Dodaj do ulubionych

Michnik zapowiada procesy

14.09.05, 13:37
Źródło PAP, przedruk z onetu:
Podsłuchy SB - Michnik zapowiada procesy

Adam Michnik zapowiada wytaczanie procesów za ewentualne opublikowanie
podsłuchów SB jego rozmów. Według jego adwokata, zapisy tych podsłuchów "w
jakiejś części" znajdują się w Instytucie Pamięci Narodowej.
Takie materiały to cenne źródło historyczne - mówi szef pionu badawczego IPN,
który broni prawa do badań naukowych dziejów opozycji z PRL.

"Gazeta Wyborcza" przyniosła oświadczenie pełnomocnika redaktora naczelnego.
Mec. Piotr Rogowski napisał, że do Michnika dotarły informacje, że "niektórzy
pracownicy IPN lub inne osoby" zamierzają wykorzystać w swych publikacjach
lub publicznych wypowiedziach materiały SB z podsłuchu w mieszkaniu Michnika
z lat 70. i 80. Adwokat oświadczył, że Michnik nie wyraża zgody na
upublicznienie tych materiałów.

"Przypominam, że materiały te zgromadzone zostały przez organa bezpieki bez
wiedzy i zgody mojego mocodawcy, z wykorzystaniem niegodziwych i nieprawych
metod oraz z rażącym pogwałceniem jego praw. Ewentualne upublicznienie
materiałów z podsłuchów rozumiane będzie jako kontynuowanie niegodziwych i
bezprawnych działań bezpieki wobec Adama Michnika" - napisał mec. Rogowski.

Adwokat podkreślił, że upublicznienie materiałów doprowadzi do naruszenia
dóbr osobistych Adama Michnika, takich jak prawo do prywatności,
nietykalności mieszkania czy tajemnicy korespondencji. Dlatego w przypadku
ich upublicznienia, będą podjęte "kroki prawne na drodze karnej lub cywilnej
przeciw sprawcom tego czynu (osobom lub podmiotom)".

Dodał, że Michnik traktuje procesy jako ostateczność.

Wspomniał zarazem o konieczności przeciwdziałania "niegodziwym i podobnym do
esbeckich metodom, którymi niektórzy tak chętnie obecnie się posługują dla
realizacji własnych, doraźnych celów politycznych czy zawodowych lub innych
niecnych zamierzeń".

Rogowski odmówił ujawnienia szczegółów sprawy.

Prezes IPN Leon Kieres powiedział, że o sprawie dowiedział się z gazety i nie
chce jej komentować.

"Rozumiem argumenty Adama Michnika i jego prawo do ochrony prywatności, ale
po drugiej stronie jest wartość, jaką jest prawo do badań naukowych" -
powiedział Paweł Machcewicz, historyk PRL i szef Biura Edukacji Publicznej
IPN.

Dodał, że gdyby wszyscy dawni opozycjoniści chcieli blokować dostęp do takich
materiałów, to w ogóle nie można byłoby prowadzić badań dotyczących dziejów
opozycji w PRL.

Według Machcewicza, zapisy podsłuchów to także ważne źródło historyczne,
które podlega oczywiście weryfikacji historyka. Przypomniał, że zapisy
podsłuchów rozmów w domu Jacka Kuronia dały historykom możliwość lepszego
poznania dziejów opozycji.

Zarazem Machcewicz podkreślił, że nikt z jego biura nie prowadził badań nad
zapisami podsłuchów Michnika, co do których szef biura nie wie, czy w ogóle
istnieją.

"Nie wykluczam, że ktoś spoza IPN dotarł w ramach swych badań naukowych do
takich materiałów" - dodał.
Obserwuj wątek
    • u-boot_88 Re: Michnik zapowiada procesy 14.09.05, 13:53
      A co jest na tych taśmach? Zapisy rozmów Adasia z oficerem prowadzącym?
      • x-y-z Re: Michnik zapowiada procesy 14.09.05, 15:28
        Też chciałabym wiedzieć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka