witek.bis
21.03.05, 09:08
Ma pan rację, panie Pacewicz. Strasznie ten Kaczor obrzydliwy. Nie dość, że
postuluje lustrację i dekomunizację, to jeszcze marzą mu się jakieś komisje,
które – o zgrozo – publicznie wydawałyby wyroki i – co chyba najbardziej
oburzające – dostarczałyby materiału prokuraturze. To prawdziwy cios w
fundamenty III RP, w której o wszystkim co najważniejsze decyduje się
niejawnie i najlepiej w środku nocy, a głuchota i ślepota prokuratury uchodzi
za jej największą cnotę. My, Polacy, nie chcemy żadnych „zmasowanych lekcji”,
a już na pewno nie tęsknimy do lekcji moralności. A pomysłem, by prezydent
mógł rozwiązywać parlament, powinien niezwłocznie zająć się Rzecznik Praw
Obywatelskich, bo mamy tu do czynienia z próbą ograniczenia świętego i
niezbywalnego prawa jednostki do zasiadania w Sejmie cztery lata i ani dnia
krócej. Co więcej – jest to pomysł szkodliwy i zagrażający podstawowym
zdobyczom polskiej demokracji, które już zdążyły wejść do światowych
podręczników politologii. Mam tu na myśli takie demokratyczne nowinki jak
większość parlamentarna ciesząca się kilkuprocentowym poparciem społecznym;
rząd popierany wyłącznie przez zasiadających w nim ministrów (i to nie
wszystkich), a na dodatek nie potrafiący przepchnąć w sejmie żadnej ustawy;
wicepremier w opozycji pozaparlamentarnej; premier, który tak bardzo chce
skończyć i jakoś nie może (i to mimo pomocy Jennifer Lopez i jakichś
tajemniczych wiewiórek). Nie dajmy sobie tego wszystkiego odebrać! Nie
pozwólmy zdestabilizować obecnego rządu i parlamentu! Nie dajmy się na
dodatek zakuć w kajdany moralności i przyzwoitości! Jedyna nadzieja w tej
nowej partii, która ma już tyle kłopotów z kolejnymi zmianami swojej nazwy,
że do wszystkich innych zmian czuje nieodparte obrzydzenie. Głosujmy na
kandydatów partii socjaldemokraci.pl!