wasylzly
01.08.05, 20:47
no coz tu dodac, czlowiek co yt piszesz?? dzialalnosc panstwa opiera sie przede wszystkim na ciaglosci polityki zagranicznej, niezaleznie od barw partyjnych, na czele stoi dobro RP / czy powinno stac /. Jakiekolwiek podwazanie tego priorytetu, swadczy o poskim uzbekistanie. Rotfeld i MSZ zrobilo co moglo najlepszego zrobic w tej sytuacji, gdy polsko-amerykanska racja stanu, wymagala takich reakcji, a nie innych. tylko oszolomstwo przyszlej IV RP moze snic o rozwiazywaniu tych problemow, czyli wsadzania glowy w kowadlo. zarzacanie SLD czy MSZ, jakis bedow jest farsa polska, wszystcy gramy w karty amerykanskiej polityki i IV RP bedzie zmuszona grac w te same karty. Nie czarujmy sie, gdy rezym Lukaszenki przejrzal gry roznych probuszowsko-sorosowso-brzezinskich malo skomplikowane gierki i poprostu wykopsal je z Bialorusi, jedynym atutem w rekach zostala mniejszosc narodowa. Ztobic schemat ukrainski, juz nie jest tak, latwo, nawet skornoocy polapali sie o co w tym burdelu chodzi. Tam gdzie sorosowskie organizacje probowaly szczerze pomoc demokratyzacji spoleczenstw, wpierniczyly sie watychy wierych wkonawcow cia i innych mutantow, rozwalajac swiatla idee pomocy dla opzycjanistow rezymowego kraju.
Dzisiaj krytykujecie MSZ?? krytykujecie polskieg rumsfeda?? zrobil to co na poslkie waruni, bez poparcia usa, wielkiej rosji, czy ue, bylo mozliwe.
Dzisiaj latwo sie smiac, panie Letowski, tylko gdzie pan byl, gdy Eva154 pisala juz o tym 3 miesiace temu????