Dodaj do ulubionych

Adam Michnik: Czy będziesz dostatecznym łajdakiem?

30.04.05, 02:00
Abstrahujac od glownego watku, ale jednak o lajdakach...
Dopiero wczoraj porozmawialem z moimi rodzicami nt strajkow '80 i '89.
Okazalo sie, iz moj ojciec w czasie gdy konczyl sie w Polsce komunizm byl
jednym z ostatnich ok300gornikow na kopalni Manifest Lipcowy (dzis Zofiowka),
ktorzy nie zrezygnowali dobrowolnie ze strajkowania.
Kiedy bylo jasne, ze wladza chce rozmawiac zorganizowano blizej nieokreslony
'OBIAD'.
Udalo sie tam ok12 osob i 6 z nich nie usiadlo przy stole razem z niedawnymi
kolegami, lecz z przedstawicielami wladzy.
Jak to moj ojciec ujal: "Wszystko dla mnie stalo sie w tym momencie jasne".

Dotychczas z wielkim dystansem podchodzilem do 'rewelacji' o rzekomym ukladzie
z wladzami komunistycznymi. Moze nawet przy Okraglym Stole nie bylo takich
rozmow. Faktem natomiast jest, ze ludzie bezposrednio wspolpracujacy z
uczestnikami spotkan w Magdalence ze strony Solidarnosci nie mieli czystych
intencji. Moze nawet Ci bezposrenio uczestniczacy w rozmowach nie mieli
pojecia o 'sprzedanych idealach'. Wladza 'kupila' regionalnych dzialaczy, a
wiekszosc ze szczytow Solidarnosci nie miala pojecia, ze uczestniczy w
teatrzyku odgrywanym na potrzeby historii.

Co mnie najbardziej bulwersuje, to nie zlo, ktore czynili Ci "ludzie".
Poraza mnie bezczynnosc dobrych. Smutne, ze po raz kolejny sprawdza sie znane
powiedzenie. Te 6osob (w tym moj ojciec i chrzestny) powinni byli poinformowac
ta reszte z 300walczacych do konca gornikow, ze dokonala sie zdrada. Powinni
byli walczyc. Byc moze wladze komunistyczne nie poszly na takie ustepstwa i
zginelo by od kul wiecej gornikow, ale ten system by i tak w koncu upadl, a
tak czuje tylko niesmak.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • insite Michnik = Leuwen (ojciec)? 30.04.05, 02:51
      • osiolekporfirion Azefik wie, co mówi! I-haa-aa-a! P-i-e-n-i-ą-d-z!! 30.04.05, 05:03
        Na szwajcarskim koncie?
        • gazeciarz68 Co za grafomania! Michnik pisać nie potrafi!!!!!! 01.05.05, 20:46
          Dotarłem z bólem brzucha do 3 strony i więcej "nie chcem i nie muszem". Kto
          temu grafomanowi powie, że nie powinien brać się za pisanie? Przecież to
          straszne! Naprawdę nie wystarczy powybierać cytaty, żeby napisać na ich
          podstawie coś zgrabnego. Parę książek w taki sposób wydał, bo miał taryfę
          ulgową, ale czasy się zmieniły.Kto temu samozwańczemu królikowi powie, że jest
          nagi? Z logicznym myśleniem także ma poważne kłopoty! Zwracam uwagę, że nie
          tylko Napoleon potrafił zrobić z chłopa generała, ale Hitler i Stalin takoż!
          Oraz Aleksander Macedoński.Więc co to za bzdurne interpretacje?! Komu on chce
          zrobić z głowy kloakę?
          • holyboy_666 Re: drogi gazeciarzu 01.05.05, 22:24
            zapewniam cię, że czytanie wyborczej, a zwłaszcza tego przebrzydłego michnika
            NIE JEST obowiązkowe
            • gazeciarz68 do przedmówcy: nie chcem i nie muszem 02.05.05, 06:17
              Daruj sobie zbyteczne uwagi pacanie! Vide 1 moja linijka!
      • rosa91b Re: Michnik = Leuwen (ojciec)? 01.05.05, 17:22
        Adam Michnik, to Olimpijczyk w Polskim wymiarze, tak jak Olimpijczykiem w
        wymiarze powszechnym był niedawno odeszły Rodak.
    • heraldek Panie Michnik pomieszkal by Pan troche w szerokim. 30.04.05, 02:59
      ...swiecie, zamiast sterczec w polskich okopach
      Swietej Trojcy...
      ...wiele spraw zrozumialbys Pan o wiele dekad
      wczesniej i stapalbys trwardo po ziemi, bez
      tych filozoficznych dyrdymalow...
      Natura ludzka jest taka sama od stuleci,
      a Pan ciagle wierzy, ze ta polska transformacja
      byla i jest czyms wyjatkowym....otalne bzdury...
      To rozczarowanie musialo nadejsc...

      Solidarnosc byla tylko marionetka w globalnych
      rozgrywkach...Polska wydostala sie z jednego
      kierata, by natychmiast wejsc w nastepny...
      ideologie jedynego slusznego "komunizmu"
      zastapiono jedynym slusznym amerykanskim
      Freedom & demokracy...nie zastanawiajac
      czy ten polski wol pasuje do tej karety....
      • wmaker On kuruje się obecnie na Karaibach :( 01.05.05, 11:57

        Choroba , widok z perspektywy raju człowieka z kasiorką , czuje ,że coś się kończy ,teraz
        pisze nudne teksty , kto go zrozumie , pewnie 4 % ludzi ,
        i może połowa jest nawykła do czytania.
        Kiedyś to związek zawodowy był partią prawicową .
        Pewnie dlatego, większość dawnych działaczy na
        , posadkach w bankach siedzi,albo w zarządach ,nie za bardzo byli
        zaznajomieni z językami , bo zaraz podawali ogłoszenie, sekretarka z jezykiem niemieckim angielskim i .... francuskim , ach ta rozwiązłość !!
        A pie.... kolesie w polskich adiasach , w swetrach ,w białch skarpetkach ,trochę absolwentów SGH kształconych o wyższości marksizmu-leninizmu i gospodarki centralnie sterowanej nad gospodarką kapitalistyczną EWG , rzuciło się na te biedne zakłady i fabryki

    • rogerja Adasiu, ilu Polakow potrafi Ciebie zrozumiec? 30.04.05, 05:18
      Ciekawe, tez ilu co przeczytali ten artykul przeczytalo "Czerwone i czarne"?
      Zreszta kto pamieta KOR?
      Obecnie po raz kolejny pisana jest "sluszna" historia Polski, jakze odmienna od
      tego co ja (my) pamietamy...
      zreszta czy jest jaki kraj na swiecie ktorego historia zmienia sie ze zmiana
      wladzy?
      Jacka pochowano niedaleko "patriotycznego" szpiega.
      Wojna teczkowa tez jest OK o ile jakiegos ksiedza nie dotyczy, Vatykan z
      Waszyngtonem zamiast Moskwy...
      Czasami zastanawiam sie czy warto bylo...
      Twoj kumpel z przed lat.
      • ksiundz Re: Adasiu, ilu Polakow potrafi Ciebie zrozumiec? 01.05.05, 15:23
        > Obecnie po raz kolejny pisana jest "sluszna" historia Polski, jakze odmienna
        od

        Jakże to boli, Adaś staracił monopol na pisanie historii..., boję się że dobre
        czasy już nie wrócą, no chyba, żeby zabetonować teczki, rozwiązać IPN, zrobić
        czystkę na uniwersytetach, getto ławkowe dla prawicowych nieprawomyślnnych. Kto
        wie, może można jeszcze coś uratować i przywrócić Adasiowy porządek rzeczy :)))

        > Czasami zastanawiam sie czy warto bylo...
        > Twoj kumpel z przed lat.

        Nie kryguj się Pan, warto było, tyle lat rząd dusz i kasy ! - pamiętasz Pan kto
        dzielił w podziemiu kasę ? kto rządził w Porozumieniu Wydawców ? No a ostatnie
        15 latek to śmietanka :)))
    • adax4 A co inni sądzą o Michniku? 30.04.05, 08:52
      Mam kłopot z odniesieniem się do komentowanego tekstu. Kolejnego o którym
      wychowany na Gazecie Wyborczej czytelnik powie z podziwem... piekny tekst...
      brakowało nam Pana Panie Adamie.... Przykro mi ,ale ja tych uczuć nie
      podzielam. Zastanawiam się skąd ta pseudoliteracka maniera w tym wieku. Szkoda
      bitów na cytaty, warto jednak zauważyć że do stworzenia tego dzieła autor użył
      12 opracowań książkowych z czego trzech dwutomowych. Głęboko podziwiam
      elestyczność intelektualną Adama Michnika pozwalającą mu z zatroskaniem
      wypowiadać się o honorze, moralności i zwykłej ludzkiej przyzwoitośći a w
      chwilę później pić wódkę z Jerzym Urbanem. Czy z właścicielem NIE też
      rozprawia o honorze i moralności? Jeżeli nie z Urbanem to może z Jaruzelskim
      lub z Kiszczakiem? Tu wspólnym tematem mógłby być honor i moralność szefów
      wojska i tajnej policji komunistycznego państwa. Przykro mi to pisać ale ten i
      poprzedni artykuł odbieram jako nieco bełkotliwą próbę mieszanie w głowach
      czytelnikom. Artykuł ten jest próbą znalezienia się / mimo wyautowania / w
      życiu redakcji i życiu społecznym, tak by nie zburzyć swego (nieistniejącego
      wg mnie) mitu mędrca i autorytetu , przepraszam za wyrażenie ; moralnego.
      Myślę , że Polacy oczekują od Pana czegoś więcej.
      Akuszerem III RP jest Pan wraz z Kuroniem i Mazowieckim. Nic dziwnego , że
      jest Pan namiętnym obrońcą okrągłostołowych pryncypiów. Nie wolno zapominać że
      obrona ta nie jest obiektywna, gdyż Pan broni swego autorskiego pomysłu.Wiedza
      o dogadywaniu się części opozycji z Kiszczakiem i Jaruzelskim jest wiedzą
      skąpą gdyż opartą na wspomnieniach tych którzy w wydarzeniach tych
      uczestniczyli i są zainteresowani takiej a nie innej ocenie przez historię. Z
      tego punktu widzenia wielce podejrzany jest opór Pana i pańskiego środowiska w
      otwarciu archiwów i udostępnienie ich opinii publicznej. Ten opór jest tym
      bardziej niezrozumiały, że to nie kto inny jak pan właśnie miał przez ponad 2
      miesiące nieskrępowany dostęp do tych dokumentów. Wiedza , którą mimo Pana
      działaniom dzisiaj jest znana, rodzi podejrzenie, że polsko - polskie
      porozumienie z 1988 miało drugie dno. Pana niechęć wobec lustracji sugieruje
      wręcz , że jest Pan zainteresowany aby prawda nie ujrzała światła dziennego.
      Ponieważ oficjalne media kadzą panu i Pana środowisku na każdym kroku
      chciałbym , jeżeli Pan pozwoli przy użyciu pana metod publicystycznych, czyli
      podpierając się cytatami przekazać kilka opini ludzi którzy może nie często
      goszczą na łamach pańskiej gazety ale których opinie o Panu moga być ciekawe
      dla pańskich czytelników / a może i Panu dadzą do myślenia.../

      Zbigniew Herbert
      " Wierzyłem w jego intelekt, a także w zwykłą uczciwość- zawiodłem się""On
      stacza się po równi pochyłej""Cynizm i najpospolitszy nihilizm" "Jest on
      klasycznym przykładem kariery komunistycznego Dyzmy""zawiódł niemal wszystkich
      swoich przyjaciół""Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, kłamca,
      oszust intelektualny"

      S. Kisielewski Kisiel
      "przecież ten dzisiejszy Michnik to totalitarysta. Demokrata jest ten kto jest
      po mojej stronie. Kto się ze mna nie zgadza jest faszysta i nie można mu
      podawać ręki. A tylko Michnik wie na czym polega demokracja i tolerancja. On
      jest tutaj sędzią, alfą i omegą."

      Lech Kaczyński " Niewielu ludzi ma taki udział w szerzeniu nienawiści w życiu
      publicznym jak Adam Michnik. Na pewno zaś nikt nie potrafi łączyc jej
      krzewienia z zapewnianiem o własnej szlachetności. Michnik przyjmuje postawę
      huligana, który napada przechodnia i jednocześnie krzyczy;"Ratunku! Policja!"
      Zachowuje się tak w sposób konsekwentny."

      A. Besancon /francuski filozof i historyk/ nazwał Michnika człowiekiem gorszym
      od Targowiczan, człowiekiem pokroju kolaborantów Vichy, twierdząc , że jego
      działalność "budzi niesmak, usuwa w cień wszelką niesprawiedliwość i wszelką
      odwagę"

      Rafał Ziemkiewicz;
      "Kompletna schizofrenia. Można nazywać rywali do władzy "chorymi z
      nienawiści" , krzycząc do kamery, z nabrzmiałymi żyłami i z nabiegła krwia
      twarzą. "
      "każdy kto udeckiego guru nazywa agentem niepotrzebnie i niezasłużenie go
      dowartościowuje. Michnik był tylko, jak zwał to Lenin "pożytecznym idiotą",
      miotanym jakimiś zapiekłymi kompleksami i urazami, urabiającym milionową
      rzeszę udeckich potakiwaczy podług swych neurotycznych odlotów. Jeśli go czyms
      kupiono, to daniem mu mozliwości nadymania się do woli, daniem mu
      mesjanistycznego poczucia, że prowadzi masy ku rajowi tolerancji.Zdaje się, że
      to wystarczyło, by się pan Michnik swym mesjanizmem upił do nieprzytomności,
      tak że nawet nie zauważył , że mu ktoś włozył kijek w d... i kręci nim jak
      kukiełką. to miąłby być agent? Kpiny. to pajac. Szmaciany pajacyk na patyku,
      nic więcej. kto by na jego werbowanie marnował pieniądze"

      J.M Jackowski i S.Żaryn:
      " Michnik potrafi kopać swoich przeciwników politycznych i ideowych
      bezwzględnie i z dziką zaciętością. Gdy mu nie staje argumentów, rzuca
      inwektywy, nieelegancko przerywa, nie odpowiada na pytaniazmienia temat,
      krzyczy i wychodzi z niego jakaś zapiekła agresja w stosunku do tych, którzy
      się z nim nie zgadzają."

      Łysiak:
      "Michnikowi zezwalano pisać w pierdlu książki, dostarczano mu ryzy papieru i
      biblioteczny aparat naukowy, choć innym politycznym zabierano skrawek ołówka i
      gazety, by nie napisali kilku zdań. Owe teksty wędrowały z celi do druku".

      A. Zybertowicz
      " Nigdy nie spotkałem się z wyjaśnieniem przez samego Michnika fenomenu jego
      wieziennej twórczości. I choć rzeczywiście poszlaki nie są dowodami, to dobrze
      byłoby wątpliwości wyjaśnić."

      cytaty W Łysiak Rzeczpospolita Kłamców Salon polecam


      gdanszczanin.blox.pl/html
      • aberdeen A co sądzą o Łysiaku 30.04.05, 15:07
        O człowieku świadczy całe jego życie, wszystkie słowa, każdy gest. A bilans
        lepiej sobie zostawić na koniec. Skoro więc o Łysiaku mowa, to może popatrzmy
        na lata, w których był na salonach komunistycznej władzy. Amnezja? Cóż Łysiak
        zrobił dobrego, co skonstruował. Niech więc może nie udaje autorytetu moralnego.
        • vice_versa Adasiu,jak sprawozdanie z prac Komisji Historyków? 01.05.05, 02:10
          Jakie ma miejsce w tej szlachetnej Solidarnościowej rewolucji??? Po jakąż to
          wiedzę trzeba było szperać w archiwach??? Jakie niegodziwości miały nie wyjść
          na światło dzienne??? Po co była Ci Adasiu ta "wiedza"? Bronisz "swojej"
          wersji szlachetności solidarnościowej rewolucji? Szlachetna Adasiu była i tak,
          nawet jeśli (i pomimo tego) że kierowali nią konfidenci. Czy fakt, że
          buszowałeś Adasiu był wystarczającym łajdactwem, by potem przez 15 lat wmawiać
          ludziom że są żądni rozliczeń i omamieni potrzebą zemsty? Czy strach, Adasiu, i
          oburzenie niegodziwością bliźnich mają postać nabrzmiałej żyłki występującej na
          skroń? Co robiłeś w "Komisji Historyków" w ubeckich archiwach w majowe dni
          roku '90 Adamie Michniku? O tym pisz teksty. A jeśli nie zamierzasz, to lepiej
          pisz wiersze. Czy byłeś wystarczającym łajdakiem by być blisko władzy przez te
          15 lat? Byłeś. Ktoś musiał. Tylko nie mów teraz, jak to ciężko o tę władzę
          trzeba zabiegać, i jak to ciężko o tę sprawiedliwość walczyć. To Twoja
          sprawiedliwość, Twoja wizja sprawiedliwości się zrealizowała i triumfuje.
          Historia Rewolucji Niedokończonej, Historia Pogrobowców Ancien Regimu. Cynizm
          władzy, głód wiedzy tajemnej i szperanie po archiwach mści się a upiory
          przeszłości budzą się same skoro się im na to pozwoliło w imię nieświętej
          naiwności. To za Twoim przewodem Naczelnego Mentora Kraju, Marszałkiem Sejmu i
          Premierem był reżymowy współpracownik wywiadu wojskowego, to także z Twojej
          łaski Ministrem Sprawiedliwości był pracownik służb wywiadowczych, to Twój
          świat Adasiu, nic więcej nie mogłeś zrobić... Takie sobie równie szlachetne, co
          głupie standardy sprawowania władzy zaproponowałeś, tę władzę legitymizowałeś i
          umacniałeś. Tu już nie było kwestii utraty przywilejów władzy po 1989, tu były
          Twoje zabiegi w umożliwieniu korzystania z tych przywilejów które wolność
          przyniosła przez pogrobowców ancien regimu. To Twoja, tak prostacko egotyczna,
          sprawiedliwość. Egotyczna, bo Ci się miło rozmawiało, miło piło wódkę,
          dowartościowywało, bo druga strona wcale nie była tak głupia jak podziemne
          ulotki i gazetki sugerowały. Jedno trzeba Ci przyznać: rzadko, bardzo rzadko,
          ktoś tak blisko władzy pisze takie wspaniałe teksty, tak jak Ty, udając że nie
          ma nic wspólnego z tym, do czego stworzenia tak bardzo się przyczynił...
          Udając, że stoi samotnie z boku, niczym dziecko rewolucji zaprzepaszczonej...
          Trudno się nie dziwić Twojemu zdumieniu... Co się stało, że płyną Ci krokodyle
          łzy i pisząc kolejne eseje wznosisz modlitwy do Boga który umarł?
          Piewcom Etosu i Moralności nie wybacza się tylko naiwności i pięknoduchostwa.
          One są niemoralne jak piękny papierek gorzkiego cukierka, nazywany cynizmem i
          obłudą władzy.
          Gdybym nie patrzył na Jaruzelskiego jak zażarcie broni swojej wersji historii,
          skłonny byłbym uwierzyć w to, że można Cię namawiać do tego porzucenia Twojej
          wersji historii. Ale ponieważ Jaruzelskiego dzięki Twej chwalebnej wersji
          rewolucji mogę oglądać widzę jak nosi tę swoją hańbę wypisaną na twarzy, udając
          człowieka honoru, zaciska wargi, słowa prawdy wciskają go w fotel, a mantra
          kłamstw dalej płynie z jego ust. Władcy zawsze mają jakąś szczególną powinność
          wobec własnego życiorysu. Muszą bronić swojej wersji historii, swojej prawdy,
          choćby z Prawdą nie miała nic wspólnego.
          Jest widzisz Adasiu jakaś różnica między Etosem a etosem władzy. Po
          zasmakowaniu etosu władzy owiniętej w papierek rewolucji szlachetnej zawsze
          zostaje w ustach gorycz. Śpiewak nie może już udawać że zawsze był sam. Wyjąć
          rękę z nocnika, Adasiu. Pora odpowiedzieć serio na pytanie Twojego artykułu.
          Czy można się tego po Tobie spodziewać? Nie sądzę. Należy respektować
          przywileje władzy. Ty przecież masz szczególne powody by być wiernym swojej
          wersji historii, honoru i prawdy. Jeślibyś zapytał o moją prawdę, to cukierek
          władzy jest równie gorzki, niezależnie czy owija się go w papierek cnoty i
          umiarkowania czy nie... Prawdy, prawdy jak chleba, jak mówią ostatnimi czasy
          agenci.
          • tompay Re: Adasiu,jak sprawozdanie z prac Komisji Histor 01.05.05, 15:39
            >>(...) "Trwało to długo - długie siedem lat wegetowania pod batem generałów i
            sekretarzy"
            (ludzi honoru z którymi teraz wódeczkę pijemy).
            >>(...) "Nadeszła wolność. Każdy z nas inaczej ją sobie wyobrażał i czego
            innego po niej oczekiwał"
            (teraz już wiemy kto i czego się po niej spodziewał, oj i niejednego się
            jeszcze dowiemy kiedy wreszcie otworzą się archiwa).
            >>"Wszelako każdy widział w niej coś na kształt moralnego odrodzenia"
            (dziś wiemy że tylko nieliczni tak mysleli a już na pewno nie wierchuszka).
            >>"To miał być ruch na rzecz czegoś"
            (np. pierwszy milion trzeba ukraść, własne komunistyczne tyłki obronić przed
            tłumem, należne za obronę czerwonego systemu wysokie emerytury zachować),
            >>"a nie przeciw komukolwiek"
            (tym bardziej jeśli tym kimkolwiek miałby być Rakowski Jaruzelski Kiszczak
            Urban ubecy lub mordercy z Wujka).

            >>"A dziś pytamy: co się z nami stało? Czemu zamieniliśmy kartę praw człowieka
            na kartę kredytową"
            (mój tatuś zamienił kartki na podania o zasiłek a nie kartę kredytowa; zamienił
            kartę praw człowieka na kartę podatkową jeśli panom ciąży karta kredytowa to
            mój ojciec chętnie ja weźmie i poniesie za panów ten krzyż),
            >>"czemu mniej chętnie sięgamy po "Lorda Jima" Josepha Conrada czy "Dżumę"
            Alberta Camusa"
            (bo były i są nadal tak drogie że moja mamusia mówiła nie stać mnie na nie mam
            rachunki za gaz prąd; trzeba jeszcze kupić chleb; to raczej pan i panu podobni
            mają te dylematy a nie zwykły obywatel szarak ale tego z Olimpu nie widać)

            >>"Czemu ewangeliczne i papieskie wezwanie: "Zło dobrem zwyciężaj!" nie
            przeobraziło nienawistnych organizatorów kolejnych nagonek i czcicieli prawd z
            ubeckich archiwów?"
            (ponieważ wciąż nie znamy tego zła które dobrem trzeba zwyciężać; zło najpierw
            trzeba określić, nazwać - zanim lekarz rozpocznie leczenie najpierw diagnozuje
            chorobę pacjenta)

            >>"Dla ludzi młodych Napoleon był opatrznością - wtedy nawet murarz zostawał
            oficerem, generałem"
            (phi - wczorajszy towarzysz szmaciak dziś jest ministrem, jeździ limuzyną z
            przyciemnionymi szybami, ma ochronę wille z basenem, jego córka gra w filmach,
            syn piastuje stanowisko prezesa w państwowej firmie; wczorajszy kat dzisiaj
            jest sędzią; wczorajszy znienawidzony przedstawiciel systemu jest autorytetem
            moralnym, mówi co dobre a co złe, nawołuje do patrzenia w przyszłość po to by
            wymazać z pamięci ludzkiej jego własną przeszłość i draństwa których się
            dopuszczał).

            >>"Kim był Napoleon, ten Korsykanin, który zmienił losy świata?
            (...) W jego oczach lud był motłochem, canaille, który da się rozproszyć salwą
            kartaczy".
            (dla was wciąż jesteśmy motłochem tylko dlatego że pragniemy państwa prawa; że
            pragniemy prawdy o tamtych czasach; jesteśmy faszystami dlatego że wciąż nie
            chcemy zapomnieć; jesteśmy fanatykami bo nie chcemy zła dobrem zwyciężać i
            patrzeć w przyszłość; bo nie chcemy uznać Kiszczaka człowiekiem honoru a
            Jaruzelskiego bohaterem narodowym; poza tym dziś nikt nie jest na tyle głupi
            aby wytaczać działa i roznieść tłum na bagnetach wystarczy nająć i napuścić
            etatowego moralistę na ten ciemny tłum który jest tępy bo go na książki nie
            stać; cale szczęście coraz powszechniejszym i coraz tańszym medium staje się
            internet dzięki niemu już wkrótce zerwiemy kajdany waszego sobiepaństwa)

            >>"Natomiast Hegel, spoglądając na Napoleona w Jenie, napisał: "Widziałem, jak
            przez miasto przejechał cesarz, ten duch świata".
            Później zmienił zdanie i nazywał Napoleona "biczem bożym"".
            (tak był pan dla mnie panie Michnik jak Napoleon autorytetem moralnym teraz
            jest pan jak wyżej "biczem bożym" który ścina głowy tych z pokornego tłumu
            głupców - jak nas się nazywa - którzy raczą je wychylić aby zaprotestować, aby
            krzyczeć: "że źle się dzieje w tym kraju")

            >>"Tak to już jest - nikt nie potrafi tyle zrobić dla przywrócenia dobrego
            imienia przegranemu władcy, ile jego marni następcy."
            (Święte słowa, święte słowa)

            >>"Spójrzmy: oto pewien rozumny i prawy człowiek nabył drukarnię w stolicy
            departamentu i założył dziennik"
            (niech się nazywa Kluska Roman a jego firma Optimus).
            >>"Kongregacja (rodzaj dzisiejszej grupy trzymającej władze) postanowiła go
            zrujnować. Odebrano mu koncesję, zamknięto dziennik.

            >>Burmistrz przemówił głosem ultrarojalisty: pasterz winien chronić swą
            owczarnię przed zarazą gazet wolnych od cenzury."
            (ot guru Kwiatkowskiego Jakubowskiej Czarzastego i reszty tej bandy spod znaku
            uczonego przebywającego obecnie w stanach prof. Leszka Millera)

            >>"Jakobini"
            (dziś nazywa się ich faszyści żądni lustracji; fanatycy opętani żądzą
            dekomunizacji, rozliczenia afer, sprawdzenia wszystkich większych prywatyzacji)

            >>- to było słowo wytrych. Tak nazywano każdego, kto choć trochę życzliwie
            wspominał”
            (o lustracji dekomunizacji rozliczeniu afer)

            >>„Deklarację praw człowieka czy zwycięską bitwę pod Wagram. "Jakobinem" był
            każdy, kto wypowiadał opinię choć trochę liberalną, choć odrobinę różną od
            wyznania wiary politycznej ultrarojalistów"

            (choć trochę inna choć trochę rożna od jedynie słusznych mądrości które znaleźć
            każdy może w np. GW; inni nie maja racji są fanatykami błądzą wygłaszają
            brednie).

            >>"Ale obcowanie z obłudą zawsze jest poniżające, wywołuje wściekłość. Jak
            inaczej reagować, spoglądając na generałów armii napoleońskiej, którzy
            sprzedali się Burbonom i płaszczyli się obłudnie, by dostać kartę wstępu do
            arystokratycznych salonów? Jak reagować, gdy ci ludzie w milczeniu pełnym
            upokorzenia znosili opluwanie napoleońskiej legendy?"

            (jak inaczej reagować spoglądając na dawna elitę Solidarności pławiącą się w
            luksusie korzystającą z przywilejów władzy, legitymizującą ludzi którzy jeszcze
            do niedawna wydawali zgodę na strzelanie do górników, na internowanie
            przywódców Solidarności)

            >>"Był to jednak warunek konieczny, by zrobić karierę w epoce Restauracji. Cóż
            więc dziwnego, że każdy dzień uczył hipokryzji Lucjana Leuwena czy Juliana
            Sorela, naiwnych wielbicieli prawdy w świecie bezwstydnego zakłamania?"

            (Tak wszystko dla pieniędzy i kariery śmierć frajerom)

            >>"Valenod powiedział niejako miejskim łykom: dajcie mi dwóch najgłupszych
            spomiędzy was; urzędnikom: wskażcie mi dwóch największych nieuków; lekarzom:
            dostarczcie mi dwóch największych szarlatanów. Kiedy zgromadził w ten sposób
            najbezwstydniejszych z każdego zawodu, rzekł: rządźmy razem!"

            (styl sprawowania władzy przez Leszka Millera ujety w jednym a celnym zdaniu)

            >>"Dlatego prasa lokalna i suwerenna opinia publiczna są naturalnym zagrożeniem
            dla skorumpowanych układów. Dlatego gazety lokalne są niszczone, swobody
            obywatelskie - reglamentowane, dziennikarze - zastraszani bądź korumpowani, co
            odnotowywał Stendhal"

            (tak, tak, stąd i afera Rywina).

            >>"Uparte dążenie ludzi Kościoła do odzyskania po powrocie Burbonów dóbr
            materialnych i przywilejów politycznych, strach przed wolnością i
            nowoczesnością, wołanie o cenzurę i prokuraturę - wszystko to budowało obraz
            instytucji wrogiej wobec Rewolucji Wolnościowej, lecz ugodowej i bezbronnej
            wobec pokusy władzy oraz pieniędzy."

            (dziś kościół to symbol wartości, przeciwieństwo świata zrelatywizowanego i
            cynicznego, dlatego wszystko co z nim związane jest zagrożeniem dla obecnej
            władzy i jej popleczników, stad przy każdej okazji jest wyśmiewany, zwalczany a
            każdego z wiernych nazywa się fanatykiem religijnym tylko dlatego, ze
            uczestniczy co niedziela we mszy świętej; mówi się księżom wara od polityki bo
            pamiętają ci panowie że to kościół, ze to pod jego płaszczem wyrosła opozycja
            antykomunistyczna; że to o kościół i Maryje Królową Polski potknął się i
            przewrócił reżym komunistyczny w środkowej Europie to w świątyniach lud
            • tompay Re: Adasiu,jak sprawozdanie z prac Komisji Histor 01.05.05, 15:44
              to w świątyniach lud poczuł się silny; to z kościołów wyszedł on z hasłami
              wolnej Polski na ustach).

              Ale to się skończy odrzucimy was jak plewy. To nie o nas, zwykłym prostym
              ludzie jest ten artykuł, to nie prosty lud powinien bić się w piersi
              wołając "mea culpa". To o was, o pasożycie bezwstydnie korzystającym z
              bogactwa, które my, tu na dole w pocie czoła co dzień wypracowujemy. I kiedy
              zobaczyłem na pogrzebie Jana Nowaka ten prosty lud obok tej tak obcej mu
              władzy, pomyślałem sobie: "to minie, my będzi trwać bo za nami "tysiącletni
              kościół" oraz tysiącletni dąb - wiara i tradycja przodków; a za wami pieniądz i
              pustka - proch i zapomnienie".
              • pralinka.pralinka Re: Vice_versa i tompay 01.05.05, 16:13
                Dzięki za mądre teskty. Właściwie napisaliście to, co sama bym napisała. Dzięki!
      • kolkoitrojkat Re: A co inni sądzą o Michniku? 01.05.05, 09:13

        > Zbigniew Herbert - cyklofrenik z mania przesladowcza kiedy to mowil.

        Kisiel - dzisiejszy michnik.. poza tym ton ironii chyba nazbyt wyczuwalny

        Kaczynski - przeca on obraza z braciszkiem wszystko i wszystkich , spier... dziadu

        Ziemkiewicz - ekhm - on teraz przeca pracuje dla Agory...

        Jackowski - masz kurde autorytety hohohoho

        Lysiak - kazdy ma jakas swoja obsesje - lysiak rozowych

        Zybertowicz- tez wspolpracuje z Agora, a jego stosunek do rozowych to sam
        przyznaje ze taka malo szkodliwa obsesja - zreszta - mialem z nim MNS -
        zaliczylem na piec - i rozmawialismy troche o Michniku
        • ksiundz Zbigniew Herbert - cyklofrenik 01.05.05, 16:15
          > > Zbigniew Herbert - cyklofrenik z mania przesladowcza kiedy to mowil.


          Pamiętam tak napisał o nim ktoś w Gazecie. Są rzeczy za które leje się w mordę,
          ale czasem lepiej się nie brudzić.

      • drmw Re: A co inni sądzą o Michniku? 01.05.05, 18:22
        Cytuje fragment opinii jak nizej/:>
        bardziej niezrozumiały, że to nie kto inny jak pan właśnie miał przez ponad 2
        > miesiące nieskrępowany dostęp do tych dokumentów. Wiedza , którą mimo Pana
        > działaniom dzisiaj jest znana, rodzi podejrzenie, że polsko - polskie
        > porozumienie z 1988 miało drugie dno. Pana niechęć wobec lustracji sugieruje
        > wręcz , że jest Pan zainteresowany aby prawda nie ujrzała światła dziennego.
        > Ponieważ oficjalne media kadzą panu i Pana środowisku na każdym kroku
        > chciałbym , jeżeli Pan pozwoli przy użyciu pana metod publicystycznych, czyli
        > podpierając się cytatami przekazać kilka opini ludzi którzy może nie często
        > goszczą na łamach pańskiej gazety ale których opinie o Panu moga być ciekawe
        > dla pańskich czytelników / a może i Panu dadzą do myślenia...,,,,jestem
        >starszym czlowiekiem wychowany w innej epoce,,,,,NIE PODOBAL MI SIE "numer z
        >nagraniem Lwa Rywina to przeciez panski kolega
        >Panie Michnik,pil Pan z nim wodke przez wiele lat.
        >Tak sie przyjaciol
        • drmw Re: A co inni sądzą o Michniku? 01.05.05, 18:30
          c.d,,,,nie zalatwia .Trzeba byc b.pokretnym czlowiekiem
          zeby to zrobic co Pan zrobil.NIE BYLO TO "FAIR"
          -niezaleznie co mozna myslec o Lwie Rywinie.
          Mysle ze brak Panu "klasy"panie mychnik.
    • 48matrix Re: Adam Michnik: Czy będziesz dostatecznym łajda 30.04.05, 10:53
      Kolejny przepiękny - mądry tekst (na czasie) Pana Adama Michnika.
      Szanowny Panie Redaktorze Adamie Michnik, bardzo się cieszę, że jest taki Ktoś
      jak Pan, ponieważ jest Pan SUMIENIEM WSPÓŁCZESNEGO NARODU POLSKIEGO, bez Pana i
      Pańskiej Gazety we współczesnej Polce nie byłoby sensu życia.
      • bimbalimba Re: Adam Michnik: Czy będziesz dostatecznym łajda 30.04.05, 11:48
        ja tez uwazam, ze to wielce przepiekny tekst- pelen niezwyklej madrosci,
        subtelnosci i filozoficznosci ... takiego piekna nam brak na codzien ... bardzo
        bysmy chcieli wiecej i wiecej czerpac z tej krynicy czystego wszechpiekna
        moralno- swiatopogladowego ... dziekujemy i prosimy o wiecej Redaktorze! a
        oszolomy faszystowsko- niedemokratyczne niech szczezna !
        • vice_versa IRONIA li to, zali schizofrenia? 01.05.05, 02:24
          bimbalimba napisał:

          > ja tez uwazam, ze to wielce przepiekny tekst- pelen niezwyklej madrosci,
          > subtelnosci i filozoficznosci ... takiego piekna nam brak na codzien ...
          > bardzo bysmy chcieli wiecej i wiecej czerpac z tej krynicy czystego
          > wszechpiekna moralno- swiatopogladowego ... dziekujemy i prosimy o wiecej
          > Redaktorze!

          Ironia li to, zali wyższy stopień schizofrenii??? Wszechpiękno światopoglądowe?
          Wżdy powinno stać: "Wszechpiękno Wieloświatopoglądowe" i dopiero potem pisać to
          co na końcu: "a oszolomy faszystowsko- niedemokratyczne niech szczezna !"
          Wtedy to by było na miejscu i zrozumiale. Wieloświatopogląd pod warunkiem że
          słuszny.Jednoznacznie i Wzniośle zarazem. Tak trzymać, obywatelu bimbalimba,
          niepoprawność za pysk i na szafot! W imię Wszechpiękna (z pewnością by ochoczo
          przyklasnęło jak je znam)!
    • janul1 Architekt zla III RP 30.04.05, 11:44
      Czlowiek ktory w najwiekszej mierze odpowiedzialny jest za degrengolade dzisiejszej Polski, piewca katow i mordercow ludzi narodu polskiego - "ludzi honoru". Na szczescie spoleczenstwo nie da sie nabierac nadal na gladkie slowka przepelnione klamstwem. Zla ktore Michnik wyrzadzi Polsce nie da naprawic przez wiele lat. To jedna z najczarniejszych postaci w trudnej historii Polski.
      • polonic Re: Architekt zla III RP 01.05.05, 09:16
        Tego jeszcze niektórzy nie rozumieją.
    • janul1 Re: Ilu tu na form nędznych polaczków, a jacy odw 30.04.05, 11:49
      Polacy nie sa nedzni, tylko za dlugo byli oszukiwani przez lajdakow i zawodowych klamcow. I dlaczego obrazasz Polakow? W naszym kraju jest jak jest dzieki takim ludziom jak Michnik, ktorzy reka w reke z komunistami zdemoralizowali i zniszczyli ten kraj
      • davidmors [...] 01.05.05, 11:59
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • bimbalimba Re: Czy byliście tacy odważni nędzni antysemici, 30.04.05, 11:51
      tak, mnie tez poraza i przraza ten zwierzecy antysemityzm faszytsowsko-
      ciemnogrodzki dominujacy w kraju ... ale jego dni sa policzone! niedlugo
      nadejdzie zwyciestwo sil postepowo-demokratyczno-slusznych ! nasz Redzio bedzie
      nas wspieral moralnie a jego agora-zaloga tez nas nie zostawi!
    • annaarno Re: Adam Michnik: Czy będziesz dostatecznym łajda 30.04.05, 12:00
      ***
      Czuwa nad nami
      siwy starzec
      ścięty toporem barbarzyńcy
      gdy szemrały liście w srebrnym gaju
      I ten, co wznosił ręce
      w ostrzeżeniu
      i zgładził go w lochach
      bezduszny król
      Śnią się łąki bez końca
      góry niewzruszone
      szczyt bez powietrza
      czerwony kanion
      A tutaj rozdroże
      żółty piasek, osty
      Nasi przodkowie w kamaszach
      dzielni i dumni
      czerwony żupan
      i sen i nieznajomość miary
      Pałac nieomalże wersalski
      i dwór niski choć podmurowany
      I poeta
      bosy lecz w ostrogach
      Słowa błyszczą w nocy
      Jak kometa.
    • leszek.sopot Ucieczka Michnika 30.04.05, 12:10
      Juz w drugim tekscie Adam ucieka do XIX Francji, a jego zadaniem jest przeciez
      opisanie tego, czego byl bezposrednim uczestnikiem, swiadkiem czy inspiratorem.
      Byc moze caly czas dojrzewa do tego. Ten tekst, bardziej niz poprzedni
      pokazuje, ze tak. Brakuje jeszcze jednego kroku - krytycznego spojrzenia na
      siebie i swoje srodowisko. Bowiem wiele, bardzo duzo z przytoczonych w tym
      tekscie cytatow mozna adresowac do Adama i ludzi jemu i mi bliskich. Adamowi
      moze sie wydawac, ze byl od zawsze ponad proza zycia, ze to co robil nie
      dotykalo ludzi uczciwych i honorowych, a przeciez czesto postepowal
      nieslusznie, wyrzadzal krzywde tym ludziom, dla ktorych honor byl sprawa
      zasadnicza. I to ludziom, ktorzy nie dla pieniedzy i kariery poparli rzad
      Mazowieckiego i reformy Balcerowicza. Czy spojrzy on kiedys nie gdzies w dal, w
      unoszace sie w chmurach idealy nad XIX-wieczna Francja, ale pod swoje wlasne
      nogi?
      Adam napisal: "Odrażający jest widok postępującej nędzy elit, gdy odchodzą
      ludzie idei, a nadchodzą ludzie kariery, gdy pieniądz lepszy codziennie
      wypierany jest przez gorszy - jednak właśnie wtedy można wybrać komfort
      moralny, a odrzucić komfort materialny. Udział w wyścigu szczurów nie jest
      przymusowy. Pieniądz nie musi być wyniesiony na ołtarze. Karierowicz bez zasad
      moralnych nie musi być wzorem osobowym dla wszystkich". Jak koncza ludzie,
      ktorzy tak uwazaja? Na dnie. A jak awansowali ludzie, ktorzy w wyscigu szczurow
      wzieli udzial, a pomogl im w tym Adam? Maja sie bardzo dobrze. Adam bedzie ich
      bronil do upadlego i nie zobaczy, ze wywindowal szczury kosztem ludzi prawych.
      Czlowiek to pionek w swiecie kogos, kto mysli kategoriami historycznych
      procesow...
      Chyba w roku 1991 gdanski prokurator wojewodzki napisal i rozeslal list otwarty
      z przeprosinami za dzialania prokuratury w stanie wojennym. Prokurator ten poza
      tym, ze byl zapewne czlowiekiem prawym i nie splamil sie w przeszlosci niecnymi
      czynami, byl niestety - mowiac wprost i krotko - glupim durniem. Jednak jego
      list byl pierwszym w Polsce i chyba jedynym takim listem, w ktorym w imieniu
      prokuratury przeproszono internowanych i wiezionych za niesluszne wyroki.
      Michnik zrobil awanture za zamieszczenie tego listu w gdanskim dodatku do GW.
      Jego jedynym argumentem bylo, ze nie mozna lansowac tego czlowieka z uwagi na
      jego walory intelektualne i moralne. Kilka lat pozniej przekonala sie o tym
      takze "S", ktora prokuratora wylansowala na senatora. Mial wiec Adam w ocenie
      czlowieka racje, ale w ocenie listu i faktu jego wydrukowania w jego dodatku
      racji nie mial. Nie mozna przekreslac wagi slow listu dla tych, dla ktorych
      honor i sprzeciw wobec niesprawiedliwego swiata byl wartoscia najwyzsza z tego
      powodu, ze czlowiek je wyglaszajacy nie powinien byc lansowany. Przeciez w tym
      momencie nie liczylo sie to, kto to podpisal, ale jaka instytucje reprezentowal.
      Demokraci tez potrafia byc skuteczni w wyscigu szczurow. Wystarczyloby gdyby
      Michnik bardziej krytycznie spojrzal na schlebiajacych mu ludzi, takze ludzi w
      gazecie.
      Trudno bedzie Michnikowi tak krytycznie opisac czasy przelomu w Polsce, bez
      niepotrzebnego przerysowania, jak to czyni alegorycznie poprzez swoje wojaze do
      slonecznej Francji. Michnikowi jest blizsza postac Sorela, coz mi o wiele
      bardziej pani Bovary
      "[...]
      Tylko słoneczne sny kochanków
      Coraz jaśniejsze z każdym dniem
      Paryski bulwar o poranku
      Nad przerażonym miastem mknie

      Tylko ta pewność, że i potem
      Nic się nie zmieni wokół nas
      Pomysły wujków, plotki ciotek
      Wieczór, latarnie, życie, czas

      Tęsknota za kimś, kogo nie ma
      Chociaż na palcach cicho wszedł
      ...tylko tak czule pieści Emma
      Pluszowej sofy ciepły grzbiet"

      Wielu ludziom, na pewno mi, ktorzy z odraza patrzyli na wyscig szczurow
      pozostala tesknota za kims kogo nie ma i juz nie bedzie...
      • pandada Re: Ucieczka Michnika 01.05.05, 00:36
        Bo to nie dotyczy konkretnych osób, lecz jakiejś większości, dominującego trendu wśród ludzi zwalczających państwo komunistyczne. Chodzi o Solidarność i jej mutacje.
        Mowa jest o "ideałach sierpnia" i o dzisiejszych priorytetach ludzi na ich głoszeniu wyniesionych ponad przeciętność. Myślę, że Michnik i do siebie osobiście odnosi to zagubienie się w karierze.
        Wydaje się, że po odstawce spojrzał na to nieco z dystansu. Miał czas poczytać młodego Michnika. nie pisze "wy"; pisze "my" o błądzących postsolidaruchach.
        • leszek.sopot bierzcie sprawy w swoje rece 01.05.05, 01:36
          pandada napisał:

          > Bo to nie dotyczy konkretnych osób, lecz jakiejś większości, dominującego
          trendu wśród ludzi zwalczających państwo komunistyczne. Chodzi o Solidarność i
          jej mutacje. Mowa jest o "ideałach sierpnia" i o dzisiejszych priorytetach
          ludzi na ich głoszeniu wyniesionych ponad przeciętność. Myślę, że Michnik i do
          siebie osobiście odnosi to zagubienie się w karierze.
          > Wydaje się, że po odstawce spojrzał na to nieco z dystansu. Miał czas
          poczytać młodego Michnika. nie pisze "wy"; pisze "my" o błądzących
          postsolidaruchach.


          Dla wielu ludzi, takich jak ja, ktorzy gdy wszystko stalo sie legalne i
          mozliwe, haslo "bierzcie sprawy w swoje rece" - Walesa, badz "bogacicie sie" -
          Tusk z Bieleckim, bylo drugorzedne. Na pierwszym miejscu byl nadal ten sam etos
          sierpnia i wszystko co sie z tym wiazalo. Specjalnie uzylem sBowa "etos", gdyz
          bardzo szybko, gdzies tak po roku, zostalo ono wysmiane, zmieszane z blotem i
          wdeptane w ziemie. Byl to moment, w ktorym najbardziej przebojowi z
          postsolidaruchow przewrtosciowali swe priorytety, o idealach czasem jeszcze cos
          publicznie mowili, ale w realnym zyciu kierowali sie nowymi haslami, ktore
          staly sie przewodnie dla polskiej transformacji: bierz w swoje rece i... nie
          oddawaj, wyszarp jak najwiecej i trzymaj. Najbardziej bystrzy czuli, ze maja
          malo czasu, ze system padl, ale dziury, ktore sie w strukturach panstwa pojwily
          zaraz zostana zapchane wszystkimi glodnymi i spragnionymi kapitalizmu. Malo
          bylo czasu i malo miejsc do zajecia, a chetnych duzo - chetnych nowych i tych
          starych reprezentantow partyjnej nomenklatury, ktorym takze spodobalo sie
          haslo "bierzcie sprawy w swoje rece". Prysl mit solidarnosci pojmowanej jako
          wspolnej pracy dla narodowego dobra, a co za tym idzie dla dobra kazdego z
          osobna. Nastal czas pracy dla siebie, walki o swoja kariere w kazdy mozliwy
          sposob. Nie bylo to obce postolidaruchom lewicowym, prawicowym i centrowym. Nie
          bylo to tez obce bylym pezetperowcom. W wyscigu i walce wygrywali ci, ktorzy
          mieli najlepsze uklady i znajomosci. Byli w tej rzeczywistosci i idealisci,
          ktorzy jednak albo musieli usunac sie w kat, albo tez byli zagryzani przez
          szczury. Szczuroludzie dostali sie wszedzie, takze do GW i Agory.
          Michnik tego nie widzial. Zyl w przekonaniu, ze nalezy walczyc o przebudowe
          Polski w sposob demokratyczny, w ktorej najlepsi ludzie sila rzeczy beda sobie
          najlepiej radzili i beda doceniani. Widzial jak w sposob formalny, ale i
          namacalny kraj sie zmienia. Podziwial szybko powstajace nowoczesne firmy, ktore
          powstawaly w miejsce upadajacych peerelowskich przedsiebiorstw panstwowych.
          Cieszyl sie na pewno z sukcesu Agory, ktora miala byc dowodem na to, ze w
          Polsce po 1989 r. wszystko bylo mozliwe - tak napisal w tekscie na XV-lecie GW.
          Czy nie widzial, ze zyl zludzeniem, ze widzial chyba tylko to, co mu
          podpowiadaly gloszone przez niego idealy? Napisal w tamtym tekscie, ze spelnuly
          sie wszystkie marzenia Polakow z 1980 roku: Polska w NATO, bez sowieckich baz
          wojskowych, bez cenzury, wolnosc zrzeszania sie itd. Tak to byla prawda, ale
          prawda tylko dla tyuch, ktorzy z 1980 roku zapamietali marzenia. Oprocz marzen
          ludzie chcieli glownie tego by bylo uczciwie, by sprawiedliwie ich
          wynagradzono, by o awansie nie decydowaly znajmosci i przynaleznosc partyjna, a
          takze wszystko to, co zapisano w 21 postulatach - w tych postulatach nie bylo
          marzen.
          Chyba dopiero na pogrzebie Jacka Kuronia i po przemowieniu Karola
          Modzelewskiego, Adam zaczal troche inaczej patrzec na swiat. Wymuszona choroba
          absencja w GW spowodowala, ze nabral wiekszego dystansu do swiata wielkiej
          polityki i spojrzal w obecnym tekscie troche trzezwiej na swiat. Jeszcze nie do
          konca widzi co sie w Polsce stalo, a do czego sie przylozyla takze GW, ktora
          czasem bez zastrzezen popierala nie tylko pewne idealy (bogadzcie sie), ale i
          pewnych politykow (np. liberalow z KLD), a i sama tak zaczela byc zarzadzana
          jaby to, co bylo w 1980 roku bylo tylko niepotrzebnym balastem.
          Ech, biedna Pani Bovary, ktora do dzis teskni za "dlugowlosym chlopcem" z
          pisenki Kielusa o "Sentymentalnej Pannie S." zestarzala sie, a Sorel zrobil
          kariere w Agorze i dostal 5 tys akcji, ktore kupil po 1 zl, a udalo mu sie
          sprzedac po 100 zl. Inny Sorel zostal poslem, prezydentem miasta, szefem
          funduszu badz banku, czy tylko spolki - a wszyscy zostali nimi w ten sposob,
          ktory opisal Michnik w eseju o XIX-wiecznej Francji. Wielu, niestety, zostalo
          kanaliami, a na ustach maja piekne slowa...
    • eeeee1 Re: Adam Michnik: Czy będziesz dostatecznym łajda 30.04.05, 14:00
      Panie Michnik

      Pewnie z uwagi na czas matur raczy nas Pan opaslymi tomami egzystencjalnych
      truizów. Maturzystom Panskie wywody i uzyte cytaty na pewno sie przydadza ale
      ja czuje sie tym calym moralizatorskim wywodem znużony. Osobom z kompleksem
      Mojżesza polecam wizyte u dobrego specjalisty ewentualnie podwojenie dawki
      Prozacu.


      • leszek.sopot Re: Adam Michnik: Czy będziesz dostatecznym łajda 30.04.05, 15:40
        A wiesz co tobie mozna polecic? Korepetycje z historii literatury bys sie
        dowiedzial co, gdzie i kiedy...
        • piotr7777 Re: ludzie na miłośc boską 30.04.05, 15:53
          ...polemizujcie z tekstem a nie dowalajcie autorowi.
          Troglodyci rządzą - to widac na każdym kroku.
          Dominuje wrzask, inwektywy, pomówienia, insynuacje i zwykła głupota.
          A zasłużony dla polskiej transformacji człowiek stał wię workiem treningowym.
          A przecież są ważniejsze rzeczy niż teczki, kuny i żagle.



          • prezes_pan [...] 30.04.05, 17:40
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • leszek.sopot ale prezes:( 30.04.05, 17:52
              Rownie dobrze moglbym napisac rownie obrzydliwy stek inwektyw po adresem
              internauta "prezes_pan". Tylko po co? On sam o sobie zaswiadczyl jakim jest
              czlowiekiem.
              • prezes_pan Re: ale prezes:( 30.04.05, 23:44
                Potraktowałem autora artykułu tak jak on traktuje swoich
                oponentów. "O.d.p.i.e.r.do.l.c.ie. się od generała" to niby kto publicznie
                powiedział? Duch Święty?

                Nie uważam, aby to był stek inwektyw. Raczej parę słów prawdy i powszechnie
                znanych faktów. Więcej głosu zabierał nie będę. Szkoda czasu przy tej cenzurze
                na forum.
                • leszek.sopot Re: ale prezes:( 01.05.05, 00:22
                  prezes_pan napisał:

                  > Potraktowałem autora artykułu tak jak on traktuje swoich
                  > oponentów. "O.d.p.i.e.r.do.l.c.ie. się od generała" to niby kto publicznie
                  > powiedział? Duch Święty?

                  Pamietasz okolicznosci i gdy Michnik wypowiedzial te "historyczne" slowa? Chyba
                  nie bo bys nie popelnil bledu. Nie byla to wypowiedz publiczna. Byly to slowa
                  powiedziane do Semki i Jacka Kurskiego, ktorzy po nocnym programie telewizyjnym
                  dopadli spieszacego do samochodu Jaruzelskiego i starali sie go sprowokowac.
                  Byl przy tym Michnik i poweiedzial co powiedzial. Byc moze nie wiedzial, ze
                  filmowala to wszystko kamera, choc kamerzyste na pewno widzial. Coz, ludzie w
                  pewnych momentach mowia niecenzuralne slowa, jak chocby rownie "historyczne"
                  Kaczynskiego: "spier... dziadu".


                  > Nie uważam, aby to był stek inwektyw. Raczej parę słów prawdy i powszechnie
                  > znanych faktów. Więcej głosu zabierał nie będę. Szkoda czasu przy tej
                  cenzurze na forum.

                  Czy byl stek czy nie to zalezy kultury odbiorcy. W roznych domach uzywa sie
                  najwidoczniej roznych slow, ktore moga uchodzic za obrazliwe lub nie. Ja sie do
                  bliznich, ktorych nawet nie lubie nie zwracam sie w taki sposob jak pan.
          • leszek.sopot Ja ludz w liczbie pojedynczej 30.04.05, 17:46
            Ja ludz napisalem kilka slow do czlowieka, ktory napisal post powyzej. Swoj
            komentarz do tekstu napisalem w innym miejscu. Nie wiem czego sie czlowieku
            czepiasz.
          • flyap Re: ludzie na miłośc boską 30.04.05, 21:50
            Ten ciekawy i wnikliwy artykuł, przypominający eseje Boya_Żeleńskiego o
            literaturze francuskiej, ma jeden poważny mankament - jest nim nazwisko autora.
            Duzurni opluwacze z przygotowanymi od dawna pseudoprzemysleniami nie związanymi
            z tematem maja okazję dowartościować się - Ale dopieprzyłem Michnnikowi!
            Ten sam esej podpisany przez kogoś z kregów np Łysiaka, również nie czytany,
            budziłby słowa uznania i zachwytu.I do tego jaka bogata bibliografia!
          • ksiundz A to nie jest tekst o łajdactwie ? 01.05.05, 09:49
            > ...polemizujcie z tekstem (...) A przecież są ważniejsze rzeczy niż teczki,
            kuny i żagle.

            No tak refleksja nad łajdactwem tylko na miły Bóg nie rozwalajcie mojej
            kochanej III Rzeczpospolitej, łajdackiej, ale mojej, mojego pomysłu i
            konstrukcji Kiszczaka :)
          • sneer_rg Re: ludzie na miłośc boską 01.05.05, 15:12
            Z tekstem nie ma co polemizować,bo w sumie jest to taki pseudorzeczowy
            tekst.Tekst o niczym.Z taką samą powagą można podpierać swoje dziwaczne tezy
            rozprawą o pingwinach.Troglodyci doszli do władzy bo tak ich lansował Adaś
            ZasłużonyI.Ten tekst jest jedną wielką inwektywą na nas ciemniaków,a Adaś ze
            swojego parnasu nas flekuje.T że było się zasłużonym nie oznacza że można się
            ześwinić(tylko swołocz może mówić że Kiszczak i Jaruzelski to ludzie
            honoru).Póki się nie wyciągnie na wierzch kto świnią był nigdy nie będzie
            normalnie.Szantażowanymi prosto się steruje-to chyba jasne.Adasiu ZasłużonyI idż
            na emeryturę bo to co robisz jest żałosne.
        • eeeee1 Re: Adam Michnik: Czy będziesz dostatecznym łajda 01.05.05, 10:36

          Panie Sopot, a z czym tu polemizowac? Toz to wszystko truizmy. Czy mam
          prowadzic merytoryczna polemiką z kimś kto pisze, ze snieg jest bialy, a wegiel
          czarny? I czy trzeba bylo na ten temat napisac az 8 stron wywodow? I czy Pan
          Michnik musi raczyc swoich czytelnikow informacjami o tym, ze nie lubi uzywac
          karty kredytowej? Ladnie to wszystko napisane tylko komu i czemu ma to sluzyc?





    • silesius.monachijski Michnik a cenzura 30.04.05, 19:18
      Cyztalem Stendhal, i nie podzielam zachwytow Michnika nad wnikliwoscia jego
      analizy i celnoscia sadow. Mam tylko pytanie do red. naczelnego GW: dlaczego 16
      lat po okraglam stole GW stosuje cenzure na doru GW? Kiedy pisze sie komentarze
      do o. Hejmo, czy np. Giertycha, to logowac sie nie trzeba. A kiedy chodzi o
      naczelnego GW czy jaruzela, to nie mozna niczego napisac bez wczesniejszego
      zalogowania. No coz kolego adamie: o tempora! o mores!
      • holyboy_666 Re: a gdzie tu cenzura? 30.04.05, 21:07
        to logowanie cie tak boli?
    • tasiorowski Re: Adam Michnik: Czy będziesz dostatecznym łajda 30.04.05, 19:20
      Panie Michnik. Kto jak kto, ale Pan będzie mówił o łajdactwie w polityce ?? Był
      pan kiedyś trockistą oraz tajnym współpracownikeim SB. Pan mówi o walce o
      demokrację ?? To tak, jakby dać HIMMLEROWI formować demokratyczny rząd Niemiec.
      Proszę wziąć na uwagę, że pod korzuchem, tą szarą masą, któą WY nazywacie
      plebsem, pośród biednych studentów, młodzieży pracującej, ludzi ciężko wiążących
      koniec z końcem zaczyna wrzeć. Jest Pan największym hohsztaplerem III RP. Skoro
      jest pan taki czysty, to czemu walczy pan z lustracją tak samo mocno jak z
      kościołem ??? Odpowiedź jest prosta- JEST PAN UMOCZONY PO USZY !!! Moja babcia w
      dniu smierci marsz. Piłsudskiego napisała w swoim pamiętniku: "Boże, chroń
      Polskę od żydów i komunistów"... niestety nie uchronił...
      • holyboy_666 Re: o twojej babci;-) 30.04.05, 21:09
        najwyraźniej przeoczyła najważniejszego z żydów, którego wizerunej od ok tysiąca
        lat pojawia się w zdecydowanej wiekszosci polskich domów. mowa oczywiście o
        niejakim jeshua, z rodu dawida. dość często spotykana jest także miriam, królowa
        polski częstochowska.
        • wlodekbar Re: o twojej babci;-) 01.05.05, 02:49
          A Adas Mickiewicz, Chopin - osoby polkrwi zydowskiej...:)
          • davidmors Re: o twojej babci;-) 01.05.05, 12:25
            A my wszyscy od Adama i Ewy.
            Ten wniosek powinien zakończyć argumenty w rodzaju:
            a Jezus to był Żydem. (W domyśle: Jak coś brzydkiego napiszesz na Żyda, to
            obrażasz Jezusa.)
            Tak jednak nie jest. Nader często to właśnie Żyd obraża Jezusa.
            • holyboy_666 Re: o twojej babci;-) 01.05.05, 12:43
              proszę o dokładny ranking: określenia "nader często" są niezbyt prezyzyjne. jak
              często żyd obraża jezusa? jak często nie-żyd obraża jezusa? czekam na liczby ;-)
      • pandada Re: Adam Michnik: Czy będziesz dostatecznym łajda 01.05.05, 00:48
        Piłsudskiego z antysemityzmem nie mieszaj.
    • josifwisarionowiczstalin Mądra wypowiedź, ale Michnik ma główną rolę upadku 30.04.05, 19:55
      Moim zdaniem do sam Adaś ma wielki udział w stoczeniu się Polaków, przez swoje
      negowanie wartości prawdy w życiu, przez swoje picie z Urbanem etc.
      To on miał wielki udział w wyhodowaniu tego potwora, który teraz mu się kojarzy
      z Francją porewolucyjną. Mogło być inaczej.
      • pandada Re: Mądra wypowiedź, ale Michnik ma główną rolę u 01.05.05, 00:57
        A co on ludziom zrobił piciem wódki z Urbanem?
        W takich czasach się obaj znaleźli, że ze zdziwieniem odkryli swoją zgodność spostrzeżeń i ocen. Kto poza Urbanem pozostał niezależny?

        Nie ważne z kim się pije i rozmawia. Ważne, co się mówi.
        Ale prawica tego nie rozumie. Prawica widzi w człowieku niebezpieczeństwo, a nie dobro. Nie chce poprzwiać błądzących, lecz usuwać ze "zdrowej tkanki narodu". Nie chce prowadzić dialogu lecz wojny.
        • vice_versa Piszesz brednie i nonsensy pandada... 01.05.05, 02:59
          pandada napisał:
          > Nie ważne z kim się pije i rozmawia. Ważne, co się mówi.

          Czytam i oczom nie wierzę. Oto ktoś usiłuje wmówić, że to co się ROBI jest
          mniej ważne niż to co się MÓWI. Ja nie jestem Prawica. Ja jestem Rozsądek i
          protestuję w swoim imieniu.

          > W takich czasach się obaj znaleźli, że...

          Szczególnym czasem historycznym to niejedną zbrodnię, niejedno kłamstwo i
          niejedno draństwo się usprawiedliwiało... To, że odkryli "swoją zgodność" to
          żaden powód do chwały. To się nie nazywa "swoja zgodność" tylko "swój cynizm",
          na to się choruje gdy się złapie wirusa pt. WŁADZA. I wtedy szlachetne teksty o
          pokoju powszechnym stają się elementem i mechanizmem jej sprawowania.

          >Prawica widzi w człowieku niebezpieczeństwo, a nie
          > dobro. Nie chce poprzwiać błądzących, lecz usuwać ze "zdrowej tkanki
          > narodu".Nie chce prowadzić dialogu lecz wojny.

          Trzeźwyś??? W Ministerstwie Finansów siedzą konfidenci, SBcy w kontroli
          skarbowej, Ministrem Sprawiedliwości zostaje długoletni pracownik służb,
          Marszałkiem Sejmu i Premierem był inny pogrobowiec ancien regimu, konfidenci i
          donosiciele zostawali ministrami a Ty tu jakieś bajki piszesz o "poprawianiu
          błądzących". Wzrok Ci odjęło??? Nie ma miejsca ani mowy o poprawianiu kogoś kto
          rządzi. Nikt nie mówi o USUWANIU ze zdrowej tkanki narodu, tylko o usuwaniu z
          funkcji publicznych??? Czy Ty piśmienny jesteś czy znaczenia słów nie
          rozumiesz??? A może w taki pokręcony sposób DIALOG prowadzisz, a nie wojnę co,
          piewco dialogu głównie wewnętrznego??? Żeby prowadzić wojnę trzeba mieć po temu
          armaty. Twój post jest szczytem hipokryzji: Ty postem rozpętujesz wojnę w imię
          w imię dialogu. Kiedy więc wytaczasz armaty w imię dialogu, możesz wszystkich
          ludzi inaczej myślących uznawać za Niebezpieczeństwo. Sam więc chyba
          jesteś "prawica" zgodnie z Twoją definicją... TY przecież nawet nie wiesz, że w
          prawicy widzisz niebezpieczeństwo, że na to Twój post wskazuje i że prawica to
          też Ludzie, którzy według Ciebie są podobno dobrzy z natury rzeczy.
          Równocześnie odsądzasz od czci i wiary innych ludzi i w imię prowadzonego
          tak "dialogu" wcale Ci to nie przeszkadza. Łatwo to tak widzieć ludzi tylko w
          niektórych? W tych co myślą jak Ty, a w reszcie widzieć prawicę i oszołomów???
          Piszesz banialuki i dyrdymały, całkiem bez sensu, bez logiki, na oślep...
          Załączam wyrazy wyrozumiałości dla Twojego rozsądku. Poszukaj go dobrze
          następnym razem zanim coś napiszesz, gdzieś tam musi być, jestem tego pewien.
          Prawicowy oszołom, niewierzący w rozsądek kretynów i nawrócenie hochsztaplerów,
          z tej prostej racji że w ogóle niewierzący ani w kretynów ani w hochsztaplerów,
          z wyjątkiem sytuacji kiedy się powyższymi cechami na forum obnoszą.
        • chlodwig Re: Mądra wypowiedź, ale Michnik ma główną rolę u 01.05.05, 10:52
          Michnik robił wiele złego. Przede wszystkim budował MICHTRIX i był opiekunem
          róznych nagonek na ludzi z prawa i z lewa, którzy nie chcieli mu się
          podporządkować. Poza tym swoimi obsesjami wydobył z szafy i ożywił trupa
          endecji. Bez Michnika - moim zdaniem - nie byłoby Giertycha.
    • smok5 [...] 30.04.05, 20:26
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • holyboy_666 Re: oto co można osiągnąć dzięki rodzicom 30.04.05, 21:11
        zwlaszcza "ustosunkowanym". na przykład 6 lat w więzieniach.
    • swiecki45 lajdakow ci u nas dostatek..... 30.04.05, 20:43
      W kilku postach wypominano Michnikowi ze pil wodke z Urbanem.Wole sto razy
      Urbana niz niz falszywych moralistow zaslaniajacych sie wartosciami katolickimi
      a unurzanych w lajdactwie po uszy.I preferowanie jedynie slusznych
      pogledow,moze ktos powie ze Wyborcza jest bezstronna?
    • tomekjeden Re: Adam Michnik: Czy będziesz dostatecznym łajda 30.04.05, 21:59
      Drogi Adamie,

      Czy w przyszłości mógłbyś przedstawić swoje znakomite racje bez Napoleona?

      Pozdrawiam Ciebie szczerze i serdecznie,

      tomekjeden
    • stanislaw_remuszko Uważam, że pan Adam Michnik powinien napisać 30.04.05, 22:15
      powieść.
      Myślę, że to byłby bestseller, na pewno europejski, a może i światowy.
      • flyap Zły podpis 30.04.05, 22:19
        Ten ciekawy i wnikliwy artykuł, przypominający eseje Boya_Żeleńskiego o
        literaturze francuskiej, ma jeden poważny mankament - jest nim nazwisko autora.
        Duzurni opluwacze z przygotowanymi od dawna pseudoprzemysleniami, nie
        związanymi z tematem, maja okazję dowartościować się: - Ale dopieprzyłem
        Michnnikowi!
        Ten sam esej podpisany przez kogoś z kregów np Łysiaka, również nie czytany,
        budziłby słowa uznania i zachwytu.I do tego jaka bogata bibliografia!

    • gwbprezydent Re: Agora wydrukowała gazetę Leppera 30.04.05, 22:28
      "T": Agora wydrukowała gazetę Leppera



      "Trybuna": Na maszynach drukarskich Agory, wydawcy "Gazety Wyborczej",
      wydrukowano dla partii Andrzeja Leppera 6 mln egzemplarzy ostatniego numeru
      miesięcznika "Głos Samoobrony".

      W tym samym czasie "Gazeta" krytykowała Samoobronę za wydawanie publicznych
      pieniędzy na własną propagandę i "ewidentną kampanię wyborczą".

      Informację o wspólnych interesach Agory i Samoobrony podał "Głos Wielkopolski".
      Chodzi o druk oficjalnego organu partyjnego, który odbył się w drukarni
      należącej do koncernu medialnego. - Jednorazowo pod koniec marca wykonaliśmy
      zlecenie druku poprzez pośrednika, spółkę poligraficzną, która z nami
      współpracuje - potwierdziła w rozmowie z "Trybuną" Beata Kruczek, rzeczniczka
      Agory.

      Zaprzeczyła jednak informacjom "Głosu Wielkopolskiego", jakoby władze drukarni
      zagroziły swoim pracownikom zwolnieniem w razie przecieku informacji do prasy.
      Podobnie jak temu, jakoby Agora zarobiła na współpracy z partią Leppera milion
      złotych.

      Z tych samych maszyn schodzą kolejne wydania okrętu flagowego Agory - "Gazety
      Wyborczej", która należy do głównych oponentów Samoobrony i przeciwników jej
      lidera. W czasie, gdy drukarze koncernu pracowali nad zleceniem, "GW" potępiała
      Samoobronę za wypuszczenie na rynek "Głosu Samoobrony".

      Dziennikarz "Gazety" Dominik Uhlig zauważył nawet w rozmowie z Krzysztofem
      Lorentzem z Krajowego Biura Wyborczego ("GW" z 25.03.2005 r.): - Samoobrona za
      pieniądze z budżetu wydaje w 6 mln egzemplarzy swoją gazetę. Na każdej stronie
      Andrzej Lepper. Toż to ewidentna kampania wyborcza.

      "GW" szeroko rozpisywała się o pomyśle wydawniczym Samoobrony, narzekając, że w
      Bydgoszczy "wolontariusze wciskają "Głos" przechodniom, gazeta wala się po
      chodnikach i klatkach schodowych", a "w całym numerze słowo "Lepper" pada 48
      razy", jak policzyli dziennikarze. Największe pretensje "GW" ma jednak o to,
      że "Głos Samoobrony" powstaje za pieniądze publiczne - z corocznej subwencji
      państwowej przysługującej największym partiom politycznym.

      Teraz okazuje się, że przeznaczone na propagowanie partii Leppera budżetowe
      pieniądze trafią przynajmniej częściowo do kasy Agory. Czy nie ma w tym
      wszystkim jakiejś sprzeczności? - spytała "Trybuna" rzeczniczkę koncernu. "GW"
      nie konsultuje swoich decyzji redakcyjnych, a drukarnia nie konsultuje decyzji
      drukarskich. Drukarnie Agory pracują na zasadach komercyjnych i drukuję
      zlecenia "na zewnątrz" - odrzekła Beata Kruczek. W przyszłości "Głos
      Samoobrony" ma już być drukowany gdzie indziej.
    • lw-prezydent Nie wierze w to z drukarnią i Lepperem, to skandal 30.04.05, 22:40
      by byl na mirem ojca Hejmo, tfu!LW
      • pandada Re: Nie wierze w to z drukarnią i Lepperem, to sk 01.05.05, 01:03
        Pozdrawiam z lewej nogi.

        Agora i GW powinny być traktowane rozdzielnie. Wątpię, aby redaktorzy Wyborczej mieli wiedzę o interesach ich pracodawcy z Lepperem.
    • janek007 Michnik mimo wszystko ewoluje... 30.04.05, 23:31
      "Dla ultrasów - zauwazal Stendhal z przekasem - "istnialy zawsze we Francji
      tylko dwie klasy ludzi - szlachta, która nalezalo rzadzic przy pomocy honoru i
      wynagradzac niebieska wstazka, oraz kanalia, której sie rzuca duzo kielbas i
      szynek przy wielkich okazjach, ale która trzeba wieszac i masakrowac bez
      litosci, gdy tylko próbuje podnosic glos"."

      Michnik mimo wszystko ewoluje co w samej rzczy jest dobra oznaka. Ale po co
      musial siegac az do literatury francuskiej wystarczylo opisac III RP i caly ten
      Voodoo chicken polski neoliberalizm ale dla Michnika widocznie pod latarnia
      jest najciemniej. A tak naprawde to wydaje mi sie ze Michnik ma syndrom PIAD
      (Polish Intelectualist Attention Disorder). Polscy intelektualisci siedza i
      grzebia w obcej literaturze z przed wiekow jak voodoo chicken w g..... i z
      masochistyczna przyjemnoscia imituja innych zamiast obserwowac i pisac to co
      sie dzieje na polskim podworku. Gdyby Michnik pisal o dniu 'dzisiejszym' to z
      pewnoscia do powyzszego cytatu moglby dopisac to ze; w Polsce nawet kielbas i
      szynek rzucac nie bylo trzeba wystarczyla szynka i kielbasa za szyba okna
      wystawowego a masy i tak sie rzucily.


      "Nicolas Sebastien Roch Chamfort zanotowal: „Prawie wszyscy ludzie zyja w
      niewoli z tego powodu, który spartiaci podawali jako powód niewoli Persów: ze
      nie umieja wymowic sylaby "nie". Umiec wypowiedziec to slowo i umiec zyc
      samemu - to dwa jedyne sposoby zachowania swej wolnosci i odrebnosci”. "
      Ten cytat tez mi sie spodobal dlatego NIE bede wiecej pisal moich bzdur, no
      moze nie tylko dlatego, bo tak naprawde to skonczylem sobie
      sciagac 'Ogniomistrza Kalenia' i chyba sobie poogladam cos budujacego.

      A tak ogolnie to to co Michnik napisal mozna podsumowac: "Another damned fat
      article, eh, Mr. Michnik? Scribble, scibble, scribble, eh, Mr. Michnik".
      • pandada Re: Michnik mimo wszystko ewoluje... 01.05.05, 01:12
        Tu chodzi o wyolbrzymienie i ukoloryzowanie. To, co we Francji było wprost u nas jest najwyżej metaforą. Teraz nienawiść i łajdactwo pozostały te same, ale ich przejawy się wysubtelniły. Michnik próbuje pokazać, że w istocie rządzą te same mechanizmy i pobudki.
        Ograniczenie się do opisania teraźniejszości stałoby się mędrkowaniem, jakiego przecież niemało w prasie.
      • ksiundz Michnik ucieka do przodu jak w latach 60-tych 01.05.05, 10:02
        a nie ewaluuje. Zmienia taktykę. Zawsze ten sam chorobliwy strach
        przed "antysemicką czernią" i nienawiść. Stąd opozycja w czasach PRL. Wiedział,
        że to upadnie i że w Polsce mogą zwyciężyć czarnosecinni. Trzeba było
        zorganizować grupę zdolną do przejęcia władzy po PZPR i nie dopuścić prawicy do
        rządzenia w Polsce. Teraz znowu sypie się III RP. Dekomunizacja, lustracja,
        reprywatyzacja ante portas ! Co należy zrobić ? nazwać III RP łajdactwem,
        ewentualnie zmienić jej nazwę, no i zbudować grupę, najlepiej opozycyjną :)))
        , która postara się aby nic się w istocie rzeczy nie zmieniło.
    • dccircle Michnik tez dal sie kupic 01.05.05, 00:09
      ... i juz nie jest idealista, tylko maszynka do robienia forsy
      • zeu65 Re: Michnik tez dal sie kupic 01.05.05, 01:02
        dccircle napisał:

        > ... i juz nie jest idealista, tylko maszynka do robienia forsy

        O czym piszesz księżulku? Nie oceniaj innych podług siebie. Właśnie Michnika stać na bycie niezależnym,
        stać by myśleć samodzielnie i nie zginać karku przed byle kim. Twoja złość bierze się stąd, że boleśnie
        ugodził w klerykalno-niewolniczy ustrój zafundowany nam przez kler ręka w rękę ze złodziejami z
        pozostałych organizacji (partie, mafia etc.)
        • eeeee1 Re: Michnik tez dal sie kupic 01.05.05, 10:45
          chyba nie czytales wywodu Michnika w w/w artykule; przeczytaj jeszcze raz; tam
          jest sporo na temat niezaleznosci dziennikarza;
    • demokratus JEST PAN WIELKI PANIE ADAMIE. Zawsze czytamy 01.05.05, 01:10
      Pana z wielką przyjemnością. Mądrość, szlachetność, roztropność przemawiają z
      każdego Pańskiego zdania. My, Polacy jesteśmy naprawdę szczęśliwi, że mamy taki
      tęgi umysł. Dostrzega Pan światło w miejscach gdzie my błądzimy. Pan nie
      porusza się po omacku - Pan wie. My dobrze rozumiemy, że jest Pan naszym
      przewodnikiem duchowym na tej ciernistej drodze ku demokracji i prawom
      człowieka. Jeśli Pan podołał, my podołamy tym bardziej, bo mamy wzór, sztandar,
      który będziemy nieść tak wysoko jak wysoko Pan mierzy. Pozdrawiam wszystkich
      zwolenników PO i PD. Hey!
    • zygfryd.okrutny Bedziemy, ale juz bez Pana 01.05.05, 01:25
      Panie Michnik, bez patosu, o tej walce, o tych ideach, o tej wolnosci,
      podpinania sie pod sukces innych.
      Powiedzmy sobie szczerze iluz to bylo takich ludzi jak Pan w Polsce
      zaangazowanych "czynnie" w walce u komuna? tysiac, dwa, dziesiec tysiecy? Gdyby
      komuna chciala zapakowalaby was w pociagi i na Zachod. Koniec i po opozycji,
      nikt na swiecie nie kiwnolby wtedy palcem. Byliscie komunie potrzebni, zeby bo
      lepiej bylo was trzymac w kraju i kontrolowac u siebie. Potem przyszedl Walesa,
      przeyszedl Papiez z Polski, z 10 czlonkow Solidarnosci, byly po wizycie Papieza
      juz miliony, co Pan osobiscie mial z tym wspolnego?? Gdy Walensa podpisywal
      uklady sierpniowe, 99% Polakow nie wiedzialo o Michniku i Kuroniu, Polacy
      poparli Walese z jego Niezaleznymi Zwiazkami Zawodowymi, nigdy Pana i innych ,
      ktorzy przykleili sie do ruchu Solidanosci. Potem tak rozmyliscie idee tego
      ruchu, ze w koncu poszliscie z komuna na uklad podzialu wladzy i taka jest
      prawda tamtych dni. Jak wiadomo ten uklad trwa do dzisiaj, a Pan pisze memorialy
      o ideach, pieniadzach, wyzszych wartosciach, ktorch tak Panu w polityce brakuje.
      Przeciez to Pan jest sprawca tego stanu, Pan tez sie nie oparl oszolomstwu
      wladzy, dzielac i rzadzac, czul sie Pan wiekszy jak prezydent, rzad i Sejm, Pan
      dzielil, pouczal, wyzaczal kierunki. Mimo calej tej Pana madrasci i intelektu,
      nie nauczyl sie Pan jednego, odpowiedniego wywazaenia i skromnosci. Dlatego Pan
      upadl, dzisiaj nie jest pan zadnym autorytetem w Polsce, zgral Pan swoja karte
      obluda i zaklamaniem. Pan wie o tym, Pan lubi pieniadze, Pan za duzo moralizuje
      i z tego jest chory.
      Polska idzie dalej, nie potrzebujemy juz Pana z tymi francuskimi pie..mi,
      chemy zyc bez francuskich i pseudopolskich autorytetow, nasza chwila nadchodzi.
      Ta historie nie bedzie nam juz pisal Adam Michnik.
      • bogalfa Czy wystarczy odwaga myślenia? 01.05.05, 02:44
        Adam Michnik był i pozostał człowiekiem odważnym. Kiedyś miał odwagę działać;
        dzisiaj ma odwagę myśleć, o społeczeństwie które powstało zarówno częściowo
        dzięki a częściowo wbrew niemu; i o swoim w nim miejscu. Przemyślenie
        współczesności poprzez analogie historyczne ma swoją wartość i pozwala
        powiedzieć pośrednio to, co powiedziane bezpośrednio mogłoby zawierać zbyt
        okrutną czy bolesną prawdę. O innych, o sobie. Ale chyba trzeba powiedzieć
        wprost: ta nowa książka Adama Michnika (bo to wyraźnie jest książka)nie spełni
        swojego zadania, nie osiągnie swojego celu (a jej cel jest chyba wyraźny),
        jeżeli nie wyjdzie poza sztafarz historyczno-literacki. Czytelnik doceniający
        zasługi, inteligencję i moralne zaangażowanie Michnika musi zapytać wprost:
        Panie Adamie, jak analizuje Pan i ocenia własne koncepcje i działalność po roku
        1989, i czy widzi Pan kierunek dla społeczeństwa polskiego, który zgadzałby się
        z Pana warttościami, tymi z przed 1989 roku i tymi, które powodują Panem
        dzisiaj. Jakie są drogi melioracji tego, co powstało w rezultacie przełomu 1989
        roku? Jedna odpowiedź Pańska jest wyraźna: umieć mówić "nie", i mieć honor. Dla
        jednostek odpowiedź słuszna i ważna, dla społeczeństwa, polityki i działania
      • diagnosta7 Re: Bedziemy, ale juz bez Pana 01.05.05, 03:43
        >Polska idzie dalej, nie potrzebujemy juz Pana z tymi francuskimi pie..mi,
        >chemy zyc bez francuskich i pseudopolskich autorytetow, nasza chwila nadchodzi.

        I to mnie Zygfryd okrutnie przeraza.
        • aborygen1 Re: Bedziemy, ale juz bez Pana 01.05.05, 04:14
          Kim ty jestes ze mowisz: nie potrzebujemy juz pana? Czy Ty zrobiles cos dla
          tego kraju...Polski? Hipokryto!!!
      • eles55 Re: Bedziemy, ale juz bez Pana 01.05.05, 08:47
        Ty chyba myślisz o innej Historii. Adam Michnik i Jacek Kuroń, KOR to były ikony Polskiej opozycji na długo przed Papieżem i Sierpniem. Należałoby powiedzieć, że znało ich 99% społeczeństwa, jeśli nie całego to przynajmniej jego nieobojętnej na rzeczywistość części.
        Oni dawali nadzieję! Nie na obalenie tego systemu, bo to w owym czasie wydawało się nierealne, ale przynajmniej nadanie mu jakiegoś ludzkiego wymiaru.
        Dzisiaj wielu ludzi chce koniecznie umniejszyć znaczenie ich działalności, w szczególności tego, który jeszcze żyje.
        Po co to robią? Po to żeby się dowartościować, dowartościować przez poniżenie kogoś większego od siebie. Dla nich guru jest Łysiak, wierzą mu jak Zawiszy i nie pytają, co robił w czasach PRL-u. A ja nie pamiętam, żeby coś robił dla przeciwstawienia się reżimowi, pamiętam natomiast, że pisał niezłe książki o czasach napoleońskich i robiła na tym niezłą kasę. Wtedy jakoś nie czytałem jego książek o elitach władzy. Wiadomo odwaga staniała, wobec czego rozum zdrożał.
        Obciążanie Adama Michnika winą za całe zło naszej rzeczywistości jest jakąś kolosalną aberracją umysłową. Michnik demonem zła III Rzeczpospolitej!!!
        Hm...Ciekawe, że w PRL-u też był uznawany, do spółki z Jackiem Kuroniem, za największego wroga ustroju. Michnik Wieczny Wróg!
        Nie można mu zarzucić win rzeczywistych, to wymyśla się te winy. Nie ma na nie dowodów, a na co nam one, my swoje wiemy. A nie jest to dziwne, że dowodów nie ma? Na pewno zostały zniszczone. My swoje wiemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka