piotr.kraczkowski
16.08.05, 17:34
Warszawski w artykule:
"Rządzący Persowie stanowią zaledwie 51 proc. mieszkańców Iranu, zaś pozostałe
mniejszości są i dyskryminowane, i skłonne do buntu. Zwłaszcza Kurdowie,
którzy, choć stanowią jedynie 7 proc. ludności, od dziesięcioleci walczą o
autonomię. Dziś widzą, jak za granicą rozkwita, i to z błogosławieństwem
Teheranu, autonomiczny iracki Kurdystan. I nie bez racji pytają, dlaczego w
Iraku Kurd może być prezydentem, a w Iranie nie można nawet nadawać programów
radiowych po kurdyjsku."
Od kiedy syjoniscie Warszawskiemu przeszkadza panowanie
mniejszosci nad wiekszoscia? Moze od raportu komisji
King-Crane o odrzucaniu syjonizmu przez 90%
mieszkancow Palestyny?
Komisja prezydenta USA Wilson´a, tzw. komisja King-Crane,
poinformowala go w 1919r. z Palestyny, ze "syjonisci
daza, do praktycznie calkowitego wywlaszczenie obecnej
nie-zydowskiej ludnosci Palestyny". Komisja podkrelila, ze
Nie-Zydzi, czyli "prawie 90% ludnosci - namietnie oponuja
przeciwko calemu programowi syjonistow". I ze przeprowadzenie
tego programu "byloby grubym naruszeniem zasady samostanowienia
narodow oraz prawa miedzynarodowego".
W: Noam Chomsky, "Offene Wunde Nahost", 2002, str. 31.
No, a jesli Persowie sa "po prostu skuteczni", panie
Warszawski? To co wtedy? Wtedy maja prawo jako
mniejszosc wymordowac i wypedzic wiekszosc?
Wg Warszawskiego izraelska "strategia zabójstw jest
po prostu skuteczna", ale Palestynczycy mimo to
przepedzili bestialskiego izraelskiego okupanta
z Gazy. Ben Gurion przepowiedzial to dla calego
Izraela...
To po co te "skuteczne zabojstwa"?
Warszawski:
"strategia zabójstw jest po prostu skuteczna"
Czytelnik ma odwazyc: jakies tam "prawo miedzynarodowe" a skutecznosc
i nie spostrzec, ze Izrael odwazyl "skutecznosc" z demokracja i panstwem
prawa, ktorego jedna z zasad brzmi: "Forma jest siostra wolnosci".
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=11542884&a=11545384
Izrael zdobyl bron atomowa nielegalnie, a operacje
jej kradzierzy nazwal "Samson" by uczcic w ten sposob
biblijnego izraelskiego zamachowca na cywilow i
samobojce. Dlaczegoz Iran nie mialby miec broni atomowej?
Iran - w przeciwienstwie do Izraela - nigdy nie napadl
na sasiadow, lecz zawsze byl ofiara agresji. USA wspolnie
z Husseinen napadly na Iran w 1980r., CIA dokonywala
przewrotow rzadowych w Iranie obalajac rzady iranskie
zamachami, USA okrazyly Iran ze wszystkich stron
swymi bazami wojskowymi. Wybitny specjalista blisko-
wschodni prof. Scholl-Latour konkluduje w swej ksiazce o USA
"Koloss auf tönernen Füßen" ("Kolos na glinianych nogach")
www.amazon.de/exec/obidos/ASIN/354907252X/qid=1124206260/sr=8-1/ref=pd_ka_1/028-0170830-7211718
ze Iran jest praktycznie skazany na posiadanie
broni atomowej przez swe otoczenie.
A syjonista Warszawski wybrzydza na Persow...