azhole Re: "Lista Wildsteina" - w internecie - LINK 02.02.05, 02:37 bellsouthpwp.net/m/i/michalf/ Odpowiedz Link Zgłoś
pyzol1 Re: "Lista Wildsteina" - w internecie 02.02.05, 03:07 Ze pozwole sobie zacytowac klasyka: - A od...cie sie od Wildsteina! Kaska Odpowiedz Link Zgłoś
zygfrydx Re: "Lista Wildsteina" - w internecie 02.02.05, 03:21 Dziennikarze GW muszą w końcu przyznać, że popełnili największy grzech w swoim fachu tj. przyczynili się do fałszowania prawdy. Zaciekły opór jaki stawili idei ujawnienia prawdy o PRL stawia ich w dwuznacznej sytuacji współodpowiedzialności za mafijne działania byłych komunistów. Nic tu nie pomogą tłumaczenia o chrześcijańskim miłosirdziu i wybaczaniu win. Matactwa jakich dopuścił się Redaktor Michnik przy okazji uchwalania ustawy o mediach wskazują, że miłosierdzie nie było bezinteresowne. Wszyscy widzą, że doszło do kłótni o kasę i prysł mit o czystych inencjach uścisków z Kiszczakiem, walki o dobre imię Generała. Podział na "MY" i "ONI" istnieje nadal i niech nikt nie ma złudzeń, że jest inaczej. Albo jesteście z nami albo przeciwko nam. Odpowiedz Link Zgłoś
fandango10 Kto nie jest przeciw nam, ten jest z nami 02.02.05, 07:00 takie haslo zostawil Chrystus Odpowiedz Link Zgłoś
bufetowy A JA DONOSILEM I JESTEM DUMNY Z TEGO 02.02.05, 04:00 tym sposobem opoznilem kapitalizm o kilka sekund. Donioslem jak kucharki chcialy zrobic strajk na stolowce zakladowej. Odpowiedz Link Zgłoś
bufetowy CZY JAK KAPITALIZM UPADNIE TO TEZ ZROBIA LISTE 02.02.05, 04:01 np jakiegos ZOOSTEINA tych co dzisiaj donosza do urzedow skarbowych i pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
pjeczarek Re: "Lista Wildsteina" - w internecie 02.02.05, 04:31 No i gdzie ta lista? Nic nie moge znalezc, po za tym ze wyplynela na bezgraniczny ocean Sieci... Odpowiedz Link Zgłoś
wierzyciel Re: Gdzie jest link do listy? 02.02.05, 06:19 wczoraj slyszalem informacje w wiadomosciach albo panoramie ze lista w internecie rozni sie od tej do ktorej mial dostep dziennikarz z rzeczpospolitej to byly slowa przedstawiciela IPN czy juz sprawa sie wyjasnila? Odpowiedz Link Zgłoś
lichttrager Wielkie brawa szanowny Panie Wildstein 02.02.05, 07:04 To co Pan zrobił uważam za dobre. Osoby niewinne mają szansę się bronić i dojść do prawdy o sobie - o ile ktoś się bronić chce i mieści się to w jego godności. UB celowo mieszało i zapewne miesza do tej pory w teczkach tak aby jakakolwiek lustracja była niemożliwa. To prawda, że nawet na podstawie pomówień są osoby zdolne do pognębienia bogu ducha winnego bliźniego ale to się dzieje i bez listy IPN. W ten sposób ma szansę stać się pewna sprawiedliwość. Gdyby nie Pana działanie to zapewne skończyłoby się na hamletyzowaniu grupki osób, która w ten sposób zbija kapitał polityczny. Jeszcze raz gratuluję pomysłu. Są w tym kraju ludzie, którzy myślą jak Pan. Odpowiedz Link Zgłoś
krys_35 Komuna wraca - nawet nie można sprawdzić czy.... 02.02.05, 07:39 ktoś z rodziny, znajomych był szpiclem. I to ma być wolny kraj, jak jeden dziennikarz wyniósł i dał kolegom z branży a później było przez moment w necie. Jak ktoś z was sprawdzał a zauważył o Rompaskich niech napisze. krys_35@gazeta.pl lub krompalski@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
fandango10 Re: Komuna wraca - nawet nie można sprawdzić czy. 02.02.05, 08:46 Widzialem, jests na liscie. Napisane jak wol: KROMPALSKI KRZYSZTOF i dopisane "kapus" Odpowiedz Link Zgłoś
anuleczka007 Re: Komuna wraca - nawet nie można sprawdzić czy. 02.02.05, 10:09 :)))) fandango, moze znasz jakies namiary, gdzie (adres albo tlf) moge sie zglosic po moja teczke? podobno bardzo szybko maja wydawac zaswiadczenia o statusie, jaki ma osoba, ktora znalazla sie na liscie. ciekawe, jak maja zamiar sobie z tym dac rade!!!! I co - mam sobie przykleic na czole, ze jestem pokrzywdzona a nie TW??? Jezu, ale zenada... z gory dzie dziekuje /ania - jedna z ofiar "wspanialego dziennikarza" Wildsteina Odpowiedz Link Zgłoś
fandango10 Re: Komuna wraca - nawet nie można sprawdzić czy. 02.02.05, 21:06 Odebralem Twoj post dopiero wieczorem. Jak juz pewnie wiesz, IPN otwarl "krotka sciezke dla pokrzywdzonych, ktorych jest niemalo. Mijmy nadzieje, ze to dziala. Glowa do gory! Na pewno uda Ci sie Odpowiedz Link Zgłoś
fandango10 Re: Komuna wraca - nawet nie można sprawdzić czy. 02.02.05, 21:10 Nie wiem, dlaczego mojego wczesniejszego postu nie ma pod Twoim. Oba pisze wieczorem, bo wczesniej nie widzialem Twego postu. Wyglada na to, ze IPN pospieszyl sie ze sprawa, a pokrzywdzonych jest mnostwo. Przejrzalem pobieznie liste Wildsteina i widze tam szereg personaliow ewidentnych pokrzywdzonych. Zwroc sie wiec do swojej placowki IPN i zloz wniosek. Serdecznie zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kms9 Wildstein - tłumaczenia 02.02.05, 07:42 "Nie wiem kto tu oszukuje, ale jak strzelę w ten rudy pysk!" Znacie to? No więc dzisiaj p. Wildstein uważa że umieszczenie listy w Internecie jest nadużyciem i prowokacją oraz przestępstwem ze strony GW. A on biedaczek takie "czyste miał intencje". Ukradł listę bo ... "miał czyste intencje". Tak jak większość współpracowników SB. Oni też nie chcieli krzywdy innych tylko dbali o interes polskiego narodu. A inni są winni temu co było rezultatem ich "ideowości". Parantela nadto wyraźna. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrekwroc Re: "Lista Wildsteina" - w internecie 02.02.05, 08:37 Brawo Widstein !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A Tobie proponuje, zebys na spokojnie przemyslal sprawe. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrekwroc Re: "Lista Wildsteina" - w internecie 02.02.05, 08:39 Brawo Wildstein !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! Odpowiedz Link Zgłoś
adam936 Re: "Lista Wildsteina" - w internecie 02.02.05, 08:39 Ujawnienie tej listy, nawet w internecie nie jest niczym niemoralnym. I to nie dlatego, że mojego nazwiska tam nie ma. Każdy ma prawo wiedzieć o sobie i znajomych "kim są". Nie pojętna dla mnie jest postawa Gazety, której redakcja tak się oburzyła tym wydarzeniem. Michnika tam nie ma :) A już kompletnie zdegustowany jestem decyzją naczelnego Rzeczpospolitej, aby Wildstein znalazł się na bruku; zawsze wydawało mi się, że "Rzeczpospolita" jest gazetą niezależną... od "Gazety"... Odpowiedz Link Zgłoś
damzoo Re: "Lista Wildsteina" - w internecie 02.02.05, 08:41 bellsouthpwp.net/m/i/michalf/ tam jest plik listy do ściągnięcia Odpowiedz Link Zgłoś
zandy Re: "Lista Wildsteina" - w internecie 02.02.05, 09:24 Postawmy sprawę jasno. Jeżeli ktoś ma jeszcze resztki przyzwoitości i odrobinę zasad wyniesionych z domu i potrzebę służby społecznej - ten zostaje dziennikarzem (nawet śledczym). Komu brakuje wyobraźni oraz w/w cech ten zostaje politykiem. I to mamy w tym przypadku. Połaczenie dzikich zasad z kamiennym uporem to z niemieckiego Widstein. Odpowiedz Link Zgłoś
justka68 Wildstein ma kompleksy, biedaczek 02.02.05, 09:42 i pecha. Wyrzucili z Wyborczej, wyrzucili z Rzepy....Też bym wyrzuciła. Nasz Dziennik mu pozostał.A to pech!Kariery nie zrobi...zapomną o nim... Odpowiedz Link Zgłoś
rafnal Re: "Lista Wildsteina" - w internecie 02.02.05, 09:42 Etyka dziennikarska upadła na samo dno. Tak jak za komuny. Odpowiedz Link Zgłoś
obywatel72 Więcej agentów w Gazecie Wyborczej! 02.02.05, 09:52 To świetny pomysł na resocjalizację tajnych współpracowników i włączenie w życie społeczne. Niech adjustują i redagują teksty. Trzeba dać im szansę! Odpowiedz Link Zgłoś
dziobak71 casus Maleszki i hulaj dusza piekła nie ma 02.02.05, 10:44 Pacewicz, bronisz kapusia. nie bądź bezpieczny, poeta pamieta... Odpowiedz Link Zgłoś
robert_ciesla2000 LISTA TUTAJ - NOWA STRONA 02.02.05, 10:04 listawildsteina.t35.com/ mam nadzieje ze ta nie zniknie jak inne. Czyzby ubecy atakowali serwery ? No nic, narazie jest ! Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_451 wolne zarty panie Ciesla 02.02.05, 10:09 ubecy?... a w czym im przeszkadza ta lista? Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_451 Re: "Lista Wildsteina" - w internecie 02.02.05, 10:06 Pan Wildstein przynosi hanbe swemu narodowi, ktory tyle wycierpial w czasie ostatniej wojny swiatowej. Poza tym dotychczas przekonany bylem o przewagach moralnych i intelektualnych Zydow, ktore to przewagi pozwolily im przetrwac w diasporze. Pan Wildstein jednym czynem burzy moje przekonania. Jak w skrocie wyglada (bez)sens jego teorii? Oto by przyspieszyc wylapanie zlodziei publikuje liste nazwisk podejrzanych o kradziez wraz nazwiskami okradzionych. Rezultat? Wszyscy musza sie tlumaczyc na zasadzie "niewazne czy on ukradl czy jego okradziono - wazne ze byl zamieszany w kradziez". Herostrates to byl przedszkolaczek w porownaniu z Wildsteinem. Jedno na pewno pan W. osiagnal - jest o nim glosno, bardzo glosno. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_451 PS 02.02.05, 10:15 Proponuje zastanowic sie, dlaczego pan Bronek postanowil osmieszyc lustracje... Odpowiedz Link Zgłoś
piglowacki Myślącym i umiejącym czytać polecam 02.02.05, 10:15 Myślącym i umiejącym czytać polecam artykuł: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2524271.html o polskiej scenie politycznej (opcji prawej i lewej): …”To zresztą staje się trwałym elementem solidarnościowej kultury korporacyjnej, wręcz tradycją: wiara w teczki, i wiara, że za pomocą materiałów SB, różnych haków, służb specjalnych, można rozwiązywać problemy polityczne. Teczki Macierewicza miały zapewnić rządowi Jana Olszewskiego wiele lat spokojnego rządzenia, inwigilacja prawicy, którą prowadził zespół płk. Lesiaka, miała pomóc Wałęsie w walce z Kaczyńskimi, oskarżenie Józefa Oleksego o szpiegostwo miało wywrócić scenę polityczną, a lustracja Wałęsy i Kwaśniewskiego wyeliminować ich z wyborów prezydenckich 2000 roku. Dodajmy, że żaden z wykonawców nie poniósł za te akcje kary, ba, większość z nich została nagrodzona.” …. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
fandango10 Re: "Lista Wildsteina" - w internecie 02.02.05, 10:24 Od wczoraj patrze na to forum ze smutkiem, ktory we mnie narasta. GW oglosila, ze liste Wildsteina opublikowano i zaraz zrobil sie "dziki tlum", przypominajacy chetnych do zakupow w Media Markt w okresie promocji. Rezultaty nie daly dlugo na siebie czekac. Ten i ten widzial sasiada, ow widzial ojca, z kolei inny zdziwil sie, ze nie ma sasiada, ktorego "wszyscy" podejrzewali, ze jest donosicielem. Mozliwe, ze go pocieszyli ci, ktorzy zauwazyli na liscie brak Maleszki ps. Ketman. Po prostu: lista, ktora miala zawierac poltora miliona nazwisk funkcjonariuszy, agentow, "kandydatow" oraz inwigilowanych jest lista niedokonczona. Jako material roboczy jest malo poznawcza z 2 wzgledow: 1)nie zawiera wszystkich nazwisk wystepujacych w aktach IPN, 2) nie okresla, kto jest kim, skazujac ludzi na domysly, a tych, ktorych personalia wystepuja na liscie (personalia ich albo ludzi o tych samych nazwiskach i imionach) narazajac na ostracyzm spoleczny. Chyba, ze sie oczyszcza. Ale: ilosc podobnych przypadkow spowoduje zakorkowanie IPN, ktory przeciez nie zatrudnia tak duzej ilosci archiwistow. Wiem cos o tym, bo sam jestem wieloletnim pracownikiem panstwowej sluzby archiwalnej i znam klopoty kadrowe i finansowe IPN. Najbardziej rozumiem tych, ktorzy szukaja siebie na liscie, bo kiedys tam SB probowalo ich wrobic w donosicielstwo (zwlaszcza przy wyjazdach za granice), oni sie oparli, ale teczka mogla zostac. Sam bylem przed blisko 30 laty w takiej sytuacji. Nie znalazlem siebie na liscie, ale znalazla siebie np. "anuleczka", ktora kiedys znalazla sie w analogicznej sytuacji. Oparla sie presji SB, zostala jej teczka jako "kandydatki", ale w spisie nikt nie zaznaczyl, kto byl agentem, a kogo SB usilowalo takim zrobic. Nie czekala dlugo: rozwiedziony maz zadzwonil z USA, nazywajac ja szmata. Wyrazilem jej wspolczucie, co sie spotkalo z przygana jakiegos jegomoscia z zagranicy (leniu63), ktory oczywiscie najpierw przypuscil atak personalny na mnie, potem zas stwiwerdzil, ze on wyjechal za granice, bo nie moze na to bagno patrzec, ale wroci, gdy agenci tacy jak "anuleczka" i ja zostana wyeliminowani. Ot logika, rodem z SB. Przypomina mi to wypowiedz Cohn-Bendita w Parlamencie Europejskim na temat Oswiecimia. Poniewaz polscy eurodeputowani protestowali przeciw ukrywaniu prawdy o Oswiecimiu, ten pan uzanal, ze widocznie maja cos do ukrycia. Czysta ubecja, jak mi Bog mily. Czy jestem przeciw ujawnianiu teczek? Nie, ale niech to sie odbywa w sposob cywilizowany. No bo teraz co: spis, ktory nie zawiera zadnych blizszych informacji, wydany zostal na domysly laikow, szukajacych w mysl zawolania mordercow z Nocy sw. Bartlomieja: "Pan Bog rozpozna swoich". Poki co zas tworzy sie legendy. Pisze internauta, ze znalazl personalia znanego psychologa czesto wystepujacego w TV. Odpowiadam, ze niejednemu psu Burek, na co on mi z tryumfem pzrytacza personalia: nazwisko i DWA imiona. Rzeczywiscie, to moze identyfikowac czlowieka, ale nadal nie wiadomo: kat czy ofiara. Nie wykluczam tu takiego rozumowania niektorych: Samson pedofil, Eichelberger uwodziciel, no to ow psycholog (zreszta mnie nieznany) MUSI BYC KAPUSIEM. Na tej samej zasadzie internauci zinacy zywilowa niechecia do GW z gory przesadzaja, ze redakcja Gazety to agentura ubecka. Z ciekawosci zajrzalem do listy: nie ma zadnego Michnika, Pacewiczow jest kilku, ale Piotra nie ma, Wronskich jest wielu, ale Pawla nie ma. Nie mowie tego z jakiejs sympatii do GW: Pacewicza i Wronskiego nie lubie, do Michnika mam swoje zale. Ale nie dajmy sie zwariowac. I jeszcze jedna rze: odwaga staniala, rozum [podrozal. Zdaje sobie doskonale sprawe z tego, ze znaczna czesc, a moze wiekszosc "laknacych krwi" w czsach PRL siedziala jak mysz pod miotla. Mam dobrego znajomego, lubie go, ale wiem, jakim tchorzem byl za PRL. Dzis otwieralby teczki i ujawnial cala prawde. Oczywiscie uwaza, ze opublikowanie listy bylo bardzo dobrym pociagnieciem. Odpowiedz Link Zgłoś
boston5 Re: "Lista Wildsteina" - w internecie 02.02.05, 10:40 fandango, jesteś jednym z niewielu rozsądnych ludzi w tym dzikim tłumie. k Odpowiedz Link Zgłoś
anuleczka007 Fandango - dzieki za wsparcie 02.02.05, 10:56 Jestem zaszokowana, ze tak malo ludzi ma zdanie podobne do Twojego, ale sadze, ze taka jest specyfika tego i innych forow - bardzo malo ludzi ma tutaj wypowiedzi merytoryczne, wiekszosc po prostu goni za sensacja, ktora dla wielu znaczy naprawde ludzka tragedie... Mam juz telefon do IPN ale niestety nie sposob sie tam dodzwonic. Wybieram sie wiec do IPN - na Twarda 28 szukac Biura Udostepniania i Archwizacji Dokumentow, pewnie w towarzystwie setek ludzi. Wlasciwie powinnam to olac, ale jakos nie moge... Odpowiedz Link Zgłoś
fandango10 Re: Fandango - dzieki za wsparcie 02.02.05, 21:16 anuleczka007 napisała: > Jestem zaszokowana, ze tak malo ludzi ma zdanie podobne do Twojego, > ale sadze, ze taka jest specyfika tego i innych forow - bardzo malo ludzi ma > tutaj wypowiedzi merytoryczne, wiekszosc po prostu goni za sensacja, ktora dla > wielu znaczy naprawde ludzka tragedie... > > Mam juz telefon do IPN ale niestety nie sposob sie tam dodzwonic. Wybieram sie > wiec do IPN - na Twarda 28 szukac Biura Udostepniania i Archwizacji Dokumentow, > > pewnie w towarzystwie setek ludzi. > Wlasciwie powinnam to olac, ale jakos nie moge... > > Masz racje Aniu, trzeba walczyc o swoje, nie dac sie zlu! Serdecznie pozdrawiam i zycze powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
dziobak71 skoro moge zobaczyc liste w IPN to o co szum... 02.02.05, 10:32 skoro moge zobaczyc liste w IPN to o co szum... kazdy moze ją zobaczyc, tak i wczesniej jak i potem. no to Bronek dostarczyl mi ją do domu. Dostarczył mi NIC TAJNEGO. Gdyby wyborcza nie robiła takiego szumu, tylko od początku nazywała sprawe tak jak wreszcie dzisiaj = ze jest to lista katalogowa, a nie kapusiów - nie byłoby takieh histerii. No ale jak sie w swoich szregach trzyma taiego kapusia za pieniądze jak Lesław Maleszka, to wszystko wydaje sie podejrzane. Za tego maleszke, Pacewicz - to do piekła pojdziesz. i za to nienawidzicie Bronka, ze ujawnil w waszych szeregach płatnych ubeków. co to kur... za tłumaczenie, ze Maleszka nie pracuje w gazecie bo adiustuje teksty w domu. to tka jakbyś mi tłumaczyl, ze czarny to nie czarny, tylko mocno skontrastowany szary. kazeto obłudna! jak sie bedzie mowic zgodznie z prawda, ze to jest lista katalogowa, to nikomu nic sie nie stanie, a ludzie na niej wreszcie pojda po swoje teczki, a ipn sie wezmie do roboty. a jak sie bedzie powtarzac slogan, ze to lista agentow, to ssami doprowadzicie do tragedii ludzkich. wczorajsza historia w necie jest efektem waszej paniki. strach okazal sie niepotrzebny, michnicka tak nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
lenny44 Bronisław Wildstein a Iwan Karamazow 02.02.05, 10:40 Czy ktoś słyszał wczoraj w Trójce, co pan Bronisław mówił o Iwanie Karamazowie i wylewniu łzy niewinnego dziecka? Mam wrażenie, że się przesłyszałem, więc jeśli ktoś słyszał, mam wielką prośbę o w miarę wierne przytoczenie tej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
dziobak71 JEST SPOSÓB NA CENZORA!!!!!!!!! 02.02.05, 10:55 podawajcie wszystkie posty jako propozycje skasowania. zaden cenzor tego nie wytrzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
lenny44 Re: JEST SPOSÓB NA CENZORA!!!!!!!!! 02.02.05, 11:48 Jesteś wielki. Ale dlaczego głupku zgłaszasz ten wynalazek w moim wątku? Odpowiedz Link Zgłoś
dziobak71 [...] 02.02.05, 14:06 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś