piotr7777 02.06.05, 21:02 A może by lepiej pan mecenas zainteresował się własnym podwórkiem czyli adwokaturą? Na aplikację sądową są chociaż jasne kryteria przyjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zimowa1 To proste ! 02.06.05, 21:27 1/ postawić przed trybunałem stanu cały klubik prezydencika i jego kolesi 2/ usunąć kolesi w prokuraturach i sądach działających pod dyktando klubiku 3/ ustanowić normalne prawo karne dla tego typu przestępców politycznych (włącznie z odebraniem im wszelkich przywilejów i zagarniętych majątków w kraju i zagranicami) 4/ ujednolicić wynagrodzenia, emerytury i renty, dodatki itd. nie może być taka dysproporcja jak dotychczas aby inni zarabiali miliony robiąc dodatkowe na oszustwach, przekrętach i malwersacjach, zakładając akcje - fundacje charytatywne itd. a inni wybierali czy z tych pieniędzy jakie otrzymują np.800 zł wydać na opłaty, czy przeznaczyć na życie i lekarstwa ! - to anormalne ! 5/ powołać normalne służby do sprawdzenia wszystkich przestępców politycznych z kąd mają po kilka domów i apartamentów w kraju i zagranicami (zrobić ostateczne rozliczenia z tymi bandytami żyjącymi kosztem nas wszystkich ! 6/ Ustanowić w kraju ład, porządek, normalne i godne życie dla wszystkich ludzi żyjących uczciwie i w skrajnej nędzy aby zaczeli żyć godnie a nie jak dotychczas w totalnej biedzie ! 5/ 5/ Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 02.06.05, 21:37 Jak usprawnić sprawiedliwość? To proste. Wysłać III RP na śmietnik historii razem z panem Widackim i całą GTW. Następnie utworzyć IV RP zrywając z całym badziewiem postkomunistycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
fajka2 Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 03.06.05, 00:43 orzekać będzie bezrobotny postpegeerowic jako nieskazitelny sędzia , prokuratorem będzie pijany stróż, a adwokatem ktokolwiek. Będziesz miał IV RP. Kogo chcesz wysyłać na śmietnik historii? Rodziców, dziadków? Będą zapewne wdzięcZni. A przm okazji: kokaina rozbój i mafia to nie jest badziew poskomunistyczny. To Tobie nie wadzi? Odpowiedz Link Zgłoś
x-y-z koniec III RP 05.06.05, 01:56 na śmietnik historii chcemy wysłać komuchów, zydów, masonów, cyklistów też jeżeli im sprzyjają Odpowiedz Link Zgłoś
ubu66 Pewnie tak, ale PiS ma niefotogenicznego lidera. 03.06.05, 20:48 i dlatego choc mówi dobrze - to przegra. Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw_remuszko Brawo, Panie Profesorze. 02.06.05, 23:03 Podpisuję się obiema rękami. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaborucka Re: Brawo, Panie Profesorze. 03.06.05, 10:21 W tej sprawie zgadzam się nawet z panem Remuszko! Odpowiedz Link Zgłoś
fajka2 Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 03.06.05, 00:33 tyle tylko, że orzeka sąd( sędzia) a nie adwokat. Ty o innym Widacki o innym.Marny adwokat przegrywa sprawę, marny sędzia wydaje wyrok niesprawiedliwy.Własne podwórko pana mecenasa to wybór klienta, który chce lub nie tego lub innego adwokata, a sędziego desygnuje sąd i na to nikt nie ma wpływu. jest różnica, przynajmniej dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pianola2 Fajny ten facio hehe. Namącił, pomataczył, a teraz 03.06.05, 04:01 zabiera sie za reformę sądownictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
smok5 Kolejny autorytet wyborczej. 03.06.05, 06:11 Ten miłośmik kulczyków i całej złodziejskiej bandy potwierdza, że zamiar oczyszczenia życia publicznego z tych wątpliwych autorytetów jest jak najbardziej prawidłowy. Odpowiedz Link Zgłoś
mzimo Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 03.06.05, 06:17 Miernoty w sądach, to wynik braku praktycznie jakiejkolwiek odpowiedzialności sędziów za to co robią. Nieuczciwy , niekompetentny, nieodpowiedzialny sędzia jest panem i władcą. Organizacje kontrolne spełniaja rolę związków zawodowych czyli obrońców za wszelka cenę. A nic tak nie demoralizuje jak poczucie bezkarności. Odpowiedz Link Zgłoś
sam_sob Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 03.06.05, 07:30 piotr7777 napisał: > Na aplikację sądową są chociaż jasne kryteria przyjęcia. Te "jasne kryteria" są wyłącznie dla uprzywilejowanych oraz są sprzeczne z ustawowymi wymaganiami w zakresie właściwego doświadczenia życiowego. Z tego powodu: "zapisy konstytucyjne ciągle brzmią jak jakaś futurologiczna poezja. Czy mamy je włożyć między bajki"? Tak pisał w 2001 r. profesor Lech Falandysz i co z tego, a no nic z powodu braku kwalifikacji i doświadczenia życiowego wielu sędziów, których analfabetyzm z tego powodu wielu Polaków odczuło na własnej skórze i masowo szukają pomocy w Strasburgu z wielce pożytecznym dla siebie skutkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 03.06.05, 07:57 > Te "jasne kryteria" są wyłącznie dla uprzywilejowanych Na ten temat wiem więcej niż ty. Teraz zresztą przyjmuje się o wiele więcej aplikantów niż kiedyś własnie po to by w przyszłości powtały etaty dla asystentów sędziów czy referendarzy sądowych. Przecież nie każdy zostanie asesorem. Poza tym sprawy gdzie rzeczywiście wmagane jest doświadczenie życiowe (np. o rozwód) są w sądach okręgowych a tam orzekają starsi sędziowie. Od razu wyjasniam - nie jestem sędzią ani asesorem. Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 03.06.05, 08:31 Tak dobrze to nie jest - właściwość sądów rejonowych jest bardzo szeroka (zwłaszcza po nowelizacji kpc) - w tym jest sporo spraw rodzinnych, właściwie całe prawo pracy i sporo poważnych spraw karnych (nie liczę tu zwykłego cywilnego czy gospodarczego). Zresztą to, że sprawa jest na 70 tys. nie znaczy, że jest mniej poważna niż ta na 700 tys. Widacki akurat przesadza, że na aplikacji sądowej to się można obijać - zależy to od ośrodka, tego kto jest patronem i czy aplikacja jest etatowa czy nie. Przy etatowej zwykle aplikant to prawdziwy koń roboczy. Inna rzecz, że niektórzy asesorzy to są naprawdę słabi lub do tego zawodu po prostu się nia nadają (mimo bardzo dużej wiedzy). Mimo wszystko jest to jednak mniejszość. Pech Warszawy polega na odsetku asesorów w rejonach - bardziej doświadczeni sędziowie albo uciekają do innych zawodów albo przenosza się do innych miejscowości - jak na Warszawę wynagrodzenie sędziego rejonowego to jest lekka żenada a w całej Polsce jest ono identyczne. Sytuacja kiedy w wydziale jest 3 sędziów (z czego 2 świeżo po nominacji- 3 lata praktyki), 3 asesorów ze stażem (po 2 lata praktyki w sądzeniu) i 3 całkowice nowych to jest.... mocno niewłaściwe. Oni nawet nie bardzo mają się kogo pytać w wydziale kiedy mają wątpliwości - bo ten kto zostaje w Warszawie i zawodzie to prawie zaraz się przenosi do okręgu jak tylko "wyrobi" te 4 lat jak sędzia rejonowy. Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 03.06.05, 09:12 Panie Profesorze - dobry adwokat sprawdza prawo zanim coś napisze np. takie bzdury, że kandydat na sędziego nie musi przechodzić badań psychologiczny czy psychiatrycznych - polecam lekturę art. 134 par. 4 USP. Odpowiedz Link Zgłoś
sam_sob Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 03.06.05, 11:29 A to strzeliłeś Waćpan kulą w płot. Widać nie czytasz doniesień prasowych o wykorzystywaniu psychologów i psychiatrów do wydawania zaświadczeń niezgodnie z tym, do czego ich powołano. Naszym problemem nie jest istnienie przepisów zawierających artykuły, ale to, że nie są one egzekwowane z powodów , jakie przytacza Pan Profesor. Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 03.06.05, 11:35 Cytat z artykułu: "Jeśli do tego dodać, że kandydat do zawodu sędziowskiego nie przechodzi żadnych badań psychologicznych, nie mówiąc już o psychiatrycznych - jakie przejść musi kandydat do służby w policji czy choćby osoba ubiegająca się o pozwolenie na broń - to nic dziwnego, że braki doświadczenia życiowego i wiedzy nadrabiane czasem bywają na sali sądowej arogancją wobec stron, pokrzykiwaniem na świadków, ciągłym akcentowaniem, że "sąd wie lepiej". Jak dla mnie nie jest tu ręką autora napisane, że kandydaci na sędziów oszukują czy że badania sa kiepskie tylko, że takich badań w ogóle nie ma (w odróżnieniu od np. policji). Strzelamy dalej ? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 04.06.05, 17:49 Wiesz, dean, to jest akurat prawda, że zostaje asesorami a nawet dostaje nominację wiele osób nienadających się osobowościowo i charakterologicznie to tej niełatwej roboty. Zapewne obaj znamy przykłady. W ostatnich latach to się zmienia na lepsze, co zresztą prowadzi czasem do sytuacji kuriozalnych, jak ta z północy Polski, gdzie pewien nienadajacy się asesor nie dostał nominacji, to zrobił z tego sprawe polityczną - było kilka wątków na "kraj". Oczywiście znaleźli się naiwni, którzy to "kupili". Jeszcze jedną ważną rzecz Widacki zauważył - niesłychanie ważna jest odporność na naciski "opinii publicznej" czyli dziennikarzy w głośnych sprawach. Taki sędzia musi mieć swiadomość, że ma orzec sprawiedliwie i w zgodzie z prawem, nawet, jeśli czeka go za to oplucie w gazecie. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 pieniaczu prawniczy mn7 05.06.05, 00:08 hej mn7 kiedy wytlumaczysz sie ze swoich pieniackich prawniczych okreslen wzg. mnie - nazwales mnie: kryminalista ,ktory popelnil prymitywne przestepstwo , recydywista - jazda podaj na jakich podstawach i z jakich zrodel skorzystales . JESTES PO PROSTU KLAMCA PRAWNICZYM - JAK WIESZOSC W WAS. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 05.06.05, 00:10 pisala o tym Rzeczpospolita - ja temu zrodlu bardziej ufam niz np. takim typom jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
adax4 Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 03.06.05, 09:34 A może zamiast lansować sie w zaprzyjaźnionej Gazecie zająć obroną swojego pryncypała Kulczyka? Obrona której będzie potrzebował bo okazało się że doktor Kulczyk zwyczajnie kłamał opowiadając że spotkanie jaznogórskie nagrał na małym michniku. Ciekawe jak się ma do etyki adwokata fakt, że Winnicki musiał wiedzieć , że Kulczyk żadnej taśmy nie nagrał a mimo to palił głupa w mediach i przed sądem. Ostatnia decyzjao odwołaniu się od postanowienia o umorzeniu postępowania w tej sprawie należy traktować wyłącznie jako procesową grę na czas. Ale oczywiście takie zagrywki nie przeszkadzają Widackiemu na łamach Gazety Wyborczej zatroskaną mina pochylac się nad sprawiedliwością sprawiedliwości w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej48 WSADZIĆ MECENASA MAFII ZA KRATKI 03.06.05, 10:05 Ten krętacz różowy Widacki to winien w pudle siedzieć , a nie pouczeń udzielać jak prawo poprawić, to dzięki dyktatowi takich kauzyperdów mamy to co mamy! Odpowiedz Link Zgłoś
nordwest11 Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 03.06.05, 12:35 Diabeł się ubrał w ornat i ogonem na mszę dzwoni, jakby powiedział pan Zagłoba. Mecenas Widacki, były wiceminister, współtwórca korupcyjnego systemu III RP, adwokacina Kulczyka, patron fundacji "Bezpieczna Służba", kumpel Kuny, Żagla i Herschmanna, mówi o usprawnianiu sprawiedliwości? Panie Widacki, gdybyś pan miał resztki wyobrażenia co to jest honor i sprawiedliwość, to powinieneś sobie pan strzelić w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
g.stevens Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 03.06.05, 14:49 Dziwne, że pan mecenas nie zauważył najprostszego środka. Należy oczyścić sądy, prokuratury i palestrę z byłych esbeków, a reszta pójdzie sama jak po maśle. Naprawdę dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
nonprofit Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 03.06.05, 15:55 Taaaa, od cholery skuteczny środek. Zupełnie jak austriacki wojskowy lekarz z filmu CK Dezerterzy, który na wszystkie schorzenia zelecał lewatywę! Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 03.06.05, 18:57 nonprofit napisał: > Zupełnie jak austriacki wojskowy lekarz z > filmu CK Dezerterzy, który na wszystkie schorzenia zelecał lewatywę! Co do meritum Twojej wypowiedzi - masz 100% racji. Jednak w przyszłości, pisząc o lewatywie, powołuj się na oryginał (czyli Przygody Dobrego Wijaka Szwejka) a nie na słabiutką jakąś kopię, czy - jak to sie używa z muzyce - "wariację" na temat Szwejka, jaką jest film CK Dezerterzy. Odpowiedz Link Zgłoś
nonprofit Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 03.06.05, 19:10 Oczywiście masz rację. Przywołałem CK Dezerterów, a nie wojaka Szwejka (właściwie "żołnierza Szwejka", ale wojak brzmi po polsku lepiej i bardziej adekwatnie do postaci bohatera), bo wydaje mi się, że dziś już mało kto czyta książki, a telewizyjna guma do żucia "zakleja" wszystkie oczy. Dobrze jednak, że wspomniałeś o Haszku, bo przypomniałem sobie, że jeden hultaj nie oddał mi do dziś "Historii partii umiarkowanego postępu (w granicach prawa)", którą mu pożyczyłem ze trzy lata temu. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
mj36 Aplikacja sądowa to 3 lata obijania się?? 03.06.05, 21:26 Pan Widacki ma wątpliwe pojęcie o aplikacji sądowej. Trudno się jednak dziwić twierdzeniom pana profesora, że aplikacja to 3 lata obijania się - prawdopodobnie refleksje takie pan profesor czerpie ze swojego podwórka. Każdemu, kto podziela powyższą opinię, proponuję podejść do egzaminu sędziowskiego. Z kolei twierdzenie, że młodemu asesorowi odbija palma na punkcie "władzy", jaką otrzymuje na sali sądowej, jest po prostu krzywdzącym generalizowaniem. Albo ktoś ma kulturę osobistą albo nie. Sala sądowa nie ma z tym nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
nonprofit Re: Aplikacja sądowa to 3 lata obijania się?? 03.06.05, 23:49 No, tak, z tym "obijaniem się" to trochę Widackiego poniosło, ale ogólny wydźwięk jego tekstu jest - moim zdaniem - słuszny. Autor trafnie scharakteryzował sytuację polskiego sądownictwa i zaproponował skuteczne rozwiązania, podobne do rozwiązań amerykańskich, które w USA sprawdzają się bardzo dobrze. Są one zresztą także poprawne logicznie i efektywne z punktu widzenia organizacji i zarządzania. Odpowiedz Link Zgłoś
tkuprian Re: Aplikacja sądowa to 3 lata obijania się?? 05.06.05, 14:34 wszystko fajnie, tylko zastosowanie rad profesora w praktyce, bez jednoczesnej reformy WSZYSTKICH aplikacji doprowadzi do tego, że zawody prawnicze będą jeszce bardziej zamkniete niz dotąd. Aplikacja sądowa jest chyba jedną z dwóch tylko bezpłatnych aplikacji (na takiej aplikacji radcowskiej za miesiąc płaci się grubo ponad 500 złotych miesięcznie - dokładnie ile nie pamietam - 700 PLN?, 800 PLN? - pomnóżcie to razy czas trwania - 18 miesięcy - niezła sumka co? ). Razem z prokuratorską są też aplikacjami, w których o zdaniu egzaminu wstepnego w mniejszym stopniu niż w innych aplikacjach decydują koligacje rodzinne. Zastosowanie więc modelu amerykańskiego nie może dotyczyć tylko li stanowiska sędziego. W Ameryce aby zostac adwokatem trzeba zdać wielki test (brak egzaminu ustnego dającego pole do nadużyć, będącego wręcz do nich zaproszeniem), jednakowy we wszystkich stanach. Jeżeli zreformujemy aplikację sędziowską, a aplikacje adwokackie i radcowskie (że o notarialnej nie wspomnę) zostawimy po staremu, to pierwszym efektem będzie, że zdolny, ale biedny i pozbawiony koneksji student prawa bedzie mógł, w przytłaczającej większości wypadków, zostać tylko prokuratorem. Nie każdy zaś lubi wizje lokalne, sekcje zwłok i babranie się w cudzych, parszywch żywotach i postępkach. Mój wniosek reformujemy wszystko, albo nic. Przynajmniej w ujęciu zaproponowanym przez Widackiego. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Aplikacja sądowa to 3 lata obijania się?? 05.06.05, 14:44 tkuprian napisał: > Aplikacja sądowa jest chyba jedną z dwóch tylko bezpłatnych aplikacji (na > takiej aplikacji radcowskiej za miesiąc płaci się grubo ponad 500 złotych > miesięcznie - dokładnie ile nie pamietam - 700 PLN?, 800 PLN? zależy od Izby - pomnóżcie to > razy czas trwania - 18 miesięcy - niezła sumka co? ). Dlaczego akurat 18? > Razem z prokuratorską są też aplikacjami, w których o zdaniu egzaminu wstepnego > w mniejszym stopniu niż w innych aplikacjach decydują koligacje rodzinne. To prawda. > Zastosowanie więc modelu amerykańskiego nie może dotyczyć tylko li stanowiska > sędziego. W Ameryce aby zostac adwokatem trzeba zdać wielki test (brak egzaminu > ustnego dającego pole do nadużyć, będącego wręcz do nich zaproszeniem), > jednakowy we wszystkich stanach. ? Jakim cudem skoro zostaje się po nim człokiem Bar danego stanu a prawo kazdego stanu jest odmienne? > Jeżeli zreformujemy aplikację sędziowską, a > aplikacje adwokackie i radcowskie (że o notarialnej nie wspomnę) zostawimy po > staremu, to pierwszym efektem będzie, że zdolny, ale biedny i pozbawiony > koneksji student prawa bedzie mógł, w przytłaczającej większości wypadków, > zostać tylko prokuratorem. Nie każdy zaś lubi wizje lokalne, sekcje zwłok i > babranie się w cudzych, parszywch żywotach i postępkach. Tak, masz oczywiście rację, niemniej szerokie, dużo szersze otwarcie zawódów prawniczych jest juz przesądzone i - jak rozumiem - pomysł głoszony m.in. przez W. miałby dotyczyć sytuacji "normalnego" rynku. Zauważ, że nowe etaty sędziowskie już się w zasadzie skończyły, więc cały system idzie w tym kierunku niejako w sposób naturalny. Aplikacja się wydłuzyła w ostatnich latach, asesura się wydłużyła, minimum wiekowe w ustawie zostało podniesione a mówi się całkiem serio o jego dalszym podniesienie - az na 35 lat. Więc te propozycje wcale nie sa znowuż takie rewolucyjne. Poza tym W. ma rację, że apliacja wygląda niedobrze. W znacznej mierze potarza się na szkoleniach to, co uczestnik i tak powinien wiedzieć ze studiów, minimalnie sa natomiast reprezentowane nauki sądowe i wiedza z zakresu choćby organizacji pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
tkuprian Re: Aplikacja sądowa to 3 lata obijania się?? 05.06.05, 16:37 Z tymi 18 miesiącami to mi się oczywiście pomyliło, chodziło mi o 36 miesięcy (może nawet 42?) - suma ulega odpowiedniemu zwiększweniu. Odpowiedz Link Zgłoś
zreb Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 04.06.05, 16:25 Wielce Szanowny Panie Profesorze Nie komentując całości Pana obszernych wywodów, z których część podzielam, z innymi się nie zgadzam, pragnę jedynie przypomnieć, iż zabierając głos w tak istotnych sprawach jak "usporawnianie sprawiedliwości" dobrze jest, gdy piszący zapozna się z całokształetm unormowań dotyczących organizacji wymiaru sprawiedliwości. Uprzejmie zatem odsyłam Pana Profesora do lektury: Rozporządzenia Ministar Sprawiedliwości z dnia 8 marca 2002 r. w sprawie badań lekarskich i psychologicznych kandydatów do objęcia urzędu sędziego (Dz.U. Nr 26, poz.263). Być może lektura wskazanego aktu prawnego wzbudzi u Pana Profesora głęboką refleksję dotyczącą nieprawdziwości niektórych tez przentowanych w Pana publikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
x-y-z To jawnaKpina widacki i usprawnian sprawiedliwości 05.06.05, 01:53 jak on śmie zabierać na ten temat głos, a wybiórcza to drukuje ... koniec z ickami, izaakami, aaronami, hajkami, sarami, szymonami, dawidami Naród Polski chce mieć swojego prezydenta, swój rząd, swój parlament, swoje sądownictwo.... oddajcie nam nasze państwo, ziemie nad Wisłą Odpowiedz Link Zgłoś
makjuz Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 05.06.05, 12:14 Panie Profesorze. Tak!Tak!Tak! To wszystko, co Pan proponuje jest standartem w państwie cywilizowanym, wśród światłych jego obywateli,sprawnie funkcjonujących organach,instytucjach, urzędach życia państwowego i obywatelskiego. Ale Polska to nie tylko "bękart" (Traktatu Wersalskiego), jej "wrzód" ( Roosvelt oddając Polskę w pacht Stalinowi) , pośmiewisko ( polish jokes) czy nienawiść i wściekłość nie do końca nieuzasadniona ( Rosja, Niemcy ), żeby nie sięgać do XVII ( w Polsce sprawiedliwość jest jak pajęczyna, bąk się przebije, wpadnie muszyna). Nie można pominąć wykreślenia z mapy Europy w XVII tego dużego, naszego państwa. Słowem, pański głos jest głosem skargi ( ks.Piotr Skarga jest z tej samej półki) prawnika, polityka, człowieka walczącego ale - przepraszam bardzo - w tym polskim jazgocie, bełkocie.poplątaniu "dobrego i złego" -brzmi on niczym pisk myszy,której przycisnęło ogon. Dzisiejsze e l y t y w tym sędziowie, sędziny to poprostu bezwzględni w wiekszości synowie pachołów, którym normy prawne, etyczne, moralne służą indywidualnym nie społecznym czy państwa interesom. -" Im więcej dni przeżywam,tym mi się smutniej robi(...). Gdy napotkałem szlachetnych i dzielnych, to byli zawsze w opuszczeniu" (Zygmunt Krasiński w 1835 r) . W sumie dzięki za ten jeszcze jeden głos wołającego na puszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 porażka 05.06.05, 12:49 makjuz napisał: > Panie Profesorze. Tak!Tak!Tak! To wszystko, co Pan proponuje jest standartem w > państwie cywilizowanym, Co Ty nie powiesz? W krajach anglosaskiech stanowisko sędziego jest rzeczywiście ukoronowaniem kariery prawniczej, ale w krajach europejskich i inncyh wywodzących swój system z tradycji nieanlosaskiej - juz wcale nie. Czy Niemcy, Włochy, Francja, Hiszpania to kraje niecywizlizowane? Reszta twojej wypwoioedzi w oogóle nie nadaje się do jakiejkolwiek polemiki. Cały ten wątek jest zresztą rozczarowujący. Profesor zgłosił pewne konkretne propozycje (nie po raz pierwszy i nie on pierwszy). Zamiast dyskusji mamy przyczepienie się przez kilka osób do zarzutu, ze nominację dostają osoby nienadające się osobowościowo (bo są niby badania psychologiczne) i cała wiązankę wypowiedzi w ogóle nie wiążacych się merytorycznie z tekstem profesora. Chętnie podsykutowałbym sobie o tezach W., ale nie mam tutaj z kim. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 [...] 05.06.05, 13:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 cenzura inaczej 05.06.05, 20:28 w wiadoosci bylo ponowne wezwanie do niejakiego mn7 o wytlmaczenie swoich prawniczych pieniackich oszczerstw wzgledem mojej osoby Odpowiedz Link Zgłoś
nonprofit Re: cenzura inaczej 05.06.05, 22:37 Widać mn7 ma lepsze koneksje w Wybiórczej, skoro panu zdjęli ten tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 Re: cenzura inaczej 06.06.05, 00:07 myslacych inaczej czyli roznego rodzaju kosiarzy uyslow nie brakuje w naszy kraju - i dlatego jest jak jest.Ludzie naprawde wartosciowi w sensie tworczym - uykaja poalu z tego paDOLU. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: cenzura inaczej 06.06.05, 08:00 jerry21 napisał: > myslacych inaczej czyli roznego rodzaju kosiarzy uyslow nie brakuje w naszy > kraju - i dlatego jest jak jest.Ludzie naprawde wartosciowi w sensie tworczym - > > uykaja poalu z tego paDOLU. Owszem, a najprędzej uciekają ci, którym w oczy zagląda niebezpieczeństwo wykonania zawieszonej kary za przestępstwo. Prawda jerry, damski bokserze? Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 Re: cenzura inaczej 06.06.05, 11:22 dezwales sie matolku numer 7 -dlaczego nie odpowiadasz na konkretne pytania do ciebie skierowane - to znaczy na jakiej podstawie nazywasz mnie recydywista , kryminalista , ktory popelnil prymitywne przestepstwo - a teraz takze dorzuciles ( nie pierwszy raz zreszta ) damskiego boksera- pytam sie na jakiej podstawie ? Czy to tylko twoja pieniacza prawnicza wyobraznia podsuwa ci te oszczerstwa ? A skad wiesz ze mi zaglada niebezpieczenstwo ( w oczy) wykonania zawieszonej kary - czyzbym wedle twojej wiedzy naruszl waunki zawieszenia ? I wobec tego faktu -uciekl. Uchyl rabka tajemnicy.Czy znowu poslugujesz sie klamstwem ? Na jakiej podstawie wyprodukowales kolejne swoje brednie - czy to stala twoja metoda prawnicza ? Tak w tym kraju jest - oskarza sie bez zadnych podstaw - a czlowiek musi udowadniac sowoja niewinnosc - i czasem czarno na bialym to wykaze ( jak ja ) - ale z mafia sodowo - prawnicza nie wygrasz -przynajmniej nie teraz- nie w ramach tego zdegenerowanego wymiaru. Ja jednak doprowadze do swojej rehabilitacji predzej czy pozniej - a wtedy ty prawniczy prymitywny pieniaczu odszczekasz te swoje brednie. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: cenzura inaczej 06.06.05, 13:30 jerry21 napisał: > ale z mafia sodowo - > prawnicza nie wygrasz -przynajmniej nie teraz- nie w ramach tego > zdegenerowanego wymiaru. Ja jednak doprowadze do swojej rehabilitacji > predzej czy pozniej Zaraz zaraz. Jakiej "rehabilitacji". Przecież to ja wymyśliłem, że jesteś skazany za pospolite przestępstwo! Ty się tym nigdy nie chwaliłeś. Przecież to ja wymyśliłem, że ciąży na tobie wyrok skazujący. Przecież to moje niczym nie poparte oszczerstwa, że uciekłeś przed odwieszeniem kary. Więc z czego się miałbyś "rehabilitować"? Odpowiedz Link Zgłoś
nonprofit Re: cenzura inaczej 06.06.05, 14:21 Ech, widzę, że panowie jesteście w ścisłej komitywie. Trudnej i bolesnej,ale niewątpliwie bliskiej. Nie będę zatem wkładał palca między drzwi, choć co do wymiaru niesprawiedliwości podzielam akurat zdanie pana jerry21. Powoływanie się na ten wymiar uważam więc za bałamutne, a powoływanie się nań dla wykazania swojej przewagi nad przeciwnikiem w dyskusji - za nieprzyzwoite. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: cenzura inaczej 06.06.05, 14:52 nonprofit napisał: > Ech, widzę, że panowie jesteście w ścisłej komitywie. Trudnej i bolesnej,ale > niewątpliwie bliskiej. Nie będę zatem wkładał palca między drzwi, choć co do > wymiaru niesprawiedliwości podzielam akurat zdanie pana jerry21. Czy z powodów identycznych, jak w przypadku pana jerry'ego, czy może ma Pan jakieś powody merytoryczne? I czy uporczywe "krytykowanie" wszystkicgo, co kojarzy się z wymiarem sprawiedliwości z pozycji skazanego przestępcy i z uzasadnieniem "bo mnie prześladują" uważa Pan za przyzwoite? Odpowiedz Link Zgłoś
nonprofit Re: cenzura inaczej 06.06.05, 15:21 Nie wiem jakie powody ma pan jerry21 i nie dociekam tego, bo mnie interesują wyłącznie argumenty merytoryczne. W tym zakresie polski wymiar sprawiedliwości daje dostatecznie wiele powodów aby uznać go za niekompetentny (oczywiście nie w całości, ale - jak wiadomo - nawet łyżka dziegciu psuje beczkę miodu), wątpliwie niezawisły i fatalnie zorganizowany. Pańska druga uwaga ma charakter pytania retorycznego, niemniej nie wiem czy jest tak "sobie a muzom" czy też ma jakieś odniesienia do rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 Re: cenzura inaczej 06.06.05, 20:42 alez ty mn7 jestes zalosny- ja przeciez nie ukrywam tego ze jestem skazanym przestepca (wedle waszej terminologii) -pytam sie tylko dlaczego nazywasz mnie kryminalista , recydywista , damskim bokserem , imputujesz mi prymitywne przestepstwo (skad wiesz , ze prymitywne - a moze wysublimowane - ja jestem artysta -nie obca mi jest subtelnosc , finezja tworcza - nawet przestepstwo gdybym zamyslil popelnic byloby napewno nie prymitywne - gdybym zamyslil -ale to nie w moim stylu - JA JESTEM CZLOWIEKIEM PRAWYM - dlatego to wasze towarzystwo wzajemnej aberracji mnie skazalo - wbrew logice i dowodom - dlatego ze ja dawalem wyraz swojej prawosci i swiadectwo waszej nieprawosci - ty swoja osoba potwierdzasz tylko WASZE METODY). To wytlumacz ludziom - z tego sie pieniaczu prawniczy "zrehabiliuj" przed internautami.INACZEJ CZARNO NA BIALYM WIDAC BEDZIE ZE JESTES KLAMCA - JESTES PIENIACZEM PRAWNICZYM -DO TEGO PRYMITYWNYM. To ze mnie skazal zdegenerowany wymiar sprawiedliwosci - mnie akurat ni ziebi nie grzeje- przyda mi sie to w przyszlosci. Natomiast co do mojej rehabilitacji - to jezeli jestes prawnikiem -to powinienes wiedziec ,ze wyrok nie jest ostateczny jak na sadzie ostatecznym - powinieniesz wiedziec , ze jest mozliwosc jego uchylenia - czyli rehabilitacji. Odpowiedz Link Zgłoś
smokgo1 Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 05.06.05, 15:58 Zgadzam się z panem mecenasem, sam mogłem doświadczyć w jaki sposób mloda ok. 30 lat niedouczona sędzinka prowadzi procesy pzred sadem pracy dla dwojga bliskich sobie ludzi, ktorzy zostali zwolnieni z pracy jeden proces trwał 14 miesięcy (odbyły się 3 rozprawy, a drugi 10 miesięcy odbyły się 4 rozprawy), dowody to zeznania świadków, którzy swiadomie kłamali (złożyłem doniesienia o popełnieniu przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości - sędzina uznała ich za wiarygodnych świadków)W takim wydaniu jest to super paranoja, wypisz wymaluj syspozycyjne sąd okresu stalinizmu. Natomiast co do adwokatów - to na jednej z rozpraw pełnomocnik pozwanego - mecenas =adwokat przedlożył sfalszowany przez siebie dokument, powiadomilem o tym sąd, pani przewodnicząca nie raczyła zająć żadnego stanowiska. Dlatego jezscze raz popieram autora artykułu Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: ustalmy jedną kwestię 05.06.05, 18:42 Są dwa rodzaje aplikacji sądowej - etatowa i pozaetatowa. Aplikant etatowy jest pracownikiem sądu i normalnie zarabia, aplikant pozaetatowy rzeczywiście pracuje za darmo, ale tylko raz w tygodniu, poza tym na ogół zatrudniony jest gdzie indziej. Więc nie zawsze jest to bezpłatna aplikacja. Poza tym - i to w odniesieniu do poprzedniego postu - osoby, które występują przed sądami jako strony nigdy nie są obiektywne w swoich poglądach. Odpowiedz Link Zgłoś
pales Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 06.06.05, 12:30 Wszystko to swieta prawda.Sadzic powinni madrzy,doswiadczeni i sprawiedliwi.Obecnie najgorzej jest w sadach rejonowych gdzie mlode prawniczki przychodza do zawodu sedzowskiego aby,aby miec pewna prace,aby bezstresowo zrobic aplikacje, urodzic i odchowac dzieci. Pozniej orzekaja na podstawie doswiadczenia zyciowego,ktorego nie maja. Wspolczynnik absencji chorobowej jest podobno wsrod sedzin najwyzszy z wszyskich grup zawodowych. No wlasnie ukoronowaniem kariery prawnika powinien by zawod sedziego. Powinien byc to medrzec,ktoremu pomaga zespol techniczny w liczbie jednak nie mniejszej,tak jak to jest w Anglii,12-14 asystentow(legal secretares). Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 06.06.05, 13:32 masz racje - u nas to nie jest zadne wymierznie sprawiedliwosci w prawdziwym tego slowa znaczeniu -ale urzednicza robota na odwal -dla statystyki i kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 06.06.05, 13:33 pales napisał: > Wszystko to swieta prawda.Sadzic powinni madrzy,doswiadczeni i > sprawiedliwi.Obecnie najgorzej jest w sadach rejonowych gdzie mlode prawniczki > przychodza do zawodu sedzowskiego aby,aby miec pewna prace,aby bezstresowo > zrobic aplikacje, urodzic i odchowac dzieci. > Pozniej orzekaja na podstawie doswiadczenia zyciowego,ktorego nie maja. > Wspolczynnik absencji chorobowej jest podobno wsrod sedzin najwyzszy z > wszyskich grup zawodowych. Chyba wśród kobiet-sędziów, bo sędzina, to ŻONA SĘDZIEGO. > No wlasnie ukoronowaniem kariery prawnika powinien by zawod sedziego. > Powinien byc to medrzec,ktoremu pomaga zespol techniczny w liczbie jednak nie > mniejszej,tak jak to jest w Anglii,12-14 asystentow(legal secretares). Święte słowa. Wbrew rozpowszechnemu mniemaniu, w Polsce naprawdę nie brakuję sędziów. Brakuje średniego personelu. Sędziowie są zawaleni robotą, bo wykonują mnóstwo czynności, których ich odpowiednik na zachodzie nigdy sam nie wykonuje - ma od tego odpowiedni personel. Odpowiedz Link Zgłoś
nonprofit Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 06.06.05, 14:25 > Wszystko to swieta prawda.Sadzic powinni madrzy,doswiadczeni i > sprawiedliwi.Obecnie najgorzej jest w sadach rejonowych gdzie mlode >> prawniczki >> przychodza do zawodu sedzowskiego aby,aby miec pewna prace,aby bezstresowo >> zrobic aplikacje, urodzic i odchowac dzieci. >> Pozniej orzekaja na podstawie doswiadczenia zyciowego,ktorego nie maja. >> Wspolczynnik absencji chorobowej jest podobno wsrod sedzin najwyzszy z >> wszyskich grup zawodowych. > Chyba wśród kobiet-sędziów, bo sędzina, to ŻONA SĘDZIEGO. Oczywiście, sędzina to żona sędziego, ale chyba nie ten lapsus był istotą cytowanej wyżej wypowiedzi. Czy w sprawie kwalifikacji i motywacji młodych kobiet - sędziów nie ma pan żadnej opinii? Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 06.06.05, 14:54 nonprofit napisał: > > Wszystko to swieta prawda.Sadzic powinni madrzy,doswiadczeni i > > sprawiedliwi.Obecnie najgorzej jest w sadach rejonowych gdzie mlode > >> prawniczki > >> przychodza do zawodu sedzowskiego aby,aby miec pewna prace,aby bezst > resowo > >> zrobic aplikacje, urodzic i odchowac dzieci. > >> Pozniej orzekaja na podstawie doswiadczenia zyciowego,ktorego nie ma > ja. > >> Wspolczynnik absencji chorobowej jest podobno wsrod sedzin najwyzszy > z > >> wszyskich grup zawodowych. > > > Chyba wśród kobiet-sędziów, bo sędzina, to ŻONA SĘDZIEGO. > > Oczywiście, sędzina to żona sędziego, ale chyba nie ten lapsus był istotą > cytowanej wyżej wypowiedzi. Czy w sprawie kwalifikacji i motywacji młodych > kobiet - sędziów nie ma pan żadnej opinii? Mam. Co do kwalifikacji - są one zapewne równe kwalifikacjom młodych mężczyzn - sedziów, to znaczy generalnie wysokie (ostatnio trzeba naprawdę dobrze zdać egzamin, żeby zostac asesorem), choć w wielu aspektach - niewystarczające (np. w zakresie nauk sadowych i organizacji pracy - zob. artykuł Widackiego). Co do motywacji - w wielu wypadkach możesz mieć rację Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Jak usprawnić sprawiedliwość 06.06.05, 17:30 Zawó sędziego jest faktycznie sfeminizowany i to głównie dlatego, że kobiety lepiej wypadają na egzaminie sędziowskim. Odpowiedz Link Zgłoś