pantera01
24.06.05, 21:58
No i jak bym sie doczekal. Oczywiscie profesorek proponuje "akcje
afirmatywna". Nie mogl lepiej trafic, takie akcje to przeciez nic innego jak
odwrotna dyskryminacja. czy w jego swiatopogladzie, takim antyrasistowskim,
miesci sie nagle pojecie "dyskryminacji rasowej" tyle ze tym razem przeciwko
bielszym obywatelom?
Poza tym jak zwykle wszystkiemu jest winny rasizm bialych (oczywiscie),
kolorowi nigdy nie sa rasistami (nawet jak utlukuja co bielszych albo co
czarniejszych wspolobywateli) i najlepiej bedzie jak oswiecency w rodzaju
profesorka wprowadza "nowy lad rasowy". Dziekuje uprzejmie, nie skorzystam!