Dodaj do ulubionych

"The Independent": Prawdziwy miernik amerykańsk...

20.07.05, 04:55
Dla wojskowych człowiek jest zerem, przeszkodą o żadnym znaczeniu strategicznym.

< fight for freedom. kill for cash. >
Obserwuj wątek
    • piotrpsp Jak wygrywac wojny? 20.07.05, 05:30
      Aby wygrac wojne trzeba przede wszystkim zle liczyc i zacierac odpowiedzialnosc
      za wlasne bledy. Nie wolno brac odpowiedzialnosci za zniszczenia, nie wolno
      przyznawac sie do szkod poczynionych zupelnie niepotrzebnie. Rowniez dobrze
      jest ignorowac problemy zdrowotne i bytowe weteranow - po obydwu stronach,
      zwlascza gdy "zwariuja". Nalezy negowac istnienie czegos takiego jak zdrowie
      psychiczne, zwlaszcza bezsilnych - dzieci i niedoleznych i kobiet. Nalezy
      rowniez rabowac - i rabunki liczyc trzeba po stronie zyskow a nie strat.
      A jak komus przyjdzie do glowy cos narzekac to mozna przypomniec ten mily
      zwyczaj gwalcenia kobiet, burdele i inne przyjemnosci wojny. Nalezy budowac
      pomniki nicponiom-zdobywcom i innym "bohaterom" i falszowac historie. Wogole
      wojny nalezy bagatelizowac. Nalezy wszczepiac ludziom pogarde dla wrogow - bo
      inaczej mogz chciec traktowac nieszczesnikow po drugiej stronie muru nienawisci
      jak ludzi - a to moze kosztowac. Tak bylo przez ponad dwa tysiaclecia - wiec
      spiwajmy "a jak na poczatku bylo tak niechaj i na wieki zawsze bedzie". O
      takich faktach jak chocby ten ze WWI byla pierwsza wojna podczas ktorej zginelo
      wiecej ludzi od broni niz od chorob (zpowodu zalamamywaia sie standartow
      zdrowotnych i higienicznych podczas wojen) wspominac nie nalezy - bo to mogloby
      spowodowac podniesienie kosztow wojen. Busz jest wielki! Blair tez! Chociaz
      maja tyle komputerow to i tak wszytkich krzywd nie licza dla ... potomnych. Bo
      wojny mozna wygrywac ...
      • 80662270a gdyby zabito busza mniej ludzi ginęłoby na świecie 20.07.05, 07:40
        • zigzaur Re: gdyby zabito busza mniej ludzi ginęłoby na św 20.07.05, 09:56
          A gdyby zabito twojego ukochanego pucia, to nie byłoby terroryzmu islamskiego.
        • captain.america gdyby zabito ciebie, byloby mniej glupoty na forum 21.07.05, 04:08

    • buszek2 paranoja Busha=100tys.osob zabitych lub rannych 20.07.05, 06:18
      w ramach agresji na Irak i jej skutkow trwajacych do dzisiaj.. A wszystko w
      wyniku zaklamanych przyczyn wojny (BMR) i choroby przywodcy swiatowego
      mocarstwa plus jego kilku wasali...Odopowiedzialni za te zbrodnie winni stanac
      przed Trynubalem.. W kraju w ktorym nie bylo terrorystow wychodowano ich
      tysiace/dziesiatki tysiecy (liczac tylko najlizszych osob poszkodowanych )
      www.panstwozla.pl
      • maksimum Re: paranoja Busha=100tys.osob zabitych lub ranny 20.07.05, 06:35
        buszek2 napisał:

        > w ramach agresji na Irak i jej skutkow trwajacych do dzisiaj.. A wszystko w
        > wyniku zaklamanych przyczyn wojny (BMR) i choroby przywodcy swiatowego
        > mocarstwa plus jego kilku wasali...Odopowiedzialni za te zbrodnie winni
        stanac
        > przed Trynubalem.. W kraju w ktorym nie bylo terrorystow wychodowano ich
        > tysiace/dziesiatki tysiecy (liczac tylko najlizszych osob poszkodowanych )
        > www.panstwozla.pl

        Z twoja ortografia,to matury nie powinienes zdac,mam racje?
        • a_s_i_m_o Re: paranoja Busha=100tys.osob zabitych lub ranny 20.07.05, 08:37
          Jak zwykle. Mocne argumenty usofili.
          • bogdantadus Re: paranoja Busha=100tys.osob zabitych lub ranny 20.07.05, 12:06
            a_s_i_m_o napisał:

            > Jak zwykle. Mocne argumenty usofili.

            Nie wiem o ktorych "...fili" Ci chodzi, ale wyglada na to, ze jedynym mocnym
            argumentem jest dla Ciebie "w morde!" z wszystkimi jego odmianami.
      • kropekuk 100.000, 39.000; 25.000 i nawet 10.000 20.07.05, 14:55
        A wszystko to sa sprzeczne z soba informacje forumowych lewakow.
        • blond_kasi bezwolne stado? 20.07.05, 19:20
          nie, kropekuk, :). podoba mi się Twoja sygnaturka, lecz nie masz racji. tu nie chodzi o "forumowych lewaków". tu chodzi o ważne, o podstawowe pytania o sens, o celowość tej wojny. także o odpowiedzialność za tę wojnę. te pytania są trudne i nie znam na nie odpowiedzi. to dobrze jednak, że ktoś pyta, nie zadowalając się prymitywnymi uzasadnieniami proponowanymi przez cimoszewiczów, giertychów, rokitów, kwaśniewskich i ich dobrze opłacanych pomocników, którzy traktują swój naród jak bezwolne stado...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka