grefel 23.08.12, 09:48 To ilu polaków testuje leki? 40% jak w tytule czy 40 tys. jak w artykule, bo się trochę pogubiłem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
glion Biorę leki dla pieniędzy 23.08.12, 11:35 Cytat: "40-letnia Anna uczestniczy w badaniach drugi raz: - Mam dwójkę dzieci w wieku szkolnym. Pracuję, ale zarabiam ok. 1,4 tys. zł. Mąż ponad 2 tys. Musimy spłacać kredyt. Nie mamy pieniędzy na wakacje dla dzieci." To cos nie przystaje do "zielonej wyspy" no i do tych srednich plac w Polsce, ktore sie lansuje w mediach. No a prawda jest taka ze testy kliniczne nowych lekow zawsze niosa pewne ryzyko dla zdrowia po prostu dlatego ze nie znane sa wszystkie konsekwencje dzialania testowanego leku. Czasem ryzyko jest niewielkie ale czasem moga byc bardzo przykre konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Biorę leki dla pieniędzy 23.08.12, 12:57 Czy Fabryki zdają sobie sprawę, ze wyniki mogą być ABSOLUTNIE zafałszowane ??? Jeśli lekarstwa " testują " nieodpowiedni ludzie ? skutki uboczne, zupełnie inne interakcje. przypomina mi to sytuację z wojskiem... kiedyś, dla odroczenia - za łapówkę wymyślano choroby ;) dzisiaj, dla kasy - za łapówkę kupują świadectwo zdrowia ! prawie głuchy, na wpół ślepy, z wadami postawy ? ale żołnierz zawodowy, z pensją i emeryturką ;) Tragedia !!! Dla pieniędzy, Hołota zrobi wszystko ? Odpowiedz Link Zgłoś
bromba_bez_glusia Re: Biorę leki dla pieniędzy 23.08.12, 13:34 Czy fabryki wiedzą to nie wiem, ale myślę że firmy robiące badania kliniczne wiedzą na pewno. Dlatego też badania robi się z zastosowaniem ślepej próby, na dużej grupie ludzi. A tych ludzi ryzykujących życie za 2 tysie tak ostro bym nie oceniała i nie nazywała hołotą. Zapewnie dla rozrywki tego nie robią. Odpowiedz Link Zgłoś
louve86 Re: Biorę leki dla pieniędzy 23.08.12, 13:42 Wiedzą na pewno że są zafałszowane. Kryterium wykluczające to często m.in. wypicie soku grejpfrutowego w ciągu ostatnich 3 miesięcy etc... Nie napisano tego w gazecie - jakie leki są badane. Otóż badane są leki powszechnie dostępne (nospa nolpaza etc) Firma chce znać częstotliwość na przykład krwawienia z przewodu pokarmowego po podaniu NLPZu. Więc zatrudnia tysiące ochotników no i bada ile z nich taki objaw uboczny miało (lub inne objawy). Wszystko dla dobra innych pacjentów Odpowiedz Link Zgłoś
bromba_bez_glusia Re: Biorę leki dla pieniędzy 23.08.12, 13:48 A tak z czystej ciekawości: jaki wpływ na działanie leku ma sok wypity 3 miesiące temu? Przecież on się milion razy zdążył strawić, wydalić itp. Jakoś mi wyobraźni nie styka;) Odpowiedz Link Zgłoś
louve86 Re: Biorę leki dla pieniędzy 23.08.12, 14:30 możesz. Sok grejpfrutowy hamuje cytochrom C450 metabolizujący wiele leków (dlatego osoby biorące leki przeciwkrzepliwe nie powinny pić grejpfrutów). Okres karencji wzięty jest z kosmosu, IMO wystarczyłby tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
1492007gazeta Re: Biorę leki dla pieniędzy 23.08.12, 13:49 > Wszystko dla dobra innych pacjentów. Oczywiście. A politycy badają opinię publiczną dla dobra wyborców... A Chińczycy produkują tanio dla dobra innych narodowości... Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.brzezinski Re: Biorę leki dla pieniędzy 23.08.12, 14:04 greges58 napisał: > Tragedia !!! > Dla pieniędzy, Hołota zrobi wszystko ? Żyjemy w kraju gdzie każdy obywatel zdaje sobie sprawę z faktu że państwo ma go w dupie. Państwo robi wszystko aby w takim przeświadczeniu zwykłych obywateli utrzymać. Nie należy więc oczekiwać że obywatele nie będą walczyli o swój byt jak w dżungli. Jeżeli całą swoją życiową energię zużywasz na zdobycie środków do życia i zdajesz sobie sprawę że oprócz własnej zaradności i pary rąk nie masz w tym kraju żadnej ochrony przed niczym, to fałszowanie podobnych testów to pikuś. Gdybym musiał - robił bym tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
1borgia Re: Biorę leki dla pieniędzy 23.08.12, 14:15 dlaczego mam problem z polakami? otoz powiem wam- wasze wpisy sa swietnym przykladem: 1. polak jest humanitarny, kocha zwierzeta- jeste przeciwny wykorzystywaniu ich eksperymentow medycznych 2. polak kocha blizniego jak siebie samego, dlatego jest przeciwny, by ludzie testowali lekarstwa 3. polak nie jest naiwny. polak uwaza, ze ci ktorzy sprzedaja swoje cialo na badania, cenia sie za nisko tudziez sprzedaja sie niczym prostutytki. tych ostatnich nie potepia. 4. polak wie czego chce. polak oczekuje od rzadu i panstwa tanich lekow, ogolnego do nich dostepu, szybkiej transplantacji organu, gdy bedzie potrzebowal, super opieki medycznej, szybkiej transfusji krwi, gdy trzeba bedzie mu przetoczyc czy tez wszczepic mu szpik kostny. 5. polak nie jest tolerancyjny dla tych, ktorzy chca go wykorzystac. nie pozwoli czekac zbyt dlugo i co najgrosze placic dodatkowo za uslugi wymienione w punkcie 4. swoich organow tez nie odda, kazdy polak przeciez wie, ze oszusci tylko czekaja na jego organy , by je odsprzedac bogatemu niemcowi lub amerykaninowi. co gorsze, moze go na pogotowiu dla tych organow usmierca? 6. polak jest bardzo religijny, przestrzega przykazan danych mu przez boga i polska matke czestochowska i oczywiscie tego samego oczekuje od innych. tez nie polakow. 7. polak ma duzo empatii. polaka wzrusza los bezdomnych, bitymi dziecmi, glodujacymi w afryce i z tego zalu pisze tysiace petycji do rzadu jak jest zle i jak trzeba pomoc. swoja pomoc polak uznaje za wystarczajca- napisal przeciez petycje z reguly anonimowo i na forum lub na blogu polityka. finansowa pomoc nie wchodzi w gre, bo polak jest biedny i mu samemu brakuje, wiec nie moze odjac sobie i swoim dzieciom od ust. w koncu juz rozciagnal splate kredytu za dom, dwa samochody i dzialke rekreacyjna, wiec ile mozna dac sie jeszcze przez innych doic? dlatego ja- borgia- mam gleboko w d- Odpowiedz Link Zgłoś
cheyenne20 Re: Biorę leki dla pieniędzy 23.08.12, 13:25 A jak coś pódzie nie tak, do walą do lekarzy opłacanych przez NFZ. I kto za to placi ? tamci państwo ? Odpowiedz Link Zgłoś
swiroslaw_zbawiciel Za 2000? 23.08.12, 13:28 Testują na sobie leki za zaledwie 2000 zł? Poje.bało ich? Tylko na tyle wyceniają swoje życie? Odpowiedz Link Zgłoś
welcometopoland Re: Za 2000? tak, ale oni ich nie łykają ! 23.08.12, 14:19 przeczytaj jeszcze raz ! większość wywala tabletki a tylko kasuje wypłatę :) kasa leży w Polszcze na ulicy ! bajka... wczoraj była instrukcja jak w ciąży mieć 6 tys/m-c a dziś jak po ciąży zarabiać 2 tys/m-c :) W UK za to pilnują by taki królik faktycznie żarł to co mu dają i na czas testów zamykają go w szpitalu :) W Polszcze potem jak ktoś zechce się poskarżyć na lek koncernowi bo coś tam to mają przynajmniej podkładkę że go testowali na 1000 osób i było spoko (a że lek lądował w WC to już inna sprawa :) Odpowiedz Link Zgłoś
1borgia Re: Za 2000? tak, ale oni ich nie łykają ! 23.08.12, 14:26 od ciebie nikt nie wymaga, zebys zarl, wiec po co zabierasz glos? twoj zoladek, twoja kasa? a moze boli cie, ze jeden z drugim oszuka, a ty biedny potrzebujacy medykamentu wskutek oszustwa mozesz miec problem z dzialaniami ubocznymi? wzruszajace! tfu! b Odpowiedz Link Zgłoś
koszmarekopalek Oj tam, oj tam 23.08.12, 13:36 Około 38 mln Polaków od ponad 20 lat poddawana jest regularnie nawzajem - katolik katolika, katolik niekatolika, niekatolik katolika, ksiądz wiernego, wierny księdza, ksiądz niewiernego, niewierny księdza, obywatel obywatela, polityk obywatela, obywatel polityka, państwo obywatela, obywatel panstwo, producent konsumenta, konsument producenta - klinicznym doświadczeniom w zakresie zaciskania pasa i dymania głęboko w każdy otwór ciała ile wlezie i nic się specjalnego nie dzieje. Wielkie mi halo. Odpowiedz Link Zgłoś
blue-sky-0 40 tys to 40%, a więc Polaków jest ... 100 000. 23.08.12, 13:37 a myślałem, że 38 milionów. Odpowiedz Link Zgłoś
prababka44 Biorę leki dla pieniędzy 23.08.12, 14:09 Do takich rożnych ( w różnych dziedzinach ) polskich *Sławków* czuję odrazę i pogardę. Odpowiedz Link Zgłoś
sabrilla 495 badań biorównowaźności. Jasne, moze 4950 23.08.12, 14:10 "w zeszłym roku Komisja Bioetyczna i Urząd zarejestrowały 495 badań. Wszystkie były testami leków generycznych - różnych producentów, ale zawierających tę samą substancję czynną." Otóż bzdura. Znakomita większość badań klinicznych w Polsce to są badania II i III fazy, czyli leków oryginalnych, innowacyjnych. Kilka, kilkanaście rocznie to badania biorównoważności (czyli leków generycznych" First in man oznacza I fazę, nie robi się jej u nas praktycznie wcale. I dobrze bo jest to pierwsze podanie leku ludziom. Zdrowym ochotnikom tak jak generyki. A trafią do nas w badaniach II i III fazy, kiedy będą podawane ludziom chorym. Zdrowym ochotnikom płaci się za udział w badaniu bo niby kto przy zdrowych zmysłach chciałaby brać udział w upierdliwym badaniu z pobieraniem krwi etc dla dobra społeczeństwa i nauki. Panie i panowie zdaje się, że nadchodzi wielkimi krokami ustawa o badaniach klinicznych bo zaczyna się PR. Mozna się zatem domyślać że i firmom i lekarzom i pacjentom poopadają szczęki! Odpowiedz Link Zgłoś
krzychuberlin Biorę leki dla pieniędzy 23.08.12, 14:11 Typowy Kapitalistyczna bissnes.Czego tego nie robi sie dla pieniazkow. Niedlugo katolicki kosciol bedzie robil to samo ale w inny sposob.Na WARIATOW polakow nie ma sily Dla pieniedzy zrobia wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
maquis.drake Biorę leki dla pieniędzy 23.08.12, 14:12 A wydawało się wam, że leki się magicznie materializują z powietrza? Testy na ochotnikach to ostatnia faza badań, kiedy na zwierzętach nie widać efektów ubocznych lub są one znikome. To, że akurat ludzie potrafią oszukiwać to jedna sprawa, ale nie wolno negować samych badań. "- Co z tego? Zawodowi testerzy leków jednak ryzykują zdrowiem - opowiadają ochotnicy." No to czyja to wina? Naukowców czy ochotników? Cytuję: "Zawodowym testerem jest Sławomir: - Nie przestrzegam trzymiesięcznej przerwy między jednym a drugim testem. Jeżdżę z ośrodka do ośrodka. Kłamię w ankiecie na temat swojego zdrowia. Nie wszystko sprawdzą na badaniach przy rekrutacji." A potem przez takich idiotów nie można być pewnym wyników badań. Na przykład może się okazać, że przyjęcie testowanego leku, podczas gdy wcześniej był brany inny lek powoduje określone uszkodzenie wątroby. I co? W teście nagle wyjdzie, że lek uszkadza wątroby w kilku procentach przypadków. Efekt - lek zostanie odrzucony. Dlaczego? Bo głupi debil chciał sobie dorobić, skazując być może setki innych pacjentów na powikłania chorobowe i samemu sobie szkodząc. Kłamstwo w takiej ankiecie powinno być karalne. Odpowiedz Link Zgłoś
srull Przypomina to nieco pracę 23.08.12, 14:20 jako karmiciel pcheł w czasie okupacji. Potrafiło to wówczas ochronić od aresztowania, a dziś testy na sobie pozwalają nie umrzeć z głodu. Szok. Odpowiedz Link Zgłoś
1borgia Re: Przypomina to nieco pracę 23.08.12, 14:27 a coz w tym jest szokujacego, ze robi sie testy na ludziach (zamiast na zwierzetach)- za ich przywzoleniem i z gratyfikacja? coz ciebie tak szokuje?! borgia Odpowiedz Link Zgłoś
cucurucu Biorę leki dla pieniędzy 23.08.12, 14:28 Glupia i niebezpieczna forma zarabiania ale jesli ktos nie ma innego pomyslu....Ja wypelniam ankiety dla firmy marketingowej i mowiac szczerze olewam ich pytania, ktore sa tak standartowe, ze w szybkim czasie nauczylem sie zakreslac odpowiedzi na czas wcale nie zwracajac uwagi na tresc-mam to w dupie. Placa mi od kazdej ankiety grosze ale jesli wypelnie ich duzo, zbiera sie nawet calkiem niezla suka, ktora odkladam na specjalne okazje jak np.swieta. Rocznie jest tego okolo1500 zlotych wiec jakis zastrzyk gotowki jest. Olewac wiec kapitalistow i ich metody i doic ile wlezie. Odpowiedz Link Zgłoś
carnivore25 Re: Biorę leki dla pieniędzy 23.08.12, 16:04 Jest może Tutaj ktoś kto pracował w takim charakterze ? Chciałabym spróbować swoich sił w tej branży. Może źle szukam ale nie mogę znaleźć takich ogłoszeń w internecie. Mógłby mnie ktoś pokierować, chociażby podając nazwy firm które się tym zajmują lub jakieś linki ? Odpowiedz Link Zgłoś
korektor11 Biorę leki dla pieniędzy 24.08.12, 02:22 SONDA Czy wziąłbyś udział w badaniach klinicznych leków? 60% Nie, to może być ryzykowne dla zdrowia. 21% Wszystko zależy od wynagrodzenia... 20% Tak, przecież w ten sposób pomaga się tworzyć nowe leki dla chorych. Ostrożnie, w sondzie jest kolejna kaczka dziennikarska: badania kliniczne leków nie są pomocą w tworzeniu nowych leków dla chorych! Badania kliniczne mają wykazać, czy testowany lek zachowuje się w organizmie ludzkim tak, jak podaje jego producent – np. po jakim czasie następuje jego maksymalne stężenie we krwi, po jakim czasie następuje wydalanie leku z moczem i tp. oraz mają wykazać, że np. badany zamiennik oryginalnego leku zachowuje się w organizmie dokładnie tak, jak lek oryginalny. Badania kliniczne są wymagane m.in. przy rejestracji istniejącego leku w Polsce, czyli pomagają wprowadzaniu leków na rynek! Odpowiedz Link Zgłoś
marek.zak1 Re: Biorę leki dla pieniędzy 24.08.12, 11:20 Dokładnie. Są to badania biodostępności odpowiedników znanych leków. Znacznie większe ryzyko jest przy testowaniu nowych leków. Z drugiej strony bywa tak, że jest to jedyna szansa wylecznia i ludzie błagaja o to, ze by testowanie na nich przeprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
donal-dina Biorę leki dla pieniędzy bo zdycham w RP 24.08.12, 12:47 W wolnej Polsce PRL takie testowanie było nie do pomyślenia . Tylko Hitler robił podobne doświadczenia na ludziach, doczekaliśmy się. W tej koloni amerykańskiej obce koncerny farmaceutyczne robią co chcą przy aprobacie obecnych zarządców kraju. Hańba Odpowiedz Link Zgłoś