normalniejszy2
30.08.12, 12:58
"Otrzymał dar wiary" - a czy nie można powiedzieć po ludzku że zaczął wierzyć w Boga? Czemu wierzący muszą wszystko mówić z takim zadęciem? Czy jak ktoś uwierzy w Boga, to ja jako niewierzący mówię o nim: "stracił dar racjonalności"? Nie! I tego samego oczekuje od wierzących - że nie będą epatować swoim światopoglądem.
Kiedy rozmawiamy publicznie, to nazywajmy rzeczy normalnie, po imieniu. Dopiero w zamkniętym gronie, jeżeli ktoś naprawdę musi, to może wraz z podobnie myślącymi indywiduami pałować się zwrotami takimi jak "z łaski Pańskiej otrzymał dar wiary" albo "dokonał nieuprawnionego skoku we wnioskowaniu o istnieniu siły wyższej". W każdej innej sytuacji jest to niekulturalne.