Dodaj do ulubionych

Co szokuje Dorotę Gawryluk?

    • richard.j Co szokuje Dorotę Gawryluk? 23.07.12, 15:11
      co szokuje mnie ??!! uzycie w tresci epitetu "dyletant" w stosunku do p. Gawryluk !! dyletant to czlowiek o doglebnej wiedzy (jednak nie specjalista) w bardzo wielu dziedzinach !!!! to komplement !!!!! a chyba nie o to chodzilo p. Wisniewskiej ??!!
      osobiscie jestem przekonany ze wprowadzenie "wizyty u ksiedza" zeby dal karteczke ze leczenie mnie nie jest sprzeczne z zamiarami boga (z malej litery, bo taki to nie moj Bog) i dopiero wtedy do lekarza, jest powrotem do nie-swietej inkwizycji !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • sacco Gdy dyletanci krytykują dyletantów 23.07.12, 16:05
      Gdy dyletanci krytykują dyletantów za to że ci ZGŁĘBIAJĄ TAJNIKI MEDYCYNY oznacza:
      1. Nie chcą, żeby dyletanci przestali być dyletantami (?).
      2. Sami uważają się za fachowców i "nie-dyletantów" czyli specjalistów od tematu i są tego tak pewni, że nawet się nie zająkną na temat źródła swojej, podobno, naukowej pewności.
      Z całą pewnością za to (rewolucyjną), jakże typową dla nastoletniego "gniewnego" sposobu myślenia, wiedzą że wiedza "dyletanta" pochodzi z "niedzielnego kazania". Czy autorka tekstu wie coś na temat treści "niedzielnych kazań"? Nie, nie wie nic (kazań przecież nie słucha), ale nie przeszkadza jej to wyrokować o tym, jaka w kazaniach jest zawarta wiedza. Wie przecież na pewno, być może wręcz wierzy w to dogmatycznie, że treści tych kazań są zdecydowanie mało "trendy" oraz odbiegają od złotych myśli i poradnikowych mądrości popularnych wśród czytelników "Cosmopopopitan", "Pudelka" i widzów "Dzień dobry TVN".
      Czy jeśli wiedza na temat in vitro pochodzi z Cosmopolitan i Pudelka to jest ona bardziej godna zaufania, niż ta z "niedzielnych kazań" a "zgłębianie tajników medycyny" jest dla ich czytelników dozwolone?
      Szanowna Katarzyno Wiśniewska. Czy nie zgadza się pani z tezą Doroty Gawryluk, że "zaspokojanie naszych potrzeb nie powinno być ważniejsze od obowiązujących zasad moralnych"? Ja, jako lekarz się z tą tezą zgadzam.
      Wielka to także szkoda, że nie rozczula pani troska o "schorowaną ludzkość", bo wydaje mi się, że każdego wrażliwego człowieka rozczulać powinna, a ci którzy się tą "schorowaną ludzkością" przejmują, zasługują na szacunek. To co pani skrobnęła na blogu, to jest zwyczajny brak respektu dla cudzych poglądów, opartych na poważnych przesłankach naukowych i filozoficznych. Nazwałbym to infantylnym żurnalistycznym różoluksemburgiryzmem, pryszczatą szarżą młodej dziennikarki, która obsadziła się w roli bojowniczki o postęp, mimo, że nie przeczytała nawet jednej trzeciej tego, co te osoby, które usiłuje krytykować . Zanim pani znowu zacznie klepać w klawiaturę, proszę się łaskawie zapoznać z pracami takich naukowców jak prof. Axel Kahn, poczytać o zespole Beckwitha-Wiedemanna i zespole Angelmana, porozmawiać z naukowcami, takimi jak prof. Stanisław Cebrat, którzy śledzą badania na ten temat we Francji, Holandii, USA, a potem dopiero zarzucać Dorocie Gawryluk dyletantyzm i nieuctwo. O pracach z dziedziny etyki normatywnej i filozofii nie wspominam, bo wiem, że są trudne do zrozumienia, a dziennikarz postępowy jest zabiegany i nie ma czasu, bo ma ręce zajęte walką o rewolucyjną przyszłość.
    • stix Towarzyszka Wiśniewska podskakuje. 23.07.12, 18:27
      Chce się bawić w Boga. Chce grzebać w materiale genetycznym i chce szerzyć patologie. Towarzyszka Wiśniewska niech sobie wbije do głowy, że skoro para nie może mieć dzieci, to nie będzie ich miała. I koniec dyskusji. Medycyna nie jest od spełniania ludzkich zachcianek. Zrozumiano?
    • rum11 Co szokuje Dorotę Gawryluk? 23.07.12, 18:46
      Pani Dorota Gawryluk wypowiedziała sie bardzo odważnie i należy ją za to szanować i cenić.W czasach totalnego zakłamania,zlodziejstwa i absolutnej zapaści moralnej naszego społeczeństwa taka wypowiedż ma swoją wagę.GratulujęPani Doroto.
    • helguera Szanowny panie antropoid 23.07.12, 19:28
      GdybyS pan uważnie przeczytał to o czym ja pisałem w sprawie ublizania to bys pan wiedzial że ja pisalem -że nie ublizam forumowiczom,nie pisze cze sa debilami czy katolami,ja wypowiadam sie tylko na temat komentowanego tekstu i czasami autora potraktuje tak a nie innaczej.Forumowicza flekuje tylko w drodze rewanżu ,czyli wtedy gdy odnosi sie do mnie po chamsku i mnie obraza,tak jak n.p. ty.Jak już musisz czytac moje wypociny to czytaj ze zrozumieniem.
      • piotr7777 czy Katarzyna Wiśniewska jest katoliczką? 23.07.12, 19:56
        To pytanie w świetle ego (i wcześniejszych) tekstów tej osoby pozostaje zasadne.

        Od czasu gdy po raz pierwszy pojawiła się na łamach GW ilość tekstów, w których próbowałaby choćby w części obronić światopogląd katolicki oscyluje w granicach zera. Nawet słownictwo jakiego używa (np. "prawo do aborcji"). Teraz też dość ordynarnie atakuje dziennikarkę, która po prostu wyraziła swoje zdanie, bez żadnej agresji.
        Dlatego mogę tolerować tych publicystów GW, którzy mówią wprost, że z religią katolicką nie mają nic wspólnego (np. Krzysztof Varga), podobnie jak jestem w stanie zrozumieć Jana Turnaua czy Dominikę Wielowieyską, wyrażających wątpliwości wobec postawy KK z pozycji osób wierzących, o tyle Katarzynę Wiśniewską uważam za dość perfidnego cyngla.
        Tu nie chodzi o to, że należy od razu domagać się delegalizacji metody in vitro. Ale zastrzeżenia przeciwników tej metody są dość poważne i takie bezrefleksyjne wyszydzanie tychże zastrzeżeń przez osobę -podobno- utożsamiającą się z KK jest czymś dla mnie dziwnym.
      • antropoid Re: helguera 24.07.12, 12:42
        >...ja wypowiadam sie tylko na temat komentowanego tekstu i czasami
        > autora potraktuje tak a nie innaczej.


        A to dobre... To "na temat" i "czasem" polega na tym, że twoje posty nie odnoszą się do istoty sprawy, lecz zawsze są jazgotem wściekłości skierowanym w stronę autorów artykułów, nie masz nic sensownego do powiedzenia, prócz wystrzeliwania z siebie w kółko tych samych pieniactw o "lewactwie", czy też - o ironio:) - o braku samodzielnego myślenia:))) Jednocześnie, niczym mantrę powtarzasz komunał o "czytaniu ze zrozumieniem" - czyli o czymś, co jest ci zupełnie obce:) Wytrzeźwiej, no chyba, że zarabiasz tu na chleb...

        W kółko - niczym mantrę - powtarzasz o "czytaniu ze zrozumieniem", tymczasem ono jest ci kompletnie obce.
    • maxik-g Przestań pieprzyć i zacznij się leczyć. 23.07.12, 23:21
      voiceinthedesert1 napisał:

      > Pani Dorota trafiła w sedno rzeczy. Zwolennicy in vitro chcą zadowolić pragnien
      > ie małżeństw homoseksualnych, by mieć dzieci. Homoseksualiści nie mają prawa do
      > dzieci, bo chcą je nabyć "po trupach" milionów niewinnych zarodków! Jak Hitler
      > , chcą "trzeciej rzeszy" dzieci nie spłodzonych jak Bóg przykazał za cenę holok
      > austu!
    • basior Co szokuje Dorotę Gawryluk? 23.07.12, 23:52
      Szanowna Autorko! Poza ordynarnym, złośliwym krytykowaniem innych warto byłoby jeszcze przedstawić jakiekolwiek argumenty. W innym przypadku Pani tekst stanowi jedynie żenujący i zupełnie niepotrzebny objaw jakiejś "nowoczesnej" pychy i zarozumialstwa. I tyle. Życzę więcej rozsądku przed publikowaniem tekstów, które poza rozpaleniem emocji kompletnie nic nowego w temacie nie wnoszą.
    • inkwizytorstarszy Co szokuje Dorotę Gawryluk? 24.07.12, 02:34
      Rozum albo religia. Połączenie jest niemożliwe....!
    • tornson Re: In vitro to bliski kuzyn holocaustu! 24.07.12, 13:03
      voiceinthedesert1 napisał:

      > Pani Dorota trafiła w sedno rzeczy. Zwolennicy in vitro chcą zadowolić pragnien
      > ie małżeństw homoseksualnych, by mieć dzieci. Homoseksualiści nie mają prawa do
      > dzieci, bo chcą je nabyć "po trupach" milionów niewinnych zarodków! Jak Hitler
      > , chcą "trzeciej rzeszy" dzieci nie spłodzonych jak Bóg przykazał za cenę holok
      > austu!
      Zlepek dwóch komórek nazywasz człowiekiem? Ty się powinieneś leczyć psychiatrycznie, kato-psycholu. Poza tym w przyrodzie ginie znacznie więcej tych twoich zarodków niż podczas in-vitro, do tego nie wiedzieć czemu to coś się zamraża zamiast poprostu spuścić z wodą, mam nadzieję robi się to tylko w celach naukowych a nie by zaspokoić fanatyków.
      • wtopek Re: In vitro to bliski kuzyn holocaustu! 24.07.12, 14:09
        twoja piana na pysku i bluzgi powoduja, że nikt nie bierze cię poważnie synku
        • tornson Kolejny obrońca kato-ciemnoty. 24.07.12, 14:30
          Was na poważnie bierze się tylko w takich grajdołach jak Polska.
    • pablobodek Co szokuje Dorotę Gawryluk? 24.07.12, 19:02
      Trup. Jej mózgu.
      Fuj!!
    • kotek.filemon Co szokuje Dorotę Gawryluk? 27.07.12, 10:26
      GazWyb też ma na koncie wpady z drukowaniem takich wypocin, choćby niedawno Kolendy-Zalewskiej duszpastersko zatroskanej w szoku po wypowiedzi p. Marii Czubaszek...
    • antygosc Co szokuje Dorotę Gawryluk? 31.07.12, 05:45
      A dzieci to na pewno wydłubuje z kapusty, lub czeka aż bocian w wolnej chwili coś zrzuci w tobołku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka