Dodaj do ulubionych

Mocarstwowa jedność Iranu

16.08.05, 17:34
Warszawski w artykule:
"Rządzący Persowie stanowią zaledwie 51 proc. mieszkańców Iranu, zaś pozostałe
mniejszości są i dyskryminowane, i skłonne do buntu. Zwłaszcza Kurdowie,
którzy, choć stanowią jedynie 7 proc. ludności, od dziesięcioleci walczą o
autonomię. Dziś widzą, jak za granicą rozkwita, i to z błogosławieństwem
Teheranu, autonomiczny iracki Kurdystan. I nie bez racji pytają, dlaczego w
Iraku Kurd może być prezydentem, a w Iranie nie można nawet nadawać programów
radiowych po kurdyjsku."

Od kiedy syjoniscie Warszawskiemu przeszkadza panowanie
mniejszosci nad wiekszoscia? Moze od raportu komisji
King-Crane o odrzucaniu syjonizmu przez 90%
mieszkancow Palestyny?
Komisja prezydenta USA Wilson´a, tzw. komisja King-Crane,
poinformowala go w 1919r. z Palestyny, ze "syjonisci
daza, do praktycznie calkowitego wywlaszczenie obecnej
nie-zydowskiej ludnosci Palestyny". Komisja podkrelila, ze
Nie-Zydzi, czyli "prawie 90% ludnosci - namietnie oponuja
przeciwko calemu programowi syjonistow". I ze przeprowadzenie
tego programu "byloby grubym naruszeniem zasady samostanowienia
narodow oraz prawa miedzynarodowego".
W: Noam Chomsky, "Offene Wunde Nahost", 2002, str. 31.

No, a jesli Persowie sa "po prostu skuteczni", panie
Warszawski? To co wtedy? Wtedy maja prawo jako
mniejszosc wymordowac i wypedzic wiekszosc?
Wg Warszawskiego izraelska "strategia zabójstw jest
po prostu skuteczna", ale Palestynczycy mimo to
przepedzili bestialskiego izraelskiego okupanta
z Gazy. Ben Gurion przepowiedzial to dla calego
Izraela...
To po co te "skuteczne zabojstwa"?

Warszawski:
"strategia zabójstw jest po prostu skuteczna"
Czytelnik ma odwazyc: jakies tam "prawo miedzynarodowe" a skutecznosc
i nie spostrzec, ze Izrael odwazyl "skutecznosc" z demokracja i panstwem
prawa, ktorego jedna z zasad brzmi: "Forma jest siostra wolnosci".
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=11542884&a=11545384
Izrael zdobyl bron atomowa nielegalnie, a operacje
jej kradzierzy nazwal "Samson" by uczcic w ten sposob
biblijnego izraelskiego zamachowca na cywilow i
samobojce. Dlaczegoz Iran nie mialby miec broni atomowej?
Iran - w przeciwienstwie do Izraela - nigdy nie napadl
na sasiadow, lecz zawsze byl ofiara agresji. USA wspolnie
z Husseinen napadly na Iran w 1980r., CIA dokonywala
przewrotow rzadowych w Iranie obalajac rzady iranskie
zamachami, USA okrazyly Iran ze wszystkich stron
swymi bazami wojskowymi. Wybitny specjalista blisko-
wschodni prof. Scholl-Latour konkluduje w swej ksiazce o USA
"Koloss auf tönernen Füßen" ("Kolos na glinianych nogach")
www.amazon.de/exec/obidos/ASIN/354907252X/qid=1124206260/sr=8-1/ref=pd_ka_1/028-0170830-7211718
ze Iran jest praktycznie skazany na posiadanie
broni atomowej przez swe otoczenie.

A syjonista Warszawski wybrzydza na Persow...
Obserwuj wątek
    • homophob_and_racist panie Kostek Gebert.. 16.08.05, 18:24
      > wbrew pustym groźbom Busha<

      W odroznieniu od Clintona, grozby Busha nie sa puste, spytaj pan Osame i
      Saddama o opinie...

      >nie ma jak militarnie zapobiec.<

      A skads ty taki 'ekspert' ?, zostaw to pilotom F117 i B2.
      i akurat nie sa zbyt ostatnio zajeci..
      • piotr.kraczkowski Re: panie Kostek Gebert.. 16.08.05, 18:48
        homophob_and_racist napisał:

        > > wbrew pustym groźbom Busha<
        >
        > W odroznieniu od Clintona, grozby Busha nie sa puste, spytaj pan Osame i
        > Saddama o opinie...
        >
        > >nie ma jak militarnie zapobiec.<
        >
        > A skads ty taki 'ekspert' ?, zostaw to pilotom F117 i B2.
        > i akurat nie sa zbyt ostatnio zajeci..

        Dlaczego nie podpisuje sie pan
        jako "prymityw"? Przeciez
        to to samo co "homofob i
        rasista", a jest mniej do pisania?

        Jesli jest pan taki dumny z bycia
        "homofobem i rasista", jak
        pan od czasu do czasu wrecz
        histerycznie wykrzykuje w
        forum, to dlaczego
        wystepuje pan anonimowo?

        Powoluje sie pan na osiagniecia
        Zachodu jako podstawe swego rasizmu,
        ale nie dostrzega, ze te osiagniecia
        tworzyli takze wybitni homoseksualisci,
        np. bajki pisarza Andersena, lub muzyka
        Czajkowskiego.
        Zabawne, ale nie dorasta pan do piet
        ludziom, ktorymi pan, "z duma", pogardza.

        Cos mi wyglada na to, ze dokonuje pan
        syjonistycznej prowokacji, by sprowokowac
        polskich uczestnikow forum do nasladownictwa
        i kompromitowania sie jako "homofobi i rasisci",
        by moc to wykorzystac przeciw Polsce.
        • bart_canada Re: panie Kostek Gebert.. 16.08.05, 20:58
          > Dlaczego nie podpisuje sie pan
          > jako "prymityw"? Przeciez
          > to to samo co "homofob i
          > rasista", a jest mniej do pisania

          A ty dlaczego nie podpisujesz sie jako "oszolom", tez byloby krocej? Beam
          yourself up, geek.
          • maniek.siekiera lubi pedalow a nienawidzi zydow?? 17.08.05, 15:43
            Piotr K. tak wychwala zaslugi pedalow w budowaniu kultury europejskiej, a
            tymczasem znacznie wieksze zaslugi dla uformowania naszej,
            judeochrzescijanskiej kultury przez dwa tysiaclecia mieli zydzi. Zwlaszcza w
            przypadku Polski.

            Zydzi - wbrew pozorom - nie sa zagrozeniem dla swiata. Nikt przy zdrowych
            zmyslach nie widzi mozliwosci, aby fanatycy zydowscy detonowali bombe atomowa
            izraelskiej produkcji w centrum Londynu na przyklad. Za to wiekszosc expertow
            widzi taka mozliwosc odnosnie iranu i jego broni atomowej.

            Wiec zanim zaczniesz syszec na Warszawskiego (ktorego ja osobiscie akurat nie
            lubie) to spojrz realnie na rozwoj sytuacji na Bliskim Wschodzie i nieciekawe
            konsewencje jakie groza z tego powodu nasej cywilizaji.

            A odnosnie arabskiej "pracy u podstaw" w celu podbicia Europy i znszczenia
            naszej kultury mam sie okazje czesto przekonac, bo mieszkam na Zachodzie
            Europy. I prawdopodobnie nic nie zatrzyma sytuacji, w ktorej za 2-3 pokolenia
            islam stanie sie dominujaca religia w kilku najwiekszych krajach UE.
            A wtedy "Iran" i twardoglowych bedziemy mieli na wyciagniecie reki.
            • whitegenocide Panie Maniek 21.08.05, 07:47
              Zyje Pan w "kukuland" w swiecie ktory istnieje tylku w glowach ludzi wybranych.
              Naplyw imigracji do Europy, Ameryki, Australii z Afryki i Azji jest rezultatem
              nowej religii zwanej Poprawnosc Polityczna , ktora w calosci zostala stworzona w
              ciagu ostatnich 120 lat przez zydow na uzytek bialych.
              W Izraelu tylko zydzi moga sie osiedlac, i tylko malzenstwa z zydami sa dozwolone.
              Tam nie ma imigracji ( ci z Etiopi to tez zydzi )
      • silesius_funkulo Racja, trzeba by spytać. 18.08.05, 05:53
        > W odroznieniu od Clintona, grozby Busha nie sa puste, spytaj pan Osame i
        > Saddama o opinie...

        Szczególnie sam Osama musi być szczerze ukontentowany poczynaniami Dablju. W
        końcu to on wyrasta na głównego beneficjenta irackiej chucpy. Primo, dostał mu
        się gratisowo poligon dla testowania zdolności jego (i nie tylko jego)
        dżihadystów (nie mylić z tymi, którzy walczą z pobudek czysto
        najconalistycznych), co zaskutkowało nie tylko pojawieniem się "islamskiego
        terroryzmu" w Iraku, ale także lawinowym wzrostem tegoż na świecie. Secundo,
        polityka neoconsów na Bliskim Wschodzie przysporzyła mu rzesz nowych
        sympatyków, czego z pewnością nie osiągnąłby poprzez prostackie spoty puszczane
        mu raz na pół roku przez Al-Dżazirę. I wreszcie tertio - Jankesi wchodzili do
        państwa świeckiego, a wyjdą wedle wszelkich znaków na ziemii i niebie z
        federalnej republiki islamskiej z obowiązującym tamże szariatem, czemu Osama
        może tylko przyklasnąć. Doprawdy, pozostaje jeno czekać w napięciu czymże
        jeszcze Dżordż przysłuży się popularności i celom, które stawia sobie ów ober-
        terrorysta.
      • whitegenocide Osama ? 21.08.05, 07:55
        Osama zmarl w grudniu 2001 w Pakistanie.
        Na pogrzebie bylo 200 osob co bylo opublikowane w prasie Egipskiej.
        Moge przeslac kopie.
    • erjotpe Re: Mocarstwowa jedność Iranu 16.08.05, 20:58
      Felieton p. Konstantego Geberta rozpoczynie zapewne cykl
      publicystycznych „seansów nienawiści” urządzanych w „GW” i skierowanych
      przeciwko Islamskiej Republice Iranu, w miarę zaostrzania się sytuacji
      międzynarodowej wokół irańskiego programu atomowego, którego cele autor
      zna „jednak niemal na pewno”. Felieton Geberta jest zbiorem pobożnych życzeń
      autora, który nie tylko ucieka się do manipulowania faktami, ale także gubi się
      we własnych, i tak niezwykle mętnych, wywodach.
      Stwierdzając, że Persowie stanowią tylko 51 % ludności IRI „zapomina”
      wymienić inne irańsko-języczne grupy etniczne (z wyjątkiem Kurdów), twardo
      stojące na gruncie irańskiej państwowości i całkowicie lojalne wobec Teheranu.
      Wśród niezorientowanych czytelników Gebert usiłuje wywołać wrażenie, że Iran to
      tylko skłóceni miedzy sobą: pozostający w mniejszości (wobec kogo ?) Persowie,
      Kurdowie i Arabowie. Ten „znawca” etnicznej specyfiki
      nieszczęśliwie „zapodział” gdzieś np. Turkmenów, ale to raczej jego szczęście
      bo co by z nimi począł w swojej „układance”.
      Zapewniając o „powszechnym wrzeniu” dyskryminowanych mniejszości, zdolny
      jest przytoczyć kilka drobnych incydentów, które w jego „pobożnożyczoniowej”
      optyce mają świadczyć o „nieuchronnym” etnicznym rozpadzie IRI. Warto zwrócić,
      także uwagę, w jaki sposób nasz „bezstronny” obserwator p. Gebert wyraża swoje
      pewniki, na których buduje dalszą część wykładu („bardziej jednak jest
      prawdopodobne”). Przytomnie za chwilę jednak zauważa, że właściwie to nic się
      nie dzieje, bo reżim ajatollachów szybko i brutalnie tłumi wszelkie próby
      protestu. Jako głównych opozycjonistów i rebeliantów wymienia Kurdów
      (porwali „aż” 4 żołnierzy) z Azerbejdżanu Irańskiego – doskonały
      sposób „przekonania” czytelników, że „burzy się” cały ten region - po czym
      rozpoczyna gdybanie „co by było, gdyby Azerowie i Arabowie...”
      Z nie dającym się ukryć rozczarowaniem wobec obecnych sukcesów politycznych
      Teheranu, nasz „neutralny obserwator” wznosi się na wyżyny political-fiction
      ogłaszając światu, że program atomowy władzom Iranu służy do ... integracji
      etnicznej kraju (sic!). Gotujące się do walki o wolność mniejszości narodowe,
      mają – w myśl przewidywań p. Konstantego – porzucić natychmiast myśli o
      wolności i, wpadając w zastawioną przez diabelskich ajatollachów pułapkę,
      rozpocząć spontaniczną adorację głowic nuklearnych własnych katów. Na jakiej
      zasadzie ma to nastąpić, tego autor, niestety, nie wytłumaczył nie tylko swoim
      czytelnikom, ale także i chyba sobie samemu.
      Reasumując: ten felieton to żałosna prop-agitka, której nie warto poświęcać
      więcej czasu.
      • otwarte-oko Re: Mocarstwowa jedność Iranu 17.08.05, 09:00
        Masz racje, ten caly artykul jest preludium do nagonki na Iran.
        Cele: petrol, dominacja.
        W imie: Israel twierdzi, ze Iranj stanowi zagrozenie dla ich marionetkowego
        imperium. A bracia, z paszportami amerykanskimi gonia na pomoc.
    • zygfryd.okrutny do kraczkowski 16.08.05, 21:23
      o jezu, jak sie antysyjonista , karczowski rozpisal. slusze to i chwalene, jakby chcial widziec, tylko pozbawione jedynego sensu.
      A wiec posluchaj, te twoje syjonistyczne zagrywki, pochodza z jaiej epoki, ktora poprostu minela. Dzis Izrael oddaje ziemie Gazy, czy ty mozesz sobie wyobrazic co to znaczy, burzy swoje osiedla, swoimi buldozerami, armia izraelska bronii porozumien miedzynarodowych, czy ty idioto, masz jeszcze wymia pojecia co to znaczy???
      Twoj prostacki rozum, ktory pozostak w sferze miedzynarodowych zydowskich spiskow, ten odwieczy spisek , nie istnieje, kapujesz?? Osle??
      • atena_75 nie ma sensu 16.08.05, 22:08
        Nie ma sensu zygfryd apelować do tego żydożercy, który co wieczór czyta z
        wypiekami "Protokoły mędrców Sykonu" a rano węszy zydowskie spiski na świecie.
        Jest to mały, żałosny człowieczek ogarnięty tak zwaną manią, który tylko czeka
        aż Warszawski napisze jakiś felieton. Felieton może dotyczyć nawet Pigmejów a
        Kraczkowski i tak dopatrzy się w tym okazji do swojego antyżydowskiego bełkotu.
        • zygfryd.okrutny Re: nie ma sensu 16.08.05, 22:51
          atena, jestem Polakiem z krwi i kosci, wychowalesm sie w Polsce w otoczeniu kolegow zydowskich, ktorzy byli w kraju do 1968 roku, moze miel swoje buznice i kluby, do krorych mie mieismy wstepu, ale jako ludzie i koledzy byli w porzadku. Oni zadroscili nam swojego kraju, my im zdolnosci do interesow w kazdych okolicznosciach. Ta antysemickosc, to sprawa pogobowych politykow, ktorzy zawsze wpedzali obie narodowosci w kanal swoch interesow. Polska jest potrzebna Zydom, jak my im, to nasza wspoln Ojczyzna. tyle mam na dzisiaj do powiedzenia, moze beda opulty , ale mi to wisi, mam swoje doswiadczenia z tymi INNYMI i wydajem mi sie ze te bzdury kraczkowskiego pochodza z epoki moskala z uza. Tak zostanmy, czas zrobi swoje, przyjaznie pozostana na zawsze.
          • ararat1 Re: nie ma sensu 17.08.05, 08:42
            przeciez pan Kraczkowski nie wypowiada sie w komentarzu felietonu
            Warszawskiego. Wazne i (przynajmniej dla mnie)cenne jest ukazanie innego punktu
            widzenia. Przeciez niewielu ludzi zdaje sobie sprawe z proporcji etnicznych w
            Iranie. Mysle, ze wszyscy zbyt sie ekscytujecie bardzo prosta
            polaryzacja "judaizm kontra islam". A juz wypowiadanie zdan typu: "Zydzi sa nam
            tak samo potrzebni, jak my im, bo to tez ich ojczyzna"...po prostu slow mi brak
            na komentowanie tak banalnych stwierdzen. Byc polakiem nie jest synonimem
            narodowosci polskiej, dla mnie takimi samymi polakami, jak ja, sa wietnamczycy
            mieszkajacy w Polsce, ktorzy w Polsce mieszkaja, pracuja, placa podatki itp. To
            samo dotyczy czeczenow, tatarow, bialorusinow, niemcow, lemkow, gruzinow,
            azerow... niestety przyzwyczailismy sie do modelu panstwa jednolitego
            narodowosciowo...niestety.
            • maniek.siekiera i powinnismy sie cieszyc,ze malo u nas imigrantow 17.08.05, 15:51
              pojedz sobie chocbyna wycieczke do Paryza i wynajmij pokoj w hotelu Formule 1 w
              dzielnicy St Denis. To akurat centrum okolo 2,5-3 milionowego zgrupowania
              imigrantow w aglomeracji paryskiej.

              Zero bialych w calych kwartalach, ba!! zero plicji, bowiem zandarmeria woli
              przezornie nie zapuszczac sie pojedynczymi patrolami w te ulice...

              Film s-f Bessona "13 banlieu" (13 dzielnica), w ktorym akcja dzieje sie w
              zamknietej od swiata dzielnicy imigrantow wcale nie jest tak oderwany od
              rzeczywistosci...

              przejdz sie wieczorem od dworca kolejowego w Rotterdamie do portu prosta droga -
              wg planu - to jezeli uda ci sie nawet wyjsc bez wiekszych obrazen, to juz na
              zawsze wyleczysz sie ze spacerow po "czarnych dzielnicach... no, chyba ze
              trenujesz sporty walki i chcesz sie sprawdzic w rzeczywistosci...
              • czlowiek4 Re: i powinnismy sie cieszyc,ze malo u nas imigra 17.08.05, 19:19
                Podajesz przyklad Paryza, Rotterdamu, ....Europy! Dlaczego nie podajesz
                przyklady Washinghtonu, N.Yorku, Indianapolis, Willmington, i setki miast w USA.
                Ich czarne i inne getta sa niepenetralne, mimo agresywnej-zezwierzeconej
                policji lokalnej.

                Mieszanie ras, narodowosci (czarni, arabowie, chinczycy, i iini) jest w XXI na
                porzadlu dziennym. Ludzie Ci dostali od nas, od naszych ojcow - identyczne
                prawa "human rights" o co chodzi? chcesz zmienic te decyzje??????

                Skutki mamy widoczne - nie bede komentowal.

                A co do Paryza, mieszkalem tam cale lata, jezdze obecnie na male skoki
                kulturalno-gastronomiczne - nigdy by mi nie wpadlo do glowy nocowac w Hotelu
                Formula1, zwlaszcza w St.Denis. Juz bym sie nie znizal do tej prostoty.

                Dobra rada: jak nie masz funduszow na porzadny hotel, min. 3***, to kup namiot,
                jedz na Mazury i nie narzekaj na St.Denis. W koncu tez jestes "cudzoziemcem" ze
                z tej biednej strefy - towarzystwo dopisuje.
                • maniek.siekiera biedny człowieczku4.... 18.08.05, 01:49
                  Ja z reguły jak jestem w Paryżu - i to najczęściej służbowo - to nocuję w hotelu
                  Sofitel. Mówi ci to coś?? zapewne nie, bo nie stać by cię było, żeby zapłacić
                  boy'owi za zaniesienie bagaży do pokoju, a co dopiero za sam pobyt ;D

                  a przykład Formuły 1 w St Denis podałem dlatego, że jest to jeden z najtańszych
                  hoteli w Paryżu i wielu naszych rodaków tam bywało (Francuzi unikają tej dzielnicy).

                  > Ich czarne i inne getta sa niepenetralne, mimo agresywnej-zezwierzeconej
                  > policji lokalnej.
                  Ale bzdury klepiesz... a o burmistrzu Gulianim słyszałeś?? jak nie -> poszukaj w
                  necie i poczytaj. Ktoś taki by się przydał w Paryżu czy Rotterdamie - Sarkozy to
                  przy tamtym flaki z olejem...

                  > Mieszanie ras, narodowosci (czarni, arabowie, chinczycy, i iini) jest w XXI na
                  > porzadlu dziennym. Ludzie Ci dostali od nas, od naszych ojcow - identyczne
                  > prawa "human rights" o co chodzi? chcesz zmienic te decyzje??????
                  Ale bredzisz..widać, że nigdy nie miałeś do czynienia z arabami. Ich prawa
                  przekazane przez ojców są qrewsko rózne od naszych... i żebyś się spryndał, to
                  nie zdołasz udowodnić, że prawa człowieka w kulturze arabskiej są jak te w
                  Europie czy Stanach...
                  A skutki są widoczne - zero integracji i zagrożenie dla kultury europejskiej,
                  które nieuchronnie nadciąga..

                  > A co do Paryza, mieszkalem tam cale lata, jezdze obecnie na male skoki
                  > kulturalno-gastronomiczne - nigdy by mi nie wpadlo do glowy nocowac w Hotelu
                  > Formula1, zwlaszcza w St.Denis. Juz bym sie nie znizal do tej prostoty.
                  małe skoki kulturalno-gastronomiczne?? Buahaha - do mcDonaldsa możesz sobie iść
                  także i w W-wie ;)

                  > Dobra rada: jak nie masz funduszow na porzadny hotel, min. 3***, to kup namiot,
                  > jedz na Mazury i nie narzekaj na St.Denis. W koncu tez jestes "cudzoziemcem" z
                  > tej biednej strefy - towarzystwo dopisuje

                  Na Mazury chłoptasiu, to jeżdziłem, jak komuna dogorywała i mi paszportu dać nie
                  chcieli. A jak runął mur, to zwiedziłem sobie pół Europy z namiotem i extra
                  ludźmi. A potem miałem po uszy podróży służbowych po kontynencie.. i zamiast
                  kpić z naszego kraju - lubię w nim spędzać wolny czas.
                  No ale jak ktoś jest takim zarozumiałym dupkiem, to przecież koniecznie musi
                  pojechac choćby na dzień autokarem do Paryża, cyknąć sobie fotkę przy wieży i
                  pokazywać sąsiadom zza płota i rodzince ;-)
                  • nasrallah czesc maniek :) 18.08.05, 13:17
                    dzieje sie cos w holandii godnego uwagi ostatnio?
                    • maniek.siekiera Re: czesc maniek :) 18.08.05, 15:07
                      hehe, Holendrzy sie wlasnie nie moga zdecydowac, czy bardziej obawiac sie
                      polskiego hydraulika i calej rzeszy jego kolegow, czy tez arabow i ich
                      ekspansji demograficzno-kulturowej ;)

                      ale generalnie w tym narodzie pesymizm postepuje ;)
                  • nasrallah ps-marcus_crassus z tej strony (nowy nick) :) 18.08.05, 13:17

                    • yurek11111 krasula tobie najlepiej pasuje,wiejsko,swojsko :-) 20.08.05, 01:36
                      • yurek11111 Albo :"nasralallahnacrassule" , ale ja mu nie .... 20.08.05, 01:42
                        ...wspolczuje... :-))))))))))))))))))))
          • otwarte-oko Re: nie ma sensu 17.08.05, 09:12
            Pan zygfryd.okrutny - nota bene - co za potworny nick!
            Nie jest pan jednym okazem, ktory sie wychowywal w otoczeniu kolegow,
            przyjaciol zydowskich. Jest pan mowny w statystykach - wiec pewnie wie, ze do
            1968 roku bylo w Polsce duzo Polakow wyznania zydowskiego. W mojej klasie bylo
            nas 26-ciu, z tego 20 kolegow chodzilo do synagogi, swietowalo w piatek.

            Nic nowego nie wymysliles. W roku 1968 - czasy sie zmienily, kiedy Israel -
            zaczal aneksowac bezprawnie terytoria, do ktorych nie mial prawa. Ich granice,
            nowego panstwa na mapie swiata - byly solidnie zapisane w aktach z roku 1947.

            Ale nie w tym sprawa. Israel, potrzebowal rak do pracy, miesa armatniego - i
            zaczal rekrutowac ludzi wyznania zydowskiego, aby emigrowali do Israela.
            Obiecywano im zlote gory. Ci co wyjechali, do dnia dzisiejszego zaluja Polski,
            ich ziemi natalnej. Jestem w posiadaniu dosc obszernej korespondencji z moimi
            kolegami z klady, ktorzy marzyli aby powrocic do Polski, w momencie kiedy beda
            pelnoletni. Wielu z nich wrocilo, mimo oporu ich rodzicow. Sa w Polsce, sa
            Polakami i nigdy nie uwazaja Polakow za sjonistow.

            A ty moj panku, ciagle zasuwasz o tych polskich anysemitach, antysionistach.

            Przestanj sie wyglupiac!!!! daj ludziom zyc bez nienawisci, nie podburzaj.
            • piotr.kraczkowski Re: nie ma sensu 23.08.05, 13:48
              otwarte-oko napisał:

              > Nic nowego nie wymysliles. W roku 1968 - czasy sie zmienily, kiedy Israel -
              > zaczal aneksowac bezprawnie terytoria, do ktorych nie mial prawa. Ich granice,
              > nowego panstwa na mapie swiata - byly solidnie zapisane w aktach z roku 1947.

              To brednia. Izrael ma takie samo prawo
              do Ziemi Palestynczykow, jak zaborcy mieli do
              polskiej.
          • piotr.kraczkowski Re: nie ma sensu 23.08.05, 13:41
            zygfryd.okrutny napisał:

            "Oni [Zydzi] zadroscili nam swojego kraju, my im
            zdolnosci do interesow w kazdych okolicznosciach."

            Gromi pan antysemityzm, ale podziela najprymitywniejsze
            antysemickie stereotypy:
            1.
            Polska nalezala i nalezy do polskich Zydow, polskich
            Cyganow, polskich Niemcow itd. nie mniej niz do
            "polskich Polakow".
            2.
            "Zdolnosci do interesow" nie sa cecha Zydow. Kazdy
            narod jest "zdolny do interesow" - inaczej musialby
            zniknac.

            zygfryd.okrutny napisał:

            > atena, jestem Polakiem z krwi i kosci, wychowalesm sie w Polsce w otoczeniu kol
            > egow zydowskich, ktorzy byli w kraju do 1968 roku, moze miel swoje buznice i kl
            > uby, do krorych mie mieismy wstepu, ale jako ludzie i koledzy byli w porzadku.
            > Oni zadroscili nam swojego kraju, my im zdolnosci do interesow w kazdych okolic
            > znosciach. Ta antysemickosc, to sprawa pogobowych politykow, ktorzy zawsze wped
            > zali obie narodowosci w kanal swoch interesow. Polska jest potrzebna Zydom, jak
            > my im, to nasza wspoln Ojczyzna. tyle mam na dzisiaj do powiedzenia, moze beda
            > opulty , ale mi to wisi, mam swoje doswiadczenia z tymi INNYMI i wydajem mi si
            > e ze te bzdury kraczkowskiego pochodza z epoki moskala z uza. Tak zostanmy, cza
            > s zrobi swoje, przyjaznie pozostana na zawsze.
      • podpisany Re: do kraczkowski od zygfryd.okrutny 17.08.05, 08:57
        Wlasciwie, nie powinno sie z toba dyskutowac. W dyskusji wczorajszej
        nt. "Dlaczego Zydzi nie lubia Polakow", wyraznie napisales, ze Polacy sa dobrzy
        aby myc kible zydowskie w USA i inne obrazy pod adresem Polakow. Wypowiedz
        twoja zostala wykreslona!!!!!!!!

        Teraz wypisujesz, ze jestes "Polakiem z krwi i kosci". Przestan podszywac sie
        pod Polaka i obrazac narod Polski.

        Kazdy, kto ma odmienne zdanie na temat Israela, Zydow - jest wg.
        ciebie "anysionista". Ta stara, zdarta plyta - znamy to od lat!

        Wypisujesz BZDURY, ze "dzis Israël oddaje ziemie Gazy, burzy "swoje" osiedla
        buldozerami, itd". ZAPOMNIALES tylko dodac, ze Gaza zostala "ukradziona"
        bezprawnie, bez ZADNYCH POROZUMIEN MIEDZYNARODOWYCH.

        Jestes taki Israelski bohater - spojrz uczciwie prawdzie w oczy (jezeli jest to
        wogole mozliwe w twoim przypadku). Przestan wymyslac ludziom od oslow,
        idiotow , anysemitow.

        Ty bracie, podszywajacy sie pod Polaka, widzisz wszedzie nagonke na Zydow,
        Israel. Przestan truc na forum, nie podsycaj NIENAWISCI, nie MAC!!!!!!!!

        My to wszystko znamy od lat, jeszcze pewnie powiesz, ze to Polacy sa winni
        Holocaustu, co robia masy zydowskie w USA - zupelnie jawnie, na lamach prasy.

        Wg. mnie, jestes prostackim PROWOKATOREM, i napewno nie Polakiem.
      • piotr.kraczkowski Re: do kraczkowski 23.08.05, 13:27
        zygfryd.okrutny napisał:

        > o jezu, jak sie antysyjonista , karczowski rozpisal. slusze
        > to i chwalene, jakby chcial widziec, tylko pozbawione jedynego sensu.

        Dla pana "pozbawione sensu", ale prosze mi nie zarzucac swego
        wlasnego niezorientowania.

        > A wiec posluchaj,

        Nie jestesmy na "TY"

        > te twoje syjonistyczne zagrywki, pochodza z jaiej
        > epoki, ktora poprostu minela.

        wyraza sie pan nieprecyzyjnie.

        > Dzis Izrael oddaje ziemie Gazy,
        > czy ty mozesz sobie wyobrazic co to znaczy, burzy swoje
        > osiedla, swoimi buldozerami, armia izraelska bronii
        > porozumien miedzynarodowych, czy ty idioto, masz jeszcze
        > wymia pojecia co to znaczy???

        No, coz moze to znaczyc? Jak napisalem pod:
        www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm
        Syjonisci wiedza doskonale, ze zarabowali
        ziemie Palestynczykom, ze od ok. 1884r do dzis
        trwa agresja syjonistow na Palestyne, a Palestynczycy
        bronia sie przed ta zbrodnia przeciw ludzkosci bez przerwy.
        Dlatego zalozyciel Izraela Ben Gurion, ktory trzezwo
        przepowiedzial w latach 60 upadek ZSRR z dokladnoscia
        do 5 lat, przepowiedzial tez nieuchronny upadek Izraela,
        czyli koniec syjonistycznej agresjii.
        Izrael dawno by juz upadl, ale sluzy Zachodowi, glownie USA,
        jako "lotniskowiec" na Bliskim Wschodzie.

        Izrael zarabowal Palestynczykom 100% ich ziemi.
        Strategia Izraela i USA bylo zawsze mordowanie
        i dreczenie Palestynczykow tak, by moc pewnego dnia
        wymienic 20% skradzionej ziemi na palestynskie
        zalegalizowanie rabunku pozostalych 80% - i dokladnie
        ta strategie realizuje morderca i terrorysta Szaron
        zwracajac Gaze. Zalegalizowac rabunek 80% palestynskiej
        ziemi mogloby teoretycznie tylko panstwo palestynskie,
        wiec musi ono powstac. Na razie w Gazie, a potem i
        na pozostalych okupowanych od 1967r. terenach.
        Wszyscy wiedza jedno: Wobec izraelskiej przemocy
        Palestynczycy moga podpisywac wszystko - i tak takie
        podpisy, jako pod lufa karabinu - nie obowiazuja
        nikogo. Ale z punktu Izraela i USA, to najlepsza
        mozliwa strategia - bazujaca na nadzieji, ze uplyw czasu
        zrobi swoje. Ta nadzieja jest polnna, jak pokazuje przyklad
        Irlandczykow, ktorzy walcza z angielskim okupantem od okolo
        700 lat. Polska cofnela zabory po 120 latach i po stosowaniu
        polskiego terroru...

        > Twoj prostacki rozum, ktory pozostak w sferze miedzynarodowych
        > zydowskich spiskow, ten odwieczy spisek , nie istnieje,
        > kapujesz?? Osle??

        A gdzie ja napisalem cos o "zydowskich spiskach" ?

        Przeciwnie, uwazam, ze Izraelczycy to nie Zydzi,
        bo Izrael zalozyli ateisci jako swiecki projekt,
        co przeczy istocie Zydowstwa, ktora od ponad 2000 lat
        polega na tym, ze jest ono religia.
        Zydowstwo istnialo zanim Zydzi zalozyli swe panstwo
        ok. 1100 r. przed Chrystusem, i istnieje po upadku
        tego panstwa w ok. 540r. przed Chrystusem - do dzis.
        Zydowstwo istnieje niezaleznie od panstwa od ponad 2000
        lat, a syjonizm i Izrael istnieja tylko jako panstwo
        od 1948r. Kiedys Zydzi glowili sie jak przetrwac bez
        panstwa, a dzis glowia sie jak przetrwac pomimo istanienia
        Izraela.

        I nie Izrael instrumentalizuje USA i Zachod, lecz
        odwrotnie: Izrael jest narzedziem Zachodu do
        mokrej roboty na Bliskim Wschodzie.
        To pan nie pojmuje, ze Zachod ma wobec Zydow dlug,
        ktory Zachod splaca tak, ze daje syjonistom cudza
        ziemie, czyli cudzym kosztem, i wystawia samych
        syjonistow na smiertelne niebezpieczenstwo:
        nigdzie Zyd nie jest tak zagrozony jak w Izraelu.
        To moralna degrengolada Zachodu, ktora jest jasna
        dla kazdego poza wplywem zachodnich, "demokratycznych"
        i "wolnych" mediow, czyli dla 70% ludzkosci.
        Rzad ChRL, czy Indii wie doskonale, ze splacanie dlugo
        Zachodu wobec Zydow cudzym kosztem oznacza, ze
        opowiastki Zachodu od "wolnosci i demokracji" sa
        niewiarygodne. Ty tylko ludzie tak niezorientowani jak
        pan, daja sobie robisc wode z mozgu.

        Spiski sa natomiast w politycy powszechne.
        Czymze jest np. partia polityczna, jesli nie
        spiskiem?

        Nie jestesmy na "Ty"
        Obelgi pozostawiam panu,
        widac bardzo ich pan potrzebuje.
        Dodam, ze anonimowe obrzucanie
        obelgami kogos, kto, jak ja,
        wystepuje pod wlasnym nazwiskiem,
        to postawa nedznego, podstepnego tchorza.
    • atena_75 Kapitan Kraczkowski tropi syjonistów 16.08.05, 22:11
      To chyba wystarczy zamiast komentarza na temat osobowości naszego zydożercy.

      www.geocities.com/pkraczkowski/feder.htm
      • kilpikonna Re: Kapitan Kraczkowski tropi syjonistów 17.08.05, 13:14
        Dobre!
    • wspanialy69 jedność narodu i państwa - niemocarstwowa 17.08.05, 11:39
      Sprawa jest niestety bardzo delikatna. Iran jest domem Persów, a Polska domem Polaków. A tam gdzie ku uciesze pięknoduchów i humanistów, pod jednym dachem żyje kilka rodzin lub narodów, prędzej czy później dochodzi do do kwasów albo i tragedii. Taki jest niełatwy porządek rzeczy, i trzeba się z nim wreszczie pogodzić.
    • buszek2 proponujeDawidowi W"story" jak Izrael nielegalnie 17.08.05, 14:43
      wszedl w posiadanie bomb atomowych/wodorowych etc.. nie patyczkujac sie z
      demokracja i prawami Palestynczykow na zagarnietych przez Izrael palestynskich
      terytoriach....www.panstwozla.pl
    • silesius_funkulo Busz się skończył, p. Gebert. 18.08.05, 05:48
      Miast smarować kolejne wraże teksty o antydemokratycznych reżymach, najwyższy
      czas to dostrzec. To już nie te złote, irackie czasy, kiedy to gawiedź
      bezrefleksyjnie dawała sobie wciskać głodne kawałki o konieczności szerzenia
      d***kracji pośród ciemnych mas Orientu, która to d***kracja miałaby być rzekomo
      jedynym antidotum na terroryzm (zastanawiał się Pan kiedyś, Panie Kostku,
      dlaczego w Chinach, największym niedemokratycznym państwie świata liczba
      zamachów terrorystycznych oscyluje wokół zera, a skądinąd w wielce
      demokratycznych Indiach terroryzm to poważny problem?).

      Czas dostrzec, iż każdy kolejny sondaż w Ameryce pokazuje, iż większość jej
      obywateli przekonana jest o tym, że polityka zagraniczna Dablju w żadnym
      stopniu nie przyczynia się do jej bezpieczeństwa - wręcz przeciwnie. I nie jest
      to już li tylko punkt widzenia lewactwa, jak chcieliby to widzieć użyteczni
      probuszowscy idioci, zaczytani w dziełach pewnej włoskiej ateistki i
      feminazistki "prawdziwi prawicowcy", podjarani wizjami ostatecznego
      rozprawienia się z islamem. Jest zupełnie inaczej - poczynania Busha i jego
      proizraelskiej ekipy, wywołują sprzeciw już nie tylko tradycyjnie
      izolacjonistycznych buchananistów, ale też tych republikan, którzy w swej
      dobrej acz naiwnej wierze głos na Busza oddali. Tymczasem, na przekór sytuacji
      w Iraku, zdrowemu rozsądkowi i elementarnej logice, Cheney zaczyna bredzić coś
      o ataku na Iran. Wbrew faktowi, że jedynymi sojusznikami, którzy neoconsom
      pozostali są Likudnicy w Izraelu. Najlepsze jest to, iż sam Erec, naładowany
      nuklearnymi zabawkami i odmawiający podpisania jakichkolwiek układów
      dotyczących posiadania tychże, pełni rolę adwokata USA i głównego oskarżyciela
      wobec Iranu, który takowe pakta podpisał. Okazuje się zatem, że jedynym
      powodem, dla którego należałoby przywalić w Iran jest paranoja Izraela.

      W tej sytuacji pozostaje mieć jeno nadzieję, że amerykańscy konserwatyści - ci
      z prawdziwego zdarzenia, tj. mający na względzie dobro przede wszystkim
      swojego, a nie jakiegos w bliskowschodnim grajdołku, kraju, dojdą do głosu,
      zanim Busz wespół z syjonistami z Capitolu wdepną w jeszcze większe od Iraku
      (terytorialnie trzykrotnie) bagno. A Republikud Party stanie się na powrót
      Partią Republikańską. Inaczej może być za późno.
    • macko4 Re: Mocarstwowa jedność Iranu 18.08.05, 18:37
      Niezla agitka. Fakty? tak, ale wygodbe dla nas...
      Mam pare numerow "Trybuny" z lat 60-tych. Ten sam poziom intelektualny tych
      wypocin...
      • canadol Znow prymitywne agitki p. Izraelskiego 18.08.05, 18:50
    • whitegenocide Pan Warszawski 21.08.05, 07:38
      Artykol ten jest napisany w duchu nowej religii (PC) - poprawnosci politycznej i
      jest w 100% zgodny z tym co pisza w Nowym Jorku.
      Autor pomija fakty , ktore dowodza ze Iran jest zainteresowany tylko i ma
      calkowite prawo do produkcji pradu z uzyciem energii nuklearnej. Wszystkie te
      opluwania Iranu maja za cel doprowadzenia do nowej wojny i wyeliminowania
      jeszcze jednego "zagrozenia" dla Izraela. Dla przypomnienia - wszelkie
      "rozruchy" powstaja tylko wtedy , kiedy je ktos finansuje. Gruzja - Soros,
      Czecznia - Berezowski, Rosja 1917 - Schaft, etc.
      Szalom

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka