henryk-sikora
06.08.12, 16:38
Głosowałem na PO, ale ręce faktycznie opadają. Jak może być inaczej, skoro premier i przewodniczący partii w jednej osobie, na pytanie dziennikarza o nominację ex ministra Grada na stanowisko prezesa w spółce mającej budować elektrownie atomową, odpowiada z rozbrajająca szczerością i głębokim przekonaniem do tego co mówi, że skoro projekt budowy elektrowni atomowej jest projektem państwowym to oczywiste, że na czele takiej spółki musi być państwowiec. Premier podkreślił, że dla niego jest to oczywiste.
Tym to sposobem premier rządu przekazał nam komunikat, że kolesie partyjni to "państwowcy", a cała reszta obywateli, w tym kompetentni, dobrze wykształceni managerowie to anty państwowcy. Wobec takiej postawy premiera, kłania się stare porzekadło, że ryba psuje się od głowy.