Dodaj do ulubionych

papa, papa, papa...

25.02.05, 09:55
pamietam z komuny, ze kazde wydanie DTV zaczynało sie od słow "pierwszy
sekretarz PZPR Edward Gierek powiedział... albo odwiedził zakład XXX"

teraz kazdy news (njus) zaczyna sie od słow "papież to, papież tamto"...

załamka

ludzie, czy wy (media) nie widzicie, jak załośni jestescie?

przeciez to, co sie dzieje wokół JP II to jest po prostu nowy kult jednostki,
który nijak ma sie do słow Jezusa o równości każdego z nas i do wiary...

na wioskach babcie sie do papieża modlą...

to jest tylko czlowiek i jako czlowiek kiedys umrze... nie ma co wokol tego
robić pieprzonej szopki

i tyle

ateista

:-(

Obserwuj wątek
    • jasiek111 Re: papa, papa, papa... 25.02.05, 09:57
      niestety... masz rację...


      jasiek
      • jan_pawel_drugi Re: papa, papa, papa... 25.02.05, 10:07
        Powinno was, grzeszni, mali ludzie, interesować moje zdrowie!
    • kotek.filemon Masz rację niestety 25.02.05, 10:07
      Wczoraj z 29 minut głównego wydania Faktów w TVN24 (zaznaczam, że nie chodzi o
      CTV ani TV Trwam) 14 minut zajęły informacje z Rzymu a egzaltacja panienki w
      studiu była przy tym tak wielka jak nie przymierzając przy bolesnej defloracji.
      Oprócz tego zdążyłem się dowiedzieć o uścisku dłoni Bush-Putin i finito...
    • dianisz Re: papa, papa, papa... 25.02.05, 10:09
      Należy mu się szacunek. Dla wielu jest to autorytet i chociażby przez to
      mógłbyś powstrzymać się od takich komentarzy i porównań. Widzę, że dla ciebie
      wszystko oprócz moczu to gó... Daleko tak nie zajedziesz. Poczytałbyś trochę
      jego nauk, czy zorientował się kogo ty w ogólne komentujesz.
      W jednym muszę przyznać rację, że media powinny bardziej skupić się na jego
      przesłaniu a nie podniecają się tematami zastępczymi takimi jak kolor ambulanu
      jakim pojechał do szpitala, na którym piętrze leży, o której zgasło światło w
      jego pokoju itp.
      Masz rację to jest człowiek ale przez wielkie "C".

      A to, że jesteś ateistą (jak sam napisałeś, a ciekawe czy przypadkiem nie
      jesteś ochrzczony) nie zwalnia cie z obowiązku myślenia i okazywania innym
      szacunku.
      • boska_rita Re: papa, papa, papa... 25.02.05, 10:19
        dianisz napisał:

        > A to, że jesteś ateistą (jak sam napisałeś, a ciekawe czy przypadkiem nie
        > jesteś ochrzczony)

        Cóż w tym dziwnego? Przecież chrzest nie jest dobrowolny, nie decyduje o nim
        dorosły człowiek o określonych poglądach, tylko rodzice dziecka. Jeśli autor
        wątku jest ochrzczony, to nie czyni z niego automatycznie katolika. Mnie też
        ochrzczono, a mimo to jestem ateistką.
        • dianisz Re: papa, papa, papa... 25.02.05, 10:36
          rodzice dają dziecku wszystko co uważają za najlepsze, w tym chrzą go. chyba,
          że twoi rodzice zrobili to "bo tak się robi" i nie pielęgnowali tego. ale
          jednak nie zwalnia cię to z obowiązku poszukiwania. jeśli jesteś ochrzczona
          jesteś chrześcijanką, a jeśli uważasz że jesteś ateistką to znaczy że jesteś
          zagubioną chrześcijanką
          A cóz to znaczy "jestem ateistą". Wydaje mi sie, że tacy ludzie po prostu
          zamienili sobie Boga na coś innego i zamiast mówić wierzę w pieniądze, wierzę w
          szczęscie, wierzę we wróżki itp mówią po prostu "jestem ateistą".
          • ianek70 Re: papa, papa, papa... 25.02.05, 11:53
            dianisz napisał:

            > rodzice dają dziecku wszystko co uważają za najlepsze, w tym chrzą go. chyba,
            > że twoi rodzice zrobili to "bo tak się robi"
            Większość rodziców w Polsce robi to z tego powodu.

            > jednak nie zwalnia cię to z obowiązku poszukiwania.
            Poszukiwania czego?

            jeśli jesteś ochrzczona
            > jesteś chrześcijanką, a jeśli uważasz że jesteś ateistką to znaczy że jesteś
            > zagubioną chrześcijanką
            Że człowiek został ochrzczona nic nie znaczy chyba, że robi to świadomie i
            dobrowolnie.

            > A cóz to znaczy "jestem ateistą". >
            Słowo "ateista" właściwie ma sens tylko dla wierzących, bo znaczy to "bez
            boga". Skoro bogów nie ma, to wszyscy żyjemy bez nich bez względu na to, czy
            wierzymy, czy nie. Można się również nazwać "awampirzystą", jeżeli się nie
            wierzy w wampirów.

          • wojtexkowron dianisz, jestes po prostu ograniczony 25.02.05, 15:28
            jezeli uwazasz, ze ateisci to "po prostu
            > zamienili sobie Boga na coś innego i zamiast mówić wierzę w pieniądze, wierzę w
            >
            > szczęscie, wierzę we wróżki itp mówią po prostu "jestem ateistą".
            "

            Wyobraz sobie, ze ateisci (lub precyzyjniej: agnostycy) to ci ktorzy odmawiaja wiary w cos,
            czego nie da sie w zaden sposob spawdzic.
            To jest po prostu intelektualna uczciwosc.
            I tyle.
            Jedni z nich gonia za pieniedzmi, inni za doznaniami zmyslowymi a jeszcze inni angazuja sie w
            pomocy bliznim. Zupelnie tak samo jak wierzacy.
            Z ta roznica, ze nie rezygnuja z wlasnego myslenia gdy chodzi o "sprawy wiary", ze jezeli chca
            kogos przekonac, to za pomoca argumentow a nie "autorytetow" i sily.
    • nihiru Re: papa, papa, papa... 25.02.05, 10:14
      Trudno sę z Tobą nie zgodzić, że to prawie zakrawa na masową histerię, ale po
      pierwsze: jest to jedna z bardzo niewielu osób które są warte szacunku,
      po drugie: jeśli już muszą kogoś uwielbiać to lepiej papieża niż np.: Leppera
      czy Rydzyka,
      a po trzecie: co Wam to szkodzi? Jak nie chcecie to nie musicie uczestniczyć w
      zbiorowych modłach.
      • boska_rita Re: papa, papa, papa... 25.02.05, 10:24
        nihiru napisała:

        > a po trzecie: co Wam to szkodzi? Jak nie chcecie to nie musicie uczestniczyć
        w
        > zbiorowych modłach.

        Jasne, że nie, ale ja np. chciałabym dowiedzieć się z serwisów informacyjnych o
        wydarzeniach w kraju i na świecie, a w każdych wiadomościach połowę czasu
        zajmują relacje z Rzymu, rozmowy z księżmi i zakonnikami, wypowiedzi lekarzy,
        analizy przebiegu choroby, niepokoje ludzi spotkanych przez reporterów na
        ulicy, a to wszystko podlane dramatycznymi zapowiedziami roztrzęsionych
        prezenterów.
        • nihiru Re: papa, papa, papa... 25.02.05, 14:12
          A pamiętasz co było po śmierci Lady Di? Może w Polsce nie tak bardzo, w Anglii
          to dopiero była histeria. To co się dzieje teraz to pikuś w porównianiu z
          tamtym...
          • ianek70 Re: papa, papa, papa... 25.02.05, 14:33
            nihiru napisała:

            > A pamiętasz co było po śmierci Lady Di? Może w Polsce nie tak bardzo, w
            Anglii
            > to dopiero była histeria. To co się dzieje teraz to pikuś w porównianiu z
            > tamtym...
            To prawda, ale to było już PO jej śmierci.
            • kotek.filemon Re: papa, papa, papa... 25.02.05, 14:47
              ianek70 napisał:

              > nihiru napisała:
              >
              > > A pamiętasz co było po śmierci Lady Di? Może w Polsce nie tak bardzo, w
              > Anglii
              > > to dopiero była histeria. To co się dzieje teraz to pikuś w porównianiu z
              >
              > > tamtym...
              > To prawda, ale to było już PO jej śmierci.

              To było PO tylko dlatego, że się bieduli zmarło nagle. Jak myślisz, jakby była
              śmiertelnie chora, to nie byłoby pielgrzymek pod okna szpitala?
            • brytnej Re: papa, papa, papa... 25.02.05, 21:07
              Diana była byłą żoną następcy tronu i trochę jakby członkiem władz państwowych,
              w każdym razie osobą publiczną w Wlk. Brytanii. Papież jest natomiast głową
              obcego państwa i rozumiem, jakby to Watykańczycy mieli taki szum w telewizji.
              Ciekawe, czy gdyby były prezydent Peru, Japończyk Fujimori nagle w czasach gdy
              sprawował swój urząd zachorował, w Japonii panowałoby takie przejęcie?

              A dzieci w przedszkolach nikt nie pyta się, czy chcą czy nie chcą uczestniczyć w
              masowych modłach. A te z podstawówki mogą sobie postać na korytarzu.
    • oracz_prawdziwy Re: papa, papa, papa... 25.02.05, 10:50
      Stanowczo się nie zgadzam. Mój stosunek do religii można określić ślicznym
      terminem "indyferentny", jednakże wolę doniesienia o stanie zdrowia najbardziej
      znanego i naogół wysoko ocenianego Polaka niż doniesienia o sprawach prywatnych
      panów Rokity, Michnika, Szteligi, Religi i jeszcze kilku innych. Jednocześnie,
      żeby nie było nieporozumień. Uznaję także prawo Jerzego Urbana do pisania o
      papieżu tak jak pisze.
    • monster1972 bzdurki ;-) 25.02.05, 10:52
      hej?

      czy ja gdzies powiedzialem, ze nie szanuje tego człowieka (NAWET PRZEZ DUZE
      c)???

      szanuje

      ale to wciaz czlowiek.. na dodatek przez debili, kler i media robiony za zycia
      bogiem

      JP II duzo osiagnal... wielki jest przede wszystkim za ekumenizm - przeciez to
      pierwszy papież, ktory tak otwarcie nawiązał kontakty z hierarchami innych
      religii

      niestety, do historii przejdzie tez jako wielki konserwatysta (aborcja,
      antykoncepcja, eutanazja)...

      i to są fakty

      a tak całkiem osobiscie to w dupie mam poglady rozmodlonych (do papieza)
      dewotów i tyle

      !

      ateista
      • dianisz Re: bzdurki ;-) 25.02.05, 11:01
        widzę, że nie mamy o czym gadać. Proszę nie wyzywać mnie od debila (bo nie
        jestem ani kler ani media). A czy wiesz jakie są powody, że obstaje przy swoim
        zdaniu na temat aborcji, antykoncepcji i euntanazji. Napewno nie wiesz.
        Poczytaj trochę czegoś więcej niż GW to się dowiesz. Było by ci lepiej, gdyby
        można było zabijać osoby chore, dzieci i piepszyć się do woli. Sam wystawiasz
        sobie świadectwo. i to są fakty.

        I ja mam w dupie twoje poglądy a raczej ich brak. powtarzasz tylko brednie jak
        katarynka nakręcona przez GW.
        • monster1972 Re: bzdurki ;-) 25.02.05, 11:12
          > widzę, że nie mamy o czym gadać.
          na to wygląda

          Proszę nie wyzywać mnie od debila (bo nie jestem ani kler ani media).

          przeciez nie nawzalem Cie debilem
          jesli sie za takiego uważasz to juz Twoj problem

          A czy wiesz jakie są powody, że obstaje przy swoim zdaniu na temat aborcji,
          antykoncepcji i euntanazji. Napewno nie wiesz.
          Wiem
          Wszystko powinno byc stosowane z rozumem i zgodnie z nauką i wiedzą.
          Bezsensowna eutanazja czy aborcja to zło. Kazdy normalny czlowiek to wie
          Ale kosciól potępia nawet te aborcje, ktore są wynikiem gwałtów...

          i tu jest ból
          zapewne nie jestes kobietą, ktora musiala (z przyczyn religijnych) urodzic
          dziecko kogos, kto wyrządzil jej taką krzywdę

          kobiety popełniają z tego powodu samobojstwa! wiesz o tym ?

          ale co tam.. wiara ważniejsza, prawda?


          > Poczytaj trochę czegoś więcej niż GW to się dowiesz.

          ;-) nie czytam za wiele wyborczej .. za bardzo lezą kosciołowi w d...

          Było by ci lepiej, gdyby można było zabijać osoby chore, dzieci i piepszyć się
          do woli.

          ?????
          bez komentarza



          Sam wystawiasz sobie świadectwo. i to są fakty.
          ?


          > I ja mam w dupie twoje poglądy a raczej ich brak.
          ja mam poglądy

          nazwałbym je liberalnymi i ekologicznymi
          a Ty masz?

          swoje? czy moze rydzykowe?

          powtarzasz tylko brednie jak katarynka nakręcona przez GW.

          nie.... wyborczej nie czytuje.. jak pisalem wyzej

          ateista
    • jedrek20 Re: papa, papa, papa... 25.02.05, 11:07
      Wzywa go szef do siebie, więc po jaką cholerę my ziemskie robaczki mu w tym
      przeszkadzamy ? Słusznie prawisz to tylko człowiek jak by na to nie patrzeć !
      Niestety znów kult jednostki !
    • gieroy_asfalta Bałwochwastwo! 25.02.05, 12:46
      Bałwochwalczy kult papieża w Polsce budzi niesmak: te bizantyjskie
      pielgrzymiki, pomniki, nazwy ulic, obrazki , medaliki, breloczki...Papież na
      straganach! Wojtyła sam się w tym zatracił, inaczej powienien tego zabronić dla
      swojego dobra (Urbany mają co robić) i powagi Kościoła.
      • gieroy_asfalta Re: Bałwochwalstwo!!! 25.02.05, 12:48
        I Przykazanie: Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną!!!!!!!!!
        Polaczki katolicy nie znają Dekalogu, bydlęta.
    • mjot1 To oburzające! 25.02.05, 20:43
      Wysłuchałem dziś z niezwykłą uwagą teleekspresu i stwierdzam oto z oburzeniem
      (słusznym jak mniemam) jak również z przykrością, że wiadomości tam podane były
      niepełne. Pominięto bowiem informację dla całokształtu niezwykle istotną. Nie
      powiedziano nic powtarzam ni słowa! na temat kupki Wiadomej Osoby!
      A przecie każdy normalny człowiek wie, że kupka potrafi powiedzieć wiele!
      Do licha są to ponoć media publiczne? Uważam, że jako opłacający systematycznie
      abonament współwłaściciel powinienem otrzymywać informacje pełne a nie okrojone
      przez nieznaną mi cenzurę.

      Najniższe ukłony!
      Oburzony M.J.
      • zahedan chciałeś być dowcipny ale wyłacznie 25.02.05, 21:54
        spierdziałeś się na forum
    • heraldek Wojtylowe ocipienie.... 26.02.05, 03:52
      To przypomina ostatnie dni zycia towarzysza Brezniewa....
      • heraldek Re: Wojtylowe ocipienie.... 27.02.05, 02:41
        A propos Brezniewa, to plotka wowczas glosila,
        ze oficjalna data smierci byla spozniona o
        ponad 2 tygodnie, gdyz zarowno lekarze jak
        Komitet Centralny KPZR ukrywali przed
        oglupialym narodem smierc Lonki....
        Moze im samym bylo trudno uwierzyc, ze to
        wreszcie koniec tego dinozaura........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka