Dodaj do ulubionych

Święto zdrady

28.08.05, 19:12
Jak to jest, ze przeciw Walesie swiadcza jego najblizsi koledzy ze stoczni a
na jego korzysc...Jaruzelski z Kiszczakiem?
Obserwuj wątek
    • nick.crestone The truth will set you free 28.08.05, 20:34
      Panie Kalukin,

      Nie jest to, jak pisze Pan "swieto zdrad", a uczczenie rocznicy Polskiego
      Sierpnia 1980. Zdrada przyszla pozniej.

      Pomalu zaczyna do ludzi docierac prawda o tym, jak pod oslona stanu wojennego
      panski szef i jeko klika do spolki z Kiszczakiem i Walesa stworzyli nowa
      organizacje, ktora bezczelnie przejela nazwe Solidarnosci i symbole Sierpnia,
      by podzielic sie wladza i narodowym majatkiem z komunistami.

      Czekalem na pryncypialny atak panskiego szefa, a tymczasem widze, ze
      wydelegowal do tej roboty podwladnego. Mysle jednak, ze niedlugo sam rzuci sie
      do ostatniej juz walki o umysly, bo czas rozliczen nieuchronnie nadchodzi.
      • apen43 Re: The truth will set you free 28.08.05, 20:44
        zawsze twierdzilem ze to komuna obalila komune aby przejac wladze
        od komuny.
        jasne jak slonce no i po polsku logiczne.
        • abba15 Re: The truth will set you free 28.08.05, 21:08
          apen43 napisał:
          > zawsze twierdzilem ze to komuna obalila komune aby przejac wladze
          > od komuny. jasne jak slonce no i po polsku logiczne.


          Panie Kałukin czy jak tam panu na prawdziwe nazwisko:
          Prawda cię wyzwoli
          chociaż prawda boli
          Obłuda cię ogłupi
          i GW nikt nie kupi!
    • maruda.r Re: Święto zdrady 28.08.05, 21:36

      zauważyła Walentynowicz, której przywrócenie do pracy było pierwszym postulatem
      strajkujących stoczniowców. I ujawniła, że po Sierpniu Michnik z Kuroniem
      "manipulowali robotnikami według wzorców trockistowskich".

      ************************************

      I dziś Walentynowicz oskarża ich według wzorców stalinowskich. Paranoja.

      • abba15 Re: Święto zdrady 28.08.05, 21:54
        maruda.r napisał:
        > zauważyła Walentynowicz, której przywrócenie do pracy było pierwszym postulatem
        > strajkujących stoczniowców. I ujawniła, że po Sierpniu Michnik z Kuroniem
        > "manipulowali robotnikami według wzorców trockistowskich".
        > I dziś Walentynowicz oskarża ich według wzorców stalinowskich. Paranoja.
        >

        Walentynowicz głosi jedną i tą samą prawdę od początku
        • wasylzly Re: Święto zdrady 28.08.05, 22:29
          no i skrobnal, swieto zdrady, ale to swieto obchodza ci,ktorzy juz niedlugo beda spawowac wladze w Polsce, a wiec zarty na bok. Czy to znowu pisanie nowej historii, po opluciu lat PRL, podobny los czeka 15 lat dorobku RP. Ciagle kraza po kraju, na wzor niewidzialnej alakidy, toerie spiskowe trokistow, cyklistow itp. podsycane tym bardziej im blizej wyborow. Zagadka pozostaje ten odwieczny spisek komuny, Rosji, czychajacych sowietow, calej czerwonej zarazy tego swiata. Przeciez od 1989 wisimy na pasku USA, wraz z cala racja stanu, jest niedopomyslenia, ze sojusznik, zgodzilby sie na tak rozlegly spisek bylych komunistow, wrogow ideologicznych, tym bardziej dzialajacych w poblzu odwiecznie niebezpiecznej Rosji. Jaki bylby cel i zysk dla Stanow, utrzymywanie tego komplotu zdrady. Na reke byloby przeciez wskazanie w Polsce na kwitnacy rozwoj demokracji, jako wzorca wprowadzania przez USA czy UE do krajow bylych demolodow. A wiec nalezy sadzic, ze cala ta teoria zdrady, jest jedna wielka bzdura, ale bzdura, ktora moze za pare miesiecy przyjac bardzo konkretne ksztalty, bo nalezy bezwzgednie przypuszczac, ze znajda sie teczki na tych czy innych, zasluzonych opozycjonistow. To nie sa zarty, Walesa do dzsiaj nie ma zaswiadczenia z IPN i poniza sie nawet u Kieresa o zebranie o status przesladowanego. Czy nadchodzi, najbardziej czarny scenariusz, jaki moga przewidywac, ci ktorzy jescze sie grzeja w sloncu statusu kombatanta z 1980? Sadze ze tak, iluzja i bzdura stanie sie ogolna prawda,jeszcze jedna ta jedyna prawdziwa, jak to u nas zawsze bywa.
          • abba15 Re: Święto zdrady 29.08.05, 16:07
            wasylzly napisał:
            > no i skrobnal, swieto zdrady, ale to swieto obchodza ci,ktorzy juz niedlugo
            bed a spawowac wladze w Polsce, a wiec zarty na bok. Czy to znowu pisanie nowej
            historii, po opluciu lat PRL, podobny los czeka 15 lat dorobku RP. Ciagle kraza
            pokraju, na wzor niewidzialnej alakidy, toerie spiskowe trokistow, cyklistow
            itp. podsycane tym bardziej im blizej wyborow. Zagadka pozostaje ten odwieczny
            spi sek komuny, Rosji, czychajacych sowietow, calej czerwonej zarazy tego
            swiata. Przeciez od 1989 wisimy na pasku USA, wraz z cala racja stanu, jest
            niedopomyslenia, ze sojusznik, zgodzilby sie na tak rozlegly spisek bylych
            komunistow, wrogow ideologicznych, tym bardziej dzialajacych w poblzu odwiecznie
            niebezpiecznejRosji. Jaki bylby cel i zysk dla Stanow, utrzymywanie tego
            komplotu zdrady. Nareke byloby przeciez wskazanie w Polsce na kwitnacy rozwoj
            demokracji, jako wzorca wprowadzania przez USA czy UE do krajow bylych
            demolodow. A wiec nalezy sa
            > dzic, ze cala ta teoria zdrady, jest jedna wielka bzdura, ale bzdura, ktora
            moze za pare miesiecy przyjac bardzo konkretne ksztalty, bo nalezy bezwzgednie
            przypuszczac, ze znajda sie teczki na tych czy innych, zasluzonych
            opozycjonistow. To nie sa zarty, Walesa do dzsiaj nie ma zaswiadczenia z IPN i
            poniza sie nawet u Kieresa o zebranie o status przesladowanego. Czy nadchodzi,
            najbardziej czarny scenariusz, jaki moga przewidywac, ci ktorzy jescze sie
            grzeja w sloncu statusu kombatanta z 1980? Sadze ze tak, iluzja i bzdura stanie
            sie ogolna prawda,jeszcze jedna ta jedyna prawdziwa, jak to u nas zawsze bywa.


            TW status pokrzywdzonego nie przysługuje
        • maruda.r Re: Święto zdrady 29.08.05, 09:40
          abba15 napisał:

          > Walentynowicz głosi jedną i tą samą prawdę od początku

          ***********************************

          Tylko dlaczego głosi ją jezykiem stalinowców. Wszak oskarżenie o spisek
          trockistowski jest sztandarowym oskarżeniem bolszewików.

          • abba15 Re: Święto zdrady 29.08.05, 16:05
            Michnik, Modzelewski, Kuroń i in. to trockiści czystej wody
            • bazyliszek4 Re: Święto zdrady 30.08.05, 00:35
              gadasz jak potłuczony. poczytaj sobie "Moje życie" Trockiego, to może
              zrozumiesz jakie bzdety opowiadasz. choć szczerze wątpię...
              • abba15 Re: Święto zdrady 30.08.05, 21:42
                bazyliszek4 napisał:
                > gadasz jak potłuczony. poczytaj sobie "Moje życie" Trockiego, to może
                > zrozumiesz jakie bzdety opowiadasz. choć szczerze wątpię...

                Dziękuję za radę,lecz nie skorzystam z niej,
                czytam ksiązki antykomunistyczne z woli swej
                • bazyliszek4 Re: Święto zdrady 31.08.05, 00:04
                  po pierwsze - warto poznać czym jest trockizm, skoro uzywa się tego słowa.

                  po drugie - to jest książka "antykomunistyczna". nie ma nic
                  bardziej "antykomunistycznego" od ideologicznego bełkotu...
    • leszek.sopot Maciarewicz w rekach SB 28.08.05, 22:36
      Swiat teczek, obsesji i sennych koszmarow.
      • elfhelm A co tam robiła Staniszkis??? 29.08.05, 01:33
        pani Jadwigo. Od listy W. coś niedobrego się z panią dzieje.
        Walentynowicz czy Wyszkowski - umarłe legendy, dzisiaj frustraci.
        • leszek.sopot Re: A co tam robiła Staniszkis??? 29.08.05, 01:45
          Mysle, ze wielu ludziom nie podobaja sie oficjalne obchody (ja tez nie jestem
          ich entuzjasta), ale chcieliby rocznice jakosc uczcic. Z dobroci serca
          przypuszczam, ze Staniszkis chciala po prostu zlozyc poszanowanie Gwiezdzie i
          Walentynowicz, ale nie temu co oni wygaduja. Chociaz kto wie, ona spiskowe
          teorie tez glosila, Walesy nie lubi, nie lubi tez srodowiska bylej UW. Moze
          wiec poparla po prostu wrogow swoich wrogow. W takim wypadku nie mialo dla niej
          znaczenia to czy ktos mowi prawde czy nie, wazne bylo to, czy krytykuje osoby,
          ktorych nie lubi.
    • freelancer44 PARANOJA? OTWORZMY W KONCU ARCHIWA! 28.08.05, 23:22
      ________PRAWDA________

      • polonus3 Re: PARANOJA? OTWORZMY W KONCU ARCHIWA! 29.08.05, 01:18
        Wyglada na to, ze Solidarnosc zalozyla k...., zlodziej,zyd, SB-ek i klechy.
    • toja3003 niedługo się dowiemy, że Piłsudski 29.08.05, 09:54
      był agentem bolszewików i dlatego wygrał w 1920 roku.
      • q_vw Re: niedługo się dowiemy, że Piłsudski 29.08.05, 10:36
        Alez już wiemy ;))) Przed wojna prawica (endecja) lansowała tezę, że Piłsudski
        był agentem austriackim i niemieckim... Nic nowego, masz to w Polsce, gdzie
        każdy bohater jest zohydzany przez ludzi małych i nikczemnych...
        • toja3003 zgadza się q_vw - słuszne uwagi 29.08.05, 11:37
        • janul1 Zaklamana historia dla nikczemnych 29.08.05, 12:49
          Nie kazdy bohater jest w Polsce zohydzany, tylko taki, ktory na to miano nie zasluguje. Trudno zeby agenta SB uwazac za bohatera i podnosic jego zaslugi dla wolnosci Polski. Prawdziwi bohaterowie wciaz są w cieniu, ale w koncu z niego wyjda. A to stary lewacki chwyt aby cos zdyskredytowac to prezentuje sie idiotyczną teze w postaci: moze zlustrujmy Mieszka I, aby ochronic dwor Michnika, pelen nikczemnikow i chwalcow morderców. W koncu trzeba odnalezc nalezne miejsce w historii dla antybohaterow Polski przezartych nienawiscią do naszego kraju jak Kuron, Geremek, Michnik, Mazowiecki, Kwasniewski, Cimoszewicz i reszta towarzyszy.
          • kajfasz7 Re: Zaklamana historia dla nikczemnych 03.09.05, 20:14
            Popieram Cię janl1, wykorzystali do swoich ambicji robotników. TO teraz widać
            jak z komuchami dmią w jedną fujarę. I Frasyniuk, on im z osobna w fujary
            dmucha.
    • kuczynski2 PROSTUJĘ BAŚNIE PANI ANI. 29.08.05, 21:56
      Zwazywszy, że nic tak łatwo nie przesiąka do głów jak bzdura, prostuję te
      które, ku mojemu ubolewaniu nad stanem jej emocji, wypowiedziała Anna
      Walentynowicz. Eksperci w czasie strajku 1980 roku w Stoczni Gdańskiej nocowali
      u Ojców Pallotynów i w pomieszczeniu w stoczni na szpitalnych łózkach, a nie w
      hotelu Heweliusz. Ja zaś nie mogłem po stanie wojennym zakładać fałszywej "S" z
      Geremkiem, bo byłem do roku 1989 we Francji.
      Waldemar Kuczyński.
      • abba15 Re: PROSTUJĘ BAŚNIE PANI ANI. 29.08.05, 22:15
        kuczynski2 napisał:
        > Zwazywszy, że nic tak łatwo nie przesiąka do głów jak bzdura, prostuję te
        > które, ku mojemu ubolewaniu nad stanem jej emocji, wypowiedziała Anna
        > Walentynowicz. Eksperci w czasie strajku 1980 roku w Stoczni Gdańskiej
        nocowali Ojców Pallotynów i w pomieszczeniu w stoczni na szpitalnych łózkach, a
        nie w hotelu Heweliusz. Ja zaś nie mogłem po stanie wojennym zakładać fałszywej
        "S" zGeremkiem, bo byłem do roku 1989 we Francji.
        > Waldemar Kuczyński.

        Apropos Francji, czy to nie UBecja pana wyposażyła w bilet i zawiozła na lotnisko?
        • kuczynski2 Re: PROSTUJĘ BAŚNIE PANI ANI. 29.08.05, 22:26
          Drogi Panie,
          mogłbym z łatwościa odpowiedzieć Panu w Pana stylu, ale nie zrobie tego. Proszę
          sobie wyobrazic, że mnie UB -ecja nie odprowadzala na lotnisko, bo wyjeżdżałem
          pociągiem do Berlina Zachodniego z córką chorą na białaczkę, a dopiero potem do
          Francji. Niech Pan postara się być bardziej kulturalnym w swoich polemikach.
          W.Kuczyński.
          • abba15 Re: PROSTUJĘ BAŚNIE PANI ANI. 29.08.05, 23:11
            kuczynski2 napisał:
            > Drogi Panie,
            > mogłbym z łatwościa odpowiedzieć Panu w Pana stylu, ale nie zrobie tego.
            Proszęsobie wyobrazic, że mnie UB -ecja nie odprowadzala na lotnisko, bo
            wyjeżdżałem
            > pociągiem do Berlina Zachodniego z córką chorą na białaczkę, a dopiero potem d
            > Francji. Niech Pan postara się być bardziej kulturalnym w swoich polemikach.
            > W.Kuczyński.

            Panie Kuczyńsk, nie pożyczyłbym panu pieniędzy i nie zaprosiłbym pana pod swój
            dach. Szalom.
            • leszek.sopot Re: PROSTUJĘ BAŚNIE PANI ANI. 30.08.05, 01:45
              Slowo przepraszam, jak widac jest ci obce. Pewni ludzie nie maja najwyrazniej w
              zwyczaju, bo najpewniej nie wyniesli tego ze swojego srodowiska, ze za
              popelniona nieprzyzwoitosc nalezy przeprosic. Coz, sa ludzie i ludziska,
              do "ludzisk" nawet jak zapraszaja sie nie chodzi.
              • abba15 Re: PROSTUJĘ BAŚNIE PANI ANI. 30.08.05, 16:43
                leszek.sopot napisał:
                > Slowo przepraszam, jak widac jest ci obce. Pewni ludzie nie maja najwyrazniej w
                > zwyczaju, bo najpewniej nie wyniesli tego ze swojego srodowiska, ze za
                > popelniona nieprzyzwoitosc nalezy przeprosic. Coz, sa ludzie i ludziska,
                > do "ludzisk" nawet jak zapraszaja sie nie chodzi.

                A za co miałbym przepraszać?
                Nie dam sobie wmówić poczucia winy
                przez takie jak ty antypolskie gadziny.
                • leszek.sopot Re: PROSTUJĘ BAŚNIE PANI ANI. 30.08.05, 17:59
                  abba15 napisał:

                  > leszek.sopot napisał:
                  > > Slowo przepraszam, jak widac jest ci obce. Pewni ludzie nie maja najwyraz
                  > niej w
                  > > zwyczaju, bo najpewniej nie wyniesli tego ze swojego srodowiska, ze za
                  > > popelniona nieprzyzwoitosc nalezy przeprosic. Coz, sa ludzie i ludziska,
                  > > do "ludzisk" nawet jak zapraszaja sie nie chodzi.
                  >
                  > A za co miałbym przepraszać?
                  > Nie dam sobie wmówić poczucia winy
                  > przez takie jak ty antypolskie gadziny.


                  No i nastepny chamski post, w ktorym widac jak czlowiek moze traktowac
                  czlowieka... I jeszcze na dokladke takie "cos" ma czelnosc pouczac innych.
                  • abba15 Re: PROSTUJĘ BAŚNIE PANI ANI. 30.08.05, 20:43
                    leszek.sopot napisał:
                    > No i nastepny chamski post, w ktorym widac jak czlowiek moze traktowac
                    > czlowieka... I jeszcze na dokladke takie "cos" ma czelnosc pouczac innych.

                    "Take coś" coś takiego,
                    pocałuj w dupę lebiego.
                    • leszek.sopot Re: PROSTUJĘ BAŚNIE PANI ANI. 30.08.05, 20:58
                      Jestes naprawde "prawym" czlowiekiem, tzn. prawiczkiem.
                      • abba15 Re: PROSTUJĘ BAŚNIE PANI ANI. 30.08.05, 21:37
                        leszek.sopot napisał:
                        > Jestes naprawde "prawym" czlowiekiem, tzn. prawiczkiem.

                        Jestem jaki jestem, czyli człowiek prawy
                        nie będzisz mnie pouczał i nie ma sprawy
                        • nurni tak przy okazji kol abba 30.08.05, 21:45
                          Powiedzcie szczerze - jak to na odprawie.
                          Jestescie kretynem czy raczej zawodowcem ? Pod jakim nickiem wypisujecie - w
                          tym drugim wypadku - swe prawdziwe opinie ?

                          Ja juz za duzo na forum widzialem.
                          • abba15 Re: tak przy okazji kol abba 30.08.05, 22:16
                            nurni napisał:
                            > Powiedzcie szczerze - jak to na odprawie.
                            > Jestescie kretynem czy raczej zawodowcem ? Pod jakim nickiem wypisujecie - w
                            > tym drugim wypadku - swe prawdziwe opinie ?
                            > Ja juz za duzo na forum widzialem.


                            Wicie rozumicie, kretyni też się trafiają
                            ot choćby taki jak ty, nieprzymierzając.
                            • nurni Re: tak przy okazji kol abba 30.08.05, 23:20
                              Wracajcie na odcinek. I poprawcie rajtuzy.
                              Czerwona ksiazeczka wam wystaje.
                • lektor5 Re: PROSTUJĘ BAŚNIE PANI ANI. 30.08.05, 18:22
                  Z tym gościem co sie podpisuje abba15 nie ma co dyskutowac, to facet o
                  mentalności hitlerowca. Zżarty nienawiścią, jak pijak wóda. Pewno jakis
                  sfrustrowany nieudacznik. Czort z nim.
                  • abba15 Re: PROSTUJĘ BAŚNIE PANI ANI. 30.08.05, 20:50
                    lektor5 napisał:
                    > Z tym gościem co sie podpisuje abba15 nie ma co dyskutowac, to facet o
                    > mentalności hitlerowca. Zżarty nienawiścią, jak pijak wóda. Pewno jakis
                    > sfrustrowany nieudacznik. Czort z nim.


                    Antypolskie Żydoświnie i Żydognidy
                    wmawiają prawym ludziom cuda niewidy

                    Oczywiście stały tekst o nienawiści
                    i że Polacy są mentalnością faszyści

                    A ja mówię paszło won ścierwo żydowskie
                    spie..ć do kibucu wszawe mendy UBowskie
                  • kajfasz7 Re: PROSTUJĘ BAŚNIE PANI ANI. 03.09.05, 20:28
                    abba15 co wku.....y jesteś bo ci ż..ę bzykają.
    • karul festiwal polskiej 30.08.05, 14:19
      glupoty trwa. trzecia republika, zrodzona z puczu "robotnikow" ktorym
      brakowalo w prl godnosci i mszy, rozklada sie jak kurczak w zepsutej lodowce.

      te rozmaite facety - zwroccie uwage jak malo w tym burd*lu kobiet - ktorzy w
      polsce ludowej nie mieliby szansy na skretarza gminnego, solidarnie zra sie,
      wyzywaja i opluwaja. ci fachmani od moralnosci i przelewania z pustego w prozne
      zamiast kopac rowy pusza sie i wystawiaja facjaty w kierunku kamer.

      a co na to czarni nadzorcy republiki z kultu zydowki z bekartem? ci ciezko
      pracuja napelniajac sobie kieszenie, wiec ich nawet na stac na zawodowe
      pieprzenie o moralnosci.

      jaki to obrzydliwy widok! gdzie jest jaruzelski gdy go trzeba?
    • nurni Re: Święto zdrady 30.08.05, 21:03
      avin napisał:

      > Jak to jest, ze przeciw Walesie swiadcza jego najblizsi koledzy ze stoczni a
      > na jego korzysc...Jaruzelski z Kiszczakiem?

      To przypadek.
      Przypadkiem sa rowniez spotkania Michnika z Urbanem i takim samym przypadkiem
      antylustracyjne teksty MAleszki.
      Caly Rywinland powstal rowniez w wyniku przypadku.

      Eksperci w 1980 roku przylecieli rzadowym (prlowskim) samolotem rowniez w
      wyniku przypadku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka