Dodaj do ulubionych

Trybunał Konstytucyjny: ustawa o ogródkach dzia...

11.07.12, 10:02
No i widzę tu pole do popisu, aby zdelegalizować także działalność PZPN-u :D
Obserwuj wątek
    • saint_just Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 11.07.12, 10:11
      ziemi jedyną radość i sens życia w jego średnio - nie z jego winy - udanym życiu a jakimś ch. to kłuje w oczy. Co to za zasr...ny kraj , gdzie się dokopuje najsłabszym i jak taki kraj szanować?
      • zawirowany Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 11.07.12, 10:47
        saint_just napisał:

        > ziemi jedyną radość i sens życia w jego średnio - nie z jego winy - udanym życ
        > iu a jakimś ch. to kłuje w oczy. Co to za zasr...ny kraj , gdzie się dokopu
        > je najsłabszym i jak taki kraj szanować?

        Może by należało zapoznać się dokładnie z uzasadnieniem. Nikt nie odbiera prawa do ogródka . Natomiast monopol cwaniaczków z zarządu powinien być ograniczony.
        • dodina67 Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 11.07.12, 22:31
          Popieram ..mam dzialke rekreacyjna , place spore pieniadze , jestesmy tez podani do gminy jesli metraz jest przekroczony 6zl od 1 m wiec i placimy podatki , caly zarzad to pasibrzuchy, ludzie sa zastraszani ,odbierane sa dzialki .. bierze sie lapowki , przy smietnikach kamery .. itp .. zreszta kto ma ogrod rekreacyjny to wie co sie dzieje .. czas skonczyc z ta mafia zarzadu .
        • express56 Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 12.07.12, 20:03
          do zawirowany: naucz sie czytac miedzy wierszami. Przeciez tu chodzi o kase. Dadza dziadkom mozliwosc wykupu za ceny, o jakich moga tylko pomarzyc. A ziemie ostatecznie przejma developerzy. Problem polegal na tym, ze niezalezna organizacja dzialkowcow nie byla pod butem rzadu. I nie mozna bylo dobrac sie do ziemi. Teraz, pod przykrywka rowniez samorzadow, nastapi "prywatyzacja". I emeryt zobaczy dzialke tak, jak widzimy polskie supermarkety, banki, media. Chyba, ze naprawde ci odbilo i wierzysz, ze szlachetny rzad, dzialajac priorytetowo dla panstwa, wzruszyl sie dola biednego, polskiego dzialkowca i postanowil wyrwac go z chciwych lap organizacji, ktora bezwzglednie zeruje od lat na ogorkach, malinach i marchewce pana Stanislawa, lat 75.
      • asperamanka Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 11.07.12, 12:18
        saint_just napisał:

        > ziemi jedyną radość i sens życia w jego średnio - nie z jego winy - udanym życ
        > iu a jakimś ch. to kłuje w oczy. Co to za zasr...ny kraj , gdzie się dokopu
        > je najsłabszym i jak taki kraj szanować?

        Tak. Kłuje w oczy badziewie i bieda budy w środku miasta, okupowane praktycznie za darmo, podczas gdy mieszkania buduje się 20 kilometrów dalej, z braku "wolnych terenów" w mieście.

        Sporą część tych ogródków działkowych utworzono dekady temu na obrzeżach miast, albo pośród ruin, i w tych miejscach do dziś zostały.

        Miasto to jest miasto, a nie działka przyzagrodowa do uprawy skażonych marchewek. W miejsce POD powinny powstać ogólnodostępne tereny zielone tam gdzie to jest racjonalne, albo rozsądna zabudowa.
        • mnbvcx Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 11.07.12, 12:39
          "W miejsce POD powinny powstać ogólnodostępne tereny zielone tam gdzie to jest racjonalne, albo rozsądna zabudowa."- na pewno nie powstana tereny zielone, bo miasto liczy kase i jak moze to sprzeda wszystko. powstanie zabudowa i na pewno nie racjonalna, tylko taka, ktora przyniesie najwiekszy zysk.
        • saint_just Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 11.07.12, 13:44
          asperamanka napisał:

          Miasto to jest miasto, a nie działka przyzagrodowa do uprawy skażonych marchewe
          > k. W miejsce POD powinny powstać ogólnodostępne tereny zielone tam gdzie to jes
          > t racjonalne, albo rozsądna zabudowa.
          ______________________
          Gdzie się nałykałeś/aś tym "mundrych" filozozofii?
          W niemieckich czy duńskich miastach - bedących kilka dlugości cywilizacyjcnych w stos do polskich - dokładnie takie same dyktowe budki i marchewki nikomu nie wadzą. Ludzie Zdecydowanie wolą to, niż jaskiniową deweloperkę w stylu wschodnioeuropejskim.
          Tylko w Bolandzie u "wielkopaństwa" wychowanego w czworakach, blokach i na filmach "Trędowata" takie rzeczy "śmierdzą". Psychologiczna klasyka.....
          • asperamanka Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 11.07.12, 14:19
            Owszem, w Zurychu też widziałem takie same pie...iki pełniące funkcję "ogródków pracowniczych", jak u nas. I co z tego? Syf pozostaje syfem. Ty twoje "mundre" filozofie na temat "Bulandy" i "wielkopaństwa" możesz wygłaszać ile dusza zapragnie, ale od tego wygląd miasta się nie poprawi.

            Napisz jeszcze, że biedny i sterany życiem i kapitalistyczną eksploatacją oraz spauperyzowany przez oligarchię emeryt ma pełne prawo hodować świnie w wannie w mieszkaniu, a króliki i kury na balkonie, żeby uzupełnić swój głodowy budżet, mimo oburzenia "bulandzkiego wielkopaństwa" wychowanego w czworakach. To byłoby po linii twojego pierwszego wpisu.

            W demagogii tez trzeba mieć umiar.

            • b.ojciec Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 11.07.12, 16:31
              Cała zadyma wokół ogródków działkowych jest ustawiona przez deweloperów. Ogródki to już ostatnie większe tereny zielone w miastach. Pazerność doprowadzi w Polsce do wybetonowania wszystkiego. Co do "bud": gdyby ich właściciele mieli większą kasę to byłyby "pałace". Świat już dawno zrozumiał, że zieleń w każdej formie jest bezcenna. W Chicago powstają ogródki "działkowe".
              • czarnep Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 11.07.12, 17:26
                Działki powstają także w Nowym Yorku, ale na dachach hal i budynków.
                Jest to inicjatywa mieszkańców.

                W Polsce działki mają ci, którzy za PRL umieli sobie to załatwić, bądź pracowali
                w odpowiednich miejscach.

                Czemu tylko oni mogą się relaksować za pół darmo?

                Na tych terenach można zrobić ogólnodostępne parki, a na części pobudować TBS,
                których u nas jak na lekarstwo, a np. w Danii, Niemczech, Anglii do wyboru do koloru.
                Ludzie nie są zmuszeni do zaciągania ogromnych kredytów, aby spełnić swoją podstawową
                potrzebę - bezpieczeństwo.

                Wypoczynek na działce to potrzeba drugorzędna.

                • dodina67 Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 11.07.12, 22:45
                  Dlla Ciebie jest drugorzedna dla mnie pierwszorzedna niestety , i nie jest tak ze dzialki maja osoby z PRL .. kupilam dzialke niedawno *i jestem nie recista ani emerytem * pozamiastem prawie w lesie .. i moje pytanie jest .. jesli Pan Pani to nie interesuje to po co sie na ten temat wypowiadac ? zeby cos na ten temat wiedziec to trzeba tez byc w temacie . Relax na dzialkach to nie darmocha to praca i duze pieniadze , prosze sie zorietowac jakie ponosimy koszty i naklady a potem komentowac , Bo to co widze to totalna bzdura ! Wie Pan Pani jaki jest koszt tylko przy wpisowym dla zarzadu ? U NAS 2000 ZL
                  • joly.roger Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 12.07.12, 10:51
                    dodina67 napisała:

                    > Wie Pan Pani jaki jest
                    > koszt tylko przy wpisowym dla zarzadu ? U NAS 2000 ZL

                    I w związku z tym bronisz przywilejów tzw. "związku działkowców", który właśnie Cię tak doi?
                    • dodina67 Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 12.07.12, 10:58
                      Nalezalo by przeczytac inne moje wpisy , wtedy Pan Pani wiedzial ze nie bronie zarzadow ani tej calej mafi ktora tez utrzymuje .. dlatego uwazam ze to powino sie zlikwidowac i to jak najszybciej .. niech gminy przejmuja piecze ... a dzalki pozostana dalej oaza czy to do wypoczynku czy tez do jakiejs uprawy .
                      • joly.roger Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 12.07.12, 11:02
                        dodina67 napisała:

                        > Nalezalo by przeczytac inne moje wpisy , wtedy Pan Pani wiedzial ze nie bronie
                        > zarzadow ani tej calej mafi ktora tez utrzymuje .. dlatego uwazam ze to powino
                        > sie zlikwidowac i to jak najszybciej .. niech gminy przejmuja piecze ... a dzal
                        > ki pozostana dalej oaza czy to do wypoczynku czy tez do jakiejs uprawy .

                        W takim razie argument o wpisowym był od czapy :)
                        A co powyższej propozycji, to się zgadzam i podejrzewam, że tak będzie. A co do likwidacji przez pazerne gminy ogródków natychmiast, to jakoś nie wierzę. Za duże koszty polityczne. Być może te które rzeczywiście w samych centrach miast, na najlepszych terenach inwestycyjnych jakoś tam będą powoli likwidowane (bo to absurd) ale na pewno nie na zasadzie "od jutra wypad".
                        • dodina67 Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 12.07.12, 11:10
                          Dzialki w miescie zawsze byly , sa i beda zagrozone w miescie .. i duzo dzialek bylo juz zlikwidowanych , ale to nie znaczy ze mamy doprowadzic do likwidacji wszystkich , takie dzialki sa beda w calej europie , niech to ma rece i nogi , placmy ten cholerny podatek, placmy za wszystko ale badzmy pewni ze nikt nas za to gnebic nie bedzie .. na moich dzialkach jest terroryzm i to nie do zniesienia ze taki sobie zarzad na czele prezesa potrafi zastraszyc prawie wszystkich , to oni potrafia zabierac dzialki , to oni sa utrzymywani z naszych pieniedzy .. i to powinno sie skonczyc ..
                          • joly.roger Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 12.07.12, 11:44
                            dodina67 napisała:

                            > niech to ma rece i nogi ,
                            > placmy ten cholerny podatek, placmy za wszystko ale badzmy pewni ze nikt nas za
                            > to gnebic nie bedzie ..

                            Ależ to jest bardzo proste - należy sobie kupić działkę rekareacyjną od jej właściciela (właściela, nie najemcy) i wtedy masz głęboko gdzieś wszelkie zarządy. Oczywiście nie w tzw "ogrodkach działkowych"
                            • dodina67 Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 12.07.12, 11:49
                              Wiesz no Pan co ? raz Pan piszesz ze bronie zarzadow , drugi raz pan piszesz ze moge kupic gdzie indziej dzialke , nastepnie Pan piszesz o komunizmie ze wszystko za darmo , jak pisze ze place to Piszesz Pan ze , ludzie podnosza krzyk jak trzeba placic , ....itp .. cos to wszystko nie spojne , nie wiadomo o co Panu chodzi tak naprawde ..
                              dlatego pozdrawiam serdecznie dzialkowca a moze nie dzialkowca ..
                              Milego dnia
                              Dodi
                              • joly.roger Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 12.07.12, 12:12
                                dodina67 napisała:

                                > Wiesz no Pan co ? raz Pan piszesz ze bronie zarzadow , drugi raz pan piszesz ze
                                > moge kupic gdzie indziej dzialke , nastepnie Pan piszesz o komunizmie ze wszys
                                > tko za darmo , jak pisze ze place to Piszesz Pan ze , ludzie podnosza krzyk jak
                                > trzeba placic , ....itp .. cos to wszystko nie spojne , nie wiadomo o co Panu
                                > chodzi tak naprawde ..

                                O to że cała ta konstrukcja "ogródków działkowych"jest przeżytkiem z czasów PRL. Oczywiście PZD to szczególny rak na tym organiźmie, ale w ogóle taka "własność-niewłasność" oparta na przymusowej "komunie" użytkowników jest jakimś bezsensownym przeżytkiem.
                                Wg. powinno być tak - co do likwidacji, to do likwidacji (np. w centrach miast). Tam gdzie mają pozostać - sprzedać dzialkowcom użykowaną ziemię (może być na raty i na preferencyjnych warunkach, ja im nie wróg), tak aby stali się pelnoprawnymi właścicielami, którym nikt łaski nie robi. Mogą np założyć wspolnotę (jak mieszkaniowa) i wynająć profesjonalnego zarządcę. Albo stowarzyszenie. Tylko wtedy państwu nic do tego nie będzie jak się będą na swoim, uczciwie kupionym rządzą.
      • agenoir Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 11.07.12, 12:57
        zawsze można mieć nadzieję że kostucha przyjdzie w porę ...,
        :-(
        Nadzieja umiera ostatnia.
        ;,(

      • makoshika Niestety, mam o działkowcach jak najgorsze zdanie. 11.07.12, 13:36
        Sa moimi sąsiadami, więc wiem. Najpierw zasypali rów odwodnieniowy przy drodze, bo potrzebowali parking dla swoich samochodów. Potem zdewastowali system drenażowy, który wytrzymał 50 lat, ale oczywiście ci debile musieli go zniszczyć. Potem na koniec jeden z tych idiotów młotem brukarskim rozwalił ostatnia studzienkę, która przyjmowała wodę nie tylko z ich tereny. Teraz, jak pojawiły się kałuże, przez które muszą przełazić i zalewają im marchewkę i buraki, to kręcą głowami i szukają idotów, którzy im to wszystko naprawią. Nie wspomnę już o tych spośród nich, którzy mieszkają na ogódkach na stałe. Pobudowali sobie monstra, do których nawet nadzór budowlany nie może się przyczepić. Lumpenproletariackie państwo w państwie. I żenada.
        • saint_just Re: Niestety, mam o działkowcach jak najgorsze zd 11.07.12, 13:52
          makoshika napisał:

          > Sa moimi sąsiadami, więc wiem. Najpierw zasypali rów odwodnieniowy przy drodze,
          > bo potrzebowali parking dla swoich samochodów. Potem zdewastowali system drena
          > żowy, który wytrzymał 50 lat, ale oczywiście ci debile musieli go zniszczyć. Po
          > tem na koniec jeden z tych idiotów młotem brukarskim rozwalił ostatnia studzien
          > kę, która przyjmowała wodę nie tylko z ich tereny. Teraz, jak pojawiły się kału
          > że, przez które muszą przełazić i zalewają im marchewkę i buraki, to kręcą głow
          > ami i szukają idotów, którzy im to wszystko naprawią. Nie wspomnę już o tych sp
          > ośród nich, którzy mieszkają na ogódkach na stałe. Pobudowali sobie monstra, do
          > których nawet nadzór budowlany nie może się przyczepić. Lumpenproletariackie p
          > aństwo w państwie. I żenada.
          ________________________________________

          "Sa moimi sąsiadami, " ... i wszystko jasne...polaczek.
          • makoshika Polak nie ma sąsiadów? Siedzi na kiju wbitym 11.07.12, 19:48
            doopę, jak st just? Ja do nich, towarzyszu, nic nie mam, ale niech się zachowują jak ludzie, a nie durny i pazerny motłoch.
          • dodina67 Re: Niestety, mam o działkowcach jak najgorsze zd 11.07.12, 22:48
            O prawda .. Polaczek ... dobrze napisane
        • dodina67 Re: Niestety, mam o działkowcach jak najgorsze zd 11.07.12, 22:47
          Smutne
        • koloratura1 Tylko powódź może Cię "uratować"! 13.07.12, 07:15
          makoshika napisał:

          > Niestety, mam o działkowcach jak najgorsze zdanie
          > Sa moimi sąsiadami, więc wiem. Najpierw zasypali rów odwodnieniowy przy drodze,
          > bo potrzebowali parking dla swoich samochodów. Potem zdewastowali system
          > drenażowy, który wytrzymał 50 lat, ale oczywiście ci debile musieli go zniszczyć.
          > (...)

          W rejonie, gdzie moja śp. teściowa miała działkę - i całej rodzinie zatruwała nią życie, bo już sama była za słaba, żeby tę działkę obrabiać - wskutek podobnych działań działkowców, jak te opisane wyżej, powódź w r. 1997 zrobiła swoje, a ogródki zostały - ostatecznie - rozjechane przez ciężki sprzęt, służący do ratowania miasta...
      • 12345a65 Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 11.07.12, 15:33
        30-40 lat temu te "skrawki ziemi" rozdawano nie robotnikom z linii produkcyjnej, emerytom, biedakom, niepełnosprawnym itp, a komuchom, aparatczykom, zasłużonym milicjantom, wojskowym, dyrektorom, kierownikom, urzednikom, zaprzyjaźnionym z systemem działaczom, pociotkom tychże, etc.
        Dzisiaj właściciele tych gruntów muszą tolerować wnoszenie bez ich zgody na tych "skrawkach" willi, bud, odprowadzenie ścieków do gruntu, niepłacenie podatków, praktyczny brak możliwości odebrania "skrawka" także dla ulokowania żłobka, szpitala, stacji metra itp. Właściciele muszą znosić to, że zamiast altan (jak uprawniała ustawa) działkowicz wznosił co chciał, zamiast celów rekreacyjno- wypoczynkowych, realizował produkcję ogrodniczo- sadowniczą.
        Właściciel nie może nic zrobić, bo jaśnie pan działkowicz odgruzował wiele lat temu i nasadził na cudzym skrawku to co chciał. Ten dzisiejszy działkowicz świetnie wiedział i wie, tylko nie chce zrozumieć, że NIE JEST WŁAŚCICIELEM działki, tak jak najemca lokalu nie jest właścicielem lokalu. Ani państwo, ani gmina jako właściciele gruntu, nie mają żadnych korzyści z tych nieruchomości. My musimy się składać na odszkodowania dla wywłaszczanych pod publiczne inwestycje, a publiczne grunty nie mogą być wykorzystywane publicznie, bo działkowiczom "się należy".
        Problemem działkowiczów nie jest to, że "kochają te skrawki ziemi", ale to, że uważają się za ich właściciela, że traktują cudzą rzecz jak własne majtki.

        Mam nadzieję, że parlament zgodnie z tradycją nie uchwali w ciągu 18 miesięcy żadnych przepisów w sprawie ogródków i działkowiczów. I że gminy i Skarb Panstwa odzyskają władanie nad własnością, a następnie sprzedają/zabudują/ odpłatnie wydzierżawią te grunty tak, by nie zdzierać z nas wszystkich podatków. Albo oddają te grunty tym, którym z kolei one (gminy czy państwo) lata temu bezprawnie inne grunty zabrali.
        A działkowiczom oddać (wartości) tylko nasadzeń i budowli, które wznieśli na ogródkach zgodnie z prawem, a wartość pracy w celu adaptacji gruntów pod ogrody - o ile nie osiągnęli korzyści z upraw ogrodowych. I ani złotówki więcej.
        • czarnep Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 11.07.12, 17:29
          12345a65 napisała:

          > 30-40 lat temu te "skrawki ziemi" rozdawano nie robotnikom z linii produkcyjnej
          > , emerytom, biedakom, niepełnosprawnym itp, a komuchom, aparatczykom, zasłużon
          > ym milicjantom, wojskowym, dyrektorom, kierownikom, urzednikom, zaprzyjaźnionym
          > z systemem działaczom, pociotkom tychże, etc.

          DOKŁADNIE TAK

          Dlaczego każdy z nas nie ma działki?
          • dodina67 Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 11.07.12, 22:57
            Ja kupilam z ogloszenia .. dlaczego Pani Pani nie kupi ? przeciez to darmocha tak poniektorzy mowia
          • nowaczek1 Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 12.07.12, 12:24
            czarnep napisała:

            > 12345a65 napisała:
            >
            > > 30-40 lat temu te "skrawki ziemi" rozdawano nie robotnikom z linii produk
            > cyjnej
            > > , emerytom, biedakom, niepełnosprawnym itp, a komuchom, aparatczykom, za
            > służon
            > > ym milicjantom, wojskowym, dyrektorom, kierownikom, urzednikom, zaprzyjaź
            > nionym
            > > z systemem działaczom, pociotkom tychże, etc.
            >
            > DOKŁADNIE TAK
            >
            > Dlaczego każdy z nas nie ma działki?

            Dziadek mój był zwykłym zegarmistrzem. Babcia nigdy nie pracowała. W rodzinie nie mieliśmy żadnego działacza, aparatczyka, czy innego ze wspomnianej, uprzywilejowanej grupy.
            A działkę mieli, na obrzeżach miasta (wtedy). Sporą część mojego dzieciństwa na niej spędziłem. To kłamliwa teza, że działki mieli tylko 'wybrańcy'.

            Druga sprawa, gdy 20 lat temu pojawiła się idea budowy szpitala na terenach działkowych, ogród został zlikwidowany, a w jego miejscu dziś ten szpital stoi.
            I nie trzeba było żadnych Trybunałów Konstytucyjnych, bo jak widać, można było i tak zlikwidować.

            Jak już wielokrotnie wcześniej zostało napisane, to nie zamach na działki jako takie, tylko na PZD i jego łamanie prawa.
        • dodina67 Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 11.07.12, 22:55
          Historia Pan zyje ... i jeszcze na dodatek typowa osoba ktorej nie dotyczy ale musi wtracic swoje 5 groszy zeby inni nie mieli aby lepiej Oj wstyd !
          • lidka449 Re: mała oaza nie ma szans 11.07.12, 23:03
            najlepiej zabetonować.
            postawić kościół,bank lub supermarket.
            po co tam "starzyk" w ziemi dłubie i jeszcze jakieś plony zbiera ? :(((
        • b96 Re: Ktoś ma 12.07.12, 04:11
          Oj wy biedaki - jakie to niesprawiedliwe, ze jedni maja dzialki, a inni nie. Teskni sie za ustrojem gdzie wszyscy mieli po rowno, co?
          A gdzie byli wasi rodzice, dziadkowie jak taka dzialeczke mozna bylo sobie "wziac"?
          Przestancie pier... farmazony, ze trzeba bylo byc super zasluzonym komunista, bo u mojego taty w pracy byly zapisy i kazdy najzwyklejszy pracownik mogl sie zglosic. I wcale tlumy nie biegly.
          Bo taki ogrodek to dodatkowy etat jest - od wczesnej wiosny do poznej jesieni.
          Ale niektorym sie wydaje, ze to luksusowe dacze nad morzem - wiec pozabierac! A co! Ja nie mam to inni tez nie musza!
          A parki to tam zobaczycie zaraz po tym, jak kaktusy wyrosna wam na...
          • joly.roger Re: Ktoś ma 12.07.12, 10:29
            b96 napisała:


            > A gdzie byli wasi rodzice, dziadkowie jak taka dzialeczke mozna bylo sobie "wzi
            > ac"?

            Jakoś zapomnieli do partii się zapisać, ani inaczej dla PRL się zasłużyć.
            A działkę kupili sobie dużo później, kawałek od miasta (bo to jest miejsce na działki, nie centrum) Normalnie, od właściciela ziemi, a nie dostali z łaski jakiegoś betonowego postkomunistycznego związku.
            • dodina67 Re: Ktoś ma 12.07.12, 11:02
              Dlaczego ciagle powtarzaja sie slowa komunizm , dzialacze .. itp .. przeciez wszyscy jestesmy z tamtego ustroju , dlaczego dalej co poniektorzy zyja w tym komunizmie ?? i dalej pozostaja w mentalnosci tamtego ustroju nienawisci , zazdrosci ,..itp przywar tamtego ustroju .
              • joly.roger Re: Ktoś ma 12.07.12, 11:47
                dodina67 napisała:

                > Dlaczego ciagle powtarzaja sie slowa komunizm , dzialacze .. itp .. przeciez ws
                > zyscy jestesmy z tamtego ustroju , dlaczego dalej co poniektorzy zyja w tym kom
                > unizmie ?? i dalej pozostaja w mentalnosci tamtego ustroju nienawisci , zazdros
                > ci ,..itp przywar tamtego ustroju .


                Przeczytaj na co odpowiedziałem. Na twierdzenie, że każdy mógł sobie w PRL dostać działkę. Otóż nie - nie mógł, to był przywilej jak talon na trabanta.
                A że duża części tych działek pozmieniała właścicieli (co też jest patologią, one nie były do handlowania) to inna sprawa.
                • dodina67 Re: Ktoś ma 12.07.12, 11:57
                  Wiesz co .. to juz ostatni moj wpis , w naszym rejonie dzialki rozdawali po zakladach pracy w tamtym historycznym czasie . i wiesz co , nie bylo az tak duzo chetnych , bo to byla dodatkowa praca od wiosny do zimy ,i to nie byl luksus :-) a i w zimie trzeba bylo zagladc czy tez altanka jeszcze stoi . brali starsi ludzie , mowie tu o normalnych dzialkach nie dzialkach rekreacyjnych ktorych bylo malo w tamtym czasie i tylko co wybrani je mieli , ale tych dzialek bylo malo byly przewaznie poza miastem i do dzis sa , to chodzi o te normalne dzialki . nie dacze dla krezusow . to sa dwa odrebne tematy . :-D
            • b96 Re: Ktoś ma 12.07.12, 16:23
              joly.roger napisał:
              "Jakoś zapomnieli do partii się zapisać, ani inaczej dla PRL się zasłużyć"

              Nikt z mojej rodziny nigdy w zadnej partii nie byl, a ojciec "zaslugiwal sie" jedynie w strajkach.
              Ale produkuj sie dalej - ponoc klamstwa powtarzane odpowiednia ilosc razy staja sie prawda.
              Moze powinieniec zastosowac porade z wlasnej stopki - NIE WIEMY NIE PISZEMY.
              Bez odbioru
              • dodina67 Re: Ktoś ma 12.07.12, 17:34
                > joly.roger napisał:
                > "Jakoś zapomnieli do partii się zapisać, ani inaczej dla PRL się zasłużyć"
                >
                > Nikt z mojej rodziny nigdy w zadnej partii nie byl, a ojciec "zaslugiwal sie" j
                > edynie w strajkach.
                > Ale produkuj sie dalej - ponoc klamstwa powtarzane odpowiednia ilosc razy staja
                > sie prawda.
                > Moze powinieniec zastosowac porade z wlasnej stopki - NIE WIEMY NIE PISZEMY.
                > Bez odbioru
                Tlumaczylam to temu komus pare razy i nie tylko tej osobie , mnostwo osob wciaz zyje 30 lat temu ... smutne '' zawsze znajdujal cos innego zeby sprowadzic do tego samego .. komunizmu .. tego typu osoby zyja nadal w tamtych czasach i ta metalnosc ich pozostanie do smierci ..albo tez nasluchali sie glupot przodkow .. I jak widac przez takie osoby trudno wyjsc z tego historycznego g...a oni to beda w kolko to samo , jak nie tu to tam , i tak naprawde tylko na zlosci bazuja .. nie mowiac moze o zazdrosci czy co ? nie widza prawdy i nigdy nie zobacza bo maja swoja, wscibiajac nos w kazda sprawe nawet jesli to ich nie dotyczy .. no coz czy to w polsce czy za granica Polak jest jak w tym kawale o krowie ..
      • uwierz_w_to Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 11.07.12, 16:06
        zabiorą Ci wszystko i ostanie gacie:),o to chodzi żeby nie było problemów dla państwa z działkami pod inwestycje, a z drugiej strony chcesz mieć działkę to ją kup.Liczy sie polityka pieniądza.
        • uwierz_w_to Re: Ktoś ma najczęściej w postaci tego skrawka 11.07.12, 16:07
          emeryt ma zdychać na śmietniku nie na działce bo to dla państwa problem.
    • jsd1952 Trybunał Konstytucyjny - wersja PO 11.07.12, 10:15
      Kolejny skok na kasę Pana D.T i jego spółki z PO. Wieżowce i biura zamiast ogródków i fajno jest.
      • boykotka Re: Trybunał Konstytucyjny - wersja PO 11.07.12, 11:37
        jsd1952 napisał:

        > Kolejny skok na kasę Pana D.T i jego spółki z PO. Wieżowce i biura zamiast ogró
        > dków i fajno jest.

        Chciałabym wiedzieć w którym miejscu ???
        Kolega mi kiedyś opowiadał, że w Egipcie, w Kairze 2 miliony ludzi mieszka na cmentarzach, bo nie płacą z tego tytułu podatku. Czym się więc różnią ci z naszych działkowców, którzy pobudowali domy na działkach od egipskich mieszkańców cmentarzy ??? Niczym - okradają w taki sam sposób współobywateli
        • saint_just Re: Trybunał Konstytucyjny - wersja PO 11.07.12, 13:57
          boykotka napisała:

          > jsd1952 napisał:
          >
          > > Kolejny skok na kasę Pana D.T i jego spółki z PO. Wieżowce i biura zamias
          > t ogró
          > > dków i fajno jest.
          >
          > Chciałabym wiedzieć w którym miejscu ???
          > Kolega mi kiedyś opowiadał, że w Egipcie, w Kairze 2 miliony ludzi mieszka na c
          > mentarzach, bo nie płacą z tego tytułu podatku. Czym się więc różnią ci z naszy
          > ch działkowców, którzy pobudowali domy na działkach od egipskich mieszkańców cm
          > entarzy ??? Niczym - okradają w taki sam sposób współobywateli
          ________________________________________________
          I robią to sobie bez powodu i dla jaj, wyłącznie po to ,żeby okradać.... - Kliniczna IDIOTKA, w dodatku wredna
    • kolozeroza Nareszcie ! Ogródki tylko pozornie fajne.. 11.07.12, 10:21
      Taka jest moja opinia jak w temacie. W sondzie GW większość jest przeciwko likwidacji ogródków "bo to fajne zielone miejsca". Ludzie, otwórzcie oczy. To jest chybione myślenie. To są zielone miejsca ale jest jedno podstawowe "ale": służą tylko i wyłącznie użytkownikom a to już uważam za nie fair skoro to ziemia państwowa. Działkowcy ogrodzili ogródki murem i gwiżdżą na wszystko. Na spacer tam nie można, w ogóle nic nie można, często nie widać co za murem.
      Po drugie, nie mam interesu żeby wzywać do likwidacji ogródków dla zasady, żeby komuś przywalić, tam gdzie tereny miejskie i tak nie będą zagospodarowane niech sobie dzialkowcy siedzą. Ale już np. w Warszawie większość ogródków pewnie należałoby zlikwidować, niestety ale one strasznie blokują rozwój miasta, rozrywają je na kawałki. Wszystko jedno co by tam miało powstać, biurowce, mieszkania czy np. ogólnodostępny park, to się nie da bo dzialkowcy mają "liberum veto", pomimo że, co podkreślam, siedzą na państwowej ziemi. Pozostali mieszkańcy nic z tego nie mają bo jak już pisałem działkowcy nikogo do siebie nie wpuszczają. Po trzecie, jak popatrzeć na większość tych działek to są jakieś budy, quasi slamsy na lato.

      Jedyny argument za ogródkami to, że ludzie starsi się przyzwyczaili, całe życie grzebią tam sobie w ziemi i itd. Ok, no ale wszystkim nie dogodzimy.
    • atta78 Trybunał Konstytucyjny: ustawa o ogródkach dzia... 11.07.12, 10:26
      Uważam,że PZD to przestarzała organizacja, której należy odebrać monopol, dzialkowcy powinni placic podatki do gmin , zamiast haracz doPZD, ale...TK obalil tez przepis ustawy mowiacy o tym, ze to co dzialkowcy nasadzili i pobudowali na dzialkach jest ich. Czyli Panstwo pozbawia ich czegos, co jeszcze wczoraj nalezalo do nich. I to mnie oburza, bo jest sprzeczne z moim poczuciem sprawiedliwosci Nazwałabym to złodziejstwem.
      • mniemanologia Re: Trybunał Konstytucyjny: ustawa o ogródkach dz 11.07.12, 12:39
        Wiesz, ja bym protestowała, gdyby ktoś przyszedł do mnie do ogródka na grilla, postawił sobie tam namiot i nie pozwolił tego usunąć, bo to wg niego złodziejstwo.
        • czarnep Re: Trybunał Konstytucyjny: ustawa o ogródkach dz 11.07.12, 17:32
          Działkowcy NIE SĄ właścicielami tych ogródków.

          Dostali je w użytkowanie, bo za PRL wiedzieli jak to sobie załatwić, bądź pracowali
          w odpowiednich miejscach, tzn. milicji, wojsku, spółdzielni.
          • dalenne Re: Trybunał Konstytucyjny: ustawa o ogródkach dz 11.07.12, 21:19
            A to ciekawe, mój dziadek był zwykłym Stoczniowcem. Ma się wstydzić, jak mnóstwo jego kolegów, którzy mieli szansę na skorzystanie z tej oferty? Może wg. ciebie wszyscy byli agentami? Hę?
            4 miliony działkowców pracowało w "odpowiednich miejscach"... niezła teoria...
            Weź coś człowieku na wstrzymanie, bo żyłka ci zaraz pęknie :/

            • joly.roger Re: Trybunał Konstytucyjny: ustawa o ogródkach dz 12.07.12, 10:42
              dalenne napisała:

              > A to ciekawe, mój dziadek był zwykłym Stoczniowcem.

              Bardzo możliwe, wielkoprzemysłowa klasa robotnicza była za PRL hołubiona i miała różne przywileje. W tym np. działki. Bo to nie było, że sobie szedłeś i dostawałeś działkę, to był przywilej, jak np talon na trabanta.
              To nie znaczy, że sami partyjni je dostali, ale to znaczy, że dostali je ludzie których komuna jakoś dopieścić (np. stoczniowcy czy górnicy).

              > Ma się wstydzić, jak mnóstw
              > o jego kolegów, którzy mieli szansę na skorzystanie z tej oferty? Może wg. cieb
              > ie wszyscy byli agentami? Hę?

              Wstydzić nie, ale nie domagać się, żeby posiadać działkę za półdarmo do końca świata.
              A agentami nie byli, ale pupilkami PRL (jak stoczniowcy, czy górnicy), często tak. (Co nie jest ich winą, ale postawa roszczeniowa "mi się należy, jak widać nie tylko na tym przykładzie - pozostała)

              > 4 miliony działkowców pracowało w "odpowiednich miejscach"... niezła teoria...
              > Weź coś człowieku na wstrzymanie, bo żyłka ci zaraz pęknie :/

              Milion (tylu zasłużonych to z samych członków partii by się zebrało)
          • dodina67 Re: Trybunał Konstytucyjny: ustawa o ogródkach dz 11.07.12, 23:07
            Bzdury ... mam 10 lat ogrodek .. i wiekrzosc moich sasiadow tez ma od niedawna .. nie zyjcie historia .
            • lidka449 Re: Trybunał Konstytucyjny: ustawa o ogródkach dz 11.07.12, 23:14
              mam 2 razy dłużej,a tak namieszali mi w głowie
              że zrobiłam się nerwowa i nie będę już inwestować w nowe nasadzenia
              poczekam co uradzą - mają 18 m-cy.
            • joly.roger Re: Trybunał Konstytucyjny: ustawa o ogródkach dz 12.07.12, 10:48
              dodina67 napisała:

              > Bzdury ... mam 10 lat ogrodek .. i wiekrzosc moich sasiadow tez ma od niedawna
              > .. nie zyjcie historia .

              Najlepszy przykład - działki stały się dawno przedmiotem handlu, jakby były własnością działkowiczów. Tylko jak przyjdzie do obowiązków, jakie mają inni właściciele ziemi (np. podatek gruntowy) to się krzyk podnosi.
              • dodina67 Re: Trybunał Konstytucyjny: ustawa o ogródkach dz 12.07.12, 10:52

                > dodina67 napisała:
                >
                > > Bzdury ... mam 10 lat ogrodek .. i wiekrzosc moich sasiadow tez ma od nie
                > dawna
                > > .. nie zyjcie historia .
                >
                > Najlepszy przykład - działki stały się dawno przedmiotem handlu, jakby były wła
                > snością działkowiczów. Tylko jak przyjdzie do obowiązków, jakie mają inni właśc
                > iciele ziemi (np. podatek gruntowy) to się krzyk podnosi.

                Wybacz ale to nastepne bzdury , i dziwi mnie fakt ze g...o wiecie a sie wypowiadacie .. place podatek gruntowy , i nawet podatek od domku i to do gminy wiekszy niz wlasciciele domow 6zl od metra . place za smieci , za prad , za wode ..
                • joly.roger Re: Trybunał Konstytucyjny: ustawa o ogródkach dz 12.07.12, 11:23
                  dodina67 napisała:

                  > Wybacz ale to nastepne bzdury , i dziwi mnie fakt ze g...o wiecie a sie wypowia
                  > dacie .. place podatek gruntowy , i nawet podatek od domku i to do gminy wieksz
                  > y niz wlasciciele domow 6zl od metra . place za smieci , za prad , za wode ..

                  Albo w ogóle nie masz pojęcia o czym piszesz albo zwyczajnie kłamiesz. Nie ma takich stawek podatku od nieruchomości (bo gruntowy to płacą rolnicy, mój błąd). Maksymalne tego stawki są określone i są to sumy poniżej złotówki - za działkę oczywiście, nie za dom. (No jak masz tam dom 100m2, to już twój problem)
                  A fakt, że płacisz za prąd, czy wywóz śmieci wzruszył mnie do łez, rzeczywiście gnębią Cię tymi opłatami.
                  • dodina67 Re: Trybunał Konstytucyjny: ustawa o ogródkach dz 12.07.12, 11:32
                    Czy ja pisze ze ktos mnie gnebi ? gnebia mnie osoby ktore nie maja pojecia , i pisza bzdury , zyjac wciaz wstecz . I prosze mi tu nie pisac ze klamie .Podatek od gruntu 0.19gr od metra , podatek od altany 6zl m .. i nie podwazaj tego co pisze bo widac nie wszystko wiesz .
                    • joly.roger Re: Trybunał Konstytucyjny: ustawa o ogródkach dz 12.07.12, 11:58
                      dodina67 napisała:

                      > Czy ja pisze ze ktos mnie gnebi ? gnebia mnie osoby ktore nie maja pojecia , i
                      > pisza bzdury , zyjac wciaz wstecz . I prosze mi tu nie pisac ze klamie .Podatek
                      > od gruntu 0.19gr od metra , podatek od altany 6zl m .. i nie podwazaj tego co
                      > pisze bo widac nie wszystko wiesz .

                      A w takim razie to była prymitywna manipulacja, nie zająknęłaś się o stawce 0,19 zł, a wyeksponowałaś 6 zł, jakby to było za cała działkę (poza nadal nie jest max. stawka za dom).
                      To ile masz tej altany, że ci nie wiadomo ile podatku wychodzi? (Bo jest też inna patologia w ogródkach - stawianie regularnych chałup, nazywanych "altankami")
                      Natomiast stawka 0,19 gr to składka na PZD. Chyba, że u Ciebie przypadkowo dokładnie tyle samo wynosi podatek od nieruchomości. To taniochę macie. max. jest 0,43 zł.
                  • dodina67 Re: Trybunał Konstytucyjny: ustawa o ogródkach dz 12.07.12, 11:35
                    Dla mnie zaden problem placic , czy ja pisze ze mam problem ? wiec nie wiem po co ten post.
              • dodina67 Re: Trybunał Konstytucyjny: ustawa o ogródkach dz 12.07.12, 11:44
                joly.roger napisał:

                > dodina67 napisała:
                >
                > > Bzdury ... mam 10 lat ogrodek .. i wiekrzosc moich sasiadow tez ma od nie
                > dawna
                > > .. nie zyjcie historia .
                >
                > Najlepszy przykład - działki stały się dawno przedmiotem handlu, jakby były wła
                > snością działkowiczów. Tylko jak przyjdzie do obowiązków, jakie mają inni właśc
                > iciele ziemi (np. podatek gruntowy) to się krzyk podnosi.
                >
                Place podatki place za wszystko i chce swietego spokoju a nie jakis zarzadow zakladajacych kamery przy smietnikach za moje pieniadze , i prezesow ''Bogow'' co to mysla ze wszystko moga , ktorzy w ramach pracy spolecznej ( tak to powinno byc ) biora pensje i to dosc spore .. taka jest prawda .. :-)
              • sverir Re: Trybunał Konstytucyjny: ustawa o ogródkach dz 13.07.12, 08:59
                > Najlepszy przykład - działki stały się dawno przedmiotem handlu, jakby były wła
                > snością działkowiczów.

                Działki nie są przedmiotem handlu, tylko prawo do użytkowanie i własność zabudowy wraz z nasadzeniami. Tym działkowicze mają prawo handlować.
    • q-ku fajnezielone miejsce? Dla kogo? 11.07.12, 10:31
      jak nie mam działki to mogę działkowiczom na MOJEJ publicznej ziemi nagwizdać - nawet tam nie wejdę na spacer

      uwłaszczyli się na tej ziemi cwaniacy monopoliści z PRLu i rządzą, handlują, nakazują
      zero konkurencji
      • abstracto Re: fajnezielone miejsce? Dla kogo? 11.07.12, 11:01
        > jak nie mam działki to mogę działkowiczom na MOJEJ publicznej ziemi nagwizdać -
        > nawet tam nie wejdę na spacer

        No niby racja. Tyle, że jeśli im te działki zabiorą, to stanie tam natychmiast ogrodzone osiedle. I tak czy siak g.... będziesz z tego miał.
        • sverir Re: fajnezielone miejsce? Dla kogo? 11.07.12, 13:49
          Jak uwłaszczą PZD też będzie osiedle! Myślisz, że dlaczego PZD do tej pory nie sprzedał tych gruntów? Bo nie mógł, a nie dlatego, że nie chciał.
        • joly.roger Re: fajnezielone miejsce? Dla kogo? 12.07.12, 10:58
          abstracto napisał:

          > > jak nie mam działki to mogę działkowiczom na MOJEJ publicznej ziemi nagwi
          > zdać -
          > > nawet tam nie wejdę na spacer
          >
          > No niby racja. Tyle, że jeśli im te działki zabiorą, to stanie tam natychmiast
          > ogrodzone osiedle. I tak czy siak g.... będziesz z tego miał.

          No właśnie i tak i tak wstępu nie mam, więc mnie bez różnicy. To wolę żeby to sprzedać, przynajmniej miasto jakąś kasę będzie miało z tego, a więc pośrednio i ja, jako jego mieszkaniec.
          (pomijając fakt, że nie wierze w to masowe i natychmiastowe wyrzucanie działkowców, to by było samobójstwo polityczne)
      • saint_just Re: fajnezielone miejsce? Dla kogo? 11.07.12, 12:05
        q-ku napisał:

        > jak nie mam działki to mogę działkowiczom na MOJEJ publicznej ziemi nagwizdać -
        > nawet tam nie wejdę na spacer
        >
        > uwłaszczyli się na tej ziemi cwaniacy monopoliści z PRLu i rządzą, handlują, na
        > kazują
        > zero konkurencji
        __________________________________

        Osoby "postronne" mają pełne prawo swobodnie poruszać się po alejkach , korzystać z ławek itd pod warunkiem przestrzegania zwykłych przespisów porządkowych i poszanowania mienia.
        Niejakim problemem jest panoszące się na działkach złodziejstwo oraz bandyctwo i związana z tym atmosfera pewnej obawy wobec "obcych".
        Ale to już nie wina działkowców.
    • figa.7 Trybunał Konstytucyjny: ustawa o ogródkach dzia... 11.07.12, 10:32
      Hura! Kolejne zwycięstwo z reliktami komunizmu. Jeszcze tylko spółdzielnie mieszkaniowe, PZPN i zapanuje powszechne szczęście i ludziom będzie żyło się naprawdę dużo lepiej. Kredo wyborcze p. Kononowicza powoli staje się faktem.
    • avers1981 o co chodzi ? 11.07.12, 10:45
      Typowy prawniczy bełkot relacji z orzeczeń. Wąska specjalizacji reportera-wspópracownika to błąd. Co innego jak młodzik lub świeża pracowniczka myli jezdnię z pasem, co innego jak cała relacja prasowa z komentarza jest napisana prawniczym bełkotem. To nie żółte strony, a wstyd.
    • goral27 Tak jest! Niech pracują dziady! 11.07.12, 10:51
      Kwiatki będą sadzić? Truskaweczki, śliweczki?

      DO ROBOTY!!!

      Babcia może pielić grządki, a pracować nie może?! A na grille to se na dacze nie mogą pojechać? Albo na Mazury?!?
    • glion Trybunał Konstytucyjny: artykuły ustawy o ogród... 11.07.12, 10:57
      Zacznie sie od "zmiany ustawy" a skonczy na tym ze ludzie potraca ogrodki dzialkowe (np. okaze sie ze "gmina" podniesie za nie oplaty do nieznosnych rozmiarow dla i tak biednych emerytow), ktore potem zostana "sprywatyzowane" coby "odpowiedni ludzie" mogli tam pobudowac swoje wille. Oczywiscie proces potrwa kilka lat, najpierw trzeba bedzie "rozmontowac" wieksze organizacje dzialkowcow bo by mogly "stawiac opor" a potem jak juz nie bedzie komu walczyc nie powinno byc problemu. Po drodze czesc emerytow umrze i wtedy ich dzialki beda przechodzic juz "na skarb panstwa" a nie do jakiejs puli ogrodkow dzialkowych. Rozwalili PGR-y, rozwalili zaklady przemyslowe, rozwali sie i ogrodki dzialkowe gdzie ludzie jeszcze sobie moga troche taniego i zdrowego jedzenia wyprodukowac. By zylo sie lepiej ! Swoja droga moze jakis historyk by porownal osiagniencia powojennych dwudziestu lat PRL i ostatnich dwudziestu lat "wolnosci". Znaczy co pobudowano, jak sie poprawila edukacja, dostep do opieki zdrowotnej i standard zycia.

      Mam nadzieje ze sie myle ale rozsadek mowi inaczej. Za duzo juz w tym kraju widzialem.
      • jb15 Re: Trybunał Konstytucyjny: artykuły ustawy o ogr 11.07.12, 12:59
        Zgadzam sie z wypowiedzia.
        Co by tu jeszcze spieprzyc panowie co by tu spieprzyc.
      • saint_just Re: Trybunał Konstytucyjny: artykuły ustawy o ogr 11.07.12, 14:11
        glion napisał:

        > Zacznie sie od "zmiany ustawy" a skonczy na tym ze ludzie potraca ogrodki dzial
        > kowe (np. okaze sie ze "gmina" podniesie za nie oplaty do nieznosnych rozmiarow
        > dla i tak biednych emerytow), ktore potem zostana "sprywatyzowane" coby "odpow
        > iedni ludzie" mogli tam pobudowac swoje wille. Oczywiscie proces potrwa kilka l
        > at, najpierw trzeba bedzie "rozmontowac" wieksze organizacje dzialkowcow bo by
        > mogly "stawiac opor" a potem jak juz nie bedzie komu walczyc nie powinno byc pr
        > oblemu. Po drodze czesc emerytow umrze i wtedy ich dzialki beda przechodzic juz
        > "na skarb panstwa" a nie do jakiejs puli ogrodkow dzialkowych. Rozwalili PGR-y
        > , rozwalili zaklady przemyslowe, rozwali sie i ogrodki dzialkowe gdzie ludzie j
        > eszcze sobie moga t
        _____________________
        Oczywiście, w polskim stylu, jak na tym forum, sprawa zostanie załatwiona rękami jednych biedaków , psów ogrodnika napuszczonych na drugich,. Bezinteresowna zawiśc w tym kraju to idealna gleba dla balcerkowo-friedmanowskiego leseferyzmu pozwalająca wydymać i wywłaszczyć WSZYSTKICH obywateli tego kraju z wszystkiego,łącznie z gorącymi zwolennikami tego systemu, bo Polak jest gotów ponieść dużą ofiarę dla widoku zgnojonego rodaka nawet kosztem własnego zdziadowienia. Solidarnośc, samopomoc i samorganizowanie się może by i coś mu dało ale da także bliźniemu a to tutaj nie ujdzie o nie...:-D
        • abstracto Re: Trybunał Konstytucyjny: artykuły ustawy o ogr 11.07.12, 16:45
          Podobają mi się te Twoje komentarze saint_just. Myślę, że widzimy sprawy podobnie.
          Pozdro
    • levy Nie chodzi o same działki tylko o PZD! 11.07.12, 11:06
      I sposób jego działania.
      Jak widać czytanie ze zrozumieniem to coraz trudniejsza sztuka i mamy wielu tłuków na forum. Albo inaczej - wiedzą o co chodzi ale manipulują jak komuchy za najlepszych czasów.

      A teraz rozważcie taką sytuację:
      Gmina albo państwo chce zbudować drogę. Jedyny możliwy przebieg jest albo na terenie istniejącego ogrodu PZD albo przez sąsiednie zwykłe działki i domy mieszkalne, w których mieszkacie WY. I teraz - gmina jest właścicielem gruntu pod ogrodem PZD ale praktycznie nie może nic z nim zrobić bez zgody związku. Więc w świetle obowiązującego prawa jedyna możliwość to wywłaszczenie WAS z WASZEJ własności, chyba, że ktoś od razu zgodzi się na odszkodowanie, wyburzenie WASZYCH domów i zbudowanie tam drogi. Bo własnym gruntem gmina nie może swobodnie rozporządzać.
      I o to m.in. chodziło w zaskarżanych przepisach.
      • saint_just Re: Nie chodzi o same działki tylko o PZD! 11.07.12, 12:20
        levy napisał:

        > I sposób jego działania.
        > Jak widać czytanie ze zrozumieniem to coraz trudniejsza sztuka i mamy wielu tłu
        > ków na forum. Albo inaczej - wiedzą o co chodzi ale manipulują jak komuchy za n
        > ajlepszych czasów.
        >
        > A teraz rozważcie taką sytuację:
        > Gmina albo państwo chce zbudować drogę. Jedyny możliwy przebieg jest albo na te
        > renie istniejącego ogrodu PZD albo przez sąsiednie zwykłe działki i domy mieszk
        > alne, w których mieszkacie WY. I teraz - gmina jest właścicielem gruntu pod ogr
        > odem PZD ale praktycznie nie może nic z nim zrobić bez zgody związku. Więc w św
        > ietle obowiązującego prawa jedyna możliwość to wywłaszczenie WAS z WASZEJ własn
        > ości, chyba, że ktoś od razu zgodzi się na odszkodowanie, wyburzenie WASZYCH do
        > mów i zbudowanie tam drogi. Bo własnym gruntem gmina nie może swobodnie rozporz
        > ądzać.
        > I o to m.in. chodziło w zaskarżanych przepisach.
        ___________________________
        Może zrobić. Jest klauzula wyższej konieczności w statucie PZD. W moim mieście w w wielu punktach podczas budowy obwodnic PZD oddał państwu bez problemu tereny pod budowę dróg ze standardową rekompensatą za nasadzenie i kultywację - która przeszła w ręce działkowców. Ponadto ci z nich , którzy chcieli otrzymali tereny pod nowe działki zlokalizowane w innym miejscu.
        Ta stara struktura może i jest anachroniczna i dziwaczna, ale nigdy nie krzywdziła swoich szeregowych członków , niczym ich nie zaskakiwała ani nie utrudniała życia. A to bardzo dużo jak na dzisiejsze skur...łe stosunki w panstwie zwlaszcza w jego relacji do najsłabszych.
        • sverir Re: Nie chodzi o same działki tylko o PZD! 11.07.12, 12:54
          > Może zrobić. Jest klauzula wyższej konieczności w statucie PZD.

          Właśnie, w statucie PZD. A nie w ustawie czy choćby rozporządzeniu (choć powinna być w ustawie). Gdy PZD odmówi, to nie ma siły, żeby go ruszyć. A to się już zdarzało (we Wrocławiu).
          • andre-48 Re: Nie chodzi o same działki tylko o PZD! 11.07.12, 20:55
            Ruszono tylko te działki, które były udostępnione czasowo bo w planach zagospodarowania przestrzennego tereny te były rezerwowane na drogi, a i tak były wielkie awantury.
          • begleri Re: Nie chodzi o same działki tylko o PZD! 11.07.12, 21:45
            jest w ustawie - tzw. potocznie specustawie drogowej z 2003r - i owszem, można to ruszyć wbrew woli PZD.
            • sverir Re: Nie chodzi o same działki tylko o PZD! 12.07.12, 02:10
              W przypadku specustawy o żadnej zgodzie PZD nie ma mowy. A ja mówię o przypadku, gdy zgoda PZD jest wymagana.
    • ubiquitousghost88 Ogródki przeżyły socjalizm, przeżyją i kapitalizm. 11.07.12, 11:28
      Jak PRL powróci, będą jak znalazł...
    • goral27 Hmm, a ile kosztował ten wyrok? 11.07.12, 11:38
      Czy jest jakiś cennik?

      Kiedy dowiemy się kto i po co kupuje które grunty? Ja tam lubię nazwiska.
    • greges58 Trybunał Konstytucyjny: artykuły ustawy o ogród... 11.07.12, 11:38
      Ogródki pozostaną !!!
      koniec Komuny ?
      nikt nie będzie już Nikogo straszył odebraniem ogródka !
      Zarząd jest nikomu niepotrzebny !!!
      i tyle...
      kropka.
    • gajane4 Trybunał Konstytucyjny: artykuły ustawy o ogród... 11.07.12, 11:51
      To jest klasyczny przykład "relatywizmu" polskiego prawodawstwa. Właściciele nieruchomości na Woli czy Mokotowie mogli, w imię zawyżania wartości, przez lata blokować modernizację al. Powstańców Śląskich czy al. Wilanowskiej, natomiast grupa użytkowników kradzionego - dekretem Bieruta - terenu może wymagać, żebyśmy wszyscy (samorząd) zapłacili za ich hobby; wykupili na ich rzecz tereny od prawowitych właścicieli.
      • wiechuta Re: Trybunał Konstytucyjny: artykuły ustawy o ogr 11.07.12, 12:15
        Taka jest nasza smutna rzeczywistość i najgłośniej będzie jeszcze słychać tych, którzy bronią "biednych staruszków".
    • mamamuminkow Trybunał Konstytucyjny - Trybunał Polityczny 11.07.12, 11:58
      Machina TK mieli równo ale złodziejską, kwotową dewaloryzacją emerytur się nie zajmie.
      Podobno sądy są "niezawisłe" a szczególnie TK wobec polityków
    • sedaluk Wszystko ma dwie strony..... 11.07.12, 12:18
      19 Gr. za metr kw. to nie jest duzo (19 za ar, 190 za ha )-to nawet podatek gruntowy jest wiekszy-
      a w zamian dzialkowicze maja potezne "plecy". I tak szczerze-ktos musi tam o porzadek dbac-
      inaczej porobi sie dziadostwo. Oczywiscie-najlepiej ta organizacje rozbic, dopuscic wszelkiego
      rodzaju oszolomow a potem "dziel i rzadz"...he...he...he..
      • sedaluk Re: P.S.. 11.07.12, 14:15
        Matematyka jest nieublagana-za 1ha. wychodzi 1900 NPL-jest to jednak pare razy wieksze jak
        podatek gruntowy.
        Czyli za frico to nie jest-ale chyba sie oplaci....Prywatnie za grunt placi sie zazw. podwojny podatek.
        • joly.roger Re: P.S.. 12.07.12, 11:51
          sedaluk napisał:

          > Matematyka jest nieublagana-za 1ha. wychodzi 1900 NPL-jest to jednak pare razy
          > wieksze jak
          > podatek gruntowy.
          > Czyli za frico to nie jest-ale chyba sie oplaci....Prywatnie za grunt placi sie
          > zazw. podwojny podatek

          No to przecież wiadomo, że rolnicy płacą śmiesznie niskie podatki.
          A "prywatnie" się płaci tyle ile gmina ustali (max. 0,43 gr, poza działanością gospodarczą)
    • 2berber Pies ogrodnika :-( 11.07.12, 13:11
      Wnioskodawca Lech Gardocki, były pierwszy prezes Sądu Najwyższego
      czyli sędzia. Niech prawnicy a szczególnie sędziowie zaczną wreszcie
      się zastanawiać dlaczego tak gwałtownie tracą zaufanie społeczne.
      Sędzia kiedyś na pierwszym miejscu dzisiaj już poza podium pod
      względem poszanowania zawodu. Będzie gorzej.
      Liczę na to, że liczni funkcjonariusze służb specjalnych których
      rodzice mają (jeszcze) ogródki ustalą dlaczego Gradocki dopiero
      po kilku latach funkcjonowania zakwestionował jej przepisy.
      Niestety odwrócenie skutków tego antyspołecznego wyroku będzie
      trudniejsze niż administracyjnej decyzji rządu o przedłużeniu
      obowiązku pracy do 67 roku życia.:-(.
    • dhondrub Trybunał Konstytucyjny: artykuły ustawy o ogród... 11.07.12, 15:57
      zielone płuca.. szczególnie jak towarzystwo rozpali ogniska z liści i w promieniu 5km nie da się oddychać, ogrodzone to wszystko jak baza NATO, a ich ulubiony sport to wywalic śmieci ze swojej dzialeczki gdzieś niedaleko..
    • mieszkaniec_wszechswiatow ZUS to też ... monopolista a więc ... !!!!!!!!!!!! 11.07.12, 16:02
    • indris Wilczy pysk kapitalizmu szczerzy kły... 11.07.12, 16:20
      ...ale jeżeli Sejm nic z tym nie zrobi, to większość sejmowa może już się rozglądać za innym zajęciem. Krzywda 4 do 5 milionów ludzi nie może nie wpłynąć na wynik wyborów.
      • begleri Re: Wilczy pysk kapitalizmu szczerzy kły... 11.07.12, 21:37
        > Krzywda 4 do 5 milionów ludzi nie może nie wpłynąć na
        > wynik wyborów.
        dokładnie to samo przyszło mi do głowy.
        Ciekawe, czy i którym partiom także, oraz która i jak to wykorzysta.Może być interesująco...
        pzdr
      • sverir Re: Wilczy pysk kapitalizmu szczerzy kły... 13.07.12, 09:01
        Jeżeli za orzeczenie TK ma odpowiadać większość rządząca, to ja mam nadzieję, że te 4 do 5 milionów coś sobie zrobi na czas wyborów, może zaśpi i nie zdąży do urn?
    • c-mere.deer Musze sie tak na serio cos zapytac......... 11.07.12, 16:36
      Jako osoba ktora nigdy na tego typu terenie nie byla, chcial bym wiedziec czy na tych dzialkach jest kanalizacja?
      w jaki sposob sa odprowadzane scieki, no i gdzie ludzie chodza sie zalatwiac itd.
      • czarnep Re: Musze sie tak na serio cos zapytac......... 11.07.12, 17:38
        W Warszawie na działkach przy Żwirki-Wigury (prawie centrum), kanalizacji nie ma.
        Babcie i dziadkowie robią do nocników, a ich zawartość wywalają na stertę "kompostu".

        Ogólnie przepisy są takie, że na działce można postawić jedynie altankę (kilka m2, 1 piętro),
        ale jak ktoś ma znajomości w PZD to może zrobić co mu się podoba.

        Przy Żwirki-Wigury na terenie działkowym stoją całkiem niezłe, murowane domki.
        Wbrew przepisom, rzecz jasna.
        • czarnep Re: Musze sie tak na serio cos zapytac......... 11.07.12, 17:39
          Sorry, altanka nie może być 1 piętrowa, tylko parterowa.
    • vdziwny Trybunał Konstytucyjny: artykuły ustawy o ogród... 11.07.12, 19:37
      Działkowiczem nie byłem i nie jestem, bo na ogół miałem do dyspozycji własny ogród, wiem jednak, że dla wielu działkowiczów był znaczącam dodatkiem do budżetu rodzinnego w postaci warzyw i owoców. Poza tym przeliczając plony działkowiczów na hektary to są one 3 a może 4X wyższe aniżeli z gruntów ornych!
    • margorlik Trybunał Konstytucyjny: artykuły ustawy o ogród... 12.07.12, 01:42
      działki powinny być zabrane ,przecież robotnik tego by nie dostał.sprawdzić kto jest pierwszy nabywca,i obciążyć podatkiem.Urząd Skarbowy małe sklepiki wykańcza Działkowicze na tych działkach majątki zbili ,sam prezes ile się dorobił.te działki X razy byłe sprzedawane za grube pieniądze.powini zająć się NIK ORAZ URZĄD SKARBOWY
    • paraprawo Trybunał Konstytucyjny: artykuły ustawy o ogród... 12.07.12, 07:08
      Każdego boli, gdy coś traci z tego co miał. Nie zważa przy tym , czy to coś jest rzeczywiście jego. Czy na równi z innymi ponosił obywatelskie ciężary posiadania, czy był uprzywilejowany. Czy jego przywilej został nabyty praworządnie, czy własnie w drodze nadania mu przywileju ekstra.
      Wszystkie te pytania znajdują swoją odpowiedź w tych nieszczęsnych ogródkach działkowych.
      Ich posiadacze (bo przecież nie właściciele) zwęszyli dobry interes licząc głównie na wypłacane przez potencjalnych inwestorów horrendalne odszkodowania, więc koniecznie chcą swoje dotychczasowe rekreacyjne przywileje uwłaszczyć. Uwłaszczenie to "taka nowa świecka tradycja" pobrania swojego kawałka z naszego, społecznego tortu, zapoczątkowana tuz po roku 1989 a może nawet i wcześniej. Pamiętam, że w tamtych latach nie było możliwości kupienia np. drutu zbrojeniowego w hucie, tylko sprzedawała go jakas tajemnicza spółka mająca swoje bira i karmiąca się z narzutów. To była pierwsza forma uwłaszczenia.
      Dlatego i szkoda mi tych działkowców bo pracowali na tych działkach ale też z nich korzystali a inni, równie "zasłużeni" mogli tylko przez płot sobie pomarzyć o takim relaksie. Z drugiej strony, powinno sie uregulować prawa własności a tym już zasiedziałym działkowcom zaproponować uczciwe formy jej objęcia.
      Same zaś ogrody, bez względu na ich wartośc rynkową jako parceli proponowałbym pozostawićtam gdzie są bo to "płuca miasta" naturalne i nie skażone.
      Pozdrawiam
      Paraprawo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka