Dodaj do ulubionych

Jechać do Moskwy!

27.02.05, 20:55
cholera..., ten facet ma racje.
Dobrze by bylo aby Kwach zrobil tam wyklad Wolodi Kagiebekowiczowi.
Obserwuj wątek
    • rkcb NIE Jechać do Moskwy! 27.02.05, 23:04
      To ZSSR WYWOŁAŁO II wojną światową. Konsekwentnie i z pełną premedytacją. A
      Jałta była tylko potwierdzeniem zdobyczy i tak dużo mniejszych niż oczekiwano w
      roku 1939. I do kiedy Putin nie zmieni zdania, iż ZSSR, podpisując pakt
      Ribbentrop - Mołotow, musiało wywołać wojnę to nie ma o czym z nim rozmawiać.
      Jeżeli ktoś publicznie popiera zbrodnicze działania Stalina to znaczy, że mamy
      z nim świętowąć symboliczny początek sowieckiej okupacji?
      Z kimś wywodzącym się z KGB=NKWD, organizacji tak zbrodniczej, że przy niej SS
      i Gestapo to dzieci bawiące sie w piaskownicy?
      Jestem w stanie ostatecznie zrozumieć, że musimy z Rosją handlować, mamy takie
      położenie, a nie inne, na handlu zyskują głównie zwyki obywatele,ale
      jakiekolwiek symboliczne gesty z Putinem?
      NIE!
      Ze zbrodniarzem, który popiera działania Stalina, najwiekszego zbrodniarza XX
      wieku, który morduje Czeczeńców, który pozwala na takie ekscesy jak w Ufie
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34248,2574084.html nie ma o czym rozmawiać, to
      zbrodniarz i jego miejsce jest przed trybunałem haskim.
      A Rosjanom trzeba mówić: Jak nie zrobicie u siebie porządków to zostaniecie
      pariasem świata, z którym się hadnluje, trochę lęka, ale nie szanuje. Wybór
      należy do was.
      I nie ma obaw, że nieobecności Polski w Moskwie 09.05 nikt nie zauważy. Jak
      oświadczymy: "Nie jedziemy, bo z mordercami nie mamy czego świetować" to
      wszyscy zauważą, i ci mądrzy zrozumieją.
      • wlodek111 dokonaj aktu samospalenia 28.02.05, 03:23
        stary masz racje, 100%, 200% - a co tam, nawet 1000% racji.
        Zbierz wokol siebie podobnych do ciebie, chwyccie szable w dlon i na
        Moskala.....a jezeli nie znajdziesz sobie podobnych to dokonaj aktu
        samospalenia, najlepiej przed pomnikiem Nieznanego Zolnierza.... Pokaz
        wszystkim, ze jestes prawdziwym bohaterem a nie tylko w pysku......
        • rkcb Re: dokonaj aktu samospalenia 28.02.05, 17:30
          Napisałem, co napisałem. Nie wzywam do ataku na Rosję, co więcej twierdzę, że
          należy z Rosjanami handlować, rozmawiać, podtrzymywać wymianę kulturalną i
          kontakty osobiste. Ale z ROSJANAMI, a nie ze zbrodniarzem, który stoi na czele
          państwa rosyjskiego! Tylko wtedy jak obywatele Rosji zrozumieją, że to hańba
          mieć takiego prezydenta i SAMI zechcą coś z tym zrobić, zmiany są możliwe. Nie
          mamy siły (na szczęście lub niestety, zależy od punktu widzenia), żeby znacząco
          wpłynąć na wewnętrzną sytuację w Rosji. Ale powinniśmy głośno protestować, jak
          władcy sąsiedniego kraju usprawiedliwiają zbrodniarzy, którzy zdecydowali o
          masowych morderstwach i deportacjach poskich obywateli. Jak położymy uszy po
          sobie i będziemy udawać, że Putin się nam podoba, to sprowadzimy na siebie
          nieszczęście. Rosja, pod autorytarnym władcą, nie wyrzeknie się prób
          zdominowania Europy, a my jesteśmy po drodzę i dlatego MUSIMY protestować.
          Inaczej świat zapomni, a my za to zaplacimy.
    • eva15 Re: Jechać do Moskwy! i siedziec cicho!!!!! 28.02.05, 01:03
      "Może więc najzłośliwszą polską reakcją na rosyjskie zaczepki byłaby nie tylko
      polska obecność w Moskwie, ale - co więcej - spokojne i stanowcze powiedzenie
      tam publicznie, jak Polska widzi kwestię Jałty i zakończenia wojny."

      Niestety p. Podolski, gdy chodzi o Rosje daje sie ponosic emocjom, moze to wiec
      lepiej, ze nie jest juz zwiazany z dyplomacja, bo tam powinn to byc
      niewybaczalne. Nawet jesli wielu w Polsce sadzi, iz to rzadka i cennna cnota,
      czyniaca z Polakow narod wyjatkowo godny podziwu.

      Przeciez to kwadratura kola. Jak powiedziec uczciwie prawde o Jalcie atakujac,
      nawet jesli kulturalnie i tylko werbalnie, jedynie Rosje i do tego w obecnosci
      USA i GB?

      Przeciez NIE MA Jalty bez USA i GB! Zreszta p. P. sam o tym pisze.

      Jesli atakuje sie tylko Rosje to jest to klamstwo historyczne, ktore w
      ostatecznym rozrachunki lepiej sluzy Rosji niz Polsce. Jesli zaatakuje sie cala
      trojke, wyjdzie sie oczywiscie w oczach USA i GW na pieniacza zapatrzonego w
      przeszlosc i niewdziecznego. Czyli znow wieksza bedzie korzysc dla Rosji niz dla
      Polski.

      Jest jedno jedyne ROZSADNE rozwiazanie, niestety juz chocby dlatego niemozliwe
      do realizacji i stad pewnie p. P. na nie nie wpadl: pojechac i nie pyskowac!!!
      Wziac sobie do serca madre haslo pyszalkowatego Chiracka i przynajmniej tym
      razem nie zmarnowac okazji, zeby siedziec chicho. Rosje tyle powsciagliwosci
      zadziwi a Zachod gleboko odetchnie. On jakos nie lubi proznego pieniactwa i
      psucia atmosfery w Europie zupelnie bez sensu i potrzeby.
      • wlodek111 masz racje, ale co z tego....? 28.02.05, 03:31
        masz racje ale twoj glos rozsadku zostanie zagluszony przez fanatykow i
        rozrabiaczy. Polityka to nie tylko znajomosc swoich racji lecz przede wszystkim
        swych mozliwosci i sojusznikow - i na ich miare nalezy zajmowac miejsce w
        szeregu.....
        a dla wszystkich narwancow mam jedyna propozycje:
        szable w dlon i na Moskala.... a jak nie bedzie szabli ani konika, na ktorym
        mozna by wjechac do Moskwy to dokonac aktu samospalenia pod pomnikiem
        Nieznanego Zolnierza, albo innym....
        • maruda.r Głupia sprawa - kto sprzedał? 28.02.05, 04:52


          Do pewnego momentu w "publicystyce" przeważały opinie: Nie jechać! Obrazić się!
          etc. Do momentu, kiedy Bush zadeklarował, że oczywiście na obchody pojedzie.

          Teraz ćwiczymy temat: Co powiedzieć?
          Może od razu wystosować notę dyplomatyczną do Waszyngtonu z zapytaniem jaka ma
          być polska racja stanu 9 maja w Moskwie w obecności Busha?

          Bo do tego, że Bush przyzna się, że Churchill z Rooseveltem sprzedawali Polskę
          Stalinowi, raczej nie dojdzie.

          Przy okazji, ostatnio "publicystyka" ćwiczy temat: "Polska została sprzedana
          Stalinowi i Stalin ją kupił". Niestety, nic nie wyjaśnia pewnej drażliwej
          kwestii, która wydaje się być oczywista: kto sprzedał Polskę?



          • tkuprian No właśnie kto? 28.02.05, 09:47
            W dyskusji wokół tego tematu zapomina się moim zdaniem zupełnie o jednej
            kwestii. Rydz Śmigły wydał zdaje się rozkaz: "Z Rosjanami nie walczyć". Armia
            Czerwona weszła więc do Polski bez jakichś wielkich starć (jakich nie brakowało
            na zachodzie, gdzie nacierali Niemcy). Potem rząd emigracyjny nie za bardzo
            chyba kwapił się aby pomoc naszego wojska uzależnić od uznania przez mocarstwa
            zachodnie, że ZSRR nas zaatakował. Czemu się potem dziwić, że opinia publiczna
            na zachodzie nie widziała antagonizmu ZSRR i Polski w latach II W.Ś. A zachód
            to taka konstrukcja, gdzie politycy podążają za głosem opinii publicznej...
            • maruda.r Re: No właśnie kto? 28.02.05, 10:02
              tkuprian napisał:

              > W dyskusji wokół tego tematu zapomina się moim zdaniem zupełnie o jednej
              > kwestii. Rydz Śmigły wydał zdaje się rozkaz: "Z Rosjanami nie walczyć". Armia
              > Czerwona weszła więc do Polski bez jakichś wielkich starć (jakich nie brakowało
              >
              > na zachodzie, gdzie nacierali Niemcy)

              ********************************

              Doradzam nieco dokładniejsze przestudiowanie faktów z lat 1944/45, bo sugestia,
              że sprzedał nas Rydz-Śmigły tudzież rząd emigracyjny jest zbyt daleko idąca.

        • naf-naf Re: masz racje, ale co z tego....? 02.03.05, 16:04
          Samospalenia - lecz nie 'pod' pomnikiem, tylko 'na' pomniku.Mozna zaoszczedzic na benzynie....
      • grzes07 Re: Jechać do Moskwy! i siedziec cicho!!!!! 28.02.05, 07:48
        masz 100% racje, tylko znajac politykow polskich watpie w ich rozsadek slyna
        przeciez z bezcennego "daru" najpierw gadaja a dopiero potem mysla.
        • maruda.r Re: Jechać do Moskwy! i siedziec cicho!!!!! 28.02.05, 08:31
          grzes07 napisał:

          > masz 100% racje, tylko znajac politykow polskich watpie w ich rozsadek slyna
          > przeciez z bezcennego "daru" najpierw gadaja a dopiero potem mysla.

          ********************************

          Nie zostało dowiedzione, że myślą.

      • marek10004 Re: Jechać do Moskwy! i siedziec cicho!!!!! 28.02.05, 19:52
        Eva, a czy mozesz mi wyjasnic dlaczego Polska ma znosic zaczepki Rosji bez
        zadnej reakcji? A moze by tak odwrocic sytuacje i zaczepic Rosje. Wedlug Ciebie
        Rosja wowwczas powinna zachowac sie modrze i po prostu nie zareagowac. A tak
        wogole kto powiedzial ze nie mozna odpowiadac na zaczepki polityczne godnie i z
        szacunkiem. Juz kiedys probowano metody nie draznienia agresywnych politykow.
        Mialo to nawet naukowa nazwe "appeasment" i skonczylo sie tragicznie. Ale moze
        jestes za mloda aby to pamietac, a moze nie chcesz.
        • eva15 Re: Jechać do Moskwy! i siedziec cicho!!!!! 28.02.05, 21:22
          marek10004 napisał:

          > Eva, a czy mozesz mi wyjasnic dlaczego Polska ma znosic zaczepki Rosji bez
          > zadnej reakcji? A moze by tak odwrocic sytuacje i zaczepic Rosje.

          Rosja Polske prowokuje, jak widac skutecznie, bo dobrze zna tzw. polski
          charakter narodowy.
          Polska pewnie tak postapi, jak tobie sie to podoba, czyli zaczepi Rosje za Jalte
          i to w obecnosci tych, ktorzy ja Rosji "przehandlowali".

          Nie wiem co Polska chce przez to osiagnac, napewno nie bedzie to niczyj podziw,
          czy wiekszy szacunek. No chyba, ze uwazasz, ze publiczne potwierdzenie
          najgorszych wad narodowych wzmocni pozycje kraju w swiecie.
    • pjpb Re: Jechać do Moskwy! 28.02.05, 16:49
      konkluzja artykulu jest trafna. gdyby prezydentowi kwasniewskiemu udalo sie
      przedstawic pozycje polski na szerszym forum wizyta ta mialaby gleboki sens. po
      warunkiem jednak ze to udaloby sie zrobic. jestem tu raczej sceptykiem - nie po
      to putin organizuje akademie na czesc bohaterow zsrr aby jakis polaczek mu ja
      zaklocal bajaniem o historii niepoprawnej.
      odnosnie jalty i roli usa i wielkiej brytanii - oczywiscie malo prawdopodobne
      jest aby pragnely przypominania o malo chlubnej swej roli w jalcie. jest to
      niewygodne - ale sadze ze zaakceptowaliby swa moralna odpowiedzialnosc za jalte.
      nikt na zachodzi jalty przeklamywac nie probuje - po prostu rozdrapywanie ran
      nie lezy w naturze ludzkiej. z rosja sytuacja jest drastycznie inna - putin
      glosi chwale jalty jako ukladu ktory przyniosl pokoj i postep do europy
      wschodniej. przyjezdzajac na uroczystosci i milczac [najbardziej jak sadze
      prawdopodobna wersja] sankcjonujemy taka wizje historii
      • niezapowiedziany Re: Jechać do Moskwy! 28.02.05, 18:19
        zgadza sie. USA i WLk Brytania powiedza, ze bylo to zlo, ze ta czesc Europy
        zostala oddana i zapomniana. Zachod nie lubi przypominania niechlubnych
        rozdzialow historii, ale ich nie neguje i nie odwraca w przeciwienstwie do
        Rosji. Poza tym co innego (choc tez nie chwalebne) przygladac sie okupacji, a
        co innego okupowac (to jest jednak roznica w odpowiedzialnosci). Gdyby nie chec
        Moskwy Polska bylaby demokratycznym krajem. Nie wiadomo, czy opor USA i Anglii
        odnioslby skutek (ale powinni przynajmniej probowac - prawda). Tylko, ze glowna
        odpowiedzialnosc lezy po stronie Kremla.
    • rs_gazeta_forum Re: Jechać do Moskwy! 28.02.05, 20:10
      Rzecz jasna, że nieobecni sami siebie wykluczymy z grona zwycięzców.
      Natomiast zapewne o dochodzeniu sprawiedliwości dziejowej możemy spokojnie w
      Moskwie zapomnieć - kto tam będzie nas słuchał?
      Jakaś konferencja prasowa co najwyżej została by p. Kwaśniewskiemu, a moment
      choćby z psychologicznego punktu widzenia nie byłby to najszczęśliwszy - ci
      (także USA, WB, Francja) o zwycięstwie, my o sobie.
      W tym kontekście głos Evy o siedzeniu w danym momencie i miejscu cicho jest
      dobrą wskazówką, bo Moskawa to nie miejsce i czas na wyciąganie naszych żalów.
      Przy tym w zasadzie takie rozwiązanie kończy te dość głupie spory - jechać, nie
      jechać, a jak jechać, to co powiedzieć - a spory te wynikają z tego, że od razu
      na wejściu skażone są brakiem dobrego rozwiązania (właśnie zaproponowanego :-)).

      Natomiast można dużo więcej osiągnąć grając z zachodnią trójcą poza boiskiem i
      przepisami wyznaczonymi przez p. Putina.
      Już np. w dzisiejszym wywiadzie z p. Chiracem padło znamienne zdanie o wzięciu
      udziału przez żołnierzy polskich we francuskiej defiladzie, a Chirac zdaje się
      tej propozycji przyklasnął - i takich kroków należałoby czynić więcej i w ich
      kontekście głosić swoje racje.
      • marek10004 Re: Jechać do Moskwy! 28.02.05, 20:22
        Zgodnie z teoria gazeta forum, kto w takim razie slucha Moskwy, przechwalajaca
        sie ze Jalta to zwyciestwo nowego porzadku nad swiatem. Przeciez zachod
        doskonale wie ze to wirutne klamstwo, i tak naprawde byl topoczatek tragicznej
        historii wielu narodow. Zdaje sie z Eva i gazeta forum odbieraja krajom Europy
        Zachodniej prawo posiadania nawet elementarnej przyzwoitosci. Tak zle nie jest.
        Com prawda nigdy nie mieli problemu z poswieceniem nas dla "wyzszej idei", ale
        tez teraz wcale o tym nie glosza nieprawdy.
        • eva15 Re: Jechać do Moskwy! 28.02.05, 21:25
          Przestan przekrecac i macic. Mnie tylko chodzi o to, ze krytykowac za Jalte
          nalezy sila rzeczy i USA i GB nie TYLKO Rosje. Albo nikogo. Ludzie mniej
          piszcie, a uczcie sie czytac-ze zrozumieniem.
          • marek10004 Re: Jechać do Moskwy! 28.02.05, 21:57
            No coz Evuniu. Bardzo mi przykro, ze nalezysz do ludzi, ktorych po prostu nie
            godzi sie krytykowac. Jesli nie rozumiesz subtelnej roznicy miedzy
            uczestnictwem Rosji, a GB i USA w Jaltanskiej awanturze i pozniejszym
            traktowaniu reszty swiata, to jest mi bardzo przykro. Stawianie znaku rownosci
            pomiedzy zbrodniami Rosji Stalinowskiej (i nie tylko), a naiwnie ugodowa
            polityka Anglii i USA to po prostu barbarzystwo faktow historycznych. Bardzo
            byc Cie rowniez prosil abys nie mowila mi ze mace i krece, tylko dlatego ze
            osmielilem sie miec inne zdanie od Ciebie. Poza tym nie kazdy moze czytac z tak
            wspanialym zrozumieniem jak Ty. Nic tylko pozazdroscic.
            • eva15 do Marka: na kon, Moskala gon, gon!!! 01.03.05, 00:31
              nie chcialam Cie urazic. Mysle,ze nadajemy na innych falach. Ani GW ani ja nie
              odbierzemy Zachodowi (nie mamy na to zreszta szans) prawa do przyzwoitosci.
              Zachod to prawo "od zawsze" ma, a jak z niego korzysta to jego decyzja i ja nie
              wierze, ze mozna go wychowac, czy pouczyc.

              Do Moskwy Zachod jedzie na pewno NIE po polskie szkolenia, szturchance,
              pouczenia i rozliczenia. Putin to wie, wiec sam tego rachunku sumienia
              Zachodowi nie zafunduje. Ale co to szkodzi zgrabnie podszczypac Polakow -
              odwiecznych durakow. Niech wlaza na barykady i plujac na Rosje, niech przy tewj
              okazji niejako niechcacy przypomna Zachodowi jego zdrade i kretactwa. I niech
              jednoczesnie pokaza swiatu, ze Polacy to wieczni pieniacze, awanturnicy, narod
              klotliwy i DESTRUKCYJNY.

              Czy naprawde niesposob zrozumiec, ze milczenie czasem rzeczywiscie jest ZLOTEM???

              Trudno lubic Chiracka, ale uwazam, ze dal Polsce najmadrzejsza, najbardziej
              bezinteresowna i najcennniejsza rade u zarania wejscia jej do Unii. To, ze po
              dzis dzien jest w Polsce za to przeklinany i wysmiewany potwierdza tylko
              slusznosc jego wypowiedzi.
              • marek10004 Re: do Marka: na kon, Moskala gon, gon!!! 01.03.05, 14:57
                Mysle ze to prawda ze GW i TY nadajecie na innych falach. Zupelnie wypaczylas
                moje mysli. Nigdy nie powiedzialem ze nalezy budowac barykady i z szabelka
                rzucac sie na Rosje. Jest ogromna roznica miedzy pieniactwem a godnym
                przypominaniem faktow historycznych. Twoje wulgaryzowanie przywar polskiego
                narodu jest po prostu zastanawiajace. Chcialbym Ci przypomniec, ze te
                wysmiewane przez Ciebie cechy Polakow pozwolily nam przezwyciezyc tragiczne
                lata rozbiorow oraz okupacje hitlerowska i to bez pietna zdrady(Francja). No,
                ale dla Ciebie to tez pewnie bylo pieniactwo, podobnie jak Solidarnosc, mur
                berlinski, czy ostatnio rewolucja pomaranczowa na Ukrainie.
                Proponuje Ci abys nazwala rowniez pieniaczem Marka Edelmana, ktory tez podpisal
                list do Kwasniewskiego w sprawie uroczystosci moskiewskich. Ale uwazaj z ta
                krytyka, bo to naprawde wsanialy czlowiek, chociaz nie podziela
                Twojego "czeskiego pragmatyzmu".
                • eva15 Re: do Marka: na kon, Moskala gon, gon!!! 01.03.05, 16:25
                  Pan Edelmann jest wspanialym czlowiekiem o godnym najwyzszego podziwu
                  zyciorysie, co nie jest rownoznaczne z tym, ze jest nieomylny. I tu sie znow
                  roznimy.

                  Wypomnienie Rosji publicznie Jalty i omijanie tematu USA i GB zostanie
                  odebrane jako rewanzyzm i chec przylozenia jednej tylko stronie. Wypomnienie
                  Jalty wszystkim trzem jej uczestnikom, zostanie przez wszystkich trzech
                  odebrane jako pieniactwo.
                  Zanim sie cos robi trzeba sie zastanowic, co sie chce osiagnac.Zakladam, ze sa
                  osoby (m.in..podpisujace ten list)ktore wierza, ze zmusza Rosje 09.05. do
                  jakies formy przeprosin. Po pierwsze raczej im sie to nie powiedzie, po drugie
                  jaka wartosc maja wymuszone awanturami przeprosiny? Do czego to sie na
                  przyszlosc przyda?

                  Obrona kraju przed najezdzca nie jest zadnym pieniactwem - nie rozumiem, jak na
                  to wpadles. Dla mnie pyskowka polityczna na miedzynarodowym forum a walka o
                  wolnosc to dwie rozne rzeczy. Ale widac dla wielu nie - i to jest wlasnie
                  powazny problem i powazna przywara narodowa.
                  • marek10004 Re: do Marka: na kon, Moskala gon, gon!!! 01.03.05, 16:50
                    A ktoz powiedzial, oprocz Ciebie, iz wypomnienie wszystkim trzem stronom Jalty
                    zostanie uznane jako pieniactwo polityczne? Tutaj wlasnie bardzo sie roznimy.
                    Ty stawiasz znak rownosci pomiedzy bezczelna Rosja and mimo wszystko
                    demokratycznym Zachodem. To jest niedopuszczalne i nieprawdziwe. Chcialbym Ci
                    przypomniec zreszta, iz nastepny wspanialy czlowiek, jakim bez watpienia jest
                    Wladyslaw Bartoszewski, ostatnio dwukrotnie glosno i jasno wypomnial Zachodowi
                    dwuznaczna role w sprawie obozu oswiecimskgiego, oraz wczesniej w sprawie
                    powstania warszawskiego. W obu przypadkach Pan Bartoszewski w obecnosci
                    najwazniejszych postaci politycznych swiata wypowiedzial swiete slowa; "Zachod
                    wiedzial, nic nie powiedzial". I jakos nie przypominam sobie, aby wywolalo to
                    skandal polityczny, a przeciez mowila to osoba polityczna (byly minister spraw
                    zagranicznych).
                    Jesli chodzi o Marka Edelmana, to mysle ze zgodzisz sie ze mna, ze calym swoim
                    zyciorysem zasluzyl sobie na to, iz jego opinia dotyczaca obchodow moskiewskich
                    powinna byc sto razy wazniejsza niz moja i Twoja razem wziete.
                    • eva15 Re: do Marka: na kon, Moskala gon, gon!!! 01.03.05, 17:50
                      Rozumujesz bardzo po polsku i nie rozumiesz Zachodu - skandali i pyskowek nie
                      ma i nie bedzie. Jest co najwyzej delikatne odsuwanie Polski od spraw waznych,
                      czy drazliwych. Widac to bylo w czasie pobytu Busha w Europie, ale jesli tego
                      tak nie interpretujesz, to chyba sie nie dogadamy. Druga metoda jest
                      igniorwanie przez uporczywe milczenie - jak w przypadku Ukrainy (przeczytaj np.
                      art. Ungera na ten temat).

                      > Jesli chodzi o Marka Edelmana, to mysle ze zgodzisz sie ze mna, ze calym
                      >swoim zyciorysem zasluzyl sobie na to, iz jego opinia dotyczaca obchodow
                      >moskiewskich powinna byc sto razy wazniejsza niz moja i Twoja razem wziete.

                      I jest. i ja sie tego nie czepiam, to jest bardzo OK. Ale ja nie musze sie we
                      wszystkim z p. Edelmannem zgadzac, mimo, iz uwazam go za jedna z nielicznych
                      osob polskiego zycia publicznego godna rzeczywiscie najwyzszego szacunku.

                      Jesli chodzi o p. Bartoszewskiego to jego mentorski, belferski ton i wciaz
                      wyciagniety palec wskazujacy jest troche irytujacy. Ratuja go rzeczywiscie
                      zyciorys, zaslugi no i oczywiscie wiek.
                      • marek10004 Re: do Marka: na kon, Moskala gon, gon!!! 01.03.05, 18:36
                        I tu bardzo sie pomylilas. Ja doskonale znam zachod, poniewaz mieszkam tu od
                        16-tu lat. I uwierz mi, ze nie jako wegetujacy ziomek, ale mocno wlaczony w
                        zycie tego zachodniego kraju mieszkaniec, chociazby z racji wykonywanego
                        zachodu.
                        Nie mam nic przeciwko Twojemu stwierdzeniu, ze rozumuje za bardzo po polsku, w
                        kocu Polakiem jestem. Jeszcze powiem Ci ze jestem z tego dumny, mimo ze
                        niektore polskie akty historyczne sam uwazam za niepotrzebna bohaterszczyzne.
                        Natomiast Twoje rozumowanie, jesli przyjac Twoja logike, jest zupelnie nie
                        polskie. Jeszcze raz nazwe je "czeskim". Takie rozumowanie przejawia sie zimna
                        kalkulacja, i robieniem tylko tego co sie oplaca, a nie tego co sie powinno
                        zrobic.
                        Nie przeszkadza mi uniesiony palec W. Bartoszewskiego. Interesuja mnie jego
                        modre slowa i uczucia, a z tym tozsamuje sie calkowicie, w przeciwienstwie do
                        p. Ungiera.
                        Absolutnie nie zgadzam sie z Toba w Twojej ocenie Ukrainy, fakty mowia zupelnie
                        co innego.
                        Ja wcale nie chce zgodzic sie z Twoje interpretacja. To by zniszczylo wszystko
                        w co wierze od tylu lat, i w co osmiele sie stwierdzic jest o wiele lepiej
                        wierzyc.
                        • eva15 Re: do Marka: na kon, Moskala gon, gon!!! 01.03.05, 22:13
                          Coz jestes bardziej z frakcji mickiwewiczowskich porywow i zwyciestwa
                          romantycznych emocji nad mysleniem pragmatycznym, a ja raczej z frakcji
                          norwidowskiej, ktora w Polsce jest malo popularna.
                          • marek10004 Re: do Marka: na kon, Moskala gon, gon!!! 02.03.05, 16:02
                            Wiec to chyba bardzo dobrze ze pomimo takich roznic potrafimy ze soba
                            rozmawiac, bez wzajemnego obrazania sie. Zreszta, taka polska tolerancja
                            znajduje calkowite potwierdzenia w historii Polski, siegajac az do czasow
                            Reformacji. Wtedy w calej Europie plonelo tysiace stosow, a tymczasem w Polsce
                            rozwiazywano to za pomoca politycznych i religijnych dyskusji. To jeszcze jeden
                            argument na Twoje oskarzenie, ze jestesmy narodem pieniaczy i gwaltownikow,
                            ktorzy najpierw dzialaja, a potem dopiero mysla. Fakty historyczne tego po
                            prostu nie potwierdzaja. Pozdrawiam.
                            • naf-naf Re: do Marka: na kon, Moskala gon, gon!!! 02.03.05, 16:12
                              Tolerancja? Wobec kogo? W Europie wtedy byli stosy, w Rzplitej-paly.Cala roznica!
    • polonus3 Re: Jechać do Moskwy! 02.03.05, 23:28
      Absolutnie jechac, nieobecni nie maja glosu! Na zbita morde wywalic wszelkich
      kretynow co bredza o II Wojnie Swiatowej i tym idiotycznym powstaniu w
      Warszawie. Polacy musza zrozumiec, ze bez przyjazni i wspolpracy z Rosja beda
      niczym tylko pomywaczami garow na Zachodzie a ich kobiety prostytutkami
      tamze. I taki los zgotowala "Solidarnosc" Polsce wykorzystujac glupote Polakow.
      Tak samo powinni pomyslec Rosjanie, ze Niemiec czy inny westman nie bedzie
      nigdy ich przyjacielem i nigdy nie bedzie ich szanowal.
      NIE MOZNA KIEROWAC SAMOCHODEM PATRZAC CIAGLE W TYL!!!
      Ale tego nie zalatwi ani pijany Kwasniewski ani Krzaklewski czy inny "patriota".
      To musi byc ktos na miare sp. redaktora naczelnego paryskiej "Kultury" ksiecia
      Jerzego Giedroycia. Ale takich nie widac, a widac tylko takich Maciarewiczow
      czy Kaczynskich ktorzy wskazuja droge do nikad!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka