kataryna.kataryna
06.02.05, 20:24
"Odnotujmy tylko dla porządku dwie rzeczy. Nazwaliśmy rozpowszechnianą przez
Wildsteina listę "ubecką", bo zawiera nazwiska z ubeckich kartotek"
Czyli pewnie tę listę też nazwalibyście "ubecką" bo zawiera nazwiska z
ubeckich kartotek:
internowani.webpark.pl/lista.html
Tłumaczycie się jak ci od "polskich obozów koncentracyjnych", oni też mówią,
że to dlatego, że na terenie Polski.
"Zarzut, że sugerowaliśmy, że to lista agentów, jest absurdalny"
Proszę przeczytać pierwsze pytanie Wrońskiego do Dudka w wywiadzie z zeszłej
soboty.
"od początku podkreślaliśmy, że jej upublicznienie jest szkodliwe właśnie
dlatego, że nazwiska ofiar systemu pomieszane są na niej z nazwiskami jego
funkcjonariuszy (oraz TW) - tak, że nie sposób jednych od drugich odróżnić"
I nikt by się tą niemożliwością odróżnienia nie przejmował gdybyście nie
nazwali tej listy "listą ubecką" a u Wrońskiego, który jest wyjątkowym
partaczem, wręcz "listą agentów".
"Natomiast sprawę rzekomej "obecności zmanipulowanego świadka" (czyli prof.
Jadwigi Staniszkis) podczas programu Jacka Żakowskiego przekonująco tłumaczył
sam Żakowski"
Tia, bardzo przekonująco :)))
Może jeszcze powiecie skąd w piątek wiedział co w sobotę wydrukujecie? I skąd
miał ten pomysł, że 20 nazwisk zostanie opublikowanych?
No i kto to jest "rh"? Jakiś nowy dołączył do antywildsteinowego komanda?