pesti
21.08.12, 11:19
Koncertu numer 4 dobrze sie sluchalo, bo repertuar to byl heavy metal. Dwa bardzo fajne utwory. A to jak zagral pianista pozostawiam tym z doskonalym sluchem. Dla mnie bylo niezle, choc faktycznie malo tego fortepianu nie rozwalil.
Fuga z czesci 2 w istocie wbila w fotel.