monikas7 Re: Ultrasi rewolucji moralnej 18.04.05, 10:51 A czy relatywizm moralny jest moralny? Odpowiedz Link Zgłoś
zbigniew21 Re: Ultrasi rewolucji moralnej 18.04.05, 11:01 Szanowny Panie Michnik donosze, bez satysfakcji, że w moich oczach nie tylko nie jest Pan pięknoduchem, jak Pan sobie roi i maluczkim chce "włożyć" do głowy "prawde objawioną" o tym jak nalezy Pana oceniac, ale jest kims kto zabiera glos z bezpiecznej kryjówki w "trosce" o korzysci wlasne. Ja Panu juz naprawde dziekuje, niech mnie pan juz nie "naucza", bo nie wytrwam w dobrym, jak to sobie obiecalam. Mam 38 lat, w 89' oddalam swoje najszczersze łzy solidarnosci i wzruszenia na wiesc "Kochani - wygralismy", teraz - niech Pan ... jedzie na ryby? Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll też wolę rozmawiać ... 18.04.05, 11:18 ... niż bać się czy bić pokłony :) i niech mi nikt nie odbiera prawa do powiedzenia tego, co mam do powiedzenia :D Odpowiedz Link Zgłoś
ferencj Michnik manipulator,zawsze sprzeciwia się prawdzie 18.04.05, 11:50 Michnikowi wszystko się miesza, a raczej w sposób świadomy miesza, czyli nie rozróżnia pewnych obszarów rzeczywistośći czy też faktów(zawsze rozróżniaj, mówił św. Tomasz z Akwinu). Celem tego artykułu jest zestawinie w jednym szeregu listy Wildsteina i listów proskrypcyjnych Sulli, zdyskredytwanie polskiego społeczeństwa za próby i plany oczyszczesnia życia społecznego, politycznego, zbudowanego na idei Okrągłego Stołu, którego jednym z architektów był Adam Michnik. Arykuł krzyczy i grozi: każda próba rewolucji moralnej jest barbażyńska, prowadząca wcześniej czy później do gilotyny lub stosu. Jest to żałosna retoryka, a nawet śmieszna, sofizmaty redaktora Adama M. dawno straciły już swą uwodzącą moc (kiedyś nawet były biskup płocki Zygmunt Kamiński twierdził, że rozmowa z redaktorem Michnikiem jest wyjątkową ucztą duchowa). Odpowiedz Link Zgłoś
maciek_r1 Zło, które siedzi w nas 18.04.05, 12:01 Pan Michnik jest dla mnie od dawna autorytetem i tym razem się na nim nie zawiodłem. Rzeczywiście analogii i przestróg dzieje powszechne dostarczają nam aż nadto, mimo to pozostaniemy (co z żalem należy stwierdzić) na nie ślepi i głusi. Bo spoglądanie na świat w sposób rozsądny i wstrzemięźliwy okazuje się być zadaniem dla społeczeństwo polskiego zanadto ambitnym. Przy całym jednak szacunku dla tego historycznego wywodu (jak najbardziej rzetelnego), ja szukałby raczej wyjaśnień na gruncie natury ludzkiej. Jak pisze największy dla mnie autorytet – Stanisław Lem w swoim „Kongresie futurologicznym” – człowiek jest istotą czerpiącą jakąś występną rozkosz z poniżenia i bezsilności bliźniego. Według Lema (opinię tę wyraża w rozmowie z Ijonem Tichym jego nowy znajomy z futurystycznego Nowego Jorku – Symmington (?)) tkwi to w każdym z nas. Ów Symmington pracuje dla firmy Procrustics, Inc., która zajmuje się dystrybucją zła („każdemu tyle poniżenia i siarki ile potrzebuje”) za pośrednictwem specjalnie spreparowanych środków halucynogennych. Chodzi o to, aby, nie tak zwyczajnie, Kowalskiego (którego akurat z jakichś powodów nie cierpimy) stłuc na kwaśne jabłko (w sposób wyhalucynowany), bo przecież mógłby on się odwrócić i spytać: „za co?”, a takiej wyższości nad poniżonym bliźnim to my nie chcemy. Nie wystarczy bowiem mieć tę wyższość jeśli się jest uzbrojonym wyłącznie w pałkę. Zadawać ból i cierpienie należy z pozycji „słusznej racji”, być „przejaśnionym” w tym zsyłaniu poniżenia (wręcz „cudnym”). Tylko to jest lube naszemu sercu. W takim kontekście wszelkie racjonalizacje są już wtedy sprawą wtórną (czy będziemy mówić o rewolucji francuskiej, czy o restauracji Burbonów czy wreszcie o bolszewickim terrorze), bo chodzi wyłącznie o zaspokojenie tej naszej występnej potrzeby skąpania się we krwi bliźniego. Więc gdy u nas tzw. politycy bełkocą coś o „odnowie moralnej”, „wprowadzeniu kary śmierci”, „budowie IV Rzeczpospolitej” to ja zawsze widzę spoconego człowieczka w rozchełstanym garniturze, z pałą w ręce, który czeka na swój mały orgazm. Nonsens? A czy my sami nie lubimy zamienić w Quake-u (czy co tam teraz en vogue) w krwawy strzęp kolejną wirtualną „ofiarę”, czyż nie rośnie nam serce, kiedy się tak rozpada w girlandach wirtualnej krwi?. Te instynkty znajdują już swoje zaspokojenie, choć, od strony technicznej, nie tak jak to prorokował Lem. („Kongres futurologiczny” cytowałem z pamięci więc mogą być pewne rozbieżności z tekstem) Odpowiedz Link Zgłoś
ms473 Re: Zło, które siedzi w nas 18.04.05, 12:27 Bardzo rozsądna opinia, Maćku, gdyby słuchać jej w oderwaniu od kontekstu. Podobnie jak artykuł Michnika zresztą. Wszystkie te uwagi są mądre i światłe. Tylko że nie o to chodzi. Ci jakobini, o których mówi Michnik, albo te spocone ludziki z pałką, o których mówisz Ty, uważają, że od 15 lat Polską rządzi mafia. Na te rządy pozwoliliśmy my wszyscy, ponieważ nie rozliczyliśmy prominentów poprzedniego systemu. Nie chodzi im o wieszanie albo gilotynowanie tychże prominentów, tylko o odsunięcie ich od wpływów na losy tego kraju. Informacje o rzeczywistości politycznej w Polsce, które docierają do opinii publicznej od czasu afery Rywina, wydają się całkiem mocno uzasadniać poglądy owych jakobinów. Jednak o tym Adam Michnik nie chce dyskutować. W zamian za to szermuje jakimiś uogólnieniami o paskudnej naturze ludzkiej i żądzy odwetu. Nie interesują go wypowiedzi samych "jakobinów", że nie o odwet tu chodzi. Wielki zwolennik dialogu nie wchodzi z nimi dialog i nie chce ich słuchać, bo już z góry wie, że tak naprawdę to potencjalni zbóje i zwolennicy krwawego terroru. Kiedy ktoś na ulicy krzyczy "łapaj złodzieja", czy odpowiadasz mu, Maćku, że powinien pohamować swoją żądzę odwetu? A gdy bandyci kogoś kopią albo okradają, czy mówisz ofierze, że powinna czerpać rozkosz z własnego poniżenia? Jeśli nie chcę, żeby rządzili mną gangsterzy wielkiego i małego formatu, to znaczy, że jestem małym, spoconym człowieczkiem, czekającym na okazję, żeby komuś przywalić? Piękna strategia. Nie dyskutujemy z oponentami. Odmawiamy im po prostu moralnego prawa do dyskusji. Naprawdę po inteligencku. Odpowiedz Link Zgłoś
yaddo Re: Zło, które siedzi w nas 18.04.05, 13:14 ms473 napisał: > Na te rządy pozwoliliśmy > my wszyscy, ponieważ nie rozliczyliśmy prominentów poprzedniego systemu. Ponieważ ich demokratycznie wybraliśmy. Chodzi mi o SLD. Duża w tym zasługa Kaczyńskich i ich wojny na górze. A SLD zablokowało refomy. A od rozliczeń są sądy. >Nie interesują go wypowiedzi samych "jakobinów", że nie o odwet tu chodzi. Który "jakobin" mówił kiedykolwiek o odwecie. Zawsze chodziło o uczciwość i moralność. Odpowiedz Link Zgłoś
ms473 Re: Zło, które siedzi w nas 18.04.05, 14:05 > A od rozliczeń są sądy. No właśnie chodzi o rozliczenie dokonane drogą prawa. Na tym miałby polegać cywilizowany proces lustracyjny, na wzór czeskiego lub niemieckiego. Tym bardziej dziwi pogląd Michnika, że takie ciągoty pachną rewolucją i przemocą. > Duża w tym zasługa Kaczyńskich i ich wojny na górze. Być może. Nie jestem zwolennikiem Kaczyńskich. Staram się po prostu zrozumieć ich logikę. > Który "jakobin" mówił kiedykolwiek o odwecie. Zawsze chodziło o uczciwość i > moralność. To zależy, o których wypowiedziach myślimy. O uczciwość i moralność chodzi wszystkim, przynajmniej w deklaracjach. Ja miałem na myśli liczne dyskusje na temat odsunięcia formacji postkomunistycznych od władzy. Ludzie, których możemy określić mianem "jakobinów" (według poetyki A. Michnika), podkreślali niejednokrotnie, że nie chodzi im o to, żeby się na kimś mścić za komunizm, tylko, żeby oczyścić struktury państwowe, np. uwolnić je od chorego wpływu służb specjalnych. Że taki wpływ jest w Polsce faktem, dzisiaj chyba już nikt nie wątpi (np. morderstwo Papały), ale jeszcze parę lat temu każdy, kto tak twierdził, okrzykiwany był oszołomem. Głównie przez Adama Michnika i jego "Gazetę". Odpowiedz Link Zgłoś
yaddo Re: Zło, które siedzi w nas 18.04.05, 14:27 ms473 napisał: >Ja miałem na myśli liczne dyskusje na >temat odsunięcia formacji postkomunistycznych od władzy. Chyba najlepsza metoda to demokratyczne wybory. A naród już dwukrotnie wybierał SLD. I ma to co wybrał. A tak poważnie. Cóż, wiekszość z nas obawia się zmian. Wolimy to co znamy. I większości marzy sie taki quasi-PRL. Tylko zapominamy, że faktyczną przyczyną upadku komunizmu była właśnie niewydolność gospodarcza. Odpowiedz Link Zgłoś
sobekx Re: Zło, które siedzi w nas 18.04.05, 13:54 z niektórymi nie sposób rozmawiać - można co najwyżej z nimi walczyć albo skulić się ze strachu; podam kilka cytatów, z którymi trudno dyskutować: "prezydent Kwaśniewski jedzie do Moskwy, bo ma tam teczkę", "przeciwnicy lustracji w stylu Wildsteina to napewno byli UB-ecy i TW", "Wałęsa pojednał się z Kwaśniewskim bo ma w tym jakiś (oczywiście niecny) interes", "przyszła Partia Demokratyczna to partia strachu i Towarzyszy Współpracy" i wiele wiele innych, z których wynika, że kto nie z nami ten przeciwko np. kto nie jest gorliwym antykomunistą dziś to jest "różowy" - tu nie ma miejsca na dialog, jeśli nie jesteś krzykliwym Katolikiem i nie bronisz prawicowej wizji świata, to nie jesteś Prawdziwym Polakiem - dziś to tylko epitety, ale z historii wiemy jakie są nastepne kroki (np. rok 1968) - powtarzam: nie sposób rozmawiać z kimś, kto w drugim człowieku widzi tylko zło i w każdym czynie drugiego widzi tylko złe intencje (bo przecież nie ma miejsca na zwykłe błędy - wszystko jest zgodne z jakimś planem czy spiskiem Odpowiedz Link Zgłoś
ms473 Re: Zło, które siedzi w nas 18.04.05, 14:12 Zgadza się. I dlatego tak ważne jest, żeby się nie posługiwać językiem urojeń i obsesji. Tym bardziej smutny jest artykuł Michnika, bo właśnie w taki styl rozmowy się wpasowuje. Prawicowcy widzą wszędzie spiski i kiedy ktoś mówi "więcej umiaru", to słyszą "jestem byłym ubekiem i się was boję". Lewicowcy widzą perspektywę krwawej rewolucji i kiedy ktoś krzyczy "więcej sprawiedliwości", to słyszą "krwi!". Jeśli obie strony będą prezentować taką logikę, za jakiś czas przyjdzie im się tylko wziąć za łby. Odpowiedz Link Zgłoś
sobekx Re: Zło, które siedzi w nas 18.04.05, 14:17 to co proponujesz: IV RP, zmianę konstytucji, czy może mozolne pozytywistyczne budowanie potęgi III RP? Odpowiedz Link Zgłoś
ms473 Re: Zło, które siedzi w nas 18.04.05, 14:22 Na początek wyjaśnić do końca kilka spraw: Orlen, PZU, Rywin, Papała, FOZZ, moskiewskie pieniądze itd. Zrobić małe porządki w "służbach". Kilka karier politycznych pójdzie w gruzy. Kilku bandytów straci swoich protektorów. To niewiele, przyznaję, ale dobre i to. Raju na ziemi i tak nie będziemy mieli w tym kraju nad Wisłą. Odpowiedz Link Zgłoś
sobekx Re: Zło, które siedzi w nas 18.04.05, 14:56 zgadzam się, jestem za a nawet bardzo za! ale po co ta cała retoryka rewolucji moralnej, żeby ścigać przestępców wystarczy dobrze finansowany wymiar sprawiedliwości - jeśli coś się zmieniło w walce z korupcją, to zaczął to właśnie Michnik nagrywając Rywina - tu się zaczęła rewolucja w postrzeganiu łapówkarstwa i atmosfera strachu, media zaczęły o tym mowić, z tym walczyć - kilka karier też się skończyło: Miller w Stanach, Jakubowska spalona, SLD ponizej 4%, jeszcze paru do odsrzału zostało, to fakt - wystarczy więcej skuteczności, wzmacniania instytucji już istniejących, resztę zrobią dziennikarze śledczy i będzie dobrze (i po co tak radykalizować?) Odpowiedz Link Zgłoś
ms473 Re: Zło, które siedzi w nas 18.04.05, 16:06 > ale po co ta cała retoryka rewolucji > moralnej, żeby ścigać przestępców wystarczy dobrze finansowany wymiar > sprawiedliwości. Otóż to. Nie wiem, kto i po co wymyślił hasło IV RP. Pewnie chodziło o stworzenie jakiegoś symbolu, skrótu myślowego, nic więcej. Tak naprawdę chodzi o reformę instytucji państwowych (prokuratura, sądy, ministerstwa, pomniejsze urzędy). Tylko tyle i aż tyle. Gadanie o rewolucji jest pomyłką. > jeśli coś się zmieniło w walce z korupcją, to zaczął to > właśnie Michnik nagrywając Rywina I znowu racja. Tylko że teraz sprawia wrażenie, jakby sobie pluł w brodę, że to zrobił. I tego właśnie nie mogę zrozumieć. Nie chcę mu przypisywać niskich pobudek, więc nie mogę pojąć, że on nie widzi, w jakim szambie taplają się jego polityczni sprzymierzeńcy spod znaku SLD. Sama sprawa Rywina wystarczyłaby, żeby zrozumieć, jak działa państwo polskie. Sitwa. Sprawa Orlenu każdego myślącego człowieka w tym kraju pozbawia resztek sympatii (jeśli je miał) dla Pana Prezydenta. Ale nie Michnika. Przyznając, że się mylił, musiałby przekreślić całą linię polityczną, którą reprezentował przez tyle lat. Że posłużył postkomunistom za pożytecznego idiotę. Takiej prawdy się nie przełyka łatwo. Trzeba ją sobie zracjonalizować. Stąd może ten artykuł. Nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
maciek_r1 Re: Zło, które siedzi w nas 18.04.05, 14:53 W Twoim poście wyczuwam jakieś niezadowolenie z sytuacji w jakiej znalazła się Polska po 1989, że została „zdradzona”, „sprzedana” itd. a Ty sam natomiast zostałeś pozbawiony jakichś przywilejów. Jeśli miałbym to wziąć za dobrą monetę to powinienem przyjąć, że albo byłeś prominentnym urzędnikiem / działaczem za PRL-u bądź też, obibokiem, który niczego nie potrafił, ale za to „pensyjkę” brał bez skrupułów. Takich motywów nakazywałby mi poszukiwać rozum, ale że żyję w Polsce to wiem, że posługiwanie się chłodnym rozumiem w tym kraju ma twardy żywot. My tutaj zawsze mamy gorące głowy i jest to nawet powód do „narodowej” dumy (politycy o tym wiedzą i to skwapliwie wykorzystują). Wobec tego twierdzę, że nie mogłeś być żadną z takich postaci minionej epoki (zapewne jesteś na to zbyt młody) natomiast Twój żal i chęć rewanżu bierze się z telewizji. Ja programów telewizyjnych nie oglądam (aczkolwiek mimowolnie słyszę je przez ścianę) bo nie posiadam odbiornika (i nie planuję takiego zakupu). Telewizja jest rodzajem spustu z nieczystościami, który za ciężkie pieniądze instalujemy sobie w domu i raz na jakiś czas fundujemy sobie kąpiel w fekaliach. Każdemu zalecam demontaż. Takie telewizyjne bajoro jest żywiołem dla „duchów pomniejszego gatunku” i jedyne co mogę zrobić, to nie taplać się wraz z nimi. Człowiek, prócz wspomnianej we wcześniejszym moim poście żyłki zbrodniczej, posiada jeszcze inne niepiękne cechy, jak chciwość, tchórzostwo i podatność na mody i trendy. Ta ostatnia skutecznie rozprzestrzenia się przez telewizję, do tego stopnia, że teraz na hasła: „lustracja”, „TW” wszyscy jak psy Pawłowa strzyżemy uszami, kiwamy (niby) ze zrozumieniem głowami. A wszystko to nam się w tych skołowanych łepetynach miesza wraz z markami proszków do prania i pasty do zębów, podlane „emocjonalnym” sosem (bo my – Polacy, jesteśmy „ludzie uczuciowi”). Co z tym zrobić? Ano obejrzeć sobie jak życie publiczne jest zorganizowane w rozwiniętych demokracjach. Czy ktoś w Zjednoczonym Królestwie kłopocze się takimi nonsensami jak „polowanie na agentów” (czy takie sprawy absorbuję tam publiczną uwagę), nie, tam się robi co najwyżej filmy z szelmowsko uśmiechniętym Jamesem Bondem (bo z tym, w gruncie rzeczy, mamy do czynienia - niską rozrywką plebejuszy). Wysiłki polityków powinny się raczej skupić na wzmocnieniu państwa (jako instytucji). Oczekiwałbym, że politycy położą tamę wykorzystywaniu Polski (przez jej własnych zresztą obywateli) jak taniej ladacznicy gdzieś w obskurnej bramie. Polska poniosła zbyt wielkie ofiary w ciągu najnowszej historii, żebyśmy teraz zachowywali się w stosunku do Niej jak sutenerzy. Tak mi się po prostu marzy, ale gdybyśmy mieli silne państwo, to wiele problemów, które nam teraz doskwierają, rozwiązałoby się samych. Oj! Widzę, że poniosła mnie fantazja. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
logowany1 Re: Zło, które siedzi w tobie 18.04.05, 15:39 maciek_r1 napisał: > >Takich motywów nakazywałby mi poszukiwać rozum, ale że żyję > > w Polsce to wiem, że posługiwanie się chłodnym rozumiem w tym kraju ma twardy > żywot. My tutaj zawsze mamy gorące głowy i jest to nawet powód do „narodo > wej” > dumy ( jeśli masz kłopoty z posługiwaniem się rozumem to napisz o tym wprost, a nie zasłaniaj się wsystkimi. i raz na jakiś czas fundujemy sobie kąpiel w fekaliach. Po co te uogólnienia. Pisz o sobie - funduje sobie kapiel w fekaliach, a nie mnie. Każdemu > Człowiek, prócz wspomnianej we wcześniejszym moim poście żyłki zbrodniczej, > posiada jeszcze inne niepiękne cechy, jak chciwość, tchórzostwo i podatność na > mody i trendy. Mów o sobie. jeśli masz takie cechy, to napisz, że je masz a nie zasłaniaj sie mianem człowieka. > , że teraz na hasła: „lustracja”, „TW” wszy > scy jak psy Pawłowa > strzyżemy uszami, kiwamy (niby) ze zrozumieniem głowami. Nie wszystcy. Ty może i strzyżesz a le to nie znaczy że wszyscy. A wszystko to nam się > w tych skołowanych łepetynach miesza wraz z markami proszków do prania i pasty > do zębów, podlane „emocjonalnym” sosem (bo my – Polacy, jeste > śmy „ludzie > uczuciowi”). To może tobie się wszystko miesza wskołowanej łepe3tynie Co z tym zrobić? Ano obejrzeć sobie jak życie publiczne jest > > zorganizowane w rozwiniętych demokracjach. Czy ktoś w Zjednoczonym Królestwie > kłopocze się takimi nonsensami jak „polowanie na agentów” (czy taki > e sprawy > absorbuję tam publiczną uwagę), nie, tam się robi co najwyżej filmy z > szelmowsko uśmiechniętym Jamesem Bondem (bo z tym, w gruncie rzeczy, mamy do > czynienia - niską rozrywką plebejuszy). BA etraz wiem że oprócz tego co wczesniej o sobie napisałes to jestes arystokrata. > Wysiłki polityków powinny się raczej skupić na wzmocnieniu państwa (jako > instytucji). Oczekiwałbym, że politycy położą tamę wykorzystywaniu Polski > (przez jej własnych zresztą obywateli) jak taniej ladacznicy gdzieś w obskurnej > > bramie. czy piszesz znów o sobie. czy połozyszx tame czy przestaniesz wykorzystwyac. Polska poniosła zbyt wielkie ofiary w ciągu najnowszej historii, > żebyśmy teraz zachowywali się w stosunku do Niej jak sutenerzy. A zachowujesz się jak sutener? Tak mi się po > prostu marzy, ale gdybyśmy mieli silne państwo, to wiele problemów, które nam > teraz doskwierają, rozwiązałoby się samych. Oj! Widzę, że poniosła mnie > fantazja. :-) Wyjatkowo głupi i obłudny jest twój tekst. twjoe pouczanie i pogadywanie z poczciem pychy jest nic nie warte. Uzywasz wulgarnego słownictwa i prostackich porównań. szczęśliwe tacy jak ty schodza na margines zycia politycznego - inaczej mówiąc Michnik Ty i pełni tolerancji PD-owcy dostaniecie 4% w wyborach i będxie po krzxyku. Do końca życia będziecie się zstanawiać dlaczego wolni obywtele Polski nie akceptuja was. Pycha niepwozwala wam pojąc co się w polsce dzxieje i gdzxie po 15 latach Polska się znalazła. Myslicie że wystarczy zagrac na fleciku powiedzieć pare magicznych zaklęc: Europa" "dojrzała demokracja" " "umiar i kompetencja" i tym podobne puste nic w twoich ustach nie znaczaxce zwroty a stado baranów posłucha was oświeconych. Wy nawet nie wiecie na czym polega wolnośc i demokracja i dlatego tak wkurza was, że nie znajdujecie posłuchu. napisz jeszcze parę tekstów o: orgazmach facetów z pałami" daj namn koleś lekcję tolerancji i myślenia. Tekst Michnika jest licha próba manipulacji. 15 lat temu może i ktoś by się na to nabrał. dzisiaj mało kto słucha faceta który o swych przeciwnikach mówi "swciekłe psy, "oszalelei z nienawiści, etc. jeśli ktos tu oszalał z nienawiści i kąsa jak wsciekły pies to jest to Michnik. No i ty koleś. Odpowiedz Link Zgłoś
maciek_r1 Re: Zło, które siedzi w tobie 18.04.05, 18:38 Cóż mam teraz Panu odpowiedzieć na taką ciętą ripostę? Ano nie ma innego wyjścia jak tylko przyznać się do wszystkich stawianych zarzutów. Co do mojej inteligencji, którą Pan kwestionuje, to przyznaję, że jest ona ułomna i ograniczona, bo ja (jak każdy) ulegam emocjom, także nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania i nie znam cudownych recept, jedyne co próbuję to zachowywać się optymalnie i w sposób nieudolny zaprząc do tych "robót" mój intelekt. Ale, jako się rzekło, z tym nie jest najlepiej, w szkole miałem problemy z nauką, zwłaszcza z mową ojczystą (czy nic się przed Panem nie ukryje?). A co do mojej złośliwości – to może Pan mieć rację. Czasem się pieklę na różne wiadomości, które do mych uszu docierają. Ostatnio np. ktoś zamordował znanego malarza, ale zabójcę pchnęły do tego czynu wcale nie wizje jakich doznał na widok tych sugestywnych pejzaży (autorstwa denata) a tylko... pieniądze, które miał trzymać z sejfie. No i ja się na to wnerwiam, i ze smutkiem przyznaję, że życzliwością to ja nie ociekam. Tak sobie myślę, że zło jest od nas nieodłączne. Nie zgadzam się z tezą jakobyśmy jako istoty ludzkie (w szczególności Polacy) byli zasadniczo bezwinni, żeśmy są jeno pionkami w manichejskiej rozgrywce między Dobrem i Złem. Niech Pan zajrzy do Biblii, Bóg też bywa zły: a to żonę Lotowi zamieni w słup soli, a to każe jednemu brodatemu dżentelmenowi zadźgać własnego syna a potem mówi: „He, he, tylko żartowałem”, a cóż dopiero mówić o nas, którzyśmy są ułomnymi Jego obrazami? W jednym się tylko pozwolę z Panem nie zgodzić. Pan twierdzi, że Pana żadne zło nie dotyczy ponieważ jest Pan uzbrojony w wyższe wartości moralne i dlatego dla Pana to betka. Słowem - zło się Pana nie ima. Ja bym nawet się z Panem tu zgodził, ale mój rozsądek właśnie (który stał się obiektem Pańskiej gorącej filipiki) nakłania mnie, by przyjąć założenie bezpieczniejsze – że jest Pan zasadniczo taki jak ja. Wie Pan, (zechce mi Pan i tę śmiałość wybaczyć) ja z rezerwą traktuję ludzi, którzy mają „rację”. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że taką racją opancerzeniu, naszykowaliby dla mnie od razu dolinę Jozafatową. Odpowiedz Link Zgłoś
w105n4 Ultrasi rewolucji moralnej 18.04.05, 12:14 Tam gdzie problem, tam akcja lub reakcja Tam gdzie pojawia sie tekst wyjasniajacy, tam pojawia sie osobowosc Tekst wyjasniajacy najczesciej jest klarownym odbiciem osobowosci i celow, ktore chce nim osiagnac Jak pisze Ken Wilber - chcesz dowiedziec sie czegos o czlowieku - to go sluchaj. Wszystko co mowi, mowi o sobie. Zwlaszcza, ze w oceanie informacji niczym dj skleja poszczegolne utwory po to, aby uspokoic, podkrecic lub oszolomic. W historii jest duzo materialu. Ciekawy jestem jakie polskie nazwiska mozna by umiescic w powyzszych opowiesciach Nie znam sie na polityce, ale wydaje mi sie, ze rewolucja moralna nie nastapila w tych okolicach NIGDY i uwazam, ze nie nastapilaby nawet gdyby do wladzy dorwali sie nasi ultrasi (juz sobie wyobrazam jak scinaja B-). cytat o sekcie: "Nawet w tym, co INNYM WYDAJE SIE cenne, ważne, dostrzega wyłącznie podstępne działanie, upadek, oszustwo, bo takim jest dla niego naturalny stan ludzkiej kondycji" cytat-pytanie dnia: "Co się ZAWSZE MARNIE KONCZY..."(?) LABEL: (';').oO(Pamietaj! Zawsze mowisz o sobie.) Odpowiedz Link Zgłoś
matador10 Wspaniałe zdjęcie 18.04.05, 13:53 Chyba już wszystko zostało powiedziane w poprzednich listach na temat "epokowego eseju" Nadredaktora Michnika. Ale mnie najbardziej podoba się zdjęcie p. Adama - prawą ręką trzyma lewy półglówek. Jako, ze w redakcji GW zdjęcia nie są dobierane przypadkowo świadczyć to może albo o stanie ducha red. Michnika, albo o złośliwości fotografa. Odpowiedz Link Zgłoś
bodo15 Re: Ultrasi rewolucji moralnej 18.04.05, 14:11 A Pan Panie Redaktorze Naczelny, pospołu z Jerzym Urbanem uratuje nas przez nieszczęściem wydostania się z szamba Odpowiedz Link Zgłoś
bodo15 Re: Ultrasi rewolucji moralnej 18.04.05, 14:17 Obrońca ancien regime'u straszy. A przecież tak nam teraz dobrze... Tak nam dobrze, że dobrze nam tak! Odpowiedz Link Zgłoś
evaoko A my chcemy dokończenia poprzedniej rewolucji 18.04.05, 14:19 i nie chcemy by nam śmiano się w głos i okradano kraj. Widać w GW punkt widzenia zależy od punktu siedzenia(komu dobrze, to nie widzi głodnego i oczekującego elementarnej sprawiedliwości). Puste gadanie i klepanie, komu to potrzebne, dawny bohater MICHNIK powinnien stać po stronie pokrzywdzonych przez przemiany a nie na przekór wszyskim stawać w obronie złodziei i krętaczy, który uczynili sobie z Polski prywatny folwark. Życzę dobrego samopoczucia i zdrowia przede wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
hiena.cmentarna I DOBRZE! A GIERTYCHA TEŻ ROZLICZYMY ZA KOMUNIZM!! 18.04.05, 17:51 Bo na każdego haka znajdziemy. Giertycha tatuś doradzał władzom komunistycznym Synuś beknie. A Kaczyński studia dobre za komuny skończył. Trzeba sprawdzić jaki towarzysz pomógł mu się dostać i w zamian za co. Nie mówiąc o tym że w filmie zagrał. A wiadomo jakie trzeba było mieć plecy żeby się wtedy do telewizji dostać. O etatowych komuchach i 'zdrajcach sprawy' jak AM nie wspominam nawet. Po kolei zaczniemy rozliczać. Bo w miarę trwania rewolucji walka moralnych z niemoralnymi się zaostrza. I tych moralnych co się produkują na forum, też rozliczymy. Tych przekonanych o własnej racji, PRAWDZIE i nieskazitelności. W każdym razie tych z inch, którzy mają jakiś mająteczek albo chociaż ładną córkę albo żonę. Bo nie jest ważne co wiesz i myślisz o sobie tylko to co zaczniemy o tobie wykrzykiwać lub wypisywać. Do zobaczenia w IV RP. Odpowiedz Link Zgłoś
me-e Re: I DOBRZE! A GIERTYCHA TEŻ ROZLICZYMY ZA KOMUN 18.04.05, 19:00 ...tu nie chodzi o studia tu nie chodzi o rurki z kremem...tu chodzi o te sto tysiecy zamordowanych poilakow przez rewolucje z roku - tysiac dziewieset czterdziestego piatego...no, bo jak rewolucja to nie ma winnych w/g p. adama...a wezmy rok tysiac dziewieset osiemdziesity dziewiaty a po nim kradzieze pierwszego miljona...jak rewolucja to nie ,ma winnych...lechu i adas w jednym stoja domku...ale dlaczego oni sie tak uparli bronic rewolucji ))) Odpowiedz Link Zgłoś
me-e SKORO TYLE TU O FRANCJI... ))) 18.04.05, 18:10 ...Krótka historia walecznego narodu francuskiego Wojny Galickie Przegrane. Francja zostaje pokonana przez .. Włocha. Wojna Stuletnia W większości przegrana. Francuzów uratowała schizofreniczka, która jednocześnie wymyśliła pierwsza zasadę francuskiej strategii: francuskie armie zwyciężają pod warunkiem, że ich dowódcą nie jest FRANCUZ. Uznana za świętą. Wojna Włoska Przegrana. Francja staje się jedynym krajem, który przegrał aż dwie wojny z Włochami. Wojna 30-letnia W zasadzie Francja nie uczestniczy, ale udaje jej się spowodować inwazje swoich terenów. Ewentualnie Francja zostaje zignorowana przez pozostałych uczestników wojny. Wojna Rewolucyjna Remis. Francuzi zaczyna nosić czerwone doniczki na kwiaty jako kapelusze. Wojna Holenderska Remis. Wojna Augsburska/ Wojna z Królem Williamem/ Wojna Francusko-Indiańska Przegrane, ale Francuzi utrzymują, że zapadł remis. Trzy remisy w trzech wojnach pod rząd powodują, że Frankofile utrzymują, że był to okres szczytu francuskiej potęgi wojskowej. Wojna o Sukcesje Hiszpańską Przegrana. Francuzi po raz pierwszy poznali smak Marlborough. I od tej pory lubią ten smak.. Rewolucja Amerykańska Francja twierdzi, że wygrała, mimo, że kolonialiści angielscy byli bardziej aktywni. Zjawisko to jest potem znane jako Syndrom Galijski i prowadzi do ustanowienia Drugiej Zasady Strategii Wojennej: "Francuzi wygrywają, jeżeli większość walki jest dokonana przez Amerykanow" Francuska Rewolucja Wygrana - głownie ponieważ przeciwnikami byli również Francuzi. Wojny Napoleońskie Przegrane. Francuzi mieli kilka początkowych zwycięstw (pamietaj o Pierwszej Zasadzie Strategii Wojennej), głownie z powodu, że dowódcą był Korsykanin. Wojna Francusko-Pruska Przegrana. I Wojna Światowa Remis, ale Francja była bliska klęski. Uratowana przez USA. Tysiące Francuzek przekonały się, że pójście do łóżka ze zwycięzcą nie znaczy zawsze, że są nazywane Fraulein’. Niestety, dla Francji, ogólne używanie prezerwatyw nie pozwoliło na poprawienie francuskich genów. II Wojna Światowa Przegrana. Uratowani przez USA I WB w momencie, kiedy prawie nauczyli się śpiewać Horst Wessel Lied. Wojna w Indochinach Przegrana. Francuskie siły zbrojne tłumaczą się ’choroba’. Powstanie Algierskie Przegrane. Prowadzi do powstania Pierwszej Zasady Strategii Wojennej Muzułmanów: Zawsze możemy pokonać Francję. Podobne zasady istnieją w strategiach; Włoch, Niemiec, WB, Holandii, Hiszpanii, Wietnamu i Eskimosów. Wojna z Terroryzmem Francja, pamiętając o swoich tradycjach historycznych, poddaje się Muzułmanom w imię bezpieczeństwa narodowego. Pytanie dla każdego kraju, który liczy na Francje nie powinno brzmieć ’Czy możemy na Francje liczyć?’, ale powinno brzmieć ’Ile czasu trzeba do poddania się przez Francje?’ Cytując za Wall Street Journal "Możesz zawsze liczyć na Francuzów, kiedy oni cię potrzebują" Odpowiedz Link Zgłoś
me-e " NASLADOWCA" ...PAPIEZA 18.04.05, 18:41 ...a po lechu, adas a w moskwie tradycja rodem z przed rewolucji...wiec jak to sie dzieje panie adamie z tymi ultrasami...a moze tak...kto to tu jest utrasem...w polsce znamy lepsze slowo nato- kutasy...))) Odpowiedz Link Zgłoś
wlobie44 Re: Ultrasi rewolucji moralnej 18.04.05, 19:56 Wypisz wymaluj to POLSKA ,wielkie dzięki Panie Adamie,życzę zdrowia,zdrowia i zdrowia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
paw-el Kamieniem, czy myszką? 18.04.05, 20:50 Ja również zgadzam się. "I kto jest bez winy..." w tego pierwszy rzuce, kamieniem. lub myszką Odpowiedz Link Zgłoś
me-e Kamieniem, czy glupota...a moze wszyskim razem 18.04.05, 21:04 ...wolnosci dla wszystkich jednym slowem...no, bo kto z nas bez winny - czytaj; nie jest reolucjonista -oni miljony za darmo...a niektorzy z was jabbko ze straganu z glodu ...ja to gdzies juz sluszalem z tymi srubami ))j Odpowiedz Link Zgłoś
krzych60 Re: Ultrasi rewolucji moralnej 18.04.05, 22:18 Wreszcie Pan coś napisał, Panie Adamie. Czytam Pana od lat i nie było jeszcze artykułu, pod którym nie mógłbym się podpisać. Bardzo Pana lubię i wyjątkowo cenię. Życzę Panu szybkiego powrotu do zdrowia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
paskudaprawdziwa Ultrasi rewolucji moralnej i hipertofia afektu 19.04.05, 05:17 Tekst erudycyjny, interesujacy, potrzebny. I Polska powinna byc wdzieczna, za takiego Obywatele i taka obywatelska postawe, wieloletnie zaangazowanie. Nie wszyscy musza sie zgadzac z p. Michnikiem, ale wszyscy powinni traktowac Go jak czlowka - z godnoscia , tak jak kazdego innego czlowieka, tak jak tego wymagaja znane i obowiazujeace w Poslce prawa czlowka i tak, jak tego nauczal zmarly nam Ojciec Swiety. Nie doczytuje postow, bo wstret mnie ogarnia, wstyd mi za wielu ludzi. Po prostu grzechem jest tak myslec o drugim czlowieku. Historia zostala przez Autora przywolana, aby uchwycic mechanizm niedokończonej rewolucji -jak to juz ktos zauwazyl. Polska od ponad 200 lat przezywa miazdzace zmiany polityczne. To nie zostaje bez sladu "nieprawosci", wszsyscy zyjemy z ta skaza, ale to nie powod do rodzierania ran. Papiez udowodnil kazdemu i calemu swaitu, ze byc Polakiem to nie tylko noszenie pietna, ale przeciwnie, to takze mozliwosc staniecia na poziomie najwyzszego czlowieczenstwa. Mimo to wiele razy jednak zaczyam tez myslec, czy aby naszej narodowej swaidomosci nie mozna charakteryzowac jako mentalnosci typowej dla "hate group". Bo w koncu kolejne generacje skazane na obowiazek walki z zaborcami, kolejne powstania i ta nieustanna patriotyczna presja, potem wojny , potem narzucony sowiecki porzadek... I co pozostaje? Kompleksy gleboko spychne, emocje naciagniete do ostatecznych granic, nieufnosc , nienawisc...bezprawie. Skora przez prawie 200 lat (z przerwa miedzywojenna)cnota obywatelska bylo nieszanowanie prawa (bo obce-narzucone) to zakorzenilo sei pewne nastawienie spoleczne . Trudno tak nagle zmienic, w jednej czy dwu generacjach wychowac nowego obywatela. Wielki i pilnym zdaniem jest moim zdaniem jest uczenie poszanowania prawa, w tym praw czlowieka. To samo sie nie zrobi. Musza znalezc sie ludzie, ktorzy uznaja to swoje poslannictwo. Mam niedobry oglad radykalow w Polsce, i to wlasnie tam odnajduje mentalnosci i jezyk "hate group". Taka jest kultura politycznego zachowania. Demokracja zaklada roznosc stanwoisk politycznych i trzeba do tego sie przyzwyczaic, krytyk i spor to elementy normalnego funkcjonowania, konieczna dla przetrwania demokracji, ale kazda ze stron winna respoktowac prawa czlowieka, a mowiac jezykiem Ojca Sweitego - godnosc jednostki. Wroga nie unicestwia sie samodegradacja siebie, haniebnym traktowaniem blizniego, nawet jesli jest wrogiem politycznym. Dekomunizacja nie moze odbywac sie poprzez stosowanie taktyk znanych wlasnie z komunizmu, przecwinik polityczny to nie juz smiertelny wrog klasowy. Ta bajka juz sie skonczyla, wracamy przeciez do Europy i innej etyki zachowania politycznego. Hipertofia afektu nienawisci Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: Ultrasi rewolucji moralnej 21.04.05, 00:07 Dlaczego pan Michnik zapałał nagle niechęcią do list zdrajców? Czyżby jego przyjaciele byli tam wypisani? Boi się, co się stanie, gdy Polacy zażądają zakazu pełnienia funkcji publicznych przez sprzedajnych agentów? Dobrze się stanie, panie! Nie będzie zdrajca posłem ani urzędnikiem - to dobrze! Trzeba nam uczciwych ludzi u władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
husarg Re: Ultrasi rewolucji moralnej, więc... 21.04.05, 20:16 WIĘC Terror zajrzy Również w te strony Gdy dojdą do władzy Ludzie samoobrony Odpowiedz Link Zgłoś
husarg Re: Ultrasi rewolucji moralnej 21.04.05, 19:15 SKRAJNY ROZUM: W skrajności popadanie Połączone z radykalizmem To życia upraszczanie Jeśli kto ma rozum krótki To kierują nim tylko Skrajne i radykalne pobudki Syndrom kaprala To duża waadza w rękach małych ludzi A gdy Polska rosła w siłę Opisywał ją Pan Fedorowicz w tempie Sześćdziesięciu minut na godzinę Waadza w rękach małych ludzi Bije tak mocno Że każdy rozum wystudzi Odpowiedz Link Zgłoś
zetp Ultrasi rewolucji moralnej 23.04.05, 15:05 "Potrzebujemy rewolucji moralnej, gdyż otaczają nas "dusze z błota", reakcjoniści, ukryci monarchiści, ludzie mali, jednodniowi patrioci, którzy spiskują w rządzie rewolucyjnym. Potrzebujemy rewolucji moralnej, gdyż szerzy się występek." Jak to czytam to mysle: skad u Michnika raptem tyle samokrytycyzmu i sklonnosci do vivisekcji? A kimze jest pan Michnik jesli nie "jednodniowym patriota" po tym, jaka droge ewolucyjna przeszedl od 8 marca roku 1968 do dzis? A jakaz to dusze ma autor jesli raptem od 1989 roku nagle dawni smiertelni wrogowie okazali sie byc milymi przyjaciolmi, a na dokladke o podobnych pogladach na wiele spraw? A jak nazwac jesli nie reakcjonizmem zachowanie autora w stosunku do tego co glosil przez lata w PRL? Do dzis pamietam jak mlody chlopak z bujna czupryna przemawial w auli PW w pierwszym dniu strajku na tej uczelni w roku 1968. Pamietam to bo to byly dla mnie bardzo silne przezycia. Pamietam i porownuje z tym co widze i czytam dzis. A widze, ze dawni giganci stali sie ludzmi malymi, jednodniowymi patriotami o duszach z blota, ktorzy spiskuja w rzadzie rewolucyjnym! Odpowiedz Link Zgłoś
aby Wyrazy uznania dla autora 26.04.05, 01:00 Niestety, wszystko tu się zgadza, zarówno w warstwie opisu historycznego jak i zamierzonej analogii do dnia dzisiejszego. Wątpiącym polecam rozważenie sensu porzekadła o rąbaniu drewna i wiórach, powtarzanego przez naszych moralnych rewolucjonistów bez cienia żenady. Wyrazy uznania dla autora. Odpowiedz Link Zgłoś
xx coment 28.04.05, 15:32 to chowanie głowy w piasek. co pan zatem proponuje? umywam ręce - piłat?! Odpowiedz Link Zgłoś