fritz.fritz 01.08.05, 18:14 Nie podpisze. Z prostego powodu. Autorzy listu w tekscie ani razu nie uzyli okreslenia "Panie Prezydencie". A to jest msciwe a prozne zwierze... prezio. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
titus_flavius jakość spadnie, ceny wzrosną - zapłacą klienci 01.08.05, 18:15 Chaire, W najbliższych dniach Prezydent zdecyduje o przyszłości polskich zawodów prawniczych. Czas więc na analizę, jak proponowane zmiany, w ramach tzw. projektu PIS-u odbić się mogą na warunkach świadczenia usług prawniczych. A to jest przecież kwestia, która najbardziej interesuje klientów prawników. Zauważyć tu należy, że w trakcie dyskusji sejmowych zagadnienie to nie było głębiej badane. Zwolennicy projektu PIS-u ograniczyli się do niepopartych żadnymi głębszymi przemyśleniami argumentów, że otwarcie korporacji oznaczać będzie spadek cen i wzrost jakości usług prawniczych. Pozornie takie stanowisko jest słuszne. Każdy przecież zna podstawowe założenie ekonomii liberalnej, zgodnie z którym wzrost podaży powoduje spadek cen, a rosnąca konkurencja wymusza wzrost jakości. Owszem, tak jest w sytuacjach modelowych, ale życie nigdy nie pasuje do modelu, stąd też nigdy to podstawowe prawo ekonomii nie działa w czystej postaci, a niekiedy wręcz daje skutki odwrotne do zakładanych. Politycy, którzy mają ambicje kształtowania rzeczywistości powinni już nauczyć się, że ludzie postępują zwykle inaczej, niż powinni wg modeli ekonomicznych. Obawiam się, że tak właśnie może być po wejście w życie projektu PiS. Nie nastąpi bowiem proste zwiększenie podaży usług prawniczych, gdyż nowo przyjęci adwokaci, czy radcy prawni nie będą świadczyć usług na takim poziomie, jak praktykujący prawnicy. Przecież osoby po aplikacji sądowej, czy prokuratorskiej nigdy nie występowały w charakterze pełnomocników, czy obrońców, a ich egzaminy zawodowe nie obejmowały prawa administracyjnego i podatkowego. Nie mieli też żadnej styczności z sądownictwem administracyjnym. Nie mieli tez żadnego kontaktu z klientami, ani z problematyką etyki zawodowych pełnomocników. Pamiętać należy, ze aplikacja adwokacka, czy radcowska służy nie tylko przygotowaniu zawodowemu, ale i kontroli etycznej kandydatów do zawodu. Zawód adwokata, czy radcy prawnego, nie mówiąc już o notariuszu, wymaga dużej dyscypliny wewnętrznej – a obserwacja aplikanta podczas aplikacji służy praktycznej ocenie, czy będzie on w stanie oprzeć się pokusom, które niosą wolne zawody prawnicze. Dodam, że w zawodach sędziego, czy prokuratora temu samemu celowi służy dopiero asesura. W tej sytuacji nowoprzyjęci prawnicy będą uczyli się na własnych błędach, kosztem oczywiście klientów, bez możliwości zasięgania opinii i pomocy prawników, gdyż będą spoza środowiska i nikogo nie będą w nim znać. Pojawi się też nieznany do tej pory problem prawników oszustów – nie od dzisiaj wiadomo, że najłatwiej dla prawnika jest wzbogacić się kosztem oszukania jego klienta, albo poprzez przekupienie się. Nie są to problemy pozorne - otwarcie zawodów prawniczych w Rosji 10 lat temu spowodowało katastrofalny spadek zaufania do prawników i powszechną niechęć do korzystania z ich usług. Omawia to artykuł T. Bieleckiego z Gazety Wyborczej z dnia 13 VII 2005r. pod tyt. Rosjanie nie ufają adwokatom. Po przyjęciu reformy Pis-u wystąpią podobne zjawiska i w Polsce. Opinia publiczna błyskawicznie się dowie, że wynajęcie prawnika jest niezwykle niebezpieczne, bo nie tylko ma on niewielką wiedzę, ale gotów jest także oszukać swego klienta i sprzedać go przeciwnikom, albo prokuraturze. Prasa będzie tłumaczyć, że należy prowadzić prywatne śledztwa, które wykaże, który adwokat w opinii znajomych cieszy się opinią uczciwego i któremu można zaufać. Nastąpi spadek ilości spraw wpływających do danego adwokata, ale ci którzy przyjdą o niego będą mieli świadomość, ze jest to jedyny adwokat, jak wykazało prywatne śledztwo, któremu można zaufać. W tej sytuacji prawnik podniesie honoraria tak, aby zarabiać tyle samo co przed reforma, albo i więcej. W tej chwili barierą przed podnoszeniem cen jest obawa, że klient odejdzie do innego adwokata. Po reformie klient tego nie zrobi, bo będzie bał się, że trafi w szpony prawnika – oszusta. Nie będzie modelowych reakcji rynkowych w postaci obniżek cen usług. Wynika to stąd, że ludzie wybierając adwokata kierują się zaufaniem do niego, a nie ceną. Obniżenie cen spowoduje jedynie obniżenie dochodów, bez zwiększenia liczby klientów. Stąd racjonalną reakcją wszystkich prawników będzie podwyższenie cen, a nie ich obniżenie. Wydaje się, że jest to najbardziej racjonalna wizja stanu po wejściu w życie projektów Pis-u. Dodam, że także w krajach zachodnich, na które tak się chętnie się powołuje, ceny usług prawniczych są uznawane za drogie. Wynika to oczywiście stąd, że są pewne stałe, wysokie koszty funkcjonowania kancelarii, które trzeba pokrywać niezależnie od liczby przychodzących klientów. Na marginesie, chciałbym zauważyć, że teza o wysokich cenach usług prawniczych w Polsce jest bez pokrycia. Nikt nie robił w tym zakresie badań empirycznych, ani nie porównywał cen polskich usług prawniczych z cenami w innych krajach, i relacja ich do średnich miesięcznych zarobków. Nie wiadomo więc do końca, czy istotnie ceny są wysokie, czy tez może paradoksalnie są niskie. Dlatego też jestem zdania, że po reformie ceny będą wyższe, a jakość usług prawniczych niższa. Pojawi się za to rzesza ludzi oszukanych przez prawników oszustów, oraz ci, którzy trafiać będą do więzień i utracą dorobek życia, gdyż chcąc zaoszczędzić wybrali początkującego adwokata, który prowadzi dla nich pierwszą sprawę w życiu. Nie wspominam już o upadku prestiżu aktów notarialnych, do których nikt nie będzie miał zaufania. Sądownictwo dyscyplinarne z tym sobie nie poradzi, gdyż jest w stanie zwalczać zjawiska marginesowe, a nie powszechne. A co usłyszymy wtedy od ojców reformy? Że chcieli dobrze, ale wyszło jak zwykle. Będę wtedy radzić oszukanym klientom, że pozwy o odszkodowane powinni kierować do tych posłów, którzy głosowali za projektem Pis-u.. T. Odpowiedz Link Zgłoś
czekajow kochanie, belkot! 01.08.05, 18:59 straciles mnostwo czasu i wyszedl ci jeden belkot negujesz podstawowe prawa rynku proponuje Kube lub inny piekny kraj merytoryczna rozmowa z toba jest pozbawiona sensu, pa :) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Licho, ale równo 01.08.05, 20:34 titus_flavius napisał: Dlatego też jestem zdania, że po reformie ceny będą wyższe, a jakość usług prawniczych niższa. *********************************** Ceny będą różne i zależne od skuteczności. A certyfikaty powiesi się w wygódce na gwoździu. Tak działa wolny rynek. Dziś mamy zasadę rodem z bolszewizmu: licho, ale równo. Rynek zweryfikuje certyfikowanych, gdy okaże się, że zdolny młodzian wygrywa sprawę za sprawą, a wypasiony na koteryjnych układach mecenas zwyczajnie nie ma zleceń. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius odrobinę realizmu 01.08.05, 20:50 maruda.r napisał: Rynek zweryfikuje > certyfikowanych, gdy okaże się, że zdolny młodzian wygrywa sprawę za sprawą, a > wypasiony na koteryjnych układach mecenas zwyczajnie nie ma zleceń. Chaire, po pierwsze, kto da młodzianowi szansę wykazania się, i to jeszcze w wielu sprawach? Po drugie, czy myślisz, że ten "rynek" ma jakąś tajemną wiedzę? Skąd ludzie będą wiedzieli, kto wygrywa sprawy i dlaczego? Czy pomyślałaś, ze taki rynek faworyzuje roznosicieli łapówek? Oni w rankingach będą świetnie wypadać ... T. Odpowiedz Link Zgłoś
colombina dwie skrajnosci i pytanie 02.08.05, 05:54 Z podworka amerykanskiego widze ze zeczywiscie liczba prawnikow i ich zarobki nie podlegaja prawom rynkowym. Wrecz przeciwnie, duza liczba prawnikow w USA nie spowodowala spadku cen uslug prawniczych a jedynie sztuczny wzrost zapotrzebowania na uslugi prawnicze. Skarzony moze byc kazdy i z kazdego powodu. Sztandarowym przykladem jest tu przypadek wygrania wielomilionowego odzkodowania od McDonaldsa przez kobiete ktora po kupieniu kawy w okienku 'drive-in' wsadzila sobie kubek z taze kawa miedzy uda i dotkliwie poparzyla sobie najbardziej intymne czesci ciala. Prawnicy amerykanscy, udowodniaja ze nie wazne jak glupie jest to co zrobiles, zawsze mozna zlapac jelenia ktory za twoja glupote zaplaci (60-80% od wygranej oczywiscie zainkasuje adwokat). Stad gdy kupujesz kawe na kubku masz napisne ze moze byc goraca a na paczce rekawiczek gumowych ostrzezenie ze nie jest to do jedzenia. Jakie to wszystko powoduje skutki dla calej gospodarki nie trudno sie domyslec. Przegieciem w druga strone jest sytuacja w Polsce, ktora dobrze ujeli bezrobotni absolwenci prawa i autorzy listu do przezydenta. Dlatego drogi Flawiuszu, drobne pytanie do Ciebie. Czy slyszales o ubieglorocznych rewelacjach z przyjeciami na wydzial prawa UG, gdzie na studia przyjmowano dzieci prawnikow i innych notabli ktorzy nie otrzymali wymaganej liczby punktow, ba niektorzy nie zdobyli nawet polowy wymaganej liczby punktow. Nalezy sie domyslac ze te "orly" skonczyly studia w taki sam sposob w jaki sie na studia dostaly. Te "orly" niewatpliwie dostaly sie na aplikature do korporacji swoich wujciow i partnera brydzowego tatusia i niewatpliwie zdaly egzamin zaserwowany przez ta sama korporacje. Moje pytanie jest nastepujace, jakim cudem poziom uslug adwokackich spadnie kiedy tym miernotom przybedzie konkurencji w postaci ludzi ktorzy juz na samym wstepie bili ich na glowe? Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: dwie skrajnosci i pytanie 02.08.05, 06:23 colombina napisała: > Moje pytanie jest nastepujace, jakim cudem poziom uslug adwokackich spadnie > kiedy tym miernotom przybedzie konkurencji w postaci ludzi ktorzy juz na samym > wstepie bili ich na glowe? Chaire, mechanizm opisałem w moim poprzednim poście. Pamiętaj przy tym, że ta nowa konkrencja będzie zielona, bez żadnego doświadczenia adwokackiego. Do tego będą to ludzie nieznani, więc nikt nie będzie ryzykował wizyty u nich i dał im szansy pokazania woich wrodzonych talentów. Na rynku z nowych adwokatów przetrwają wyłącznie oszuści, którzy będą omamiać klientów, a raczej ofiary. T. Odpowiedz Link Zgłoś
kauzyperda Re: dwie skrajnosci i pytanie 02.08.05, 08:46 Tytus, nie bój się o doświadczenie. W większości będą to ludzie, którzy od lat faktycznie rozwalali sprawy merytorycznie za swego 'certyfikowanego' pryncypała. W wielu kancelariach jest jeden mecenas od podpisywania i (sporadycznego) pojawiania się w sądzie i kilku, kilkunastu 'murzynów' bez 'papierka' którzy za pryncypła myślą i mówią mu co ma robić. Druga istotna rzecz to specjalizacja. Ex prokurator daje większe szanse dobrej obrony w procesie karnym niz przyprowadzony z łapanki macuś od handlówki. Pisałeś coś o egzaminach z prawa administracyjnego i podatkowego. Znów kłania się specjalizacja. Nie chcę być chamski, ale akurat w tej działce adwokat, który liznął ociupinkę podatków na aplikacji jest z reguły dużo cieńszy od doradcy podatkowego. Więc to żaden argument. Ważne, że wreszcie będzie rynek i jedna z jego podstawowych cech - mozliwość znalezienia właściwego człowieka do właściwego zadania. K. Odpowiedz Link Zgłoś
immona Re: jakość spadnie, ceny wzrosną - zapłacą klienc 01.08.05, 22:27 Tytusie, Nikt nie zabroni "starej" adwokaturze założyć stowarzyszenia, które będzie się szczyciło tym, że dba o jakość usług i jeśli jakość ich usług będzie rzeczywiście wyższa od reszty rynku, ludzie szybko zaczną się kierować w wyborze rekomendacją stowarzyszenia. Tak to działa na większości rynków, gdzie jest wolność świadczenia usług, w przypadku których jakość jest znacząca. Zamiast monopolowej korporacji - konkurencyjne "korporacje prywatne" gwarantujące określony poziom swoich członków, którzy dzięki temu mogą utrzymywać wyższe ceny niż wolni strzelcy, którzy nie spełnili warunków żadnego cieszącego się dobrą opinią stowarzyszenia. Środowiska korporacyjne mają może dobry lobbing, ale zły PR - widownia jest przekonana, że bronią monopolu i swoich pieniędzy, a nie ogólnej jakości z troski o klientów, bo dziedzina jest taka, że jakość bardzo szybko się sama obroni. W końcu i teraz adwokata wybiera się częściej z polecenia kogoś, kto już z jego usług korzystał, a nie z książki telefonicznej. A jakość usług pozostawia często wiele do życzenia - mając zapewnionych klientów, niektórzy nie dają z siebie wszystkiego dla tych, którzy nie są dla nich klientami kluczowymi i czasem dochodzi do karygodnego olewania. Argumenty do głoszenia przed publicznością należałoby znaleźć inne. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: jakość spadnie, ceny wzrosną - zapłacą klienc 02.08.05, 06:27 Chaire, Twój pomysł nic nie daje. Nie chroni klientów przed wzrostem cen, spadkiem poziomu usług i przed nowym adwokatami-oszustami. Ale takie jak twoje będzie podejście sporej grupy ludzi po reformie i mediów: będą przestrzegać znajomych przed wyborem nieznanego adwokata. Doprowadzi do podniesienia cen, związanego z obniżeniem średniego poziomu usług. T. immona napisała: > Tytusie, > > Nikt nie zabroni "starej" adwokaturze założyć stowarzyszenia, które będzie się > szczyciło tym, że dba o jakość usług i jeśli jakość ich usług będzie > rzeczywiście wyższa od reszty rynku, ludzie szybko zaczną się kierować w wyborz > e > rekomendacją stowarzyszenia. Tak to działa na większości rynków, gdzie jest > wolność świadczenia usług, w przypadku których jakość jest znacząca. Zamiast > monopolowej korporacji - konkurencyjne "korporacje prywatne" gwarantujące > określony poziom swoich członków, którzy dzięki temu mogą utrzymywać wyższe cen > y > niż wolni strzelcy, którzy nie spełnili warunków żadnego cieszącego się dobrą > opinią stowarzyszenia. > Środowiska korporacyjne mają może dobry lobbing, ale zły PR - widownia jest > przekonana, że bronią monopolu i swoich pieniędzy, a nie ogólnej jakości z > troski o klientów, bo dziedzina jest taka, że jakość bardzo szybko się sama > obroni. W końcu i teraz adwokata wybiera się częściej z polecenia kogoś, kto ju > ż > z jego usług korzystał, a nie z książki telefonicznej. A jakość usług pozostawi > a > często wiele do życzenia - mając zapewnionych klientów, niektórzy nie dają z > siebie wszystkiego dla tych, którzy nie są dla nich klientami kluczowymi i > czasem dochodzi do karygodnego olewania. Argumenty do głoszenia przed > publicznością należałoby znaleźć inne. Odpowiedz Link Zgłoś
sam_sob Re: jakość spadnie, ceny wzrosną - zapłacą klienc 02.08.05, 06:52 Pleciesz bzduru człowieku z obawy o własną kasę. W Polsce dostęp do adwokata dla większości obywateli jest niemożliwy z powodu wysokości opłat za usługi. Ponadto niczego sensownego nie są wstanie proponować i z zasady odmawiają kasacji nie chcąc wchodzić w konflik z sądami z uwagi na własny interes. Wypada także zastanowić się dla kogo tak naprawdę są adwokaci? Czy dla własnej kasy, czy dla większości obywateli, którym pozostawiono jedynie skuteczną ochronę interesów w Strasburgu. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius tania demagogia 02.08.05, 07:00 sam_sob napisał: > Pleciesz bzduru człowieku z obawy o własną kasę. W Polsce dostęp do adwokata > dla większości obywateli jest niemożliwy z powodu wysokości opłat za usługi. Chaire, co za bzdury opwiadasz. A skąd niby wiesz, że większości obywateli nie stać na usługi prawnika? A na skomplikowane leczenie by było ich stać? Musieliby siegnąć do oszczędności i pozyczek - i tak sam jest w wypadku złożonych spraw sądowych. A na proste porady każdego stać, na wyłożenie 50 zł za poradę. T. > Ponadto niczego sensownego nie są wstanie proponować i z zasady odmawiają > kasacji nie chcąc wchodzić w konflik z sądami z uwagi na własny interes. Wypada > > także zastanowić się dla kogo tak naprawdę są adwokaci? Czy dla własnej kasy, > czy dla większości obywateli, którym pozostawiono jedynie skuteczną ochronę > interesów w Strasburgu. Odpowiedz Link Zgłoś
sam_sob Re: tania demagogia 07.08.05, 08:30 titus_flavius napisał: > > Chaire, > co za bzdury opwiadasz. A skąd niby wiesz, że większości obywateli nie stać > na usługi prawnika? A na skomplikowane leczenie by było ich stać? Musieliby > siegnąć do oszczędności i pozyczek - i tak sam jest w wypadku złożonych spraw > sądowych. A na proste porady każdego stać, na wyłożenie 50 zł za poradę. > T. Powiedz to tym, którym twoi kolesie pisali bzdurne pisma procesowe, które sąd odrzucał z uwagi na błędy formalno-prawne. Tak samo nigdy nie słyszałeś o tysiącach umierających w kanałach i z powodu chłodu, którym do głowy nie przyszło marzyć o lekarzu? A co powiesz tym matkom: zakopującym, kiszącym w beczkach własne dzieci lub je porzucające byle gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.marcinkowski Re: jakość spadnie, ceny wzrosną - zapłacą klienc 02.08.05, 07:48 "Pamiętać należy, ze aplikacja adwokacka, czy radcowska służy nie tylko przygotowaniu zawodowemu, ale i kontroli etycznej kandydatów do zawodu." Czy mógłbyś napisać na czym ta kontrola polega? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnalista.com bełkot urzędnika z wymiaru sprawiedliwości 03.08.05, 12:11 Taki bełkot może spłodzić tylko urzędnik Wymiaru Sprawiedliwości, który: 1. ma prywatny interes w zachowaniu obecnego stanu (a jak jest, każdy widzi). 2. siedzi w biurze za państwowe pieniądze i się nudzi więc pisze 3. tak długo i głęboko tkwi w tym gó..e, że nawet sam zaczyna wierzyć w to co pisze Na tym forum została już kiedyś przyłapana panienka z Sądu Najwyższego, która w godzinach pracy wypisywała tyrady w obronie sędziów - kolegów. Tutaj przykład: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=21804181&a=21807172 Zapomniała, tylko że jej numer IP wskazuje na serwer Sądu Najwyższego :o Rzeczywistość jaka jest każdy widzi - w wymiarze sprawiedliwości grasują powszechnie i bezkarnie tacy sędziowie jak Dariusz Czajka, opisany na stronie www.czarnalista.com titus_flavius napisał: > Chaire, > W najbliższych dniach Prezydent zdecyduje o przyszłości polskich zawodów > prawniczych. Czas więc na analizę, jak proponowane zmiany, w ramach tzw. > projektu PIS-u odbić się mogą na warunkach świadczenia usług prawniczych. A > to jest przecież kwestia, która najbardziej interesuje klientów prawników. > Zauważyć tu należy, że w trakcie dyskusji sejmowych zagadnienie to nie było > głębiej badane. Zwolennicy projektu PIS-u ograniczyli się do niepopartych > żadnymi głębszymi przemyśleniami argumentów, że otwarcie korporacji oznaczać > będzie spadek cen i wzrost jakości usług prawniczych. > Pozornie takie stanowisko jest słuszne. Każdy przecież zna podstawowe > założenie ekonomii liberalnej, zgodnie z którym wzrost podaży powoduje spadek > cen, a rosnąca konkurencja wymusza wzrost jakości. Owszem, tak jest w > sytuacjach modelowych, ale życie nigdy nie pasuje do modelu, stąd też nigdy > to podstawowe prawo ekonomii nie działa w czystej postaci, a niekiedy wręcz > daje skutki odwrotne do zakładanych. Politycy, którzy mają ambicje > kształtowania rzeczywistości powinni już nauczyć się, że ludzie postępują > zwykle inaczej, niż powinni wg modeli ekonomicznych. > Obawiam się, że tak właśnie może być po wejście w życie projektu PiS. > Nie nastąpi bowiem proste zwiększenie podaży usług prawniczych, gdyż nowo > przyjęci adwokaci, czy radcy prawni nie będą świadczyć usług na takim > poziomie, jak praktykujący prawnicy. Przecież osoby po aplikacji sądowej, czy > prokuratorskiej nigdy nie występowały w charakterze pełnomocników, czy > obrońców, a ich egzaminy zawodowe nie obejmowały prawa administracyjnego i > podatkowego. Nie mieli też żadnej styczności z sądownictwem administracyjnym. > Nie mieli tez żadnego kontaktu z klientami, ani z problematyką etyki > zawodowych pełnomocników. Pamiętać należy, ze aplikacja adwokacka, czy > radcowska służy nie tylko przygotowaniu zawodowemu, ale i kontroli etycznej > kandydatów do zawodu. Zawód adwokata, czy radcy prawnego, nie mówiąc już o > notariuszu, wymaga dużej dyscypliny wewnętrznej – a obserwacja aplikanta > podczas aplikacji służy praktycznej ocenie, czy będzie on w stanie oprzeć się > pokusom, które niosą wolne zawody prawnicze. Dodam, że w zawodach sędziego, > czy prokuratora temu samemu celowi służy dopiero asesura. > W tej sytuacji nowoprzyjęci prawnicy będą uczyli się na własnych > błędach, kosztem oczywiście klientów, bez możliwości zasięgania opinii i > pomocy prawników, gdyż będą spoza środowiska i nikogo nie będą w nim znać. > Pojawi się też nieznany do tej pory problem prawników oszustów – nie od > dzisiaj wiadomo, że najłatwiej dla prawnika jest wzbogacić się kosztem > oszukania jego klienta, albo poprzez przekupienie się. Nie są to problemy > pozorne - otwarcie zawodów prawniczych w Rosji 10 lat temu spowodowało > katastrofalny spadek zaufania do prawników i powszechną niechęć do > korzystania z ich usług. Omawia to artykuł T. Bieleckiego z Gazety Wyborczej > z dnia 13 VII 2005r. pod tyt. Rosjanie nie ufają adwokatom. > Po przyjęciu reformy Pis-u wystąpią podobne zjawiska i w Polsce. > Opinia publiczna błyskawicznie się dowie, że wynajęcie prawnika jest > niezwykle niebezpieczne, bo nie tylko ma on niewielką wiedzę, ale gotów jest > także oszukać swego klienta i sprzedać go przeciwnikom, albo prokuraturze. > Prasa będzie tłumaczyć, że należy prowadzić prywatne śledztwa, które wykaże, > który adwokat w opinii znajomych cieszy się opinią uczciwego i któremu można > zaufać. Nastąpi spadek ilości spraw wpływających do danego adwokata, ale ci > którzy przyjdą o niego będą mieli świadomość, ze jest to jedyny adwokat, jak > wykazało prywatne śledztwo, któremu można zaufać. W tej sytuacji prawnik > podniesie honoraria tak, aby zarabiać tyle samo co przed reforma, albo i > więcej. W tej chwili barierą przed podnoszeniem cen jest obawa, że klient > odejdzie do innego adwokata. Po reformie klient tego nie zrobi, bo będzie bał > się, że trafi w szpony prawnika – oszusta. > Nie będzie modelowych reakcji rynkowych w postaci obniżek cen usług. > Wynika to stąd, że ludzie wybierając adwokata kierują się zaufaniem do niego, > a nie ceną. Obniżenie cen spowoduje jedynie obniżenie dochodów, bez > zwiększenia liczby klientów. Stąd racjonalną reakcją wszystkich prawników > będzie podwyższenie cen, a nie ich obniżenie. > Wydaje się, że jest to najbardziej racjonalna wizja stanu po wejściu > w życie projektów Pis-u. Dodam, że także w krajach zachodnich, na które tak > się chętnie się powołuje, ceny usług prawniczych są uznawane za drogie. > Wynika to oczywiście stąd, że są pewne stałe, wysokie koszty funkcjonowania > kancelarii, które trzeba pokrywać niezależnie od liczby przychodzących > klientów. Na marginesie, chciałbym zauważyć, że teza o wysokich cenach usług > prawniczych w Polsce jest bez pokrycia. Nikt nie robił w tym zakresie badań > empirycznych, ani nie porównywał cen polskich usług prawniczych z cenami w > innych krajach, i relacja ich do średnich miesięcznych zarobków. Nie wiadomo > więc do końca, czy istotnie ceny są wysokie, czy tez może paradoksalnie są > niskie. > Dlatego też jestem zdania, że po reformie ceny będą wyższe, a jakość > usług prawniczych niższa. Pojawi się za to rzesza ludzi oszukanych przez > prawników oszustów, oraz ci, którzy trafiać będą do więzień i utracą dorobek > życia, gdyż chcąc zaoszczędzić wybrali początkującego adwokata, który > prowadzi dla nich pierwszą sprawę w życiu. Nie wspominam już o upadku > prestiżu aktów notarialnych, do których nikt nie będzie miał zaufania. > Sądownictwo dyscyplinarne z tym sobie nie poradzi, gdyż jest w stanie > zwalczać zjawiska marginesowe, a nie powszechne. > A co usłyszymy wtedy od ojców reformy? Że chcieli dobrze, ale wyszło > jak zwykle. Będę wtedy radzić oszukanym klientom, że pozwy o odszkodowane > powinni kierować do tych posłów, którzy głosowali za projektem Pis-u.. > T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius otwarcie adwokatury w Rosji 01.08.05, 18:45 Chaire, poczytajcie niżej, jak się skończyło otwarcie adwokatury dla chętnych w Rosji. U nas nie będzie lepiej, gdyz stado młodych wilków które szykuje się do zalania polskiej adwokatury, radców prawnych notariatu jest jeszcze bardzie bezlitosne i chciwe niż poczciwi Rosjanie. Znowu będzie mądry Polak po szkodzie. serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2818916.html Rosjanie nie ufają adwokatom Tomasz Bielecki, Moskwa 13-07-2005, ostatnia aktualizacja 13-07-2005 18:51 Ponad połowa Rosjan nie chce korzystać z usług adwokata. Zamiast wynajmować "stronniczych łapówkarzy", Rosjanie wolą bronić się sami Z najnowszego sondażu ośrodka Obszczestwiennoje Mnienie wynika, że jedna trzecia Rosjan uważa adwokatów za niekompetentnych łapówkarzy, których w każdym momencie może wyprowadzić w pole bądź przekupić druga strona sądowego sporu lub nawet prokuratura. Nawet jednak ci Rosjanie, którzy uznają adwokatów za dobrze wykształconych, nie nabierają do nich automatycznie zaufania. "Świetny fachowiec, ale bierze", "Dwa fakultety, ale bez zasad", "Kompetentny, ale strachliwy" - to pełne paradoksów odpowiedzi, których badani udzielali ankieterom. W rezultacie ponad połowa Rosjan idzie do sądu, nie wynajmując prawnika. - Rosjanie ufają tylko samym sobie. Są regiony, w których niemal w ogóle nie istnieją adwokaci zajmujący się sprawami cywilnymi - wyjaśnia Siergiej Bieliak z moskiewskiej rady adwokackiej. Nierzadko także w sądach karnych, gdzie pomoc prawnika jest obowiązkowa, Rosjanie korzystają tylko z adwokata przydzielanego z urzędu. - Nawet jeśli podsądni mają pieniądze, to często nikogo nie wynajmują, bo nie wierzą w sensowność obrony przed sądem - tłumaczą rosyjscy obrońcy praw obywatelskich. Ich zdaniem bezsilność obywateli wobec państwa i jego sądów, w których niezawisłość mało kto tu wierzy, uniemożliwia budowę prawdziwej demokracji. - Wciąż żywe jest przekonanie, że lepsze od świetnego adwokata są dobre układy i dojścia do prokuratora. To taką drogą Rosjanie chcą nadal rozwiązywać swoje prawne problemy - twierdzi Bieliak. Rosyjska niechęć do adwokatów to m.in. dziedzictwo czasów Związku Radzieckiego, kiedy bezstronność prawników była rzeczywiście wyjątkowo rzadką cechą. - W oczach wielu obywateli adwokat wciąż uchodzi za człowieka, którym wysługuje się aparat władzy. Dlatego go unikają - tłumaczył niedawno rosyjskim mediom Lew Ponomariew z organizacji O Prawa Człowieka. Fatalną opinię dopełniają wspomnienia z lat 90., kiedy do nowo tworzonych kancelarii adwokackich masowo trafiali dawni milicjanci, wyrzuceni z pracy prokuratorzy i aparatczycy. - Choć zwykle mieli wykształcenie prawnicze, to nie nadawali się do tej pracy. Sęk w tym, że oni do dziś pracują w zawodzie. I wciąż nie walczą w imieniu klienta na sali sądowej, tylko rozglądają się, ile i od kogo zainkasować - mówią działacze organizacji obywatelskich. Odpowiedz Link Zgłoś
katolik Re: Prawnik dla każdego 01.08.05, 18:46 Wygląda na to, że fairplay apeluje, żeby przypadkiem prezydent ustawy nie podpisywał:) Odpowiedz Link Zgłoś
block-buster Ustawa bedzie na pewno podpisana... 01.08.05, 18:49 Nie macie chyba Kwasniewskiego za glupka. Odpowiedz Link Zgłoś
aditer Re: Ustawa bedzie na pewno podpisana... 01.08.05, 21:18 block-buster napisał: > Nie macie chyba Kwasniewskiego za glupka. Gdyby tak było, to nikt by nie musiał pisać listów do prezydenta. A swoją drogą, po swojej prezydenturze będzie chciał mieć dobre układy z adwokaturą. Ręka rękę myje! Odpowiedz Link Zgłoś
petycja1 podpisz petycję w Internecie !!!! 01.08.05, 22:52 www.petycje.pl/petycjePodpisyLista.php?petycjeid=798 Odpowiedz Link Zgłoś
lindow1 Re: Prawnik dla każdego 02.08.05, 09:11 Obyś nie miał racji! Za mojego dzieciństwa mówiliśmy na tych z awansu społecznego - zadufanych we własne funkcje, pozujących na paniska, nuworyszów i tych, co to "Zamiast na wsi orać rolę, tańczą w mieście rockandrolle" - wpuść chama do biura, to atrament wypije". Ten , który niby to serce ma po lewej stronie , zachowuje się jak zwyczajny chłopek z Białogardu, żeby tylko na salonach nie bojkotowali. Może i nie podpisać tej ustawy, bo w końcu ta sitwa, kamaryla prawnicza, gildia tylko dla swoich będzie bardziej mu przyjazna niż cały elektorat otępiałych biedaków, którzy mu już są ni pryczom. Odpowiedz Link Zgłoś
zz138b dobrze że PSRP wysłał swoje pismo ... trochę inne 02.08.05, 11:12 takie gnioty wychodzą jak FairPlay zapomina o sojuszniku - Parlament Studentów RP w życiu by takiego pisma nie wygenerował ... wystarczyło ich zapytać ... szkoda ... Odpowiedz Link Zgłoś
angorek Re: Prawnik dla każdego 02.08.05, 14:38 Ustawa nie jest idealna, ale potrzebna. Tak zresztą powiedział Prezydent w trójce. Drzwi zostały zbyt szeroko otwarte, bo wrzucanie do jednego kosza z pełnomocnikami notariuszy nie jest najlepszym pomysłem. Już teraz zdarzają się niezłe perełki w aktach notarialnych, ale może być gorzej. Ustawy przecież czasami wymagają poświadczenia notarialnego a nie radcy czy adwokata, dla większego znaczenia podpisu notariusza. Nabory pewnie też powinny zostać zmienione, ale na pewno na innych zasadach niż u radców i adwokatów. Opinia Tytysa - Flawiusza jest w niektórych momentach słuszna, ale w większości opiera się na pustych słowach. Teza, że aplikanci czy to radcowscy czy adwokaccy uczą się m.in kodeksu etycznego i można zweryfikowac ich podstawę etyczną (abstrahując jak taka kontrola miałaby wyglądać), jako jeden z argumentów jest śmieszna. Po pierwsze, jakby miało to oznaczac, ze aplikanci prokuratorscy i sądowi nie mają pojęcia o etyce, a ich szkoleniowcy tego też nie weryfikują, a po drugie jakby tylko na aplikacji można było się nauczyć postępowania etycznego. Nie ma się co oszukiwac, albo ktoś jest od początku etyczny albo nie. Raczej nie jest to cecha nabyta. A już na pewno trudno nauczyć się tego w kancelarii na aplikacji, kiedy patron przyjmie Ciebie do siebie pod warunkiem, że za najniższą pensję, a Ty sam bedziesz sobie opłacał skladki albo odwrotnie. Oczywiście praca w pełnym wymiarze. O takich historiach słyszałam od znajomych aplikantów adwokackich. Kolejna sprawa, to wiedza. Twierdzenie, że tylko na aplikacjach adwokackich i radcowskich można uzyskać wiedzę do zostania adwokatem i radcą jest przesadzone. Aplikacja sądowa np uznawana jest za najlepszą jeśłi chodzi o poziom kształcenia i wiedzy po niej. Jeśli ja po swojej aplikacji sądowej mogłabym zgodnie z istniejącym prawem wydawać wyroki jako asesor, decydować o ludzkim życiu, to niby dlaczego moja wiedza jest niewystarczająca dla zostania adwokatem czy radcą? Wydaje mi się, że mam nawet dość cenną wiedzę, bo wiem, na co sądy zwracają uwagę w różnych typach spraw, bo tego mnie uczono. Są argumenty, że asesor dopiero praktykę zdobywa na asesurze. Jasne, ale przecież wydaje orzeczenia w imieniu RP, które są wiążące. Dalej, niestety dość częste przyjmowanie osób z rodziny, chociaż "to dziecko" wychowało się w atmosferze prawniczej, co tak cenią korporacje, to nie zawsze ma pokrycie w wiedzy. Na studiach było troche osób, które z pełną świadomością olewały wszystko, bo rodzice i tak ułatwią egzamin, albo co gorsza to kompletnie nie nadawały się na te studia pod kątem intelektualnym itp. Niestety ten problem dotyczy wszystkich zawodów prawniczych. Kolejna sprawa różnic programowych między aplikacjami. Są one naprawdę niewielkie. Jeśli chodzi o podatki, to nawet wśród radców i adwokatów nie ma dużo specjalistów, pałeczkę przejmują w tej działce doradcy podatkowi. A co do sądownictwa administracyjnego i w ogóle prawa administracyjnego, to umiejętność poruszania się w przepisach inni aplikanci też mają. Warto zauważyć, że ustawa daje radcom prawo do występowania w sprawach rodzinnych i tutaj nikt nie protestuje, ze nigdy nie mieli z rodzinnym do czynienia i powinni zdawać jakieś uzupełniajace egzaminy. Protestują tylko adwokaci, którzy nie chcą wypuścić tych spraw. Zastrzeżenia spore budzą tak szerokie uprawnienia dla osób bez jakiejkolwiek aplikacji po przepracowaniu 5 lat. Przepisy są dość ogólnikowo sformułowane i rzeczywiście może okazać się, że osoby, które chociaż przejdą egzamin, to nie będą miały wystarczającej wiedzy. NIestety obawiam się, że ustawa nie bedzie podpisana, ale pewnie na nowo zajmie się nią nowy sejm. Oby jak najszybciej, bo jest potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Prawnik dla każdego 02.08.05, 14:50 angorek napisał: > wiedzę do zostania adwokatem i radcą jest przesadzone. Aplikacja sądowa np > uznawana jest za najlepszą jeśłi chodzi o poziom kształcenia i wiedzy po niej. Chaire, przez kogo uznawaną? Przez jej absolwentów? > Jeśli ja po swojej aplikacji sądowej mogłabym zgodnie z istniejącym prawem > wydawać wyroki jako asesor, decydować o ludzkim życiu, to niby dlaczego moja > wiedza jest niewystarczająca dla zostania adwokatem czy radcą? Po pierwsze aplikant sądowy to nie asesor. Mało który aplikant po egzaminie będzie asesorem, a zanim nim zostanie będzie prześwietlony jego zyciorys. Następnie będzie orzekał jawnie, pod nadzorem przewodniczącego i sędziego konsultanta, i oczywiście sądu odwoławczego. Nadto asesor ma świadomość, że po 4 latach asesury dostanie nominację, albo nie ... Natomiast adwokat działa sam i jak on zrobi błąd, to koniec. Dlatego od adwokata należy wymagać dużo więcej niż od asesora. Co do prawa administracyjnego i podatkowego. Zapewniam Cię, że każda sprawa ma aspekt podatkowy i administracyjny, o którym aplikanci sądowi nie mają zielonego pojęcia. Nie wiedzą też nic o specyficznych zasadach etyki pełnomocnika i obrońcy. Opinia, że jest jedna etyka, której sie nauczyć nie można świadczy o tym tylko, że nei wiesz o czym piszesz. T. Odpowiedz Link Zgłoś
janek-007 Prezydent powinien podpisac ustawe... 03.08.05, 05:31 'Prezydent powinien podpisac ustawe o zawodach prawniczych' bez mrugniecia okiem i z czystym sumieniem. To ze w Polsce w XXI wieku obowiazuja jeszcze sredniowieczne gildy to jest poprostu skandaliczne. Twoje wyliczanki nic nie wnosza do dyskusji, poprostu boisz i ogarnia cie blady strach przed konkurencja i wolnym rynkiem w srodowisku prawniczym. Srodowisko prawnicze powinno zajmowac sie tym jak podniesc standarty i dostep do porad prawniczych dla kazdego obywatela a nie straszyc koncem swiata tych co chca zmienic obowiazujacy stan rzeczy. To co wypisuja przeciwnicy proponowanch zmian to nie tylko sredniowiecze ale starozytnosc z czasow Faraonow. Srodowisko prawnicze w Polsce nie jest absolutnie nawet na srednim poziomie klasy swiatowej a wine za to ponosi wlasnie przestarzaly system oraz nepotyzm tego srodowiska. Przykaldy; 1. Gdyby to srodowisko odpowiadalo standartom swiatowym to sytuacja prawna nie bylaby taka patologiczna jaka obecnie jest w Polsce. 2. Prawnicy w Polsce (PRL i dzisiaj) sa na bardzo niskim poziomie, jako calosc, a swiadczy o tym np. ustawa z 1953 dotyczaca reparacji wojennych i bylej NRD. Prawnicy nie potrafili przewidziec dalekosieznych slutkow takiej ustawy. To ze politycy 'majstrowali' przy tej ustawie jeszcze bardziej pograza srodowisko prawnicze. 3. Kiepskie przystosowanie prawa polskiego do standartow Unii Europejskiej idt. itp. 4. Szalejaca korupcja i nepotyzm w Polsce. 5. Szalejaca przestepczosc. Gdyby wiec srodowisko prawnicze bylo na 'poziomie' powyzsze patologie nie mialyby tak razacego zasiegu w Polsce jaki dzis maja. Twoja obrona istniejacego stanu rzeczy to poprostu dziki strach przed pozytywnymi zmianami i konkurencja. Dalej piszesz: "Zapewniam Cię, że każda sprawa ma aspekt podatkowy i administracyjny, o którym aplikanci sądowi nie mają zielonego pojęcia." Rozwiazanie: wprowadzic kursy prawa podatkowego i administracyjnego na kierunkach prawnych uniwersytetow. "Opinia, że jest jedna etyka, której sie nauczyć nie można świadczy o tym tylko, że nei wiesz o czym piszesz." Tutaj tez nie masz racji, etyka niestety jest jedna w panstwie prawa przynajmniej tak powinno byc. 'Etyka to jest nauka o moralnosci' i w panstwie prawa nie moze byc jednej moralnosci ala adwokata a drugiej dla asesora czy radcy; moralnosc jest jedna i obowiazuje wszystkich. Mozna relatywizowac etyke i moralnosc ale tylko wtedy gdy sie ma moralnosc Kalego, czy o to ci chodzi. PREZYDENT POWINIEN PODPISAC USTAWE O ZAWODACH PRAWNICZYCH baz mrubniecia okoim i z czystym sumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
bea123 Re: Prawnik dla każdego 18.08.05, 11:07 Moze mi doradzisz dobrego adwokata (kobiete), ktory zajalby sie sprawa po rozpadzie zwiazku nieformalnego-konkubenckiego i ewentualnego podzialu majatku o nim? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnalista.com jak rodzi się kumoterstwo w sądownictwie 03.08.05, 11:57 "Kumoterstwo górą! Przez niego bankrutowały firmy, on sam miał wiele kontrowersyjnych powiązań biznesowych. Mimo to wczoraj sąd dyscyplinarny uznał, że nie musi odejść z zawodu. Na ogłoszenie wyroku sędzia Czajka przyszedł wyluzowany - z rozpiętą pod szyją koszulą, ciągle żuł coś w ustach. Od sądu dyscyplinarnego usłyszał, że co najwyżej zostanie przeniesiony na inne stanowisko służbowe." - GW. Sędziego Czajkę podczas rozprawy bronił Tadeusz Szymanek - sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku - ojciec szefowej kancelarii Prezydenta RP, Jolanty Szymanek Deresz - który jest zatrudniony w uczelni EWSPA powiązanej z Dariuszem Czajką. Uczelnia EWSPA tak się składa uczy prawa w budynku przejętym z jednej z upadłości prowadzonych przez tego samego sędziego Dariusza Czajkę, jak pisze prasa. Uczelnia jest również właścicielem największego w kraju jachtu, na pokładzie którego organizowane są prestiżowe imprezy pod patronatem J. Kwaśniewskiej. Zakup tego jachtu po okazyjnej cenie również ma związek jak sugeruje prasa z pozostałymi upadłościami sędziego Czajki. Wymiar Sprawiedliwości w tej sprawie utrzymuje jednak oczy szeroko zamknięte, a sędzia Czajka pozostaje bezkarny. Podczas gdy prasa rozpisuje się o kolejnych upadkach sędziego Czajki, Prezydent RP nadaje w 2003 roku współtwórcom szkoły EWSPA wysokie odznaczenia państwowe, w tym nawet ... "Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski z Gwiazdą". Podsumowując: Prezydent RP (A.Kwaśniewski) nadaje w 2003 roku współtwórcom szkoły EWSPA wysokie odznaczenia państwowe, w tym nawet ... "Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski z Gwiazdą". Dzieje się to w czasie gdy ogólnopolska prasa już od miesięcy opisuje aferę sędziego Dariusza Czajki, który jest założycielem tej uczelni. Tymczasem żona Pana Prezydenta (J.Kwaśniewska) patronuje imprezom organizowanych na jachcie należącym do uczelni EWSPiA. Zakup tego jachtu po okazyjnej cenie również ma związek jak sugeruje prasa z pozostałymi upadłościami sędziego Czajki. Sędzia Dariusz C. nie został usunięty z zawodu, do czego aktywnie przyczynił się występując w jego obronie Tadeusz Szymanek, sędzia Sądu Najwyższego, a prywatnie ojciec Jolanty Szymanek Deresz - która tak się składa jest szefową kancelarii Prezydenta RP (A.Kwaśniewski). Sędzia Dariusz Czajka i pozatrudniani w powiązanych z nim biznesach sędziowie różnych instancji ogłaszali pośpiesznie upadłości firm, których majątek następnie trafiał do biznesów powiązanych z Dariuszem Czajką - jak pisze prasa (zarzut czerpania korzyści majątkowych z prowadzonych przez tych sędziów spraw). Wszystko to dzieje się w największym polskim sądzie gospodarczym, a wspomniane orzeczenia z łatwością prześlizgują się przez wszystkie instancje (Sąd Rejonowy w Warszawie, Sąd Okręgowy w Warszawie, Sąd Najwyższy). Działania były prowadzone świadomie, a sędziowie i prezesi tych sądów byli na bieżąco na piśmie informowani o działaniach niezgodnych z prawem, mających miejsce w tych instytucjach. Szczegóły: www.czarnalista.com - czarna lista symboli polskiego sądownictwa Odpowiedz Link Zgłoś
yasiekz Re: Prawnik dla każdego 03.08.05, 16:40 Ciekawe czy Gazeta tak ładnie reklamująca i publikująca Apel Stowarzyszenia - tak dla równowagi pogladów opublikuje Apel Adwokatów czy Notariuszy? Bo narazie BBC to to nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius aplikant prokuratorski notariuszem? 03.08.05, 17:50 Chaire, przecież aplikanci sądowi i prokuratorscy nie mają zielonego pojęcia o pracy notariusza. Jak wpiszą się na listy notariuszy, to ludzie będą bali się sprzedać dom, czy mieszkanie. Nigdy nie będzie pewności, czy to nie jest nowy notariusz, który nigdy wcześniej nie widział aktu notarialnego na oczy ... T. Odpowiedz Link Zgłoś
gklej Re: aplikant prokuratorski notariuszem? 03.08.05, 18:52 no nie martw sie nauczą się wszystkiego, czytać umieją i jak wygląda akt notarialny mogą sobie zobaczyc, poprosić starszego kolegę o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: aplikant prokuratorski notariuszem? 03.08.05, 20:11 gklej napisała: > no nie martw sie nauczą się wszystkiego, czytać umieją i jak wygląda akt > notarialny mogą sobie zobaczyc, poprosić starszego kolegę o pomoc. Chaire, gdzie zobaczą? Jakiego kolegę zapytają? Starszego aplikanta sądowego/prokuratorskiego? T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius młodzi prawnicy przeciw "reformie" 04.08.05, 18:24 Chaire, przedruk za: www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=823 APEL DO PREZYDENTA Szanowny Panie Prezydencie! W odpowiedzi na apel Stowarzyszenia Fair Play, zamieszczony w Gazecie Wyborczej z dnia 2 sierpnia 2005 r., pragniemy Pana Prezydenta, jak i inne osoby zainteresowane poinformować, że Stowarzyszenie Fair Play nie jest reprezentantem całego środowiska młodych prawników i studentów prawa. Jesteśmy młodymi prawnikami, studentami prawa. Część z nas rozpoczęła już pracę zawodową i poważnie traktujemy zawód, który chcemy wykonywać. Podpisując niniejszy apel oświadczamy, że zgadzamy się ze stowarzyszeniem Fair Play wyłącznie co do kwestii określenia jasnych zasad naboru na aplikacje adwokacką, radcowską i notarialną. Nigdy nie upoważnialiśmy Stowarzyszenia Fair Play do zabierania wyłącznego głosu w sprawie reformy całego systemu kształcenia prawników, ani nigdy reformy w takim kształcie nie chcieliśmy. Ustawa uchwalona przez Sejm w dniu 30 czerwca 2005 r. oprócz kwestii naboru na aplikację ingeruje w cały system kształcenia, wprowadzając rozwiązania radykalne i eksperymentalne. To prawda, że chcieliśmy zmian, ale nie chcieliśmy zmian aż tak daleko idących. Podkreślamy, że głos studentów i młodych absolwentów prawa dotyczył i dotyczył tylko jasnego uregulowania kwestii naboru na aplikację, a nie likwidacji tej instytucji jako podstawowej formy szkolenia. Nie chcieliśmy niszczyć zaufania, z którym kojarzy się tytuł adwokata lub radcy prawnego. Chcieliśmy ten tytuł zdobyć, a wraz z nim zaufanie. Nie chcieliśmy pustych tytułów dostępnych na wyciągnięcie ręki. Ustawa daje nam szeroki dostęp do aplikacji, ale do aplikacji, która daje tylko „zaświadczenie” i która w nowych realiach jest niepotrzebna, a w praktyce będzie dostępna dla nielicznych. Oceniamy, że kosztowna i czasochłonna aplikacja stanie się dostępna tylko dla tych, których będą w tym czasie utrzymywać rodzice. Boimy się, że tym z nas, którzy pracują, pracodawcy nie zezwolą na odbywanie aplikacji, która będzie niepotrzebna a czasochłonna. Ci z nas, którzy mogą liczyć na wsparcie rodziców, będą mogli zdobyć bezcenne doświadczenia zawodowe. Ci z nas, którzy muszą utrzymywać się sami, nie będą mogli sobie na aplikację pozwolić. Nie chcemy aby ci z naszego pokolenia, którzy zostaną adwokatami i radcami prawnymi, dzielili się na lepszych i gorszych, czyli tych których stać było na aplikację i tych, którzy nie mogli liczyć na niczyją pomoc. Nie chcemy uczyć się praktyki zawodu metodą prób i błędów na sprawach naszych przyszłych klientów. Nie chcemy, aby adwokaci i radcowie prawni z naszego pokolenia, pokolenia prawników kończących studia na początku XXI wieku, kojarzeni byli jako ci, którym na wszystko pozwolono. Nie pamiętamy czasów „duraczówki”, ale nie chcemy być adwokatami lub radcami prawnymi tego typu. Doceniamy, że Parlament zajął się naszą sprawą – to jest kwestią naboru na aplikacje – w ostatnich dniach kadencji. Cieszymy się, że większość parlamentarna dostrzegła ważny dla nas problem. Ale nie chcieliśmy, aby przy okazji sprawy pilnej dla większości – jaką jest nabór na aplikacje - mniejszość parlamentarna wprowadzała długofalową w skutkach rewolucję. Poddamy się regułom demokracji. Jeżeli większość chce aby każdy mógł zostać adwokatem lub radcą prawnym nawet zaraz po maturze – podporządkujemy się. Ale nie możemy się godzić na to, aby mniejszościowa grupa posłów przeprowadzała w pośpiechu rewolucję, której nikt nie chciał i na kształt której nikt nie miał wpływu. Zwracamy się do Pana Prezydenta z prośbą o niepodpisywanie ustawy. Studenci Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego Marek Myślicki Aleksander Moykowski Niżej podpisany/a: Marek Myslicki 02945 Waeszawa autor823@petycje.pl Odpowiedz Link Zgłoś
bodo53 Re: młodzi prawnicy przeciw "reformie" 18.08.05, 12:06 Zamiast komentarza... ...Trwa egzamin na studia prawnicze. Przewodniczacy komisji egzaminacyjnej zadaje pierwsze pytanie kandydatowi: - Dlaczego chce pan zostac prawnikiem? - Tato, nie wyglupiaj sie... Odpowiedz Link Zgłoś