mimarzec73 15.05.05, 00:57 to ja dla ciebie krolinko i nic a nic wiecej;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magda.gdansk Re: Konwicki: Nad czym pracuję? Żeby istnieć 15.05.05, 23:21 <Natomiast niebezpieczni wydają mi się ci młodzi ludzie, którzy nie znają tamtego czasu, a są indoktrynowani przez kolejne fale polityczne bez przerwy się tutaj przewalające, rywalizując w hasłach, w zapowiedziach, w ocenach.> Panie Konwicki, ja i tak Pana uwielbiam, ale za to, co Pan napisal o mlodych historykach z zebami jak krokodyle, to jeszcze bardziej. Mnie na przyklad jak widze i slucham Antoniego Dudka, ktory wiezienia zadnego nigdy od srodka nie ogladal, ale nasladza sie swoja zelazna postawa etyczna i tym, ze lepiej od nas starych wie, jak bylo i jak trzeba bylo - to mroz po kosciach chodzi. Ech, mlodzi Dzierzynscy od grzebania w teczkach i wydawania nieomylnych sadow. Niechby z tymi sadami poczekali jeden mlodziak z drugim, az im zeby i wlosy chociaz troche powychodza... Odpowiedz Link Zgłoś
paskudaprawdziwa Nad czym pracuję? Żeby istnieć 17.05.05, 18:09 Witaj Magdo, jakze sie ciesze, ze sie nie zpoodzilas na dobre. Kompletnie stracilam cie z oczu no i milo znowu czytac twoje madre posty. Nie mialbym nic przecikow temu, aby miec jakis prywatny kontakt z Toba. Ot tak aby nie stacic sie calkiem z oczu i moze trzy razy w roku wyslac sobie jakies racje pamieci. Kazda z nas ma chyba gazetowy email address w Gazecie, moze tam na poczatek? Pomysl i daj mi znak tutaj. Swiata jest duzy i latwo mozna sie minac. Zgdzam sei z tym co napisalas. Cenie p. Konwickiego, ale irytuje mnie u niego to co u wiekoszosci poslkich panow piszacych : bardzo polsko-meskocentryczny punkt widzenia, samooznajumuacy i aspirujacy do postawy "czlowieka". To prawda ze inaczej niz mezczyzn, albo inczaej niz kobieta nikt nie staje sie czlowiekiem, ale oni kompletnie gubia w polu swojego widzenia fakt, ze czlowiekiem stje sie rowniez istota ludzka przez doswaidczanie kondycji kobiety. Meskocentryzm to jest wielka wada poslkie meskiej litaratury, co gorzej nie uporaly sei z tym kompletnie polskie media w tym polskie kobiety, w tym pisarki. Nawet jezyk GW jest ciagle tradycyjnie seksistowski, meskocentryczny. Gdybym nie zalowa swojego czasu moglabym bardzo czesto cos wytknac. Polski pisarz to w zdecydowanej wiekszosci postawa mezczyzny, co wiecej bardzo polskiego mezczyny, bardzo slabo zdajacego sobie sprawe, ze to co nazywaja swoja "ludzka norma" jest u nich w istocie jedynie ulegloscia wpojonych bardzo polskich norm - warotsci i ... kompleksow. Inaczej mowiac polska kultura byla (i jest?)bardziej apodyktyczna niz np. na Zachodzie, do ktorego aspiruja, jak jeden maz, ta rygorystyczna kultura narodu "podbitego" uksztaltowala myslenie 95 % panow piszacych, sa to meskie braterstwa walki, to jest ich sposob widzenia i slepoty zarazem. Mysle tez, ze " Przecież z tą wiedzą, doświadczeniem Holocaustu nie sposób się uporać. To zatruło całą naszą cywilizację, stąd jej nihilizm, zagubienie i rozpacz." jest prawda, ale nie do konca. Nihilizm, zagubienie i rozpacz maja dla mnie inne korzenie. Ewidencja jest dla mnie literatura amerykanska mlodszego pokolenia, ktore nie zna Holocaustu, pojecia nie ma o tamtych doswaidczeniach a jest wlasnie najbardziej radykalnie nihilistyczne i zrozpaczone... Pozdrawiam, pp Odpowiedz Link Zgłoś
magda.gdansk Re: Nad czym pracuję? Żeby istnieć 19.05.05, 22:30 > Witaj Magdo, > jakze sie ciesze, ze sie nie zpoodzilas na dobre. Kompletnie stracilam cie z > oczu no i milo znowu czytac twoje madre posty. > > Nie mialbym nic przecikow temu, aby miec jakis prywatny kontakt z Toba. Ot tak > aby nie stacic sie calkiem z oczu i moze trzy razy w roku wyslac sobie jakies > racje pamieci. Kazda z nas ma chyba gazetowy email address w Gazecie, moze > tam na poczatek? Pomysl i daj mi znak tutaj. Swiata jest duzy i latwo mozna sie minac. A dziekuje bardzo za dobre slowo. Bardzo mi milo. magda.gdansk@gazeta.pl; prosze bardzo. Pozdrawiam serdecznie, paskudo. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
paskudaprawdziwa Re: Nad czym pracuję? Żeby istnieć 30.05.05, 05:16 Magdo dziekuje za adres,zanaotowalam i odezwe sie, teraz mam nieco urwanie glowy i wiosna na dodatek. Serdecznie, PP Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot idealem bezplciowiec? 20.05.05, 23:39 paskudaprawdziwa napisała: > Zgdzam sei z tym co napisalas. Cenie p. Konwickiego, ale irytuje mnie u niego to co u wiekoszosci poslkich panow piszacych : bardzo polsko- meskocentryczny punkt widzenia, samooznajumuacy i aspirujacy do postawy "czlowieka". To prawda ze inaczej niz mezczyzn, albo inczaej niz kobieta nikt nie staje sie czlowiekiem, ale oni kompletnie gubia w polu swojego widzenia fakt, ze czlowiekiem stje sie rowniez istota ludzka przez doswaidczanie kondycji kobiety. Meskocentryzm to jest wielka wada poslkie meskiej litaratury, co gorzej nie uporaly sei z tym kompletnie polskie media w tym polskie kobiety, w tym pisarki. Nawet jezyk GW jest ciagle tradycyjnie seksistowski, meskocentryczny. Ble, ble, ble... Moze tak by jakies konkrety? Jestem ciekawy jak uwazasz powinien byl napisac "niemeskoncentryczny" Konwicki np. "Mala apokalipse". Odpowiedz Link Zgłoś
paskudaprawdziwa plciowosc - oczywistosc, a nie omijanie/ukrycie 28.05.05, 07:32 Ble, ble... uderz w stol, a zaraz nozyce sie odezwa, Leszku Sopocie (Sopot?). Gdybym nie czytywala Twoich/Pana postow to pomyslabym, ze to jeszcze jeden prawdziwy mezczyna zirytowany babskim beblaniem, z tych ktorzy gotowi walczyc o swoje swiete racje meskiego czyli "obiektywnego" mowienia. Oczywiscie, ze Szanowny Autor nie mogl inaczej pisac i wlasciwie to nie jego "wina"... Konkrety beda, ale nie tutaj. Generalnie wiec, problem w tym, ze literatura jest meska i zenska, ze tak powiem, a nie uniwersalna i kobieca... albo inaczej literatura jest uprawiana z pozycji albo czlowieka albo kobiety...inczej nie mozna...zeby nie wchodzic w niuase problematyki transgresji plciowych...bo tak tez mozna probowac. Ale nawet kastracja nie gwaranuje mowienia bezplciwoego, wiec nasze myslenia i mowienie jest zawsze 'plciowe" ze tak powiem. W jaskini Platona jesli widzielibysmy jakas postac, to najpierw musimy ustalic plec, dopiero pozniej wiemy, co dalej myslec. Czyz nie? Ponoc najwiekszym paradoksem wspolczesnego umyslu, jest to ze nie jest w stanie wierzyc w obiektywizm, ale obejsc sie bez niego tez nie potrafi. Podobnie z Bogiem. A wiec mamy stary spor o uniwersalia we wspolecznym postnowoczsnym wydaniu. Ja odnotowuje tymczsem pewna slepota inteligentnych pisarzy, pewne ostrzenie mitotworczych kling, i zajmowanie "pozycji czlowieka" tam gdzie jest to "pozycja mezczyzny ". Meskocentryzm nie jest niczym zlym, co wiecej moze byc fascynujacy, ale trzeba to ODNOTOWAC, a nie myslec i mowic, ze to "ludzki", "uniwersalny", absolutnie nie zwiazany z plcia ( gender) sposob myslenia i pisania. Ofiarami patriarchalizmu sa nie tylko kobiety, tez mezczyzni. Ofiarami i beneficjentami zarazem. Polskie-feminstyski nie maja latwego zycia i pola dzialania. Podziwiam je, choc jednoczesnie chcialbym, aby mialy wiecej rozmachu. Wysokie Obcasy robia dobra robote, ale jakos zbyt plochliwie ostroznie, zbyt uwaznie, pani Sroda tez. Latwo jednak krytykowac, trudniej samej cos zrobic. Mnie jest latwo krytowac mieszkajac bezpiecznie w Kanadzie. Mysle, ze wszyscy nie zdajemy sobie do konca sprawy jak dalece podnosimy do rangi uniersalnosci/obiktywizmu punkt widzenia jednej plci Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot plciowosc a Konwicki 28.05.05, 21:47 Mnie zirytowalo sformulowanie o Konwickim inspirujacym do miana czlowieka. Dla mnie "Wschody i zachody ksiezyca", "kalendarz i klepsydra" i jego filmy sa znakomite i wogole nie rozumiem o co chodzi u niego z jego niby meskocentrycznym punktem widzenia. Ja nie teorytyzowalem o plciowosci, meskosci, kobiecosci, ja zadalem proste pytanie o to jak tworczosc niemeskocentrycznego Konwickiego moglaby wygladac. Chcialem bys zderzyla teorie z praktyka. Niestety nie doczekalem sie i nie spodziwam sie bym sie kiedykolwiek doczekal. Co komu moze przeszkadzac, ze Konwicki jest facetem i mysli jak facet? Dla mnie to dziwactwo. Z rowna przyjemnoscia moge czytac Nurowska co Hlaske, w czym ma mi przeszkadzac jakis kobiecocentryzm badz meskocentryzm? Ja czuje w tym jakis wydumany absurd. Co do polecenia jakiegos wydawnictwa, to feministce wypadaloby pewnie polecic niemeskocentryczne wydawnictwo. Jest takie! Jej wlascicielka jest prof. Elzbieta Zubrzycka, a siedziba miesci sie w Sopocie, jest to Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne ul. Bema 4/1A 81-753 Sopot Tel./fax (058) 551 61 04, 551 11 01 adres strony: www.gwp.pl/ By nie bylo podejrzen o kumoterstwo zaznaczam, ze nie mam z wlascicielka ani wydawnictwem nic wspolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudaprawdziwa Re: plciowosc a Konwicki 29.05.05, 17:24 Dzieki za odpowiedz i adres. Zajrze tam wieczorem. Teraz pedze dodajac tylko, ze mnie chodzi o to aby meskocentyrcznosc nie byla utozsamia z czlowieko- centrycznioscia (nie za ladne to slowo, trzebaby cos kroszego stworzyc). Chodzi o to by "czlowiek miara rzeczy" nie oznaczalo "mezczyzna miara rzeczy". O to "slopote" mam pretensje, rowniez do polskich pisarzy, im pisarz lepszy tym pretensja wieksza. Ha! Zapewniam Cie ze analiz doczekasz sie. Sama rozniez wiele razy bez "operuje" niestety jezykiem patriarchalnym, ale nie bede tego sobie wytykac. Mysle, ze nasze myslenie i dzialania sa nietety aktami upokorzajacej wrecz uleglsoci wobez roznych norm. Jesli to wydawnictwo jest stricte naukowe, to nie dla mnie. Ale zajrze tam. Odpowiedz Link Zgłoś
miloszotlowski77 Wielki Autokomromitatorze napisz coś! 16.05.05, 13:33 Szkoda, że nie ma takich pisarzy wśród młodszego pokolenia. Wielki Autokompromitatorze napisz coś znów! Odpowiedz Link Zgłoś
aby Re: Konwicki: Nad czym pracuję? Żeby istnieć 19.05.05, 19:35 Wyborna lektura. Dziękuję, GW. Odpowiedz Link Zgłoś
foruman Super rozmowa. 20.05.05, 16:25 Wiecej takich.. nie z debilami tylko z madrymi ludzmi trzeba rozmawiac. Brawo GW. Odpowiedz Link Zgłoś