srull
02.03.05, 00:06
I to sie nadaje do gazet. Proponowalbym (z czystej zlosliwosci) nakrecenie
filmu o "pomaranczowej rewolucji", tYz mozna na tym zarobic. A tak juz na
powaznie - jak znam zycie g****o z tego pewnie wyjdzie, projekty, plany,
megaskala, nazwiska, ehhh - szkoda gadac:)