Dodaj do ulubionych

Religa będzie ubiegać się o prezydenturę

11.04.05, 16:42
Ja na niego glosowac na pewno nie bede. Po pierwsze to antypatyczny gbur, po
drugie niech sie lepiej zajmie tym co umie najlepiej a nie polityka bo w tej
roli od dawna go nie widze i prawde mowiac nigdy nie widzialam i nie sadze by
to sie mialo zmienic. Jaki on w ogole ma program? nic konkretnego same bzdury
Obserwuj wątek
    • util Re: Religa będzie ubiegać się o prezydenturę 11.04.05, 16:59
      Gratuluję dojrzałej oceny kandydata. Jeśli "gburowatośc" jest dla Ciebie tak
      ważnym kryterium, to zdradź na czym opierasz swój pogląd nt. profesora? Ja go
      nie znam, żadnego przykładu "gburowatości" podac nie potrafię, natomiast znam
      wypowiedzi jego współpracowników (również byłych) którzy wychwalali jego
      dobroć. Programu kandydata równiez nie znam. Nie uważam, żeby program
      kandydatów na prezydenta był bardzo istotny, ale chętnie dowiem się co to za
      bzdury prof. Religa wymyślił w Twoim mniemaniu.
      • chofi Re: Religa będzie ubiegać się o prezydenturę 11.04.05, 17:24
        Ok może nie gbur ale antypatyczny to na pewno. Widzę to ja oglądając go w
        telewizji widzi to wiele osób które znam i to dość powszechna opinia. Nie widze
        go po prostu na tym stanowisku, nie tylko ze wzgledu wspomnianego powyżej.
        Owszem może nie program, ale hasła i zdania które wygłasza od czasu gdy
        zdecydował sie kandydować. Wszyskto to jest takie pod publikę, tak mi sie zdaje,
        To jest oczywiste że prezydent powinien reprezentować obywateli a nie byc
        utożsamiany z którąś partią i pan prof nie odkrył tu Ameryki. "silna, nowoczesna
        polska w silnej europie" to powtarzany przez całe grono polityków slogan, tu też
        pan religa niczym nei zabłysnął, takie hasła głoszą wszyscy politycy. Tak więc
        czym on chce nas przekonać, powszechnymi sloganami wygłaszanymi przez gro
        polityków? mnie nie przekonuje, mało tego tak abrdzo zapadły mi w pamięć słowa
        niegdyś przez niego wypowiedziane o "piciu" i to właśnie chyba mnie najbardziej
        zniechęca. Nie mówię ze takim ludziom powinno zamykac się drogę do dalszej pracy
        czy awansów jeśli faktycznie wykazują silną wolę i poprawę nawyków ale moim
        zdaniem zamykać sie powinno drogę do tak ważnych stanowisk jak urząd
        przezydenta. Proszę wybaczyć ale naprawdę mamy w kraju kilka osób które mają
        zdecydowanie mocny i ugruntowany autorytet i które mogłyby startować w wyborach,
        pytanie czy będą chciały..
        Z całym szacunkiem dla dokonań prof Religi w medycynie to jednak on nie nadaje
        sie na prezydenta, takie jest moje zdanie.
        • mlasskacz Obawiam się, że jest zbyt dobrym człowiekiem 11.04.05, 17:49
          jak na polityka ale może spróbujemy wreszcie z kims uczciwym a nie z cynikiem?
        • util Re: Religa będzie ubiegać się o prezydenturę 11.04.05, 18:27
          chofi napisała:

          >Proszę wybaczyć ale naprawdę mamy w kraju kilka osób które mają
          >zdecydowanie mocny i ugruntowany autorytet i które mogłyby startować w
          >wyborach, pytanie czy będą chciały..


          Pełna zgoda, autorytet jest nieodzowny, jeśli nie kluczowy. Pytanie czy
          społeczeństwo będzie potrafiło docenić takich kandydatów... Dzięki za
          odpowiedź.
          • wmaker Po pierwsze:Stary,po drugie:wychowny na komunizmie 11.04.05, 20:19
            Najlepszy byłby ktoś taki jak Lis .
            Kaczki ... obydwie,to zatwardziali antykomuniści .. ale ile to można tak żyć
            Tusk ... jakaś taka nuda, i właściwie Unia Wolności
            Borowski .. czy on zna jakieś języki ? Może znowu , nie nauka lecz cheć szczera itd .
            Cimosz .. o , ten to byłby sprinter , zakasowałby wiekszość kandydatów
            • kamelia1 Re: Po pierwsze:Stary,po drugie:wychowny na komun 11.04.05, 22:21
              Tylko nie LIS. Wole WILKA.

              wmaker napisał:

              > Najlepszy byłby ktoś taki jak Lis .
              > Kaczki ... obydwie,to zatwardziali antykomuniści .. ale ile to można tak żyć
              > Tusk ... jakaś taka nuda, i właściwie Unia Wolności
              > Borowski .. czy on zna jakieś języki ? Może znowu , nie nauka lecz cheć
              szczer
              > a itd .
              > Cimosz .. o , ten to byłby sprinter , zakasowałby wiekszość kandydatów
      • zuzia_zuzia Re: Religa będzie ubiegać się o prezydenturę 11.04.05, 17:33
        Nic z tego startu w wyborach prezydenckich nie wyjdzie. Parę procent głosów i to
        wszystko. Brak chryzmy.
      • vice_versa RELIGA, POLITYCZNY FELCZER 11.04.05, 17:36
        Mam wrażenie, że prof Religa od wielu już lat istnieje na scenie politycznej.
        Jakie więc w tej dziedzinie ma osiągnięcia? Czy rzeczywiście wyraża dążenia do
        odnowy życia politycznego, czy tylko stwarza kolejne okazje do swojego
        zaistnienia? Czy program "odnowy" ma polegać tylko na słowie "odnowa" i na
        sprzeciwie wobec "dotychczasowego stylu uprawiania polityki"? Pan profesor
        reprezentuje sobą naprawdę niewiele, nie potrafił porwać ludzi BBWRem bis i
        czym tam jeszcze... Nie dlatego, że w Polsce myśl o odnowie i uzdrowieniu jest
        nieobecna, tylko dlatego, że lekarze się tym nie zajmują i mają o tym blade
        pojęcie. Po prostu rządzenie państwem to nie wygłaszanie okrągłych formułek. To
        UMIEJĘTNOŚĆ budowania zespołu, wyznaczania celów, budowanie swojego zaplecza na
        sile intelektualnej ludzi którzy to zaplecze tworzą, poleganie na ludziach a
        nie na "wodzostwie", umiejętność szybkiej reakcji na gwałtowne zmiany w
        polityce międzynarodowej, a nie szukanie autorytetów i przewodników np. w
        Wałęsie czy odwoływanie się do Historii (BBRW). Tych wszystkich cech zdolnego
        przywódcy Religa nie posiada. To za mało jak na nasze aspiracje. Panu
        profesorowi brak wizji i rozsądnych, długodystansowych celów, nie mówiąc już
        właśnie o budowaniu zespołu. Pan profesor jest zachwycony sobą, a stan polskiej
        polityki mu w gruncie rzeczy odpowiada. Nie widać tego świętego oburzenia,
        determinacji do budowania czegokolwiek nowego. Medykiem może być świetnym, ale
        politycznie jest zaledwie felczerem.
        • mal.ko Re: RELIGA, POLITYCZNY FELCZER 11.04.05, 22:29
          Chciałabym zwrócić uwagę,że Prof.Religa udowodnił już wielokrotnie posiadanie
          takich cech jak: myślenie długofalowe (doprowadził do wyszkolenia w USA wielu
          specjalistów polskich),skuteczność działania (jego zabrzański szpital i za
          komuny i obecnie rozwija się i b. dobrze funkcjonuje,a to wielka
          sztuka),wyznaczanie śmiałych celów i ich realizacja ( przeszczepy
          serc,skonstruowanie sztucznego serca,itp)no i oczywiście,umiejętność budowania
          zespołów,intregowania wokół wyznaczonych celów oraz motywowania do ich wręcz
          entuzjastycznej realizacji.Ponieważ konstytucja daje u nas niewielkie
          uprawnienia prezydentowi,uważam,że szkoda Religi na to stanowisko.W
          polityce,jak dotąd,rzeczywiście nie porwał tłumów,być może dlatego,że nie
          kupuje zwolenników i nie obiecuje im ciepłych posadek.Ktoś tam stwierdził,że
          zniechęca go do Religi wątek "picia".Otóż,jest to przeszłość,ten wątek R.ma za
          sobą,dlaczego więc go za to karać? Na marginesie,przy takim rygoryzmie,taki
          Sw.Paweł,np, nie miałby żadnych szans!
          • vice_versa Re: RELIGA, POLITYCZNY FELCZER 11.04.05, 23:48
            mal.ko napisała:

            >W polityce,jak dotąd,rzeczywiście nie porwał tłumów,być może dlatego,że nie
            > kupuje zwolenników i nie obiecuje im ciepłych posadek.

            Naprawdę dlatego? I dlatego nie ma świeżych pomysłów tylko odwoływanie się do
            BBWR i kultu jednostki?
            Wszystkie cnoty kóre przywołałaś prof Religa ma, ja mu ich nie odbieram. Tyle
            że do tej pory niewiele z nimi zrobił w płaszczyźnie publicznej, a jeśli już
            zamierzał tych cnót użyć to mu nie wychodziło... Nie wiem czemu miałbym sądzić
            że teraz mu wyjdzie. On ma potrzebę BYCIA WYBRANYM w nagrodę za... Nie ma
            natomiast najmniejszej potrzeby zabiegania o wyborcę, przedstawiania mu swojego
            programu i wizji świata. To że komuś imponuje urząd prezydenta to jeszcze nie
            oznacza że będzie umiał i będzie chciał TEN KAPITAŁ wykorzystać. To skłania
            mnie do jednego: on traktuje urząd jak NAGRODĘ a nie jak ZADANIE, na które się
            zapracowuje dokładnie wiedząc co się chce osiągnąć i jaki jest tego CEL.

            Przygoda z alkoholem w oczach niektórych będzie oznaczać słabość charakteru, a
            w oczach innych siłę potrzebną do zerwania z nałogiem. O tym i o św Piotrze nie
            pisałem. Ale św Piotr akurat chciał się z ludzmi porozumiewać i ludzi
            potrzebował, jak oglądałem prof Religę u Najsztuba to widziałem człowieka który
            potrzebuje podziwu, ale na pewno nie chce nikogo do niczego przekonywać i
            namawiać, wyjaśniać, zachęcać. To jest po prostu człowiek zrealizowany. Jego
            ambicje polityczne są tylko wynikiem próżności, nie jakiejś politycznej wizji,
            programu czy nawet spójnych poglądów na temat roli państwa. Podobnie w
            programie była to okazja do zaprezentowania SIEBIE, a nie do powiedzenia czy
            przekonania do rzeczy ważnych. Św Piotr akurat robił to odwrotnie. Podobnie z
            resztą jak JPII.
          • eques Re: RELIGA, POLITYCZNY FELCZER 12.04.05, 00:35
            Pan R. skończył z piciem.. ??? .. kiedy, wczoraj ???
            Na trzeźwo milczy, a na dopingu opowiada dyrdymały dla maluczkich.

            NIE CHCĘ MIEĆ UZALEŻNIONEGO PREZYDENTA !!!
          • chofi Re: RELIGA, POLITYCZNY FELCZER 12.04.05, 01:49
            "Ktoś tam stwierdził,że zniechęca go do Religi wątek "picia".Otóż,jest to
            przeszłość,ten wątek R.ma za sobą,dlaczego więc go za to karać?" - to ja o tym
            wspomniałam i nie uważam ze ten.. wątek (jak to ładnie ujete ;)) ktoś kto miał
            problemy z alkoholem może mieć za sobą kiedykolwiek. Proszę poczytać trochę o
            uzależnieniach, tego nigdy się nie ma za sobą, niezależnie ile lat już sie nie
            pije, nie bierze itd. Problem pozostaje na zawsze.
        • krabeusz Re: RELIGA, POLITYCZNY FELCZER 16.04.05, 03:55
          vice_versa napisał:

          >... Medykiem może być świetnym, ale
          > politycznie jest zaledwie felczerem.
          ------------------------------
          słuszny wywód
    • felietonista.pl Konwersja społecznego zaufania na porażkę wyborczą 11.04.05, 17:09
      No to pan profesor zdecydował. Chce zamienić swój społeczny kapitał zaufania na,
      raczej dość oczywistą, porażkę wyborczą. Chyba trochę szkoda, choć
      niewykluczone, że to cześć większego planu budowania poparcia dla swojej
      formacji. Bo inaczej to wytłumaczyć trudno.

      Oczywiście ma pan profesor pełne prawo sprawdzić się w tej rozgrywce. Wypada
      życzyć powodzenia, umiarkowania w opiniach i mocnych nerwów.

      Niemniej, czy ktoś chciałby aby go operował polityk? Nawet najlepszy? Ta reguła
      nie musi działać w obie strony, ale jak najbardziej może. Przekonamy się już
      wkrótce.

      Felietonista.pl
    • tekameka Piosenka o łzach Olka - warta przypomnienia 11.04.05, 17:38
      Nie płacz Olek, bo tu miejsca brak
      Na fałszywe łzy
      Po sejmowych salach hula wiatr
      Dmie w rozpite łby
      Patrz posłowie śliczny prawdy sens
      Roztrwonili w grach
      W półlitrówkach pustych S.O.S
      Wysyłają w świat

      Ref.: Żegnam was, już wiem
      Nie załatwię wszystkich swoich spraw
      Idę sam, właśnie tam
      Gdzie czekają mnie
      Towariszczów kilku mam, od lat
      Dla nich zawsze śpiewam, dla nich gram
      Jeszcze raz żegnam was
      Tam spotkamy się

      Proza życia to przydomek Kat
      I z tym można żyć
      PZU, osocze, ropy smak
      Aby Preziem być
      Towarzysze moi z dawnych lat
      Obrastacie w tłuszcz
      Już was w swoje szpony dopadł szmal
      Zdrada płynie z ust

      Ref.: Żegnam was...
    • dezerter2 [...] 11.04.05, 19:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mbishop Niestety, nie ma ŻADNYCH szans.... 11.04.05, 21:13
      Do bycia prezydentem nie wystarczy być porządnym człowiekiem i świetnym
      lekarzem. Prezydent musi mieć charyzmę, a tego panu Relidze brakuje. Szkoda, że
      tego nie rozumie. Startując, jeszcze bardziej rozbije głosy, dając jeszcze
      większą szansę Lepperowi...
    • aron2004 Re: Religa będzie ubiegać się o prezydenturę 11.04.05, 21:18
      no niestety dzięki Relidze Cimoszewicz ma szanse wejścia do II tury
      trzeba było startować 5 lat temu a nie teraz
    • adalberto3 Może nawet dam się wybrać ! 11.04.05, 21:25
      "Profesor Zbigniew Religa: - Co miałem zrobić w medycynie, już zrobiłem. Teraz
      chciałbym mieć KOMFORT bycia tylko politykiem" - wniosek z tej wypowiedzi tylko
      jeden - pan profesor chce się trochę poobijać, odbierać codzienne hołdy
      licznego prezydenckiego dworu, itd. Jednym słowem minimalny zakres działania
      ( ciekawe z jaką efektywnością ) za pieniądze podatników - ciekawa perspektywa
      się szykuje.
    • baikadent Re: Religa będzie ubiegać się o prezydenturę 11.04.05, 21:38
      No i gut. Lepszy on niz duet Kaczorów. Co do programów, to chyba trudno się
      czegokolwiek sensownego spodziewać od miłych panów, którzy beda kandydować wiec
      co za róznica. Po kiego nam zresztą słuchanie programów, które i tak
      przeznaczone są dla tłuszczy...
    • marburg54 Re: Religa będzie ubiegać się o prezydenturę 11.04.05, 22:06
      Nie zagłosuję na kandydata który,bez wahania i zdecydowanie
      opowiada się za Konstytucją EU!(w programie Lisa)To bardzo
      poważna dla Polski sprawa,a Religa nie miał nam nic do
      powiedzenia w tej materii.Poza tym te związki z Olechowskim
      (poparcie na prezydenta W-wy)Jest bez wyrazu,brak mu ikry.
      Duża ambicja, i ...kilka punktów % poparcia.
    • kamelia1 Re: Religa będzie ubiegać się o prezydenturę 11.04.05, 22:19
      Chyba raczej Pan profesor powinien ubiegac sie o emeryture ?!
    • lortea Religę trzeba wycofać ze szkól, kościolów, 11.04.05, 22:26
      i ze szpitali.
    • 156rox Re: Religa będzie ubiegać się o prezydenturę 11.04.05, 22:38
      "Co miałem zrobić w medycynie, już zrobiłem. Teraz chciałbym mieć komfort bycia
      tylko politykiem". Oj widac ze w medycynie juz sie nie oplaca kombinowac,
      polityk to komfortowa i jaka kulturalna praca! Mozna kombinowac, krasc, klamac i
      robic co dusza zapragnie, nie zlapia Cie i jeszcze za To placa nie male pieniadze.
    • wuj.ci.w.zupe JAK NAJMNIEJ RELIGI W POLITYCE n/t 12.04.05, 00:08
    • adrianollo Re: Religa będzie ubiegać się o prezydenturę 12.04.05, 00:09
      Ile dziadek ma lat? Wygląda na 100-można w tym wieku kandydować??
    • gobi03 tragedia narodowa 12.04.05, 00:33
      Prezydent elektryk, prezydent bezczelny kłamca, prezydent alkoholik...
      Czy my nie mamy w kim wybierać? Gdzie są normalni ludzie, o czystej przeszłości
      i znakomitej teraźniejszości, z doświadczeniem w międzynarodowej polityce i z
      gronem kompetentnych doradców? I z mocnym charakterem. Niezależnie od
      orientacji, przecież JAKIEŚ WARUNKI KONIECZNE MUSZĄ BYĆ SPEŁNIONE! Nie
      wybierajmy prezydenta spośród: półgłówka, murzyna, powiatowego lidera,
      złodzieja/oszusta, alkoholika, konusa czy byłego agenta!
      Państwo szeregowi politycy muszą wiedzieć, że stawianie na szkapę od pługa nie
      da im zwycięstwa! Jak to możliwe, że tacy ludzie znajdują jakichkolwiek
      popleczników? On tak samo się nadaje, jak Pietrzak :-/
    • obywatelgkar Szkoda, ze przegra! To nie polityk, chociaz godny 12.04.05, 00:39
      szacunku dzialacz spoleczny. Powinien jednak zajac sie tym co umie najlepiej.
      Przyklad Moscickiego dowodzi, ze tytuly naukowe nie zawsze ida w parze ze
      zdolnosciami przywodczymi. Ale gdyby do wyboru byl Borowski czy wsciekly kaczor
      to wybor religi jest oczywisty!
    • 1europejczyk Ambicje i mozliwosci 12.04.05, 02:28
      Programu, poki co, to nie ma zaden!
      Wole antypatycznego "gbura", ktory dobrze, sprawiedliwie i niezaleznie rzadzi
      niz pretensjonalnych pajacow co zostaja prezydentami na skutek nieposkromnionej
      i urazonej ambcji daleko przerastajacej ich mozliwosci (LW) czy tez zawodowych
      politykierow (AK) bez wizji i bez wlasnych przekonan.

      Reklamowany w GW uscisk dloni pomiedzy LW i AK wyrazal, w moim przekonaniu,
      poczucie wspolnoty w porazce na fotelu prezydenckim i powitanie przez LW AK w
      gronie trupow polskiej polityki. Bylo w nim cos PATETYCZNEGO!

      Nie widzisz go w tej roli bo masz bardzo zle wzorce jak my wszyscy zreszta !

      Caly problem polega na tym, ze nie ma jak do tej pory nikogo na
      politycznej "arenie" kandydatow, kto gwarantowalby zerwanie z dotychczasowa
      tradycja miernoty na najbardziej zaszczytnym i godnym stanowisku panstwowym
      jakim jest PREZYDENTURA.

      Czasem lepiej jest podjac ryzyko nieznanego niz zgadzac sie na miernote !

      W swojej dotychczasowej dzialalnosci zawodowej pan Religa udowodnil, ze ma
      mozliwosci na miare wlasnych ambicji, a to jest juz bardzo duzo na
      polskiej "arenie" politycznej.

      • dziadek_piaskowy Re: a co na to Walesa... 12.04.05, 19:42
        ..czy poda Relidze na przywitanie noge ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka