lukaszek91
27.02.05, 14:57
Już po pierwszej rundzie można było sie spodziewać że tygrys skończy na deskach!
Po pierwszej rundzie tiozz zszedł z ringu z uśmiechem na twarzy a polak
pobijany!!!
Kibice liczyli jeszce na kontre tigera i tak sie stało tygrys wygrał 4 runde
ale już od piątej zamiast wziąć sie do roboty to dał francuzowi wygrać runde w
szustej po urzyciu wydawało sie zabujczej broni tygrysa "lewego prostego"
Francuz odpowiedział serią Polak leżał na deskach sędzia zacząl liczyć jednak
tygrys oszołomiony wstał lecz francuz zaatakował i sędzia przerwał walke !
Polak podnosił ręce do publiczności wydawało by się że tireg chciał powiedzieć
"Próbowałem ale sie nie udał-Tiozzo był lepszy :-e
Po walce w wielu polskich domach można było usłyszeć po co on wogule wychodził
na ring??????