daglezja4
14.09.05, 08:36
niektórzy pracownicy pogotowia informowali zakłady pogrzebowe o zgonach
pacjentów i dostawali za to wynagrodzenie. Słyszał też, że dochodziło do
kłótni i nieporozumień pomiędzy pracownikami, którzy rywalizowali o
informacje o zgonach. Stwierdził, że pracownicy z handlu informacjami mogli
dorobić nawet drugą pensję. Lekarz mówił też, że - o ile pamięta - były
zarządzenia zakazujące takich praktyk, ale nie odniosły żadnego skutku.
--