henryk.log
06.04.05, 22:05
"Wobec naszej wspólnej Matki i Królowej serc pragnę wam na koniec powiedzieć, że wiem o waszych cierpieniach, waszej trudnej młodości, o poczuciu krzywdy i poniżenia, o jakże często odczuwanym braku perspektyw na przyszłość - może o pokusach ucieczki w lepszy świat".
Naprawdę nasz Papież jest ponadczasowy, Jego słowa (o szansach młodzieży), niestety, są jak nabardziej aktualne i dziś :-(