Dodaj do ulubionych

Co lider LPR mówił o Michniku w TVN 24

16.05.05, 21:01
Brawo, panie Giertych, brawo..
Obserwuj wątek
    • jeremiaszpolak Ma Giertych racje 16.05.05, 21:06
      bez dwoch zdan. Moze z podniesionym czolem stawic sie sadzie. z pewnoscia wygra
      z tym KOR-owskim aparatczykiem i niepolakiem
      • john_wayne Serce rośnie Panie Romanie! 16.05.05, 22:25
        Klikam zza wody, lecz gdybyś Roman potrzebował jakiejś współczesnej Błękitnej
        Armii, to daj sygnał. Zmontujemy tu coś. Szacunek dla Ciebie.
        • minimum1 zbierajcie na grzywnę dla Romana 16.05.05, 23:09
          p.Michnik domaga się od oszczercy wpłaty 50.000zł na rzecz
          zakładu dla niewidomych w Laskach

          • t-800 Re: zbierajcie na grzywnę dla Romana 17.05.05, 22:16
            minimum1 napisał:

            > p.Michnik domaga się od oszczercy wpłaty 50.000zł na rzecz
            > zakładu dla niewidomych w Laskach

            Oszczercy? Buehehehehehehehehe!

            "I skazuje się P. Romana Giertycha na karę grzywny za nazwanie p. Michnika
            aparatczykiem".

            BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA! :-)))))))))))))))))))))))))))))))
        • apen43 Re: Serce rośnie Panie Romanie! 17.05.05, 02:01
          mamy tutaj lige morska i kolonialna
          oraz kadetow pulaskiego.
          no a jak trzeba bedzie to i azbest
          i ulani na mopach tez sie rusza.
        • mangold Ach, ta Polonia !!! bleeee.... 17.05.05, 13:42
          john_wayne napisał:

          > Klikam zza wody, lecz gdybyś Roman potrzebował jakiejś współczesnej Błękitnej
          > Armii, to daj sygnał. Zmontujemy tu coś. Szacunek dla Ciebie.

          I właśnie dlatego Polonię należy pozbawić prawa do głosowania... zza wody może
          to i fajnie wygląda...
    • wojakszwejk Giertych, Łysiak 16.05.05, 21:41
      Giertych powtarza to, co Łysiak napisał w "Rzeczpolitej kłamców". Niech Michnik pozwie w takim razie Łysiaka. A skoro "Gazeta" brała w obronę Urbana, że nazwał papieża sklerotycznym starcem czy jakoś tak (do czego ma oczywiście prawo), to czego nie broni Giertycha?
      Robi się ciekawie, bo Michnik (podobnie jak Kuroń czy Mazowiecki) otoczeni są pewną aurą nietykalności. Swoją drogą Kolenda-Zaleska najwyraźniej uważa Michnika za kogoś równego Piłsudskiemu.
      • rapatap Łysiak 17.05.05, 09:55
        Książka Łysiaka nie jest książką historyczną czy dokumentalną! Wyrabianie sobie
        opini na środowisko skupione wokoł GW i Michnika na podstawie książek Łysiaka
        przypomina mi dyskutowanie o Kościele katolickim na podstawie ksiązki "Kod
        Leonarda" Dana Browna. Obie łaczy doskonały warsztat pisarski i niewątpliwy
        talent, ale nie zapominajcie, że to są tylko opinie autorów. Polecam analizę
        Tomasza Wołka sprzed kilku miesięcy na temat Łysiaka.
        • agrafek dziennikarka i pisarz 17.05.05, 10:22
          "(...)środowisko skupione wokoł GW i Michnika na podstawie książek Łysiaka
          > przypomina mi dyskutowanie o Kościele katolickim na podstawie ksiązki "Kod
          > Leonarda" Dana Browna. Obie łaczy doskonały warsztat pisarski i niewątpliwy
          > talent, ale nie zapominajcie, że to są tylko opinie autorów(...)"
          Hej, spokojnie, bez przesady! "Kod Leonarda" przykładem doskonałego warsztatu
          pisarskiego? Litości! No i "rzeczpospolita kłamców" to publicystyka, podczas
          gdy "KL" - powieść, trudno porównywać. Choć Łysiak nie kwapi się w swojej
          książce z jakimkolwiek potwierdzaniem swych teorii. Ci, co trzeba, to uwierzą i
          tak.
          Natomiast Kolenda - Zalewska mnie załamała, do tej pory uważałem ją za jedną z
          lepszych dziennikarek. Niestety, praca w TVN doprowadziła najwyraźniej do
          zaniku u niej obiektywności dziennikarskiej.
          Pani redaktor, jeżeli chce Pani być stroną w dyskusji, najwyższy czas porzucić
          dziennikarstwo!
          pozdrawiam
          • bydgoskacd Re: dziennikarka i pisarz 17.05.05, 11:34
            > "Kod Leonarda" przykładem doskonałego warsztatu
            > pisarskiego? Litości!
            Nie chce wyjśc na obrońcę Kodu Leonarda, ale wiekszość krytyków przyznaje, że
            książka spełnia wszelkie warunki dobrego kryminału. Skoro spece z Hoolywood
            wykupili na pniu prawa do ekranizacji ksiązki, to coś w tym jest. Oni nie lubią
            wyrzucac pieniędzy w błoto. Nadużyciem jest traktowanie tej książki jako
            historycznej. Podobnie rzecz ma się Łysiakem. On też nie martwi się zbytnio
            rzeczywistością...
            • agrafek off topic 17.05.05, 14:54
              bydgoskacd napisała:

              > > "Kod Leonarda" przykładem doskonałego warsztatu
              > > pisarskiego? Litości!
              > Nie chce wyjśc na obrońcę Kodu Leonarda, ale wiekszość krytyków przyznaje, że
              > książka spełnia wszelkie warunki dobrego kryminału. Skoro spece z Hoolywood
              > wykupili na pniu prawa do ekranizacji ksiązki, to coś w tym jest. Oni nie
              lubią
              >
              > wyrzucac pieniędzy w błoto. Nadużyciem jest traktowanie tej książki jako
              > historycznej. Podobnie rzecz ma się Łysiakem. On też nie martwi się zbytnio
              > rzeczywistością...
              Spece z Hollywood mają taki problem z niedostakiem scenariuszy, że wykupują na
              pniu wszystko co się sprzedało powyżej pewnego nakładu (powieści, komiksy, gry
              komputerowe). A to zapewnił książce odpowiedni marketing. Niemniej to temat na
              inną dyskusję:). Dodam tylko na koniec, że nie mam wśród swoich znajomych
              takich, którzy nie odgadliby zakończenia wspominanej ksiązki gdzieś w okolicach
              jej połowy. Najwyraźniej recepty na dobry kryminał ciut się zmieniły od czasu
              Pani Agaty.
              pozdrawiam
              • dr.kidler Re: off topic 18.05.05, 01:36
                agrafek napisał:

                >Dodam tylko na koniec, że nie mam wśród swoich znajomych
                > takich, którzy nie odgadliby zakończenia wspominanej ksiązki gdzieś w
                okolicach
                >
                > jej połowy.

                Czytelnicy Salonu - Lysiaka odgadli juz po piewszym rozdziale tresc ksiazki, a
                niektorzy wrecz przed zajrzeniem na pierwsza strone.
          • znoska Re: dziennikarka i pisarz 20.05.05, 11:15
            Dlaczego oskarżasz dziennikarza? Nie można ulegać jedynie politycznym sympatiom
            lub antypatiom. Pomijając zło, które przypisuje się Michnikowi, jedno nie ulega
            żadnej wątpliwości. Nie był on aparatczykiem PZPR. Gertych się zagalopował
            używając tego określenia i teraz dorabia do tego idiotyzmu argumenty.Kolenda o
            to i tylko o to go pyta.I dlatego jest winna?
      • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 17.05.05, 10:59
        wojakszwejk napisał:

        > A skoro "Gazeta" brała w obronę Urbana, że nazwał papieża sklerotycznym
        > starcem czy jakoś tak (do czego ma oczywiście prawo), to czego nie broni
        > Giertycha?

        Masz naprawde mocne dowody ze brala Urbana w obrone za to ze nazwal tak
        Papieza, czy moze wolisz aby Zaklad dla Niewidomych wzbogacil sie o dalsze
        50 000 zl.
        • kataryna.kataryna Re: Giertych, Łysiak 17.05.05, 11:29
          dr.kidler napisał:

          > wojakszwejk napisał:
          >
          > > A skoro "Gazeta" brała w obronę Urbana, że nazwał papieża sklerotycznym
          > > starcem czy jakoś tak (do czego ma oczywiście prawo), to czego nie broni
          > > Giertycha?
          >
          > Masz naprawde mocne dowody ze brala Urbana w obrone za to ze nazwal tak
          > Papieza, czy moze wolisz aby Zaklad dla Niewidomych wzbogacil sie o dalsze
          > 50 000 zl.



          Dowody były wydrukowane w Gazecie. Komentarz Węglarczyka "Wolność także dla
          błazna".
          • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 17.05.05, 11:49
            kataryna.kataryna napisała:

            > dr.kidler napisał:
            >
            > > wojakszwejk napisał:
            > >
            > > > A skoro "Gazeta" brała w obronę Urbana, że nazwał papieża sklerotyc
            > znym
            > > > starcem czy jakoś tak (do czego ma oczywiście prawo), to czego nie
            > broni
            > > > Giertycha?
            > >
            > > Masz naprawde mocne dowody ze brala Urbana w obrone za to ze nazwal tak
            > > Papieza, czy moze wolisz aby Zaklad dla Niewidomych wzbogacil sie o dalsz
            > e
            > > 50 000 zl.
            >
            >
            >
            > Dowody były wydrukowane w Gazecie. Komentarz Węglarczyka "Wolność także dla
            > błazna".

            Tytul nie sugeruje ze Gazeta brala w obrone Urbana za wypowiedz o Papiezu, jak
            twierdzicie z wojakiemszwejkiem.
            • kataryna.kataryna Re: Giertych, Łysiak 17.05.05, 12:03
              dr.kidler napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > dr.kidler napisał:
              > >
              > > > wojakszwejk napisał:
              > > >
              > > > > A skoro "Gazeta" brała w obronę Urbana, że nazwał papieża skl
              > erotyc
              > > znym
              > > > > starcem czy jakoś tak (do czego ma oczywiście prawo), to czeg
              > o nie
              > > broni
              > > > > Giertycha?
              > > >
              > > > Masz naprawde mocne dowody ze brala Urbana w obrone za to ze nazwal
              > tak
              > > > Papieza, czy moze wolisz aby Zaklad dla Niewidomych wzbogacil sie o
              > dalsz
              > > e
              > > > 50 000 zl.
              > >
              > >
              > >
              > > Dowody były wydrukowane w Gazecie. Komentarz Węglarczyka "Wolność także d
              > la
              > > błazna".
              >
              > Tytul nie sugeruje ze Gazeta brala w obrone Urbana za wypowiedz o Papiezu,
              jak
              >
              > twierdzicie z wojakiemszwejkiem.



              Zawsze czytasz tylko tytuły?
              • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 17.05.05, 12:12
                kataryna.kataryna napisała:

                > dr.kidler napisał:
                >
                > > kataryna.kataryna napisała:
                > >
                > > > dr.kidler napisał:
                > > >
                > > > > wojakszwejk napisał:
                > > > >
                > > > > > A skoro "Gazeta" brała w obronę Urbana, że nazwał papie
                > ża skl
                > > erotyc
                > > > znym
                > > > > > starcem czy jakoś tak (do czego ma oczywiście prawo), t
                > o czeg
                > > o nie
                > > > broni
                > > > > > Giertycha?
                > > > >
                > > > > Masz naprawde mocne dowody ze brala Urbana w obrone za to ze
                > nazwal
                > > tak
                > > > > Papieza, czy moze wolisz aby Zaklad dla Niewidomych wzbogacil
                > sie o
                > > dalsz
                > > > e
                > > > > 50 000 zl.
                > > >
                > > >
                > > >
                > > > Dowody były wydrukowane w Gazecie. Komentarz Węglarczyka "Wolność t
                > akże d
                > > la
                > > > błazna".
                > >
                > > Tytul nie sugeruje ze Gazeta brala w obrone Urbana za wypowiedz o Papiezu
                > ,
                > jak
                > >
                > > twierdzicie z wojakiemszwejkiem.
                >
                >
                >
                > Zawsze czytasz tylko tytuły?

                Na pewno czytam te tytuly, ktore moj adwersarz przytacza jako dowod.
                Staram sie zachowywac formy grzecznosciowe i odpowiadam dopiero gdy zapoznam
                sie z jego argumentami.
                • kataryna.kataryna Re: Giertych, Łysiak 17.05.05, 12:26
                  dr.kidler napisał:

                  > Na pewno czytam te tytuly, ktore moj adwersarz przytacza jako dowod.



                  Nie przytoczyłam tytułu jako dowód, tylko jako wskazówkę gdzie można znaleźć
                  obronę Urbana, ta obrona jest właśnie w komentarzu Węglarczyka, tekst jest już
                  w płatnym archiwum ale kto chce może sprawdzić. Zaczyna się tak: "Fatalnie się
                  stało, że aby bronić wolności słowa, muszę bronić Jerzego Urbana - którego ani
                  cenię, ani lubię."


                  • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 17.05.05, 13:13
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > dr.kidler napisał:
                    >
                    > > Na pewno czytam te tytuly, ktore moj adwersarz przytacza jako dowod.
                    >
                    >
                    >
                    > Nie przytoczyłam tytułu jako dowód, tylko jako wskazówkę gdzie można znaleźć
                    > obronę Urbana, ta obrona jest właśnie w komentarzu Węglarczyka, tekst jest
                    już
                    > w płatnym archiwum ale kto chce może sprawdzić. Zaczyna się tak: "Fatalnie
                    się
                    > stało, że aby bronić wolności słowa, muszę bronić Jerzego Urbana - którego
                    ani
                    > cenię, ani lubię."

                    Z tego zdania wynika jednoznacznie ze ani GW, ani p. Bartosz Weglarczyk nie
                    broni Urbana z powodu jego wypowiedzi o Papiezu, tylko z powodu obrony wolnosci
                    slowa.
                    Wydaje mi sie ze jedank Zaklad w Laskach powinien sie spodziewac przyplywu
                    kasy..., i dlatego goraco namawiam GW aby poczynila ku temu kroki.
                    W koncu w takich instytucjach pieniedzy nigdy za malo.

                    Oskarzenie kogos o niecny czyn, a nastepnie podanie jako dowod niedostepnego
                    szerokiej publicznosci materialu, jest byc moze zwyczajne u publicystow Radia
                    Maryja, ale nie powinno byc praktykowane przez Damy. :-)
                    • kataryna.kataryna Re: Giertych, Łysiak 17.05.05, 14:24
                      dr.kidler napisał:

                      > kataryna.kataryna napisała:
                      >
                      > > dr.kidler napisał:
                      > >
                      > > > Na pewno czytam te tytuly, ktore moj adwersarz przytacza jako dowod
                      > .
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > Nie przytoczyłam tytułu jako dowód, tylko jako wskazówkę gdzie można znal
                      > eźć
                      > > obronę Urbana, ta obrona jest właśnie w komentarzu Węglarczyka, tekst jes
                      > t
                      > już
                      > > w płatnym archiwum ale kto chce może sprawdzić. Zaczyna się tak: "Fatalni
                      > e
                      > się
                      > > stało, że aby bronić wolności słowa, muszę bronić Jerzego Urbana - któreg
                      > o
                      > ani
                      > > cenię, ani lubię."
                      >
                      > Z tego zdania wynika jednoznacznie ze ani GW, ani p. Bartosz Weglarczyk nie
                      > broni Urbana z powodu jego wypowiedzi o Papiezu, tylko z powodu obrony
                      wolnosci
                      >
                      > slowa.



                      Cieszę się, że się zgadzamy - Gazeta broniła prawa Urbana do mówienia co chce o
                      Papieżu. Co oczywiście nie znaczy (i nikt tego nie twierdził), że poparła
                      poglądy Urbana.



                      > Wydaje mi sie ze jedank Zaklad w Laskach powinien sie spodziewac przyplywu
                      > kasy..., i dlatego goraco namawiam GW aby poczynila ku temu kroki.
                      > W koncu w takich instytucjach pieniedzy nigdy za malo.



                      W Gazecie umieją czytać ze zrozumieniem i dlatego żadnego pomówienia w poście
                      Wojakaszwejka się nie dopatrzą.



                      > Oskarzenie kogos o niecny czyn, a nastepnie podanie jako dowod niedostepnego
                      > szerokiej publicznosci materialu, jest byc moze zwyczajne u publicystow Radia
                      > Maryja, ale nie powinno byc praktykowane przez Damy. :-)



                      Po pierwsze, o nic nikogo nie oskarżyłam. Po drugie, ten "niedostępny szerokiej
                      publiczności materiał" można sobie przeczytać wysyłając smsa za 1,22 zł.
                      • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 17.05.05, 19:00
                        kataryna.kataryna napisała:
                        (...)
                        > W Gazecie umieją czytać ze zrozumieniem i dlatego żadnego pomówienia w poście
                        > Wojakaszwejka się nie dopatrzą.
                        Wiec na wszelki wypadek powtorze ( za darmo ) to co napisal wojakszwejk.
                        Jezlei masz ochote to przeczytaj jeszcze raz.
                        =========
                        > A skoro "Gazeta" brała w obronę Urbana, że nazwał papieża sklerotycznym
                        > starcem czy jakoś tak (do czego ma oczywiście prawo )
                        =========
                        > Oskarzenie kogos o niecny czyn, a nastepnie podanie jako dowod niedostepn
                        > ego szerokiej publicznosci materialu, jest byc moze zwyczajne u publicystow R
                        > adia Maryja, ale nie powinno byc praktykowane przez Damy. :-)

                        > Po pierwsze, o nic nikogo nie oskarżyłam. Po drugie, ten "niedostępny
                        > szerokiej publiczności materiał" można sobie przeczytać wysyłając smsa za
                        1,22 zł.

                        Swietnie ze nie napisalas iz nie jestes Dama, bo zmartwilbym sie ze pisze sama
                        nieprawde.
                        Skoro kosztuje tylko 1.22, wyslanie do nich zamowienia i odeslanie mi emailem
                        kodu, nie powinno zbytnio naruszyc Twoich zasobow finansowych.

                        Z drugiej strony ciesze sie, iz doszliscie z wojakiemszwejkiem do wniosku, ze
                        artykul p. Weglarczyka nie byl obrona zadnego Urbana tylko obrona wolnosci
                        slowa.
                        Stwierdzenie ze Michnik byl aparatczykiem w PZPR, nie jest wyrazeniem wolnosci
                        slowa bo jest nieprawda.
                        • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 17.05.05, 19:50
                          > Stwierdzenie ze Michnik byl aparatczykiem w PZPR, nie jest wyrazeniem
                          wolnosci
                          > slowa bo jest nieprawda.
                          to prawda, sek w tym iz Giertych wcale nie powiedzial iz Michnik byl
                          aparatczykiem w PZPR - Giertych stwierdzil iz Michnik byl partyjnym
                          aparatczykiem - jest to dosc pojemne pojecie - i bynajmniej stawianie znaku
                          rownosci aparatczyk = czlonek PZPR jest zwyklym oszustwem.
                          • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 17.05.05, 22:12
                            koneser10 napisała:

                            > > Stwierdzenie ze Michnik byl aparatczykiem w PZPR, nie jest wyrazeniem
                            > wolnosci
                            > > slowa bo jest nieprawda.
                            > to prawda, sek w tym iz Giertych wcale nie powiedzial iz Michnik byl
                            > aparatczykiem w PZPR - Giertych stwierdzil iz Michnik byl partyjnym
                            > aparatczykiem - jest to dosc pojemne pojecie - i bynajmniej stawianie znaku
                            > rownosci aparatczyk = czlonek PZPR jest zwyklym oszustwem.

                            Nie jest to pojemne pojecie dla osob znajach przynajmnej pobieznie historie
                            Polski ( co powinno byc obowiazkiem kazdego Polaka)
                            Partyjny aparatczyk = czlonek aparatu PZPR, tak jest i powinno byc to rozumiane.

                            Jeli przedstawiona przez Ciebie wersja, bedzie lina obrony Giertycha, to albo
                            Pan Przewodniczacy Giertych ujawni swoja indolencje i tym samym
                            nieprzygotowanie do zabieraniu glosu w sprawach publicznych, albo wykaze sie
                            odwaga skunksa - ktorej przejawem jest zepsucie wokol siebie powietrza.
                            Nie wiem co go bardziej zdyskawlifikuje.
                            • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 17.05.05, 22:26
                              > Nie jest to pojemne pojecie dla osob znajach przynajmnej pobieznie historie
                              > Polski ( co powinno byc obowiazkiem kazdego Polaka)
                              > Partyjny aparatczyk = czlonek aparatu PZPR, tak jest i powinno byc to
                              rozumiane.
                              Bzdura, jesli juz chcesz byc taki madry to przypomnij sobie iz obok PZPR
                              istnialy partie takie jak SD oraz ZSL, majace swoj aparat partyjny.
                              Ponadto twoja interpretacja jest raczej dowodem ciasnoty umyslowej a nie
                              znajomosci historii. Twierdze iz sformulowanie partyjny aparatczyk nie kojarzy
                              sie jednoznacznie z PZPR...... Ponadto 'zjawisko' aparatczykow partyjnych
                              wydaje sie byc w Polsce zjawiskiem dosc uniwersalnym i ograniczenie go do PZPR
                              jest jakims totalnym nieporozumieniem.
                              > Jeli przedstawiona przez Ciebie wersja, bedzie lina obrony Giertycha, to albo
                              > Pan Przewodniczacy Giertych ujawni swoja indolencje i tym samym
                              > nieprzygotowanie do zabieraniu glosu w sprawach publicznych, albo wykaze sie
                              > odwaga skunksa - ktorej przejawem jest zepsucie wokol siebie powietrza.
                              > Nie wiem co go bardziej zdyskawlifikuje.
                              Kolejna bzdura - w dosc idiotyczny sposob probujesz wmowic Giertychowi cos
                              czego nigdy nie powiedzial. Atakujac w ten sposob Giertycha Michnik
                              i 'srodowisko' wokol niego najzwyczajniej sie kompromituje - no chyba, ze
                              Michnik ma cel dosc ograniczony - dac 5 minut radosci skupionej wokol niego
                              gawiedzi.....
                              • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 01:20
                                > Michnik ma cel dosc ograniczony - dac 5 minut radosci skupionej wokol niego
                                > gawiedzi

                                Chryste!!!
                                Co to za analiza - na miare najtezszych pokretnych lbow Ligi Polskich Rodzin!!!!
                                Giertych slusznie czyni - swoja rozbijacka polityka uniemozliwiajac stworzenie
                                jakiejkolwiek skrajnie prawicowej szerszej koalicji.
                                Chyba zdaje sobie doskonale sprawe ze z takim potencjalem intelektualnym nie
                                tylko nie ma co sie brac za rzadzenie krajem, ale nawet nie ma szans by zostac
                                silna i sensowna opozycja.
                                Co najwyzej, jak teraz moze skupic sie na obszczekiwaniu i obsikiwaniu nogawek
                                swoich przeciwnikow, a czesm nawet dorwanie sie do lydki....


                            • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 00:09
                              ponizej definicje ze slownika wyrazow obcych i zwrotow obcojezycznych
                              Władyslawa Kopalińskiego, poprosze o komentarz:

                              aparat - przyrząd (zespół przyrządów) spełniający określone zadania, ale nie
                              przetwarzający ani nie wytwarzający energii mech.; biol. narząd (zespół
                              narządów) spełniający pewne funkcje; zespół instytucji, urzędów kierujących
                              jakąś dziedziną życia państwowego, społ., polit., finansowego; zespół
                              pracowników takiej organizacji.
                              aparatczyk - pop. pracownik aparatu politycznego.
                              Etym. - ros. pop. apparátczik 'jw.' z łac. apparatus 'urządzenie'.
                              • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 01:23
                                koneser10 napisała:

                                > ponizej definicje ze slownika wyrazow obcych i zwrotow obcojezycznych
                                > Władyslawa Kopalińskiego, poprosze o komentarz:

                                Prosze bardzo.
                                Sadze ze najlepiej to zrobi sam Kopalinski

                                www.slownik-online.pl/kopalinski/69ada44edcc084f1c1256577000080da.php
                                • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 07:27
                                  jesli na takim materiale dowodowym Michnik opiera swe oskarzenie - to bedziesz
                                  bardzo rozczarowany.
                                  • iudex Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 09:57
                                    koneser10 napisała:

                                    > jesli na takim materiale dowodowym Michnik opiera swe oskarzenie - to
                                    bedziesz
                                    > bardzo rozczarowany.

                                    Przeciwnie - ja uciesze sie ze Giertych nie mysli iz Michnik byl aparatczykiem.
                                    Nie powinienes uwazac ze wszyscy rozumuja i reaguja jakby byli w Mlodziezy
                                    Wszechpolskiej.
                                • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 08:54
                                  przeczytaj jeszcze raz te definicje ze zrozumieniem:
                                  (w 1948-89) skrótowo o Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej;
                                  jesli dalej nie rozumiesz to mamy teraz 2005 rok. Ponadto sugerowanie iz uzycie
                                  slowa partia/partyjny ma sugerowac czyjas przynaleznosc do PZPR jest obajwem
                                  powaznej paranoii. Czy np. sformulowanie konwencja partyjna - kojarzy sie tobie
                                  tez z PZPR ? Dzialacz partyjny - to czlonek PZPR ? Zjazd partii - to zjazd
                                  PZPR ? Jesli tak uwazasz to sugeruje wizyte u lekarza - to sie da leczyc.
                                  Zalosna to sytuacja gdy 'guru' Michnik - walczy z wolnoscia slowa w Polsce,
                                  poslugujac sie nieprawda. Co wiecej, zalosne jest jesli do tej opartej na
                                  klamstwie krucjaty przylaczaja sie niekompetentni dziennikarze - jak p. Kolenda
                                  Zalewska......
                                  • iudex Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 09:55
                                    koneser10 napisała:
                                    (...)
                                    > Zalosna to sytuacja gdy 'guru' Michnik - walczy z wolnoscia slowa w Polsce,
                                    > poslugujac sie nieprawda. Co wiecej, zalosne jest jesli do tej opartej na
                                    > klamstwie krucjaty przylaczaja sie niekompetentni dziennikarze - jak p.
                                    Kolenda

                                    he! he! chyba musi byc zle z Wami skoro pakujecie sie w coraz glupsza i
                                    klamliwa propagande.

                                    Zbytnio sie podniecasz, sprawami nieistotnymi, podaczas gdy Twoj wodzus zostal
                                    po prostu przepieknie wyimpasowany jak w brydzu.
                                    Jezeli Giertych po przysiega stwierdzi ze nie myslal, ani tym bardziej nie
                                    powiedzial ze Michnik byl partyjnym aparatczykiem, to jak sadze Michnik bedzie
                                    ukontentowany, ale zawyja zwolennicy Romana ze wstydu za swego idola, bo oni sa
                                    przekonani ze jednak powiedziel.
                                    ( Niezwolennicy w wiekszosci tez, ale nie to akurat chce dowdozic )

                                    Jezeli nie stchorzy i potwierdzi ze faktycznie tak uwazal, to owszem zachowa
                                    twarz i honor jako mezczyzna, ale po raz kolejny okaze sie ze mowil nieprawde
                                    co obnizy jego i tak nadwatlona wiarygodnosc.

                                    • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 10:02
                                      O co tobie wlasciwie chodzi ? Kolejny analfabeta funkcjonalny ? przeczytaj
                                      sobie jeszcze raz komentowany wywiad. Gdzie i kiedy Giertych powiedzial iz
                                      Michnik byl dzialaczem PZPR ? Czy Michnik byl partyjnym aparatczykiem ?
                                      Michnik byl dzialaczem w ROAD'zie - czyli byl czlonkiem aparatu politycznego
                                      ugrupowania politycznego.
                                      • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 10:13
                                        koneser10 napisała:

                                        > O co tobie wlasciwie chodzi ? Kolejny analfabeta funkcjonalny ?
                                        (...)
                                        Ktos znowu usiluje mowic za mnie ..., kij mu w oko.

                                        Ale odpowiem na Twoje pytanie:

                                        "Miesiąc temu, w czasie publicznej debaty w krakowskim klubie "Rzeczpospolitej"
                                        Giertych, mówiąc o Adamie Michniku, nazwał go "byłym partyjnym aparatczykiem".
                                        Michnik żąda, aby w ramach przeprosin Giertych opublikował na pierwszych
                                        stronach "Gazety" i "Rzeczpospolitej" oświadczenie, w którym przyzna, że "bez
                                        nadmiernego wysiłku mógł ustalić, że Adam Michnik nigdy nie był w PZPR, ani też
                                        nigdy nie był pracownikiem aparatu partyjnego (....).

                                        • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 11:19
                                          a teraz przeczytaj raz jeszcze wywiad Kolendy-Zalewskiej + przypomnij sobie
                                          swoja wypowiedz:
                                          > Stwierdzenie ze Michnik byl aparatczykiem w PZPR, nie jest wyrazeniem
                                          wolnosci
                                          > slowa bo jest nieprawda.
                                          I nie zapomnij o tym co Michnik zawarl w swoim pozwie:
                                          W pozwie przytacza słownikową definicję "partyjnego aparatczyka" jako
                                          pogardliwe określenie pracownika komunistycznego aparatu partyjnego.

                                          i na koniec zastanow sie co to wszystko ma wspolnego z prawda.

                                          W ktorym miejscu Giertych zarzucil Michnikowi czlonkostwo w PZPR?
                                          • wan4 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 12:57
                                            koneser10 napisała:
                                            > I nie zapomnij o tym co Michnik zawarl w swoim pozwie:
                                            > W pozwie przytacza słownikową definicję "partyjnego aparatczyka" jako
                                            > pogardliwe określenie pracownika komunistycznego aparatu partyjnego.

                                            Każdy Polak pamiętający czasy PRL (czyli zdecydowana większość) tak właśnie to
                                            rozumie i kojarzy. Nikt obecnie nie używa tego określenia w stosunku do
                                            członków/działaczy jakiejkolwiek partii. Nawet rządowej, gdyż obecnie żadna
                                            partia nie jest w stanie przejąć absolutnej kontroli nad APARATEM władzy. A co
                                            dopiero w stosunkui do założycieli jakiejś kanapowej partyjki. Nonsens.

                                            Myślę, że sąd weźmie to pod uwagę. Jeżeli tego nie kumasz, to pewnie urodziłeś
                                            się po 89r i dlatego.
                                            • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 13:17
                                              rece opadaja, jeszcze raz przytocze definicje ze slownika W.Kopalinskiego:

                                              aparat - przyrząd (zespół przyrządów) spełniający określone zadania, ale nie
                                              przetwarzający ani nie wytwarzający energii mech.; biol. narząd (zespół
                                              narządów) spełniający pewne funkcje; zespół instytucji, urzędów kierujących
                                              jakąś dziedziną życia państwowego, społ., polit., finansowego; zespół
                                              pracowników takiej organizacji.

                                              aparatczyk - pop. pracownik aparatu politycznego.
                                              Etym. - ros. pop. apparátczik 'jw.' z łac. apparatus 'urządzenie'.

                                              dosc odwaznie zakladasz, ze dzisiaj nikt nie uzywa okreslenia 'partyjny
                                              aparatczyk' - skad ta pewnosc ? Co wiecej twoje rozumienie pojecia 'aparatczyk
                                              partyjny' - jest bledne - aparatczyk to pracownik APARATU partyjnego a nie
                                              WLADZY.
                                              Jesli ktos tu czegos nie kuma to predzej bedziesz to ty co wykazalem powyzej.
                                              Sad bedzie sie opieral na faktach - a to co napisales w swojej wypowiedzi z
                                              faktami nie ma nic wspolnego. Skoro tego nie kumasz - moze urodziles sie zbyt
                                              wczesnie i nadal mentalnie tkwisz gleboko w PRLu...........
                                              • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 13:25
                                                koneser10 napisała:

                                                > rece opadaja, jeszcze raz przytocze definicje ze slownika W.Kopalinskiego:

                                                Ciekaw jestem czy rownie zaciekle broniles tezy, ze Giertych nie spotkal sie w
                                                Czestochowie z Kulczykiem?
                                                • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 13:29
                                                  gwoli jasnosci - nie jestem fanem ani Michnika ani Giertycha. Rozgrywka miedzy
                                                  nimi przypomina mi porachunki mafijne - cos ala pojedynek Rywin-Michnik. Moze
                                                  sie czegos ciekawego dowiemy? Tylko wtedy kiedy to towarzystwo idzie miedzy
                                                  soba na noze jest szansa, ze cos ciekawego wyplynie.
                                                  • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 13:37
                                                    koneser10 napisała:

                                                    > gwoli jasnosci - nie jestem fanem ani Michnika ani Giertycha. Rozgrywka
                                                    miedzy
                                                    > nimi przypomina mi porachunki mafijne - cos ala pojedynek Rywin-Michnik. Moze
                                                    > sie czegos ciekawego dowiemy? Tylko wtedy kiedy to towarzystwo idzie miedzy
                                                    > soba na noze jest szansa, ze cos ciekawego wyplynie.

                                                    Daj se luz chlopcze ....
                                              • wan4 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 13:38
                                                Podajesz def. "aparat" ale nie "partyjny aparatczyk". Poza tym nie o def. tu
                                                chodzi a rozumienie potoczne. I intencje rozmówcy. Jeżeli bym np. napisał, ze
                                                jesteś głupi jak but to przytoczenie def. buta chyba by Cię nie
                                                usatysfakcjonowało... (sory za przykład;)

                                                W tym potocznym, obraźliwym określeniu chodzi o aparat władzy przede wszystkim,
                                                i to władzy absolutnej, zniewalajacej, opresyjnej... Wtedy właśnie partia i
                                                władza to było jedno.
                                                • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 13:45
                                                  podalem rowniez definicje slowa 'aparatczyk'
                                                  co do rozumienia potocznego - slaby to argument przed sadem.
                                                  a twoja teorie bardzo latwo obalic - majac w reku slownik chocby
                                                  W.Kopalinskiego.
                                                  • wan4 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 13:52
                                                    koneser10 napisała:
                                                    > podalem rowniez definicje slowa 'aparatczyk'
                                                    > co do rozumienia potocznego - slaby to argument przed sadem.
                                                    > a twoja teorie bardzo latwo obalic - majac w reku slownik chocby
                                                    > W.Kopalinskiego.

                                                    Nie, podałes interpretację słowa "apartaczyk" a nie def.

                                                    Poza tym nawet z def. "partyjny" i def. "aparatczyk" wcale nie wynika wprost
                                                    def. "partyjny aparatczyk". To tylko twoja interpretacja a sąd może jej nie
                                                    podzielic. A def. "partyjny aparatczyk" w podanym słowniku nie ma. Sprawdziłem.
                                                  • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 14:00
                                                    przeczytaj raz jeszcze - podalem definicje ze slownika Kopalinskiego
                                                    slowa 'aparatczyk' = czlonek aparatu partyjngo.
                                                    www.slownik-online.pl/kopalinski/6E6F9D5169C2F756412565A1002A2874.php#FFE61BF8BDA1D1D8412565
                                                    A1002A61BB

                                                    sprawdz w slowniku haslo 'maslo maslane' moze to rozjasni ci jak z dwoch
                                                    definicji 'partia' 'aparatczyk' stworzyc definicje 'partyjnego
                                                    aparatczyka'.......
                                                  • wan4 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 14:15
                                                    koneser10 napisała:
                                                    > przeczytaj raz jeszcze - podalem definicje ze slownika Kopalinskiego
                                                    > slowa 'aparatczyk' = czlonek aparatu partyjngo.
                                                    >
                                                    > sprawdz w slowniku haslo 'maslo maslane' moze to rozjasni ci jak z dwoch
                                                    > definicji 'partia' 'aparatczyk' stworzyc definicje 'partyjnego
                                                    > aparatczyka'.......

                                                    Bardzo dobry przykład... szkoda, że go nie rozumiesz:)

                                                    Co ozn. "masło maślane" ???? Czy jego def. jest prostym złożeniem def. "masła"
                                                    i "maślane"? Czy jest to potoczne powiedzenie znaczeniem wykraczające poza def.
                                                    jego poszczególnych składników????

                                                    Jeżeli nadal nie rozumiesz to... trudno. Zobaczymy, jakich biegłych wezwie Sąd,
                                                    co powiedzą i kto miał racje.
                                                  • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 14:18
                                                    specjalnie wybralem prostszy - mialem nadzieje, ze zrozumiesz......
                                                  • wan4 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 14:25
                                                    Nie odpowiedziałeś na moje pytania a insynuujesz, że ja nie rozumiem. Typowe,
                                                    gdy brak argumentów.

                                                    Jeszcze raz: czy ze słownikowej def. 'masło' i def. 'maslane' można
                                                    wywnioskować potoczne rozumienie i znaczenie powiedzenia 'masło maślane'????
                                                  • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 14:37
                                                    skoro twierdzisz iz rozumiesz co oznacza haslo maslo maslane powinienes rowniez
                                                    zrozumiec iz 'partyjny aparatczyk' = 'partyjny czlonek aparatu partyjnego' co
                                                    brzmi jak maslo maslane wiec rownie dobrze mozna zalozyc iz 'partyjny
                                                    aparatczyk' to to samo co 'aparatczyk', nadazasz? :-)
                                                  • wan4 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 14:59
                                                    koneser10 napisała:
                                                    > brzmi jak maslo maslane wiec rownie dobrze mozna zalozyc iz 'partyjny
                                                    > aparatczyk' to to samo co 'aparatczyk', nadazasz? :-)

                                                    Durny wywód. Nie sposób nie nadążyc, należy raczej spowolnić proces myślenia,
                                                    by wejść w twoje buty...

                                                    "partyjny aparatczyk" to pogardliwe określenie pracownika komunistycznego
                                                    aparatu partyjnego. Kiedyś potoczne i powszechne.

                                                    Szkoda klawiatury na dalsze tłumaczenia.

                                                    Bystremu rozmówcy zadałbym pytanie: czy na podst. def. słów "wejść" "w czyjeś"
                                                    i "buty" można wywnioskować znaczenia powiedzenia: "wejść w czyjeś buty" ale od
                                                    ciebie nie oczekuję odpowiedzi. EOT
                                                  • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 15:08
                                                    pociesza mnie pewna ewolucja twoich pogladow - juz nie pracownik aparatu wladzy
                                                    a aparatu partyjnego..... to w sumie dobry znak, cos jednak rozumiesz.
                                                  • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 14:05
                                                    albo moze inaczej:
                                                    skoro slownik podaje iz 'aparatczyk = 'czlonek aparatu partyjnego' to 'partyjny
                                                    aparatczyk' to 'partyjny czlonek aparatu partyjnego'.
                                                    co ty na to ?
                                          • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 13:18
                                            > a teraz przeczytaj raz jeszcze wywiad Kolendy-Zalewskiej + przypomnij sobie
                                            > swoja wypowiedz:
                                            > > Stwierdzenie ze Michnik byl aparatczykiem w PZPR, nie jest wyrazeniem
                                            > wolnosci
                                            > > slowa bo jest nieprawda.

                                            Bo to jest nieprawda - nie byl aparatczykiem partii - czyli PZPR, wie
                                            Wystarczy mi tez raz przeczytac wywiad z Giertychem by stwierdzic ze sie
                                            wykreca jak pospolity kretacz. Zreszta nie po raz pierwszy,.
                                            • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 13:26
                                              ostatni raz zapytam:
                                              W ktorym miejscu Giertych zasugerowal iz Michnik byl w PZPR ?
                                              Na jakiej podstawie probowales wmawiac iz Giertych twierdzi iz Michnik byl w
                                              PZPR?
                                              Na jakiej podstawie Kolenda-Zalewska wmawia Giertychowi, ze ten sugerowal
                                              czlonkostwo Michnika w PZPR?

                                              prosze o jeden racjonalny argument.
                                              • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 13:36
                                                koneser10 napisała:

                                                > ostatni raz zapytam:
                                                > W ktorym miejscu Giertych zasugerowal iz Michnik byl w PZPR ?
                                                Tutajj jest to wyjasnione.
                                                "Miesiąc temu, w czasie publicznej debaty w krakowskim klubie "Rzeczpospolitej"
                                                Giertych, mówiąc o Adamie Michniku, nazwał go "byłym partyjnym aparatczykiem".
                                                Michnik żąda, aby w ramach przeprosin Giertych opublikował na pierwszych
                                                stronach "Gazety" i "Rzeczpospolitej" oświadczenie, w którym przyzna, że "bez
                                                nadmiernego wysiłku mógł ustalić, że Adam Michnik nigdy nie był w PZPR, ani też
                                                nigdy nie był pracownikiem aparatu partyjnego (....).



                                                > Na jakiej podstawie probowales wmawiac iz Giertych twierdzi iz Michnik byl w
                                                > PZPR?

                                                Dyskusji na takim poziomie ( piaskownicowym ) nie bede prowadzil, poniewaz
                                                twierdzenie ze jakoby cos probowalem wmawiac jest zwyklym oszczerstwem i
                                                pomowieniem.
                                                Najzwyczajniej klamiesz tak jak Twoj idol Giertych Roman i wiekszowc tej Waszej
                                                Radio Maryjnej kato-prawicy.

                                                > Na jakiej podstawie Kolenda-Zalewska wmawia Giertychowi, ze ten sugerowal
                                                > czlonkostwo Michnika w PZPR?
                                                >
                                                > prosze o jeden racjonalny argument.
                                                • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 13:42
                                                  dr.kidler napisał:

                                                  > koneser10 napisała:
                                                  >
                                                  > > ostatni raz zapytam:
                                                  > > W ktorym miejscu Giertych zasugerowal iz Michnik byl w PZPR ?
                                                  > Tutajj jest to wyjasnione.
                                                  > "Miesiąc temu, w czasie publicznej debaty w krakowskim
                                                  klubie "Rzeczpospolitej"
                                                  >
                                                  > Giertych, mówiąc o Adamie Michniku, nazwał go "byłym partyjnym
                                                  aparatczykiem".
                                                  > Michnik żąda, aby w ramach przeprosin Giertych opublikował na pierwszych
                                                  > stronach "Gazety" i "Rzeczpospolitej" oświadczenie, w którym przyzna, że "bez
                                                  > nadmiernego wysiłku mógł ustalić, że Adam Michnik nigdy nie był w PZPR, ani
                                                  też
                                                  >
                                                  > nigdy nie był pracownikiem aparatu partyjnego (....).
                                                  >
                                                  >
                                                  Wiec skad ten watek z PZPR ? Nie odpowiedziales, powtarzasz jedynie zarzuty
                                                  sformulowane przez Michnika.

                                                  >
                                                  > > Na jakiej podstawie probowales wmawiac iz Giertych twierdzi iz Michnik by
                                                  > l w
                                                  > > PZPR?
                                                  >
                                                  > Dyskusji na takim poziomie ( piaskownicowym ) nie bede prowadzil, poniewaz
                                                  > twierdzenie ze jakoby cos probowalem wmawiac jest zwyklym oszczerstwem i
                                                  > pomowieniem.
                                                  > Najzwyczajniej klamiesz tak jak Twoj idol Giertych Roman i wiekszowc tej
                                                  Waszej
                                                  >
                                                  > Radio Maryjnej kato-prawicy.
                                                  >
                                                  Oj, znowu inwektywy zamiast racjonalnych argumentow. Przypomnij sobie swoja
                                                  polemike z kataryna zakonczona twoim stwierdzeniem:

                                                  >Stwierdzenie ze Michnik byl aparatczykiem w PZPR, nie jest wyrazeniem wolnosci
                                                  >slowa bo jest nieprawda.
                                                  calosc dostepna tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                                                  f=904&w=23997787&a=24041677

                                                  Stwierdzenie, ktoremu zaprzeczasz jest twojego autorstwa a sugeruje iz Giertych
                                                  powiedzial to co napisales, jest to zwyczajnie klamstwo i manipulacja.
                                                  Podsumowujac, jesli juz ktos tu klamie to dr.kidler w sposob zreszta typowy
                                                  dla wszelakiego lewactwa.
                                                  • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 14:13
                                                    (...)
                                                    > powiedzial to co napisales, jest to zwyczajnie klamstwo i manipulacja.
                                                    > Podsumowujac, jesli juz ktos tu klamie to dr.kidler w sposob zreszta typowy
                                                    > dla wszelakiego lewactwa.

                                                    he! he!
                                                    Stara dobra metoda Rydzyka napluc komus w twarz, a gdysie broni zrobic z niego
                                                    klamce i lewaka.

                                                    Ale to juz sie Wam konczy, bo coraz wiecej znanych ludzi w Polsce sie na Was
                                                    wkurzylo i chyba w koncu zrobi z Wami porzadek.
                                                    Chocby Walesa czy wlasnie Michnik.
                                                  • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 14:17
                                                    alez to ty lzesz jak pies z tym PZPRem. Nastepnym razem zanim bezrefleksyjnie
                                                    zacniesz cytowac swoj 'autorytet' sprawdz czy przypadkiem kolejny raz nie
                                                    zbladzil......

                                                    Ponizej nowa porcja definicji ze slownika - tym razem - slownik jezyka
                                                    polskiego PWN:
                                                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=1924
                                                    aparatczyk m III, DB. -a, N. ~kiem; lm M. ~ycy, DB. -ów
                                                    «pracownik aparatu partyjnego»
                                                    Aparatczyk wysokiego szczebla.
                                                    ros.
                                                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=42376
                                                    partyjny ~ni
                                                    «należący do partii, dotyczący partii, członków partii»
                                                    Aktywista, działacz partyjny.
                                                    Kadry, komórki, władze partyjne.
                                                    Dyscyplina, organizacja partyjna.
                                                    Zebranie, szkolenie partyjne.
                                                    partyjny w użyciu rzecz. «człowiek należący do partii politycznej, członek
                                                    partii»
                                                    W naradzie brali udział partyjni i bezpartyjni.
                                                  • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 14:26
                                                    koneser10 napisała:

                                                    > alez to ty lzesz jak pies z tym PZPRem.

                                                    Czy ty celowo nie cytujesz swego adwersarza obrazajac go, aby potem wzorem
                                                    swego wodzusia wykrecac sie jak tchorzliwy skunks, i twierdzic ze na przyklad
                                                    slowa "lzesz jak pies" byly skierowane do kogos innego?

                                                    He! he! Jaki wodzus - tacy jego wielbiciele.
                                                    Wystarczy tylko podniesc noge, a oni od razu placza, skamla i jecza ze nic nie
                                                    zrobili i nic nie powiedzieli....
                                                  • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 14:33
                                                    wiec co mialo oznaczac nastepujace stwiedzenie w twoim uprzednim poscie:
                                                    >Stwierdzenie ze Michnik byl aparatczykiem w PZPR, nie jest wyrazeniem wolnosci
                                                    >slowa bo jest nieprawda.
                                                    Kto i kiedy twierdzil, ze Michnik byl aparatczykiem w PZPR ?
                                                  • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 14:56
                                                    koneser10 napisała:

                                                    > wiec co mialo oznaczac nastepujace stwiedzenie w twoim uprzednim poscie:
                                                    > >Stwierdzenie ze Michnik byl aparatczykiem w PZPR, nie jest wyrazeniem woln
                                                    > osci slowa bo jest nieprawda.

                                                    Nie wiem o czyj post Ci chodzi sieroto, bo jak zwykle tchorzliwie unikasz
                                                    jednoznacznych okreslen, ale przypuszczam ze autor tego postu mial na mysli iz
                                                    "bezkarne pomawianie i rzucanie oszczerstw innych " nie jest realizowaniem
                                                    wolnosci slowa.


                                                    > Kto i kiedy twierdzil, ze Michnik byl aparatczykiem w PZPR ?

                                                    Roman Giertch w trakcie dyskusji w dzienniku Rzeczpospolita, i dlatego zostal
                                                    pozwany przez Michnika, ktory twierdzi ze nie byl nigdy aparatczykiem partyjnym.

                                                  • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 15:07
                                                    sieroto to byl cytat z twojej wczesniejszej wypowiedzi :-P
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=23997787&a=24041677
                                                    odpowiesz wreszcie czy nadal bedziesz udawal ofiare ?

                                                    Poki co fakty sa takie iz Giertych nazwal Michnika partyjnym aparatczykiem, nie
                                                    zauwazylem aby kiedykolwiek sugerowal czlonkostwo Michnika w PZPR......, wrecz
                                                    przeciwnie. tutaj cytat z wywiadu:" ROAD był środowiskiem działaczy, którzy
                                                    albo byli za młodzi w '68, żeby należeć do PZPR, należeli tylko do czerwonego
                                                    harcerstwa, albo byli działaczami PZPR wyrzuconymi w '68, takimi jak Geremek.
                                                    " - podpowiem bo wychodzi na to, ze masz klopoty ze zrozumieniem tekstu
                                                    pisanego - fragment 'byli za mlodzi w'68, zeby nalezec do PZPR, nalezeli tylko
                                                    do czerwonego harcerstwa' dotyczy twojego idola A.Michnika.
                                                  • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 15:40
                                                    koneser10 napisała:

                                                    > sieroto to byl cytat z twojej wczesniejszej wypowiedzi :-P
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=23997787&a=24041677
                                                    > odpowiesz wreszcie czy nadal bedziesz udawal ofiare ?
                                                    >
                                                    > Poki co fakty sa takie iz Giertych nazwal Michnika partyjnym aparatczykiem,
                                                    nie
                                                    >
                                                    > zauwazylem aby kiedykolwiek sugerowal czlonkostwo Michnika w PZPR......,
                                                    wrecz
                                                    > przeciwnie. tutaj cytat z wywiadu:" ROAD był środowiskiem działaczy, którzy
                                                    > albo byli za młodzi w '68, żeby należeć do PZPR, należeli tylko do czerwonego
                                                    > harcerstwa, albo byli działaczami PZPR wyrzuconymi w '68, takimi jak Geremek.
                                                    > " - podpowiem bo wychodzi na to, ze masz klopoty ze zrozumieniem tekstu
                                                    > pisanego - fragment 'byli za mlodzi w'68, zeby nalezec do PZPR, nalezeli
                                                    tylko
                                                    > do czerwonego harcerstwa' dotyczy twojego idola A.Michnika.

                                                    Zauwaz wyznawco Giertycha, ze Michnik nie ma pretensji do tego palanta za
                                                    nazwanie go "aparatczykiem ROAD-u" lecz za nazwanie "aparatczykiem partyjnym",
                                                    wiec nie oszukuj czytelnikow tego forum.

                                                    Na marginesie - w tym krotkim tekscie ktory zacytowales, Giertych po raz
                                                    kolejny pomawia. Otoz Geremek nie zostal wyrzucony z PZPR jak klamliwie
                                                    twierdzi Katolik Giertych, lecz wystapil sam, protestujac przeciwko inwazji
                                                    Czechoslowacji przez wojska Ukladu Warszawskiego, w tym polskie.

                                                    Ten twoj klamliwy wodzus broniac sie, jak sie na tym znam tak zabrnie w swoje
                                                    wlasne klamstwa, ze caly juz z nich nie wyjdzie.
                                                  • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 15:49
                                                    krecisz kolego, odpowiesz wreszcie czy bedziesz dalej udawal ofiare ?
                                                    w poscie:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=23997787&a=24041677
                                                    napisales:
                                                    >Stwierdzenie ze Michnik byl aparatczykiem w PZPR, nie jest wyrazeniem wolnosci
                                                    >slowa bo jest nieprawda.
                                                    Dlaczego sugerujesz iz Giertych pomawia Michnika o czlonkostwo w PZPR?
                                                    Fakty sa takie iz Giertych nazwal Michnika partyjnym aparatczykiem,
                                                    nie zauwazylem aby kiedykolwiek sugerowal czlonkostwo Michnika w PZPR......,
                                                    wrecz przeciwnie. tutaj cytat z wywiadu:" ROAD był środowiskiem działaczy,
                                                    którzy albo byli za młodzi w '68, żeby należeć do PZPR, należeli tylko do
                                                    czerwonego harcerstwa, albo byli działaczami PZPR wyrzuconymi w '68, takimi jak
                                                    Geremek." - podpowiem bo wychodzi na to, ze masz klopoty ze zrozumieniem tekstu
                                                    pisanego - fragment 'byli za mlodzi w'68, zeby nalezec do PZPR, nalezeli
                                                    tylko do czerwonego harcerstwa' dotyczy twojego idola A.Michnika.

                                                    Czekam na odpowiedz...a nie kolejny unik
                                                  • dr.kidler Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 16:40
                                                    koneser10 napisała:

                                                    > krecisz kolego, odpowiesz wreszcie czy bedziesz dalej udawal ofiare ?

                                                    Nie jestem zadnym twoim kolega.
                                                    Twom kolega moga byc co najwyzej klamcy z LPR-u.

                                                    > w poscie:
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=23997787&a=24041677
                                                    > napisales:
                                                    > >Stwierdzenie ze Michnik byl aparatczykiem w PZPR, nie jest wyrazeniem woln
                                                    > osci
                                                    > >slowa bo jest nieprawda.
                                                    > Dlaczego sugerujesz iz Giertych pomawia Michnika o czlonkostwo w PZPR?

                                                    Bo jestem katolikiem i skoro Giertych pomowil Michnika, to nie moge klamac ze
                                                    nie pomowil.

                                                    > Czekam na odpowiedz...a nie kolejny unik

                                                    Mam nadzieje ze jestes usatysfakcjonowany odpowiedzia.

                                                    Jak myslisz - czy Gieremek poda Giertycha do sadu za rozpowszechniania o nim
                                                    oszczerstw, iz jakoby zostal wyrzucony z partii w 1968, podczas gdy Geemek sam
                                                    wystapil w protescie przeciwko inwazji Czechoslowacji?


                                                  • koneser10 Re: Giertych, Łysiak 18.05.05, 16:44
                                                    krecisz dr.kidler
                                                    poslugujac sie klamstwem zarzucasz klamstwo Giertychowi.

                                                    odpowiesz wreszcie czy bedziesz dalej udawal ofiare ?
                                                    w poscie:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=23997787&a=24041677
                                                    napisales:
                                                    >Stwierdzenie ze Michnik byl aparatczykiem w PZPR, nie jest wyrazeniem wolnosci
                                                    >slowa bo jest nieprawda.
                                                    Dlaczego sugerujesz iz Giertych pomawia Michnika o czlonkostwo w PZPR?
                                                    Fakty sa takie iz Giertych nazwal Michnika partyjnym aparatczykiem,
                                                    nie zauwazylem aby kiedykolwiek sugerowal czlonkostwo Michnika w PZPR......,
                                                    wrecz przeciwnie. tutaj cytat z wywiadu:" ROAD był środowiskiem działaczy,
                                                    którzy albo byli za młodzi w '68, żeby należeć do PZPR, należeli tylko do
                                                    czerwonego harcerstwa, albo byli działaczami PZPR wyrzuconymi w '68, takimi jak
                                                    Geremek." - podpowiem bo wychodzi na to, ze masz klopoty ze zrozumieniem tekstu
                                                    pisanego - fragment 'byli za mlodzi w'68, zeby nalezec do PZPR, nalezeli
                                                    tylko do czerwonego harcerstwa' dotyczy twojego idola A.Michnika.

                                                    Czekam na odpowiedz...a nie kolejny unik


                                                    Co do Geremka - nie sadze aby mial ochote spierac sie z Giertychem.
      • chlodwig Ludzie pohamujcie się! 17.05.05, 18:52
        Nieprawda. Łysiak nie mówił, że Michnik był apartczykiem.
        Michnik ma długa listę przewin, ale na miłość boską nie jest winien
        wszystkiego, co złe w tym kraju! Ludzie pohamujcie się!
        To są kłamstwa i tyle.
        • dr.kidler Re: Ludzie pohamujcie się! 18.05.05, 01:25
          chlodwig napisał:

          > Nieprawda. Łysiak nie mówił, że Michnik był apartczykiem.

          Pisał?
    • dolenicz Michnik pokazywal sie publicznie z aparatczykami 16.05.05, 21:46
      ...pospolitujac sie z takimi wyrobnikami zbrodniczego sytemu jak jaruzelski i
      kiszczak - ba, on nazywal ich ludzmi honoru i swoimi przyjaciolmi.
      Czyz trzeba czegos wiecej, Sznowni Panstwo?
      • dr.kidler Re: Michnik pokazywal sie publicznie z aparatczyk 17.05.05, 11:00
        dolenicz napisał:

        > ...pospolitujac sie z takimi wyrobnikami zbrodniczego sytemu jak jaruzelski i
        > kiszczak - ba, on nazywal ich ludzmi honoru i swoimi przyjaciolmi.
        > Czyz trzeba czegos wiecej, Sznowni Panstwo?

        Jezus pokazywal sie publicznie z prostytutka....
    • witty1 Re: Co lider LPR mówił o Michniku w TVN 24 16.05.05, 22:02
      no to Giertych beknie. Michnik nigdy nie byl w PZPR, wiec dlugi (i glupi) roman
      probuje sie wykrecic trockistami itp.
      • neurotyk Giertych jest tak głupi ,że aż mnie głowa boli! 16.05.05, 22:11
        Giertych już bardzo dawno nic mądrego nie powiedział, a dla Pana Michnika
        szacuneczek :)
    • dolenicz Kumpel Michnika niejaki Maleszka Leslaw vel Ketman 16.05.05, 22:28
      ...byl wielkim dzialaczem, wrecz sumieniem krakowskiej opozycji, tez siedzial
      za komuny. Po czym okazalo sie, ze przez lata byl zwyklym szmaciarzem i
      kapusiem - oficerem SB oddelegowanym do rozwalania tejze opozycji od srodka.
      Pani Koleda-Zaleska moglaby wiec byc nieco bardziej ogledna w slowach, mowiac
      n.p. "Adam Michnik, który tyle przesiedział w więzieniach, tyle zrobił dla
      Polski, pan go nazywa byłym partyjnym aparatczykiem? Były partyjny aparatczyk
      to człowiek"... itd, itd?
      • faszysta.i.katolik AFAIK, p. Maleszka wciąż redaguje teksty w GW. 16.05.05, 23:33
        Bycie esbeckim kapusiem najwyraźniej nie dyskwalifikuje w oczach p. red. Michnika. Co innego nazwanie
        p. Michnika pezetpeerowskim aparatczykiem, za to pod sąd i całe szczęście że postępowy sejm zniósł był
        karę głowną, bo kto wie, co by Romka czekało.
        • chlodwig To prawda, ale Giertych tutaj mówi nieprawdę 17.05.05, 18:56
          To prawda, ale Giertych tutaj mówi nieprawdę. Jeśli walczym z GW to nie żeby
          nasze było na górze, ale aby prawda bła na górze. Dlatego fakt, że GW broniła
          Urbana (co uważam za naganne) nie usprawiedliwia Giertycha, że mówi o Michniku
          jako o pezetpeerowskim apartczyku.
    • kataryna.kataryna Re: Co lider LPR mówił o Michniku w TVN 24 16.05.05, 22:46
      Giertych gada głupoty, Michnik nie był partyjnym aparatczykiem w żadnym
      rozumieniu i żadne pokrętne wywody tu nie pomogą.
      • tad9 Re: Co lider LPR mówił o Michniku w TVN 24 16.05.05, 22:52
        kataryna.kataryna napisała:

        > Giertych gada głupoty, Michnik nie był partyjnym aparatczykiem w żadnym
        > rozumieniu i żadne pokrętne wywody tu nie pomogą.

        To prawda, ale naszkodził więcej niż całe rzesze partyjnych aparatczyków.
        • kpt.klops Re: Co lider LPR mówił o Michniku w TVN 24 17.05.05, 00:43
          tad9 napisał:

          > To prawda, ale naszkodził więcej niż całe rzesze partyjnych aparatczyków

          Szczególnie komunistom, w tym: Gomułce, Gierkowi, Jaruzelskiemu, Urbanowi,
          Honeckerowi, Husakowi, Causcescu, Żiwkowowi, Milosevicowi. Poza tym: Rywinowi,
          Millerowi, Jakubowskiej, Czarzastemu, Kwiatkowskiemu, a także aferzystom z
          Poznania, Śląska, Łodzi, itp. Również o. Rydzykowi i "prawdomównemu"
          Giertychowi, tym którzy muszą zakładać biało-czerwone krawaty, bo inaczej nikt
          by nie uwierzył że robią coś z myślą o Polsce, wcześniej Tymińskiemu.

          Okropny szkodnik, który wynajduje, izoluje i niszczy to co chore. Szkoda, że
          nie ma takich więcej.
          • wojakszwejk Re: Co lider LPR mówił o Michniku w TVN 24 17.05.05, 02:40
            Słusznie prawisz, kapitanie Klopsie.
            Jaruzelski siedzi w więzieniu za stan wojenny i nie może opuszczać kraju, Urban ma zakaz uprawiania dziennikarstwa i wydawania gazet, rodzina Gierka ma zakaz mieszania się do polityki aż do 7. pokolenia itd. W innych jednakże krajach, choćby w Rumunii, społeczeństwo nie wykazało się tak jak my, wielokodusznością i umiarem w 1989., nad czym bardzo boleję.
            Nie ma więcej Michników? Ależ są! W samej redakcji Gazety jest ich kilkudziesięciu, np. LizutoPacewiczoStasińskoWroński.
            • kpt.klops Re: Co lider LPR mówił o Michniku w TVN 24 17.05.05, 08:00
              Jeśli uważasz, że jak się komuś świat wali, jego partia się rozsypuje, a on
              trafia na margines, to nic takiego, i że ideałem jest Rumunia, to nie mamy o
              czym dyskutować. Jaruzelski był mądrzejszy niż Ceausescu, dlatego u nas nie
              było rewolucji. I chwała mu za to. Jeśli Kaczyńscy o tym zapominają, to
              świadczy to tylko o ich małości i zacietrzewieniu. Natomiast trudno zapomnieć i
              wybaczyć ofiary tamtych lat i to, że przez niego Polska straciła całą dekadę.
              Jeszcze procesy trwają, może Jaruzelski zostanie ukarany i w inny sposób.

              Dzięki Michnikowi następna dekada nie była stracona. Błędy wszyscy popełniają,
              mogło być gorzej - popatrz na Ukrainę, Bułgarię, Rosję i Białoruś, a nawet
              Rumunię którą się tak zachwycasz. Myśmy zrobili dużo więcej, uniknęliśmy wielu
              ich błędów, i jesteśmy w innym miejscu niż te kraje.

              A co do Urbana i Adama Gierka - w wolnym kraju nie mozna nikomu zakazać
              wydawania gazet (jeśli w nich nie ma naruszania prawa) i karać dzieci za
              przewinienia ojców.
              • wojakszwejk Re: Co lider LPR mówił o Michniku w TVN 24 17.05.05, 09:03
                Drogi Kapitanie Klopsie,
                w żadnym wypadku nie zachwalałem Rumunii, ciekawe, skąd przyszło Ci to do głowy. Nie mam nic przeciwko temu, żeby Urban wydawał sobie gazetę, albo Gierek kandydował na prezydenta. Pisząc jednakże, że Michnik zaszkodził Urbanowi czy Jaruzelowi, narażasz się na mój zdecydowany odpór, i sądzę, iż większość forumowiczów przyzna mi rację.
                W jednym się zgodzę - Michnik lubi niszczyć. Sięgnij pamięcią do lutego i do sprawy Wildsteina. To jest ładny przykład "tępienia szkodników".
    • zygfryd.okrutny Racja Giertycha, KOR byl koniem trojanskim? 16.05.05, 23:52
      mam nadzieje ze proces przeciwko Giertychowi, zmusi oponentow do publicznego
      wypaoweiedzenia sie na pewne tematy, ktore poruszyl Giertych. KOR wjechal do
      historii na plecach Solidarnosci, juz sama obludna nazwa Komitet Obrony
      Robotnikow, swiadczyl o zakamuflowanej dzialalnosci wszystkich innych opcji
      politycznych, tylko napewno nie robotnikow. Potwierdzaja to jakze dobitnie
      wydarzeni i kolejne rzady pomagdalenkowskie. Cieszyc tylko moze, wyjasnianie
      tych tematow tabu nowej historii Polski. Role juz troche sie zmienily, teraz
      p.Michnik bedzie musial odpowiedziec na pare niewygodnych pytan.
      • minimum1 co było wcześniej KOR,czy Solidarność? 17.05.05, 00:08
        słyszałeś synku o Radomiu?
        • zygfryd.okrutny Re: co było wcześniej KOR,czy Solidarność? 17.05.05, 00:14
          co to ma wspolnego co bylo wczesniej? Solidarnosc to byl ruch milionowy, ktory
          mial poparcie 10 milonow Polakow, KOR to byl nieznany nikomu jakis odprysk
          przyczepiony do wydarzen radomskich, ktory mial tyle wspolnego z robotnikami, co
          wol z kareta, moze mi odpowiesz, a ktory to z tych panow KOR-owcow, byl
          robotnikiem bioracym udzial w strajkach?
          • minimum1 Re: co było wcześniej KOR,czy Solidarność? 17.05.05, 00:34
            a co wspólnego z ruchem Solidarność miała rodzina Giertychów?

            • zygfryd.okrutny Re: co było wcześniej KOR,czy Solidarność? 17.05.05, 00:43
              nie wiem co miala, ale ja mialem i chetnie dowiem sie dlaczego nadstawialem kark
              na paly i kule policyjne w strajkach, gdy inni siedzieli sobie w cieplutkich
              bezpiecznych celach MSW. Tylko ze ja, walczylem za Solidarnosc, za robotnikow, a
              nie za rozpieprzenie Polski w obce rece.

              No ale moze dozyje tej chwili, gdy dowiem sie troche prawdy o upadku
              najwiekszego zrywu narodowego jakim byla i jest SOLIDARNOSC, czy to opowie
              Giertych, czy inni jest obojetne.
              • apen43 Re: co było wcześniej KOR,czy Solidarność? 17.05.05, 02:11
                czemu nastawiales piers bagnetom,trzeba bylo sie dac zlapac na
                malowaniu zajaczkow i odpoczac w cieplej celi.
                tak cieplej i wygodnej,ze michnik nie chcial z niej wylezc.
                i jeszcze przymuszal kuronia do tych luksusow,lepszych
                niz proponowana przez kiszczaka riwiera.
          • colombina Re: co było wcześniej KOR,czy Solidarność? 17.05.05, 02:15
            zygfryd.okrutny napisał:

            > co to ma wspolnego co bylo wczesniej? Solidarnosc to byl ruch milionowy, ktory
            > mial poparcie 10 milonow Polakow, KOR to byl nieznany nikomu jakis odprysk
            > przyczepiony do wydarzen radomskich, ktory mial tyle wspolnego z robotnikami,
            > co wol z kareta, moze mi odpowiesz, a ktory to z tych panow KOR-owcow, byl
            > robotnikiem bioracym udzial w strajkach?

            "Solodarnosc" stala sie ruchem 10 milionowym miedzy innymi dzieki wsparciu KORu.
            KOR-owcy brali udzial w negocjacjach strajkujacych z rzadem. Bez nich cala
            zabawa mogla sie po prostu skonczyc przywroceniem pani Ani do pracy (oczywiscie
            tylko na czas uspokojenia "mas") oraz przyzwoita podwyzka dla strajkujacych
            (podwyzke zjadla by inflacja po kilku miesiacach). Dalej scenariusz jak
            poprzednio, UB-ecja rozprawiajaca sie z liderami strajku.

            Zygfrydzie.okrutny, prezentowana przez ciebie leninowska teoria walki klas sama
            sie skompromitowal w zyciu. Czas na przyjrzeniu sie innym teoriom spolecznym.
          • maruda.r Re: co było wcześniej KOR,czy Solidarność? 17.05.05, 03:31
            zygfryd.okrutny napisał:

            > co to ma wspolnego co bylo wczesniej? Solidarnosc to byl ruch milionowy, ktory
            > mial poparcie 10 milonow Polakow, KOR to byl nieznany nikomu jakis odprysk
            > przyczepiony do wydarzen radomskich, ktory mial tyle wspolnego z robotnikami, c
            > o
            > wol z kareta, moze mi odpowiesz, a ktory to z tych panow KOR-owcow, byl
            > robotnikiem bioracym udzial w strajkach?

            *******************************

            O czym ty bredzisz? KOR istniał dużo wcześniej od Solidarności.



          • rapatap Re: co było wcześniej KOR,czy Solidarność? 17.05.05, 10:02
            > KOR to byl nieznany nikomu jakis odprysk
            > przyczepiony do wydarzen radomskich, ktory mial tyle wspolnego z robotnikami,
            > co wol z kareta,
            Powiedz to mojemu wujkowi i jego przyjaciołom, którzy dzięki KOR mieli obrońców
            i niezależnych obserwatorów na procesie. W tym samym czasie Maciej Giertych
            spotykał się przy kawce z oficerami SB i dyskutował o tym, jak by tu zaszkodzić
            polskiej emigracji...
          • kataryna.kataryna Re: co było wcześniej KOR,czy Solidarność? 17.05.05, 11:42

            zygfryd.okrutny napisał:

            > co to ma wspolnego co bylo wczesniej? Solidarnosc to byl ruch milionowy, ktory
            > mial poparcie 10 milonow Polakow, KOR to byl nieznany nikomu jakis odprysk
            > przyczepiony do wydarzen radomskich, ktory mial tyle wspolnego z robotnikami,
            c
            > o
            > wol z kareta, moze mi odpowiesz, a ktory to z tych panow KOR-owcow, byl
            > robotnikiem bioracym udzial w strajkach?


            "W czerwcu 1976 robotnicy Ursusa, Radomia i kilku innych miast zastrajkowali
            przeciwko wprowadzonym przez władze PRL podwyżkom cen. Robotnicze protesty
            zostały stłumione przez milicję: wiele osób pobito, wiele uwięziono i
            torturowano podczas przesłuchań. Wkrótce środowisko dysydentów,
            reprezentujących różne środowiska i pokolenia, rozpoczęło akcję pomocy rodzinom
            aresztowanych. 23 września 1976 czternastu z nich zawiązało Komitet Obrony
            Robotników. Jak mówił Jacek Kuroń, zamiast palić komitety, założyli własny.
            W ciągu pięciu następnych lat KOR (przekształcony wkrótce w Komitet Samoobrony
            Społecznej „KOR”) był solą w oku dla władz, nadzieją dla prześladowanych,
            wzorem do naśladowania dla zastraszonych. „O co walczyliśmy? – pytał w
            monografii KOR-u jego członek-założyciel, Jan Józef Lipski. – Najpierw po
            prostu o to, by bici, więzieni, wyrzuceni z pracy robotnicy nie pozostali
            osamotnieni i by ułatwić im i ich rodzinom przebycie najcięższego okresu
            wściekłości, którą przeciw nim skierował aparat przemocy. Później
            rozszerzyliśmy nasze cele, wskazując na końcu drogi dwa główne: niepodległość i
            demokrację. Staraliśmy się nie łudzić nikogo, że są one łatwe do zrealizowania.
            Toteż na co dzień ograniczaliśmy się raczej do mówienia i pisania o zadaniach
            bliższych – a przede wszystkim ciężko pracowaliśmy dla ich realizacji”.
            Bez ludzi KOR-u nie byłoby „Solidarności”, Okrągłego Stołu, demokracji."


            www.tygodnik.com.pl/kontrapunkt/59/
            polskaludowa.com/kalendarium/kor.htm
            • wan4 Re: co było wcześniej KOR,czy Solidarność? 18.05.05, 13:02
              "Bez ludzi KOR-u nie byłoby „Solidarności”, Okrągłego Stołu, demokracji."


              Podzielam ten pogląd
    • pomanorder Roman masz poparcie moje i narodu 17.05.05, 00:24
      albo przynajmniej jego rozumnej części
      • 18261826www Re: Roman masz poparcie moje i narodu Niemieckiego 17.05.05, 02:14
        pomanorder napisa?a:

        > albo przynajmniej jego rozumnej cze˛s´ci
      • hanyska2 Dowcip tygodnia! Cha cha! 17.05.05, 09:57
      • fredas Naród radziecki pozdrawia ojca Romana 17.05.05, 13:48
        i jego bohatera gen. Jaruzelskiego
        • koneser10 Re: Naród radziecki pozdrawia ojca Michnika 17.05.05, 13:50
          i jego bohatera tow. Stalina.
    • gobi03 Re: Co lider LPR mówił o Michniku w TVN 24 17.05.05, 00:27
      Niestety błąd - Michnik miał niezwykle bliskie poglądy z niektórymi ludźmi
      aparatu, ale trudno będzie wykazać, że brał od nich pieniądze. Oczywiste, że bez
      zgody UB nie zostałby właścicielem Gazety, ale to jeszcze nie są korzyści
      materialne.
      W każdym razie cieszę się, że te pieniądze trafią do Lasek.
      • apen43 Re: Co lider LPR mówił o Michniku w TVN 24 17.05.05, 02:15
        zawsze twierdzilem ze to komuna obalila komunizm,
        a gietrychy,kaczory nijak moga sie do tego podczepic
        i stad fustracje.
        • henryk.log Re: Co lider LPR mówił o Michniku w TVN 24 17.05.05, 23:45
          :)))))))))))))))
    • bazyliszek_i_jego_pies chwała Romanowi 17.05.05, 00:52
      troszczy się chłop o polski naród, zwłaszcza o najbardziej potrzebujących. mam
      oczywiście na mysli ludzi z ośrodka w Laskach...
      • 18261826www Re: chwa?a Romanowi 17.05.05, 02:16
        bazyliszek_i_jego_pies napisa?:

        > troszczy sie˛ ch?op o polski naród, zw?aszcza o najbardziej potrzebuja˛cych.
        mam
        > oczywis´cie na mysli ludzi z os´rodka w Laskach...
        =========================================================================
        ...a ja myslalem, ze troszczy sie o Laski z osrodka!
    • wolly200 [...] 17.05.05, 03:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • koneser10 [...] 17.05.05, 09:44
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • maruda.r Bolszewicki rodowód Giertychów 17.05.05, 03:34

      Nic dziwnego, że Giertych atakuje Michnika. To rodzinna tradycja. Wszak tatuś
      Romcia, Maciej, ściśle współpracował z komunistami.

      • koneser10 Bolszewicki rodowód Michnikow (Szechterow) 17.05.05, 09:35
        jak juz w bezczelny sposob zarzucasz Giertychom bolszewicki rodowod (co jest
        bezczelnym klamstwem) to nie pozostaje mi nic innego jak przypomniec
        bolszewickie korzenie Adasia Michnika i jego rodziny. Majac taka rodzine Adas
        powinien sobie strzelic w leb.
        Ojciec Michnika - Ozjasz Szechter - komunistyczny aparatczyk, szpieg sowiecki
        dzialajacy przeciwko Polsce.
        Matka Michnika - Helena Michnik - autorka komunistycznych podrecznikow dla
        dzieci (pelnych komunistycznej propagandy i klamstw). Komunistyczna agentka.
        Brat Michnika - wyjatkowa GNIDA- BANDYTA - odpowiedzialny za szereg zbrodni
        sadowych popelnionych w okresie stalinizmu na polskich patriotach. Oficer LWP.
        Uciekl do Szwecji, Polska wystapila o ekstradycje tego zbrodniarza.
        I na koniec zostaje nam A.Michnik - czy wychowujac sie w tak patologicznej
        rodzinie mogl wyrosnac na normalnego czlowieka. Czytajac o jego korzeniach od
        razu wiadomo skad przyjazn z Urbanem, fascynacja Kiszczakiem i inne jego
        zboczenia.
        Zainteresowanym polecam dluzszy artykul o patologicznej rodzinie A.Michnika:
        www.optimus.waw.pl/~ma_ostro/eur03_.htm
        • dolenicz Re: Bolszewicki rodowód Michnikow (Szechterow) 17.05.05, 17:16
          Serdecznie dziekuje Panu/Pani Koneser10 za link do artykulu w Gazecie Polskiej.
          Poleczam go kazdemu, komu nieobojetna jest historyczna prawda.
          Takze apologetom i zwolennikom "mysli" pana Michnika - ku rozwadze:
          "Amicus Plato, sed magis amica veritas".
    • andrzejb58 Re: Co lider LPR mówił o Michniku w TVN 24 17.05.05, 05:05
      nie luie michnika ale giertycha jeszcze bardziej . to niepowazny
      czlowiek .dzieciak.
    • andrzejb58 Re: giertych to dzieciak 17.05.05, 05:09
      baw sie giertych wpiaskownicy. tylko nie bij innych lopatka i wiaderkiem.
    • krzychu995 Takiego tchórza to ze świecą szukać. 17.05.05, 09:04
      Roman pierwszy spieprzy z kraju, gdy tylko ktoś go postraszy. A jak nikt go nie straszy, to wielki Gołota z niego.
    • hanyska2 Kto stworzyl tego wysokiego Frankensteina niech 17.05.05, 09:53
      natychmiast odwola swoj eksperyment! No coz mamy Rzeczypospolita Potworow jak
      Giertych i jeremiaszkpolaczki, johny wayny i efki (czyz te ksywy moga klamac?),
      od ktorych az sie roi na tym forum. Giertych to dla mnie zero, wysoki nikt,
      nieczego dobrego ani konstruktywnego nigdy nie dokonal, jedyna racja jego
      istnienia jest opluwac innych, nic na wlasny rachunek! Wielki maly zawistny
      karzel!
      • henryk.log "Wielki maly zawistny karzeł"-piknie P. "hanysko2" 17.05.05, 23:51
        o "romciu" rzekłaś ! :) - a dlaczego mnie się Pani opinia kojarzy z "kaczym-
        kurduplem"! - chyba sam nie wiem ? :)
    • hanyska2 Brawo Panie Michnik! Jestem z Panemi podziwiam!!!! 17.05.05, 09:55
    • sobekx dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 10:25
      ludzie, którzy poswięcili dużą część swojego życia dla wolnej Polski, którzy
      siedzieli w więzieniach zamiast spać spokojnie w domu, klepać po pupci żoneczki
      muszą teraz tłumaczyć się ludziom o faszystowskich często poglądach z tego, że
      nie są aparatczykami - rozumiem, że żyjemy w czasach trudnych, w których obok
      człowieka biednego bez pracy mieszka człowiek sukcesu z zaparkowaną super-
      furą - to rodzi frustrację, ludzie szukają wyjaśnień, winnych tego stanu
      swojej niedoli, przecież to nie wynika z ich błędów! - pojawiają się
      wtedy "odkrywcy prawdy", demaskatorzy: to wina żydów, różowych, trockistów,
      cyklistów, gejów, tajnych agentów - i wszystko staje się proste!
      największe zażenowanie czułem oglądając program "Co z tą Polską", w którym
      Mazowiecki człowiek z dorobkiem życia, pierwszy niekomunistyczny premier w
      bloku wschodnim, musiał tłumaczyć się przed młodym Giertychem, że nie jest
      zdrajcą - wszystko staje na głowie!
      • koneser10 Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 10:37
        > największe zażenowanie czułem oglądając program "Co z tą Polską", w którym
        > Mazowiecki człowiek z dorobkiem życia, pierwszy niekomunistyczny premier w
        > bloku wschodnim, musiał tłumaczyć się przed młodym Giertychem, że nie jest
        > zdrajcą - wszystko staje na głowie!
        a ja najwieksze zazenowanie czulem ogladajac Mazowieckiego deklarujacego gruba
        kreske, pozwalajacego na palenie akt UB i uwlaszczenie nomenklatury.
        • sobekx Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 10:51
          niedługo będziecie pisać, że on sam palił teczki i podobne bzdury - fantazja
          nieograniczona - im dalej od tamtych czasów tym większe kity przechodzą!
          skleroza: gruba kreska to było odcięcie się od zastanej sytuacji gospodarczej i
          stwierdzenie, że nowy rząd odpowiada tylko za to, co zrobi od teraz (można to
          sprawdzić, ile razy trzeba to powtarzać?), ponadto wojska ruskie stacjonowały w
          Polsce i nikt nie był pewien na ile można sobie pozwolić z komunistami,
          prezydentem był Jaruzelski, resorty siłowe należały do PZPR - komuniści
          oddawali władzę stopniowo, żeby im włos z głowy nie spadł, przy tym się jeszcze
          uwłaszczali, to fakt - ale po dziesiątkach lat niewoli opozycja wyrywała każdy
          skrawek wolności - to było przeciaganie liny! jak mozna mieć taką sklerozę?
          • koneser10 Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 11:15
            bez klamstw prosze. Mazowiecki firmowal swoja osoba poczynania swoich
            ministrow - nie przypominam sobie aby robil cokolwiek powaznego aby zastopowac
            palenie akt SB/UB. Byl lojalny wobec komunistow do samego konca. Co do ruskich
            wojsk - tez nie wykazywal entuzjazmu w staraniach o ich wycofanie. Mozna pojsc
            krok dalej - fakt iz ten czlowiek byl premierem jest jakis totalnym
            nieporozumieniem - jego temperament i zdolnosci osiagania celow najlepiej
            zilustrowal Wolski w TV - przedstawiajac Mazowieckiego jako żółwia......
            • sobekx Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 11:34
              ale ubaw! "brak zdolności osiągania celów"! jak objął funkcję premiera inflacja
              była niewyobrażalna, złotówka była niewymienialna, na półkach w sklepach
              wisiały haki, opozycja demokratyczna nie miała ŻADNEGO doświadczenia w
              rządzeniu państwem, gospodarka socjalistyczna produkowała towary, których nikt
              nie chciał kupować, była bieda - to były wtedy problemy do rozwiązania a nie
              niepewne działania ws. wojsk ruskich czy teczek - żaden następny rząd i o
              ironio! żaden następny parlament nie zrobił takich reform jak w latach 1989-90 -
              wiesz dlaczego? bo aby rządzić tzreba się dogadywać a nie głośno krzyczeć
              swojej jedynej racji i jednocześnie zatykać uszu na inne poglądy - Mazowiecki
              jest człowiekiem kompromisu, na tym polega demokracja, może być on nawet
              uosobieniem żółwia - proszę bardzo! akceptuję to! wolę żółwia który reformuje
              kraj niż kaczkę czy frankensztajna, którzy zamiast naprawiać wady demokracji
              chcą ją zniszczyć w imię zemsty
              • koneser10 Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 11:46
                1. gospodarka zajmowal sie Balcerowicz a nie Mazowiecki. Poczytaj sobie
                wspomnienia Kuczynskiego o tym w jaki sposob krystalizowal sie program
                gospodarczy tego rzadu. Kto podejmowal kluczowe decyzje, zapewniam lektura jest
                bardzo ciekawa. Mazowiecki stal z boku - z blachego powodu - nie zna sie na
                tym......
                2. resortem pracy zajmowal sie kolejny obok Mazowieckiego nieudacznik - Kuron.
                To jemu zawdzieczamy rzesze mlodych emerytow i rencistow - konsekwencje glupoty
                Kuronia zbieramy dzisiaj i zapewne bedziemy ponosic w przyszlosci - klin
                podatkowy, wysokie koszty pracy - to wlasnie dziedzictwo Kuronia.
                3. Od strony politycznej okres rzadu Mazowieckiego to totalna porazka. Co do
                kompromisu - tez bzdura - tamten sejm nie byl sejmem wybranym demokratycznie,
                rzad Mazowieckiego w zwiazku z tym NIE MIAL demokratycznego mandatu. Program
                tego rzadu rowniez wlasciwie wzial sie z sufitu......
                4. Tak wiec ponownie napisze - żółw Mazowiecki na czele rzadu przełomu to jakis
                ponury zart. Co do niszczenia demokracji w imie zemsty ..... to propaganda w
                stlu Michnika lub Urbana.
                • sobekx Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 12:06
                  ocenianie błędów tamtego rządu z dzisiejszej perspektywy to onanizm
                  intelektualny - nikt przed Polską nie przechodził z gospodarki planowej do
                  kapitalistycznej, więc zgodnie z tym co napisałem wcześniej nikt nie miał
                  doświadczenia i dzisiejszej wiedzy - tak, program wziął się z sufitu! bo skąd
                  miał się wziąć? z podręczników socjalistycznej ekonomii politycznej? dla Ciebie
                  tamten okres to totalna porazka, dla mnie najlepszy okres we współczesnej
                  historii Polski i najbardziej obiecujacy, bo okazało się że Polak potrafił coś
                  zrobić w zgodzie, bez nienawiści, wspólnie, ale tego nie zrozumie ktoś uczony
                  przez Rydzyka czy Jankowskiego
                  • koneser10 Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 12:18
                    potrafisz sobie wyobrazic iz poza Michnikiem, Mazowieckim, Kuroniem z jednej
                    strony a Rydzykiem, Jankowskim z drugiej jest jeszcze inny wybor ? Wyobraz
                    sobie, ze poza Gazeta Wyborcza istnieje normalny swiat ......
                    powtorze raz jeszcze bo chyba nie zrozumiales - od strony POLITYCZNEJ tamten
                    rzad to totalna porazka. Od strony gospodarczej - oceniam na 3. To wlasnie
                    tamten rzad wymyslil KRUS, problem rzesz emerytow i rencistow to dzielo
                    Kuronia. Tak wiec nie popadaj w nadmierny entuzjazm tylko spojrz na to trzezwo.
                    Inni zrobili to lepiej - bez takich kosztow spolecznych jakie zafundowal nam
                    Balcerowicz - ot chocby ustalenie sztywnego kursu dolar/zlotowka....popiwek.....
                    • sobekx Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 12:35
                      ostatni raz powtarzam: z dzisiejszą wiedzą o przemianach gospodarczych zrobiono
                      by to o wiele lepiej, nie bez powodu polscy ekonomiści z tamtych czasów byli
                      później doradcami rządów ościennych państw, co tym państwom pozwoliło uniknąć
                      naszych błędów - dla nas to był szok i inaczej być nie mogło - jakoś sobie nie
                      wyobrażam stworzenia idealnej gospodarki rynkowej w tamtych czasach bez
                      zastosowania instrumentów szkodliwych w pewnym sensie dla ówczesnej gospodarki
                      ale niezbędnych dla w miarę bezkolizyjnego przeprowadzenia przemian na żywym
                      organizmie społecznym, ale oczywiście ty masz całkiem odmienne zdanie - twoje
                      prawo
                      • hanyska2 Chodzi o to, ze on nie ma zadnego zdania. 17.05.05, 12:47
                        krystalicznie czysty nihilizm! Krytykowac jest najlatwiej. Wypiac sie potrafi
                        nawet pawian. No ale jego czlowiek-kon ma zapewne wpaniala wizje naprawy
                        Rzeczpospolitej. Drzyjcie narody! Chylcie czola przed drugim Kwiatkowskim!
                        • koneser10 hanyska2 = organizm jednokomorkowy 17.05.05, 12:55
                          swieci swiatlem odbitym, powtarza jedynie opinie wyczytane w Gazecie Wyborczej.
                          Co do wizji - obawiam sie, ze samodzielne myslenie jest dla ciebie kompletna
                          abstrakcja. Az dziw bierze, ze znasz takie slowa jak nihilizm - ciekawe czy
                          wiesz co one znacza.....
                          • hanyska2 Uwazaj! Jednokomorkowiec szybciej powali konia 17.05.05, 13:14
                            niz akademia takich "medrcow" jak ty! Z poziomu gleby czekam na twe wzniosle
                            dezyderaty (znam jeszcze kilka "trudnych" slow! Cha cha!)
                            • koneser10 Re: Uwazaj! Jednokomorkowiec szybciej powali koni 17.05.05, 13:17
                              zastanawia mnie czy ci wygodnie w pozycji na kolanach przed Adamem Michnikiem?
                              Nie bola cie kolana ? A moze lezysz plackiem ?
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=23997787&wv.x=2&a=24014271
                              • hanyska2 Re: Uwazaj! Jednokomorkowiec szybciej powali koni 17.05.05, 13:24
                                Cha cha! Odkad to jednokomorkowce maja kolana, Salomonie???! Przydalyby ci sie
                                korepetycje z biologii! Jak widze to nie mnie, ale ciebie to boli, ze ktos moze
                                widzic troche powyzej glowy twojego wysokiego wodza! Wyrzay szczerego
                                wspolczucia!
                                • koneser10 Re: Uwazaj! Jednokomorkowiec szybciej powali koni 17.05.05, 13:31
                                  Moja diagnoza sie potwierdza - napisalem jednokomorkowiec w Wyborczej (
                                  wprawdzie tylko na forum - ale co Wyborcza to Wyborcza ) - i hansyka2 od razu
                                  czuje sie jednokomorkowcem......
                                  jesli pytasz o moje samopoczucie to nic mnie nie boli. Co do wzrostu to Michnik
                                  jest krotszy od Giertycha. No chyba, ze mialas na mysli jego przeogromne ego -
                                  w takim wypadku jest najwyzszy. Jak rozumiem odrobina blasku Michnika pada i na
                                  ciebie - stad twoje dobre samopoczucie...................... uha uha haaaa.....
                                  • hanyska2 Re: Uwazaj! Jednokomorkowiec szybciej powali koni 17.05.05, 14:00
                                    Zrobie ci komplement, dodajac ci troche wiecej komorek niz ty mnie: sluchaj
                                    padalcu - to, ze pan Michnik pozwala ci na lamach swojej gazety ja opluwac i
                                    jego samego obrazac swiadczy tylko i wylacznie o jego poszanowaniu demokracji
                                    wspanialomyslnosci wobec takich chamskich typow jak ty! A tak w ogole to co
                                    tutaj robisz? Nie boisz sie, ze taplajac sie w Wyborczej, przyklei sie troche
                                    tego blota do twej obslizglej skory?
                                    • koneser10 Re: Uwazaj! Jednokomorkowiec szybciej powali koni 17.05.05, 14:04
                                      przykro mi, ze nie podzielam twojego uwielbienia dla tow. Michnika. Uwazam go
                                      za wielce podejrzane indywiduum. Co wiecej wielu jego wyznawcow sprawia
                                      wrazenie jakby nie mialo wlasnego rozumu.
                                      • basia.basia Re: Uwazaj! Jednokomorkowiec szybciej powali koni 18.05.05, 11:12
                                        koneser10 napisała:

                                        > przykro mi, ze nie podzielam twojego uwielbienia dla tow. Michnika. Uwazam go
                                        > za wielce podejrzane indywiduum. Co wiecej wielu jego wyznawcow sprawia
                                        > wrazenie jakby nie mialo wlasnego rozumu.

                                        He, he:) Ten, tam wyżej "zionie tolerancją" całkiem jak ma w zwyczaju Michnik.

                                        A tak w ogóle to uważam, że sprytny adwokat wybroni Giertycha pogrążając
                                        przy tym jego adwersarza, bo wystarczy przecież przestudiować egzemplarze
                                        GW i okaże się, że w długim okresie był to "organ" UD i jej następczyń a Michnik
                                        był (i jest) głównym ideologiem tych partii mimo, że w niej formalnie nie był.
                                        Na dodatek ze wszystkich sił zwalczał jej przeciwników. Moim zdnaiem był więc
                                        czymś w rodzaju samozwańczego aparatczyka tej partii.
                              • bydgoskacd Re: Uwazaj! Jednokomorkowiec szybciej powali koni 17.05.05, 13:26
                                A Ciebie oprócz kolan boli jeszcze szyja, bo musisz głowę wysoko zadzierać,
                                żeby dostąpić zaszczytu spojrzenia na prawe oblicze wodza Giertycha...
                                • hanyska2 A gdy go skurcz lapie, caluje swiete stopy Wodza! 17.05.05, 13:34
                                  Czy moze raczej ..kopyta!
                        • henryk.log "Wypięt y pawian" :-) - "koneser10 " !! :)) 18.05.05, 00:03
                          >Wypiac sie potrafi nawet pawian.< :-)

                          Ja tam Pani " hanysko2" wolałbym, gdyby co, mieć Panią po stronie swych
                          przyjaciół, że też "pawian-koneser10" jeszce zabiera głos po "takiej"
                          ripoście??, cóż - "oni" - z nacji "ubabranych kaczym kałem móżdżczków"!! :)
                      • koneser10 Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 12:51
                        streszczjac twoja wypowiedz: Balcerowicz i inni ekonomisci mogli sobie
                        potrenowac na zywym ogranizmie przeprowadzajac 'reformy' w Polsce - by potem w
                        glorii ekspertow zarabiac kokosy doradzajac rzadom panstw osciennych jak zrobic
                        to samo co w Polsce tylko lepiej...... bardzo ladnie. Dla mnie bardzo ciekawe
                        jest dlaczego wlasnie Balcerowicz dostal te szanse ? Jakie byly kryteria
                        wyboru ? Jakie byly alternatywy ? Dlaczego kryteria wyboru byly arbitralnie
                        okreslane przez ludzi typu Kuczynski, Mazowiecki - ktorzy nie mieli zadnego
                        demokratycznego mandatu aby je okreslac ?
                        • sobekx Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 13:38
                          nie streściłeś mojej wypowiedzi, tylko ją ochydnie zmanipulowałeś - właściwie
                          to odechciewa się dyskutować...
                          • koneser10 Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 13:42
                            wyjasnij prosze na czym polega moja manipulacja ?
                          • sobekx Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 13:59
                            w którym miejscu napisałem, że Balcerowicz i spółka MOGLI sobie POTRENOWAĆ na
                            żywym organizmie BY POTEM w glorii ekspertów ZARABIAĆ KOKOSY?
                            nigdzie czegoś takiego nie napisałem - chyba, że nie wiesz co oznacza
                            słowo "streszczenie" - Twoja "interpretacja" mojej wypowiedzi jest typowa dla
                            pewnego typu ludzi, którzy zawsze zakładają, że inni ludzie robią coś tylko we
                            własnym z góry zaplanowanym interesie
                            • koneser10 Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 14:08
                              alez to napisales:
                              apropos trenowania - czyli zdobywania doswiadczen, cytuje:
                              "więc zgodnie z tym co napisałem wcześniej nikt nie miał doświadczenia i
                              dzisiejszej wiedzy - tak, program wziął się z sufitu! bo skąd miał się wziąć?"
                              co do pracy w panstwach osciennych, cytuje:
                              "ostatni raz powtarzam: z dzisiejszą wiedzą o przemianach gospodarczych
                              zrobiono by to o wiele lepiej, nie bez powodu polscy ekonomiści z tamtych
                              czasów byli później doradcami rządów ościennych państw, co tym państwom
                              pozwoliło uniknąć naszych błędów "
                              Tak wiec korzystajac ze zdobytych w Polsce doswiadczen - pracowali za NIEMALE
                              pieniadze jako doradcy w Panstwach osciennych, a moze pelnili funkcje doradcow
                              spolecznie ?
                              • sobekx Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 14:22
                                Twoja wersja nr 1: mogli sobie potrenowac na zywym ogranizmie
                                przeprowadzajac 'reformy' w Polsce - by potem w
                                glorii ekspertow zarabiac kokosy doradzajac rzadom panstw osciennych jak zrobic
                                to samo co w Polsce tylko lepiej
                                Twoja wersja nr 2:korzystajac ze zdobytych w Polsce doswiadczen - pracowali za
                                NIEMALE pieniadze jako doradcy w Panstwach osciennych
                                jesli widzisz różnicę w tych wersjach to znaczy, że będą z Ciebie jeszcze ludzie
                                • koneser10 Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 14:54
                                  co do meritum - obie wersje prezentuja to samo.
                                  • sobekx Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 14:59
                                    tak myslałem...
                                    • koneser10 Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 15:04
                                      ja rowniez - zamiast na tresci skupiasz sie na formie...... typowa gra pozorow -
                                      ale krol jest nagi i nie pomoze ani Partia Demokratyczna ani prezydent
                                      Kwasniewski - czekamy na wybory.
                  • wikal Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 18:18
                    Szkoda czasu na tłumaczenie rzeczy oczywistych kretynom albo dzieciakom, którzy
                    w tamtych czasach nosili jescze krótkie majteczki, a w telewizji oglądali
                    głównie przygody Smurfów.
          • koneser10 Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 11:21
            co do grubej kreski - licza sie efekty jego dzialan. Fakt jest taki, ze jego
            rzad robil wiele aby do rozliczenia komunistow nie doszlo - poczynajac od
            palenia akt SB/UB, nie wykonaniu lustracji, braku dekomunizacji itp.
            Prezydentem Jaruzelski zostal miedzy innymi dzieki wsparciu Michnika,
            Mazowieckiego. I nie zapominaj o tym iz wokol tez bylo ciekawie - wydarzenia w
            Rumunii, Czechoslowacji, upadek NRD - a w Polsce - glupi lojalny wobec
            komunistow Mazowiecki realizujacy z nimi program grubej kreski........
            • sobekx Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 11:45
              komentarz jak wyżej - kreska dotyczyła gospodarki - Polska jako pierwszy kraj w
              bloku wschodnim wyszła z kryzysu gospodarczego i odnotowała wyraźny wzrost
              gospodarczy - gdyby zamiast Mazowieckiego i Balcerowicza rząd tworzyli
              Olszewski i Macierewicz byśmy zamiast chleba żarli teczki i kwity na innych -
              byśmy mieli totalną lustrację i Polskę podzieloną na pół - na szczęście było
              troche spokoju do przeprowadzenia reform;
              a teraz z zupełnie innej beczki: jeśli umawiasz się z kimś, że od dziś razem
              budujecie dom to nie wyganiasz go z niego po tym, jak uzyskasz władzę w domuu -
              to kwestia honoru - inną sprawą jest oczywiste wymierzenie sprawiedliwości
              przestępcom
              • koneser10 Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 11:57
                >a teraz z zupełnie innej beczki: jeśli umawiasz się z kimś, że od dziś razem
                > budujecie dom to nie wyganiasz go z niego po tym, jak uzyskasz władzę w
                domuu -
                >
                > to kwestia honoru - inną sprawą jest oczywiste wymierzenie sprawiedliwości
                > przestępcom
                fałszywa analogia - komunisci w 1989
                1. nie mieli demokratycznego mandatu, poparcie w spoleczenstwie dla komunistow
                nie wynosilo 70% (tyle miejsc mieli w parlamencie) a sporo, sporo mniej
                2. prezydentem Jaruzelski zostal w wyniku tajnych uzgodnien z komunistami. Jako
                wybraniec niedemokratycznego parlamentu - powinien byl jak najszybciej odejsc.
                Mazowiecki nie zrobil nic aby przyspieszyc przemiany demokratyczne w Polsce.
                Wrecz przeciwnie - chcieli korzystajac z komunistycznych wzorcow budowac nowy
                Front Jednosci Narodu......
                tak wiec nie pisz mi o honorze, bo odnosze wrazenie, ze nie masz zielonego
                pojecia o czym mowa. Gdyby taki Michnik lub Mazowiecki mieli choc odrobine
                honoru to by dawno palneli sobie w leb.
                • sobekx Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 12:18
                  tworzysz aurę tajemniczości wokół spraw, o których wszyscy wiedzą: sejm miał
                  być kontraktowy, albo wcale - więc był kontraktowy i ocenianie go według zasad
                  demokratycznych jest bezsensowne; Jaruzelski został wybrany na prezydenta
                  zgodnie z umową - nikt temu nie zaprzecza! ale jak ktoś chciał pełni
                  demokratycznego przejścia to miał pecha - mógł się urodzić np. Rumunem i czekać
                  aż Polacy przejmą stopniowo władzę, zrobią wyłom w bloku wschodnim i dadzą
                  poczucie wiary innym krajom;
                  szkoda mi czasu na naukę historii i etyki - korepetycje kosztują! ciao
                  • koneser10 Re: dożylismy ciekawych czasów 17.05.05, 12:21
                    i znow nie na temat. A ta etyka w twoim wykonaniu przypomina mi ziejacego
                    milosierdziem Michnika......
        • hanyska2 wymazujcie kreski, tworzcie nowe! 17.05.05, 10:51
          To na pewno zapewni Polsce pomyslnosc, rozwiaze wszelkie problemy, napelni
          brzuszki glodnych dzieci, napcha stare portfele emerytom i ....zapewni nam
          piaty rozbior Polski w niedalekiej przyszlosci IV Rzeczpospolitej rzadzonej
          przez Giertychow, Lepperow i Rydzykow! Talk trzymac!
      • hanyska2 Ma Pan racje! Chinskie przeklenstwo mowi "Obys zyl 17.05.05, 10:44
        w ciekawych czasach!" Zyjemy w czasach pogardy, w czasach, gdy zupelnie jak "za
        Niemca lub Sowietow" niszczy sie polska inteligencje, poniza ludzi zasluzonych,
        tych ktorzy poswiecali najlepsze lata swego zycia walce o wolna, demokratyczna
        Polske i co wywalczyli? Prawo do bycia opluwanym, poniewieranym przez tych,
        ktorzy im zawdzieczaja swoja wolnosc! Gorzkie to i smutne! Az mi sie scyzoryk
        otwiera w kieszeni!
      • fredas BRAWO! WIELU MYŚLI TAK SAMO! 17.05.05, 13:52
        Tylko nas tak nie słychać jak tych oszołomów i tchórzy.
    • junkier Giertych ma racje. A Kolenda niech nie kolęduje 17.05.05, 10:30
      A Kolenda-Zalewska niech nie kolęduje tak na rzecz Michnika bo wkrotce dowiem
      sie ze to dzieki niemu upadl mur, powstala Solidarnosc i powstal prywatny
      kapital. Wierutne bzdury. Michnik jakies tam zaslugi dla Polski ma, ale to
      okres zakonczony. Od kilkunastu lat dziala aktywnie PRZECIW polskim interesom
      poprzez 1) uporczywe zamazywanie win dawnej komuny i sprzeciw, przy uzyciu
      propagandowej machiny GW, wobec oczyszczenia zycia publicznego z UB-eckiej
      popluczyny, 2) maniakalne wyszukiwanie i naglasnianie rzekomych "win" Polakow
      (klamstwa ws. Jedwabnego, bydgoskiego wrzesnia, haniebny artykul
      o "antysemityzmie powstancow" na 50-ta rocznice Powstania Warszawskiego +
      DZIESIATKI innych spraw); tej obsesji towarzyszy jednoczesnie haniebne
      pomniejszanie ciezaru zbrodni na Polakach (negowanie ludobojstwa na Wolyniu,
      przemilczanie zbrodni jakich dopuscila sie stalinowska zydokomuna na Polskich
      Patriotach 3) propagowanie "kapitalizmu koncesjonowanego", czego wyrazem bylo
      podjecie negocjacji z SLD o tzw. ustawie medialnej, 4) skryte dazenie do
      podzialu Kosciola Polskiego poprzez lansowanie kolaborantow w stylu Bonieckiego
      i "srodowiska TPowszechnego). Dlugo by wymieniac.
    • seiendes Bełkot maniaka 17.05.05, 11:00
      Mam wrażenie, że aż szkoda czasu na pozwalanie Giertychowi na coraz bardziej
      bełkotliwe publiczne lanie śliny. Ludzie mojego pokroju tylko szarpią sobie
      nerwy przy porannej lekturze prasy, a giertychopodobni i tak tego nie
      przeczytają (poza tym, wbrew zdrowemu rozsądkowi, pewnie i tak nie zwątpiliby w
      wykładnię historii najnowszej Swego Wodza). Panie Adamie, niech Pan wróci do
      zdrowia i energiczniej zajmie się oszołomami.
      • chlodwig Re: Bełkot maniaka 17.05.05, 18:57
        Tak też nie stawiaj sprawy. Nie poniżaj Giertycha, ani Michnika. Podstawą jest
        szacunek do ludzi.
    • jobar Re: Co lider LPR mówił o Michniku w TVN 24 17.05.05, 11:52
      Naprawde jestem bardzo ciekawy jakie to jeszcze inne interesujace wiadomosci ma
      nam do przekazania Romeczek,ktory chyba w czasie dawnej dzialalnosci Michnika
      nie mogl nawet nosic krotkich spodenek na szelkach.
    • yaddo Panie doktorze nauk prawniczych: czytać historyków 17.05.05, 11:59
      Polecam książkę na poziomie szkoły średniej:

      Jerzy Topolski "Polska XX wieku"
      Wydawnictwo Poznańskie, Październik 2004

      Panie Romanie! Na Boga!
      I proszę już nie zaglądać do "Mein Kampf"!
    • aditer Re: Co lider LPR mówił o Michniku w TVN 24 17.05.05, 13:35
      To zwolennicy Ligi Przeciwników Rozumu potrafią pisać i na dodatek czytają
      "koszerną" gazetę? Zaskakuję mnie niektóre posty...

      A tak na marginesie, to czym człowiek musi zgrzeszyć i jak zawinić, aby dobry
      Pan Bóg tak karał i w takim stopniu odbierał rozum, że niby normalny obywatel
      staje się zwolennikiem Giertycha i spółki?

      O ile rozumiem postępowanie samego Giertycha, którego chęć pozostania na
      poselskim stołku skłania do głoszenia tak cynicznch poglądów, to dobrawy nie
      rozumiem jego wyborców... Jak można popierać kogoś, kto publicznie bluzga na
      działaczy opozycji podziemnej z czasów PRL, którzy siedzieli za swoje poglądy?
      Na dodatek ci krytykanci nie dość że palcem nie ruszyli jeśli chodzi o walkę o
      wolność i niepodległość, to na dodatek pisali hymny pochwalne na cześć Armii
      Czerwonej i zasiadali w strukturach PRL.

      Ludzie, czy naprawdę jesteście tak ograniczeni umysłowo, żeby tego nie widziec?
      • koneser10 Re: Co lider LPR mówił o Michniku w TVN 24 17.05.05, 13:41
        to pewnie podobna aberracja co u zwolenikow Michnika i spolki....
        Michnik wolne chwile na wolnosci spedzal w towarzystwie Urbana pijajac
        harcerzyki w warszawskich hotelach.....
        Ludzie czy naprawde jestescie tak ograniczeni umyslowa, zeby tego nie widziec ?
        • fajka2 Re: Co lider LPR mówił o Michniku w TVN 24 17.05.05, 15:47
          a Ty jesteś tak ograniczona umysłowo,że nie wiesz, iż tatuś Romana w stanie
          wojennym wódeczkę popijał z Jaruzelskim? A teraz eurodeputowany z LPR. Nic nie
          szkodzi?
          • koneser10 Re: Co lider LPR mówił o Michniku w TVN 24 17.05.05, 15:53
            alez szkodzi tak samo jak pijanie wódeczki z Urbanem, fraternizacja z
            Kiszczakiem i Jaruzelskim. Zrowno Michnik jak i Gierych to nie sa moi faworyci -
            ale jak sie wezma za lby moze sie czegos ciekawego dowiemy.
    • mangold Coraz z nim gorzej.... 17.05.05, 13:40

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka