zitterbewegung
17.08.12, 02:01
To proste, Państwo broni wolności obywatelskiej do stania się idiotą.
Popiera także sprytną przedsiębiorczość, zarówno przedsiębiorców (M Plichta), jak i pracowników (M Tusk).
Czego Państwo nie popiera to niezaradność. Dlatego ludzi na umowach śmieciowych i wekslami in blanco wyłudzonymi przez praco-"dawcę" zostawia samych sobie. Dlatego też studentów, którzy sami się nie potrafią ogarnąć i wykształcić, zostawia samymi sobie w uczelniach-przechowalniach, gdzie niewiele się dzieje, zdolni nie mają warunków, a reszta siedzi tam, żeby ochronić oficjalne statystyki bezrobocia nie nauczywszy się nawet podstaw rozsądku gospodarczego.