Dodaj do ulubionych

Negocjacje z terrorystami

03.05.05, 18:11
Z terrorystą to najlepiej negocjowć jak jest już pare stóp pod ziemią.
Obserwuj wątek
    • maruda.r Negocjacje z terrorystami 03.05.05, 18:18

      Nie ulega bowiem wątpliwości, że w walce z druga intifadą Izrael odniósł sukces.

      **********************************

      A ja mam jednak wątpliwości. Gaza przechodzi w ręce Palestyńczyków. Jeżeli
      przejdzie Zachodni Brzeg, to intifada straci rację bytu ze względu na
      osiągnięcie celu.

      • kpix Re: Negocjacje z terrorystami 03.05.05, 19:26
        Sek niestety w "jezeli przejdzie Zachodni Brzeg". Gdyby bowiem Arafat dogadal
        sie w Tabie z Barakiem, ten tryb warunkowy bylby orzekajacym. A dzis jak jest,
        kazdy widzi i tylko zal straconych lat: tych 4 lat intifady oraz tych, ktore
        jeszcze przed nami, zanim w ogole do przekazania Zach Brzegu dojdzie.
    • buszek2 Izrael od lat stosuje terroryzm panstwowy 03.05.05, 23:13
      To kamien wegielny ich polityki.. Czy te negocjacje z izraelskimi terrorystami
      mial na mysli p. Dawid Warszawski?? www.panstwozla.pl
    • 3m05 Re: Wizyty 03.05.05, 23:51
      "Like Putin, the Turkish prime minister began his visit by laying a wreath of
      the grave of Yasser Arafat. In line with Muslim faith, Erdogan also recited
      verses from the Koran at the grave".

      Dzisiaj wizyty w Ram Allah sa rownie wazne jak wizyty w Izraelu.
      Zarowno Putin jaki i Erdogan zlozyli Abu Mazen oferte udzialu w negocjacach a co
      wazniejsze obiecali Palestynczykom pomoc ekonomiczna i wojskowa.

      Wypadalo moze o tym wspomniec?
    • piotr.kraczkowski Re: Negocjacje z terrorystami 04.05.05, 19:42
      dolenicz napisał:

      > Z terrorystą to najlepiej negocjowć jak jest już pare stóp pod ziemią.

      Ma pan na mysli zalozyciela Izraela Ben Guriona?
      Terrorysta i morderca Ben Gurion w swym dzienniku
      pod 1 styczenia 1948 o celowosci mordowania niewinnych
      arabskich kobiet i dzieci:
      "There is no question as to whether a reaction is necessary
      or not. The question is only time and place. Blowing up a
      house is not enough. What is necessary is cruel and strong
      reaction. We need precision in time, place, and casualties.
      If we know the family - [we must] strike mercilessly.
      Women and children included. Otherwise the reaction is
      inefficient. At the place of action there is no need
      to distinguish between guilty and innocent. Where there
      was no attack - we should not strike."
      Wg: N. Chomsky, "The Fateful Triangle", str. 182.

      Czy moze potrafi pan wymienic choc jednego
      premiera Izraela, ktory by nie byl morderca i
      terrorysta?

      Izraelski rozkaz dla wyslanych do Egiptu
      izraelskich terrorystow:
      "The actions should cause arrests, demonstrations,
      and expressions of revenge. The Israeli origin
      should be totally covered while attention should
      be shifted to any other possible factor. The purpose
      is to prevent economic and military aid from the West to Egypt."
      Cele tych izraelskich
      terrorystycznych mordow:
      "1., cultural and information centers; 2., economic institutions; 3., cars of
      British representatives and other Britons; 4., whichever target whose sabotage
      could bring about a worsening of diplomatic relations."
      www.chss.montclair.edu/english/furr/essays/rokach.html
      Zalozyciel Izraela Ben Gurion o
      prawie syjonistow z Europy do wymordowania i wypoedzenia
      Palestynczykow i ich palestynskiej ziemi:
      "Why should the Arabs make peace? If I was an Arab leader,
      I would never make terms with Israel. That is natural: we
      have taken their country. Sure, God promised it to us, but
      what does that matter to them? Our God is not theirs. We
      come from Israel, it's true, but two thousand years ago,
      and what is that to them? There has been anti-Semitism, the
      Nazis, Hitler, Auschwitz, but was that their fault? They only
      see one thing: we came here and stole their country. Why
      should they accept that?"
      Wg:
      N. Chomsky, "Offene Wunde Nahost", str. 8 (Europa Verlag, 352 stron,
      2002, 19,90,- €)

      Panie Warszawski, pan bierze swe zyczenia za fakty:
      Irlandczycy walcza z Anglikami od 700 lat, niby dlaczego
      Arabowie mieliby walczyc o swa wolnosc krocej?
      Polacy odzyskali swe panstwo po 120 latach
      polskiego terroru...

      Doskonale pan wie, ze zadne umowy nie wiaza
      przyszlych pokolen Palestynczykow, bo umowa
      ze swym katem i oprawca nie zobowiazuje
      ofiary do niczego. Dlatego usiluje pan
      wplatac Polakow do krzywdzenia Palestynczykow
      u boku Izraelczykow. Polacy odpowiadaja za
      swoj antysemityzm, i posrednio za syjonistyczny
      gwalt na niewinnych Palestynczykach, ale
      posrednio. Bezposrednio odpowiadaja za ta zbrodnie
      przeciw ludzkosci syjonisci tacy jak pan.

      Arafat chcial przede wszystkim jednego:
      w obliczu miazdzacej przewagi Zachodu
      dazyl do skonsolidowania Palestynczako,
      do rozbudzenia ich swiadomosci narodowej,
      do tego, by jako narod zrozumieli swe polozenie
      i swa walke. To mu sie udalo na 100%.
      Nastepne pokolenia Palestynczykow beda innymi
      metodami dazyc do polozenia kresu syjonistycznej
      zbrodni przeciw ludzkosci o nazwie Izrael - az
      do zwyciestwa.

      Zydzi o syjonizmie:
      ""Our short term plan is to lesson somewhat the
      anti-Jewish sentiment which Zionism has created
      around the world and particularly in Islamic countries.
      We seek to inform the nations of the world that the
      dispossession of the Palestinians which exploded in 1948
      but which had really been taking place since the turn of
      the century was wrong. And, that Torah Jewry had no part
      in this evil action. In general, we want to present an
      alternative to, so called, organized Jewry which forever
      wanders the globe seeking, in the true spirit of Zionism,
      to sew the seeds of hate against the nations.

      EM – And long term?

      TTS – We pray for a peaceful dismantling of the state."
      www.jewsnotzionists.org/homeintro.htm
      • kakapete Re: Negocjacje z terrorystami 05.05.05, 15:01
        Do P.Kraczkowskiego. Wspomina Pan jedynie o terrorze niektórych organizacji
        żydowskich i zgadzam się: działalność grupy Sterna czy Irguna była zbrodnicza.
        Ale przecież "Hagana" i rząd tymczasowy nie tylko się odcięły od ich
        działalności ale zaryzygowały wręcz wojnę domową z nimi, m.in. ostrzelały
        statek francuski z bronią dla tych zbrodniarzy. A przy okazji nie wspomina pan
        nic o bojówkach Wielkiego Muftiego Jerozolimy - to byli dopiero rzeźnicy i
        żydów i umiarkowanych Arabów. Wiem, wiem: M.Begin też ma korzenie z Ecel/
        Stern/, ale Arafat także miał ręce unurzane we krwi!
        • piotr.kraczkowski Re: Negocjacje z terrorystami 05.05.05, 21:17
          kakapete napisał:

          > Wspomina Pan jedynie o terrorze niektórych organizacji
          > żydowskich

          Rzecz w tym, ze powstanie Izraela bez terroru
          syjonistow, ktorzy przyjechali z Europy, ktorych
          rodziny od blisko 2000 lat zyly w Europie i
          polozyly w niej olbrzymie zaslugi we wszystkich
          dziedzinach, i ktore mozna okreslich jako "pierwszych
          Europejczykow", bo Zydzi zyli jako narod na calym
          kontynencie, a nie tylko w poszczegolnych krajach,
          nie byloby absolutnie mozliwe:
          nieliczni Zydzi miejscowi chcieli zyc jako mniejszosc
          w panstwie artabskim, a lacznie z liczniejszymi
          posiadajacymi europejskie paszporty tworzyli w momencie
          powstania Izraela zaledwie niecale 30% mieszkancow
          Palestyny. Bez wypedzenia Palestynczykow z ich ziemi
          Izrael nie moglby powstac, a gdyby nawet Brytyjczycy
          go zalozyli, to nie moglby istniec, bo wiekszosc arabska
          zawsze przeglosowalaby te 30%. Izrael mogl powstac tylko
          jako zbrodnia przeciw ludzkosci: w drodze wymordowania
          i wypedzenia palestynskiej wiekszosci.

          > i zgadzam się: działalność grupy Sterna czy Irguna była zbrodnicza.
          > Ale przecież "Hagana" i rząd tymczasowy nie tylko się odcięły od ich
          > działalności ale zaryzygowały wręcz wojnę domową z nimi, m.in. ostrzelały
          > statek francuski z bronią dla tych zbrodniarzy.

          Niezaleznie od roznic miedzy bojowkami syjonistycznymi
          mialy one wspolny, jasny dla kazdego w tamtym czasie cel:
          wypedzenie palestynskiej wiekszosci jako jedynej mozliwosci
          Izraela z wiekszoscia syjonistow. Rozkaz wypedzenia wydal
          zalozyciel Izraela Ben Gurion. Wypedzenie to bylo mozliwe
          tylko w drodze mordu i wojny, wojna to zawsze terror.
          Takze Hagana mordowala, w tym przeciwnych syjonistom
          miejscowych Zydow. Ostatecznie Hagana wcielila bojowkarzy
          z wszystkich organizacji syjonistycznych. "Odcinanie", ktore
          pan wspomina jest zatem bez znaczenia. Znaczenie mialoby,
          gdyby np. morderca urzednika ONZ, Bernadotte, zostal
          przez Izrael ukarany, a nie zostal w nagrode za swoj mord
          premierem Izraela.

          > A przy okazji nie wspomina pan
          > nic o bojówkach Wielkiego Muftiego Jerozolimy - to
          > byli dopiero rzeźnicy i żydów i umiarkowanych Arabów.
          > Wiem, wiem: M.Begin też ma korzenie z Ecel/
          > Stern/, ale Arafat także miał ręce unurzane we krwi!

          Obronca ma prawo do stosowania prawie dowolnych rodkow
          dla odparcia agresora (powinien unikac broni abc).
          Agresorem w Palestynie byli i sa syjonisci, a
          Arabowie sie bronili i bronia nadal - od ok. 1895r.
          do dzis.
          Nie sadze by Arabowie ilosciowo i jakosciowo zabili
          wiecej cywilow niz alianci bombardujacy hitlerowskie
          miasta - np. Hamburg zamieniono w jedno wielkie
          ognisko aby odeprzec niemieckiego agresora.
          Bomby w Hiroszimie i Nagasaki wywolaly np. temperature
          ok. 3900 stopni, tak ze cywilni przedstawiciele
          narodu agresora np. ugotowali sie zywcem w basenach
          kapielowych.

          Agresor morduje, napadniety zabija w obronie
          koniecznej.

          Piotr Kraczkowski
          www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
          www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#rob
          www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
    • canadol Znow te smrodliwe wypociny 05.05.05, 01:49
      Ile to mozna przerabiac ten sam prosty temat i probowac macic w glowach
      maluczkim?!
      Sprawa jest prosta. Palestynczycy maja prawo walczyc o swa niepodleglosc - tak
      samo jak Polacy czy inni - wszelkimi sposobami. Warunki inne niz np. podczas
      niemieckiej okupacji i trudno teraz tam cos uzyskac rzucajac kamieniami w
      czolgi....
      Izraelski nie ma racji - Intifada odniosla i bedzie odnosic sukcesy.
      Rokowania i negocjacje owszem, ale trzeba miec jakas sile za soba.
      Palestynczycy nie maja nic - tylko terror.
      Bo jak sie nic nie dzieje to kolonisci buduja sobie spokojnie osiedla i maja
      wszystko w nosie.........
      • kakapete Re: Znow te smrodliwe wypociny 05.05.05, 15:17
        canadol napisał:
        > Ile to mozna przerabiac ten sam prosty temat i probowac macic w glowach
        > maluczkim?!
        > Sprawa jest prosta. Izraelitów trzeba wyrzucić do morza , czyli zmasakrować,
        bo zajęli nieswoje, przyznane przez ONZ, ziemie. Nie sądzę żeby ktokolwiek
        rozsądny zgodził się żyć w jednym państwie rządzonym przez islamistów.
        I tu uwaga, czemu niby Niemcy nie mają się upomnieć
        o ich ziemie zagarnięte, też w imieniu prawa, od Polski, Czech, Rosji. Żądania
        podobne można mnożyć nawet ograniczając się tylko do lat pięćdziesiątych:
        Siedmiogród, Koszyce,Mołdawia...i dalej:Pendżab,Bengal,Amazonia peruwiańska,
        a dlaczego nie Kurdystan, Biafra, pd Sudan...
        • canadol Po rozum do glowy 05.05.05, 18:59
          Nikt nie mowi o wyrzuceniu izraelitow do morza. Sprawy zaszly za daleko i zyje
          juz tam kilka pokolen kolonistow.
          Na marginesie, ONZ nie przyznal zydom panstwa tylko tzw. homeland, ktory
          obejmowal znacznie mniej niz Izrael przed '67 i ani centymetra Jerozolimy.
          Chodzi tu o sprawiedliwy pokoj. Bo nie moze byc tak bez konca i nie moze byc
          kolonizacji i apartheidu!!!!!!!!!
          Chodzi, jak w przypadku Polski i innych, zeby sprawe rozstrzygnela
          miedzynarodowa komisja (i taka istnieje - tzw. czworka - granixe z ~'67).
          Izrael nie moze byc sedzia i strona zainteresowana.
          Na marginesie - jak tak argumentuje, ze niby dostal te ziemie od ONZ to czemu
          teraz nie slucha rezolucji tej organizacji.
          Czy tak, qrva, trudno pojac, ze wszyscy ludzie maja takie same prawa!!!!!!!!!
          • canadol "Nie bedzie Zyd w twarz nam plul....." 05.05.05, 19:07
            ...i dzieci nam niewolil
            Palestynski my narod......."

            Kazdy ma takie same swiete prawo do walki o swa wolnosc i niepodleglosc!!!!
        • piotr.kraczkowski Re: Znow te smrodliwe wypociny 05.05.05, 21:46
          kakapete napisał:

          > canadol napisał:
          > > Ile to mozna przerabiac ten sam prosty temat i probowac macic w glowach
          > > maluczkim?!

          Sprawa jest prosta. Izraelitów trzeba wyrzucić do morza , czyli
          zmasakrować, bo zajęli nieswoje, przyznane przez ONZ, ziemie.

          Znowu ta bajka o "przyznaniu ziemi" Palestynczykow
          przez ONZ? Byla rezolucja Zgrom. Ogolnego ONZ, ktora,
          jak kazda taka rezolucja nie ma skutkow dla prawa
          miedzynarodowego. Izrael moglby sie rownie dobrze
          powolywac na rachunek od krawca. Na dodatek rezolucja
          ta byla zamanipulowana przez USA i syjonistow,
          ktorzy zdobyli dla niej wiekszosc w drodze szantazu i
          przekupstwa.
          Wiekszosc Palestynczykow gwarantuje Izraelczykom,
          po usunieciu Izraela, prawo do bezpiecznego zycia we
          wspolnym panstwie - tak jak w bylej Rep. Pol. Afryki
          bialym rasistom. Oczernia pan Palestynczykow.

          > Nie sądzę żeby ktokolwiek rozsądny zgodził się żyć
          > w jednym państwie rządzonym przez islamistów.

          "Islamisci" to Islam, ktory sie zradykalizowal ostatnio
          w rezultacie zbrodniczej polityki Zachodu wobec
          Arabow od inwazji Napoleona na Egipt w 1798r.
          do dzis.
          Gdyby syjonisci z Europy nie zakladali Izraela w drodze
          zbrodni przeciw ludzkosci, to mogliby spokojnie zyc
          jako mniejszosc w kraju arabskim - miedzy Arabami a
          Zydami nie bylo przed syjonistyczna agresja nigdy
          takich ekscesow jak wymordowanie Zydow przez
          chrzescijanskich krzyzowcow, palenie na stosach,
          pogromy, holocaust itp. W porownaniu do antysemityzmu
          Europejczykow i Amerykanow mozna okreslic Arabow jako
          dobroczyncow Zydow.
          Tym wieksza odraze budzi to, co syjonisci wyrzadzili
          arabskim dobroczyncom Zydow. Syjonisci powoluja sie
          na chec stworzenia bezpiecznego miejsca dla Zydow, ale
          nigdzie na swiecie Zydzi nie sa tak zagrozeni jak w Izraelu.

          > I tu uwaga, czemu niby Niemcy nie mają się upomnieć
          > o ich ziemie zagarnięte, też w imieniu prawa, od Polski,

          Bo Niemcy utracili swe ziemie w wyniku swej agresji
          i proby odebrania zimi innym. W Palestynie agresorem
          (od ok. 1895r. do dzis) nie sa Palestynczycy, lecz
          syjonisci. Trzeba syjonistycznej hucpy, by tak odwracac
          kota ogonem.

          > Żądania podobne można mnożyć nawet ograniczając się
          > tylko do lat pięćdziesiątych:
          > Siedmiogród, Koszyce,Mołdawia...i dalej:Pendżab,Bengal,
          > Amazonia peruwiańska, a dlaczego nie Kurdystan, Biafra,
          > pd Sudan...

          Zalozmy, ze Polacy i inni faktycznie ukradliby ziemie.
          To ze na swiecie istnieje kradzierz nie jest
          usprawiedliwieniem dla zadnego zlodzieja.
          Zlodziej, ktory przed sadem usilowalby uzasadnic swe
          prawo do kradzierzy wskazujac, ze inni tez kradna,
          tylko by sie osmieszyl. Kazdy odpowiada indywidualnie,
          zaden panski panstwo-przyklad nie usprawiedliwia w
          najmniejszym stopniu Izraela.
    • canadol Banditten czy terrorysci?! 05.05.05, 19:34
      Mojego ojca nazywali niemcy podczas okupacji bandyta.
      Teraz Warszawski-Izraelski probuje wszystkich do jednego wora nazywajac ich
      terrorystami.
      Tak wysadzaja cywili ale tez czolgi. Taka sama zaplata, w obu przypadkach
      przychodza i burza domy rodzinne............jak niemcy palili nasze.
      Na marginesie, AK-owcy wysadzali kawiarnie warszawskie z niemcami, ale tez z
      przygodnymi cywilami (no, bo jak tam weszli?).
    • 3m05 Wizyty i okupowana Wschodnia Jerozolima 05.05.05, 21:41
      "Israel occupied East Jerusalem in 1967 and annexed it in 1981, but its claim to
      the area is not recognised internationally.
      Under international law East Jerusalem is considered to be occupied territory".
      (BBC).

      Wizytujacy Izrael politycy nie powinni godzic sie na oficjalne spotkania w
      Jerozolimie, jak dlugo jej status, nie pozostanie uregulowany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka