Dodaj do ulubionych

Konkurs, do którego staje PD

16.03.05, 19:50
Dzięki, panie Mirosławie, za spokojny ton. Będą was dalej przedrzeźniać, jak
każdego prymusa w klasie, ale przed klasówką i tak do was przyjdą po ściągę,
czy to jawnie, czy w ukryciu. Wstydzą się tego już dzisiaj i dlatego
złorzeczą, niestety czasem trzeba to ścierpieć.
Obserwuj wątek
    • akserm Re: Konkurs, do którego staje PD 16.03.05, 20:03
      Popieram, artykul madry i z klasa.
      • tadluzny Re: Konkurs, do którego staje PD 16.03.05, 20:44
        Tez popieram, ale zeby PD mogla miec znaczcy wplyw na naprawe panstwa to bedzie
        musiala uzyskac dobry wynik w wyborach, powiedzmy 20% Ale czy w tym kraju,
        gdzie ostatnio oszolomy maja tak wiele do powiedzenia i tak wielu ich slucha,
        jest to mozliwe?
        Pozdrawiam.
        • twprezydent PD staje? 16.03.05, 23:44
          tadluzny napisał:

          > Ale czy w tym kraju,
          > gdzie ostatnio oszolomy maja tak wiele do powiedzenia i tak wielu ich slucha,
          > jest to mozliwe?

          Niemożliwe! Zmieńcie koniecznie kraj.
          Na szczęście nie jesteście partią liczną więc jakiś czarterowy samolocik
          załatwi sprawę. Dacie radę wynająć, przecież jeszcze kasy z prywatyzacyjnych
          przekręcików trochę zostało?
          Nie rzucajcie pereł przed wieprze z Ciemnogrodu! Zabierajcie swoje moralne
          wzorce z Mazowieckim i Geremkiem na czele. Może ktoś doceni autora
          stalinowskich paszkwili na Kościół i aparatczyka partii komunistycznej. Polacy
          pewnie nie, takie niewdzięczne z nich bestie.
        • rozmaryn Pysznie Czechu napisał. Zresztą nie było trudno, 17.03.05, 03:38
          bo artykuł Zaremby był słabiutki: wyrażał tylko, że źle życzy nowej partii, jak cała zakompleksiona dziennikarska prawica -
          Ziemkiewicz, Semka, Skowroński itd.
          • vice_versa Swawola intelektualna Czecha 18.03.05, 14:46
            Z tymi podatkami to szkoda jeszcze że Czech nie nazwał wprost Zyty Gilowskiej
            populistka. Zyskałby na wiarygodności ponownie w rozumowaniu spychając PO do
            jednej szufladki "populistów" razem z Jagielińskim i Samoobrona. Jakoś Czechowi
            miernota i fasadowość planu Hausnera w porównaniu z tym co Zyta pisała w IBnGR
            przez całe lata '90te nie przeszkadza. Jakoś nic nie słychać było krytyki
            Czecha o wyciekaniu pieniędzy przez pozabudzetowe Fundusze i Agencje. PO jasno
            i wprost mówi o ich likwidacji. Czy Czech zauważa że Hausner NIC nie zrobił w
            tym kierunku, mimo że Balcerowicz mówił o tym już od połowy lat 90tych??? W
            jednym Czech jest uczciwy: przypomina rolę Belki w vetowaniu przez
            Kwaśniewskiego noweli PIT. Ale czy to wszystko prowadzi do tezy że PD tratwą
            nie jest? Powoływanie się w kółko na Balcerowicza jest zgraną kartą, bo
            nareszcie powstaje duże mocne i silne zaplecze polityczne dla poglądów
            liberalnych i takie było zaplecze i cel powstania PO. UW nie ma monopolu na
            powoływanie się na Balcerowicza, któremu równie daleko do Hausnera, jak
            Czechowi do Gilowskiej czy Gronkiewicz Waltz. I tak się składa że Czech na
            TRATWIE siedzi z Hausnerem a nie Gilowską czy Gronkiewiczowa.
    • dolenicz Pédé co znaczy po francusku, moze ktos wie? 16.03.05, 20:52
      Czy to jest ten sam pan Czech, ktory w imieniu swojej partii, t.j. UW,
      udzielil poparcia prowokacyjnej hucpie homoseksualistow w Krakowie w maju
      ubieglego roku? Jesli tak, to ja mu mowie z gory dziekuje - jemu i tej calej
      jego PeDe-cji. Bo nam zupelnie nie po drodze, tak jak i wielu sposrod moich
      znajomych, sympatykow UD/UW, obecnie juz bylych.
      • r.k1 Re: Pédé co znaczy po francusku, moze ktos wie? 17.03.05, 08:59
        A ty oczywiscie jestes zwolennikiem silnych, lysych drabow hetero spod znaku
        Wszechpolakow i uwazasz, ze trzeba bic pedala , Zyda i masona? Nikt cie do PD
        nie zaprasza, przymusu nie ma, glosuj na Romusia. R.
    • dolenicz PD przegrala juz nawet konkurs na nazwe! 16.03.05, 21:27
      • giewont UD > UW > PD > PW 16.03.05, 23:36
        zostalo jeszcze:
        Konfederacja /D i W/
        Kongres
        Zjednoczenie
        Zrzeszenie
        Platforma
        Porozumienie
        Sojusz
        Liga
        Ruch
        a na samym koncu:
        Samowola


    • s.flores Re: "Będą was dalej przedrzeźniać" 17.03.05, 09:26
      "Będą was dalej przedrzeźniać"

      ja tam nie wiem, ale mam wrażenie, że to PO jest przedrzeźniane,
      podczas gdy PD jest przez media traktowane entuzjaztycznie...

    • wan4 Re: Konkurs, do którego staje PD 17.03.05, 11:56
      Brawo! Moim zdaniem tekst b.dobry, zwięzły i logiczny. Wjaśnił wiele moich
      wątpliwosci. Tylko czemu tak późno???

      "Każdy widzi, że korupcja, kapitalizm polityczny i niewydolność systemu
      sądowniczego osiągnęły zatrważające rozmiary. Bez odpowiednich zmian
      społeczeństwo do reszty odwróci się od polityki i państwa albo uwierzy w
      konieczność powierzenia rządów skrajnym rewolucjonistom."

      UW późno, niestety, to dostrzegła! Ale dobrze, że w ogóle. Gdyby ktoś z UW z
      chrakterem, a kadr można tylko pozazdrościć, za Buzka objął tekę ministra
      sprawiedliwości i dał społeczeństwu poczucie, że coś się wreszcie robi, by
      naprawić i zdyscyplinować system sądowniczy, stosując marketing Kaczyńskiego
      ale, uwaga(!), wzbogacony o _realne działania naprawcze i reformatorskie_ to
      dzisiaj UW byłaby w sejmie i cieszyła się poparciem min. 15%-owym a nie
      efekciarski PiS !!!

      "Trzeba rozdzielić funkcje prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości
      oraz wprowadzić kadencyjność funkcji prokuratora generalnego. Reformy wymaga
      samorząd sędziowski, adwokacki i radcowski - nie tylko pod względem
      wewnętrznych procedur przestrzegania etyki zawodowej i eliminowania patologii,
      ale również dla otwarcia tych zawodów dla młodych ludzi."

      Tylko zreformować samorząd? A nie wydzielić, jak wydział wewnętrzny w policji?
      Jak wygladałaby tam korupcja bez policji w policji? Co by się działo, gdyby te
      sprawy roztrzygał samorząd policyjny? Samowola, państwo w państwie, chaos,
      koszmar, który trudno sobie wyobrazić. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie
      i nie znam rozwiązań w innych państwach (ale imho rozumiem dość dobrze pewne
      mechanizmy i procesy społeczne i dość trafnie udawało mi się dotąd przewidzieć
      ich skutek). Samokontrola samorządów korporacji zawodowych to bzdura i mżonka.
      Szanse na efektywne, ba, nawet poprawne działanie takiego tworu są minimalne.
      Zwłaszcza w naszym skorumpowanym i zdemoralizowanym półwiecznym pereelem
      społeczeństwie. Brakuje mi tu debaty o takich rozwiązaniach w innych krajach.
      Jestem przekonany, ze można wybrać coś bardziej sensownego.

      "Osobny problem to ustabilizowanie korpusu urzędników państwowych przez
      bezwzględne przestrzeganie zasad rekrutowania ich spośród ludzi, którzy
      przeszli procedury zapisane w ustawie o służbie cywilnej. Zasadą mają być
      konkursy dla obsady stanowisk urzędniczych oraz prezesów i dyrektorów
      państwowych agencji i funduszów."

      Tu w pełni się zgadzam.

      "Organizacje pozarządowe mogą przejąć wiele funkcji od państwa. Polsce
      potrzebne jest dziś ponowne otwarcie drzwi dla aktywności ludzi.

      Absolutna zgoda!

      "Ogromne znaczenie ma również wykorzystanie przez nasze samorządy i
      społeczności lokalne szans i środków płynących z Unii Europejskiej. To
      gwarancja sukcesu Polski."

      Tu też :)

      "Dlatego dzisiejsi politycy parlamentarni, zamiast straszyć ludzi
      hasłami "Nicea albo śmierć!", powinni zejść na ziemię i pokazać Polakom, jak
      spożytkować nasze członkostwo w Unii."

      I tu :)

      "W działaniach wicepremiera Jerzego Hausnera odnaleźliśmy wiele elementów
      wspólnych z naszymi propozycjami. Z sympatią patrzymy na propozycje ministra
      finansów Mirosława Gronickiego zapisane w "Strategii zarządzania finansami
      publicznymi państwa 2005-08", które przewidują między innymi wprowadzenie w
      2008 r. jednolitej 18-procentowej stawki PIT, CIT i VAT."

      Popieram.

      "Są to propozycje przemyślane, dokładnie wyliczone; wiadomo, co, kiedy i w jaki
      sposób. Traktujemy je jako swoiste wiano wnoszone przez Marka Belkę i Jerzego
      Hausnera do Partii Demokratycznej."

      Czyli to nie tylko marketing polityczny związany z szumnym przejściem
      urzędującego wicepremiera a potem i premiera do opozycji pozaparlamentarnej? ;)

      "A odpowiadając na pytanie, dlaczego obdarzamy zaufaniem polityków, którzy parę
      lat temu występowali przeciwko podatkowi liniowemu, przywołam Biblię i zasadę,
      że wielka jest radość w Królestwie Niebieskim z choć jednego nawróconego
      grzesznika."

      Ooo! To mi dużo wyjaśniło;)

      Będę głosował na PD - Partię Demokratyczną, czy jak tam bedzie się nazywać, w
      każdym bądź razie obecną UW, tylko błagam: Unici, powtarzajcie te argumenty
      zawsze i wszędzie, nawet jak Was nie pytają, nie dajcie się zakrzyczeć LePeRom
      Giertychom, Kaczorom i temu albo śmierć.
    • chris12 To brzmi rozsądnie ale nie dla wszechpolskiego... 17.03.05, 12:54
      Mądry artykuł, rozsądne argumenty. Jaka szkoda, że takie racje nie przebiją się
      w naszym życiu.
    • plopli Bardzo dobra odpowiedź 17.03.05, 14:35
      Z przyjemnością dołączam się do pochwał złożonych powyżej. W bardzo rzeczowy
      sposób Czech (chyba nowy przewodniczący?) dał odpór tym kilku żałosnym hasełkom
      wygłoszonym przez Zarembę i szumnie nazwanym "bardzo dobrą analizą" (katatyna).
      Ciekawe w jaki sposób ta tuba PO odpowie Czechowi i czy wogóle.

      Swoją drogą Zaremba w swojej sympatii do PO posuwa się zbyt daleko jak na z
      założenia obiektywnego komentatora sceny politycznej.
    • smalekitten Re: Konkurs, do którego staje PD 17.03.05, 14:38
      Tylko kto będzie chciał się wsłuchiwać w te niewątpliwie słuszne
      wypowiedzi pana Czecha i innych z UW .?

      Ludzie lubią zaklęcia: „IV Rzeczpospolita”, „szarpnięcia cugli”,
      „układ zdrady narodowej”, „dogadania się agentów” lub innych
      szarlatanów którzy oferują nam taką „maść na szczury i eliksir
      młodości i wszelakiej szczęśliwości".

      Macie mój głos w Warszawie.


    • padlinozerca ta partia się nie liczy 17.03.05, 17:46
      nie ma moralnego prawa zabierać głos w sprawach Polski...
      nie z postkomuną u boku,to po prostu wstyd!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka