Dodaj do ulubionych

Zostaliśmy sami

13.04.05, 12:37
Świetna wypowiedź, podobnie jak wywiad w "Dużym Formacie". Prof. Woźniakowski
to rzeczywiście duży format. Szczególnie poruszyła mnie relacja z rozmowy z
Papieżem, podczas której prof. Wożniakowski powiedział, że nie można wrzucać
do jednego worka aborcji i antykoncepcji, bo to drugie wymyślono po to, żeby
nie było pierwszego. Ile trzeba odwagi, by powiedzieć tę oczywistą prawdę
samemu Papieżowi? I mówił to człowiek tak zasłużony dla Kościoła i blisko z
nim związany, autentyczny katolik, profesor UJ, prezydent Krakowa,
arystokrata z pochodzenia itd. itd. Chyba nawet Młodzież Wszechpolska nie
jest w stanie nazwać go "lewakiem". Brawo, Panie Profesorze!
Obserwuj wątek
    • michal25arizona Re: Zostaliśmy sami 13.04.05, 20:30
      Jestem pod wielkim wrazeniem wypowiedzi prof. Wozniakowskiego. Chce teraz
      przeczytac ktoras z Jego ksiazek.
      Napisalem niedawno w ktoryms z komentarzy, ze autorytetow moralnych brak po
      smierci Papieza. Ja jednak po przeczytaniu wywiadu i opinii prof.
      Wozniakowskiego znalazlem kolejny autorytet moralny. Jest ich pewnie duzo
      wiecej. Chyba po prostu musimy zaczac ich sluchac.
      Jedna rzecz dotyczaca wywiadu z prof. Wozniakowskim. Powiedzial, ze kiedy
      powiedzial Papiezowi, ze nie nalezy wrzucac do jednego worka aborcji i
      antykoncepcji Papiez nic nie odpowiedzial. Ja nie wiem czy stosowanie metod
      antykoncepcyjnych jest zgodne z nauczaniem Chrystusa czy nie. Nie wiem dlatego,
      ze klotnia pomiedzy zwolennikami i przeciwnikami zaglusza tresc Pisma Swietego.
      Chcialbym spokojnie posluchac czy stosowanie antykoncepcji jest w zgodzie lub
      przeciw Pismu Swietemu. Jan Pawel II nie odpowiedzial nic. Dlaczego ? Moze
      dlatego, ze nie wiedzial ? Moze z innych wzgledow ? Przyjal to jednak z pokora.
      Dziwi jednak fakt, ze tyle osob, czesto niezwiazanych z Kosciolem jest w stu
      procentach przekonanych, ze antykoncepcja jest w zgodzie z ewangelia i ze
      Starym Testamentem. Napisalem komentarz do wywiadu z prof. Wozniakowskim, w
      ktorym poruszylem kwestie jak ja to nazwalem "pychy intelektualnej"...
      Mysle, ze jedna z lekcji jaka powinnismy wyniesc z zycia Karola Wojtyly jest
      lekcja pokory.
      Pozdrawiam
      michal
    • heraldek Dobrze, ze Jan Pawel II odszedl... 14.04.05, 01:54
      Dobrze, ze Jan Pawel II odszedl...

      ....bo monokultura po latach coraz mniejsze
      owoce przynosi...
      Nie zyczylem JPII szybkiego spotkania ze sw. Piotrem
      ale raczej przekazania swego urzedu, gdy stalo sie
      jasne, ze sily witalne zaczely go opuszczac...

      Jan Pawel II zostal wybrany przez kardynalow (z Duchem
      Sw. lub bez) aby rozlozyl komunizm i zdobyl nowe
      owieczki na wschodzie Europie.
      I w koalicji z Reaganem, Thatcher, Gorbaczowem, Jelcynem
      i oczywiscie z polska Solidarnoscia rozlozyli ten system,
      ze nawet niegdys oddane komuchy jak Oleksy, Kwasniewski
      czy Miller po trzykroc zaparli swej dobrodziejki - komuny.

      Z nauczaniem JPII bywalo jednak roznie. Witaly go, sluchaly
      i oklaskiwaly miliony. W Polsce fanatykow tez nie brakuje.
      Na ile jednak w zyciu codziennym widac te nauki?
      Czy w czasie pontyfikatu zmalala w Polsce liczba alkoholikow,
      przestepcow? Czy wzrost religijnosci korespondowal ze
      wzrostem uczciwosci, rzetelnosci w zyciu codziennym?
      Raczej odwrotnie....

      Polacy sluchali tylko tego co chcieli slyszec. Byli dumni
      ze swego papieza, ale tez nie szczedzili JPII policzkow,
      czy wybierajac raz po raz komunistow do Sejmu, na prezydenta
      czy tez aprobujac wyslanie polskich zoldakow do Iraku....

      JPII rowniez obsesyjnie walczacy z ideologiami komunizmu
      czy nacjonalizmu, faszyzmu widocznie zapominal, ze lata
      krwawych katolickich dyktatur wojskowych w Ameryce
      Lacinskiej i Poludniowej byly przyczyna powstania
      rezimu Fidela i innych lewicowych dyktatur tego regionu...

      JPII poswiecal Polsce nie wspolmiernie wiecej niz czasu
      niz reszcie swiata. Byl katalizatorem przemian
      gospodarczych i spolecznych w Polsce ostatnich 15 lat.
      Usmierzal niezadowolenie tych co na reformach stracili,
      byl przeciwny uczciwemu, sprawiedliwemu rozliczeniu
      (wedlug norm panstwa prawa) sie z przeszloscia,
      zakladajac, ze mijajacy czas i chrzescijanskie przebaczenie
      wystarczy do osiagniecia pokoju spolecznego w Polsce...
      Mylil sie, takie podejscie dzis zaczyna sie mscic,
      ciaglym chaosem i podejrzeniami..

      Po wypelnieniu swej zasadniczej misji JPII powinien
      byl wycofac sie jak sily go zaczely opuszczac i
      oszczedzajac swoje zdrowie
      mogl sie stac oparciem i symbolem dla Polski.
      A tak zostawil Polske w zupelnym rozdarciu...
      a oszalale z rozpaczy spoleczenstwo zaczyna kreowac
      go na bostwo i oddawac mu czesc...

      A Polska z punktu widzenia kardynalow nie jest juz
      pepkiem swiata...Problemem sa inne sprawy jak
      laicyzacja zasobnego Zachodu czy desperacja biednych
      krajow Poludnia...i dokladanie nowych Tajemnic Rozanca
      niewiele w tym pomoze....
    • efg Śmierć papieza najwiecej zaszkodziła ....Rosji... 14.04.05, 14:31
    • struve Re: Zostaliśmy sami 14.04.05, 17:15
      Papież mówi, żebyśmy ten burdel jakim jest UE rozpiżyli. I tego dokonamy,
      wcześniej czy później. Wyjątkowo ma rację Fidel Castro mówiąc w swoim 5
      godzinnym orędziu do narodu: "czy naprawdę istniały warunki subiektywne by
      zbudować socjalizm w Polsce. I być może był to historyczny błąd ruchu
      rewolucyjnego." Tak samo teraz przyjęcie Polski będzie historycznym błędem
      eurofaszyzmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka