Dodaj do ulubionych

Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty

22.07.09, 20:45
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • everettdasherbreed Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 20:47
      Za chwile internetowa młódź rowerowa zacznie wysuwać postulaty, żeby samochody
      musiały jeździć z prędkością roweru i zawsze rowerom ustępować.

      A przyczyna tego konkretnego zdarzenia jest prozaiczna: rowerzysta być może
      nie znał przepisów ruchu drogowego.
      • Gość: mkrs Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 20:51
        I co Ci dał ten idiotyczny komentarz?
        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:07
          O, właśnie typowy przykład.

          • krwe Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:25
            ty za to jesteś typowym przykładem debila samochodowego.
            • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:26
              A tobie żal, bo nie potrafisz zdać na prawko.
              • krwe Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:29
                prawko od 20 lat.przejechana Europa wiele razy.
                • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:30
                  Oczywiście, wierzę.
                  • krwe Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:33
                    nie musisz.
                    • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:34
                      No to co? Nie wierzyć?
                      • Gość: Kierowca Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.acn.waw.pl 22.07.09, 21:40
                        Daj sobie chłopie spokój - nie rób z siebie kretyna.
                      • krwe Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:40
                        jak chcesz twój wybór.
                      • zxcv1984 Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 23.07.09, 00:09
                        o ja pi$%rze jaki dialog na poziomie
                        • Gość: a111 Re: everettdasherbreed typowy POkemon IP: *.chello.pl 25.07.09, 20:50
                          można sprawdzić w archiwum,
                          100% zwolennik premieru Tusku: nienawidzi Kaczek
                          i ma mózg wielkości pestki od wiśni...
                  • Gość: Roland Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.as.kn.pl 22.07.09, 23:11
                    Ja też mam prawko. Jeżdżę sporo codziennie. Ale jeżdżę też rowerem czasem.
                    Czasem nawet do pracy. W samochodzie zawsze staram się uważać na rowerzystów bo
                    wiem jak łatwo popełnić fatalny w skutkach błąd. Na rowerze uważam jak się da -
                    wręcz paranoicznie. Kiedyś też uprawiałem kolarstwo, więc coś niecoś wiem...

                    Nie uważam za głupi, natomiast, pomysł, żeby rowerzyści stali się nieco bardziej
                    uprzywilejowani. A to choćby ze względu na takich frustratów jak ty!
          • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 22.07.09, 21:53
            @everettdasherbreed
            Kierowcy też wymuszają pierwszeństwo przejazdu.
            • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:56
              Ależ oczywiście, to się zdarza.

              Ale w artykule mamy opis zupełnie konkretnego zdarzenia.
      • Gość: pozdrawiam Czechofil czekam na twój skowyt. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 21:03
        We Wrocławiu na forum mamy takiego rowerowego tłuka. Zwie się
        Czechofil. Dla niego każdy samochód to wróg, a nieoświetlony
        rowerzysta to wzór cnót. I nie próbujcie z nim dyskutować bo wam
        opowie historyjkę jak przegonił pompką do roweru czterech dresów co
        mu drogę zajechali. Ponoć uciekali że się kurzyło.
        • Gość: walec drogowy Re: Czechofil czekam na twój skowyt. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 23:20
          Szkoda, że to nie On...
      • Gość: artek Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.07.09, 21:06
        > A przyczyna tego konkretnego zdarzenia jest prozaiczna: rowerzysta
        > być może nie znał przepisów ruchu drogowego.

        raczej znudziło mu się czekanie na miłosierdzie ... na drogach krajowych czasem
        można czekać do usranej śmierci na wolny przejazd z drogi podporządkowanej.
        widać gościu nie wytrzymał, wymusił i niestety był za wolny. a skoda, jak to
        zwykle w terenie zabudowanym, najpewniej jechała gdzieś tak 70-80 km/h.
        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:08
          Gdyby sznur pojazdów jechał po głównej drodze 50 km/h, to ci na podporządkowanej
          czekaliby ZNACZNIE dłużej.
          • Gość: artek Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.07.09, 21:10
            everettdasherbreed napisał:
            > Gdyby sznur pojazdów jechał po głównej drodze 50 km/h, to ci na
            > podporządkowanej czekaliby ZNACZNIE dłużej.

            zdaje ci się ...
            • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:15
              Ja spędzam dużo czasu za kierownicą i naprawdę wiele widziałem.
              • krwe Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:28
                z za kierownicy gowno widać,nic nie widziałeś.
                • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:29
                  Najpierw siądź za kierownicą, potem się wypowiadaj.
                  • krwe Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:30
                    jak muszę siadam,gdy nie musze wybieram rower.
                    • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:31
                      Oczywiście, na rowerze masz lusterka i kierunkowskazy. A może nawet wymagane
                      przepisami oświetlenie.
                      • Gość: HH Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.silesiamultimedia.com.pl 22.07.09, 21:34
                        Od tego admiaru świecidełek widać cię nie oświeciło i dalej bzdury wypisujesz...
                        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:35
                          Uprasza się, aby na tematy bezpieczeństwa ruchu drogowego wypowiadały się osoby
                          z przynajmniej jakim takim doświadczeniem.
                          • k_r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:58
                            czyli uznajesz sie za eksperta i kierowce z długoletnim doświadczeniem .. super
                            .. powiedz mi coś na temat kultury jazdy w Polsce .. powiedz mi coś o
                            wyprzedzaniu na trzeciego .. o jeździe po kieliszku .. o nagminnym przekraczaniu
                            prędkości .. o jeździe po pasie ruchu przeznaczonym dla autobusów ...i mój
                            ulubiony wątek o jeździe bez patrzenia we wsteczne lusterko po chodniku i w
                            strefie zamieszkania..
                            • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:00
                              Ależ oczywiście, to wszystko się bardzo często zdarza:

                              - nie tylko na trzeciego ale nawet na piątego
                              - nie tylko na pasie dla autobusów ale i po poboczu lub wysepce
                              - nie tylko po kieliszku ale nawet po półlitrówce

                              I jeszcze wiele rzeczy można wymienić.
                              • k_r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:01
                                no i ...?
                                • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:08
                                  No i ja nie lubię chamstwa na drogach. Obojętne, czy ze strony kierowcy,
                                  pieszego, rowerzysty, traktorzysty czy autobusiarza.
                            • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 22.07.09, 22:16
                              @k_r
                              A czy to jest tematem?
                              • k_r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:20
                                w sumie nie wiem ? :)
                                wydawało mi się że dyskusja powinna być na temat tego konkretnego przypadku... a
                                nie jakaś szczekanina ? ale widać pomyliłem sie ... dzięki za sprowadzenie na
                                ziemie :)
                      • krwe Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:39
                        a ty oczywiście zawsze jeżdzisz przepisową prędkością.
                        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:43
                          Jeżdżę z rozsądną i nigdy nie stworzyłem niebezpiecznej sytuacji z powodu
                          nierozsądnej prędkości.
                          • Gość: mkrs Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 21:45
                            Regularne przekraczanie dozwolonej prędkości jest postawą nierozsądną.
                            • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:45
                              I jak tak nie robię.

                              Ustawianie zbytecznych ograniczeń prędkości jest jeszcze mniej rozsądne.
                              • k_r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:00
                                słuchaj stary nie rozumiem cie ... najpierw jedziesz na "młodych rowerzystów" że
                                tacy wyszczekani.. a potem sam szczekasz .. twoje posty nie wnoszę nic do tematy
                                .. zginął człowiek .. i co ma do tego że ty może umiesz jeździć?
                                • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:01
                                  Przetłumacz swoją wypowiedź na polski, wtedy odpowiem.
                                  • k_r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:02
                                    i znowu szczek .. zamknijmy ten watek.
                                    • Gość: amx rowerzyści uważają że mogą jeździć wszędzie IP: *.chello.pl 22.07.09, 22:28
                                      ciekawe czemu kierowcy nagminnie nie jeżdżą po chodnikach a piesi
                                      nie łażą po jezdni - tylko rowerzyści uważają że mogą jeździć
                                      wszędzie - i po jezdni i po drodze dla rowerów i po chodniku

                                      niech każdy jeździ TYLKO po swoim a wypadków nie będzie
                                      • Gość: pręcik Re: rowerzyści uważają że mogą jeździć wszędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 22:32
                                        No jak, kierowcy nie jeżdżą po chodnikach ani po ścieżkach rowerowych, a
                                        wypadków dość sporo ;)

                                        A to że rowerzyści jeżdżą chodnikami - nie stwarzają tym zagrożenia, proste,
                                        logiczne, to nikomu nie przeszkadza. Osobiście wolę jechać chodnikiem, niż ulicą
                                        gdzie mijają mnie scanie i szaleńcy w golfach...
                                        • everettdasherbreed Re: rowerzyści uważają że mogą jeździć wszędzie 22.07.09, 22:39
                                          A ja jako pieszy nie życzę sobie rowerów na chodniku.

                                          Jak sama nazwa wskazuje, do jazdy rowerem służą ścieżki rowerowe.
                                          • k_r Re: rowerzyści uważają że mogą jeździć wszędzie 22.07.09, 22:42
                                            a ja jako pieszy nie życzę sobie samochodów na chodnikach .. niech parkują na
                                            parkingach .. jak sama nazwa wskazuje do tego służą
                                            • everettdasherbreed Re: rowerzyści uważają że mogą jeździć wszędzie 22.07.09, 23:01
                                              Wg obowiązującego prawa, w pewnych sytuacjach parkowanie na chodniku jest dozwolone.
                                              • k_r Re: rowerzyści uważają że mogą jeździć wszędzie 22.07.09, 23:08
                                                według obowiązującego prawa w pewnych sytuacjach korzystanie z chodnika przez
                                                rowerzystów też jest dozwolone
                                      • k_r Re: rowerzyści uważają że mogą jeździć wszędzie 22.07.09, 22:34
                                        tu sie zgadzam.. tylko o ile w przypadku samochodów ich miejsce jest na jezdni a
                                        pieszych miejsce jest na chodniku .. ( mówimy o mieście) to miejsce rowerzysty
                                        powinno być na drodze rowerowej .. gdyby ich było tylko co jezdni lub chodników
                                        było by ok... niestety nie jest .. i rowerzyści czy chcą czy nie chcą .. muszą
                                        podjąć wyzwanie ( mówię to o tych z pewną dawko kultury i odpowiedzialności)
                                        albo pojechać po chodniku .. starając się nie spowodować zagrożenia dla pieszych
                                        ( moja odpowiedzialność a za nią ręczę) albo jechać po ulicy zdając sie na
                                        odpowiedzialność kierowców ( jak to robię to czasem mnie ciarki przechodzą..)
                                        • Gość: gosc Re: rowerzyści uważają że mogą jeździć wszędzie IP: *.itt.com 23.07.09, 00:32
                                          co za bzudrna dyskusja , rowerzysta ma prawo i obowiazek jezdic
                                          tylko prawa strona jezdni(chyba ze jest znak ktory pozwala mu jechac
                                          wydzielonym pasem, 'droga tylko dla rowerow', nie wolno mu wjezdzac
                                          na chodnik ,chyba ze wjezda do bramy.
                                          Istnieje na swiecie zasada ograniczonego zaufania, dotyczy ona
                                          wszytkich na drogach, rowniez pieszych, zasada ta mowi ze
                                          uprzywilejowanymi sa piesi i rowerzysci w stosunku do samochodow. W
                                          tym przypadku ta zasada sie nie sprawdzila i dlatego na miejscu
                                          prokuratora na pewno nie umorzylbym bym sprawy a skierowal do sadu.
                                          Jest to nieumyslne spowodowanie smierci i za to jest kara,
                                          prawdobodobnie w zawieszeniu
                                        • Gość: doro Re: rowerzyści uważają że mogą jeździć wszędzie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.07.09, 00:37
                                          przy pierwszym poście jako tako wytrzymałem ale już do ostatniego
                                          cięęężko było dobrnąć.
                                          jak wy wszyscy kierowcy samochodów,rowerów i innych hulajnog tak
                                          myslicie za czymś co kieruje danym pojazdem na drodze to nie
                                          chciałbym się z wami tam spotkać.
                                          ja tłuke sporo kilometrów i zawsze , ZAWSZE jak wsiadam za
                                          kierownice to myśle za siebie i kilku innych wokół mnie wiedząc ze
                                          ich boli myslenie.niezależnie czy to kolaż czy tirowiec czy piechór.
                                          gdyby wszyscy tak robili i jeździli rozsądnie i przewidująco to
                                          łamanie przepisów nie miałoby miejsca.dlaczego?bo takowe byłyby
                                          niepotrzebne.jeżdze tak jak pozwalają mi wszelkie warunki na
                                          drodze , które często się zmieniaja-przepisy sa zawsze takie same w
                                          tych miejscach.wiec do czego one sa dopasowane??
                          • Gość: blecharz Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.07.09, 22:42
                            Rozsadna wg ciebie. Wg mnie nie.
                      • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 22.07.09, 22:13
                        @everettdasherbreed
                        Wprawdzie na rowerach jeżdżą kamikaze, którzy światła czerwonego nie
                        maja. Ale ja mam wymagane przez kodeks oswietlenie i nie wyobrażam
                        sobie jazdy bez lusterek wstecznych.
                        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:16
                          Należysz do mniejszości. W Polsce nie jest łatwo być mniejszością. Odwagi!
              • Gość: artek Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.07.09, 21:32
                everettdasherbreed napisał:
                > Ja spędzam dużo czasu za kierownicą i naprawdę wiele widziałem.

                spoglądanie zza kółka kierownicy niestety nader mocno ogranicza zdolność
                szerszego oglądu rzeczywistości. jak większość kierowców jesteś uwarunkowany,
                nie potrafisz osądzić obiektywnie. tak więc nie mam zamiaru z tobą dyskutować.

                jednakoż - ograniczenie prędkości do 50 km/h w terenie zabudowanym ma na miejscu
                m.in. właśnie eliminację tego typu śmiertelnych zdarzeń, ze względu na dłuższy
                czas na reakcję, mniejszy dystans hamowania a i relatywnie mniejsze potencjalne
                szkody przy zderzeniu.
                jeśli typowy rep wypada zza zakrętu z typową nadmierną prędkością, widzi
                wjeżdżający rower/kombajn/traktor itp, to jasne, że chaotycznie próbuje coś
                zrobić, a to "coś" zwykle kończy się w rowie.

                a że teren był zabudowany zakładam, na podstawie zdjęcia, gdzie z dla widać
                odwróconą tyłem prostokątną tablicę w typie "teren zabudowany". do tego zakręt,
                zarośla, brak widoczności ... niezbyt bezpieczne miejsce.
                • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:37
                  Nie powiesz chyba, że zdanie zakompleksionych rowerzystów będzie obiektywne i
                  rozstrzygające?
                  • Gość: mkrs Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 21:39
                    A z aroganckimi kierowcami niby warto się liczyć?
                    • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:42
                      W interesie ochrony własnego życia, niestety, tak.

                      Tylko że odbiegasz od tematu. W artykule nie chodzi o żadną "aroganckość" kierowców.
                      • Gość: mkrs Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 21:45
                        > W artykule nie chodzi o żadną "aroganckość" kierowców.

                        O zakompleksionych rowerzystów też nie. Sam zacząłeś tę jatkę. Temat od samego początku dotyczył konkretnego przypadku śmierci na drodze.
                        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:47
                          Trudno w tej chwili oceniać stan psychiczny tego nieszczęśnika rowerzysty. Kto
                          wie? Może liczył na to, że potrafi przyśpieszyć bardziej niż samochód?
                  • Gość: artek Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.07.09, 21:42
                    everettdasherbreed napisał:
                    > Nie powiesz chyba, że zdanie zakompleksionych rowerzystów będzie
                    > obiektywne i rozstrzygające?

                    a w jakiej kwestii ma być obiektywne i rozstrzygające? w tej, że bezpieczniej
                    jest zwolnić tam, gdzie należy zwolnić?
                    przejeżdżając odcinek o długości 1 km z prędkością 80 km/h zamiast 50 km/h nie
                    zyskujesz nawet 10-ciu sekund. czy dla tych 10-ciu sekund wart ryzykować czyjeś
                    zdrowie czy życie?
                    dla mniej niż 10 sekund
                    • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:45
                      To nie takie proste. Przed decyzją o przyhamowaniu należy spojrzeć we wsteczne
                      lusterko i upewnić się, czy jadący za nami nie jest za blisko i czy nie dodaje gazu.

                      W szczególności dotyczy to sytuacji żółtego światła.

                      Kto nie stosuje się do tej zasady, prędzej czy później będzie miał inny samochód
                      w bagażniku, być może ciężarówę lub autobus.
                      • Gość: mkrs Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 21:48
                        No wiadomo, przecież każdy kierowca to równy gość i absolutnie zawsze "wymusza" (pardon, ratuje się przed agresywnym kierowcą z tyłu!) wyjeżdżając na czerwonym tylko dlatego, że musi. Połóż się już spać, bo zaczynasz bredzić.
                        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:50
                          Pogadaj z człowiekiem, który ma prawo jazdy i co najmniej raz dziennie siada za
                          kierownicę.
                          • k_r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:07
                            czyli uznajesz że wszyscy ...WSZYSCY.. posiadający prawo jazdy .. w tym i ty ..
                            łamią przepisy ... super .. i nie pisz więcej o czyichś kompleksach .. tu raczej
                            pasuje zwrot buta kierowców ..
                            • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:10
                              Jaka znowu buta? Buta kierowców to była za Gomułki, kiedy samochód był
                              rzadkością. Dziś prawie każdy czynny zawodowo człowiek jeździ bo musi. Z
                              wyjątkiem urzędasów mieszkających 1 km od pracy.
                              • turbo_wesz Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 23:42
                                nie trzeba łamać przepisów - najważniejszy przepis to unikać kolizji. są sposoby
                                (bezpieczne!) na matołów niezachowujących dystansu, ale nie przy światłach...
                      • Gość: artek Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.07.09, 21:50
                        everettdasherbreed napisał:
                        > To nie takie proste.

                        przeciwnie. bardzo proste.

                        > Przed decyzją o przyhamowaniu należy spojrzeć we wsteczne
                        > lusterko i upewnić się, czy jadący za nami nie jest za blisko
                        > i czy nie dodaje gazu.

                        ależ naturalnie! widzisz ograniczenie prędkości z daleka, więc stopniowo
                        zwalniasz, aby osiągnąć nakazaną prędkość w momencie mijania znaku, czy to
                        ograniczenia, czy oznaczenia terenu zabudowanego. to właśnie się nazywa rozsądna
                        jazda - i taka właśnie winna być rozsądna prędkość.

                        > W szczególności dotyczy to sytuacji żółtego światła.

                        żółte światło? na dk94? no nie ...
                        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:51
                          Tego konkretnego miejsca wypadku nie znam.
                      • Gość: popis Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 21:50
                        Rzeczywiście trzeba gwałtownie hamować przed wjazdem do miejscowości, bo te pojawiają się nagle, a do tego, zawsze zaczynają się światłami i zawsze te są pomarańczowe. Zaraz jeszcze napiszesz, że trzeba patrzeć w górę, czy przypadkiem nie ląduje przed nami jakiś samolot.
                      • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 22.07.09, 23:02
                        @everettdasherbreed
                        To nie jest takie proste. Pojazd jadący za pojazdem powinien jechać
                        w takiej odległości, aby w razie konieczności można go było
                        zatrzymać. Z drugiej strony nie można nagle hamować, zmuszając
                        innych do nie przewidzianych reakcji. Chyba że jest sprawa
                        bezpieczeństwa, wyjeżdża nagle rowerzysta z podporządkowanej.
                        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 23:36
                          Ależ oczywiście!
                          Nie mogę gwałtownie hamować, jeśli osobnik za mną siedzi na moim tylnym zderzaku
                          albo nawet przyśpiesza.
                    • Gość: hih Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.chello.pl 22.07.09, 22:25
                      Gość portalu: artek napisał(a):

                      > przejeżdżając odcinek o długości 1 km z prędkością 80 km/h zamiast
                      50 km/h nie
                      > zyskujesz nawet 10-ciu sekund. czy dla tych 10-ciu sekund wart
                      ryzykować czyjeś
                      > zdrowie czy życie?
                      > dla mniej niż 10 sekund

                      na autostradzie lub ekspresówce tak, na pozostałych drogach zysk
                      może być bardzo duży - wszystko zależy od konkretnej sytuacji...
                    • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 22.07.09, 22:50
                      @artek
                      Tylko że w artykule o dopuszczalnych prędkościach nic nie pisze.
                      Nawet fotka nie wiadomo czy jest z tej kolizji. Wiadomości sa
                      poszlakowe.
                  • k_r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:04
                    stary .. używając zwrotu zakompleksiony w stosunku do ludzi których po prostu
                    nie lubisz sam stawiasz sie w roli zakompleksionego
                  • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 22.07.09, 22:38
                    @everettdasherbreed
                    Ale jak kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość, będzie to
                    liczone na mu na minus. Jakby jechał z mniejszą to by się zatrzymał.
                    • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:41
                      Jeśli to zostanie udowodnione.
                      • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 22.07.09, 23:09
                        @everettdasherbreed
                        Myślę ze w przypadku wypadku śmiertelnego. to dość dokładnie
                        aprawdzają.
          • Gość: mkrs Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 21:35
            Czyli bardzo otwarcie przyznajesz, że sam łamiesz prawo. Właściwie w tym momencie dyskusja mogłaby się skończyć, bo i tak nie idzie traktować Ciebie poważnie. Zabawne strasznie jest to, że pierwszy rzuciłeś kamień, a zaraz potem popisałeś się tak pięknie hipokryzją.
        • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 22.07.09, 22:04
          @artek
          To jakieś nie logiczne. To co zatrzymał się a potem wepchał pod
          samochód. Najprawdopodobnie niec sprawdził, czy nie nadjeżdża pojazd.
      • Gość: wpa Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.reverse.destiny.be 22.07.09, 21:26
        Przyczyna owego zdarzenia jest owszem powszechna ale bynajmniej nie prozaiczna. Przyczyną jest brak szacunku jaki my Polacy okazujemy sobie nawzajem, w szczególności na drogach. Zmiana prawa nic nie da jeżeli kierujący nie zda sobie sprawy że kolizja rowerzysty z samochodem kończy się przeważnie dla tego drugiego tragicznie. Na kursie prawa jazdy uczą ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu oraz o tym iż prowadzić pojazd należy w sposób uwzględniający możliwe zagrożenia. Nie zwalnia to w żadnym razie rowerzystów z poznania i przestrzegania przepisów o ruchu drogowym. Rowerzysta nie jest ani ważniejszym ani pomijalnym uczestnikiem ruchu. Czasem warto wsiąść na rower i spojrzeć na wszystko i innego punktu widzenia. W innych państwach to działa. W Belgii np rodzice wożą swoje dzieci rowerami w fotelikach na bagażniku. Ale nawet w największym ruchu ulicznym nie ma wypadków/kolizji. Zdarza im się czasem zajechać drogę autobusowi lub innemu pojazdowi. Nie stanowi to jednak najmniejszego problemu. Belgowie mają wady jak każdy naród ale szanują się nawzajem.
        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:28
          Ale czy ktoś rozsądny jeździ rowerem po drodze służącej do dalekobieżnego
          transportu?
          • Gość: mkrs Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 21:43
            Ma do tego prawo i jego prawo do poruszania się tą drogą powinno być respektowane. Tylko grupa aroganckich idiotów robi sobie regularnie z PoRD spółkę z o.o.
            • maruda.r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:57
              Gość portalu: mkrs napisał(a):

              > Ma do tego prawo i jego prawo do poruszania się tą drogą powinno być respektowa
              > ne. Tylko grupa aroganckich idiotów robi sobie regularnie z PoRD spółkę z o.o.

              **************************

              W tej konkretnej sytuacji aroganckim idiotą okazał się rowerzysta. Nie po to
              ktoś ustalał reguły zachowania na skrzyżowaniach, by je ignorować.

              • Gość: mkrs Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.09, 00:45
                > W tej konkretnej sytuacji aroganckim idiotą okazał się rowerzysta.

                Ależ oczywiście, że tak. Sam wspomniałem w jednym z komentarzy, że w tym wypadku wszystko wskazuje na to, że rowerzysta jest winien sam sobie.

                Odniosłem sie jednak do słów sugerujących, jakoby rowerzysta nie miał prawa do bycia traktowanym jako pełnoprawny uczestnik ruchu.
            • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:58
              Istnieją pewne ograniczenia w korzystaniu z jezdni przez rowerzystów.

              A tę uwagę o "spółce z o. o." niezbyt zrozumiałem. Nie mieszaj prawa handlowego
              z prawem ruchu drogowego.
              • turbo_wesz Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 23:46
                ale drogą krajową, jeżeli nie ma odpowiedniego znaku, jechać sobie może. a
                wyprzedzać go należy zachowując odległość 1m
                • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 23.07.09, 00:00
                  Tak. Z tym, że rowerzysta ma obowiązek trzymania się prawej krawędzi jezdni.
                  Zabrania się jazdy rowerzystów obok siebie, muszą jechać w kolumnie.

                  To tak niewiele ale jednak tak wiele.
          • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 22.07.09, 23:30
            @everettdasherbreed
            Co to jest droga do dalekobieznego transportu.
            Z tego co mnie wiadomo rowerzysta nie może się poruszać po
            autostradach i drogach dla pojazdów samochodowych.
            • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 23:34
              Miałem na myśli drogi krajowe, bez formalnego definiowania.

              Ograniczenia ruchu rowerowego występują nie tylko na autostradach i
              ekspresówkach (dawniej: drogach dla pojazdów samochodowych). Także tam, gdzie
              jest znak drogowy zakazu wjazdu rowerów.
        • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 22.07.09, 23:27
          @wpa
          To raczej rowerzysta powinien sobie zdawać sprawę, że jest tą
          słabszą stroną. Co to jest ograniczone zaufanie. Czy jadąc droga z
          pierwszeństwm przejazdu, mam zwalniać przed każdym skrzyżowaniem z
          drogą podporządkowana. Gdyż może ktoś wjechać. Ograniczone zaufanie
          to można mieć do rowerzysty jadącego wężykiem przed pojazdem.
      • Gość: dax Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.ghnet.pl 22.07.09, 21:30
        Tak, na pewno, i żeby można było nieoświetlonym rowerem po pijaku jeździć... przesadzasz i to grubo - sama jeżdze na rowerze prawie codziennie i widzę jak kierowcy traktują rowerzystów - rowerzyści chcą być traktowani jak uczestnicy ruchu, chcą by ruch odbywał się wg przepisów ruchu drogowego a nie prawa dżungli. Odkąd o mały włos jakiś debil nie potrącił mnie na ścieżce rowerowej jeżdzę w kasku, na drogi o dużym natężeniu ruchu nie zapuszczam się za często, bo to grozi śmiercią lub kalectwem. Nie wspominając o ulubionych miejscach do parkowania na ścieżkach rowerowych. To jest właśnie kultura w wydaniu niektórych kierowców.
        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:34
          Nie uogólniajmy, bo można przytoczyć szereg przykładów nie tylko braku
          oświetlenia rowerów ale np. także:
          - jazdy bez trzymanki
          - jazdy kilku rowerów obok siebie
          - jazdy w słuchaweczkach
          - jazdy slalomem po wszystkich pasach ruchu
          • Gość: artek Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.07.09, 21:36
            tak, tak, wiemy że u nas też murzynów biją ...
            bardzo proszę, daj sobie spokój z tak idiotycznymi argumentami.
            • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:40
              Wszystko, co opisałem, jest widoczne na co dzień. Podobnie jak szarże po
              przejściu dla pieszych.
              • Gość: mkrs Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 21:42
                Do zasmrodzonego spalinami mózgu pewnie nie docierają za to obrazy wyprzedzania na trzeciego i nagminnego przekraczania prędkości, do którego sam się przyznałeś?
                • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:48
                  Informuję, że spaliny nie wlatują do wnętrza pojazdu. Samochód jest wyposażony w
                  rurę wydechową odprowadzającą spaliny na zewnątrz. Kierowca nie wdycha spalin ze
                  swojego samochodu.

                  Natomiast rowerzyści wdychają.
                  • Gość: mkrs Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 21:50
                    Ale jego klima/nawiewy wciąga to, co wychodzi z innych aut :] Na dodatek poruszanie się cały czas w towarzystwie innych samochodów prowadzi do zwiększenia stężenia tego syfu.

                    Poza tym niedotlenienie wywołane brakiem ruchu też szkodzi.
                    • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:54
                      Wentylacja wnętrza samochodu w pewnym sensie rozcieńcza to, co leci z rur
                      samochodów poprzedzających. Aby uprzedzić kolejnego posta, powiem, że nigdy nie
                      ładuję się na zderzak pojazdu poprzedzającego, zatem nie wdycham też jego spalin.

                      Prawidłowo ustawiony fotel zapewnia wygodną i ergonomiczną jazdę. Jazda
                      samochodem nie jest wtedy bardziej szkodliwa niż np. siedzenie przy biurku.
                  • Gość: popis Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 21:55
                    Rowerzyści nie mogą wdychać spalin ze swego pojazdu, bo ten ich nie wydziela. A z innych pojazdów Ty również wąchasz spaliny, nawet więcej, jak stoisz w korku, a rowerzysta cię objezdza.
                    • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:07
                      Widzę, że muszę wytłumaczyć:

                      Samochód jedzie do przodu, spaliny wylatują do tyłu. Zatem kierowca NIE MOŻE
                      wdychać własnych spalin.

                      Gdy rowerzysta slalomuje między nieruchomymi samochodami z pracującymi
                      silnikami, to wdycha olbrzymie ilości spalin.
                      Gdy stoję w korku, to mogę zamknąć okna a wentylację przełączyć na obieg zamknięty.

                      Poza tym, nie przesadzajmy. Obecnie diesle palą znacznie mniej, benzyny
                      ołowiastej nie ma już od parunastu lat, jakość paliwa ogólnie się polepsza. Za
                      komuny to dopiero były spaliny: więcej dwusuwów (trabanty, wartburgi, syrenki),
                      firmy państwowe nie wymieniały wtryskiwaczy w ciężarówach i autobusach (stąd
                      chmury czarnego dymu) a przede wszystkim benzyna z ołowiem.
                      • turbo_wesz Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 23:48
                        spaliny dzisiejszego nowoczesnego diesla są czystsze niż powietrze w Pekinie.

                        PS. dwusuwy - wyborny zapach :)
              • krwe Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:44
                buhahaha, pisząc o szarżach tychże miałeś na myśli oczywiście
                przecinających samochodziarzy między pieszymi.
                • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:49
                  To też się zdarza ale znacznie częściej widać szarże rowerzystów po przejściu
                  dla pieszych.
                  Kierowca ma prawo przejechać między pieszymi, o ile nie utrudnia im ruchu.
                  • Gość: artek Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.07.09, 21:57
                    everettdasherbreed napisał:
                    > To też się zdarza ale znacznie częściej widać szarże rowerzystów
                    > po przejściu dla pieszych.

                    szczerze przyznam, że nie cierpię rowerów na chodniku. na moim osiedlu jest tego
                    tatałajstwa w bród, rok w roku coraz więcej, czasem w szczycie nawet kilka czy
                    kilkanaście jednocześnie - czemu skądinąd dziwić się nie należy, zważywszy na to
                    jaki ruch jest na ul. strzegomskiej ..
                    niemniej jednak - obserwując to to codziennie od lat, nie zauważam jakichkolwiek
                    oznak rowerowej "szarży", ani na chodnikach, ani na pasach dla pieszych.
                    przyznać muszę, że aczkolwiek sama obecność rowerów w tych miejscach jest dla
                    mnie jako pieszego upierdliwa i kłopotliwa, to zdecydowanie rowery nie były ani
                    nie są obecnie jakimkolwiek zagrożeniem.
                    bardzo zwracam na to uwagę, mogę z całą pewnością stwierdzić, że "rowerowe
                    szarże" i "rozjeżdżanie pieszych na chodnikach" to mit.
                    • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:03
                      Niemniej jednak zdarzają się potrącenia pieszych przez rowerzystów.

                      Mówiąc o szarżowaniu na przejściach dla pieszych, miałem na myśli to, że
                      rowerzysta stwarza zagrożenie głównie dla siebie.
                      • Gość: artek Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.07.09, 22:09
                        everettdasherbreed napisał:
                        > Niemniej jednak zdarzają się potrącenia pieszych przez rowerzystów.

                        sporadycznie, bardzo rzadko, i nie zawsze zawinione przez rowerzystę (pomijając
                        fakt, że jedzie drogą po której de iure jechać nie powinien)

                        > Mówiąc o szarżowaniu na przejściach dla pieszych, miałem na myśli
                        > to, że rowerzysta stwarza zagrożenie głównie dla siebie.

                        podobnie jak i pieszy w takiej samej sytuacji. z moich obserwacji wynika, że
                        rower najczęściej przejeżdża przez przejście ledwie dwa razy szybciej niż pieszy
                        - czyli tak szybko jak biegnący pieszy.
                        to żadna szarża.

                        zaś o piratach drogowych lawirujących wśród pieszych, czy znienacka wpadających
                        na jezdnię z nadmiernymi prędkościami, nie ma co mówić. to nazbyt oczywiste -
                        ale jednocześnie nader rzadkie.
                        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:12
                          O ile pieszy może (nawet biegnąc) zatrzymać się prawie natychmiast, to
                          rowerzysta raczej nie.

                          Nie bardzo rozumiem ten zwrot: wpadający na jezdnię z nadmiernymi prędkościami.
                          Przecież musiał się gdzieś rozpędzić do tej prędkości. Gdzie? Poza jezdnią?
                          • k_r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:24
                            nie udawaj greka...rowerzysta też sie niby musi rozpędzić .. i może to zrobić o
                            niebo wolniej i do o wiele mniejszej szybkości .. co samochód ..tak wiec ta
                            szarża rowerowa nie jest de facto nazbyt niebezpieczna ...czego nie można
                            powiedzieć o szarży samochodowej
                        • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 22.07.09, 23:48
                          @artek
                          To co według ciebie pieszy potrącony na chodniku przez rowerzyste,
                          jest sam sobie winien. Nie rozśmieszaj się.
                          • Gość: artek Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.07.09, 07:19
                            Gość portalu: Albin napisał(a):
                            > To co według ciebie pieszy potrącony na chodniku przez rowerzyste,
                            > jest sam sobie winien.

                            napisałem wyraźnie, że nie zawsze winien jest rowerzysta. sprawa prosta - polacy
                            na drogach, a już piesi na chodnikach w szczególności zachowują się jak bydło na
                            polu - łażą wszędzie, byle gdzie, byle jak, a dwie czy trzy osoby idące obok
                            siebie są w stanie zająć nawet całą szerokość kilkumetrowej drogi. typowy widok.

                            > Nie rozśmieszaj się.

                            nie rozśmieszaj mnie. polecam naukę czytania ze zrozumieniem ...

                  • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 22.07.09, 23:42
                    @everettdasherbreed
                    Tego to wogule nie rozumiem. Żaden pojazd nie może wjechać na
                    przejście jeśli znajdują się na nim piesi. Rowerzystów to też
                    dotyczy.
                    • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 23.07.09, 00:25
                      Mnie chodziło o sytuację, kiedy rowerzysta przekracza jezdnię wraz z pieszymi.
                      Powinien przeprowadzać rower na piechotę ale w rzeczywistości przejeżdża z dużą
                      prędkością.
                      Kierowca ma obowiązek przewidywać ruch pieszego z normalną pieszą prędkością.
                      Nie ma obowiązku przewidzieć szybkiego wjazdu rowerzysty.
                      • Gość: Egghead Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 212.127.95.* 23.07.09, 01:09
                        > Powinien przeprowadzać rower na piechotę ale w rzeczywistości
                        > przejeżdża z dużą prędkością.
                        Jeżeli jest wyznaczony pas dla rowerów to ma prawo przejechać. Z taką
                        prędkością, jaką uda mu się osiągnąć, pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia
                        za skrzyżowaniem, np. na przecięciu chodnika i ścieżki rowerowej.
                        Sam jeżdżę częściej samochodem, ale zostałem już potrącony na ścieżce rowerowej
                        przez samochód, który skrócił sobie drogę przez stację benzynową i ścieżkę
                        rowerową, bo nie miał ochoty stać na prawoskręcie w kolejce. Na szczęście tylko
                        pękł mi kask no i koło do wymiany. Z kolei jadąc samochodem zwykle przepuszczam
                        rowerzystów, jadących wyznaczoną ścieżką wzdłuż głównej drogi, gdyż mają
                        pierwszeństwo. Nieraz byłem za to otrąbiony, szczęśliwie jeszcze nikt mi w
                        bagażniku nie wylądował. Ot kultura i nieznajomość przepisów wśród osobników w
                        samochodach.
              • k_r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:18
                i to robi z rowerzystów kozły ofiarne?
                nawet jeżeli rowerzysta ( debil) wjedzie na starowinkę na skrzyżowaniu jednym z
                najgorszych scenariuszów było by złamanie jakiejś kończyny ... podkreślam
                najgorszym z możliwych .. rower ze względu na swoja masę i możliwość osiągnięcia
                pewnych szybkości ( mówimy cały czas o przejściach dla pieszych .. max dla
                rowerzysty w tym miejscy to tak na oko 30km/h)
                natomiast samochód w tym samym miejscu przy takiej samej prędkości to w
                najlepszym wypadku poważne złamania .. w najlepszym..
                przy szybkości 5km/h...

                czy rozumiesz różnice w skali zagrożenia ??????
      • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 22.07.09, 21:50
        @everettdasherbreed
        A dlaczego wychodzisz z założenia, że nie znał. Kierowcy powodują
        wiele kolizji i wypadków. Dlaczego nie przyjmuje się, że nie znają
        przepisów.
        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:55
          Kierowcy powodują, piesi powodują i rowerzyści powodują.

          O ile kierowca musi zdać egzamin, to rowerzysta nie.

          A w tym konkretnym przypadku istnieją silne przesłanki winy rowerzysty jednak.
          • Gość: artek Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.07.09, 22:02
            everettdasherbreed napisał:

            > Kierowcy powodują, piesi powodują i rowerzyści powodują.
            >
            > O ile kierowca musi zdać egzamin, to rowerzysta nie.

            pieszy też nie musi ... a co do egzaminu na prawo jazdy, to bardziej jest to
            egzamin z samej umiejętności kierowania samochodem, niż przestrzegania przepisów.

            > A w tym konkretnym przypadku istnieją silne przesłanki winy
            > rowerzysty jednak.

            a temu nikt nie zaprzecza. zwraca się jednak uwagę na dodatkowe przesłanki,
            które mogłyby uczynić zdarzenie nieco mniej tragicznym.
            • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:16
              Podczas egzaminu na prawo jazdy kierowca jest poddawany sprawdzeniu wiedzy
              teoretycznej (np. interpretacji znaków drogowych i innych przepisów) oraz wiedzy
              praktycznej, czyli umiejętności jazdy samochodem w warunkach normalnego ruchu
              drogowego.

              Oczywiście znajomość prawa obowiązuje wszystkich zainteresowanych.

              Kolizja samochodu z rowerem zawsze kończy się źle dla rowerzysty. Niezależnie od
              prędkości jazdy rower zostaje przewrócony i zazwyczaj uszkodzony do tego
              stopnia, że jazda jest niemożliwa. Oczywiście, rowerzysta pada wtedy na jezdnię.
              • k_r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:28
                tak hipotetycznie .. te samo zdarzenie .. tylko zamiast rowerzysty weźmy samochód.
                a powiedz mi jakie obrażenia miał by kierowca samochodu ?

                też padł by na jezdnię?
                w skali od 1 do 100 ..ile dał byś punktów na śmiertelny wypadek w takim
                przypadku u tego kierowcy? bo w przypadku rowerzysty to prawie 100 .. powiedzmy 90.

                • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:42
                  Oczywiście, że w razie kolizji pieszy lub rowerzysta ucierpi bardziej niż osoba
                  w samochodzie.

                  I właśnie dlatego piesi i rowerzyści powinni zachowywać ostrożność WE WŁASNYM
                  INTERESIE.
                  • k_r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:49
                    a najlepiej won z drogi .. no to by sie działo...

                    kochany nie jesteśmy na wodzie gdzie większy ma zawsze pierwszeństwo ..
                    jesteśmy na drodze i musimy wymyślać sposób aby było na niej bezpieczniej .. z
                    założenia mniejsze jednostki są bardziej narażone na szwank... więc powinny być
                    lepiej chronione..
                    chociaż zawsze moze zdarzyć sie ( i nie raz się zdarzy)ktoś kto złamie dane
                    normy prawne ... tu akurat był rowerzysta .. ale powiedz mi tak szczerze ..(
                    strzelając bo ja też nie znam statystyk) ile osob ginie na drogach za sprawą
                    wypadków spowodowanych przez kierowców samochodów a ile za sprawą wypadków
                    spowodowanych przez rowerzystów?
                    • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 23.07.09, 00:09
                      @k_r
                      A kto tu pisze, że wiekszy ma zawsze pierwszeństwo. Co to znaczy
                      lepiej chronione.
                      Odwróćmy sytuację z podporzadkowanej wyjeżdża samochód i wymusza
                      pierwszeństwo na rowerzyście. Oczywiście jest winny kierowca. To w
                      opisanym przypadku jest winny rowerzysta.
                      • k_r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 23.07.09, 02:00
                        a czy ja pisze że nie ???? był winny i zapłacił za to wysoką cenę..
                        chodzi mi o sam fakt uwzględnienia w kodeksach wielkości pojazdu i jego
                        możliwości "siania " zniszczenia na drodze i poboczu .. zwróć uwagę że czym
                        mniejszy pojazd tym mniejsze ma szanse ..
          • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 22.07.09, 23:57
            @everettdasherbreed
            Podobna sytuacja. Tylko że z podporządkowanej nie ustepując
            pierwszeństwa wyjeżdżą motocyklista. Też napiszesz, że nie znał
            przepisów, przecież motocylklista musi mieć prawo jazdy.
            • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 23.07.09, 00:08
              Nie stwierdziłem tylko wyraziłem przypuszczenie.
              O ile od kierowcy pojazdu silnikowego wymaga się FORMALNEGO potwierdzenia
              znajomości przepisów, to na rowerzyście taki obowiązek nie spoczywa.
      • Gość: blebleblle Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 22:18
        wystarczy, że kierowcy samochodów nie będą nagminnie wymuszać pierwszeństwa
        przejeżdżając przez przejazdy dla rowerzystów...
        drogi przedmówco, takie błyskotliwe komentarze zachowaj dla siebie...
        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:20
          Przejazdów dla rowerzystów jest tak mało, że o żadnej nagminności nie ma mowy.
          Przejazdy dla rowerzystów są z reguły organizowane równolegle do przejść dla
          pieszych.
          • k_r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:30
            to jeżeli jest ich tak mało .. nie dziw się że rowerzyści korzystają z innych
            miejsc takich jak jezdnie i chodniki.
            • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:52
              Wzdłuż każdej drogi krajowej i wojewódzkiej powinna przebiegać równoległa droga
              dla powolnych uczestników ruchu: pojazdy zaprzęgowe, rowery, maszyny rolnicze,
              wózki inwalidzkie, ruch pieszy.

              Tu po prostu chodzi o życie.

              Dlatego jestem za nałożeniem podatków na rowerzystów w celu budowy takich dróg.

              Tu po prostu chodzi o życie.
              • k_r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:57
                przecież przebiega ?????
                nazywa sie pobocze .. rozumiem że ty jako kierowca sfinansowałeś budowę reszty
                drogi?
                • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 23:06
                  Pobocze nie jest wszędzie przy każdej drodze.
                  Pobocze umożliwia zaparkowanie samochodu, co jednak utrudnia ruch po nim.
                  Miałem na myśli drogę ODDZIELONĄ od drogi głównej.

                  Nawet nie wiesz, ile państwo zdziera ze zmotoryzowanych:
                  - VAT od samochodów, części, usług
                  - VAT, akcyza i inne podatki w paliwach
                  - różne opłaty urzędowe (zarejestrowanie, wyrejestrowanie, przedłużenie
                  rejestracji, wymiana dokumentu, wydanie dokumentu)
                  - mandaty i grzywny, które stały się nie karą a instrumentem wpływów do budżetu

                  A z tej rzeki pieniędzy na budowę i remont dróg idzie bardzo mało.

                  A tu przecież chodzi o życie.
                  • k_r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 23:18
                    dziwne ...
                    vat od rowerów i ich części sie nie płaci?
                    opłaty urzędowe idą z tego co rozumiem na urząd ...cokolwiek by to znaczyło
                    mandaty i grzywny rowerzyści też nie płacą ...?

                    zostaje paliwo ..ciekawe .. jak opodatkujesz w tym temacie rowerzystów? a tak za
                    zużyte kilojole ...tylko trzeba by wprowadzić licznik takowych .. jakiś inny
                    mądry pomysł?




                    • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 23:30
                      Nie porównuj kosztu samochodu (pojazd nowy, części zamienne, serwis, materiały
                      eksploatacyjne) z kosztami roweru. Nie ten rząd wielkości.

                      Nie wspomniałem o akcyzach, "opłatach recyklingowych" i innych obciążeniach przy
                      zakupie samochodu.

                      Opłaty urzędowe idą do wielkiego gara zwanego budżetem.

                      Nie wymieniłem podatku drogowego. A co do paliwa, to podatki stanowią ok. 80 %
                      ceny detalicznej. To naprawdę bardzo dużo.

                      Jestem za wprowadzeniem obowiązkowych rowerowych praw jazdy, obowiązku
                      rejestracji i oznakowania rowerów (w interesie samych rowerzystów) oraz
                      obowiązkowych ubezpieczeń OC. Podatek od rowerów może być pobierany jako akcyza
                      od nowego roweru albo ryczałtowo co roku.
                      • k_r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 23:44
                        od razu powiedz że chcesz aby po prostu rowerów nie było .. bo idea
                        alternatywnego środka komunikacji kłóci sie z ideą pobierania od tego środka opłat.

                        z twoich pomysłów przeanalizujmy kilka...
                        prawo jazdy na rower .. jestem zdecydowanie za tak obawiam się jednak że mamy
                        odmienna wizję tego egzaminu.
                        obowiązek rejestracji i oznakowania rowerów .. poniekąd słuszny pomysł.. mniej
                        osób będzie chciało mi ukraść rower.. ale to mogę zrobić samodzielnie .. jest
                        kilka stron utrzymywanych za skromną kwotę gdzie mogę wpisać numer ramy swojego
                        roweru w celu ochrony przed kupnem kradzionego.. ale coś mi się wydaje że nie o
                        to ci chodzi .. jakaś baza danych jakiś urząd .. numer rejestracyjny z przodu i
                        z tyłu... no fajne .. tylko po co ? a tak aby było tak samo jak kierowcom.. i
                        tak samo dużo kosztowało utrzymanie takowego
                        oc... nono niezły pomysł.. patrz moje pierwsze zdanie tego postu
                        podatek od rowerów .. znaczy co chcesz opodatkować???? posiadanie? a czemu nie
                        chcesz opodatkować hulajnogi rolek?

                        co mnie to że 80% paliwa to podatki .. we wcześniejszym poście sugerowałem
                        obłożenie rowerzystów za alternatywną siłę napędowa co benzyna .. tylko to sie w
                        pale nie mieści .. co chcesz tu opodatkować ???? siłę zużyta do napędzania
                        roweru??????
                        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 23.07.09, 00:07
                          Niestety, ale rowery nie będą alternatywą dla samochodów i już.
                          Rowerem nie podwieziesz kolegi czy autostopowiczki. Na rower nie załadujesz
                          bagażu turystycznego czy doraźnych zakupów.

                          Egzamin na rowerowe prawo jazdy powinien wyglądać tak, jak egzamin na pojazd
                          innego typu.

                          Zgadza się, jestem za ewidencjonowaniem rowerów i umieszczaniem tablic
                          rejestracyjnych. Skoro maszyny rolnicze i przyczepy się ewidencjonuje to i
                          rowery też powinny temu podlegać.

                          OC oczywiście współmierne do prawdopodobieństwa wyrządzenia szkody.

                          Jestem za opodatkowaniem rowerów zryczałtowaną roczną lub kwartalną kwotą. Skoro
                          płaci się podatki od pokojowych piesków, to dlaczego nie od rowerów.
                          Hulajnogi i rowerki dziecinne można z opodatkowania zwolnić jako zabawki. Ale
                          rowery nadające się do jazdy po szosach powinny być opodatkowane.

                          Ponieważ rower nie zużywa paliwa, to rowerzysta nie będzie płacił podatków
                          zawartych w cenie detalicznej paliwa. Starałem się pisać komunikatywnie, czyżby
                          nie wyszło?
                          • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 23.07.09, 00:30
                            @everettdasherbreed
                            Kiedyś obowiązywały karty rowerowe lub motorowerowe wszystkich,
                            chyba że ktoś posiadał prawo jazdy. Teraz tylko do 18 roku życia.
                            Czyli z egzaminem nie było by problemu.
                            Skoro motorower musi mieć dowód rejestracyjny, tabliczkę
                            rejestracyjną i ubezpieczenie OC. To czemu nie rower.
                            Nie jestem za opodatkowaniem roweru. W końcu kierowca też płaci
                            podatek ale tylko wtedy jak jeździ.
                          • k_r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 23.07.09, 01:58
                            ależ argument .. nie będą i już .. heheheheh

                            strasznie chcesz zrównać w efektywności wykorzystania samochody i rowery ...
                            zapamiętaj to sobie to są dwa różne pojazdy ... różne...

                            nie chcę podwozić rowerem autostopowiczki czy kolegi .. ma na tyle dużo oleju w
                            głowie aby tego nie robić .. równie dobrze mogę powiedzieć że do samochodu nie
                            wejdzie więcej osób niż tyle na ile jest zarejestrowany ..
                            argument o bagażu turystycznym i doraźnych zakupach pokazuje jak naprawdę
                            niewiele wiesz o rowerach ... są sakwy .. takie spore torby .. spokojnie można
                            się w nie zapakować na 2 tygodniowy wyjazd o zakupach nie wspominając
                            egzaminy były .. karta rowerowa sie to nazywało .. nie wiem czemu znieśli uważam
                            to za błąd..
                            poczytaj sobie kodeks drogowy .. maszyny rolnicze i ciągniki są inaczej w nim
                            kwalifikowane .. a już z argumentów zdrowo zdroworozsądkowych .. gdzie ja niby
                            miał bym przyczepić tą tablicę rejestracyjną?????? chyba na kasku .. bo żadna
                            inna część roweru nie daje mi tyle miejsca aby to miało sens ... przypominam
                            tablica ma służyć do identyfikacji pojazdu dla służb ku temu wyznaczonych
                            dlatego ma być widoczna z przodu i z tyłu pojazdu ...ty kompletnie nie wiesz
                            nic na temat rowerów...

                            o oc już ci pisałem .. alternatywny ..( poczytaj co to słowo znaczy) pojazd
                            względem samochodu to rower .. alternatywny i w sensie ekologicznym i
                            transportowym .. nie mówię tu o dużych odległościach tylko o ruchu miejskim.

                            rozumiem że rowerki dziecięce odpadły z opodatkowania ..nono a górskie i
                            turystyczne też maja płacić?? a miejskie ???
                            hmm zwalniamy jako zabawki ..a czym jest rower .. mi wychodzi że właśnie
                            zabawka.. ani na tym nie pracuję ani nie zarabiam a służy do rekreacji ???

                            o dzięki ci stary... nie będę musiał płacić za paliwo .. cóż za ulga .. aleś
                            łaskawy ...



              • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 23.07.09, 00:15
                @everettdasherbreed
                Dobrze wiesz, że to jest pobożne życzenie.
                Na pieszych też nałozyć podatek drogowy.
                Tylko że od jakegoś czasu podatku drogowego nie ma.
                • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 23.07.09, 00:19
                  Na samochody osobowe podatek drogowy jest wliczony w cenę paliwa.

                  Ale od pojazdów ciężkich (autobusy, ciężarówki) płaci się nadal podatek drogowy
                  kwotowy.
      • polski_katolik1 Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:18
        everettdasherbreed napisał:

        > Za chwile internetowa młódź rowerowa zacznie wysuwać postulaty, żeby samochody
        > musiały jeździć z prędkością roweru i zawsze rowerom ustępować.
        >
        > A przyczyna tego konkretnego zdarzenia jest prozaiczna: rowerzysta być może
        > nie znał przepisów ruchu drogowego.

        Ależ jeżdżę rowerem ponad 30 lat i nie przeszkadza mi gdy samochody wyprzedzają
        mnie z prędkością względną ok 160 km/h na nie-autostradach. Co najwyżej samochód
        straci lusterko a ja ramię.
        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:22
          Załóżmy, że jedziesz na rowerze 20 km/h. Wtedy samochód musiałby jechać 180. Czy
          naprawdę sądzisz, że rozwinięcie takiej prędkości na większości polskich dróg
          jest możliwe (o ile kierowca nie jest szaleńcem)?
          • polski_katolik1 Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:34
            Uwierz mi, szaleńców nie brakuje, jest ich zaskakująca nadreprezentacja.
            Wystarczy nawet co kilkunasty i to jest aż nadto. I może nie chodzi tyle o
            prędkość wyprzedzania co zachowanie bezpiecznej odległości. Albo mam takie
            wrażenie, albo kierowcy jadący szybciej wykonują niedbalej manewr wyprzedzania.
            Szybkość reakcji kierowcy i jego pojazdu powinna być przynajmniej proporcjonalna
            do prędkości jaką rozwija na drogach - co bardzo rzadko da się zaobserwować.
            • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:44
              Ale z tym 180 to wyraźnie przesadziłeś.
      • Gość: blecharz Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.07.09, 22:39
        Nic o drzewach i bezsensownych ograniczeniach predkosci, zakazie parkowanie
        wszedzie ?
        Zawiodlem sie.

        Jacy ci kierowcy sa genialni.

        ps, a moze chociaz ponarzekac na policjantow z radarami ?
        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:48
          Samochody są coraz lepsze, co dotyczy także układów hamulcowych. Ograniczenia
          prędkości są takie same jak w latach pięćdziesiątych. A nawet gorsze, bo jeszcze
          niedawno w większości krajów na obszarze zabudowanym dozwolone było 60 km/h.

          Co do radarów, to istnieją znacznie gorsze wykroczenia niż przekraczanie
          prędkości. Na przykład niezachowanie bezpiecznego odstępu.
      • Gość: kOOlarz Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.chello.pl 22.07.09, 23:54
        Pytałeś taty z kąd się biorą idioci na forach?
        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 23.07.09, 00:10
          Idiotyzm poznaje się po braku umiejętności pisania zgodnie z zasadami ortografii.

          Prawidłowa pisownia to coś równie ważnego jak mycie zębów, używanie papieru
          toaletowego i zmienianie skarpet. Kto nie pisze poprawnie po polsku, jest takim
          samym burakiem jak osobnik nie spuszczający wody w toalecie.
      • Gość: fajny gość Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 21:54
        .... abo był "najebany" ... !
    • Gość: ... na bank wynajda cos na kierowce skody ! IP: *.cable.ubr01.gate.blueyonder.co.uk 22.07.09, 20:58
      znajac zycie to i tak kierowce skody za dupe wezmą choc nie jest winny
      bo oni sa chorzy jak kogos nie zatrzymaja !!
      a rowerzysty nie ukarają bo niestety zmarł
      są takiei absurdy w polskim prawie niestety.
      • Gość: mkrs Re: na bank wynajda cos na kierowce skody ! IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 21:37
        Generalnie wymuszenie pierwszeństwa przez rowerzystę jest sprawą oczywistą, przynajmniej tak wynika z pierwszych doniesień. I w tej kwestii kłócić się nie zamierzam - zginął, bo sam się o to prosił.

        Warto się jednak zastanowić, czy jeżdżenie z nadmierną prędkością nie powinno być jednak uznawane za jeden z powodów wypadku. Nie może być przecież tak, że udowadnia się, że w czasie kolizji ktoś naruszał prawo, ale wychodzi z całej sprawy bez najmniejszej kary.
    • Gość: Author A jak wyglada ciezarowa Skoda ?? IP: *.bethere.co.uk 22.07.09, 21:06
      • everettdasherbreed Re: A jak wyglada ciezarowa Skoda ?? 22.07.09, 21:09
        Octavia albo Superb z kratką przy tylnej szybie. Do robienia kosztów w
        działalności gospodarczej.
        • Gość: mlodyrolnik Re: A jak wyglada ciezarowa Skoda ?? IP: *.miechow.com 22.07.09, 23:49
          Haha. Prawda jest taka, że Skoda bardzo długo produkowała ciężarówki i autobusy (np słynny "ogórek" którego licencję Jelcz wziął właśnie od Skody), najpierw samodzielnie później w kooperacji z LIAZ-em (niedawno jeszcze nie było marki LiAZ tylko Skoda-LiAZ). Jeszcze całkiem spoo jeździ tego po polskich drogach.
          • everettdasherbreed Re: A jak wyglada ciezarowa Skoda ?? 23.07.09, 00:21
            Swego czasu Skoda produkowała nawet takie pojazdy:

            www.pansarmuseet.se/Hetzer-1.JPG
      • Gość: bw Re: A jak wyglada ciezarowa Skoda ?? IP: *.opera-mini.net 22.07.09, 21:13
        Ciężarowa Skoda to na przykład trzycylidrowa Fabia z kratką prowadzona przez repa z Warszawy, który nie dość że się spieszył, to jeszcze nie umiał autem jeździć bo się ledwo co na nie z roweru przesiadł. Do tego doszedł drugi rowerzysta, który niestety nie miał szczęścia prowadzić ciężarowej Skody i cóż, dzień jak codzień na polskich drogach.
        Alleluja i do przodu, jak mawia Ojciec Dyrektor.
        • Gość: arkras Pierd.olicie okropnie. IP: *.proxnet.pl 22.07.09, 22:38
          Drogi everettdasherbreed: szanuje postawe :), jednak uwazam, ze
          kierowcy jezdza jak idioci tak samo jak rowerzysci. Sam łapię sie na
          bledach na jezdni... Do tego niedawno potracil mnie samochod :)
          Rower do naprawy a ja spadlem na nogi... :) Szczescie:) Kierowcy
          wymuszaja, rowerzysci sądza ze kazdy MUSI na nich uwazac. Taka
          prawda, wiec skonczcie zwalac wine na jedna strone. PZDR.
          • everettdasherbreed Re: Pierd.olicie okropnie. 22.07.09, 22:45
            Oczywiście, że na drogach nie brak idiotyzmu.

            A my się dziwimy, że wskaźnik zdawalności egzaminów na prawo jazdy jest niski.
    • zbigstar Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:18
      Osobiście jeżdżę tylko po drogach gruntowych i bocznych. Wjazd na drogę o
      dużym natężeniu ruchu kończy się śmiercią lub kalectwem. Tak zginął mój kolega
      Jurek, zapalony rowerzysta.
    • Gość: Rafi1920 Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 21:21
      Dobry przykład na to że samochody bardzo czesto zabijaja...
      • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:30
        Jeszcze lepszy przykład na to, że ludzie niekiedy giną przez własną głupotę. I w
        dodatku powodują, że niewinny człowiek jest ciągany po przesłuchaniach.
        • Gość: artek Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.07.09, 21:35
          everettdasherbreed napisał:
          > Jeszcze lepszy przykład na to, że ludzie niekiedy giną przez własną
          > głupotę.

          święte prawda!

          ludzie niekiedy giną przez własną głupotę.

          ale jednak najczęściej giną przez głupotę innych: niedostosowanie prędkości do
          warunków, wymuszenie pierwszeństwa, wyprzedzanie na trzeciego itp ...
          • maruda.r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:04
            Gość portalu: artek napisał(a):

            ale jednak najczęściej giną przez głupotę innych: niedostosowanie prędkości do
            > warunków, wymuszenie pierwszeństwa, wyprzedzanie na trzeciego itp ...

            *****************************

            Argumentacja "A u was biją Murzynów" nie ma tu zastosowania. Sprawa jest dosyć
            jasna i nie widzę powodu do linczowania kierowcy skody tylko dlatego, że gdzie
            indziej inni kierowcy powodują wypadki.


          • Gość: Hiszpan/Katowice Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 22:27
            Gdy czytam część waszych postów, to nie dziwią mnie wcale zachowania kierowców na drodze. Codziennie dojeżdżając do pracy na rowerze (pracuje w sklepie rowerowym, prawka nie mam i nawet nigdy nie probowalem robic bo po prostu nie potrzebuje), mijają mnie kierowcy którzy mają w dupie wszystkie przepisy, innych uzytkowników ruchu, a w szczególności rowerzystów. Nie ważne że jadę głowną drogą, skoro mają większe auto to mogą wymusić pierwszeństwo, w końcu jeśli nie zdążę wyhamować (jeżdzę głównie na szosówce więc prędkości 40-50 km/h nie są niczym specjalnym)to co najwyżej porysuję im maskę... Odrazu odpowiem na pytanie: przestrzegam przepisów ruchu drogowego (tak, staję na czerwonym i nie przepycham się do przodu między autami), jeśli mam miejsce i mozliwość to jadę jak najbliżej prawej linii (choć czasami się nie da - wiadomo jakie mamy drogi i pobocza...) 99% problemów które miałem na drodze to NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ i CZYSTA GŁUPOTA kierowców którzy mijają mnie na milimetry, żeby tylko się przecisnąć, albo wyprzedzają z naprzeciwka nie zwracając uwagi na to że z naprzeciwka jedzie sznur samochodów i rowerzysta. Co do poruszania się po drogach krajowych: zeby dojechac np. do Suchej Beskidzkiej, Krakowa lub gdziekolwiek indziej, chcąc nie chcąc, muszę jechać takimi drogami bo inaczej sie nie da - po prostu. Trochę życzliwości i wyrozumiałości na drogach wszystkim życzę ;)
            • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:32
              Gdy poznasz dziewczynę i ożenisz się, BĘDZIESZ MUSIAŁ jeździć samochodem.

              Cały problem polega na tym, że samochodami jeżdżą ludzie, którzy są popchadłami
              i chudopachołkami, którzy muszą dojechać na określoną godzinę w określone
              miejsce. Stąd pośpiech, stresy, szarżowanie i agresja.

              Przepisy mówią, że rowerzystę należy wyprzedzać lub omijać z zachowaniem 1 m
              odstępu.
              • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 23.07.09, 00:44
                @everettdasherbreed
                Co to za durnowate tłumaczenie się. Ja też do pracy musze dojechać
                na rowerze.
              • Gość: artek Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.07.09, 07:29
                everettdasherbreed napisał:

                > Przepisy mówią, że rowerzystę należy wyprzedzać lub omijać z
                > zachowaniem 1 m odstępu.

                nieprawda. i ty się chwalisz znajomością przepisów? co ci zostało po twoim
                słynnym egzaminie? piąte przez dziesiąte ...

                stosowny przepis mówi o wyprzedzaniu w odległości BEZPIECZNEJ a 1 m
                określony jest jako minimum!
                to oznacza, że im większa prędkość, im trudniejsze warunki ruchu, im samochód
                większy (szczególnie tyczy to rozpędzonego tira) - tym odległość przy
                wyprzedzaniu winna być większa.

    • Gość: andżej to niemożliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 21:43
      Jak mu się udało tak staranować tę skodę, że poleciała w rów?
      • everettdasherbreed Re: to niemożliwe 22.07.09, 22:23
        Kierowca mógł w stanie paniki odruchowo szarpnąć kierownicą.

        A jak zginął Marek Kotański?
    • gambiting Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:45
      Sam bardzo dużo jeżdzę na rowerze, tylko po drogach głównych(kolarzówki bardzo
      nie lubią nawierzchni innej niż asfalt) i wiem ile trzeba zwracać uwagi na
      samochody. Ale wiem że rowerzyści też często są winni - najczęstszym błędem
      jaki popełniają jest skręt w lewo bez popatrzenia się za siebie. Znam mnóstwo
      ludzi którzy tak robią - zawsze jak ich pytam czemu się nie patrzą to mówią że
      to kierowca ma na nich uważać. A widziałem już parę wypadków rowerowych i
      niestety kończy się to czasami tragicznie. Dlatego apeluje do wszystkich
      zapalonych kolarzy - dbajcie o swoje bezpieczeństwo!
      • maruda.r Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 21:51
        gambiting napisał:

        Ale wiem że rowerzyści też często są winni - najczęstszym błędem
        > jaki popełniają jest skręt w lewo bez popatrzenia się za siebie.

        **************************

        Mijanie samochodu stojącego na światłach z prawej strony, gdy stoi on na prawym
        pasie, też bywa ryzykowne. Najprawdopodobniej nie spojrzy w prawe lusterko, gdy
        będzie ruszał.

        • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:33
          Zwłaszcza gdy samochód ma zamiar skręcić w prawo a rowerzysta chce jechać na wprost.
          • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 23.07.09, 00:51
            @everettdasherbreed
            To w tym przypadku rowerzysta ma pierwszeństwo, jest prawej strony.
            Najlepiej ustawić się tak, aby samochód nie ustawił się z lwej
            strony roweru.
            • Gość: :D Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.opera-mini.net 23.07.09, 07:43
              Boże, widzisz i nie grzmisz. A potem takie cioty wchodzą pod koła tam, gdzie nie ma przejścia dla pieszych i lezą jak bydło, bo przecież NA PEWNO MAJĄ PIERWSZEŃSTWO.
              Poczytaj kodeks dzieciaku, ze szczególnym uwzględnieniem kwestii wyprzedzania z prawej strony. Potem szybko sprawdź na koncie czy cię stać na zaplacenie za uszkodzenia samochodu, które spowodujesz kiedy dojdzie do kolizji w takiej sytuacji.
              • gambiting Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 24.07.09, 14:11
                Dokładnie,w kodeksie pisze jak byk:
                "Zabrania się wyprzedzania rowerem samochodów oczekujących na wjazd na
                skrzyżowanie z prawej strony". A to przecież nie jest problemem zaczekać,nawet
                te parę minut więcej.

                A tak btw. z prawej strony można wyprzedzać,ale tylko w dwóch przypadkach- w
                terenie zabudowanym jeśli są dwa pasy ruchu w jednym kierunku, lub poza terenem
                zabudowanym,jeżeli mamy 3 pasy ruchu w jednym kierunku. I tylko i wyłącznie w
                tych przypadkach - przejazd obok samochodów stających przed skrzyżowaniem odpada.
      • prawdziwy.jonek Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 23:25
        gambiting napisał:

        > Sam bardzo dużo jeżdzę na rowerze, tylko po drogach głównych(kolarzówki bardzo
        > nie lubią nawierzchni innej niż asfalt) i wiem ile trzeba zwracać uwagi na
        > samochody. Ale wiem że rowerzyści też często są winni - najczęstszym błędem
        > jaki popełniają jest skręt w lewo bez popatrzenia się za siebie. Znam mnóstwo
        > ludzi którzy tak robią - zawsze jak ich pytam czemu się nie patrzą to mówią że
        > to kierowca ma na nich uważać. A widziałem już parę wypadków rowerowych i
        > niestety kończy się to czasami tragicznie. Dlatego apeluje do wszystkich
        > zapalonych kolarzy - dbajcie o swoje bezpieczeństwo!

        popieram w 100%, bo sie tak nauczyli i tylo zeby inni uwazali a oni maja to w
        d........... pozdrawiam
    • Gość: czytelnik Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.152.157.57.dsl.dynamic.eranet.pl 22.07.09, 22:02
      Już wiemy, że rowerzysta wymusił pierszeństwo przejazdu, wiemy, że
      był winny, ale nie wiemy, czy miał zapięte pasy i czy posiadał
      gaśnicę. Nie wiemy też, czy ustalono, czy podczas jazdy rozmawiał
      przez komórkę. Znowu ktoś podając te informacje, jak zwykle
      lekceważy podstawy dziennikarskiej rzetelności i nie podaje pełnych,
      rzetelnych danych. Jak można do takich informacji mieć zaufanie?,
      wypada tylko krzyknąć "prasa olewa czytelnika!!!"
      • Gość: kran Krzyknij: HUCPA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 22:34
        To jest hucpa!
    • Gość: Sadie Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.zetosa.krakow.pl 22.07.09, 22:14
      i dobrze... jednego zawalidrogi mniej
    • pitland.pl Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:22
      ja tez unikam jeżdżenia drogami - przemykam poboczami, ścieżkami. A jeżeli
      droga - wolę pojechać mniej uczęszczaną nakładając drogi i tylko z poboczem.
      Bo jak TIR albo autobus zawieją to można pożeglować do rowu w wariancie
      optymistycznym
      • prawdziwy.jonek Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 23:21
        pitland.pl napisała:

        > ja tez unikam jeżdżenia drogami - przemykam poboczami, ścieżkami. A jeżeli
        > droga - wolę pojechać mniej uczęszczaną nakładając drogi i tylko z poboczem.
        > Bo jak TIR albo autobus zawieją to można pożeglować do rowu w wariancie
        > optymistycznym

        jakbys mogl przetlumaczyc co znaczy TIR?
      • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 23.07.09, 00:57
        @pitland
        A najcześciej chodnikiem.
    • Gość: zzsk Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.chello.pl 22.07.09, 22:28
      obsra ni polacy napinacze, nienawidze was ułani znad wisły, macie ostro poryte
      berety, spinacie sie o pół włosa na każdym kroku, gdyby nie to ze jestem
      zmuszony zawodowo to zrzekłbym się tego waszego obywatelstwa..bleee!
      • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 22:35
        Nie podoba się, to wypad za Don. Tam dopiero poznasz kulturę jazdy.
      • Gość: kwas To fakt... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 22:36
        Tu się wszyscy ostro spinają...
      • prawdziwy.jonek Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 23:20
        Gość portalu: zzsk napisał(a):

        > obsra ni polacy napinacze, nienawidze was ułani znad wisły, macie ostro poryte
        > berety, spinacie sie o pół włosa na każdym kroku, gdyby nie to ze jestem
        > zmuszony zawodowo to zrzekłbym się tego waszego obywatelstwa..bleee!

        a ty jestes obsrany kto?????? jakiegosz to pieknego nie obsranego kraju???
        pajacujesz jak blazen.
    • Gość: wacek Co się tak pieklicie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 22:29
      Był wypadek, pewnie byli świadkowie. Jak zawinił rowerzysta to wina
      rowerzysty, jak kierowca to wina kierowcy. Koniec. Kropka.
      • everettdasherbreed W pełni zgadzam się 22.07.09, 22:53
        z tym wywodem.
    • Gość: gość portali ;-) mam swoją opinię na temat kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 22:33
      rowerzyści są zbyt zagrożeni.Kiedy przechodziłem spokojnie jezdnię
      nie na przejściu i o mało nie przejechał mnie kierowca
      samochodu.Odniosłem wrażenie,że chciał jechać,jakby mnie nie było.NA
      PRZEJŚCIU W POBLIŻU HIPERMARKETÓW OGROMNA WIĘKSZOŚĆ KIEROWCÓW NIGDY
      SIĘ NIE ZATRZYMUJE I NIE SPOTYKA SIĘ TAM NAWET SAMOCHODU POLICYJNEGO.
      • everettdasherbreed Re: mam swoją opinię na temat kierowców 22.07.09, 22:37
        A co? Miał się zatrzymać i wlepić ci parę gum na goły tyłek?
        Gdy pieszy nie jest na oznakowanym przejściu lub skrzyżowaniu, jego sytuacja
        prawna jest gorsza. Kierowca nie ma obowiązku ustępowania mu pierwszeństwa,
        czyli ma prawo oczekiwać że to pieszy ustąpi (cofnie się lub zatrzyma).
      • prawdziwy.jonek Re: mam swoją opinię na temat kierowców 22.07.09, 23:17
        Gość portalu: gość portali ;-) napisał(a):

        > rowerzyści są zbyt zagrożeni.Kiedy przechodziłem spokojnie jezdnię
        > nie na przejściu i o mało nie przejechał mnie kierowca
        > samochodu.Odniosłem wrażenie,że chciał jechać,jakby mnie nie było.NA
        > PRZEJŚCIU W POBLIŻU HIPERMARKETÓW OGROMNA WIĘKSZOŚĆ KIEROWCÓW NIGDY
        > SIĘ NIE ZATRZYMUJE I NIE SPOTYKA SIĘ TAM NAWET SAMOCHODU POLICYJNEGO.

        no a czemu sie glabie czepiasz samochodow, czep sie siebie ze nie umiesz
        poczekac az przejedzie samochod tylko sie pchasz pod kola i jeszcze masz
        problem,(poza przejsciem to jak trafisz na mnie to tylko wycieraczki wlacze) eh
        glaby glaby.
    • prawdziwy.jonek Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 22.07.09, 23:12
      ale sie wam pierd...li na tym forum az sie chce czytac.
      kierowcy z bombowcow:) w du..ie byliscie i go..o widzieliscie, a stroszycie
      sie jak wesz na grzebieniu.
      ps. DO ROWEZYSTOW: GLABY JESTESCIE NAJSLABSI NA DRODZE ZARAZ PO PIESZYCH WIEC
      NIE RZNIJCIE CHOJRAKOW TYLKO UWAZAJCIE NA SAMOCHODY, JAK WAM ZYCIE MILE!
    • Gość: 3cit Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.limes.com.pl 22.07.09, 23:59
      Pewnie ten tez tak niebawem skonczy
      www.youtube.com/watch?v=673s5gEN9fI
      • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 23.07.09, 00:14
        A klakson od czego?
    • Gość: Jonek Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.e-wro.net.pl 23.07.09, 00:00
      Każdego roku przejeżdżam na rowerze ok 2 tys kilometrów. To chyba dużo. Ale
      zwykle podróżuję samochodem. Mam wyobrażenie stosunków panujących na drogach z
      obu stron. Nie będę wnikał w to co się wydarzyło na ulicy Wrocławskiej w
      Brzegu bo nie wiem, nie byłam tam i nie widziałem. Ale zastanawiam się często
      jak to jest: chcąc prowadzić samochód TRZEBA się nauczyć przepisów ruchu
      drogowego np. kto komu i w jakiej sytuacji powinien ustąpić pierwszeństwa
      przejazdu. Ale dokładnie po tych samych drogach mogą się poruszać rowerzyści
      czy motorowerzyści czy skuterowcy i nie muszą znać tych przepisów. Mógłby mi
      ktoś wytłumaczyć dlaczego tak jest? Niech mi ktoś zagwarantuje, że osoba która
      nie ma prawka będzie wiedziała, że trzeba się zatrzymać na czerwonym świetle.
      A jeśli kiedyś potrącę rowerzystę, który wjedzie na skrzyżowanie na czerwonym
      i wytłumaczy się (jeśli przeżyje) że nie wiedział że powinien mnie przepuścić?
      • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 23.07.09, 00:18
        I właśnie na takie sytuacje stosuje się zasada: nieznajomość prawa szkodzi.

        To dotyczy nie tylko prawa drogowego ale i np. podatkowego. Handelek na różnych
        allegrach może stać się obiektem zainteresowania skarbówki i nie będzie
        wytłumaczenia, że nie znało się przepisów o podatku dochodowym.
      • Gość: Albin Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: 78.8.104.* 23.07.09, 01:16
        @Jonek
        Czyli jak piszesz jeździsz samochodem, czyli masz prawo jazdy. Ale
        na rowerze przjeżdżasz 2 tyś kilometrów. To pomyśl to tepą główka,
        ze ten rowerzysta też mógł mieć prawo jazdy.
        A kto powiedział, że nie musi. Kto mi zagwarantuje, że kierowca zna
        przepisy i je przestrzega.
        Na przejeździe kolejowym kierowca wjechał pod pociąg. Potem
        tłumaczył się, że nadjeżdżał z prawej strony pociągu i myślał że sie
        pociag zatrzyma.
    • zxcv1984 jeden Polak w Tour de France 23.07.09, 00:12
      No i mamy, z takim podejściem sporej części kierowców do rowerzystów jednego
      Polaka w Tour de France na sto którymś tam miejscu.
      • everettdasherbreed Re: jeden Polak w Tour de France 23.07.09, 00:26
        Sport wyczynowy należy uprawiać na własny rachunek ewentualnie znaleźć sponsora.
        Mnie osiągnięcia polskich kolarzy powiewają.
    • Gość: nanan Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.aster.pl 23.07.09, 00:19
      Szkoda faceta...

      p.s. nie znoszę rowerzystów - jako pieszy, kiedy jeżdżą po chodniku
      (bo stanowią zagrożenie... niestety) lub kiedy nie zatrzymują się na
      'przejściach dla pieszych', które przecinają dróżki rowerowe... i z
      perspektywy samochodu czy autobusu, kiedy jeżdżą po ulicy (bo
      stanowią zagrożenie... i czasem trzeba się za nimi wlec, bo nie ma
      jak ich wyprzedzić). W metrze też mi przeszkadzają rowery, kiedy
      blokują wejścia i zajmują niepotrzebnie miejsce...

      I rozumiem owczy pęd do zdrowego trybu życia i pierdoły o
      spalinach... ale może by tak wysłać wszystkich rowerzystów do lasu?
      Najlepiej własnymi samochodami a nie transportem publicznym.



      • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 23.07.09, 00:28
        A niby co rower ma wspólnego ze zdrowym stylem życia???
        - nogi jak konewy
        - szpara międzypośladkowa rozszerzona
        - garb
        - wdychanie pyłu i spalin
        - narażenie na ochlapanie w kałuży
    • Gość: Śmiałek Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.09, 00:56
      Ja tam zapierniczam. Od czego kierowcy samochodów mają hamulce. Jak
      mnie zbije to pójdzie siedzieć.
      • everettdasherbreed Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty 23.07.09, 01:22
        Czy jeszcze żyjesz? Prędzej czy później załapiesz się na Darwina.

        Idź na korepetycje z fizyki. Dowiesz się, że do zatrzymania poruszającego się
        obiektu potrzebny jest czas.
        • Gość: Jest słabo Re: Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.acn.waw.pl 23.07.09, 01:27
          Jesteś idiotą, i bardzo Ci współczuję.
    • Gość: ? ja na temat tytułu - tendencyjnego :( IP: 77.236.12.* 23.07.09, 05:57
      "rowerzysta potrącony przez samochód"

      a powinno być:

      "rowerzysta wjechał pod samochód" :-)

      Pan Ałtor raczy zapewne należeć do klanu terrowerzystów...
      • Gość: ? Re: ja na temat tytułu - tendencyjnego :( IP: 77.236.12.* 23.07.09, 15:31
        Ministerstwo Prawdy zadziałało :-)

        tytuł zmieniony
    • Gość: Kama Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 22:56
      Większość z Was nie ma pojęcia gdzie jest ta droga a szczególnie to miejsce
      gdzie zdarzył się "ten" wypadek!!!
      A ja wiem to doskonale!!!
      4 lata temu dokładnie w tym miejscu zginęła moja babcia ( [*] )
      Wracała ode mnie i wpadła pod tir'a ... dalej sobie dopowiedzcie !!!
      Ja widziałam ro jakieś 10-15min później, a wypadek o którym mowa widziałam
      jakieś 60-70min później!!!
      Ci którzy twierdzą że są dobrymi kierowcami itp. to mylą się bo nawet
      najlepszy kierowca może popełnić błąd...śmiertelny błąd !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka