bykkk 30.08.05, 10:00 ubecka rodzinka, nie ma co. takich jaruckich powinno się zamykać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zib11 Re: W mieszkaniu Jaruckiej znaleziono dokumenty A 30.08.05, 10:08 Cóż za sensacja!!!!!!!!!!!!Zapewne w domu toalety(były pracownik MSZ) również znajdują się(i to bardziej znaczące)dokumenty,wyniesione z ministerstwa,w domu barcikowskiego znalazlyby się z pewnoscią(nawet poufne)papiery z ABW. Odpowiedz Link Zgłoś
sojowa Czy Jarucka laczyly intymne stosunki z tow. WC? 30.08.05, 10:55 fakty.interia.pl/news?inf=661083 Odpowiedz Link Zgłoś
quasimodos1 Re: Czy Jarucka laczyly intymne stosunki z tow. W 30.08.05, 11:41 świnia świni... Odpowiedz Link Zgłoś
elefantino1 podrzucone dokumenty z ABW w mieszkaniu pani 30.08.05, 13:52 Jaruckiej. Ale to juz nie ważne WC zatonął. I bardzo dobrze. Tatuś WC, bandyta z NKWD nie jest dobrą rekomendacją dla Prezia II. Odpowiedz Link Zgłoś
czyspildzisco [...] 30.08.05, 11:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
poikll Czerwoni obrażają wszystkich. 30.08.05, 11:50 Bezkarnie nazywają ludzi zerami, świniami. Chamom wydaje się że mówiąc na innych CHAMY sami przestają być chamami. Czas najwyższy zacząć ich nazywac po imieniu. A to: Kolaboranci, zdrajcy, sprzedawczyki, kapusie, złodzieje, malwersanci, oszuści, gangsterzy. Prostaki. Odpowiedz Link Zgłoś
donkowalski Re: W mieszkaniu Jaruckiej znaleziono dokumenty A 30.08.05, 13:54 tu jest wazne GW przyznaje, ze znaleziono (jedno z wielu) oswidczenie WC a reszta to belkot. Odpowiedz Link Zgłoś
alkud Układ się broni 30.08.05, 10:18 Inaczej się tego nazwać nie da... ABW robi nalot... prokuratura mówi, że 4-krotne kłamstwo jest pomyłka... w Gazecie napastliwe artykuły na Jarucką... ISLAM A OBRZEZANIEKOBIET Odpowiedz Link Zgłoś
dr_avalanche Jaki układ? 30.08.05, 10:36 Baba sama od poczatku pchała się w SLD-owskie klimaty, tylko dzieki rządom SLD doszła tam, gdzie doszła. Chcesz napisać że tak naprawdę w tajemnicy zawsze sympatyzowała z Kaczyńskimi i zrobisz z niej konrada Wallenroda czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos Re: Jaki układ? 30.08.05, 13:27 dr_avalanche napisał: > Baba sama od poczatku pchała się w SLD-owskie klimaty, tylko dzieki rządom SLD > doszła tam, gdzie doszła. Chcesz napisać że tak naprawdę w tajemnicy zawsze > sympatyzowała z Kaczyńskimi i zrobisz z niej konrada Wallenroda czy co? Nie wywijaj tym ogonem jak nie przymierzajac Skunks! Uklad to wlasnie te SLD- owskie klimaty, do ktorych nalezala Jarucka, lecz teraz z nich dla sobie wiadomego powodu zrezygnowala. A uklad sie broni przed nia - chyba skutecznie, skoro to jarrucka jest oskarzana o wszystko a Cimoszewicz jak na razie o nic.. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Nie Jarucka ZREZYGNOWALA. Ja USADZONO po 30.08.05, 14:20 tej kradziezy z torebki kolezanki. Kawe parzy, a miala ochote na Ministra. Badz dokladny:) Odpowiedz Link Zgłoś
skubi6 Cimoszewicz i etyka 30.08.05, 10:29 Wszyscy zastanawiają się nad tym, czy Cimoszewicz napisał nieprawdę umyślnie, czy przez pomyłkę. Mówi się też o podejrzeniu, że Cimoszewicz wiedział zawczasu o zatrzymaniu prezesa Orlenu Modrzejewskiego i sprzedał akcje na podstawie tej wiedzy. Ale mało kto mówi o innym aspekcie sprawy Cimoszewicza: o tym, jak się ma do etyki i do kodeksu karnego fakt, że minister spraw zagranicznych miał akcje Orlenu i sprzedał je podczas swojego urzędowania. A ten aspekt jest bardzo ważny. Otóż na giełdzie obowiązuje podstawowa zasada: przestępstwem jest wykorzystywanie informacji tajnych czy poufnych do zakupu lub sprzedaży akcji. Gdyby tej zasady nie było, osoby z dostępem do poufnych informacji zgarniałyby lwią część zysków, a dla zwykłych ludzi giełda byłaby mało atrakcyjna. Za złamanie tej zasady niedawno poszła siedzieć w Ameryce Marta Stewart, gwiazda telewizyjna polskiego pochodzenia. Poszła siedzieć mimo swego gigantycznego majątku, mimo tego, że jest w Ameryce słynna i lubiana, mimo najlepszych adwokatów. Jak widać, w Ameryce prawo działa. A jak to się ma do Orlenu i do Cimoszewicza? Orlen handluje ropą naftową. Kupuje ją prawie w całości za granicą, a ponieważ ropa jest surowcem strategicznym, zakupy te są bardzo silnie uwarunkowane polityką międzynarodową. Zmiany w stosunkach polsko-rosyjskich mogą przekładać się bezpośrednio na zmiany w polskim dostępie do rosyjskiej ropy: Rosjanie nie tylko potrafią bić polskich dyplomatów, potrafią też, stosownie do potrzeb, otwierać lub przykręcać kurek z ropą (kilka tygodni temu spowodowali duży wzrost cen benzyny na Ukrainie; kilka lat temu na krótko przymknęli gaz Białorusi i Polsce, chyba tylko po to, abyśmy nie zapomnieli, że mogą to zrobić). Sukcesy lub porażki armii amerykańskiej (i również polskiej) w Iraku bezpośrednio przekładają się na zmiany wydobycia ropy w Iraku, a to z kolei zmienia światowe ceny ropy i, co za tym idzie, ceny akcji Orlenu. A kto w Polsce dostaje najwięcej tajnych informacji o sytuacji międzynarodowej? Kto wie z wyprzedzeniem jak polski rząd zamierza zachować się wobec Rosjan? Kto dostaje szyfrogramy z ambasady w Moskwie informujące, jakie poufne sygnały rosyjscy politycy wysyłają polskiemu rządowi? Kto dostaje raporty polskiego wywiadu o sytuacji w Iraku? Oczywiście, jedną z pierwszych osób, które dostają te wszystkie informacje jest minister spraw zagranicznych. Jeżeli minister ma choć trochę oleju w głowie, to wie, jak przełożyć te informacje na zmiany wartości Orlenu. I dlatego minister nie może, w czasie sprawowania urzędu, sprzedawać ani kupować akcji Orlenu. Jeżeli to robi, to popełnia przestępstwo. Uniknąć przestępstwa nie może, gdyż nie może uniknąć ciągłego czytania tajnych informacji o sprawach międzynarodowych: jest to jego podstawowym obowiązkiem. No dobrze, ale co by było gdybyśmy nie zgodzili się z tym rozumowaniem? Gdybyśmy na przykład uznali, że związek między tajnymi depeszami polskiego wywiadu a ceną akcji Orlenu jest na tyle luźny, że sprzedaż akcji przez Cimoszewicza powinna być uznana tylko za czyn na granicy tego, co moralne, a nie za niewątpliwe przestępstwo? Otóż nawet przy takim rozumowaniu jedna rzecz pozostaje pewna: sprzedaż ta jest ważnym i negatywnym elementem w karierze politycznej Cimoszewicza. Nawet gdyby była uznana przez sąd, prokuraturę czy komisję sejmową za moralnie dopuszczalną, to w opinii publicznej może Cimoszewiczowi tylko zaszkodzić, i to bardzo poważnie (zresztą już w tej chwili szkodzi). I dlatego jest dla mnie reczą pewną, że pisząc deklarację majątkową, która tej sprzedaży dotyczyła, Cimoszewicz trzy razy się zastanowił i dobrze wiedział, co pisze i dlaczego. W sprawie rutynowej (np. w sprawie domku na działce, który nie ma z politaką nic wspólnego) można się łatwo pomylić, przez zwykłe niechlujstwo. I dlatego wielu posłów pomyliło się w deklaracjach majątkowych. Ale w sprawie ważnej, która może poważnie zaszkodzić, poważny polityk nic nie napisze "na szybko" i nie popełni nieświadomego błędu. I dlatego nie wierzę w nieświadomy błąd Cimoszewicza. Jestem najgłębiej przekonany, że jego fałszywe oświadczenie majątkowe, w którym akcje Orlenu są pominięte, zostało napisane po długim namyśle, a nie przypadkiem. Aby podsumować: minister spraw zagranicznych, kupując lub sprzedając akcje Orlenu, popełnia porzestępstwo, gdyż robi to mając dostęp do tajnych informacji mających wpływ na wartość Orlenu. Jest tak zawsze, nie tylko wtedy gdy sprawa łączy się z aresztowaniem prezesa Orlenu - chociaż w przypadku afery Cimoszewicza aresztowanie dodaje sprawie pikanterii. Dodatkowo, minister spraw zagranicznych, który składa fałszywe oświadczenie w sprawie sprzedaży czy posiadania akcji Orlenu nie może się mylić "ot tak" przez nieuwagę: sprawa jest dla niego zbyt gardłowa, by mógł po prostu nie uważać. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Długi wywód, słaba argumentacja :-( 30.08.05, 10:43 Aby nie przedłużać - Cimoszewicz sprzedał akcje w 2 miesiące po objęciu teki ministra w MSZ. W skali 4 lat, które mijają od tamtej pory, 2 miesiące wydają się być bardzo krótkim czasem. Ja bym to nawet nazwała, że Cimoszko sprzedał te akcje niezwłocznie po objęciu teki ministra, aby nie podpadać pod paragrafy, które przytaczasz (i jak tylko znalazł chwilę czasu, żeby się tym zająć). Jest dla mnie wzorem uczciwego obywatela! Ale ja mam chyba odchyłkę w drugą stronę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
skubi6 Re: Długi wywód, słaba argumentacja :-( 30.08.05, 10:55 > Cimoszewicz sprzedał akcje w 2 miesiące po objęciu teki > ministra w MSZ. W skali 4 lat, które mijają od tamtej pory, 2 miesiące wydają > się być bardzo krótkim czasem. Ja bym to nawet nazwała, że Cimoszko sprzedał te > > akcje niezwłocznie po objęciu teki ministra, aby nie podpadać pod paragrafy, Ja niedawno zyskalem 40 % na akcjach w ciagu ok. 2 miesiecy (100 % uczciwie, nie mialem zadnych tajnych informacji tylko analizowalem to, co kazdy moze przeczytac). A wiec 2 miesiace, to niekoniecznie malo. 2 miesiace to krotko na sprzedanie domu, ale nie na sprzedanie akcji. A Cimoszewicz akurat tuz zanim zaczela sie chryja negatywnie wplywajaca na Orlen, chryja w ktora byli zamieszani jego kumple z rzadu i z SLD. I "zapomnial" o sprawie w oswiadczeniu. W sumie tego naprawde duzo, okolicznosci nie sa wcale lagodzace, dla mnie absolutnie nie potrzeba Jaruckiej z jej pieczatka zeby pograzyc Cimoszewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
tades1 Re: Długi wywód, słaba argumentacja :-( 30.08.05, 11:46 Ty miki tak się tym nie chwal bo Romek się Tobą zajmie.Czasokres uzyskania rentowności z akcji macie identyczny : dwa miesiące ! To pozwala domniemywać iż maczałeś paluchy w zatrzymaniu Modrzejewskiego i istnieją podstawy aby zadać pytanie ( Tobie oczywiście )o kontakty z Ałganowem. Nie wychylaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
quasimodos1 Re: Długi wywód, słaba argumentacja :-( 30.08.05, 11:42 Ale ja mam chyba odchyłkę w drugą stronę :-) Niezaprzeczalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
krysia.tuchalowa lisek chytrusek 30.08.05, 11:53 Dla mnie ten czlowiek jest przykaldem chamstwa, arogancji, cynizmu, obludy i klamstwa. Gazeta Wyborcza musi miec jakis cel na sile kreujac go na wzor wszelkich cnot. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Gazeta ma w tym swój cel, niezaprzeczalnie! 30.08.05, 12:26 krysia.tuchalowa napisała: > Dla mnie ten czlowiek jest przykaldem chamstwa, arogancji, cynizmu, obludy i > klamstwa. > Gazeta Wyborcza musi miec jakis cel na sile kreujac go na wzor wszelkich cnot. Ja nie zauważam aby Gazeta kreowała Cimoszewicza na wzór wszelkich cnót. Byłoby to dość trudne, bo zdaje się że jest on za bardzo taki sam jak my, z wszelkimi normalnymi ludzkimi słabostkami :-) Natomiast zgodzę się, że Gazeta staje po przeciwnej stronie barykady niż ludzie, którzy sięgają po kłamstwo i fałszywki Jaruckiej, w celu walki politycznej. I szkoda tylko, że Tuskowi i Kaczyńskiemu to jakoś nie przeszkadza (metody walki politycznej stosowane przez komisję Giertycha) :-( Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos Re: Gazeta ma w tym swój cel, niezaprzeczalnie! 30.08.05, 13:33 taziuta napisał: > I szkoda tylko, że Tuskowi i Kaczyńskiemu to jakoś nie przeszkadza (metody > walki politycznej stosowane przez komisję Giertycha) :-( Jakie metody? I co Kaczynskiemu do Giertycha!??? Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Nie wiesz jakie metody są godne potępienia? 30.08.05, 14:16 studioturos napisał: > taziuta napisał: > > > I szkoda tylko, że Tuskowi i Kaczyńskiemu to jakoś nie przeszkadza (metod > y > > walki politycznej stosowane przez komisję Giertycha) :-( > Jakie metody? > I co Kaczynskiemu do Giertycha!??? Jeśli w metodach walki politycznej stosowanych przez komisję Giertycha, nie widzisz nic zdrożnego, to ja cię pewnie i tak nie przekonam. A co do tych metod ma Kaczyński? To samo co Tusk! Nie odcinają się od haniebnych insynuacji Wassermana i Miodowicza. Czyli je akceptują! Czarno widzę naszą przyszłość, jak będą nami rządzić ludzie, którzy zwycięstwo w wyborach osiągają poprzez gnojenie przeciwnika politycznego za pomocą kłamstw i fałszywek :-( Odpowiedz Link Zgłoś
krysia.tuchalowa odchyl sie we wlasciwym kierunku taziuta 30.08.05, 13:39 Taziuta no to jak to jest jest z panem Wlodzimierzem ? Najpierw piszesz, ze jest on dla ciebie idealem, a pare postow nizej porownujesz go do zwyklych smiertelnikow...Co ty sie tak kiwasz jak wanka- wstanka, hę ? Niestety w polskiej rzeczywisctosci matactwa i klamstwa tak spowszednialy, ze niektorzy uznaja je za slabostki...ech.... Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Cimoszewicz wzorem, ale na tle :-) 30.08.05, 14:01 Złapałaś mnie na niefortunnym (przyznaję) skrócie myślowym. Rzeczywiście sformułowanie "wzór" w potocznym znaczeniu tego słowa oznacza ideał, go którego powinniśmy dążyć i starać się naśladować. A Cimoszewicz takim ideałem na pewno nie jest. Ale na tle pozostałych kandydatów jest najlepszy, moim skromnym zdaniem. Stąd w szale przedwyborczej agitacji sformułowanie - wzór :-) Odpowiedz Link Zgłoś
milo_1 Re: Cimoszewicz i etyka - preambuła? 30.08.05, 13:51 Wygląda to na preambułę sprawozdania komisji d/s Orlenu według inkwizytora Romana-trochę zbyt długa lecz oddająca charakterek i cele jakie przyświecają Romusiowi ........ Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Steward usiadla jak Al Capone: za podatki, choc 30.08.05, 14:31 zarzuca sie jej i "inside trading". Ale nie postawiono ja przed sadem z powodu wykorzystywania przeciekow ze sfer rzadowych. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Marta Steward to polska Zydowka. Jakos nie lubi 30.08.05, 14:26 sie swoja polskoscia afiszowac - podobno potworny, idacy po trupach babsztyl (jak Jarucka?). Gwiazda telewizyjna nie jest: to KUCHARKA, "BOGINKA DOMOWEGO OGNISKA" - wspiela sie do majatku po babkach drozdzowych. Po drugie: a od kiedy to w POlsce obowiazuje prawodawstwo USA? Jak te sprawe reguluje PRAWO POLSKIE? Abstrahuje od prawnie istotniego drobiozgu: usiadla za "inside trading", a to NIE JEST i w USA wyciek z kol zblizonych do rzadowych:) Odpowiedz Link Zgłoś
markopolo10 Re: Cimoszewicz i etyka 30.08.05, 15:04 O jakiej ty etyce mówisz i od kogo tego oczekujesz? Takich ciekawych historyjek w naszym kraju jest dużo, nawet bardzo dużo. Swojego czasu p.B, który publicznie się przyznał, że kupił dolary potem po kilku dniach sprzedał je oczywiście po wyższej cenie, ale co najciekawsze w tym wszystkim jest to, że on i jego cała ekipa kolesi pożyczyła pieniądze na tę transakcję z kasy państwowej były to zdaje się jakieś grube miliony wtedy to było etyczne??? - po pierwsze o podwyżce dolara decydował nie, kto inny tylko p.B. - po drugie zysk, jaki osiągnęli owi prominenci nie wpłynął do kasy Państwowej - itd. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta A co chcesz od męża Jaruckiej? 30.08.05, 10:35 Mężowi Jaruckiej to się należy raczej współczucie. On się pewnie już dawno zorientował, co z niej za ananas, a teraz dowiedział się o tym też cały świat. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos Re: A co chcesz od męża Jaruckiej? 30.08.05, 13:34 taziuta napisał: > Mężowi Jaruckiej to się należy raczej współczucie. > On się pewnie już dawno zorientował, co z niej za ananas, a teraz dowiedział > się o tym też cały świat. :-) A te papiery ABW to jarucka z ABW do domu przyniosla??? Odpowiedz Link Zgłoś
guest68 Czy GW przestanie kiedykolwiek manipulowac ? 30.08.05, 10:45 Tytuł jest groźny! A z treści wynika, ze znaleziono "mało znaczące dokumenty ". Cóz by to było, gdyby tutuł brzmiał "W mieszkaniu Jaruckiej znaleziono mało znaczące dokumenty ABW" zamiast ""W mieszkaniu Jaruckiej znaleziono dokumenty ABW". Ano Maleszka i kumple nie mieli by płacone od kazdej manipulacji, ale musieliby nauczyc sie rzetelnie pisać informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
k_w Re: Czy GW przestanie kiedykolwiek manipulowac ? 30.08.05, 10:57 ciekawe czy w końcu wsadza ta kobiete czy po raz kolejny sie jej upiecze mam nadzieje, ze dziennikarze dopilnuja, zeby po wyborach sprawie panie jaruckiej nie ukrecono łba Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos Re: Czy GW przestanie kiedykolwiek manipulowac ? 30.08.05, 13:36 k_w napisała: > ciekawe czy w końcu wsadza ta kobiete czy po raz kolejny sie jej upiecze > mam nadzieje, ze dziennikarze dopilnuja, zeby po wyborach sprawie panie > jaruckiej nie ukrecono łba i cimoszewicza, i cimoszewicza... i kwasniewskiego, barcikowskiego, kaczmarka, bieszynskiego i jeszcze paru setek innych swoloczy. Oj, to sie napracuja. Podejrzewam jednak, ze zajma sie naprawde tylko jarucka, reszta to prowokacja... Odpowiedz Link Zgłoś
tricky2 Nie informował cimoszenki? ha ha 30.08.05, 11:16 Andrzej Barcikowski (...) "Był dyrektorem generalnym w Urzędzie Rady Ministrów i szefem zespołu doradców premiera Włodzimierza Cimoszewicza. W 1997 r. został szefem gabinetu politycznego premiera." Na pewno nie informował swego kolegi i pryncycpała co znalazł w domu jego asystentki i dlaczego właśnie jego poufne oświadczenia. Jasneeee. Chciałbym zobaczyć bilingi z tego okresu i ze stycznia 2002 Cimoszenki i Barcikowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.roznowski Pomyłka Jaruckiej 30.08.05, 11:35 Pani Jarucka w liście do Cimoszewicza się po prostu pomyliła, bo zapomniała wpisać "nie" do tego listu. Jarucka prosila by Pan Minister nie wysyłał męża na placówkę. Spytajcie się Nałęcza, przecież każdy może się pomylić. Odpowiedz Link Zgłoś
quasimodos1 Re: W mieszkaniu Jaruckiej znaleziono dokumenty A 30.08.05, 11:38 Zapytajcie jeszcze Siemiątkowskiego, on potwierdzi, że znaleziono u Jaruckiej plany naszych jednostek bojowych i kserokopie danych personalnych żołnierzy GROM. Co za nachalna ubecka robota. Ale jak to się mówi - jaki pan taki kram. Odpowiedz Link Zgłoś
sneer_rg Re: W mieszkaniu Jaruckiej znaleziono dokumenty A 30.08.05, 11:50 ABW powinna ulec rozwiązaniu,taki brak profesjonalizmu.Barcikowski za dużo się filmów naoglądał i trochę wychodzi duży chłopiec z łukiem na plecach.Tyle że on się bawi Polską.Nie b ędzie zdziwka jak za kilka mięsięcy wyjdzie że afera Jaruckiej to taki prezent ABW dla skompromitowanego Cimoszewicza,ratujmy Cimoszkę z opresji rzucając na niego oskarżenia które się okażą fałszywe.A całą aferę odkryje niedośćignione w swoim profesjonaliżmie ABW.I mamy skrzywdzonego kryształowo czystego specjaliste od mataczenia w prawie TOW.Cimoszenkę. Odpowiedz Link Zgłoś
grzesieks07 Cimoszewicz, przeczytajcie, co powiedział 30.08.05, 11:58 Przemówienie na zakończenie obrad XIII Plenum KC PZPR wygłoszone 15 października 1983 r., przez Włodzimierza Cimoszewicza Z XIII Plenum wychodzimy bogatsi o wiele cennych opinii i wniosków. Dyskusja była żywa. niezwykle aktywna. Zgłosiło się do niej 77 towarzyszy. Wystąpiło 44 mówców. Pozostali przekazali swe wystąpienia do protokołu. Referat Biura Politycznego ujął kluczowe problemy ideologiczne w sposób analityczny i szczegółowy. Został on przyjęty przez Komitet Centralny. Dlatego też odniosę się do niektórych tylko spraw. Jak można by scharakteryzować główną przewodnią linię naszego plenum? Chyba tak: Po pierwsze naszej partii potrzeba więcej klasowej, ideowo-teoretycznej świadomości. W tym, powtarzając za Leninem, powinniśmy upatrywać główne źródło zwiększania sił partii. Po drugie naszej partii potrzeba więcej codziennej aktywności, przetwarzającej ideologię w fakty, w rzeczywistość społeczną. I po trzecie naszej partii potrzeba więcej czynów potwierdzających stabilność i nieodwracalność linii IX Zjazdu, przysparzającej nam robotniczego, społecznego zaufania. Tematykę XIII Plenum podyktowało życie. Za nami wielki odcinek drogi. Już prawie cztery dziesięciolecia Polski Ludowej. Już przeszło trzy lata szczególnie ostrego starcia z siłami reakcji, z wewnętrznymi i zewnętrznymi zagrożeniami socjalizmu. Już przeszło dwa lata realizacji linii IX Zjazdu. Nadzwyczajne środki stanu wojennego, nieustępliwa walka z przeciwnikiem, jak i cierpliwe dążenie do porozumienia, a przede wszystkim konsekwencja w urzeczywistnianiu socjalistycznej odnowy zaowocowały widocznymi powszechnie postępami normalizacji. Osiągnięć nie powinniśmy jednak przypisywać wyłącznie sobie. Obok tych, którzy od początku byli na pierwszej linii, przyczynili się do postępu również ci, którzy dokonywali wyboru stopniowo. W ocaleniu narodowym mają niemały udział również i ci obywatele, którzy mimo urazów i wątpliwości opowiadali się w krytycznych momentach i dziś opowiadają się nadal za ładem, spokojem społecznym i pracą. Normalizacja nie jest celem samym w sobie. Jest dopiero wstępnym warunkiem powodzenia, dalszego postępu. Przyszłość zależeć będzie od tego, jak normalizację wykorzystamy. W swej książce o roku 1944 Zbigniew Załuski sugestywnie ukazał ogromny wpływ, jaki na zwycięstwo Polski Ludowej miały pozornie szare, nieefektowne dni lubelskich początków. To przecież wtedy utrwalały się fakty rozstrzygające o zwycięstwie lewicy polskiej, o umocnieniu władzy ludowej. Tak jak Manifest Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego był zapowiedzią nowej historycznej drogi narodu, tak IX Zjazd był tej drogi uwierzytelnieniem, proklamacją naszego powrotu do źródeł. Wielu towarzyszy pamięta, jaką wagę przywiązywała partia w pierwszych powojennych latach do tego, aby tworzyć codziennie jakiś konkretny fakt utwierdzający ludzi pracy w przeświadczeniu, że to jest ich władza, ich ustrój. To samo odnieść można do obecnego okresu. Stworzyliśmy już konieczne przesłanki, niezbędną konstrukcję tego, co potocznie nazwano socjalistyczną odnową. Teraz, w powszedniej pracy, w codziennej rozmowie z klasą robotniczą, ze społeczeństwem rozstrzygają się losy programu IX Zjazdu. Przyjęte przez XII Plenum Komitetu Centralnego Sprawozdanie z prac komisji KC PZPR powołanej dla wyjaśnienia przyczyn i przebiegu konfliktów społecznych w dziejach Polski Ludowej, wskazuje wyraźnie, że wszystkie dotychczasowe konflikty społeczno-ekonomiczne w Polsce miały jeden wspólny mianownik osłabienie politycznej i moralno-psychologicznej więzi partii z klasą robotniczą. Więzi, która rozstrzyga o sile naszej partii, o jej miejscu w życiu społeczeństwa. Im więcej będzie konkretnych, namacalnych potwierdzeń, że nie ustajemy w naprawianiu błędów, że rzeczywiście wprowadzamy reformy, że potrafimy je wprowadzić, tym bardziej skurczy się pole oddziaływania przeciwnika, przybywać będzie społecznego zaufania do naszej ideologii, do naszej polityki. Nasza linia jest i musi być jasna, prosta. Na obecnym etapie nie wystarcza już zapowiedź, że nie ma powrotu do anarchii sprzed 13 grudnia 1981 roku, że nie ma powrotu do deformacji występujących przed sierpniem 1980 roku. Te słowa powinny być, jeśli można użyć takiej przenośni, wypisane w każdej partyjnej legitymacji. Jesteśmy bowiem nadal w ostrej walce. Nie toczy się już ona na ulicach, na ogół nie na powierzchni życia, lecz przede wszystkim w jego głębi, w warstwie społecznej świadomości. Podjęcie przez Komitet Centralny problematyki ideologicznej jest odpowiedzią partii na tę właśnie sytuację. Stan wojenny został zniesiony, lecz nie słabnie ani na chwilę agresja propagandowa, wielopłaszczyznowe działanie wroga. Nie zrezygnował on z zamiarów, jakie pokrzyżowaliśmy 13 grudnia. Udało się nam w sposób zasadniczy osłabić przeciwnika, zepchnąć go do defensywy, ale konieczna jest nadal stanowczość i konsekwencja. Pojawiają się bowiem różne metody pośrednie, próby osiągnięcia tych samych celów, ale trochę inaczej, w innym tempie, innymi środkami. Utrzymywanie stanu niepewności, bojkoty i `szeptanki", rocznicowe awantury i demagogia socjalna oto niektóre formy walki przeciwnika rodem z okresu przedgrudniowego. Z tego też wynikają i nadzieje na swego rodzaju `drugi etap", na to, że władza nie wytrzyma nacisku Zachodu, że się zmęczy, zagapi, da się zaczarować różnymi księżycowymi ofertami. Służą temu celowi także nikczemne nawoływania do utrzymania imperialistycznych restrykcji. Ich popis dał ostatnio w amerykańskiej prasie przebywający na Zachodzie jeden z byłych liderów byłego stowarzyszenia dziennikarzy. Rachuby przeciwnika na nasze cofanie się są nierealistyczne. Z obranej drogi nic nas zepchnąć nie zdoła. Jednoznaczna, bojowa atmosfera naszego plenum po twierdziła to raz jeszcze. Dziś jest to już droga wypróbowana, potwierdzona. Stanowi ona pryncypialną, a jednocześnie twórczą kontynuację tego. co było najlepsze, najpłodniejsze w całym czterdziestoleciu Polski Ludowej. Ideologiczne, polityczne, wychowawcze zadanie polega dziś na tym, aby klasa robotnicza, jak najwięcej obywateli, praktycznie cały naród rozumiał zarówno istotę, sens, jak i uwarunkowania obecnej sytuacji. Mamy do czynienia z obolałością tkanki społecznej. W sensie politycznym nadal więc jesteśmy w swoistym stanie wyjątkowym. Teraz za każdy błąd płaci się podwójnie, a każdy krok prawidłowy jest o połowę mniej dostrzegalny. XIII Plenum dokonało oceny stanu naszej partii, jej ideowego wnętrza. Uznaliśmy, iż nie przestała ona ani na chwilę być kierowniczą siłą w państwie. Ale po wstrząsach, które przeżyła, odzyskuje dopiero swą przewodnią rolę w społeczeństwie. Dlatego krytycyzm i samokrytycyzm w toku naszych obrad jest szczególnie uzasadniony, szczególnie ważny i potrzebny. Odbudowa więzi partii z jej klasą, z ludźmi pracy, odzyskanie zaufania to zadanie dla nas najważniejsze. Dzień po dniu, krok po kroku musimy likwidować dystans, jaki powstał między partią i częścią świata pracy. Można to osiągnąć tylko w jeden, jedyny sposób: ludzie powinni czuć, że partia jest im życiowo potrzebna, że jest blisko nich, że stanowi najpewniejszą oporę w walce z trudnościami i bolączkami, z marazmem i zastojem, z wszelkimi rodzajami zła, że program, który posiada, że zadania, które wytycza, mają na celu jedynie dobro narodu. Nasza działalność po IX Zjeździe, po 13 grudnia nie może być zwolniona od wnikliwej oceny. Musimy codziennie rozliczać się z tego jak przezwyciężamy kryzys, jak uzdrawiamy, reformujemy poszczególne dziedziny życia. Wiemy, że zrobiliśmy wiele, ale przecież nie zrobiliśmy wszystkiego, co by należało. Dotyczy to również i kierownictwa partii. Jest ono dalekie od samozadowolenia. Na przykład nie udało nam się dotychczas wystarczająco pos Odpowiedz Link Zgłoś
klex1 Re: Cimoszewicz, przeczytajcie, co powiedział 30.08.05, 12:25 Dla czerwonego robienie sobie z geby szmaty nie jest zadnym problemem. Rowniez dla fanow czerwonego, w zaleznosci od sytuacji, albo pada deszcz, albo ktos pluje. I niech nikt nie mowi, ze to polityka. Za uprzywilejowane miejsce przy zlobie, osly pokroju cimy, nastrecza, kawacha, ollego i.t.d i.t.p, sprzedalyby tez wlasna matke. Smutne jest tylko, ze to odbija sie to na stanie Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
muszalik20051973 Re: Cimoszewicz, przeczytajcie, co powiedział 30.08.05, 16:56 To nie są słowa Włodziemierza Cimoszewicza. Gdybyś biedactwo umiał czytać i na dodatek myśleć to być wiedział że: -jest to wystąpienie Gen. Wojciecha Jaruzelskiego (I prezydenta III RP), -Włodziemierz Cimoszewicza niegdy nie był członkiem KC ani tym bardziej BP KC PZPR. Kup se loda i przyłóż do główki. Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: W mieszkaniu Jaruckiej znaleziono dokumenty A 30.08.05, 12:13 te poufne dokumenty ABW to byla umowa o prace jej męza i zakres obowiązków. Odpowiedz Link Zgłoś
x-y-z Re: Takich Jaruckich powinno być więcej 30.08.05, 12:37 Takich Jaruckich powinno być więcej, bo tylko wówczs można coś tym draniom udowodnić i rozliczyć bykkk napisała: > ubecka rodzinka, nie ma co. takich jaruckich powinno się zamykać. Odpowiedz Link Zgłoś
markmig Re: W mieszkaniu Jaruckiej znaleziono dokumenty A 30.08.05, 13:09 Jeżeli to wszystko prawda, jeżeli ona naprawdę była kochanką Cimoszewicza, to prawda jest w śpiewce, śpiewanej kiedyś, dawno temu w Zagłębiu: "Na kapuście czarne liście, nie daj dupy komuniście... Odpowiedz Link Zgłoś
zib11 Gdzie jest(czy byla )faksymila z PKPS? 30.08.05, 13:21 Zazwyczaj każdy szanuje swój podpis,a więc można przypuszczać że pieczątka była u toalety,jeśli nie to oznacza że jako prezio też doprowadziłby do tego że po świecie krążyłyby kartki z jego podpisami in blanco. Odpowiedz Link Zgłoś
krysia.tuchalowa moze Wlodzio ma na zbyciu czeki in blanco ???:P 30.08.05, 13:49 chetnie sie nimi zaopiekuje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos Re: W mieszkaniu Jaruckiej znaleziono dokumenty A 30.08.05, 13:22 Materialy ABW ale to mąż odpowiada za zonę? To nie byly JEGO materialy? Odpowiedz Link Zgłoś
rnrr Re:Czy co dzień będzie kolejna nagonka na Jarucka? 30.08.05, 13:38 Rozumiem, ze tym chce lewica i jej TW uciec przed trudnymi dla Cimoszewicza pytaniami ale to sie chyba nie uda. Konsekwetnei oczekuję od tego pana procesu z Jarucką w trybie wyborczym. Szybko sprawa byłaby rozstrzygnieta przez niezawisły mam nadzieje sąd. Co do prokuratury to jest ona równie niezależna w opinia i działaniach jak gazeeta wyborcdza Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Pretensja do garbatego, że ma proste dzieci. 30.08.05, 14:37 > Co do prokuratury to jest ona równie niezależna w opinia i działaniach jak > gazeeta wyborcdza A Ty jesteś równie obiektywny w swych sądach jak prałat Jankowski. Odpowiedz Link Zgłoś
milo_1 Re: W mieszkaniu Jaruckiej znaleziono dokumenty A 30.08.05, 14:03 bykkk napisała: > ubecka rodzinka, nie ma co. takich jaruckich powinno się zamykać. -------------------------------------- ubeckie metody zastosował Miodowicz opierając swoje zarzuty na fałszywce Jaruckiej.Ubecja miała specjalny wydział do preparowania fałszywych dokumentów ,niewątpliwie istnieje do dzisiaj z czego skwapliwie korzystają inkwizytorzy komisji.Z drugiej strony każdy kto pracuje w firmie, która używa tzw."firmówek" ma w swoim domu jakiś "dokument" może to być np.zamówienie na WC- papier ;)))) o czym rano w radiu ZET mówił Barcikowski . Odpowiedz Link Zgłoś
l_o_k_i Re: W mieszkaniu Jaruckiej znaleziono dokumenty A 30.08.05, 14:12 Maz nie moze odpowiadac za zone, ale moze odpowiadac za to, ze dokumenty dostaly sie w jej nieupowaznione rece Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Re: A co z transferem 100 tys $ , czy są dokumenty 30.08.05, 14:21 Ciekawe czy będzie odpowiedź na wątpliwości o których pisał Jan M. Fijor , poruszając sprawę implikacji amerykańskich pożyczki 100 tys. $ ? Odpowiedz Link Zgłoś
japin Re: W mieszkaniu Jaruckiej znaleziono dokumenty A 30.08.05, 14:58 Skoro zaplute karły reakcji podniosły taki jazgot (na tym forum też) i posunęły się do zmontowania tej całej afery to znaczy, że pan dr Włodzimierz Cimoszewicz jest dla nich grożnym przeciwnikiem. Moja rodzina i ja będziemy na niego głosować w wyborach prezydenckich. Odpowiedz Link Zgłoś
jakarta Re: W mieszkaniu Jaruckiej znaleziono dokumenty A 30.08.05, 16:21 Jarucka pod sąd razem z Miodowiczem! Odpowiedz Link Zgłoś
jozef6 Ciemnogród znów węszy...a smierdzi PO PiSuarze .. 30.08.05, 21:10 Szambonurki z czarnym podniebieniem i co z waszym podejrzeniem dot. Cimoszewicza? I tak będzie Prezydentem... a Was zaleje uryna cieknaca PO PiSuarze... Odpowiedz Link Zgłoś