Dodaj do ulubionych

Maniery pod prądem

17.09.03, 08:38
Ktos by sie przeszedl do tego pana, przeprosil go, kwiaty kupil,
a nie list wydrukuja na komputerze i wysla, pewno w osteplowanej
kopercie bez normalnego znaczka nawet, za to na firmowym
papierze z reklama... Szkoda, ze po czyms takim nie mozna sie na
STOEN wypiac i sobie prad od kogos innego kupowac. Pipa, ktora
dopisala to na zleceniu jest po prostu mala, bezczelna biurwa,
bez krzty szacunku dla klienta. I jeszcze nie poczuwa sie do
winy, zamiast spuscic wzrok po sobie... Ech, drugi link w
newsletterze i drugi raz rzeczywistosc polski urzedow mnie z
rana dopada. Jade cos zalatwic - nie ma jak odczuc na wlasnej
skorze :)

Roody102
Obserwuj wątek
    • Gość: TRaiderek Re: Maniery pod prądem IP: *.acn.waw.pl 17.09.03, 08:43
      Niech się cieszą że to nie jest w USA, bo mieliby murowany
      proces o zniesławienie.
      • Gość: connie Re: Maniery pod prądem IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 17.09.03, 09:12
        tak, załatwienie sprawy w iście w monopolistycznym stylu...
        wyrazy ubolewania. W mojej dawnej firmie pracownica straciła
        pracę, bo kartka dotyczaca odprawy celnej z jej ręcznymi
        dopiskami co myśli o klientce niestety trafiła do klientki wraz
        z dokumentami... firma gorąco przepraszała, a pracownica
        pożegnała się z pracą...
        a tutaj... ubolewanie... mimo że jest tak duże bezrobocie to
        nadal czasami myślę, że niektórzy nie rozumieją, ze ich los
        zależy od klientów...
      • tolba Re: Maniery pod prądem 17.09.03, 09:13
        Chamstwo, bezczelność i burdel, jak w każdym monopolu. STOEN mógłby urządzać
        imprezy integracyjne do spóły z TP S.A.
        • Gość: bahoo Re: Maniery pod prądem IP: *.chello.pl 17.09.03, 13:51
          To prawda. Pracownica TP S.A. stwierdziła, że przez operatorów
          telefonii komórkowej klient im "się rozwydrzył"
    • Gość: jago Re: Maniery pod prądem IP: *.de.ibm.com 17.09.03, 10:12
      Pytanie do prezesa STOEN-u : czy ta pani jeszcze pracuje w
      Państwa firmie? jesli tak to dlaczego? czy gwarantuje Pan,
      że "ta pani" nie wykona coś podobnego w przyszłości ??
      • Gość: zdzichu Re: Maniery pod prądem IP: *.itl.waw.pl 17.09.03, 10:28
        Powinni ją wyp... karnie na zbity pysk. Może jakby jej się udało kiedys jeszcze znaleźć pracę, pewnie po znajomości
        tak jak i tu (czuje sie wyraźnie bazkarna mówiąc, że nie poczuwa się do winy), to miałaby wiekszy szacunek do innych
        ludzi. Zasrana damula!
      • Gość: Linn Re: Maniery pod prądem IP: *.dialup.tiscali.it 17.09.03, 10:28
        Sprawa dla sadu.
        • Gość: toja Re: Maniery pod prądem IP: *.cache.ed.ac.uk 17.09.03, 10:53
          Ta urzędniczka faktycznie powinna pomyślec przed łapaniem za
          długopis.
          A swoją drogą od kiedy to nazywanie kogoś chorym jest obrazliwe,
          wiem, wiem u nas jest. Może kiedyś mentalność ogółu się zmieni na
          tyle, że kolejny klient tej pani będzie mógł na to zareagować tak
          jakby mu ktoś wmawiał, że ma cukrzycę...
          • Gość: agulha Re: Maniery pod prądem IP: *.orbis.pl 17.09.03, 22:27
            To, że powiedzieć o kimś, że chorował psychicznie, u nas w kraju uznaje się za
            zniewagę, że wiedza o chorobach psychicznych jest żadna - to jedna kwestia.
            Ale nie wolno rozpowszechniać informacji o stanie zdrowia ludzi. Uwierz mi, są
            osoby, które chorują na cukrzycę i NIE ŻYCZĄ SOBIE, żeby kogoś o tym informować
            (!) (chociaż to głupie, bo otoczenie może nie zorientować się, co się dzieje,
            kiedy zasłabną). Niektóre choroby wiele osób uważa za wstydliwe (nie wiem,
            dlaczego) - nie tylko choroby weneryczne, ale także np. gruźlicę albo grzybicę
            stóp.
            A w obecnych czasach jest jeszcze jeden aspekt sprawy - osoby chore na chorobę
            cechującą się np. progresją albo nawrotami (stwardnienie rozsiane) boją się jak
            ognia, że jeśli taka informacja dotrze do pracodawcy, mogą stracić pracę albo
            być pierwsze w kolejce do zwolnienia...
    • Gość: pynio [...] IP: 57.67.7.* 17.09.03, 12:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: nowy Pracownica IP: 212.134.55.* 17.09.03, 12:31
      No wlasnie, tak to jest jak zatrudnia sie takie "mądre" paniusie.
    • Gość: Syrenka Re: Maniery pod prądem IP: 195.117.37.* 17.09.03, 15:41
      "Przez 45 lat pracowałem jako kierowca kolportujący prasę, do
      1998 r. byłem honorowym dawcą krwi i teraz coś takiego mnie
      spotyka" - dziwna argumentacja.
      (Może ta pani miała jednak rację?)
      • Gość: maciek Re: Maniery pod prądem IP: *.AUTON.CS.CMU.EDU 17.09.03, 22:15
        Gość portalu: Syrenka napisał(a):

        > "Przez 45 lat pracowałem jako kierowca kolportujący prasę, do
        > 1998 r. byłem honorowym dawcą krwi i teraz coś takiego mnie
        > spotyka" - dziwna argumentacja.
        > (Może ta pani miała jednak rację?)


        Byc moze miala.
        Ale pisac tego na dokumencie urzedowym nie powinna.
        Naruszyla prywatnosc i dobre imie czlowieka.
        Za to mozna posiedziec.
    • Gość: Kasia Re: Maniery pod prądem IP: *.waw.ppp.coolnet.pl 17.09.03, 20:34
      Skąd te opinie??? Czy jesteście pewni, że pani Dziennikarka
      napisała prawdę?W naszym kraju dziennikarz może w każdej gazecie
      napisać co chce,niekoniecznie to musi być związane z prawdą.
      • kixx Re: Maniery pod prądem 17.09.03, 22:34
        Tu wszyscy komentują artykuł,którego treść można przeczytać.
    • Gość: jasiek11 Re: Maniery pod prądem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.03, 22:36
      Ja jestem ciekaw kilku rzeczy.
      czy pan rzecznik wie , ze takie informacje zawarte w systemie informatycznym
      jego firmy juz nie raz uratowaly dupe niejednemu pracownikowi tej firmy?
      faktem jest ze pani z biura mogla to jakos delikatniej ujac, ale tresc zostala
      by taka sama.Z jakiegos powodu na tego klienta trzeba bylo uwazac.
      Wina baby z biura za dosadne slowa - nagana murowana.
      Ale spojrzcie z innej strony-gosc pierwszy raz mial wylaczone swiatelko-mogla
      byc awantura na miejscu?mogla.Monterzy z taka notatka sa przygotowani na branie
      tylka w troki i tyle.
      ehh...tak na marginesie-chore podejscie pracownika , chore podejscie prasy i
      tego tam klienta.
      narazie - jasiek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka