Dodaj do ulubionych

Jak rządzić populizmem?

IP: *.204.99-84.rev.gaoland.net 31.01.05, 19:51
Cała "elita polityczna" III RP to niestety żałosna grupa karierowiczów,
nieważne czy to "lewica" czy "prawica".
Nikt z nich nie ma żadnego programu dla Polski, interesuje ich tylko władza,
władza i tylko władza. Nikt nie mówi nic (poza frazesami) o bezrobociu,
perspektywach rozwoju gospadarczego, młodzieży itp. Interesuja ich tylko
afery, jak dokopać przeciwnikom politycznym, ale to wszystko to tylko gra
pozorów. Niestety, jest to tylko grupa kolesiów (Miller, Giertych, Oleksy,
Rokita, Kaczyńscy, Kwaśniewki, Macierewicz i cała reszta).
Obserwuj wątek
    • Gość: Lutek Re: Jak rządzić populizmem? IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 31.01.05, 20:52
      Wszyscy nasi "politycy" już dawno oderwali się od rzeczywistości i operują w
      jakimś wirtualnym świecie. Chłopcy chyba grają w jakąś grę komputerową i to
      nienajwyższych lotów. Ostatnio nawet Rokit, którego jeszcze do niedawna
      uważałem za jednego z rozsądniejszych, zaczął dąć w jakąś fałszywą nutę. Zdaje
      się, że popularność mu przewróciła w głowie. Chyba jednak na PO nie będę
      głosował - tylko na kogo w takim razie? Ja już naprawdę nie wymagam żeby to
      byli mężowie stanu, ale nie będę głosował na pętaków. Niestety nic pośredniego
      między mężem stanu a pętakiem nie widać. Wszyscy nasi politycy osiągnęli już
      dno. Nie wiadomo tylko ile tam jest jeszcze mułu. Mała nadzieja jeszcze jest w
      UW ale tam też stare kadry się wykruszyły a nowych jakoś nie widać.
      • Gość: Janek Petakow nie widac? IP: *.sympatico.ca 01.02.05, 02:10
        Piszesz:"Niestety nic pośredniego między mężem stanu a pętakiem nie widać. "
        Jak to nie widac a SdPl to co?
    • krzyd Re: Jak rządzić populizmem? 31.01.05, 21:16
      Jakby nie główkować - świete słowa. Nic sie jednak nie dzieje bez przyczyny, a
      raczej praprzyczyny. A więc kilka uwag, które mi sie nasunęły po lekturze.
      1.Zniknęło jakiekolwiek polityczne centrum. Dla ludzi, którzy nie potrzebują
      dodatkowych emocji ani nie czują w sobie duch rewolucji, a więc nie widzą w
      teczkach, spectrybunałąch, dekomunizacjach i donosicielstwie rezepty na
      przyszłość, nie ma aktualnie żadnej oferty politycznej. Kiedyś dla tych z lewa
      oferował taką SLD a dla tych z prawa PO (a wcześniej nieodżałowana UW). SLD
      okazał się pomyłką, goście tak zajęli sie rozprowadzaniem i uprawianiem
      międzypartyjne dyplomacji, ze zapomnieli o armii swoich wyborców, którym
      obiecali realizację jakiś wartości (sprawiedliwość społeczna, nowoczesne
      świeckie państwo, kompetencje urzędników itp). Natomiast PO w jakimś momencie
      zupełnia oszalała w medialnej wojnie z czerwonymi i podporządkowała tej wojnie
      cały swój program. Dlatego ten program w znanej powszechnie wersji (bo może i
      Rokita ma jakiś inny?)głównie sprowadza się do jakiś trybunałów, dekomunizacji
      i właściwie nie różni się od tego, co chcą Kaczyńscy z Giertychem.NIE MA
      NATOMIAST NIKOGO, KTO MÓWIŁBY O NASZYM ZADŁUŻENIU ZEWNĘTRZNYM I WEWNĘTRZNYM, O
      ABSURDALNEJ SILE ZŁOTEGO, O BEZROBOCIU, KSZTAŁCENIU, REFORMIE SĄDOWNICTWA. I to
      jest nieszczęście
      2.To nie jest tak, że lud wyborczy żąda krwi i igrzysk. To media kreuja tę
      fatalną rzeczywistość a lud - jak to lud - idzie za przewodnikami. Gdyby
      szacowne autorytety protestowały przeciw powszechnemu rozdawaniu teczek,
      przeciw dzikiej lustracji i dekomunizacji w 15 lat Czerwcu - to nie byłoby
      tematu i żaden Wildstein nie kreowałby się na bohatera. Nawaiasem mówiąc, ci
      którzy WTEDY naprawde walczyli i nadstawiali karku, siedzieli w więzieniach -
      są przeciw tym pomysłom (Bujak, Frasyniu, Lis, śp. Nowak Jeziorański czy śp.
      Małachowski).
      3. Nie znam odpowiedzi na pytanie: dlaczego rozsądny Tusk (nie mówiąc o
      Olechowskim, który wyparował)czy Gilowska albo Staniszkis daja się tak łatwo
      wmanewrować w ten populistyczny kanał? Dlaczego rywalizować muszą z Kaczyńskimi
      i Giertychem a nie chcą głosów tej rozsądnej i chcącej spokojnie żyć i pracować
      przynajmniej połowy, jeśli nie więcej, narodu.
      4.To, że elektorat ogląda głównie telenowele, red. Olejnik uważa za obiektywną
      i dociekliwą, a z gazet to preferuje gazetki rozdawane w centrach handlowych -
      otóż to nie znaczy, że ten naród musi być przez wszystkich jeszcze bardzie
      ogłupiany i demoralizowany.
      Narodowe nieszczęścia - a w końcu i wojny - zawsze zaczynały się od
      politycznego szcucia jednych na drugich. Bez wyjątku.
      • Gość: RafalN Re: Jak rządzić populizmem? IP: *.ipt.aol.com 01.02.05, 09:25
        Cóż, masz całkowitą rację.

        Na pytanie dlaczego rozsądni ludzie jak Rokita czy Gilowska dają się
        wmanewrować w idiotyczne rozgrywki teczkami jest prosta odpowiedź: oni się boją.

        Boją się, że gdy zaprotestują przeciwko kretyńskiej lustracji, to wszyscy
        pomyślą, iż sami byli współpracownikami bezpieki.

        Bo widzisz, myślących wyborców jest w tym kraju zaskakująco mało.

        Polacy nie rozumieją demokracji - oprócz tego, że ma ona coś wspólnego z
        wyborami.

        Polacy nie rozumieją podstawowych zasad ekonomii ani finansów państwa. Nie
        rozumieją, że pieniądze w budżecie nie biorą się znikąd.

        Polacy nie wiedzą po co jest sejm, jakie funkcje spełnia premier i parlament (a
        jakie powinien spełniać).

        Polacy są całkiem ogłupieni i nic już w swojej masie nie rozumieją.

        Cóż, jacy wyborcy tacy politycy.
    • Gość: Semafor Re: Jak rządzić populizmem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:21
      Obserwatorze, nie pieprz bez sensu. Znasz całą elitę polityczną, że taki jesteś
      pewny siebie? Wśród polskich polityków są ludzie wartościowi i uczciwi, ale
      kiedy każdy frustrat potrafi ich jednym zdaniem zgrabnie sprowadzić do jednego
      mianownika, zastanawiam się, czego oni jeszcze szukają w polityce w tym kraju
      histeryków.
      • Gość: obserwator Re: do semafora IP: *.204.99-84.rev.gaoland.net 31.01.05, 23:49
        Kolego, daj przyklad tej elity, ktora jest ok. Mam nadzieje ze nie bedzie to
        Lepper czy inni nawiedzeni
    • indris Jak walczyć z rozpasanym kapitalizmem? 01.02.05, 08:51
      To jest ważniejsze pytanie.
      • Gość: RafalN Re: Jak walczyć z rozpasanym kapitalizmem? IP: *.ipt.aol.com 01.02.05, 09:14
        Najlepiej zrobić rewolucję!

        Krwawą!

        Znacjonalizować fabryki!

        Uwłaszczyć chłopów!

        Władza w ręce ludu!

        Nie będzie kapitalistyczny karzeł pluł nam w twarz.

        Pożyczymy krajzer Aurora od przyjaciół Moskali!!
        Pieprzniemy z harmaty,
        spojrzymy na pole!

        Będzie pięknie!

    • Gość: Mimikra A może w końcu jak pomóc bezrobotnym i innym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 09:53
      ludziom w ciężkiej sytuacji. Niech pan panie red. Gadomski jedzie sobie do
      rodziny 6-ścio osobowej żyjącej z zasiłku na poziomie 400 zł, w rejon gdzie
      uzyskanie jakiejkolwiek stałej pracy jest niemożliwe. Niech pan powie ludziom
      żyjącym prawie tak jak Żydzi w getcie w czasie wojny, że ich pesymizm "nie jest
      usprawiedliwiony stanem gospodarki ani państwa". Na pewno otworzą się im oczy i
      zaczną pozytywnie myśleć. To jest naprawdę obrzydliwe, jak zamożni dziennikarze
      z "warszawki" starają się z góry spacyfikować tych, którzy tylko mówią o
      niesprawiedliwościach społecznych. W Polsce nie powinno się poprzestawać na
      mówieniu, ale już dawno powinien powstać ogólnonarodowy program pomocy ludziom
      w ciężkiej sytuacji. To powinno być najważniejsze. Ludzie biedni znoszą
      potulnie złodziejskie prywatyzacje, gdzie się społeczeństwo wpuszcza w
      bezwartościowe świadectwa, podczas gdy wpływowe grupy dzielą się pokątnie
      wspólnym dobrem, robi się im z państwa niby europejskiego Nigerioargentynę i
      jeszcze media pilnują żeby nikt którego głos coś znaczy, nawet nie miałknął w
      ich obronie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka