12, 00:42
          Ów morderca był też taksówkarzem i Częstochowianinem.... Czy to oznacza, że taksówkarze i Częstochowianie sieją nienawiść?
          Był ..jest Polakiem i katolikiem... może to pchnęło go do morderstwa?
          Podobno na ryby też lubił pojechać...
          • misiu-1 Re: Przestępstwa z nienawiści? Np. ten morderca z 26.05.12, 07:29
            Ale przyczyny, dla których zamordował, są znane, prawda? I nie wiążą się z miejscem zamieszkania, wykonywaną pracą, wyznaniem czy hobby, tylko z poglądami i działalnością polityczną. Dlatego można pominąć cechy nieznaczące i stwierdzić, że zbrodnię z nienawiści popełnił jako członek PO.
            • zbig1113 Re: Przestępstwa z nienawiści? Np. ten morderca z 26.05.12, 10:01
              Taaa... zaplanowane morderstwo polityczne - nie wiesz czasem. Chciał zabić Kaczyńskiego, a przyjechał do Łodzi, wcześniej też chciał ukatrupić Millera i Niesiołowskiego.... Więc, kogo w końcu chciał uśmiercić, bo jakoś mi to umyka....
              • misiu-1 Re: Przestępstwa z nienawiści? Np. ten morderca z 26.05.12, 10:38
                zbig1113 napisał:

                > Taaa... zaplanowane morderstwo polityczne - nie wiesz czasem. Chciał zabić Kaczyńskiego,
                > a przyjechał do Łodzi, wcześniej też chciał ukatrupić Millera i Niesiołowskiego.... Więc, kogo
                > w końcu chciał uśmiercić, bo jakoś mi to umyka....

                To oczywiste, że było to zaplanowane morderstwo polityczne, wymierzone przeciwko politykom PiS, ze szczególnym uwzględnieniem Kaczyńskiego. Ploty o Millerze i Niesiołowskim były chyba rozpuszczane przez bezpiekę, żeby złagodzić wymowę tej zbrodni i rozmydlić moralną odpowiedzialność prorządowych mediów, szerzących anty-pisowską histerię i nienawiść.
                • zbig1113 Re: Przestępstwa z nienawiści? Np. ten morderca z 26.05.12, 11:06
                  Ty "wiesz" i żadne fakty tego nie zmienią (zwłaszcza te, które nie pasują do twojej wersji)....
                  Tkwij sobie tej "wiedzy"...
                  • misiu-1 Re: Przestępstwa z nienawiści? Np. ten morderca z 26.05.12, 14:11
                    pl.wikipedia.org/wiki/Zab%C3%B3jstwo_Marka_Rosiaka
                    • zbig1113 Re: Przestępstwa z nienawiści? Np. ten morderca z 26.05.12, 16:14
                      I...?
                      • misiu-1 Re: Przestępstwa z nienawiści? Np. ten morderca z 26.05.12, 16:47
                        Jeśli nie rozumiesz, co czytasz, to rozumiem, dlaczego piszesz to, co piszesz.
                        • zbig1113 Re: Przestępstwa z nienawiści? Np. ten morderca z 26.05.12, 18:11
                          Zrozumiałem ów tekst, nie mam jednak pojęcia czego ma on dowodzić....
                          Czy tego, że już w 2006r. Platforma planowała zabić Kaczyńskiego rękami Cyby i dla niepoznaki skreśliła go z listy członków???
    • tyberium11 naród wy( )rany 25.05.12, 10:07
      Polska to z całą pewnością naród wy...rany.
    • starblast PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 10:15
      Bardzo ważny temat. Dobrze, że wreszcie ktoś go porusza. Pięta jest lekarzem, ale do reszty katolicyzm wyżarł mu mózg. Wybrykiem można nazwać dogmaty i jak on to nazywa "prawdy", bo dyskryminacja człowieka tylko dlatego, że taki się urodził jest nieludzka. Takimi poglądami karmią niestety ludzi wszelkie religie.

      PO daje kolejny raz ciała, czy d...y, bo już ministranci rządowi wycofują się z podpisania tej ustawy o przeciwdziałaniu przemocy, którą tak krytykuje Gowin (zapomniałem nazwy).

      Jeśli politycy będą przedstawiali taki tumiwisizm czy poddaństwo wobec Watykanu, to Polska nadal będzie krajem gdzie możesz bezkarnie tłuc żonę i homoseksualistę, ale jak nazwiesz chamem jakiegoś katolickiego guru to zaraz cie zeszmacą, jak obrazisz ducha świętego to naślą prokuraturę. Dziki kraj.
    • emilka321 pojęcie mniejszości 25.05.12, 10:15
      Przytaczane w artykule przykłady i dywagacje pokazują wyraźnie tylko jedno: nigdy w ustawie nie uwzględni się wszystkich grup, które spotykają się z agresją słowną albo fizyczną ze względu na określoną, rzeczywistą albo pozorną cechę (ciemny kolor skóry, rzekomo żydowski nos, poruszanie się na wózku inwalidzkim, noszenie sutanny), zwłaszcza, że nie zawsze grupy te skupiają mniejszość mieszkańców Polski, a ich członkowie bywają brażani właśnie z powodu tej przynależności (inwektywy kierowane do kobiet za kierownicą, obrzucanie obelgami "katoli" idących w procesji w Boże Ciało). Stąd raczej należałoby rozważyć depenalizację zachowań "dyskryminacyjnych", a dodać paragrafy pozwalajace na zaostrzenie kary za 'normalne' zniszczenie mienia, znieważenie albo pobicie, o ile nastąpiło z pobudek zasługujących na szczególne postępienie, bez platania się, że homoseksualistów za homoseksualizm to nie wolno znieważać, a rolników za bycie 'wieśniakami' to już tak, że "agyzm" ustawa postępia, a dyskryminację blondynek albo głuchoniemych to już nie.

      • bartek_kozlov Znieść zakazy "hate speech" 25.05.12, 14:44
        Teoretycznie rzecz biorąc można byłoby to zrobić – i coś takiego próbował robić niejaki Szymon Niemiec (znany aktywista na rzecz praw mniejszości seksualnych), proponując zmianę artykułów 256 i 257 kodeksu karnego tak, by zabraniały one publicznego „nawoływania do nienawiści” oraz „znieważania grupy ludności albo poszczególnej osoby” nie tylko, jak obecnie, z takich powodów, jak przynależność narodowościowa, etniczna, rasowa, wyznaniowa i bezwyznaniowość, ale także z powodu innej, niż wymienione wcześniej „cechy szczególnej” jakieś osoby lub całej grupy. W zakresie pojęcia „inna cecha szczególna” mieściłby się oczywiście takie właściwości, jak np. orientacja seksualna, tożsamość płciowa, niepełnosprawność umysłowa i fizyczna, a także wiek i płeć – chciałbym jednak zauważyć, że pojęciem tym bez trudu można byłby objąć również – dajmy na to – poglądy np. neonazistowskie, uprawianie praktyk satanistycznych, współpracę z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa, a nawet po prostu popełnianie – aktualnie lub w przeszłości – takich czy innych przestępstw. Ochrona przed „mową nienawiści” takich grup, jak neofaszyści, rasiści, homofobi, a także np. sataniści czy pedofile – albo mordercy - nie była zapewne tym, o co Sz. Niemcowi w jego propozycji zmian w art. 256 i 257 k.k. chodziło.

        Zakaz „hate speech” przeciwko jakimkolwiek grupom byłby zatem czymś absurdalnym – i sądzę zresztą, że gdyby nawet zakaz taki został wprowadzony do kodeksu karnego, to nie byłby on egzekwowany w sposób konsekwentny – raczej stosowany byłby wobec autorów jedynie tych wypowiedzi, które atakują grupy w jakiś sposób faworyzowane przez władze – przy czym to, jakie byłyby to grupy, byłoby kwestią czasu – np. wypowiedzi określające biznesmenów jako krwiopijców i wyzyskiwaczy mogłyby być w praktyce karalne, gdyby do władzy doszli zwolennicy „twardego” kapitalizmu, wrogo nastawieni wobec roszczeń pracowniczych – lub bezkarne – gdyby rządy objęli rzecznicy interesów pracobiorców, uznający za uzasadnione takie czy inne pretensje wobec pracodawców.

        Pytanie jest zatem takie – czy można było by stworzyć takie przepisy przeciwko „hate speech”, by z jednej strony nie mogło dojść do (na zdrowy rozum) absurdu w postaci ścigania za wypowiedzi wymierzone np. neonazistów, czy przestępców, a które z drugiej strony nie byłby arbitralne i wybiórcze, jak są artykuły 256 i 257 k.k. w obecnie obowiązującej wersji? Otóż, co by nie sądzić o takiej możliwości – art. 256 i 257 k.k. również po znowelizowaniu ich zgodnie z propozycją SLD i Ruchu Palikota nadal miały wspomnianą wadę. Jakkolwiek odpowiedzialność karna groziłaby za „nienawistne” wypowiedzi pod adresem takich grup, jak homoseksualiści, lesbijki, transseksualiści, niepełnosprawni, kobiety, czy osoby starsze (choć chciałbym zauważyć, że pod np. znieważenie grupy ludności z powodu wieku można byłoby też podciągnąć choćby nazwanie młodych ludzi „gó...arzami) to w dalszym ciągu bezkarne (o ile w konkretnych przypadkach nie mogłyby być karane na podstawie innych przepisów – np. zabraniających nawoływania do popełnienia przestępstwa) byłby stwierdzenia wymierzone w takie, przykładowo, grupy, jak bezdomni, bezrobotni, dawni pracownicy PGR-ów, rolnicy, górnicy, nauczyciele, lekarze, osoby odznaczające się pewnymi cechami fizycznymi, nieuważanymi za niepełnosprawność, lecz mimo to często postrzeganymi negatywnie – np. otyłością – a także te skierowane przeciwko grupom tego rodzaju, co ludzie bogaci, przeciwko którym, jak uczy historia, nieraz kierowała się nienawiść, niekiedy z tragicznymi skutkami.

        Problem teoretycznej możliwości stworzenia „sensownego” przepisu przeciwko „mowie nienawiści to oczywiście zagadnienie zbyt obszerne i zbyt złożone, by omawiać je w tak krótkim tekście, jak ten komentarz – tym bardziej, że różni ludzie mogą mieć przecież rozbieżne zdania na temat tego, co w tej dziedzinie byłby „sensowne” czy „rozsądne” a co nie. W każdym bądź razie, moje wyczucie w tej kwestii jest takie, że czegoś takiego zrobić się niestety, nie da. Zwolennicy karania za „hate speech” zawsze będą rozdarci między Scyllą wybiórczego i dyskryminacyjnego zakazywania tylko pewnych rodzajów „mowy nienawiści”, a Charybdą kryminalizacji wszelkiej (tzn. skierowanej przeciwko jakimkolwiek grupom) „mowy nienawiści” i łączącej się z takim rozwiązaniem niezwykle szerokiej, jeśli nie po prostu niemal totalnej cenzury.

        Jeśli zarówno wybiórcze zakazy „mowy nienawiści” – czy to w postaci art. 256 i 257 k.k. w ich obecnym brzmieniu czy też nawet w formie zaproponowanej przez SLD i RP – jak i hipotetyczny póki co zakaz wszelkiej „mowy nienawiści” są złymi pomysłami, jakie rozwiązanie wskazanego tu problemu nasuwa się na myśl? Osobiście myślę, że rozwiązaniem tym byłoby po prostu usunięcie wspomnianych przepisów z kodeksu karnego. To jest akurat propozycja, którą (szczerze mówiąc, bez specjalnej wiary w rychłą perspektywę powodzenia) lansuję w niektórych swoich tekstach – zob. pod bartlomiejkozlowski.eu.interii.pl/main.htm - stosowne publikacje łatwo znaleźć po tytułach). Ale argument dotyczący wybiórczości zakazów „mowy nienawiści” – choć moim zdaniem istotny i poruszany przeze mnie (np. w tym tekście kozlowski.salon24.pl/310446,tych-przepisow-trzeba-sie-czepiac ) nie jest jedynym, jaki wysuwam przeciwko tym zakazom – i może wcale nie najważniejszym. W każdym razie, dochodzą do niego jeszcze inne, takie jak np. nieprecyzyjność – a co zatem idzie podatność na zarówno bardzo szerokie, jak i zaskakująco wąskie interpretacje używanych w tego rodzaju zakazach pojęć – takich, jak „nawoływanie do nienawiści” (czyli, zauważmy, po prostu pewnej emocji, która sama w sobie nie jest przecież zakazana – nie do czynów motywowanych taką emocją) czy „znieważenie grupy ludności”, dalej, precedens, jaki tego zakazy stwarzają dla dalszego ograniczania wolności słowa (argument równi pochyłej), a wreszcie też nieskuteczność, o ile nie wręcz przeciw-skuteczność tego rodzaju zakazów jako narzędzi walki ze zjawiskami rasizmu, antysemityzmu, homofonii, wrogości na tle religijnym itp.
        • bartek_kozlov Znieść zakazy "hate speech" - c.d. 25.05.12, 14:46
          Co do pomysłu ostrzejszego karania za „zwykłe” przestępstwa (takie, jak pobicie czy zniszczenie mienia) jeśli dokonywane są one z pobudek zasługujących na szczególne potępienie – rozumiem, że za taką pobudkę uważasz (i ja też bym uznał) nienawiść wobec jakiejś grupy osób motywowaną np. rasizmem, to chciałbym zauważyć, że sąd zawsze może wziąć taką pobudkę pod uwagę, rozważając wymiar kary dla skazanego za konkretne przestępstwo. Do tego akurat nie potrzeba żadnych nowych przepisów. Choć, z drugiej strony, chciałbym zauważyć, że w USA, gdzie zakazy wypowiedzi w stylu europejskich przepisów przeciwko „hate speech” (w rodzaju np. artykułów 256 i 257 naszego k.k.) uważane są za niedopuszczalne w świetle I Poprawki do Konstytucji ograniczenie wolności słowa istnieją – i uważane są za zgodne z Konstytucją – przepisy przewidujące zaostrzone kary za „zwykłe” przestępstwa, jeśli dokonywane są one z powodu nienawiści wobec grupy osób, do której należy ofiara kryminalnego czynu. Przestępstwa takie znane są w Ameryce jako „hate crimes”. Znowu, odpowiedź na pytanie, czy szczególne, ustawowe zaostrzenie kary za przestępstwa motywowane nienawiścią rasową, narodowościową, wyznaniową, homofoniczną lub inną jest rzeczą uzasadnioną nie jest dla mnie oczywista – można byłoby się spierać o to, jakie motywacje powinny, a jakie nie powinny „liczyć się” za uznanie danego przestępstwa za „przestępstwo z nienawiści”, w wielu konkretnych przypadkach mogą istnieć wątpliwości co do tego, czy sprawca danego przestępstwa wybrał swą ofiarę z powodu jej przynależności do takiej lub innej grupy, a nie z jakiegoś innego powodu (spory na te temat mogą powodować to, że sprawy o hate crimes” będą „chodziły” w tą i we w tę po różnych instancjach sądownictwa), pozostaje też oczywiście kwestia tego, czy zaostrzenie kar za „hate crimes” rzeczywiście skutkuje lepszym zwalczaniem takich przestępstw (i zapobieganiem takim przestępcom) – zadajmy sobie pytanie, czy ludzie, którzy i tak gotowi są popełnić przestępstwo, powstrzymają się od popełnienia tego przestępstwa z tego powodu, że za jego popełnienie grozi, powiedzmy, nie 2 (jak za „zwykłe” przestępstwo) a 5 czy nawet 10 lat więzienia? Osobiście w to wątpię, ale mimo wszystko nie jestem tak kategorycznym przeciwnikiem karania (czy raczej zaostrzenia kar) za „przestępstwa z nienawiści” jak jestem przeciwnikiem karania za „mowę nienawiści” – o ile nie jest ona np. bezpośrednio zagrażającym bezpieczeństwu innych podburzeniem do przemocy, czy też wymierzonymi przeciwko konkretnym osobom groźbami lub werbalnym prześladowaniem i dręczeniem konkretnych ludzi. Powiem szczerze – gdybym był np. posłem lub senatorem, możliwe że zaproponowałbym ustawę konsekwentnie zaostrzającą kary za „hate crimes” – w zamian za dekryminalizację „hate speech”. Problem jest tylko w tym, że posłem, ani senatorem nie jestem – i pewnie nigdy nie będę.
        • vogon.jeltz Re: Znieść zakazy "hate speech" 25.05.12, 17:10
          bartek_kozlov napisał:

          > chciałbym jednak zauważyć, że pojęciem tym bez trudu można byłby objąć również –

          Nie do końca, albowiem nie są to cechy konstytutywne danej osoby, na które nie ma ona wpływu. Cały obecny katalog cech chronionych - za wyjątkiem religii - to właśnie takie cechy. Można zakładać, że szybko wykształciłoby się orzecznictwo obejmujące ochroną tylko szerszy katalog cech tego rodzaju. Prawo to nie tylko litera, ale i praktyka jego stosowania.

          > uprawianie praktyk satanistycznych,

          Jeśli dobrze rozumiem, uprawianie praktyk satanistycznych podlegałoby ochronie? A niby czemu nie, skoro już teraz jest w zasadzie chronione w ramach przekonań religijnych. Krótko mówiąc - co jest nie tak z praktykami satanistycznymi, że podajesz je jako negatywny przykład tego, co moglibyśmy objąć ochroną wbrew naszym intencjom?

          > a nawet po prostu popełnianie takich czy innych przestępstw

          Nie, no bez przesady. Żaden sąd nie wyrazi poglądu, że popełnianie przestępstw zasługuje na ochronę przed dyskryminacją. Nie popadaj w absurd.
          • bartek_kozlov Re: Znieść zakazy "hate speech" 26.05.12, 22:34
            To prawda, ale chciałbym też zauważyć, że owych „cech konstytutywnych” tj. niezależnych od siebie ludzie mają więcej, niż uwzględniają to art. 256 i 257 k.k. zarówno w obowiązującym brzmieniu, jak i w wersji zaproponowanej przez SLD i Ruch Palikota. I tak np. cechami zupełnie niezależnymi od woli posiadających je osób są np. miejsce urodzenia i pochodzenie społeczne, kolor oczu, oraz wzrost. Ludzie nie mogą też swobodnie zmieniać takich cech, jak np. pewne rysy ich wyglądu – otyłość, odstające uszy, łysina, garbaty nos itd. W bardzo nieraz małym, a czasami w praktyce żadnym stopniu zależą od ludzi takie cechy, jak wykształcenie (przynajmniej w przypadku osób starszych), wykonywany zawód – albo pozostawanie bez zawodu, czy konkretnej pracy, zamożność, stan cywilny, powodzenie u osób płci przeciwnej (lub tej samej w przypadku osób o orientacji homoseksualnej), czy określone cechy charakteru. Dlaczego zakazywać „mowy nienawiści” tyczącej się pewnych „cech konstytutywnych” – np. rasy czy narodowości - ale nie innych – np. wyglądu, pochodzenia społecznego, bezdomności, bezrobocia itd.?

            Poza tym, pozostaje jeszcze kwestia religii. Karalność „nawoływania do nienawiści” i „znieważania grupy ludności” z powodu jej przynależności wyznaniowej lub bezwyznaniowości bywa uzasadniana tym, że wyznanie – choć nie jest czymś, czego po prostu nie można zmienić – tak, jak nie można zmienić rasy, czy koloru skóry (no – choć Michael Jackson to ostatnie zrobił całkiem nieźle) – to jest jednak czymś bardzo głęboko związanym z osobistą, wewnętrzną tożsamością jednostki – wyznawanej religii na ogół nie wybieramy swobodnie, według swego widzimisię, lecz wyrastamy w niej, jesteśmy w niej na ogół od wczesnego dzieciństwa wychowywani. Lecz tutaj znowu nasuwa się uwaga podobna do poprzedniej. Jakkolwiek jest prawdą, że wyznanie bywa czymś bardzo głęboko przeżywanym przez niektóre osoby, to jest również prawdą, że czymś bardzo głęboko przeżywanym bywają poglądy o charakterze politycznym, światopoglądowym, etycznym, artystycznym, czy moralnym. Skrajni komuniści, rasiści i neonaziści są często wręcz fanatycznie przywiązani do swych przekonań. To oczywiście nie jest (przynajmniej moim zdaniem) powód do tego, by „nienawistne” wypowiedzi o tych akurat kategoriach osób traktować jako przestępstwo, ale pokazuje to mimo wszystko, że przekonania o charakterze religijnym nie są czymś na tyle różnym od przekonań innego rodzaju (światopoglądowych, politycznych itd.) by fakt, że cechą łączącą jakąś grupę ludzi są przekonania (wierzenia) religijne usprawiedliwiał ochronę takiej grupy przed „mową nienawiści” w większym stopniu, niż grupy wyznającej wspólne (czy zbliżone) przekonania jakiegokolwiek innego rodzaju. Ponadto wydaje mi się, że ochrona przed „hate speech” grup wyznaniowych i quasi – wyznaniowych, jakimi są agnostycy i ateiści, ale nie grup, które łączą przekonania nie odnoszące się bezpośrednio do religii jest sprzeczna z konstytucyjną zasadą bezstronności (ja wolałbym określenie „neutralność” ale w obowiązującej konstytucji jest jednak bezstronność) światopoglądowej państwa, która polega m.in. na tym, że państwo w swym ustawodawstwie i praktyce działania nie wywyższa jednych przekonań ponad drugie – jednych religijnych ponad inne religijne, religijnych w ogóle ponad niereligijne czy nawet antyreligijne, odnoszących się do kwestii wiary względem nie odnoszących się do wierzeń religijnych, czy jednych świeckich ponad inne świeckie (i vice versa).

            Co do praktyk satanistycznych: jasne jest dla mnie, że takie praktyki, o ile nie polegają na popełnianiu przestępstw (zabijaniu zwierząt w sposób naruszający ustawę o ochronie zwierząt, niszczeniu cudzego mienia, czy rytualnych morderstwach) powinny być uznawane za chronione przez konstytucyjną zasadę swobody wyznania i praktyk religijnych – a propagowanie satanizmu przez zasadę wolności słowa. Mimo wszystko wydaje mi się jednak, że wielu ludzi mogłoby się czuć niezbyt komfortowo z myślą, że sataniści należą do grup w sposób szczególny chronionych przed złym słowem. Pozostaje tu jeszcze oczywiście pytanie, czy już na gruncie obecnego stanu prawnego jakieś nienawistne czy obelżywe wypowiedzi o satanistach nie mogłyby być karane jako „nawoływanie do nienawiści na tle różnic wyznaniowych” lub „znieważenie grupy ludności z powodu jej przynależności wyznaniowej” – ostatecznie rzecz biorąc, satanizm jest jakimś zbiorem przekonań o charakterze religijnych, ergo wyznaniem, a zatem sataniści są „grupą ludności” którą wobec reszty społeczeństwa wyróżnia wspólna przynależność wyznaniowa.

            A propos hipotetycznego zakazu „mowy nienawiści” przeciwko przestępcom (czy różnym rodzajom przestępców): tu w absurd popadam zupełnie celowo i świadomie, chcąc wykazać, do jak kuriozalnej sytuacji prowadziłoby wpisanie do prawa zasady, że ochronie przed „mową nienawiści” (która nie musi, pamiętajmy, mieć charakteru np. nawoływania do popełnienia przestępstwa) podlega każda grupa, której członkowie posiadają jakąś łączącą ich „cechę szczególną” tj. nie przynależną wszystkim ludziom jako takim w ogóle – bez względu na to, jaka to jest cecha. Zgadzam się przy tym, że gdyby nawet w kodeksie karnym znalazł się zapis proponowany jakiś czas temu przez Szymona Niemca, to kryminaliści byliby prawdopodobnie ostatnią grupą, jaką prokuratorzy i sędziowie chcieliby chronić przed „hate speech”. Lecz gdyby tak było, znaczyłoby to po prostu tyle, że prawo nie jest tak naprawdę przestrzegane. Nieściganie jako przestępstw nienawistnych wypowiedzi odnoszących się do kryminalistów mogłoby nawet zasługiwać na pochwałę jako wyraz zdrowego rozsądku ze strony prokuratorów , ale nie stanowiłoby argumentu na rzecz prawa, jakie zaproponował Sz. Niemiec. Prawo, którego nie da się konsekwentnie stosować, które trzeba egzekwować w sposób arbitralny jest chyba jeszcze gorsze, niż prawo, które jest arbitralne samo w sobie: w przypadku tego drugiego wiemy przynajmniej, jaki zakres działań (w interesującym nas przypadku „mowy nienawiści” wypowiedzi) jest ryzykowny, w przypadku pierwszego jest to znacznie mniej pewne. Poza tym, pozwolę zadać sobie pytanie, czy przypadkiem nie można byłoby wynaleźć całkiem sensownych argumentów na rzecz zakazu „hate speech” wobec przestępców – sensownych o tyle, że niekoniecznie gorszych od argumentów przedstawianych jako uzasadnienie karalności „mowy nienawiści” skierowanej przeciwko innym grupom – na myśl przychodzą mi takie argumenty, jak to, że nienawistne i pełne pogardy wypowiedzi o sprawcach przestępstw utrudniają reintegrację ze społeczeństwem tych przestępców, którzy odsiedzieli zasądzone wyroki – sprzyjając postrzeganiu takich ludzi jako nieuchronnie i zawsze gorszych od innych, albo że mogą prowadzić do przemocy wobec ludzi słusznie czy niesłusznie podejrzewanych i oskarżanych o przestępstwa (pomyślmy tu np. o zdarzających się w niektórych krajach przypadkach czynnych napaści, a nawet linczów na pedofilach): zgodzimy się chyba co do tego, że o ile przestępcy powinni być karani za swoje czyny zgodnie z prawem, to nie powinni być oni obiektem bezprawnej przemocy, która może być owocem „hate speech” Tu znowu: jestem zdania, że związek przyczynowo – skutkowy między jakąś wypowiedzią, a przemocą może być przesłanką karalności owej wypowiedzi wówczas, gdy związek ten jest bezpośredni i wynikający z intencji jej autora – nie powinien stanowić takiej przesłanki wówczas, gdy jest on hipotetyczny, wątpliwy czy nawet jeśli dający się wykazać, to pośredni i odległy. Zwróciłbym jednak uwagę, że w obowiązujących przepisach przeciwko „hate speech” nic nie sugeruje, że zakazane przez nie wypowiedzi podl
            • bartek_kozlov Re: Znieść zakazy "hate speech" - c.d. 26.05.12, 22:36
              Raczej, uważa się, że „mowa nienawiści” powinna być zakazana już z tego powodu, że może ona tworzyć stosowny „klimat”, kształtować, podtrzymywać i podsycać przekonania i emocje, które zwiększają prawdopodobieństwo przestępstw – np. czynnych napaści na członków takich czy innych grup rasowych, narodowościowych itd. Czy „mowa nienawiści” przeciwko przestępcom w jakiś cudowny i chyba trudny do wytłumaczenia sposób nie posiada co najmniej potencjalnie groźnych właściwości, które są uważane za usprawiedliwiające zakaz takiej „mowy” wówczas, gdy skierowana jest ona przeciwko innego typu grupom?

              Na koniec jeszcze jedna, drobna, ale ważna moim zdaniem rzecz. Używasz pojęcia „dyskryminacja”. Zastanawiam się, czy posługiwanie się tym słowem na określenie pewnych typów wypowiedzi – zwanych często „mową nienawiści” jest właściwe. Oczywiście, można powiedzieć, że ktoś, kto wyraża się o ludziach jakiejś nacji, rasy czy wyznania gorzej, niż o innych dyskryminuje ich w jakiś sposób. Możliwe, że dyskryminuje ich już wówczas, gdy tylko gorzej o nich, niż o innych myśli. Generalnie jednak rzecz biorąc, pod pojęciem dyskryminacji rozumie się w prawie nie słowa – w przypadku tego, co określa się zwykle mianem „hate speech” skierowane zazwyczaj nie przeciwko konkretnym osobom, lecz raczej przeciwko całym grupom) – lecz czyny, tego np. rodzaju, co gorsze traktowanie kogoś w stosunkach pracy – niekoniecznie nielegalne per se (pracodawca może przecież zwolnić pracownika, jeśli nie ma wystarczającej ilości pieniędzy, by płacić wszystkim wcześniej zatrudnionym) lecz nielegalne wówczas, gdy jedynym powodem ich dokonywania są takie czyjeś cechy, jak rasa, narodowość, wyznanie, płeć, itd. Tak w każdym razie wygląda to w prawie amerykańskim, które jeśli chodzi o kwestię regulacji granic swobody wypowiedzi, jest mi generalnie rzecz biorąc bliższe, niż jakiekolwiek inne.

              Na temat amerykańskiej ustawy o prawach obywatelskich (Civil Righst Atc) z 1964 r. nie będę się wypowiadał – nie czuję się w tej kwestii znawcą. Z tego co wiem jednak, interpretacja tej ustawy prowadziła do kontrowersyjnie daleko idących restrykcji wobec wypowiedzi, w przypadku, gdy wypowiedzi te miały miejsce na terenie zakładu pracy. Z tego, co kiedyś czytałem, pamiętam, że tylko nieliczne amerykańskie sądy uznawały, że zakazane przez wspomnianą ustawę „tworzenie wrogiego środowiska pracy” ma miejsce jedynie wówczas, gdy rasistowskie obelgi kierowane są do konkretnej osoby – na ogół uważa się, że wypowiedzi tego rodzaju tworzą „hostile working environment” nawet wówczas, gdy nie są skierowane przeciwko konkretnym ludziom. Takie podejście można jednak (przynajmniej w niektórych przypadkach) usprawiedliwić tym, że wypowiedzi, o których mowa są w tym akurat przypadku kierowane do przymusowych słuchaczy, którzy nie mogą łatwo uciec przed obraźliwą dla nich ekspresją. Oczywiście, wolność słowa nie pozwala – jak stwierdził niegdyś pewien sędzia sądu najwyższego USA – na narzucanie NAWT DOBRYCH idei niedobrowolnym odbiorcom – choć można zastanawiać się nad tym, dlaczego nawet niedobrowolnych słuchaczy chronić przed tylko pewnymi obraźliwymi wypowiedziami (do odpowiedzialności w oparciu o Civil Rights Act mogą prowadzić wypowiedzi rasistowskie, nie mogą do niej prowadzić wypowiedzi obrażające jakąś grupę ludzi czy konkretną osobę z powodu jej np. poglądów politycznych). Jasne jest jednak, że „europejskie” przepisy przeciwko „hate speech” w stylu naszych art. 256 i 257 k.k. z ochroną „przymusowych” słuchaczy nie mają wiele wspólnego. Zawarte w tych przepisach zakazy są po prostu cenzurą pewnych (całkowicie zgodzę się z tym, że generalnie rzecz biorąc nagannych) poglądów. Jakkolwiek szlachetne intencje za taką cenzurą by nie stały, uważam, że w państwie poważnie traktującym prawa i swobody jednostki cenzura taka nie powinna mieć miejsca.
    • robokopo Dla PiS największa zniewaga to odepchnięcie kamery 25.05.12, 11:02
      Dla PiS największa zniewaga to odepchnięcie kamery ich natrętnej propagandzistki przez Niesiołowskiego. Z tym od razu polecieli do prokuratury, a ile było scen przed tym, żeby sprawę jeszcze bardziej podkoloryzować. Wszystko inne się nie liczy. Liczy się tylko PiS!
    • kylax1 Czy Stanisław Pięta ma mózg? 25.05.12, 11:08
      Nazwisko mówi samo za siebie.
    • waldemark112 PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 11:42
      PIS z całym swoim intelektualnym ,pożal się boże ,potencjałem,niszczy kościół religię ,wiarę.Bo PIS to RYDZYK A RYDZYK to PIS .Było takie hasło o partii i narodzie.
    • anna22290 PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 12:48
      Polska to jeszcze DZIKI FASZYSTOWSKO KOSZMARNIE KATOLICKI KRAJ dobrze ze jak na razie na stosach nie pala
    • vogon.jeltz Re: PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 12:54
      Słuchaj no, Pięta. Katolicyzm to wybryk, a katolicy to osobniki tak mocno zaburzone, że nie tylko mają wypaczone postrzeganie ludzkiej seksualności, nie tylko uprawiają rytualny kanibalizm, ale jeszcze rozpowszechniając swoje miazmaty szkodzą normalnym ludziom.
    • zdzicho_waciak PiS: To gejowski faszyzm 25.05.12, 13:15
      Gdybyśmy chcieli poważnie podejśc do tego, co pani redaktorka pisze o tzw. "mowie nienawiści", i odnieśc to nie tylko do gejów i kobiet, ale także np. d katolików, to trzebaby natychmiast zamknąć całe to forum. Określenia typu "homoseksualizm to wybryk" to naprawdę niewiele w porwónaniu z tym, co tutejsi forowicze wpisują codziennie o katolikach i ich Kościele...

      Tzw. "mowa nienawiści" (bez wzlędu na to, jakiej grupy dotyczy) to otwarte nawływanie do cenzury. Nie ma żadnego uzasadnienia, aby coś takiego isniało w przepisach prawnych, zwłaszcza jeśli ma być ścigane z urzędu. Jeśli ktoś się czuje obrażony lub zagrożony - wnosi o ściganie czegoś z powództwa prywanego...
    • tornson "Gejowski faszyzm" to niejami Ernst Röhm i jego 25.05.12, 15:36
      chłopaczki z SA, główny sojuszników Hitlera w Niemczech do czasu nocy długich noży.
      Sam Kaczyński nawet trochę podobny ;)
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d7/Bundesarchiv_Bild_102-15282A%2C_Ernst_R%C3%B6hm.jpg
      • tyberium11 Re: "Gejowski faszyzm" to niejami Ernst Röhm i je 25.05.12, 20:30
        takiemu to i ja był obciągnął :-O
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka