Dodaj do ulubionych

Fikcja dyscyplinarna

23.06.05, 09:11
Otóż wątek tu podniesiony nie stanowi sporu dotktryny prawa cywilnego, z tego prostego powodu, że za żadną szkodę t nie przysługuje zadośćuczynienie lecz odszkodowanie. Zadośćuczynienie może skutkować koniecznością wypłacenia zadośćuczynienia. Autor powinien poprawić tekst...

Niemniej jednak sprawa bulwersująca, ale całkowicie znana i to jest przykre...
Obserwuj wątek
    • rozenkranc Re: Fikcja dyscyplinarna 23.06.05, 15:38
      Nie bardzo znam się na tym, ale wydaje mi się, że prawo państwowe winno być
      bezwzględnie nadrzędne w stosunku do prawa korporacyjnego, a uznanie lekarza
      winnym przez sąd, zobowiązywać zawodową komisję dyscyplinarną do identycznego
      werdyktu.
      W przeciwnym bowiem razie może dojść do sytuacji, że lekarz - uznany winnym
      przez sąd, a uniewinniony przez komisję dyscyplinarną - domagać sie będzie
      prawa do wykonywania zawodu np. w więzieniu, jeśli - wyrokiem sądu - zostanie w
      nim osadzony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka