Dodaj do ulubionych

Kohl: Pociąg pojednania jedzie do przodu

17.09.05, 18:16
helmut to chyba jakis zart
Obserwuj wątek
    • indianski Re: Kohl: Pociąg pojednania jedzie do przodu 17.09.05, 18:29
      A co , zapomnial zaplacic ?
      • dzioobas dla mnie piwo a dla helmuta cola 17.09.05, 22:40

    • wet3 Kohl: Pociąg pojednania jedzie do przodu 17.09.05, 18:29
      Centrum przeciwko Wypedzeniom nie powinno powstac! Jesli powstanie, to bedzie
      srodkiem do rozjatrzania dawnych ran oraz wybielania odpowiedzialnosci
      Niemcow. Zgadzam sie z W. Bartoszewskim. A komentujac slowa Adenauera "Nie
      wiadomo, jaka swinia przchodzila przez twoje podworko" chcialoby sie
      krzyknac: teraz wlasnie przeszedl ...
      • fritz.fritz Twierdzenie, ze rurociag jest tylko i wylacznie 18.09.05, 12:42
        sprawa biznesu, jest oczywistym bezsensem.
    • remik.bz Re: Kohl: Pociąg pojednania jedzie do przodu 17.09.05, 19:13
      Pan Kohl chyba zartuje. Pociag pojednania nie tylko sie zatrzymal ,ale zaczal
      cofac. I to wylacznie z winy Niemcow. My Polacy dalismy sie swego czasu
      nabrac "na gadke" o pojednaniu. Przebaczylismy Niemcom i zaufali. Bylo to
      wyjatkowo infantylne. Sam jak dzieciak myslalem: " moze Niemcy sie zmienily?
      wazna jest przyszlosc a nie przeszlosc", gdy widzialem Mazowieckiego i Kohla
      podajacych sobie dlonie. I co? Nie minelo pare lat i Niemcy juz pokazaly swoja
      prawdziwa twarz . Odwracanie roli kata i ofiary, konszachty z Rosja ( kosztem
      Polski). No coz jeszcze raz okazalismy sie romantycznymi glupkami. Niemcom
      NIGDY nie wolno zufac.
    • smentuff Re: Kohl: Pociąg pojednania jedzie do przodu 17.09.05, 19:19
      Zawsze są ludzie i kanalie, we wszystkich krajach, we wszystkich czasach. W
      czasie wojny u mojego dziadka stacjonowali Niemcy. Jeden z nich ostrzegł
      dziadka, aby powstrzymał braci, którzy popili i z bronią w ręku biegali po wsi,
      chcąc wyrównać między sobą jakieś krzywdy. Bo jak ci inni, też Niemcy wrócą,
      może być nieszczęście. Dziadek (jak żył) mówił też ojcu, że kiedyś ten Niemiec
      dostał zawiadomienie, że jego rodzina zginęła w bombardowaniu. Załamał się
      wtedy i płakał, po prostu człowiek. Trzeba wreszcie zamknąć ten rozdział,
      pamiętać o kanaliach, aby się nie powtórzyło, i tyle. Żadnych centrów i
      podobnych historii. Było, miejmy nadzieję, że nie wróci i że już nigdzie się
      nie powtórzy.
      • remik.bz Wytlumacz to Niemcom , nie Polakom 17.09.05, 19:23
        Przeciez my uwierzylismy w pojednanie , a Niemcy tan proces "rozwalily"
      • denver73 smentuff obudź się! 17.09.05, 20:02
        nikt nie twierdzi, że wszyscy Niemcy którzy walczyli podczas II wojny światowej
        byli krwiożerczymi bestiami bez uczuć, nie w tym rzecz.
        Problem polega na tym, że w polityce niemieckiej od kilku lat ujawnia się
        drastyczny rozdźwięk między deklaracajami o pojednaniu a faktycznymi
        działaniami. Jeśli się na spotkaniach w Polsce mówi o pojednaniu, a potem się
        np. zbombardowanie Drezna obchodzi u siebie jak jedyny przejaw barbarzyństwa w
        czasie II wojny światowej, to jest coś nie tak.
        To już nie tylko kwestia historii, ale i gospodarki. Kiedy kupujemy niemieckie
        produkty to jesteśmy Europejczykami i pan Stoiber się cieszy, ale jak chcemy
        eksportowac swoje usługi to nagle okazuje się, że będą z nami same problemy, bo
        jesteśmy hordą nieokrzesanych barbarzyńców. Na coś się trzeba zdecydować. Mam
        nadzieję, że Rosjanie wyślizgają Gerharda i Angelę, należy im się, a nasi
        politycy wyciągną z niemieckich działań konkretne wnioski.
        • at_work Re: smentuff obudź się! 17.09.05, 20:29
          > nadzieję, że Rosjanie wyślizgają Gerharda i Angelę, należy im się, a nasi
          > politycy wyciągną z niemieckich działań konkretne wnioski.

          Masz na myśli pewnie rewanż za 41?

          Ich rozgrywki zawsze się odbywają naszym kosztem.
          Więc niech Bóg broni

          _
          Pies, czyli kto?
          • denver73 Re: smentuff obudź się! 17.09.05, 21:32
            nie przesadzajmy, wystarczy, żeby na rurze wyszli kiepsko finansowo, albo żeby
            ich podlizywanie się panu P., nie przełożyło się na spodziewane przez nich
            zyski Rosji, a "należy im się" było do tego, że wytyka nam się wiecznie, iż
            zbyt mało myślimy o Europie, kiedy Niemcy w tym samym czasie myślą wyłącznie o
            sobie...
            • old.european Re: smentuff obudź się! 17.09.05, 21:47
              denver73 napisała:

              > nie przesadzajmy, wystarczy, żeby na rurze wyszli kiepsko finansowo, albo
              żeby
              > ich podlizywanie się panu P., nie przełożyło się na spodziewane przez nich
              > zyski Rosji, a "należy im się" było do tego, że wytyka nam się wiecznie, iż
              > zbyt mało myślimy o Europie, kiedy Niemcy w tym samym czasie myślą wyłącznie
              o
              > sobie...

              Ta rura ma zaopatrywac nie tylko Niemcy ale i kilka innych europejskich krajow,
              zainteresowani sa Brytyjczycy, Francuzi i inni, i wszyscy sa jakos zgodni co do
              jej przebiegu, mozna powiedziec, ze na poziomie europejskim panuje
              jednomyslnosc. Jedynie Polacy widza problem, gdzie go nie ma, gdyz rura nie
              naruszy polskich praw ani interesow. No chyba ze Polskim interesem jest
              bezkarne prowokowanie Rosji, to tu sie Polska bedzie musiala nieco przestawic
              na ryzyko zamkniecia kurka. Ale to juz bedzie tylko polski problem, no nie?
              • ethebor Re: smentuff obudź się! 17.09.05, 22:42
                Nie jedynie Polska. Jesli chodzi o EU to dziwnym trafem panstwa baltyckie mysla
                to samo o rurze przez Baltyk. Tez sie czuja wycyckane. Polska strefe ekonomiczna
                mozna jakos pominac prowadzac rure przez strefe szwedzka. Ale tu mozna
                sprobowac zablokowac budowe podnoszac wieksza dyskusje ekologiczna. Litwini juz
                to zrobili kilka dni temu. Strefe estonska w ogole bedzie trudno pominac,
                litewska tez (odgalezienie do Kaliningradu).


                old.european napisał:
                > Jedynie Polacy widza problem, gdzie go nie ma, gdyz rura nie
                > naruszy polskich praw ani interesow. No chyba ze Polskim interesem jest
                > bezkarne prowokowanie Rosji, to tu sie Polska bedzie musiala nieco przestawic
                > na ryzyko zamkniecia kurka. Ale to juz bedzie tylko polski problem, no nie?
              • s.flores Re: smentuff obudź się! 18.09.05, 00:16
                old.european napisał:

                > Ta rura ma zaopatrywac nie tylko Niemcy ale i kilka innych europejskich krajow,
                > zainteresowani sa Brytyjczycy, Francuzi i inni, i wszyscy sa jakos zgodni co do
                > jej przebiegu, mozna powiedziec, ze na poziomie europejskim panuje...

                Wcale się nie dziwię zainteresowaniu Francuzów i Brytyjczyków. To nie oni
                finansują projekt, a dodatkowa alternatywa zawsze jest korzystna

                > Jedynie Polacy widza problem, gdzie go nie ma, gdyz rura nie
                > naruszy polskich praw ani interesow.

                Niemcy, Francuzi i Brytyjczycy grają o dywersyfikację, oddając Polskę w monopol
                Rosjanom. Jakże to ma nie naruszyć interesow Polski? Monopol oznacza dobre
                interesy tylko dla jednej ze stron.

                > No chyba ze Polskim interesem jest
                > bezkarne prowokowanie Rosji, to tu sie Polska bedzie musiala nieco przestawic
                > na ryzyko zamkniecia kurka. Ale to juz bedzie tylko polski problem, no nie?

                Racja. Pamietam to święte oburzenie, kiedy polski rząd probował bronić traktatu
                nicejskiego - Polacy muszą nauczyć się myśleć w kategoriach interesu europejskiego, etc.
                Myślę, że dzisiejsza lekcja europejskiej solidarności bardzo nam się przyda. Dzieki!
              • denver73 Re: smentuff obudź się! 18.09.05, 10:04
                > bezkarne prowokowanie Rosji, to tu sie Polska bedzie musiala nieco przestawic

                ciekawa opinia, jesteś z rosyjskiej ambasady?
    • kokokoko5 "Posuwanie go (...) jest wspólnym naszym obowiązki 17.09.05, 20:20
      Fuj, fuj, fuj. I jeszcze raz fuj!
    • silesius Centrum jest potrzebne Niemcom i Polakom 17.09.05, 21:42
      Centrum przeciwko Wypedzeniom jest pilnie potrzebne dla procesu pojednania. Aby
      do niego doszlo, potrzebne jest uswiadomienie sobie po obydwu stronych, ze
      wypedzano nie tylko jeszcze w czasie wojny a jeszcze dlugo po niej, ze
      wypedzano tak winnych, jak i niewinnych, a wine za te wypedzenia ponosza nie
      Polacy jako narod, a owczesny narzucony im system komunistyczny i stalinowski.
      To Centrum moze pomoc uswiadomic obydwu stronom, kto naprawde i dlaczego chcial
      tych wypedzen, kto i dlaczego nie dotrzymal zobowiazan poczdamskich odnosnie
      humanitaryzmu przesiedlen, kto zlamal prawo miedzynarodowe. Obecnie bardziej
      Polacy obawiaja sie niepotrzebnie, ze to im jako narodowi ktos zechce sugerowac
      odpowiedzialnosc, niz jest naprawde, gdyz Niemcy swiadomi sa, jak bardzo system
      stalinowski zniewolil narody wschodniej Europy i narzucil rozwiazania, ktorych
      nie chciano, z przesunieciem wielu granic i przesiedleniem czy wypedzeniem
      milionow ludzi.
      • loquin.phd Re: Centrum jest potrzebne Niemcom i Polakom 17.09.05, 21:57
        Nie ma Niemców niewinnych. W tym tygodniu w Nowym Jorku daliśmy wam do
        zrozumienia, jaka jest wasza rola w Europie i na świecie: Zahlen und das freche
        Maul halten! Wasz minister spraw zagranicznych wrócił jak zbity pies do swojej
        budy.

        Dzięki za cytat Gomułki, jest świetny.
        • silesius Re: Centrum jest potrzebne Niemcom i Polakom 17.09.05, 23:04
          loquin.phd napisał:

          > Nie ma Niemców niewinnych.

          Sa i wlasnie dlatego potrzebne jest Centrum, zeby wreszcie wam, postkomunistom
          odebrac mozliwosc zaklamywania historii.

          > W tym tygodniu w Nowym Jorku daliśmy wam do zrozumienia, jaka jest wasza
          > rola w Europie i na świecie: Zahlen und das freche Maul halten!

          Konia kuja a ty zabo lape podstawiasz :-)

          > Wasz minister spraw zagranicznych wrócił jak zbity pies do swojej budy.

          Nie sprawial takiego wrazenia.

          > Dzięki za cytat Gomułki, jest świetny.

          Tak, to jeden z was. A Centrum potrzebne, zeby z wami wreszcie skonczyc.

          • loquin.phd Re: Centrum jest potrzebne Niemcom i Polakom 17.09.05, 23:59
            My nie jesteśmy żadnymi postkomunistami, wręcz przeciwnie: arcyliberalny i
            antykomunistyczny Zachód. Polscy postkomuniści jak dotąd prowadzili politykę
            haniebnie proniemiecką. Kwaśniewskiego postawiłbym za to przed Trybunałem
            Stanu. Z wami rozmawiamy, bo jesteśmy od was silniejsi. To samo dotyczy Rosji.
            Cieszę się, że rozumieliście, jakie jest wasze miejsce w szeregu. Zahlen und
            das unverschämte Maul halten.

            Szydło wylazło z worka, mon petit cochon boche: Schröder i Kohl potępiają
            centrum, a ty uprawiasz steinbachowską propagandę nienawiści. Kim i czym są
            Niemcy, o tym na szczęście decydujemy my. Niewinnych Niemców nie ma, a Joschka
            zwiał z Nowego Jorku jak gó..arz.

            • casper11 Re: Centrum jest potrzebne Niemcom i Polakom 18.09.05, 14:13
              Geld regiert die Welt!!!

              Kto placi - a placa Niemcy - wiec nalezy im sie prawo decydowania.
              Cala reszta - morda w kubel i mierzyc sily na zamiary. Jak uczy historia no nie?
              • wet3 do "casper11" 18.09.05, 15:40
                No prosze. Niecy zjednoczyly sie stosunkowo niedawno i juz mamy szwaba
                wrzeszczacego "Gelt regirt die Welt!!!" i kazacego nam wlozyc morde w kubel. A
                ja, wredny szwabie, odpowiem ci krotko: Maul schliessen!!! Widac, ze historia,
                na ktora w tym przypadku blednie sie powolujesz, nic cie nie nauczyla!
      • s.flores Re: Centrum jest potrzebne Niemcom i Polakom 17.09.05, 23:48
        silesius napisał:
        > Centrum przeciwko Wypedzeniom jest pilnie potrzebne dla procesu pojednania. Aby...

        Przypominam, że strona polska nie kwestionuje tworzenia centrum tylko poddaje
        pod wątpliwość intencje twórców, a jako alternatywę proponowała stworzenie wspólnego
        polsko-niemieckiego centrum lub centrów. Strona niemiecka zdecydowala jednak,
        że Polacy w tym przedsięwzięciu nie są potrzebni - za to mają wierzyć na słowo
        w dobre intencje Niemców. Niestety historia oduczyla Polaków bezkrytycznej
        wiary w deklarowane dobre intencje.
        • kaczory11 Re: Centrum jest potrzebne Niemcom i Polakom 18.09.05, 00:10
          za to mają wierzyć na słowo
          > w dobre intencje Niemców. Niestety historia oduczyla Polaków bezkrytycznej
          > wiary w deklarowane dobre intencje.
          To napisal "s.flores".

          Niestety kolego. Tego uczy nas Polakow nie tylko historia, ale ucza rowniez
          wydarzenia i wypowiedzi niemieckich politykow z ostatnich miesiecy, tygodni a
          nawet dni. Niemcy wracaja do kononow polityki Otto von Bismarcka i Fryderyka
          Wielkiego z polowy XVIII wieku. Dla Niemiec jako panstwa i Niemcow jako narodu
          Polska i Polacy sa zadra za paznokciem. Oni nad Laba i Renem "odzyja" dopero
          wowczas, gdy Polska przestanie istniec. I do tego zmierza cala obecna polityka
          Schroedera i jego konszachty z Putinem. To NIE caryca Katarzyna II (zwana
          przez ruskow Wielka) byla inicjatorka rozbiorow Polski, ale krol Prus Fryderyk
          Wielki. Musial on nawet caryce bardzo dlugo przekonywac do "idei" rozbiorow
          Polski.
          • wet3 Re: Centrum jest potrzebne Niemcom i Polakom 18.09.05, 00:20
            Masz racje. Dodam tu jeszcze art.116 konstytucji niemieckiej, ktory okresla
            Niemcy w granicach z 1937r. oraz art.143 tejze konstytucji ktory zobowiazuje
            Niemcow do dzialan na rzecz zjednoczenia w tychze granicach. Tylko idiota i
            kompletny debil moze ufac Niemcom.
            • s.flores Re: Centrum jest potrzebne Niemcom i Polakom 18.09.05, 00:51
              wet3 napisał:

              > Masz racje. Dodam tu jeszcze art.116 konstytucji niemieckiej, ktory okresla
              > Niemcy w granicach z 1937r. oraz art.143 tejze konstytucji ktory zobowiazuje
              > Niemcow do dzialan na rzecz zjednoczenia w tychze granicach. Tylko idiota i
              > kompletny debil moze ufac Niemcom.

              Bardzo mnie zainteresowal ten watek. Ale zajrzalem sobie z angielskiego tlumaczenia
              niemieckiej konstytucji i uważam, że wprowadzasz nas w błąd. Artykuł 116 definiuje
              kim jest "Niemiec" i przyjmuje, że jest nim równiez przesiedlony, bądz wypędzony
              narodowosci niemieckiej (lub jego potomek) mieszkający na obszarze ktory Niemcy zajmowaly
              w roku 1937. To jednak nie to samo, co sugerujesz.

              Nie znalazlem zdania o obowiazku dzialan na rzacz zjednocznia Niemiec w granicach
              z 1937 roku, ale jesli cos takiego tam jest to prosze o nr artykulu.
              • wet3 do s.flores 18.09.05, 01:09
                W 2002r. Guenter Verheugen przyjechal do Polski. Rozpetala sie niesamowita
                dyskusja na temat Niemiec oraz wejscia Polski do UE. Tlumaczenie art. 116 i
                143 przepisalem doslownie z "Naszej Polski". Nie zrobilem bledu w
                przepisywaniu! Zreszta z taka a nie inna interpretacja art. 116 spotkalem sie
                dziesiatki razy w roznych pismach. Trudno mi pomyslec aby "Nasza Polska"
                swiadomie klamala!
                • s.flores Re: do s.flores 18.09.05, 01:20
                  > dziesiatki razy w roznych pismach. Trudno mi pomyslec aby "Nasza Polska"
                  > swiadomie klamala!

                  Nie wiem. Ja posługiwalem się tekstem z tej strony:
                  www.nationmaster.com/encyclopedia/Constitution-of-Germany
                  link do PDFa z tekstem:
                  www.oefre.unibe.ch/law/lit/the_basic_law.pdf
          • s.flores się nie zgadzam... 18.09.05, 00:30
            kaczory11 napisał:

            "...Dla Niemiec jako panstwa i Niemcow jako narodu
            Polska i Polacy sa zadra za paznokciem. Oni nad Laba i Renem "odzyja" dopero
            wowczas, gdy Polska przestanie istniec."

            Myślę, że jest niejako na odwót. Dla Niemcow jesteśmy tak nieistotni, że szum
            który robimy zawsze ich zaskakuje i prowadza w konsternację. Wtedy faktycznie
            na moment stajemy się zadrą za paznokciem. Ale w końcu się przyzwyczają
            do tego, że jesteśmy tam gdzieś między nimi a Rosją. I mam nadzieję również
            kiedyś to docenią.
            • loquin.phd Re: się nie zgadzam... 18.09.05, 00:35
              W Polsce działoby się lepiej, gdyby poziom naiwności, jaki niestety
              reprezentujesz Ty, spadł o conajmniej 50%. Kaczory11 ma rację.
            • kaczory11 Re: się nie zgadzam... 18.09.05, 00:42
              Bardzo chcialbym wierzyc, ze jestes optymista. Obecne zachowanie sie
              niemieckich politykow i deklaracje Schroedera i Putina w Kaliningradzie sprzed
              dwoch miesiecy o tym, ze (cytuje z pamieci wypowiedz Schroedera) -
              "strategicznym celem polityki Niemiec jest powrot do doskonalych stosunkow
              Niemiec i Rosji z czasow Fryderyka Wielkiego" powinno dla polskich politykow
              byc nie tylko dzwonkiem alarmowym, ale wrecz syrena alarmowa. Dwa miesiace po
              tej wypowiedzi mamy w Polsce (ja mieszkam w Holandii wiec mam nieco mniejszy
              problem) "zabe do zjedzenia" z rusko-szwabska rura pod Baltykiem, zakladajaca
              Polsce ruski "gazowy stryczek" na szyje. Czym skonczyly sie dla
              Polski "wzorowe" i wspominane przez Schroedera z nostalgia stosunki z Rosja z
              polowy XVIII wieku wie w Polsce kazde dziecko. Tym bardziej powinni wiedziec o
              tym politycy odpowiedzialni za los Polski i Polakow. Historia niestety lubi sie
              powtarzac, a ja zbyt dobrze znam historie abym deklaracje Schroedera odbieral
              jedynie jako pustoslowie.
              • s.flores Re: się nie zgadzam... 18.09.05, 01:16
                kaczory11 napisał:

                > Bardzo chcialbym wierzyc, ze jestes optymista. Obecne zachowanie sie
                > niemieckich politykow i deklaracje Schroedera i Putina w Kaliningradzie sprzed
                > dwoch miesiecy o tym, ze (cytuje z pamieci wypowiedz Schroedera) -
                > "strategicznym celem polityki Niemiec jest powrot do doskonalych stosunkow
                > Niemiec i Rosji z czasow Fryderyka Wielkiego" powinno dla polskich politykow
                > byc nie tylko dzwonkiem alarmowym, ale wrecz syrena alarmowa. Dwa miesiace po
                > tej wypowiedzi mamy w Polsce (ja mieszkam w Holandii wiec mam nieco mniejszy
                > problem) "zabe do zjedzenia" z rusko-szwabska rura pod Baltykiem, zakladajaca
                > Polsce ruski "gazowy stryczek" na szyje...

                Proporcje pomiędzy Rosją Niemcami i Polską powodują, że podejrzwanie
                Rosjan, czy Niemcow, że głównym ich motywem dzialania jest nienawiśc do Polski
                zakrawa na megalomanie.

                Wydaje mi się, że obie kwestie ktore poruszasz, tzn. odwieczna slabosc Niemiec
                do Rosji oraz baltycka rura pasują i domojej tezy, że dla Niemców nie jesteśmy
                podmiotem. Oni przede wszystkim chcą się bratać z Rosją, a tego, że nam się
                to może nie podobać nie uważają za stosowne brać pod uwagę.

                Oczywiście, Polska nie może akceptować takiego traktowania. Myślę też,
                że takie rzeczy powinny być również skrytykowane przez Unię.
                • loquin.phd Re: się nie zgadzam... 18.09.05, 01:34
                  Problem polega na tym, że co prawda stawiasz diagnozę słuszną (Polska dla
                  Niemiec nie jest podmiotem politycznym, z którym należy się liczyć), którą
                  należy jedynie uzupełnić o spostrzeżenie, że Niemcy jako osoby w życiu
                  codziennym nie lubią Polaków i narodu polskiego, ale nie proponujesz żadnego
                  rozwiązania wprowadzającego zmiany sytuacji na lepsze.
                  • s.flores Re: się nie zgadzam... 18.09.05, 02:07
                    loquin.phd napisał:

                    > Problem polega na tym, że co prawda stawiasz diagnozę słuszną (Polska dla
                    > Niemiec nie jest podmiotem politycznym, z którym należy się liczyć), którą
                    > należy jedynie uzupełnić o spostrzeżenie, że Niemcy jako osoby w życiu
                    > codziennym nie lubią Polaków i narodu polskiego, ale nie proponujesz żadnego
                    > rozwiązania wprowadzającego zmiany sytuacji na lepsze.

                    Ponieważ nie jestem politykiem, tylko "osobą w życiu codziennym" jedyne co mogę
                    zrobić, zdobywać sympatię i szacunek tych Niemcow, z którymi od czasu do
                    czasu mam prywatnie do czynienia. Staram się jak potrafię, czasem wychodzi
                    lepiej, czasem gorzej. W każdym razie nie można zarzucić mi pijaństwa
                    ani kradzieży samochodów ;-)

                    Myślę, że po prostu trzeba zdać się na czas. Europa skazana jest na konwergencje -
                    czyli stopniowe zacieranie roznic miedzy poszczegolnymi panstwami. Ten proces pewnie
                    bedzie trwal dekady, jesli nie stulecia i na pewnio nie zlikwiduje wszystkich roznic.
                    Dystans pomiedzy Polska i Niemcami powoli i stopniowo bedzie się zmiejszal. Coraz
                    częściej z konsternacją będą konstatwali, że za Odrą jest normalny kraj, a nie jakiś
                    dziki step, aż się w końcu do tego przyzwyczają. I tyle.
                    • loquin.phd Re: się nie zgadzam... 18.09.05, 02:42
                      A ja
                      • wet3 do "loquin.phd" 18.09.05, 03:05
                        ...<Chodzi o to ,ze Polska osiagnie status silnego podmiotu politycznego tylko
                        wbrew woli Niemiec i w stalym konflikcie z Niemcami. Ta zas swiadomosc musi
                        przyswiecac wszystkim polskim probom zdobycia pozycji sily, z ktorej rozmowa z
                        Niemcami na rownych prawach staje sie dopiero mozliwa.>
                        Trafiles w 10-ke! Jak Niemcy sa silne to wrzeszcza, ze wszystko im sie nalezy,
                        a jak slabe to lamentuja, ze wszyscy ich bija i znecaja sie nad nimi. Do swoich
                        bledow praktycznie nie przyznaja sie. Dialog z nimi jest jeden - tylko z
                        pozycji silniejszego! Oby wszyscy Polacy mysleli tak jak Ty! Pozdrawiam
                      • s.flores Re: się nie zgadzam... 18.09.05, 03:28
                        loquin.phd napisał:

                        > zapewniam Cię, że Niemcy nie
                        > są i nigdy nie będą zainteresowani tym, żeby za Odrą był normalny kraj
          • denver73 warto pamiętać o własnych grzechach 18.09.05, 10:26
            >To NIE caryca Katarzyna II (zwana
            > przez ruskow Wielka) byla inicjatorka rozbiorow Polski, ale krol Prus
            Fryderyk
            > Wielki. Musial on nawet caryce bardzo dlugo przekonywac do "idei" rozbiorow
            > Polski.

            co do rozbirów za które wiecznie mamy pretensje do Rosji i Prus, mniej do
            Austrii, to warto przeczytać niewielką książeczkę Łojka o Konstytucji 3-go
            maja. To prawda, że ani Rosja ani Niemcy nigdy nie działały przyjaźnie wobec
            Polski, ale rozbiorów dochrapaliśmy się sami
            np.
            - w 1719 r. za panowania Piotra I czterej hetmani polscy: Pociej, Rzewuski,
            Sieniawski i Denhoff otrzymywali rosyjski żołd!i działali w interesie Rosji

            -potem był "system gwarancyjnym" : prawa kardynalne, podstawy ustroju państwa i
            to wszystko co przesądzało o anachroniczności ustroju Rzeczpospolitej i jej
            słabości było na prośbę polskich posłów gwarantowane przez Rosję!

            Jednym słowem, czas zacząć uczyć się na starych błędach, bo bajzel mamy obecnie
            podobny i gorszy niż za komuny. Kiedyś były dworskie koterie, teraz kumpel
            kumpla popycha, a ludzie z dyplomami i wiedzą uciekają gdzie tylko można. Jak
            takie państwo ma mieć na arenie międzynarodowej jakiekolwiek znaczenie???

            • wet3 do "denver73" 18.09.05, 13:54
              Masz racje ale tylko do polowy. Zapomnialas napisac, ze Polska starala sie
              wydostac z gnojowki w ktorej zanurzona byla po usta. Probowano uzdrowic i
              zreformowac kraj. Tworzono w tym celu nowe instytucje jak np. Komisja Edukacji
              Narodowej - pierwszy w Europie odpowiednik dzisejszego ministerstwa oswiaty.
              Ukoronowaniem tego procesu byla Konstytucja 3Maja. Nasi wrogowie bardzo dobrze
              wiedzieli, ze z taka konstytucja w bardzo krotkim czasie Polska odzyska swoja
              moc i odbierze im terytoria utracone w 1-szym rozbiorze. Wkroczyla wiec do
              Polski armia carycy a "sprzymierzone" z Polska Prusy zadaly polsce cios w
              plecy - co dokladnie powtorzone zostalo w 1939r.
      • remik.bz Muzeum Zbrodni Niemieckich 18.09.05, 13:36
        silesius napisał:

        > Centrum przeciwko Wypedzeniom jest pilnie potrzebne dla procesu pojednania.
        Aby
        >
        > do niego doszlo, potrzebne jest uswiadomienie sobie po obydwu stronych, ze
        > wypedzano nie tylko jeszcze w czasie wojny a jeszcze dlugo po niej, ze
        > wypedzano tak winnych, jak i niewinnych, a wine za te wypedzenia ponosza nie
        > Polacy jako narod, a owczesny narzucony im system komunistyczny i
        stalinowski.
        > To Centrum moze pomoc uswiadomic obydwu stronom, kto naprawde i dlaczego
        chcial
        >
        > tych wypedzen, kto i dlaczego nie dotrzymal zobowiazan poczdamskich odnosnie

        Proces pojednania juz nie istnieje. Byl za czasow Kohla i Mazowieckiego, ale
        Niemcy nas ordynarnie "wykiwali" .Mysmy uwierzyli w Ich dobre intencje i
        przebaczyli zbrodnie w imie wspolnej przyszlosc w Europie.
        To byla wielka glupota z naszej strony.
        W tej chwili nie ma sensu tracic czasu na "pojednanie" , bo to juz diabli
        wzieli dzieki Nemcom. Musimy walczyc jedynie o prawde historyczna.O to by swiat
        nie zapomnial o roli Niemcow w okropnosciach II wojny. O to by za jakis czas
        nie okazalo sie ,ze tak naprawde to wszystkiemu winna jest Polska, a Niemcy
        sa "cacy".
        Robia Niemcy swoje Centrum w celu odwrocenia roli kata i ofiary- robmy i my
        swoje "Centrum".
        Proponuje Muzeum Zbrodni Niemieckich Na Narodzie Polskim. Pokazmy ze
        szczegolami swiatu jak cywilizowani i kulturalni Niemcy usmiercili 6 mln
        obywateli polskich . I robmy to to szybko , bo niedlugo zabraknie juz swiadkow
        tych zbrodni, a "biednych wypedzonych"( ich nastepcow prawnych ) co roku
        przybywa.
        Najlepszym miejscem dla takiego Muzeum ( z uwagi na potencjalnych
        odwiedzajacych z calego swiata) bylby Oswiecim. I to gdzies niedaleko Obozu
        Zaglady.Na taki cel jestem gotow solidnie sie opodatkowac , i mam nadzieje ,ze
        nie tylko ja.
        Pisze to bez ironni. I bardzo mi smutno ,ze tak musze pisac, ala ja sam naleze
        do tych idiotow , ktorzy 10 lat temu jak dzieci uwierzyli w pojednanie polsko-
        niemieckie.
    • kaczory11 Re: Kohl: Pociąg pojednania jedzie do przodu 17.09.05, 21:49
      Pan Kohl zaklina rzeczywistosc. Juz nawet i on sam nie wierzy w to, co
      mowi. "Pociag pojednania" jedzie ostro na biegu wstecznym i to tym szybciej im
      zdecydowaniej niemieccy politycy (i nie tylko) zaczynaja holdowac w polityce
      zagranicznej i wewnetrznej starej, dobrze znanej Polakom zasadzie "Deutschland,
      Deutschland uber alles".
      Wreszcie polski polityk, Tusk, powiedzial to, co powinno byc powiedzianym juz
      wiele lat temu (cytuje z pamieci): "Polacy nie beda popierac niemieckich
      interesow tak dlugo, jak dlugo Niemcy nie beda popierac polskich interesow". I
      to jest to, panie Tusk i tak trzymac.
      • old.european Re: Kohl: Pociąg pojednania jedzie do przodu 17.09.05, 21:55
        kaczory11 napisał:

        > Wreszcie polski polityk, Tusk, powiedzial to, co powinno byc powiedzianym juz
        > wiele lat temu (cytuje z pamieci): "Polacy nie beda popierac niemieckich
        > interesow tak dlugo, jak dlugo Niemcy nie beda popierac polskich interesow".
        > I to jest to, panie Tusk i tak trzymac.

        Ciekaw jestem jakiz to interes niemiecki bylby niemozliwy bez polskiego
        poparcia.. Hehe.

        • kaczory11 Re: Kohl: Pociąg pojednania jedzie do przodu 17.09.05, 22:11
          Jak sie poszuka, to sie i znajdzie. Chociazby czlonkowstwo Niemiec w Radzie
          Bezpieczenstwa ONZ - Niemcy juz prosily Polske o poparcie ich staran. Rowniez
          mozliwe jest zaskarzenie budowy niemiecko-ruskiej rury pod Baltykiem w
          miedzynarodowym arbitrazu morskim w Hamburgu na podstawie obawy Polski o
          zanieczyszczenie Baltyku przez eksplozje poniemieckich pociskow i bomb z bronia
          chemiczna zatopionych po II WS na terenie polskiej strefy ekonomicznej na
          Baltyku. Zatopione sa pociski z sarinem, iperytem i innym cholerstwem. Nie
          pisze juz o broni chemicznej z czasow I WS i tysiecy niewypalow ruskich bomb.
          Do takich eksplozji moze dojsc podczas kladzenia rury, poniewaz tej broni jest
          zatopionej ponad 80 tys ton i NIKT dokladnie nie zna jed precyzyjnej
          lokalizacji, a sama bron jest skrajnie skorodowana i przy najmniejszym dotyku
          moze eksplodowac zatruwajac caly poludniowy Baltyk i okoliczne wybrzeza. To
          tyle na teraz. Czy wystarczy ?
          • swantevit Pociąg pojednania jedzie do przodu 17.09.05, 22:22
            Bojmy sie rodacy aby ten pociag nas nie przejechal..
          • wet3 do "kaczory11" 17.09.05, 22:34
            Zgadzam sie. Do Twoich wywodow dodam jeszcze jeden. Zpowodu cech uksztaltowania
            dna Baltyku, moze zaistniec koniecznosc prowadzenia rurociagu przez polskie
            wody terytorialne. Pozdr.
            • kaczory11 Re: do "kaczory11" 17.09.05, 22:43
              Dziekuje za wsparcie. O tym "problemie" zwiazanym z uksztaltowaniem dna Baltyku
              nie wiedzialem, ale to jeszcze jeden w takim razie argument dla Polakow, aby te
              rure "skopac". Z pewnoscia Dunczycy nie zgodza sie naprzebieg rury przez
              tzw "glebie borholmska", tuz na poludnie od Borholmu, ani Szwadzi wespol z
              Dunczykami na jej polozenie pomiedzy Borholmem a Szwecja. Zbyt male odleglosci
              od brzegu, zbyt duze nasilenie rybolostwa na tych akwenach.
              Pozdrawiam - Kaczory11
              • wet3 Re: gazociag 17.09.05, 23:41
                Nie wiem czy Dunczycy zgdodziliby sie na to czy tez nie, ale wlasnie glebia
                bornholmska moze skierowac przebieg "rury" na nasze wody terytorialne. Gdyby
                tak sie stalo, to mialbym niezly ubaw!
                Zas w sprawie udzialu Niemiec w RB mamy 100% poparcia Wloch, ktore nie chca tam
                Niemiec widziec.
                • loquin.phd Re: gazociag 18.09.05, 00:06
                  Tak jest, Włosi są przeciwni na 100%, i bardzo się cieszę. Vive l'amitié polono-
                  italienne! Francja, Anglia i Rosja również działały, tylko zakulisowo. W końcu
                  USA i Chiny powiedziały "basta!". :)
          • remik.bz I setki innych , drobnych spraw 19.09.05, 08:59
            kaczory11 napisał:

            > Jak sie poszuka, to sie i znajdzie. Chociazby czlonkowstwo Niemiec w Radzie
            > Bezpieczenstwa ONZ - Niemcy juz prosily Polske o poparcie ich staran

            Dzieki czlonkostwu w UE mozemy calkowicie "legalnie" blokowac wiele innych
            spraw , waznych dla Niemcow a dla nas nieistotnych. Obecnie zaden kraj UE nie
            jest w stanie sam przeprowadzic swoich zamiarow. Musi szukac "koalicjantow".
            Trzeba zbierac poszczegolne glosy poparcia , rowniez u byłych "komuchów" ,czy
            unijnych "maluchów". W tym celu trzeba umiejetnie lobbowac , tworzyc doraźne
            koalicje dla załatwienia konkretnego problemu.
            Niekoniecznie musimy Niemców wspierać , gdy bedą zabiegać o jakieś dla nich
            ważne sprawy. Nie wiem, np o zwiekszenie limitów połowów ryb w Morzu
            Północnym , czy o korzystną dla nich zmianę w prawie zamówień publicznych .
            Takich "drobnych" spraw w UE jest multum.
    • loquin.phd Re: Kohl: Pociąg pojednania jedzie do przodu 17.09.05, 21:50
      Z Niemcami rozmawia się tylko z pozycji siły. O tym wiedzą Francuzi, Anglicy i
      Rosjanie.
    • gosciu_z_niemiec Widac tutaj, jak bardzo gazociag potrzebny 17.09.05, 23:11
      Dziekuje wszystkim za negatywne komentarze zwiazane z umowa o gazociagu
      baltyckim. Tlumacze je skrzetnie, posylam dalej, beda politycznym argumentem w
      sprawie gazociagu. Wasze wrogie komentarze swiadcza, jak pilnie niezbedne jest
      uniezaleznienie dostaw gazu dla Europy Zachodniej. Im wiecej pyszczycie, tym
      pewniej powstanie gazociag.
      • wet3 do "gosciu_z_niemiec" 17.09.05, 23:32
        Widzisz, takie to jest "brzydkie" zycie. Nasze komentarze pozostaja w proporcji
        do grzecznosci Niemiec w stodunku do Polski.
        • gosciu_z_niemiec Re: do "gosciu_z_niemiec" 18.09.05, 10:26
          wet3 napisał:

          > Widzisz, takie to jest "brzydkie" zycie. Nasze komentarze pozostaja
          > w proporcji do grzecznosci Niemiec w stodunku do Polski.

          Dyskusja o tym, co bylo wpierw: jajko czy kura nie ma sensu z kims o
          mentalnosci Kalego. Dlatego nalezy tworzyc takie projekty jak gazociag,
          omijajac Kalego.
          • wet3 Re: do "gosciu_z_niemiec" 18.09.05, 13:58
            Odwracasz kota ogonem! Dyskusja z Toba jest bezcelowa.
      • krzysio28 Re: Widac tutaj, jak bardzo gazociag potrzebny 17.09.05, 23:42
        Mozesz sobie tlumaczyc kolego co chcesz, hier muessen wir es nicht machen, weil
        wir die sprachen unsere feinde schon gelernt haben, a w przyszlosci jak wam sie
        jeszcze raz zechce, drang nach osten, to dostaniecie jeszcze jedna, tym razem
        ostatnia lekcje z historii. "bo madremu to jedno slowo wystarczy, a glupiemu to
        referatu malo". To tez przetlumacz, taki ciec to kiedys mowil. Zobaczymy ilu z
        tych twoich ogolonych kolegow to zrozumie. Pozdrawiam...
    • adalberto3 Problem w tym, że ten pociąg usiłuje ... 17.09.05, 23:39
      .. zmiażdżyć niepokornych czyli Polaków. Zbyt wiele ostatnio niemieckich prób
      różnych przesięwzięć, na które musimy reagować. To nie tylko berlińskie Centrum.
      Listę problemów można wydłużyć. I ciągle będą się one pojawiać.
      Taka już jest niemiecka polityka oparta na zasadzie : spóbujmy, zobaczymy jak
      zareagują. Sam Kohl zaciągnął kiedyś prezydenta Reagana na cmentarz żołnierzy SS
      (w czasie ofensywy w Ardenach wymordowali rannych żołnierzy USA ).
      Polski dotyczy taka sama polityka.
      • wet3 do "adalberto" 17.09.05, 23:54
        Masz race! Na tej liscie na pierwszym miejscu powinny znalezc sie odszkodowania
        wojenne. - Tak dla Polski jako kraju, jak i dla indywidualnych Polakow. Na
        przyklad mojej rodzinie Niemcy zabrali WSZYSTKO. Ojciec zostal zamordowany w
        Stutthofie. Bylismy rodzina z nalezaca do solidnej klasy sredniej , a dzieki
        Niemcom stalismy sie kompletnymi biedakami. Czy myslisz, ze otrzymalismy jakas
        kompensate? - G..o! A gdzie jest nas rzad i co robi na ten temat? Cholera z
        takimi rzadami! Pozdrawiam
    • 18261826www Edukacja,wychowanie,dyscyplina,postawa zyciowa!!! 18.09.05, 00:35
      Tych wartosci musimy sie uczyc i w tych wartosciach nalezy wychowywac mlode
      pokolenia.Demokracja to piekna rzecz ,ale nie dla biednych i
      zacofanych.Ksztaltujmy kariery naszych dzieci od malenkosci tak aby nie czuly
      kompleksow wobec innych,aby mogly byc niezalezne i zyly jak przystalo na
      czlowieka cywilizowanego.Zbudujmy kraj demokracji oparty na fundamentach
      bezwzglednego prawa i porzadku,a kto wie moze i Niemiec stanie sie naszym
      bratem.
      Ps.W moim domu zawsze pelno jest Niemcow, kiedys uslyszalem ,ze jestem inny od
      reszty Polakow.Zapytalem czemu?Odpowiedzieli:bo ty jestes taki jak my.
      Zrobilo mi sie glupio i troche przykro, ale zrozumialem intencje tych slow.
      • 44a11 zobaczymy co bedzie powyborach w RFN- moze 18.09.05, 09:22
        wygrana cdu i liberalow troche zmieni te niekorzystna dla nas polityke, ten nowy
        kandydat z fdp na min. spraw zagr. Gerhardt bardzo sie tu dobrze o Polsce wyraza
        i niedawno widzialem w TV jak zaatakowal J.Fischera , ze pomija role Polski w
        sprawie zmian na Ukrainie oraz ze zrobili te rure z Putinem ponad naszymi
        glowami. Ten Gerhardt to juz jest plus, cale fdp jest nam przyjazne, tylko, ze
        to mala partia, co do CDU to tez nie jest zle , bo A.Merkel Ruskich nie lubi,
        juz to dawala odczuc, ma zamiar odbudowac uklady z USA - tam moga jej powiedziec
        jak ma z Polska sie ulozyc. Nasi dyplomaci, ci nowi, po 25.9., powinni to w USA
        zalatwic, zanim ona tam pojedzie. Stoiber tez Ruskich nie lubi i nie slyszalem
        aby cos zle o nas kiedys mowil. Tak, ze nadzieja na poprawe, lekka, jest.
        • lubat Re: zobaczymy co bedzie powyborach w RFN- moze 18.09.05, 10:32
          Drogi 44a11, gdzież ty się chował? w szafie? Jeśli ty bierzesz za dobrą monetę
          to co mówi chcący dorwać się do władzy Gerhardt, czy też inni, to wykazujesz
          daleko idące niezrozumienie mechanizmów politycznych. A są one w każdym czasie i
          w każdym miejscu identyczne: interes własny w pierwszym rzędzie. Polityka nigdy
          nie kieruje się sentymentami, lecz interesem narodu (to w założeniu), lub
          interesem elit panujących (w rzeczywistości). Nowa władza niemiecka będzie więc
          starała się dopieszczać swoich wyborców, a nie Polaków.
          • indianski Re: zobaczymy co bedzie powyborach w RFN- moze 18.09.05, 11:07
            I widzisz w tym cos nienormalnego ?
    • frank_drebin Pojednanie jak diabli. Niemcy znowu z 18.09.05, 09:13
      Ruskimi sie dogaduja. Pamietam takie pojednanie z histori. To pojednanie
      nazywalo sie pakt Ribbentrop-Molotow.
      • indianski Re: Pojednanie jak diabli. Niemcy znowu z 18.09.05, 11:04
        Paranoik
        • wet3 do "indianski" 18.09.05, 14:09
          "frank_drebin" nie jest paranoikiem! On jest REALISTA! Jest takie przyslowie,
          ktore mowi: "kto sie na goracym sparzyl, ten na zimne dmucha".Zajrzyj do
          podrecznika jistorii i policz sobie ile to razy w ciagu naszych dziejow
          sparzlismy sie na Niemcach! Nie trzeba byc naiwnym. Ostroznosc nigdy nie
          zawadzi. Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka