Każdą śmierć trzeba opłakać

22.05.05, 19:01
"Wszelako każdy zmarły miał bliskich, którzy po nim płakali, i warto to
uszanować."

Tego niestety nie rozumieją inicjatorzy tej akcji mającej rzekomo uczulać na
innych. To pewnie ta słynna lewicowa wrażliwość.
    • seawolfie Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 22.05.05, 19:17
      Ach, jakie odważne! jakie oświecone! W jakim dobrym guście!

      Jeśli nasi wolnomyśliciele chca wykazac się prawdziwą odwagą, proponuję podobny
      eksperyment- pojechać do Arabii z koszulka "pieprzyc Allaha" i odliczac sekundy
      do linczu.

      Albo pojechac do Yad Vashem w Izraelu z koszulka "Eichmann, dobra robota!"
      • kataryna.kataryna Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 22.05.05, 19:47
        seawolfie napisał:

        > Ach, jakie odważne! jakie oświecone! W jakim dobrym guście!



        Ale przyznasz, że całkiem sprawnie idzie dorabianie ideologii do zachowania,
        które jest tak naprawdę wyrazem pogardy wobec tych, którzy autentycznie
        opłakiwali Papieża. Bo czy ktoś by przyszedł do pracy w koszulce "Nie płakałam
        po matce Zośki"? I nie ma tu znaczenia to, że sytuacje zupełnie inne, ważny
        jest brak szacunku dla cudzej żałoby. Nawet jeśli jej nie rozumiemy.
        • nonprofit Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 23.05.05, 14:01
          A nie jest wyrazem pogardy dla osób o racjonalistycznym światopoglądzie, nie
          doznającym głebokich przeżyć z powodu papieża, przymuszanie ich do żałoby
          pooprzez sparaliżowanie niemal całego kraju, w tym sieci handlu, usług,
          rozrywki, telewizji, radia itp?
          To właśnie jest przejaw pogardy, butna manifestacja tego "kto tu rządzi" i kto
          narzuca zasady oraz zachownia.
          • markmig Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 02.06.05, 17:06
            Jesteś jednak gó..any dupek...
    • cziriklo Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 22.05.05, 19:23
      Nie masz racji, moim zdaniem. "Nie plakalem po papiezu" nie znaczy niczego
      innego, jak "Nie uleglem zbiorowej psychozie, podsycanej przez media i czasami
      wrecz nieprzyzwoitej w swojej ostentacji i przesciganiu sie, kto wylal wiecej
      lez". Nie oznacza to nawet niecheci do Jana Pawla II. MOzna go lubic i przyjac
      te smierc (od lat spodziewana) lekkim wzruszeniem ramion i powiedzeniem sobie:
      OK, przstal sie meczyc, niech spoczywa w spokoju.
      Ale w czasach zaloby wszyscy zostali ZMUSZENI do zaloby, zmuszeni dlaczegos
      przez Panstwo. Panstwo moglo zalobe oglosic i pozwlic ludziom wybierac czy chca
      w tej zalobie uczestniczyc czy nie. Ale Panstwo NAKAZALO pozamykanie
      wszystkiego co mozna bylo pozamykac, panstwo zachowalo sie jak surowy ojciec,
      ktory wszystkich postawil do kata.
      Nie plakalem po papiezu. Przyjalem jego smierc z poczuciem ulgi, bo patrzenie
      jak sie ten czlowiek meczy bylo przykre nad wyraz - zwlaszcza jego ostatnie
      pojawienie sie w oknie, kiedy chcial mowic a nie mogl. I bylbym go w myslach
      zegnal z pewna melancholia (nie jestem katolikiem), ale po dwoch dniach mialem
      dosc Polski ostentacyjnie poboznej, ktora z nauk papieskich przerobila naprawde
      bardzo niewiele poza kremowkami z Wadowic. Zobaczylem Polske obludna i
      zaklamana. Byly gesty, do ktorych zywie szacunek (Walesa z Kwasniewskim, to co
      powiedzial Zycinski o pomnikakch), ale wolalbym Polske mniej rozszlochana, a
      bardziej refleksyjna.
      • aramba Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 22.05.05, 19:57
        Stary, ale przeciez to byla glownie refleksja, a nie histeria.
        • nonprofit Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 23.05.05, 13:56
          Czy uważasz, że wszystkie argumenty "cziriklo", poparte faktami, można obalić
          lapidarnym stwierdzeniem, że to była refleksja, a nie histeria?
          Dla mnie i bardzo wielu innych była to jednak histeria, a przede wszystkim
          ogromna presja wywierana na wszystkich aby gremialnie i bezapelacyjnie
          zagłebiać się w żałobie. Posunięto się nawet do przymusu fizycznego
          uniemożliwiając zakupy, udział w rozrywkach (nawet stonowanych) itd.
          Ładna mi "refleksja".
          • agrafek Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 23.05.05, 14:03
            nonprofit napisał:

            > Czy uważasz, że wszystkie argumenty "cziriklo", poparte faktami, można obalić
            > lapidarnym stwierdzeniem, że to była refleksja, a nie histeria?
            > Dla mnie i bardzo wielu innych była to jednak histeria, a przede wszystkim
            > ogromna presja wywierana na wszystkich aby gremialnie i bezapelacyjnie
            > zagłebiać się w żałobie. Posunięto się nawet do przymusu fizycznego
            > uniemożliwiając zakupy, udział w rozrywkach (nawet stonowanych) itd.
            > Ładna mi "refleksja".
            Czy pisząc o owym "przymusie" masz na myśli żałobę narodową?
            Szczerze mówiąc ja odetchnąłem, gdy z tv zniknęły na tych kilka dni debilne
            teleturnieje, jeszcze głupsze (a przy okazji bardziej napastliwe) talk showy
            (chociaż tu, chętnie żerujące na śmierci Rozwmowy w Toku, pospieszyły z własnym
            programiszczem) itd. itp.
            pozdrawiam.
            • nonprofit Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 23.05.05, 14:17
              A co tu mają do rzeczy durne teleturnieje i tokszoły? Czy to z ich powodu
              pozmieniano totalnie program? Nie uzasadniaj gwałtu na telewidzach i odebrania
              im prawa wyboru tym, co było tylko przypadkowym "efektem ubocznym".
              • agrafek Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 23.05.05, 15:33
                "Gwałt na telewidzach", oj, to widzę rozmawiam z kimś mocno skrzywdzonym! Ale
                też zwróciłeś uwagę na wątek poboczny, a mnie zainteresowało co innego -
                naprawdę tak Cię oburzyła i zniewoliła żałoba narodowa?
          • aramba Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 24.05.05, 21:15
            No to widocznie to, co nazywasz histeria ogarnelo caly swiat, nie wylaczajac
            CNN, BBC, ZDF i tak dalej i tak dalej.
            • nonprofit Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 24.05.05, 22:46
              "Cały świat" pokazywany przez naszą rozhisteryzowaną telewizję oraz inne
              polskie media. W mediach światowych tematyka papieska zajmowała ledwie skrawki
              kolumn.
      • tad9 Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 22.05.05, 20:35
        cziriklo napisał:

        > Nie masz racji, moim zdaniem. "Nie plakalem po papiezu" nie znaczy niczego
        > innego, jak "Nie uleglem zbiorowej psychozie, podsycanej przez media i
        >czasami wrecz nieprzyzwoitej w swojej ostentacji i przesciganiu sie, kto wylal
        >wiecej lez".

        Przepraszam, ale KTO narzucał żałobę? Czy w redakcjach pojawiły się parafialne
        bojówki zmuszające redaktorów do takiego a nie innego zachowania? Było jedno
        medium, które zareagowało w sposób znacznie bardziej stonowany niż inne, a było
        to .... "Radio Maryja". I co się stało? Zawodowi antyklerykałowie, którzy plują
        na "RM" - pluli na nie z tego właśnie powodu (co można sprawdzić w archiwum
        forum), stawiając za wzór np. "GW". "GW" ze swojej strony zamieściła zdjęcia
        stron internetowych mediów wszelkiego rodzaju, na stronie "RM" o śmierci
        papieża było najmniej - być może z powodów technicznych, nie wiem - z wyraźną
        intencją, pokazania jakie "RM" jest nieczułe. Jest czymś niesmacznym, to,
        co "GW" robi dziś.

      • efg No dobrze, tylko po co ta DEMONSTRACJA ? 23.05.05, 09:15
        Demonstrujemy zeby coś powiedzię waznego co waznego chciałe powiedziec ? To
        jest takie szczunerskie, napisz sobie np na koszulce : 2 x dziennie bije konia.
        O ty dopiero bedzie demonstracja.
        • nonprofit Re: No dobrze, tylko po co ta DEMONSTRACJA ? 23.05.05, 14:10
          Przyjmij łaskawie do wiadomości, że tak, jak dla ciebie ważna jest manifestacja
          miłości do papieża i żałoby po nim, tak samo dla mnie ważna jest manifestacja
          niezależności od twoich poglądów, upowszechnianych natrętnie jako jedynie
          słuszne i dopuszczalne.
          Gdybyście mieli trochę więcej wyobraźni (ty, kataryna, aramba, tad9),
          zastanowilibyście sie skąd w ogóle wzięła się potrzeba zamanifestowania
          indyferencji wobec histerii spowodowanej śmiercią papieża. Czy ktoś rozumny
          protestuje np. i zaznacza swoją odrębność sympatii wobec miestrzostw w piłce
          nożnej, choć w określonym czasie przeżywane sa także masowo przez
          społeczeństwo? Ano nie, bo miłości do piłki nożnej nikt nikomnu nie narzuca i
          nie przymusza do oglądania w telewizji jedynie meczów.
          Każdy skutek ma swoją przyczynę i warto o tym pamiętać zanim pochopnie wyda się
          ocenę oskarżającą innych o niskie pobudki.
          • tad9 Re: No dobrze, tylko po co ta DEMONSTRACJA ? 23.05.05, 16:04
            nonprofit napisał:


            > Gdybyście mieli trochę więcej wyobraźni (ty, kataryna, aramba, tad9),
            > zastanowilibyście sie skąd w ogóle wzięła się potrzeba zamanifestowania
            > indyferencji wobec histerii spowodowanej śmiercią papieża. Czy ktoś rozumny
            > protestuje np. i zaznacza swoją odrębność sympatii wobec miestrzostw w piłce
            > nożnej, choć w określonym czasie przeżywane sa także masowo przez
            > społeczeństwo? Ano nie, bo miłości do piłki nożnej nikt nikomnu nie narzuca i
            > nie przymusza do oglądania w telewizji jedynie meczów.

            A jak niby "narzucano" żałobę? Co do mistrzostw w piłce - nie jest prawdą, że
            nikt nie narzeka na nadmiar meczów w TV. Narzeka na to sporo osób. Dlaczego nie
            produkują koszulek dla wolności? Myślę, że obsesja anykatolicka wśród
            antyklerykałów, jest po prostu silniejsza, niż niechęć do nadmiaru meczów wśród
            ludzi nie pasjonująych się piłką.


            >
          • qso Hm, trzeba znosić trud życia w spoleczeństwie 23.05.05, 18:12
            Myslę ze mogło by spotkac cie cos o wiele gorszego niż życie w Polse i natręctwo
            katolickiej obyczajowosci. Na przykład w Afganistanie lub Iraku.
            Pewnie masz nie wiele wiecej niz 25 lat i poprostu "szpanujesz". A poza tym
            ....Jest jeszcze cos takiego jak kindersztuba.
            Zycze ci zebys w przyszłosci mógł sobie wybrac miejsce na ziemi, odpowiadajace
            twoim przekonaniom. Czy myslisz że je znajdziesz ?
            • nonprofit Re: Hm, trzeba znosić trud życia w spoleczeństwi 24.05.05, 22:52
              Niestety, twoje zapędy pedagogiczne i protekcjonalny ton trafiają jak kula w
              płot. Moje dzieci dobiegają czterdziestki, więc daruj sobie uwagi o
              młodzieńczym szpanowaniu oraz kindersztubie. Argument o Afganistanie jest
              natomiast równie dobry jak niegdysiejsze "a u was murzynów biją."
              Ja nie muszę wybierać sobie "miejsca na Ziemi, odpowiadającego moim
              przekonaniom", bo gwarantuje mi je tu, w Polsce, Konstytucja RP, którą tacy jak
              Ty - dojrzali i z kindersztubą - po prostu lekceważą!
          • aramba Re: No dobrze, tylko po co ta DEMONSTRACJA ? 24.05.05, 21:19
            Przepraszam bardzo - nikogo o nic nie oskarzylaem ani nie oskarzam. Sadzilem,
            ze to forum to forum dyskusyjne. No, ale sie chyba pomylilem.
    • nonprofit Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 23.05.05, 14:13
      > kataryna.kataryna napisała:
      > Tego niestety nie rozumieją inicjatorzy tej akcji mającej rzekomo uczulać na
      > innych. To pewnie ta słynna lewicowa wrażliwość.

      Stymulowana w tym przypadku słynnym prawicowo-katolickim umiłowaniem wolności.
    • dr.kidler Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 23.05.05, 14:19
      kataryna.kataryna napisała:

      > "Wszelako każdy zmarły miał bliskich, którzy po nim płakali, i warto to
      > uszanować."
      >
      > Tego niestety nie rozumieją inicjatorzy tej akcji mającej rzekomo uczulać na
      > innych. To pewnie ta słynna lewicowa wrażliwość.

      O!!! to ta slynna ironia kataryny.kataryny.....

      Natomiast bardzo widoczna ta wrazliwoasc byla w srodowisku Radio Maryja LPR-i
      i innych dyzurnych katolikow, w trakcie uroczystosci żałobnych po smierci
      Czesława Milosza, Nowaka-Jeziorańskiego, czy Kuronia.

      Ja wszystkim moralistom, zwolennikom Radia Maryja, LPR-u itp... proponuje
      noszenie koszulki z napisem " Jetem bez winy, wiec pierwszy rzucam kamieniem".
      Napis pasuje zreszta do roznych sytuacji.
      • kataryna.kataryna Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 23.05.05, 14:43
        dr.kidler napisał:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > "Wszelako każdy zmarły miał bliskich, którzy po nim płakali, i warto to
        > > uszanować."
        > >
        > > Tego niestety nie rozumieją inicjatorzy tej akcji mającej rzekomo uczulać
        > na
        > > innych. To pewnie ta słynna lewicowa wrażliwość.
        >
        > O!!! to ta slynna ironia kataryny.kataryny.....
        >
        > Natomiast bardzo widoczna ta wrazliwoasc byla w srodowisku Radio Maryja LPR-
        i
        > i innych dyzurnych katolikow, w trakcie uroczystosci żałobnych po smierci
        > Czesława Milosza, Nowaka-Jeziorańskiego, czy Kuronia.



        A to przepraszam. Nie sądziłam, że komuś Radio Maryja może wyznaczać standardy
        akceptowalnych zachowań.



        > Ja wszystkim moralistom, zwolennikom Radia Maryja, LPR-u itp... proponuje
        > noszenie koszulki z napisem " Jetem bez winy, wiec pierwszy rzucam kamieniem".
        > Napis pasuje zreszta do roznych sytuacji.



        Szczerze powiedziawszy, nie bardzo rozumiem po co tu RM i LPR, zupełnie bez
        związku z moim postem na który niby odpowiadasz.
        • dr.kidler Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 23.05.05, 19:17
          kataryna.kataryna napisała:

          > dr.kidler napisał:
          >
          > > kataryna.kataryna napisała:
          > >
          > > > "Wszelako każdy zmarły miał bliskich, którzy po nim płakali, i wart
          > o to
          > > > uszanować."
          > > >
          > > > Tego niestety nie rozumieją inicjatorzy tej akcji mającej rzekomo u
          > czulać
          > > na
          > > > innych. To pewnie ta słynna lewicowa wrażliwość.
          > >
          > > O!!! to ta slynna ironia kataryny.kataryny.....
          > >
          > > Natomiast bardzo widoczna ta wrazliwoasc byla w srodowisku Radio Maryja
          > LPR-
          > i
          > > i innych dyzurnych katolikow, w trakcie uroczystosci żałobnych po smierci
          >
          > > Czesława Milosza, Nowaka-Jeziorańskiego, czy Kuronia.
          >
          >
          >
          > A to przepraszam. Nie sądziłam, że komuś Radio Maryja może wyznaczać
          standardy
          > akceptowalnych zachowań.

          > > Ja wszystkim moralistom, zwolennikom Radia Maryja, LPR-u itp... proponuje
          >
          > > noszenie koszulki z napisem " Jetem bez winy, wiec pierwszy rzucam kamien
          > iem".
          > > Napis pasuje zreszta do roznych sytuacji.
          >
          >
          >
          > Szczerze powiedziawszy, nie bardzo rozumiem po co tu RM i LPR, zupełnie bez
          > związku z moim postem na który niby odpowiadasz.

          Rozumiem Twoje niby watliwosci.
          Ale jezeli przyjmiesz ze sa jednak w Polsce, i na swiecie osoby, ktorym Radio
          Maryja wyznacza standardy akceptowalnych zachowan, to powinnas sie ich pozbyc.
          • kataryna.kataryna Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 23.05.05, 19:36
            dr.kidler napisał:

            > Rozumiem Twoje niby watliwosci.
            > Ale jezeli przyjmiesz ze sa jednak w Polsce, i na swiecie osoby, ktorym Radio
            > Maryja wyznacza standardy akceptowalnych zachowan, to powinnas sie ich
            pozbyc.



            Twoja argumentacja dowodzi, że sam do nich należysz, skoro za jedyne
            tłumaczenie masz "a bo Radio Maryja też tak robi".
            • dr.kidler Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 23.05.05, 23:49
              kataryna.kataryna napisała:

              > dr.kidler napisał:
              >
              > > Rozumiem Twoje niby watliwosci.
              > > Ale jezeli przyjmiesz ze sa jednak w Polsce, i na swiecie osoby, ktorym R
              > adio
              > > Maryja wyznacza standardy akceptowalnych zachowan, to powinnas sie ich
              > pozbyc.
              >
              >
              >
              > Twoja argumentacja dowodzi, że sam do nich należysz, skoro za jedyne
              > tłumaczenie masz "a bo Radio Maryja też tak robi".


              .. he! he! a masz sie na forach GW za komentatorke polityczna

              Nie rozrozniasz miedzy usilowaniem wykopania nieboszczyka z grobu, a
              sprowadzeniem do normalniejszego wymiaru, smierci starego przeciez czlowieka?

    • nfwc Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 23.05.05, 15:04
      Są już reakcje. Dowcipniejsze niż akcja GazWyb: aardvaark.jogger.pl/
    • piotr7777 Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 23.05.05, 17:06
      > "Wszelako każdy zmarły miał bliskich, którzy po nim płakali, i warto to
      > uszanować."
      >
      > Tego niestety nie rozumieją inicjatorzy tej akcji mającej rzekomo uczulać na
      > innych.
      Publicysta tygodnika z Poznania mającego przysłówek w nazwie najwyraźniej też
      tego nie rozumie, bo śmierć Derridy skwitował krótko: "mała strata", prawie
      jak "fiku - myku i po Fryku" niejakiego Słojewskiego z Kultury(po zamordowaniu
      Wojciecha Frykowskiego przez bandę Charlesa Mansona w 1969 roku).
    • agni_me Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 23.05.05, 17:54
      "Było mi smutno, gdy patrzyłem, jak umierał. Jego śmierć to oczywiście strata.
      Nie miałem jednak ochoty na robienie żadnych gestów o 21.37. Czasami bałem się
      głośno powiedzieć, że zatrzymywanie na tydzień życia w całym kraju to gruba
      przesada i że mam prawo pójść w tym czasie do kina, zwłaszcza że jest mnóstwo
      niewesołych filmów." - z uzasadnienia Pawła Bravo
      Nic o lewicowości, nic o braku szacunku dla opłakujących. Ot głos ilustrujący
      to, że wiele osób miało takie właśnie obawy, że dla wielu osób świat się nie
      kończył i że czuli się niewolnikami sytuacji. Wydaje mi się, że skoro w czasie
      żałoby pod naporem większości musieli zmienić na tydzień życie, te teraz, skoro
      już nikt nie płacze, nikt nie szlocha i nikt nie pali świeczek o 21:37 można im
      dać wyrazić obawy? Choćby na tiszercie.
      • tad9 Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 23.05.05, 20:15
        agni_me napisała:

        > Wydaje mi się, że skoro w czasie
        > żałoby pod naporem większości musieli zmienić na tydzień życie, te teraz,
        >skoro już nikt nie płacze, nikt nie szlocha i nikt nie pali świeczek o 21:37
        >można im dać wyrazić obawy? Choćby na tiszercie.


        Co do znaczy "dać wyrazić"? Chcieli to wyrazili. A inni owo wyrażanie oceniają.
        Np w taki sposób, że uznają to za kabotyństwo.
        • agni_me Re: Każdą śmierć trzeba opłakać 23.05.05, 21:55
          A owszem, pewnie, że można uznać za kabotyństwo. Mimo kabotyńskich świeczek i
          pomników JPII jest jeszcze sporo miejsca na kabotyńskie tiszerty. Oto oblicze
          tego samego pozerstwa - tylko profil lewy, nie prawy.
    • katomek1 Gazeto, co czwartek może dodawaj też tę koszulkę? 23.05.05, 21:30
      Jak czujecie się przyjaciele Kingi Dunin, pana Bravo i innych hipokrytów? Czy
      dzisiejszy komentarz Waszego redakcyjnego kolegi Pana Zawdzkiego coś Wam
      uprzytomni? Brak taktu? Brak wyczucia? Głupotę? Czy zwykłą znieczulicę,
      pseudoempatyczne podejście do ludzkiej wrażliwości.. Miliony mieliście zarobic
      na czwartkowym wydaniu, a teraz to ja rezygnuję z prenumeraty. Tego za wiele!
      Granice wolności drodzy empatyczni inaczej lewacy wyznaczają granice wolności
      m.in mojej i innych.. Ale tego nie uszanujecie i nie skomentujecie, bo to nie
      zasługuje na debatę.. Wstyd!
      • nonprofit Re: Gazeto, co czwartek może dodawaj też tę koszu 24.05.05, 23:07
        Oczywiście, oczywiście, kto nie histeryzuje razem z nami ten jest przeciwko
        nam, a w ogóle jest nieprzyzwoity, nieuczciwy, niemoralny itp.
Pełna wersja