kamyk_wj 01.06.12, 00:01 Nauczyciel i tak miał szczęście. Sokrates skończył gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
komcionauta "gdyby nie McCollum, Jobs i Wozniak by się nie 02.06.12, 12:35 spotkali" Rozumowanie powalające. A gdyby nie Hitler i druga wojna to by się pewnie w ogóle nie narodzili... Jeszcze rozumiem, gdyby ten McCollum po domach chodził i aktywnie wyszukiwał elektroniczne talenty. Odpowiedz Link Zgłoś
zibi_zd stek bzdur autorze 14.06.12, 17:09 widac brak zrozumienia w czytaniu ksiazki o Jobsie, a moze w polskiej wersji jezykowej sa jakies przeklamania? Stek bzdur i faktow nie majacych wogle miejsca ... jaka szkola? Jaki nauczycie, to bylo kolko elektronicznie uzdolnionych dzieci, prowadzone przez zapalenca bylogo wojskowego ktory notabene nie cierpial Jobsa bo nie miescil sie w jego normach pojmowania swiata. Wozniak skolei byl oczkiem w glowie, i nie te kolko pozwolilo im sie poznac i soba zafacynowac a wspolny kolega ... co do urzadzenia lamiacego zabezpieczenia ... oj mamo kolejny idiotyzm ... ale dobra poziom gimnazialny osiagnieto wiec jest ok Odpowiedz Link Zgłoś