Dodaj do ulubionych

Przez Europę do Rosji

18.09.05, 19:31
I znowu ta historia i inne bzdury
o rety jaki ten artykuł jest nudny, nudny, nudny, nudny !!!!!!!!!!!
KOMOROWSKI ty jesteś nudny i już.
Obserwuj wątek
    • niezapowiedziany Re: Przez Europę do Rosji 18.09.05, 20:55
      > I znowu ta historia i inne bzdury
      > o rety jaki ten artykuł jest nudny, nudny, nudny!!!!!!!!!!

      powiedzial karrhe, ktory w sygnaturce ma cytat z carskiego ukazu z XVIII wieku.

      nie prosciej bylo powiedziec, ze chodzi o to, ze pisze to ktos z PO? a nie zaslaniac sie historycznym charakterem tekstu?? swoja droga jak historia moze byc nudna, skoro to to wszystko co sklada sie na dzien dzisiejszy? historia pozwala zrozumiec to co sie dzieje dookola i wyciagac wnioski na przyszlosc. to chyba oczywiste. jak cos takiego moze byc nudne i bzdurne? chyba tylko dla istot bezmyslnych.
      • karrhe Re: Przez Europę do Rosji 18.09.05, 21:40
        historia pozwala
        > zrozumiec to co sie dzieje dookola i wyciagac wnioski na przyszlosc. to chyba
        > oczywiste.

        Oczywiste?
        może dla ciebie

        historia to jedna z dziedzin literatury i ten tekst jest tego przykładem
        a o nauczycielach historii można powiedzieć jedno, że:
        tumanią nauką marną
        • niezapowiedziany Re: Przez Europę do Rosji 18.09.05, 22:25
          "historia to jedna z dziedzin literatury"

          moze gdybys bardziej sluchal tych nauczycieli, nie kompromitowalbys sie dzis. i najpiekniejesze (choc w sumie smutne, jesli pomyslec, ze nie ty jeden taki jestes) jest to, ze jestes przekonany, ze jestes madry. :)
          • karrhe Re: Przez Europę do Rosji 19.09.05, 20:20
            moze gdybys bardziej sluchal tych nauczycieli, nie kompromitowalbys sie dzis. i
            > najpiekniejesze (choc w sumie smutne, jesli pomyslec, ze nie ty jeden taki jes
            > tes) jest to, ze . :)

            a gdzie ja napisałem że: jestes przekonany, ze jestes madrą?
            do twojem wiadomości wcale nie uważam sie za taka osobę
            a historia jest jedną z dziedzin literatury
            powiedziała mi to osoba bardzo mądra
            nawiasem mówiąc tą osobą był bardzo znany w Polsce historyk ale to temat na
            inną rozmowę.
    • amdrzej11 Re: Przez Europę do Rosji 18.09.05, 21:16
      Nawet do twarzy tobie z ta glupkowata mina! Cecha wrodzona?
      • karrhe Re: Przez Europę do Rosji 18.09.05, 21:43
        Nawet do twarzy tobie z ta glupkowata mina! Cecha wrodzona?

        to ty wiesz jak ja wyglądam?
        jesteś ze służ spesjalnych?
        a może z KGB?
        • efg A jak wg. niego ma wyglądac "karzeł reakcji" ? 19.09.05, 18:07
          kiedys mawiali jeszcze ze zapluty...jako dziecko wyobrazałem sobie jak moze taki
          twór wygladzć, teraz juz wiem ale nie powiem. No..jak "ulubieniec" tego forum
    • sumer55 PO = kretyństwo w polskiej polityce zagranicznej: 18.09.05, 22:32
      z tego widać, że historia jeszcze nikogo i niczego nie nauczyła. Będzie wesoło.
      Pytanie jednak co Polska i Polacy z tego będą mieć. Jestem przekonany, że same
      kłopoty. Ale ten pan, który z racji koligacji rodzinnych - to przecież krewny
      tego Bora Komorowskiego, co wydał rozkaz do powstania warszawskiego -powinien
      trzymać buzie na kłódkę: Komorowscy jakoś tak nie za bardzo się przysługują
      swoimi "pomysłami" Polsce i Polakom. Nie oni - Komorowscy - płacą rachunki za
      kretyństwa jakie nam serwują.
    • kacap_z_moskwy Re: Przez Europę do Rosji 19.09.05, 09:44
      1. Nie w Rosji zaczeli bic polakow. Lecz w Polsce!!!!!!!!!! dzieczi.

      2. Nie trzeba uwarzac sie za pepek swiata.

      3. Rosjaniniwi latwej dogadac sie z amerykaninem, niz czagle byc w napieciu ze
      polak go oklamie. I pracuja w Rosji polacy - BO NIE MA PRACY W POLSCE. A u nas
      sa wszystcy. I nie zle sie czuja.

      4. Przeczetny rosjnin nie wie gdzie lezy Polska. Wiec mysl o tym jak to polak
      jest postrzegany - jest bzdura.

      5. jako rosjanin nie kupuje w Moskwie polskich towarow. Bo ich nie ma. Nie
      widzialem i nie wiem co to jest "Atlas". I watpie w 30%. Ale -podobno budowali
      fabryke. Wiec to normalne. Przeczez nie prowadzimy sledstwa ze zagrazaja
      naszemu bespeczenstwu. A moze jak w Polsce z rosyjskim biznesem trzeba?

      6. Stalina glorifikuje sie w gruzji. O ktorej tak pieknie pisze autor. Wiec
      radze mu tam pojechac. Popatrzec. I spytac - "dokat chce sie dostac gruzin?" Co
      odpowie? Ja wiem.

      7. Zeby myslec o polsko-rosyjskich stosunkach pozytywnie - trzeba sie zajac
      swoja glowa i swoim krajem. A nie myslec ze mozna pluc i sie chowac za Nato czy
      kolchoz EU. A potem sie obrazac na rure, czy ze malo daja forsy z kasy unijnej.
      Zebraki jestesci.
      • przejrzysty Re: Przez Europę do Rosji 19.09.05, 09:58
        Kolejny potwornie nudny, NUDNY, artykuł, nie wnoszący absolutnie nic nowego. Po
        co pan Komorowski tak bardzo się sili? Bo ani nie jest historykiem, ani
        autorytetem w sprawach stosunków międzynarodowych? Pewnie chce zaistnieć w
        mediach, bo wybory tuż tuż.

        Kacap z Moskwy ma rację: przeciętny Rosjanin nie bardzo wie gdzie jest Polska,
        a już na pewno nie zaprząta sobie głowy "sprawą polską". Natomiast w polityce
        rosyjskiej Polska ma znaczenie trzeciorzędne. Więc po co to ciągłe bicie piany
        w mediach? Nudne to jest.
      • insite Re: Przez Europę do Rosji 19.09.05, 10:12
        kacap_z_moskwy napisał:

        kacap to ty jestes - to sie slyszy i widzi...

        > 1. Nie w Rosji zaczeli bic polakow. Lecz w Polsce!!!!!!!!!! dzieczi.

        jest roznica miedzy polskimi zulikami i rosyjskimi sluzbami specjalnymi, nie
        sadzisz, kacapie?

        >
        > 2. Nie trzeba uwarzac sie za pepek swiata.

        alez skad, to od lat jest zarezerwowane dla ZSRR a teraz Rosji.
        >
        > 3. Rosjaniniwi latwej dogadac sie z amerykaninem, niz czagle byc w napieciu ze
        > polak go oklamie. I pracuja w Rosji polacy - BO NIE MA PRACY W POLSCE. A u nas
        > sa wszystcy. I nie zle sie czuja.

        A kto okradl Polske w 1945 -.... radzieckie krasnale w czerwonych czapeczkach.
        czy mam ci opowiedziec o ruskich soldatach rabujacych zegarki? Potem taki ruskij
        czelowiek mial ich tuzin, od lokcia w dol.
        >
        > 4. Przeczetny rosjnin nie wie gdzie lezy Polska. Wiec mysl o tym jak to polak
        > jest postrzegany - jest bzdura.

        przecietny ruski jest pijany w tri piz... i nie wie co sie z nim dzieje przez 24
        godziny, 7 dni w tygodniu.

        >
        > 5. jako rosjanin nie kupuje w Moskwie polskich towarow. Bo ich nie ma. Nie
        > widzialem i nie wiem co to jest "Atlas". I watpie w 30%. Ale -podobno budowali
        > fabryke. Wiec to normalne. Przeczez nie prowadzimy sledstwa ze zagrazaja
        > naszemu bespeczenstwu. A moze jak w Polsce z rosyjskim biznesem trzeba?
        >
        > 6. Stalina glorifikuje sie w gruzji. O ktorej tak pieknie pisze autor. Wiec
        > radze mu tam pojechac. Popatrzec. I spytac - "dokat chce sie dostac gruzin?"

        a te obchody ku czci Stalina/rewolucji itd, caly swiat dostal przewidzenia?

        Co
        >
        > odpowie? Ja wiem.
        >
        > 7. Zeby myslec o polsko-rosyjskich stosunkach pozytywnie - trzeba sie zajac
        > swoja glowa i swoim krajem. A nie myslec ze mozna pluc i sie chowac za Nato czy
        >
        > kolchoz EU. A potem sie obrazac na rure, czy ze malo daja forsy z kasy unijnej.
        >
        > Zebraki jestesci.

        No, co do poziomu zycia to wam do naszego sporo brakuje, mimo tego bogactwa na
        Uralu, Syberii, wszedzie. Wy tylko potraficie kopac, nic wiecej. Wiesz jaki jest
        osmy cud swiata? Rosyjskie tranzystory - najwieksze na swiecie.
        My zebracy? Oddajcie coscie ukradli. My tylko chcemy swojego. O nasz kraj sie
        nie martw. Wytrzymalismy z wami przez tyle lat i jeszcze zyjemy. Kto was
        utrzymywal przez prawie 50 lat? A wy, taki talatliwyj narod, co? Jaka jest
        przecietna zycia w Rosji? Jaki dochod na osobe? Golodupce, pijaki z moralnoscia
        muzika.

        Znasz ten dowcip - Krasnaja Ploszczadz, zima. Snieg do kolan. Spotyka sie dwoch
        Ruskich, jeden ma tylko jeden but.
        - nu szto? potierial?
        - niet, naszol.
        • nikola_piterski2 Re: Przez Europę wbrew Rosji 19.09.05, 12:25
          insite napisał:
          > jest roznica miedzy polskimi zulikami i rosyjskimi sluzbami specjalnymi
          > A kto okradl Polske w 1945 -.... radzieckie krasnale w czerwonych czapeczkach.
          > czy mam ci opowiedziec o ruskich soldatach rabujacych zegarki? Potem taki
          ruski
          > przecietny ruski jest pijany w tri piz... i nie wie co sie z nim dzieje 7 dni
          w tygodniu.
          > obchody ku czci Stalina/rewolucji itd, caly swiat dostal przewidzenia?
          > No, co do poziomu zycia to wam do naszego sporo brakuje, mimo tego bogactwa na
          Uralu, Syberii, wszedzie. Wy tylko potraficie kopac, nic wiecej. Wiesz jaki jes
          osmy cud swiata? Rosyjskie tranzystory - najwieksze na swiecie.
          > Oddajcie coscie ukradli. My tylko chcemy swojego. O nasz kraj sie
          >Wytrzymalismy z wami przez tyle lat i jeszcze zyjemy
          >przez prawie 50 lat? A wy, taki talatliwyj narod, co?
          >Golodupce, pijaki z moralnoscia muzika.
          > Znasz ten dowcip - Krasnaja Ploszczadz, zima. Snieg do kolan. Spotyka sie
          dwoch Ruskich, jeden ma tylko jeden but.- nu szto? potierial? - niet, naszol.

          To i jest wiedza przecietnego Polaka o Rosji i Rosjanach, ktora popiera sie
          polska polityka, wspolczesnym dzienninkarstwem, szeczegolnie na lamach "GW"?
          Podobna tresc artykulu Komorowskiego.
          Nic nowego: Polska caca, Rosja kaka. Ani jakiej krytyki wobec wlasnego panstwa
          i jego historycznej i wspolczesnej politycy.
          Tak, i co moze powiedziec byly szef ministerstwa obrony narodowej. Powiedzial,
          co wiedzial.
          Historie uczyl po Regulaminu Piechoty - lepsza obrona jest atak!
          Tylko w natarciu na wroga dzis glowna nadzieja na sojusznika?


          • insite Re: Przez Europę wbrew Rosji 19.09.05, 13:40
            moja znajomosc rosyjskiego i Rosjan jest lepsza niz myslisz.
            My takze odrozniamy wasza wladze od ludzi, zwlaszcza artystow, pisarzy, muzykow.
            Co nie zmienia faktu, ze sporo Rosjan pasuje do mojego opisu.
            Skoro nie zauwazyles moich postow krytykujacych nasze wladze i nasze przywary
            narodowe, coz jestes i bedziesz slepy. Czasem tak wygodnie, po angielsku to jest
            - convenietly retarded.
            W ostatnich stu latach, jedynie Gorbaczow moze byc uwazany za udanego polityka.
            Reszta? Szkoda mowic. My nadal pamietamy, ze Josif Wisarionowicz byl
            przyjacielem i sojusznikiem Adolfa Hitlera. Razem najechaliscie Polske. A
            okrucienstwo Rosjan bylo wieksze niz Niemcow.
            Polacy maja o Rosjanach zle zdanie po ponad stuletnich doswiadczeniach. To
            Rosjanie mordowali bestialsko Polakow, a nie odwrotnie.
            Wlasnie minela rocznica bandyckiej napasci na Polske przez Sowiety. Kto zlamal
            pakt o nieagresji?
            Polacy bardzo by chcieli miec dobre uklady z Rosja. A nie maja z powodu
            Rosyjskiej polityki waszego policmajstra.
            Nie bylo takich problemow z Gorbaczowem czy nawet pijakiem Jelcynem.

            Regulamin Piechoty drogo Rosjaninie to my odziedziczylismy po Krasnoj Armii.
            A swoja droga, czy to nie smieszne, ze twoj prezydent zlikwidowal swieto
            rewolucji pazdziernikowej i ustanowil swietem - rocznice wypedzenia Polakow z
            Kremla.

            My, Polacy z checia bedziemy sie z wami przyjaznic, ale na rownych prawach.
            Zapomnijcie, ze bedziecie tu rzadzic jeszcze raz.
            Dostaliscie w dupe w Afganistanie, dostaliscie w dupe od nas w 1920. malo wam?
            • maariuss Re: Przez Europę wbrew Rosji 19.09.05, 14:38
              insite napisał:

              > moja znajomosc rosyjskiego i Rosjan jest lepsza niz myslisz.

              Dziwne bo piszesz takie bzdury?

              > Co nie zmienia faktu, ze sporo Rosjan pasuje do mojego opisu.

              Co nie zmienia faktu, ze sporo Polaków pasuje do Twojego opisu.

              > W ostatnich stu latach, jedynie Gorbaczow moze byc uwazany za udanego
              polityka.
              > Reszta? Szkoda mowic.

              A jakie są twoje kryteria udanego polityka w TWOIM KRAJU a nie w cudzym? Bo dla
              ludzi tak w Polsce jak i w Rosji te kryteria to zasobnośc portfela, praca,
              perspektywy, bezrobocie, wzrost gospodarczy. Dziś w Moskwie z zarobkami i pracą
              jest już lepiej niż w Warszawie. I dziwić się, że Rosjanie innych polityków
              uważają za udanych niż Ty?

              > A okrucienstwo Rosjan bylo wieksze niz Niemcow.

              Nie skomentuję ale sam się nad tym jeszcze raz zastanów.

              > Polacy maja o Rosjanach zle zdanie po ponad stuletnich doswiadczeniach. To
              > Rosjanie mordowali bestialsko Polakow, a nie odwrotnie.

              To poczytaj sobie opisy wyprawy na Moskwę, widzianymi oczami Rosjan.
              Chcemy widzieć się szlachetnymi ale prawda jest taka, że niczym się nie różnimy
              od "średniej europejskiej" Gdy byliśmy silni to byliśmy równie bestialscy, ani
              lepsi, ani gorsi. Poprostu przez większość naszej historii byliśmy słabi więc
              rzecz jasna to nas "mordowali" a nie my "mordowaliśmy". Nie mogliśmy przecież
              bestialsko "niemordować". Ale kto kogo mordował to jedynie kwestia SIŁY jednego
              i SŁABOŚCI drugiego a nie ich moralnej wyższości i szlachetnej postawy.

              > A swoja droga, czy to nie smieszne, ze twoj prezydent zlikwidowal swieto
              > rewolucji pazdziernikowej i ustanowil swietem - rocznice wypedzenia Polakow z
              > Kremla.
              > My, Polacy z checia bedziemy sie z wami przyjaznic, ale na rownych prawach.
              > Zapomnijcie, ze bedziecie tu rzadzic jeszcze raz.
              > Dostaliscie w dupe w Afganistanie, dostaliscie w dupe od nas w 1920. malo wam?

              Powiedziała mrówka do słonia.
              Widzę, że tęsknisz za latami naszej świetności. Nie ma się czego wstydzić.
              Każdy lubi powspominać lata świetności. Żyjemy przeszłością (zresztą wymieniłeś
              chyba 25% naszych wszystkich wojennych sukcesów w historii) dlatego z
              zazdrością spoglądamy na Rosję. I tylko słabo to maskujemy.
              • borrka Burkina Fasso 19.09.05, 14:50
                Zanm zaczniesz Kolego porownywac standard zycia w Polsce i w Rosji, kup sobie rocznik statystyczny.
                To taka ksiazeczka, gdzie zawarte sa rozmaite dane.
                Otoz z tych danych wynika, iz poziom zycia w Rosji jest (i to mimo naftowej hossy), dwa razy nizszy, niz w Polsce.
                Nawet jednak statystyka nie daje pojecia o rozmiarach nedzy w Rosji, szczegolnie poza duzymi miastami.
                Nierowna dystrybucja petrodolarow, czyni z Moskwy i paru innych wielkich miast, oazy WZGLEDNEGO dostatku.
                Tam, gdzie koncza sie podmoskiewskie dacze, zaczyna sie Burkina Fasso.

                "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
                • maariuss Re: Burkina Fasso 19.09.05, 15:51
                  borrka napisał:

                  > Zanm zaczniesz Kolego porownywac standard zycia w Polsce i w Rosji, kup sobie
                  r
                  > ocznik statystyczny.
                  > To taka ksiazeczka, gdzie zawarte sa rozmaite dane.
                  > Otoz z tych danych wynika, iz poziom zycia w Rosji jest (i to mimo naftowej
                  hos
                  > sy), dwa razy nizszy, niz w Polsce.
                  Jesteś jak widzę na tym punkcie bardzo czuły. Myśl, choćby wyimaginowana, o
                  strasznej nędzy w Rosji wyraźnie cię podbudowuje. Ale to raczej Twój problem.
                  Borrka czytałeś artykuł o nędzy w Polsce bodaj w lipcowej Polityce? Jeśli nie
                  to poczytaj. Widzisz, nie ma co się licytować, gdzie lepiej a gdzie gorzej. Nie
                  różnimy się tak bardzo w poziomie życia od Rosjan jak chcesz w to wierzyć.
                  Za 2004
                  4 Norway $ 40,000
                  10 Switzerland $ 33,800
                  13 Ireland $ 31,900 2004 est.

                  72 Poland $ 12,000
                  82 Russia $ 9,800
                  Prawda jest taka, że gramy z Rosją w tej samej lidze. A ty próbujesz zaklinać
                  rzeczywistość. Moskwa tak jak Warszawa jest bogata, a prowincja biedna
                  (rosyjską jak widać znasz:) to poznaj i polską). Rzecz w tym że oni idą
                  dynamicznie do przodu.

                  > Nierowna dystrybucja petrodolarow, czyni z Moskwy i paru innych wielkich
                  miast,
                  > oazy WZGLEDNEGO dostatku.
                  > Tam, gdzie koncza sie podmoskiewskie dacze, zaczyna sie Burkina Fasso.
                  A u nas inaczej?
                  W Moskwie jest dostatek a nie WZGLEDNY dostatek. Ewentualnie jest WZGLĘDNY
                  dostatek ale i w Warszawie według takich kryteriów jest WZGLĘDNY dostatek.
                  • borrka Re: Burkina Fasso 19.09.05, 19:10
                    Otoz paradoksalnie gospodarka rosyjska rozwija sie tylko na papierze.
                    To prawda, ze z punktu widzenia dochodu per capita gramy w tej samej lidze.
                    Rzeczywistosc jest szokujaco inna.
                    Nie jestem w stanie do konca powiedziec, co sie dzieje z petrodolarami rosyjskimi, niemniej w Rosji ich nie widac.
                    No, poza oazami bogactwa.
                    Te pieniadze bez watpienia po czesci wyplywaja z Rosji - w minionym roku 72 mld$ Nie znaczy, ze sa masowo rozkradane.
                    Sa inwestowane za granica, konsumowane, przeznaczane na cele polityczne
                    i w jakims stopniu kradzione.
                    W Rosji natomiast panuje stagnacja.
                    Pat, bo nie oplaca sie miejscowa produkcja.
                    Ten powazny problem postrzegaja ekonomisci rosyjscy.
                    • maariuss Re: Burkina Fasso 20.09.05, 08:43
                      borrka napisał:
                      > Otoz paradoksalnie gospodarka rosyjska rozwija sie tylko na papierze.
                      > To prawda, ze z punktu widzenia dochodu per capita gramy w tej samej lidze.
                      > Rzeczywistosc jest szokujaco inna.

                      Dla mnie szokująca jest dynamika zmian ekonomiczno-gospodarczych w Rosji,
                      realny wzrost dochodów. " realny wzrost dochodów 2001: 18%, 2002: 17%, 2003:
                      13%, 2004: 14%. W latach 1993-2003 realne płace Rosjan wzrosły o około 90%. W
                      2004 w Rosji zanotowano największy wzrost płac w Europie i na świecie (o
                      14,4%)..." - za Światową Organizacją Handlu. Nawet jeśli motorem są surowce nie
                      zmienia to faktu, że mamy do czynienia z dynamicznym rozwojem kraju. A to, że
                      Rosja niewiele poza surowcami i uzbrojeniem eksportuje nie znaczy, że się nie
                      rozwija. Ale ponieważ podnosi się z upadku najpierw musi okrzepnąć na rynku
                      wewnętrznym - i to robi. Wierz mi że towary rosyjskie systematycznie wypierają
                      importowane - choć kasy jest tyle, że rośnie i produkcja i import. I ten rozwój
                      nie jest tylko na papierze. Obecnie dotyczy to towarów prostych ale kierunek
                      jest widoczny i jasny. Wystarczy porównać stan sprzed 3 lat z obecnym aby się o
                      tym przekonać.
                      A co do rzeczywistości to nie jest szokująco inna. Szokująco inna była jeszcze
                      parę lat temu. Dziś jeszcze niewątpliwie wypadamy lepiej ale jeśli wziąć pod
                      uwagę dynamikę zmian w Polsce i Rosji w ostatnich kilku latach...? Rosja
                      jeszcze kilka lat temu miała dochód coś około 4 tys USD gdy w Polsce było 9 tys
                      USD.

                      > Nie jestem w stanie do konca powiedziec, co sie dzieje z petrodolarami
                      rosyjski
                      > mi, niemniej w Rosji ich nie widac.
                      > No, poza oazami bogactwa.

                      Wierz mi, że widać.

                      > Te pieniadze bez watpienia po czesci wyplywaja z Rosji - w minionym roku 72
                      mld
                      > $ Nie znaczy, ze sa masowo rozkradane.
                      > Sa inwestowane za granica, konsumowane, przeznaczane na cele polityczne
                      > i w jakims stopniu kradzione.

                      Tu masz dużo racji

                      > W Rosji natomiast panuje stagnacja.

                      Chciałbym w Polsce takiej stagnacji:)

                      > Pat, bo nie oplaca sie miejscowa produkcja.
                      > Ten powazny problem postrzegaja ekonomisci rosyjscy.

                      To napewno jest problem i rozwijać mogłaby się jeszcze szybciej. Ale przecież
                      nikt nie twierdzi, że w Rosji są idealne warunki dla rozwoju biznesu. Jest
                      ciężko ale idą do przodu. Niedawno Gref bardzo trafnie powiedział w jakimś
                      wywiadzie. "Tak, w Rosji nie jest lekko prowadzić firmę, ale w Rosji jest coś
                      bardzo ważnego: wolne nisze i całe działy w które można wejść i zająć silną
                      pozycję. A na zachodzie jest łatwo działać ale wejść i utrzymać się na rynku
                      bardzo trudno." Ma sporo racji, zawsze są plusy i minusy. I wiele rosyjskich
                      firm dobrze o tym wie.
                      • borrka Burkina Fassobez watpliwosci 20.09.05, 09:14
                        Nie warto przytaczac danych odnosnie dochodu narodowego per capita bez podania metody liczenia.
                        To nie jest miarodajne, czesto widze proby porownywania wskaznikow ppp (wg sily nabywczej) z absolutnymi wartosciami w dolarach.
                        Pare rzeczy jest pewnych:
                        jest to gospodarka wielkosci Belgii lub Holandii,
                        92% eksportu to surowce i malo przetworzone surowce,
                        brak liczacych sie inwestycji nawet w sektorze wydobywczym,
                        zachamowanie krajowej produkcji i regres wzrostu w ostatnich dwu kwartalach.

                        Wspomniany przez Ciebie nominalny wzrost plac jest zjadany przez potworny wzrost kosztow utrzymania, a zreszta placa rzedu 270 dolarow brutto, tak , czy inaczej jest niska.
                        Mylisz pojawienie sie nawisu petrodolarow, z rzeczywista dynamika wzrostu.
                        To sa zjawiska znane z krajow przezywajacych boom SUROWCOW, z Nigerii, Indonezji, lecz rowniez z Norwegii lat osiemdziesiatych.

                        A w glubince panuje nedza i rozpad.
                        Nawet Bajkal juz zatruli.
                        • maariuss Re: Burkina Fassobez watpliwosci 20.09.05, 12:26
                          borrka napisał:

                          > Pare rzeczy jest pewnych:
                          > jest to gospodarka wielkosci Belgii lub Holandii,
                          Jest ponad 3 razy większa.
                          Ty masz dane bodaj z przed 5 lat. Wtedy była porównywalna. Przytocz prosze dane
                          na których się opierasz.

                          > 92% eksportu to surowce i malo przetworzone surowce,

                          To prawda. Ale już mówiłem, że nie samym eksportem Rosja żyje. To nie Polska
                          gdzie konsumcja krajowa słabiutka. Eksport pojawi się za jakiś czas.
                          Cierpliwości. Aby pojawił się eksport trzeba najpierw importu nowoczesnych
                          technologii i czasu. A Rosja przeżywa szybki rozwój dopiero kilka lat.
                          Niepoważne było by oczekiwać eksportu już teraz zaawansowanych wyrobów. Choć
                          eksport uzbrojenia i usług kosmicznych trudno uznać za niezaawansowane
                          technologicznie. A Rosja zarabia na tym kilka mld$ rocznie. Zresztą Polska choć
                          to już prawie 20 lat przemian wciąż nie grzeszy przesadnym zaawansowaniem
                          technologicznym swych wyrobów. Kafelki, mrożonki, kleje, warzywa, mięso, meble
                          itd, itp. Ale na początek właśnie w takich prostych wyrobach Rosja szybko się
                          rozwija. Kraje zachdnie z naprawdę zaawansowanymi technologicznie wyrobami mogą
                          spać spokojnie. Jeszcze długo nie będą miały w Rosji realnej konkurenccji.

                          > Wspomniany przez Ciebie nominalny wzrost plac jest zjadany przez potworny
                          wzros t kosztow utrzymania,

                          Wiesz co to realny wzrost wynagrodzenia?
                          Ten "potworny wzrost kosztów" nie jest taki potworny. Uwierz mi. Ja tu żyję.
                          Wzrost zarobków jest o wiele "potworniejszy".

                          > a zreszta placa rzedu 270 dolarow brutto, tak , czy inacz
                          > ej jest niska.
                          A może 272,43? Skąd ty bierzesz dane? Brutto? Od kiedy w Rosji tak podają
                          wynagrodzenie? Równie dorze mogę napisać 121 i 986.

                          > A w glubince panuje nedza i rozpad.
                          > Nawet Bajkal juz zatruli.

                          Nie możesz się uwolnić od tej obsesji:)
                          • borrka Re: Burkina Fassobez watpliwosci 20.09.05, 13:12
                            Po co ten caly wyklad ?
                            Ja Rosje znam lepiej, niz przecietny Rosjanin.
                            Aktualny Rocznik Statystyczny Economista podaje PKB Rosji jako 346 mld$, Polski 189 mld, USA 10383 mld.
                            Czego tu jeszcze trzeba, nawet jesli dane sa chyba nieco zanizone w wypadku Rosji ?

                            A srednia pensja to rzeczywiscie ok.270 dolarow.
                            Rosja nie konczy sie w Moskwie, Kolego.
                            • nikola_piterski2 Know thyself... 20.09.05, 14:06
                              borrka napisał:

                              > Ja Rosje znam lepiej, niz przecietny Rosjanin...

                              To wiadoma bajka: "Rosje znamy lepiej, jestesmy mostem medzy nia a Zachodem -
                              macie chodzic przez ten most". Dzis wszedzie wciskacie zachodnim politykomi, ze
                              to banalny blef, zeby pokazac swoja powaznosc. Nawet to co bylo dobrym w tych
                              stosunkach z Rosja w ostatnich latach polskie "znawcy" Rosji pod
                              haslem "rusofobi wszystkich krajow, laczcie sie!" nieudolne rozsypali.
                              Francja, Wlochy, Niemcy, Brytancy niezle dogaduja sie z Rosja i
                              bez "znawcow" ...



                              • nikola_piterski2 Re: Know thyself... 20.09.05, 14:12
                                borrka napisał:
                                > Ja Rosje znam lepiej, niz przecietny Rosjanin...

                                To jest wiadoma bajka: "Rosje znamy lepiej, jestesmy mostem medzy nia a
                                Zachodem -macie chodzic przez ten most". Dzis wszedzie wciskacie zachodnim
                                politykomi, ze bez was nie musza nic robic w stosunkach z Rosja. Ale tam juz
                                wiedza, ze to po prostu banalny blef, zeby pokazac swoja powaznosc. Nawet to co
                                bylo dobrym w tych stosunkach Polski z Rosja w ostatnich latach
                                polskie "znawcy" Rosji pod haslem "rusofobi wszystkich krajow, laczcie sie!"
                                nieudolne rozsypali. Francja, Wlochy, Niemcy, Brytancy ... niezle dogaduja sie
                                z Rosja i bez "znawcow" ...


                                • borrka Re: Know thyself... 20.09.05, 14:19
                                  Co do "pomostu" masz racje.
                                  To maniakalna brednia.

                                  Raczej oddzielimy sie murem przyjazni.
                              • borrka Nikolaszka drogi... 20.09.05, 14:13
                                A co bylo KIEDYKOLWIEK dobre w naszych bilateralnych stosunkach,
                                tak z ciekawosci pytam ?
              • efg Kacapie, Nikola, czy oprócz Moskwy i Pitra nie ma 19.09.05, 17:14
                w Rosji innych miast i miasteczek ? Zięć zabrał mnie w weekend do Kaliningradu.
                Jestem w szoku, po tych opisach o wspaniałosciach rosyjskich w których celujecie
                oboje zostałem zdeptany widokiem sowieckiej (nadal) rzeczywistości w tym
                mieście. Koszmar, to za mało powiedziane. O Europie to możecie sobie pomarzyć....

                PS. Czy naprawde w Rosji sa tylko dwa NORMALNE miasta ?????
            • nikola_piterski2 Re: Przez Europę wbrew Rosji 19.09.05, 14:54
              insite napisał:

              > moja znajomosc rosyjskiego i Rosjan jest lepsza niz myslisz.

              - o poziomu twej znajomosci mowilem wyzej

              > My takze odrozniamy wasza wladze od ludzi, zwlaszcza artystow, pisarzy,
              muzykow

              - tu jestes sprzecznym jak 17-latka: przetem powiedzial, ze wszysce ruskie
              pijacy i "muzyki" (мужики)

              > Skoro nie zauwazyles moich postow krytykujacych nasze wladze i nasze przywary
              narodowe, coz jestes i bedziesz slepy

              - twoja krytyka wlasnego panstwa jest twoim problemem, mowilem o braku krytyki
              w artykulu Pana Komorowskiego

              > W ostatnich stu latach, jedynie Gorbaczow moze byc uwazany za udanego
              polityka.

              - znowu mowisz jak kur z wlasnego smiecia. Dla kogo Gorbaczow jest udany poli-
              tyk?
              > Reszta? Szkoda mowic. My nadal pamietamy, ze Josif Wisarionowicz byl
              > przyjacielem i sojusznikiem Adolfa Hitlera. Razem najechaliscie Polske

              -pierwszymi soiusznikami Adolfa Hitlera byli Polacy, ktore razem najechali
              Czechoslowacje i przeszkadzali ZSRR najchac na Hitlera

              > okrucienstwo Rosjan bylo wieksze niz Niemcow.

              Tu widzimy w ciebie objektywnego historyka: mowi w ciebie nienawisc do Rosjan,
              a nie wiedza historii

              > Polacy maja o Rosjanach zle zdanie po ponad stuletnich doswiadczeniach. To
              > Rosjanie mordowali bestialsko Polakow, a nie odwrotnie.

              - o stuletnich doswiadczeniach historji w stosunku bestialstwa nie masz pojecja

              Ужу давно между собою
              Враждуют эти племена;
              Не раз клонилась под грозою
              То их, то наша сторона.
              Кто устоит в неравном споре:
              Кичливый лях иль верный росс?
              Славянские ль ручьи сольются в русском море?
              Оно ль исскянет, Вот вопрос.

              Ten poeta zla historie i istote dawnych stosunkow 2 panstw lepiej cie. Ale dzis
              21 wiek, a ty i twoja wladza zyjcie przeszloscia.
              > Wlasnie minela rocznica bandyckiej napasci na Polske przez Sowiety. Kto zlamal
              > pakt o nieagresji?

              Gdy jestes "historykiem" to podobne wydarzenia musisz patrzec w konkretnych
              czasach. Dlatego poczytaj o postepowaniach Polski w tych czasach.

              > Polacy bardzo by chcieli miec dobre uklady z Rosja. A nie maja z powodu
              > Rosyjskiej polityki waszego policmajstra.

              - Wiekszosc panstw swiata maja dobre uklady z Rosja, a wy nie macie, dlatego
              moze popatrzec w lusterko

              > Nie bylo takich problemow z Gorbaczowem czy nawet pijakiem Jelcynem.

              Problemy z Gorbacowym i "pijakiem", o ktorym mowiles ma Rosyjski narod
              dotychczas, brak z problem u Polakow z nimi nas nie interesuje
              >
              > Regulamin Piechoty drogo Rosjaninie to my odziedziczylismy po Krasnoj Armii.

              -nie samy zly Regulamin w swiecie, jak pokazywaja stuliecia historii, o ktorych
              mowiles

              > A swoja droga, czy to nie smieszne, ze twoj prezydent zlikwidowal swieto
              > rewolucji pazdziernikowej i ustanowil swietem - rocznice wypedzenia Polakow z
              > Kremla.

              - nie swieta, o ktorym mowisz , jest swieto jednania rosyjskich narodow, ktore
              bylo do pazdziernikowej rewolucji dla uczczenia ikony Matki Bozki Kazanskiej,
              jedna z szanowanych przez Rosjan. Ustalone, ze 4 listpada 1612 r. jest rocznica
              zakonczenia na Rusi "Smutnych czasow". To swieto odrodzone z przeszlych czasow
              z inicjatywy nie Putina, a roznych kosciolow Rosji,umocnione Panstwowej Duma.
              Ale to jest nasza wewnetrzna sprawa a inne (w tym Polacy) niech pilnuja
              wlasnego nosu.
              >
              > My, Polacy z checia bedziemy sie z wami przyjaznic, ale na rownych prawach.
              > Zapomnijcie, ze bedziecie tu rzadzic jeszcze raz.

              W tych slowach nie ma nic o checi przyjazni, tylko historyczna obrazliwosc

              > Dostaliscie w dupe w Afganistanie, dostaliscie w dupe od nas w 1920. malo wam?

              Cos u pana wszystko kreci kolo dupy? Jest normalna orijentacji? Afganski bled
              dzis powtarzaja waszy wspolczesne gospodarze, a oni i wy dzis dostajce w d...
              w Iraku.
              Epizod wojny 1920 r? Swietujcie rocznice "cudu na Wisla"? To jest wasza sprawa.
              Tylko what about bestialstw Polakow wobec 20 tys. czerwonoarmistow w obozach
              Pilsudskiego?
              • borrka Do milosnika poezji. 19.09.05, 15:25
                Wtrace sie Nikolka.
                Jakos ostatnio "ruskie morze" wysycha coraz szybciej, wiec sie chyba nie polaczymy.
                Zobacz, jak to szybko poszlo:
                20 lat temu 300 milionow Radzieckich i jeszcze setka z bantustanow.
                Dzis 143 miliony.
                O jutrze nie mowie, bo oskarzysz mnie o rusofobie, golubczik
              • efg O tych "bestialstwach Piłsudskiego" to zadnych 19.09.05, 17:23
                konkretów nie macie, tylko zasada: nas....ć i uciec. Gdzie jakies dowody ????
                Zreszta zmniejszyłes juz liczbę rzekomo pomordowanych o 48 tysiecy. Jakies nowe
                wyniki masz ? Gleb Pawłowski "odpuścił" ??

                Nasi strażnicy nie chodzili w obozach z żelaznymi łomami jak u was choćby w
                gułagach na Czukotce. (zob. "Planet TV")
          • piotrpsp Mikolaj, ty nie wszystko rozumiesz 20.09.05, 06:23
            nikola_piterski2 napisał:

            >> Znasz ten dowcip - Krasnaja Ploszczadz, zima. Snieg do kolan. Spotyka sie
            >dwoch Ruskich, jeden ma tylko jeden but.- nu szto? potierial? - niet, naszol.

            >To i jest wiedza przecietnego Polaka o Rosji i Rosjanach, ktora popiera sie
            >polska polityka, wspolczesnym dzienninkarstwem, szeczegolnie na lamach "GW"?
            >Podobna tresc artykulu Komorowskiego.

            Nie sadz ze to jest wiedza o Rosji, to jest niepowazna zlosliwosc. Ja czesc
            sprawy widze w tki sposob: bylo prawie pol wieku pieprzenia o przyjzni ze
            Zwiazkiem Radzieckim a potem z tego wyszedl Katyn, zbrodnie NKWD, polityka
            wobec Powstania Warszawskiego a dalej wyszla deportacja Czeczenow w 1944 i
            rozne laski z mogilami i rozkaz Stalina o rozstrzeliwaniu zolnierzy ktorzy
            wrocili z niewoli nimieckiej, Czeczenia i inne takie rzeczy. W tym czasie
            Polska zrobila dosyc dokladne przetrzasanie swojej przewszlosci a w Rosji nic
            takiego sie nie stalo. Na dokladke Putin nie moze sprzyjac rozpamietywaniu
            rosyjskiej przezlosci (bo jego otoczenie by na tym stracilo) i jeszce rozbudza
            sentymenty imperialne. To powoduje duza niechec Polakow do obecnych elit
            politycznych Rosji. I zal sie przemienia w szyderstwo i kpiny i obelgi.
            Zmiencie swoje rzady, rozliczcie sie niedawnej historii, uczcijcie pamiec
            waszyh nieszczesnikow, nie badzcie tacy brutalni w Czeczenii - okaze sie ze
            Polacy znaja i rozumieja Rosje - lepiej niz Ty (niestety).
        • nikola_piterski2 ej job twoju mat my kulturny narod ura, ura, ur 19.09.05, 15:52
          insite napisał:

          >pijaki z moralnoscia muzika

          To i jest mutycz moralnosc polskiej tzw. szlachty?

          > przecietny ruski jest pijany w tri piz...

          Nie pij, "insite" wiecej, nie pij, lepiej zezryj...

      • zygfryd.okrutny co ci Ruscy od nas wlasciwie chca? 19.09.05, 11:52
        moze maja jakies pretensje, ze wyzwolili Polske spod okupacji hitlerowskiej, czy odbudowali Warszzawe, Huty Lenina i Katowice, Fabryke na Zeraniu i prawie caly przemysl powojennej Polskiw pewnnym sensie to wszystko jest i bylo ich, za ich pieniadze, z ich technologiami i surowcami. Moze trzeba im wyplacic jakies odszkodowania, moze wystarczy tylko troche powspominac, ze zawdzieczamy im wolnosc, bo wystarczylo jedno slowo Gorbaczowa, czy Jelcyna NIET dla Polski i nie byloby NATO i UE. Ale sie zgodzili, widzac w nas partnera i przyjaciela. Dzisiaj inne czasy, inna polityka wobec Rosji, nie ma przyjazni. W sumie szkoda, ale nie dla Rosjan, ktorzy w odroznieniu od Polski, maja poparcie calego swiata.
        • insite Re: co ci Ruscy od nas wlasciwie chca? 19.09.05, 13:52
          Kpisz?

          zygfryd.okrutny napisał:

          > moze maja jakies pretensje, ze wyzwolili Polske spod okupacji hitlerowskiej,
          -a 17 wrzesnia 39?

          cz
          > y odbudowali Warszzawe, Huty Lenina i Katowice, Fabryke na Zeraniu i prawie cal
          > y przemysl powojennej Polskiw pewnnym sensie to wszystko jest i bylo ich, za ic
          > h pieniadze, z ich technologiami i surowcami.
          zanim cos zbudowali, to wywiezli wszystko z Ziem Odzyskanych i nie tylko. Za
          reszte kazali sobie zaplacic w weglu. Za darmo to moze tylko palac kultury mielismy.
          Coz awtomobil Pobieda to przedwojenny samochow amerykanski, inne technologie
          byly na rownie udanym poziomie. Ich surowce? Ruda zelaza, w ktorej jest mniej
          zelaza niz w szczawiu? Gdzies to wyczytal? W Prawdzie?

          Moze trzeba im wyplacic jakies od
          > szkodowania, moze wystarczy tylko troche powspominac, ze zawdzieczamy im wolnos
          > c, bo wystarczylo jedno slowo Gorbaczowa, czy Jelcyna NIET dla Polski i nie byl
          > oby NATO i UE.

          Sowiety sie rozpadly i slowo Gorbaczowa juz znaczylo bardzo malo, on tylko robil
          dobra mine do zlej gry. Mogli nam naskoczc na kant i zjechac po guzikach.

          Ale sie zgodzili, widzac w nas partnera i przyjaciela. Dzisiaj i
          > nne czasy, inna polityka wobec Rosji, nie ma przyjazni. W sumie szkoda, ale nie
          > dla Rosjan, ktorzy w odroznieniu od Polski, maja poparcie calego swiata.

          Kolego, Polska sie wyzwolila i zaraz potem poszly inne kraje demoludow, z
          Niemcami wlacznie. Caly ten cyrk sie rozpier...
          A Rosja sama ma podobne klopoty. Gruzja, Ukraina, kraje nadbaltyckie, malo ci?
          Jakos nikt nie chce sie z Rosja kolegowac, poza krajami potrzebujacych tanich
          surowcow. Rosja jest krajem kolonialnym, placa ogromna cene za zlude potegi.
          Rosja ma brom jadrowa i tylko to ja chroni.
          Rosja nie ma przyjaciol, ma tylko interesy. jak dlugo jest uzyteczna, tak dlugo
          bedzie tolerowana.
          • borrka Radzieccy na forum. 19.09.05, 14:38
            Podejmowanie jakiejkolwiek dyskusji z Radzieckimi mija sie z celem.
            Ani Nikolaszka, ani nasz mily Kacap NIGDY nie udzielili zadnej sensownej odpowiedzi na forum.
            Zapewne, jak mowia Amerykanie, "they are nor very bright".

            Zastanawia raczej ich ciagla obecnosc na forum.
            Zbyt wysoko cenie FSB, by sadzic, iz moze byc zainteresowane takim elementem, jak Nikolaszka, czy Kacap.
            To wolontariusze-patrioci Matuszki, byli komsomolscy "stukacze".
            Nudzi sie dzis chlopakom.

            PS. Przez okno widze, jak Rosjanie z Kaliningradu kopia fundamenty pod sasiada nowy dom.
            Po pracy sprzedaja wodke i papierosy z przemytu.
            Maja dobry koniak - kupilem sobie.
            Wszystko zapewne w ramach akcji humanitarnej "Matuszka dla glodujacej Polszy".
            • insite ej job twoju mat' my kulturnyj narod, ura, ura, ur 19.09.05, 15:38
              Czapajew gieroj....
              za matuszku rodinu, za bielowo carja,....

              ale byl taki jeden, ladnie pisal - Jesienin.
              da eto uze rieszeno...Moskwa kabackaja...
              kochal te swoja zapijaczona Rosje (wiersz mi sie bardzo podoba)i tlumaczenie
              Tuwima tez. (Moskwa karczemna).

              milo powspominac studenckie czasy...
          • efg Zygfrydzie.okrutny, człowieku radziecki 19.09.05, 17:40
            Rosja nam odbudowała Warszawe itd...
            Widzisz kolezko, studiowałes w Rosji to widać, tam ci do głowy nakładli taego
            chłamu historycznego. Jesteś pewnie za młody zeby pamietać coś z tych czasów, i
            nie uwierzysz ile to fabryk w Polsce wywieziono tyz po wojnie do Rosji. I to z
            rdzennej Polski nie tylko z tzw. zachodniej. Np. z mojego miasteczka piękny
            browar który produkował piwo znane nawet w Niemczech. Rozpieprzyli to własciwie
            na złom, bo miedziane tyły te urządzenia, a kuzyna to zabrali "na sztuke" do
            transportu jeńców niemieckich. Stał głupek na peronie i machał "wyzwolicielom"
            przyjaźnie. A oni go zabrali z grupa innych, bo im po drodze kilku niemców
            uciekło. Wsio rawno, Niemiec, Polak, sztuka ważna. Już nie wrócił moze go dob
            jakis straznik na Czukokce np.
            Ale ja nie mam o tym pamietać bo teraz ważne koryto jest ? Jak mam zapomniec?
            Nie zamieniłem sie jeszcze w świnię. Ale nie demonstruję nienawiści do Rosjan,
            przeciwnie, chce zrozumieć, ALE SIĘ NIE DA !!!!
      • lewy_eser Drogi Kacapie, dzieki za szczerosc 19.09.05, 23:30
        Tylko nie gadaj, ze Rosjanie kieruja sie w swej polityce wylacznie interesami,
        bo z wszystkich Twoich punktow zieje nienasyconymi kompleksami. Co do
        pierwszego punktu, bo tu mozna cos bardzo konkretnie napisac, poczytaj sobie w
        Kommiersantie z 8 sierpnia (avgusta) o tym jak zdrowo bijaja - nie tylko
        dyplomatow i nie tylko dzieci i nie tylko w sierpniu 2005 roku - w Moskwie. Tu
        dolaczam po angielsku. Przetlumacza Ci. Wiem, ze Ciebie nie bede w stanie
        przekonac, a nawet nie uda mi sie zamknac Twojego dzioba, ale chociaz niech
        wszyscy na forum wiedza, ze oprocz takich , jak Ty, sa jeszcze normalni
        Rosjanie. I Bogu dzieki.

        www.kommersant.com/pda/doc.asp?id=599317
        Kommersant Russia’s Daily Online

        &
        Unfriendly Acts which Couldn't Be Qualified as Crime

        The reaction of the Russian authorities seems rather strange, all the more so
        since outrages against diplomats and members of their families are not so rare
        in Russia, even if we confine ourselves to the cases informed by the mass media.

        On the night of April 10, 1998, three persons unknown assaulted the third
        secretary of the embassy of Tajikistan in Moscow, stealing his documents and 80
        roubles. The culprits disappeared without a trace.

        On April 8, 1998, some patriotically-minded citizens in St.Petersburg attacked
        the consul of Latvia and took him to a secret place where he was flogged. The
        corporal punishment was videofilmed.

        On August 24, 1998, in a Moscow dwelling house a drunken neighbour attacked the
        ambassador of Congo to Russia. The diplomat with bruises was brought to
        hospital, and the scoundrel was detained by the police.

        On the night of April 17, 1999, three drunken men stopped the car of the
        assistant of the Chinese military attachй in Moscow, beat him and ran away. The
        Chinese officer informed the police, and the hooligans were eventually
        apprehended.

        On July 1999, a drunken man attacked the counsellor of the embassy of Benin in
        Moscow, struck him and when he fell to the ground kicked and beat him. The
        culprit was stopped and arrested by the police.

        On December 10, 2000, three skinheads assaulted and beat the second secretary
        of the embassy of Japan in Moscow, breaking his nose. The scoundrels ran away.
        The embassy sent a note of protest to the Russian Foreign Ministry.

        On February 2, 2002, a group of young men dressed in black jackets with
        swastika assaulted and beat the third secretary of the embassy of Kenya. They
        ran away.

        On August 5, 2002, six teenagers assaulted the 16-year-old son of the first
        secretary of the embassy of Cameroun. They beat the boy who had to be taken to
        hospital. The embassy sent a note of protest to the Russian Foreign Ministry.
        The police apprehended the culprits.

        On November 7, 2002, six persons unknown beat the ambassador of Ghana to Russia
        and his car driver. The Russian Foreign Ministry denounced the assault and
        expressed regret.

        On June 16, 2003, eight teenagers assaulted the counselor of the Chinese
        embassy, beat him, took his Panasonic tape recorder and ran away.

        On the night of June 1, 2004, several men beat the sons of the attachй of the
        Libyan embassy in St.Petersburg. One of them died in hospital later. The
        embassy sent a note of protest to the Russian Foreign Ministry. The culprits
        have not been found.

        On June 8, 2004, the son of the Mongolian consul general was killed in Irkutsk
        by persons unknown.

        On December 27, 2004, an unknown man struck the wife of the first counsellor of
        the Mongolian embassy in Russia. The woman was brought to hospital with a
        serious brain injury. The results of the investigation have not been disclosed.


        Russian Article as of Aug. 08, 2005

    • maariuss Przez Rosję do Europy 19.09.05, 13:46
      "...Czy współcześni Rosjanie przejdą nad tym do porządku, zastępując własną
      zbiorową pamięć oficjalną propagandą, która w ostatnim czasie na nowo
      gloryfikuje Józefa Stalina..."
      Co za brednie. Sugeruję pooglądać rosyjską telewizję - o przepraszam "oficjalną
      propagandę". Codziennie programy o zbrodniach minionego systemu. Trzeba -
      drobiazg - tylko pooglądać tę "oficjalną propagandę" aby wiedzieć o czym się
      mówi. Ale Komorowski nie musi, on wie swoje (skąd?). Gloryfikują i basta! T już
      takie nieuleczalne skrzywienie.

      "...Tych, którym już dzisiaj nie przeszkadza, że produkty firmy Atlas, które
      zdobyły ponad 30 proc. rosyjskiego rynku materiałów budowlanych,, reklamuje
      polski bocian..."
      "30 proc. rosyjskiego rynku materiałów budowlanych" - Komorowski chyba sporo
      wypił. Nawet bardzo sporo.
      • bohemian1 Re: Przez Rosję do Europy 19.09.05, 20:02
        ...ahoy maariuss, mas pravdu, krom toho je Rusko dnes zeme s neuveritelne
        dynamickym rozvojem, celkem ho dobre znam, uz se tesim an odpovedi a la: "
        zajeb.... pepiczek, lewak..."
        Suma sumarum, v kazdem pripade se ceske firmy rady podily na rozvoji Ruska....
        ole...
        • gru645 A co je Rusko bez ropy a plynu ? Co vyrabi ? 19.09.05, 20:56
          Valku, aids, zapoj....
        • lewy_eser Bohemian chyba od sierpnia 1968 roku? 19.09.05, 23:41
          To se ne vrati.. taka tadi dinamika, szczegolnie u kloukov z VB. Nie ciesz sie
          przedwczesnie. Ciekawe, z jakiego skansenu Cie wykopali?
    • nikola_piterski2 A w glubince panuje nedza i rozpad 20.09.05, 09:46
      Wyjmijcie rece z nocnika i zanim zaczniecie krytykowac i nauczac Rosjan.
      Czyzbyscie sami zdolali juz zbudowac panstwo prawne i wzorcowe spoleczenstwo
      obywatelskie? Nie jestescie zadnym autorytetem i nie macie na czym zaimponowac
      Rosje.
      Bedziemy uczyli sie, ale od tych, ktorych nauke wezmiemy do serca i rozumu!
      • borrka Staly element gry. 20.09.05, 10:21
        Jak zwykle bekot Nikolaszka, bez cienia sensu merytorycznego.
        Zreszta, KTO Wam chce imponowac i po co ?
        Po prostu stwierdzenie faktow.
        A tak nawiasem mowiac, to wlasnie Ty i Tobie podobni, usilujecie wplywac na swiadomosc Polakow, przedstawiajac calkowicie falszywy obraz Rosji
        Klamiac z pelna swiadomoscia.
        To Ty przychodzisz na polskie forum - ja juz nawet nie pamietam, kiedy wypowiadalem sie na jakims rosyjskim forum.
        • nikola_piterski2 Re: Staly element gry. 20.09.05, 10:45
          borrka napisał:

          > nawet nie pamietam, kiedy wypowiadalem sie na jakims rosyjskim forum...

          Poniewaz tu na swoich smieciach jestes smielszy w opowiadaniu bajek o Rosji i
          oskarzeniach Rosjan. Chodzi o to, ze towar, ktory tu proponujesz dzis jest
          bardzo chodliwy w Polsce. Ciagnij dalej wciskac ciemnote rodakom...
          • borrka Re: Staly element gry. 20.09.05, 10:51
            A po co mialbym na rosyjskim forum pisac, ze w Rosji panuje balagan, korupcja,
            w regionach wrecz nedza ?
            Swietnie o tym wiecie sami i nie potrzeba Wam tego uswiadamiac.

            Nie zamierzam tez uzdrawiac Waszej psyche.
            Coz mnie to w koncu obchodzi.

            Obchodzi mnie natomiast swiadomosc moich Rodakow i tu moge Im pomoc
            w zrozumieniu Rosji, w ktorej sie wychowalem.
            • nikola_piterski2 Re: Staly element gry. 20.09.05, 11:03
              borrka napisał:


              > Obchodzi mnie natomiast swiadomosc moich Rodakow i tu moge Im pomoc
              > w zrozumieniu Rosji, w ktorej sie wychowalem.

              Nie wychowales sie, ale urod-diles sie, dlatego jestes dziurawym mostem medzy
              narodami, w tym w stosunku zrozumienia Rosji
              • borrka Re: Staly element gry. 20.09.05, 11:14
                Obawiam sie, ze gra slow dla wiekszosci nie jest zrozumiala.
                • borrka Re: Staly element gry. 20.09.05, 11:17
                  A co do rozumienia Rosji.
                  To proste bajkowo.
                  Dwa mozliwe stany ducha:
                  slepe posluszenstwo, lub bunt.
                  Nic posredniego.
                  Wszystko podlane do woli szowinizmem.
                  KONIEC "zagadki" duszy rosyjskiej.
            • maariuss Re: Staly element gry. 20.09.05, 12:57
              borrka napisał:

              > Obchodzi mnie natomiast swiadomosc moich Rodakow i tu moge Im pomoc
              > w zrozumieniu Rosji, w ktorej sie wychowalem.

              Wybacz ale co ma piernik do wiatraka? To, że się w Rosji wychowałeś mówi tylko
              o tym, że się tam wychowałeś. A nie, że żyjesz dziś i wiesz lepiej od
              Piterskiego jak się dziś żyje w Rosji. Ja się wychowałem w Polsce ale teraz
              żyję w Rosji, oglądam telewizję, czytam prasę, żyje w tutejszym "klimacie". A
              ty mówisz, że i tak wiesz lepiej bo się tu wychowałeś. Co najwyżej masz wiedzę
              historyczną o Rosji sprzed wielu lat. Dziś nawet 5 to cała epoka. Lata lecą,
              sytuacje, kraje się zmieniają. Panta rei. Moim zdaniem jesteś zwyczajnie
              uprzedzony. Wszystko, źle, nędza, koniec świata, głód, upadek itp. itd. Mam
              trochę prywatnych i zawodowych znajomych w różnych rejonach, trochę podróżuję
              po Rosji. Są miejsca bogatsze i biedniejsze jak i w Polsce. Ale twój czarny
              apokaliptyczny obraz delikatnie mówiąc nijak nie przystaje do rzeczywistości.
              • borrka Re: Staly element gry. 20.09.05, 13:15
                A skad wiesz, gdzie JA mieszkam ?
                Twierdze, ze posiadam duza znajomosc Rosji, a CV na razie nie publikuje.
                • maariuss Re: Staly element gry. 20.09.05, 14:37
                  borrka napisał:

                  > A skad wiesz, gdzie JA mieszkam ?
                  > Twierdze, ze posiadam duza znajomosc Rosji, a CV na razie nie publikuje.
                  >
                  Nie wiem gdzie mieszkasz ale domyślam się, że nie w Rosji. Może posiadasz dużą
                  znajomość powiedzmy literatury, prasy, masz duży bagaż wspomnień, negatywnego
                  sentymentu. Ale śmieszą mnie Twoje twierdzenia, że "wiesz lepiej od
                  przeciętnego Rosjanina" jak jest dziś w Rosji. A wiesz, że jest be. Poza tym
                  jakby ktoś miał wątpliwości to informujesz, że wiesz co mówisz bo się tam
                  wychowałeś. To trochę jak ksiądz o seksie. Problem go nurtuje, jest mu bliski
                  ale nomen omen stosunek ma do niego określony - be.
                  • borrka Re: Staly element gry. 20.09.05, 14:47
                    Oczywiscie, ze wiem lepiej od Rosjan, jak jest w Rosji, bo nie jestem nadmiernie zaangazowany emocjonalnie.
                    Stac mnie na chlodna ocene.
                    A jaka jest Rosja dzisiaj, kazdy widzi.

                    Z kolei dyskusje na ten temat z Rosjanami sa groteskowe.
                    Autentyczna scena ze szwajcarskiej szkoly jezykowej, koniec lat 90-siatych.
                    W ramach cwiczen jezykowych grupy uczniow maja przedstawic sytuacje na rodzinnej wsi.
                    Polacy mowia o ubostwie popegieerowskich wsi, o braku szans i zaledwie o slabych sygnalach poprawy.
                    Grupa Rosjan jak jeden maz stwierdza, iz wies rosyjska AD 1997 jest bardzo podobna do szwajcarskiej.
                    Czy musze to komentowac ?
                    • nikola_piterski2 Re: Staly element gry. 20.09.05, 15:18
                      borrka napisał:

                      > Oczywiscie, ze wiem lepiej od Rosjan, jak jest w Rosji, bo nie jestem
                      nadmiernie zaangazowany emocjonalnie.Stac mnie na chlodna ocene.

                      Logika az do absurdu. To znaczy kazdy Rosjanin zna zycie Polski lepiej was,
                      siedzac w Samarze, o ile nie jest "zaangazowany emocjonalne". Niezbity argument!

                      > A jaka jest Rosja dzisiaj, kazdy widzi.

                      Na lamach "GW" czy z ekranow TVP?

                      > Z kolei dyskusje na ten temat z Rosjanami sa groteskowe.

                      Tak, nie ma tu zadnej dyskusji. Tam, gdzie wszyscy spiewaja na jedna nute slowa
                      nie maja znaczenia. Dokladniej, dyskusja jest, ale jalowa.

                      > Czy musze to komentowac ?

                      No comment!
                      • borrka Re: Staly element gry. 20.09.05, 15:32
                        Takie czepianie sie slow, badz zmiana tematu, to tez bardzo dla Was charakterystyczne.
                        Ale ja z tym nie dyskutuje.
                        Wychyle sie przez okno i patrze, jak dziarsko machaja lopatami pracownicy uczelni kaliningradzkiej.
                        Sasiad dobry pan:
                        placi im 250 dolarow plus utrzymanie.
                        Jeszcze szmuglem dorobia.
                        • nikola_piterski2 Re: Staly element gry. 20.09.05, 16:17
                          borrka napisał:

                          > Takie czepianie sie slow, badz zmiana tematu, to tez bardzo dla Was
                          charakterys
                          > tyczne.
                          > Ale ja z tym nie dyskutuje.
                          > Wychyle sie przez okno i patrze, jak dziarsko machaja lopatami pracownicy
                          uczel
                          > ni kaliningradzkiej.
                          > Sasiad dobry pan:
                          > placi im 250 dolarow plus utrzymanie.
                          > Jeszcze szmuglem dorobia.

                          Nie wszyscym Polakom potrafilo siedziec w Kaliningradzie, i prozniacze patrzec
                          na pracujacych za "250 dolarow plus utrzymanie", szczegolnie przy 20%
                          bezrobotnych w samej Polsce(wsrod mlodych do 39,5 %). Troche wiemy tu w
                          rosyjskiej glubince o cierpieniu polskich gastarbajterow-niewolnikow we
                          Wloszech, o polskich hidraulikach i niankach po calym swiecie, o sytuacji wsrod
                          polskich gornikow ...
                          • borrka Re: Staly element gry. 20.09.05, 16:52
                            Nikolka, poczciwcze.
                            Oni w Polsce pracuja, a nie w Kaliningradzie.
                            Bo tam nie ma dla nich porzadnej roboty.
                            A w polsce akurat na budowach jest.

                            Nie musisz mnie przekonywac, ze sytuacja mlodych ludzi szukajacych pracy
                            w Polsce, jest marna.
                            Jest.
                            Natomiast smieszna proba wmowienia mi "rosyjskiego dobrobytu", to cos dla Krokodyla.

                            "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
                        • nikola_piterski2 Re: Staly element gry. 21.09.05, 14:30
                          borrka napisał:

                          > Takie czepianie sie slow, badz zmiana tematu, to tez bardzo dla Was
                          charakterys
                          > tyczne.
                          > Ale ja z tym nie dyskutuje.
                          > Wychyle sie przez okno i patrze, jak dziarsko machaja lopatami pracownicy
                          uczel
                          > ni kaliningradzkiej.
                          > Sasiad dobry pan:
                          > placi im 250 dolarow plus utrzymanie.

                          NO COMMENT!

                          O wykorzystywaniu w Belgii polskich murarzy, którzy pracują za 1 euro dziennie
                          na jedzenie, pisze we wtorek dziennik "La Libre Belgique"...

                          • borrka Biedacy... 21.09.05, 15:19
                            A tu juz Przyjacielu, trafiles jak kula w plot.
                            Akurat, mimo 20% bezrobocia, budownictwo w Polsce cierpi na brak rak do pracy.
                            Rozpatrywana jest mozliwosc udzielania legalnych zezwolen dla robotnikow ze Wschodu.
                            Kazdy z tych "biednych" polskich murarzy dostalby bez trudu prace za dniowke 30 Euro i to na miejscu, w Polsce.
                            Widzisz Kolego, nawet klamac trzeba umiec.
                            • nikola_piterski2 Re: Biedacy... 21.09.05, 15:50
                              borrka napisał:

                              > A tu juz Przyjacielu, trafiles jak kula w plot.
                              > Akurat, mimo 20% bezrobocia, budownictwo w Polsce cierpi na brak rak do pracy.
                              > Rozpatrywana jest mozliwosc udzielania legalnych zezwolen dla robotnikow ze
                              Wsc
                              > hodu.
                              > Kazdy z tych "biednych" polskich murarzy dostalby bez trudu prace za dniowke
                              30
                              > Euro i to na miejscu, w Polsce.
                              > Widzisz Kolego, nawet klamac trzeba umiec.

                              Dziekuje za sensowna konsultacje! O ile to, ze "biedacy" pracuja w Belgie a nie
                              w domu, znaczy, ze tam sa polskie mazochisci...
                              • borrka Re: Biedacy... 21.09.05, 15:57
                                Jesli to prawda, w co watpie, sa to menele, ktorzy wyjechali za zarobkiem i nie maja jak wrocic.
                                Pisalem juz, ze do budowlanki musimy Was zatrudniac.
                                • nikola_piterski2 Re: Biedacy... 21.09.05, 16:18
                                  borrka napisał:

                                  > Jesli to prawda, w co watpie, sa to menele, ktorzy wyjechali za zarobkiem i
                                  nie
                                  > maja jak wrocic.
                                  > Pisalem juz, ze do budowlanki musimy Was zatrudniac.

                                  Do budowlanki, ktora przezywa dzis w Rosji "bum" i zatrudnia w tym miliony
                                  gastarbajterow , moge i Cie zatrudnic.
                                  i Potem, gdybym myslialem jak Pan, zapytalem by dlaczego kaliningradczycy
                                  pracuja u was za 250 dolarow w miesiac, kiedy odo mnie za odnowienie (bez
                                  szczegolnych "naworotow") mieszkania Rosjanie chca 80 dolarow za kw. m, a
                                  Ukraincy i Moldawanie 60 dolarow za kw.m
                                  W Moskwie ta cena o wiele wieksza.
                                  • borrka Re: Biedacy... 21.09.05, 16:23
                                    Kaliningradczyczy cenia mozliwosc przemycania wodki i papierosow do Polski.
                                    Okradanie Panstwa Polskiego, to sporych dodatkowy dochod.

                                    Zreszta spytaj Kaliningradczykow.
                    • maariuss Re: Staly element gry. 20.09.05, 16:13
                      borrka napisał:

                      > Oczywiscie, ze wiem lepiej od Rosjan, jak jest w Rosji, bo nie jestem
                      nadmierni
                      > e zaangazowany emocjonalnie.
                      > Stac mnie na chlodna ocene.
                      Twoja ocena nie jest chłodna, jest bardzo emocjonalna jak już wspomniałem tylko
                      ze znakiem minus.

                      > A jaka jest Rosja dzisiaj, kazdy widzi.
                      Nie każdy widzi, bo nie każdy może. Rzecz w tym, że niektórzy "wiedzą" a
                      niektórzy "widzą". A niektórzy choć mogą "widzieć" i tak wolą "wiedzieć"
                      (swoje).

                      > Z kolei dyskusje na ten temat z Rosjanami sa groteskowe.
                      > Autentyczna scena ze szwajcarskiej szkoly jezykowej, koniec lat 90-siatych.
                      > W ramach cwiczen jezykowych grupy uczniow maja przedstawic sytuacje na
                      rodzinne
                      > j wsi.
                      > Polacy mowia o ubostwie popegieerowskich wsi, o braku szans i zaledwie o
                      slabyc
                      > h sygnalach poprawy.
                      > Grupa Rosjan jak jeden maz stwierdza, iz wies rosyjska AD 1997 jest bardzo
                      podo
                      > bna do szwajcarskiej.
                      > Czy musze to komentowac ?
                      Przypadek rzeczywiście groteskowy. Ale Twoje uogólnienia również. Potwierdzasz
                      tylko, że nie znasz wspólczesnych Rosjan. Znam wielu Rosjan ale takich nie
                      spotykałem. Ja też opowiem prawdziwą historię. Był Polak, Niemiec i Ruski.
                      Każdy miał wybrać jakiś przedmiot itp. itd... Morał? Niemiec mądry, Polak może
                      i przygłupi ale choć płacze, jednak się śmieje przez łzy bo Ruski to dopiero ma
                      przeje...ne.
                      Do czego potrzebna nam Rosja i Rosjanie? Do leczenia naszych kompleksów, do
                      poprawy naszego samopoczucia. Są raczej lekiem niż doktorem.
                      • borrka Re: Staly element gry. 20.09.05, 16:47
                        Powtarz uparcie, ze nie znam Rosji, Rosjan i nawet nie wiesz,
                        jakie to smieszne (wobec realiow zyciowych) !
                        Oczywiscie, ze Rosjanie sa na ogol dosc przyjemnymi ludzmi.
                        Jednak sklonnosc do tworzenia potiomkinowskich wiosek bardzo utrudnia kontakt z nimi.
                        Opowiedacie o tych "dostizenjach narodnovo hozjajstwa", a ja widuje zebrzace dzieci w rosyjskich miastach. Z trzech studentow rosyjskich studiujacych na Zachodzie, wraca jeden. Petrodolary poprawily nieco warunki zycia w Rosji, ale daleko nawet do "znosnosci".
                        Co wiecej, identyczne dyskusje prowadzilem z Rosjanami 8 - 10 lat temu.
                        Bylem mlody i glupi, a oni zachwycalisie osiagnieciami Jelcynowskiej Rosji.
                        Beda zawsze chwalic KAZDA wladze, szczegolnie wobec obcych.
                        • maariuss Re: Staly element gry. 20.09.05, 21:21
                          borrka napisał:

                          > Powtarz uparcie, ze nie znam Rosji, Rosjan i nawet nie wiesz,
                          > jakie to smieszne (wobec realiow zyciowych)!

                          Niestety, naprawdę w to wątpię. Powtórzę: Twój obraz Rosji i Rosjan jest już
                          historyczny i nacechowany głębokim uprzedzeniem (urazem?).
        • kacap_z_moskwy Re: Staly element gry. 20.09.05, 12:17
          borrka napisał:

          > Jak zwykle bekot Nikolaszka, bez cienia sensu merytorycznego.
          > Zreszta, KTO Wam chce imponowac i po co ?

          Ja z Panem sie tu zgadzam. Moim zdaniem jestesmy samowystarczalni i nie musimy
          sie z"zachwytem" patrzec na innych. Bo po co? Mozna uczucsie czemus, ale nie
          brac wszystko nisczac co mamy. Ale czego m0ozemy sie nauczyc w Polsce?

          > Po prostu stwierdzenie faktow.
          > A tak nawiasem mowiac, to wlasnie Ty i Tobie podobni, usilujecie wplywac na
          swi
          > adomosc Polakow, przedstawiajac calkowicie falszywy obraz Rosji
          > Klamiac z pelna swiadomoscia.

          Skat to PAn wziol? Bo wypowiedzi sa inne niz Pan chce? Czy sie roznia od
          polskiej antyrosyjskiej codziennej propagandy? Ja mieszkam w Moskwie. Ale tez
          bywam i w prowincji. Bylem kilka dni temu na Waldaju. Male miasteczko. I co
          zdumiewajace, ludzie nie umieraja z glodu, wiekszosc nie lezy pjana na drodze,
          choc pjanych widzialem, a tez jest duzo nowych budowli. Co to znaczy? Ze
          wszystko lezy w gruzach i tylko pomniki gruzinu sa poza Moskwa? Wlasnie
          staramsie dopukac do polskiej glowy, ze czagle myslenie o Rosji, ze mamy
          WSZYSTKO bee jest pomylka. Dawno jusz wyprzedzilismy was. I nie tylko Moskwa,
          Piter, ale tez duze miasta na Syberji czy Woldze rosna. To ze wies czagle cicho
          umiera - chyba jest ogolnoswiatowa tedecja. W czym falsz? W tym ze to sie rozni
          od rzyczenia polakow?

          > To Ty przychodzisz na polskie forum - ja juz nawet nie pamietam, kiedy
          wypowiad
          > alem sie na jakims rosyjskim forum

          Ja naprzyklad BARDZO zadko pisze na rosyjskich forach. Bo co mam dyskutowac? Ja
          w rodzinie i srod kolegow mam dyskusje, ale to sa ludzie ktore wiedza o Rosji
          lepej niz wiekszosc tutejszych forumiczow. Jeden polak, z ktorym pisze emailami
          mi czagle chce udowodnic ze mamy satrapje, mamy zle, mamy wszystko w upadku...
          A ja mysle ze to duza pomylka. Bo szukac czegos zlego i myslec ze to wszedzie???
          Pomietam jak pisali o pobitych dzieciach. Ze to normalne. CZesto tak bywa w
          Warszawie. Wiec czy to jednak normalne? Mysle ze nie.

          Najlepej szukac dobrego, niz czagle szukac zlo. Bo tego zlego o swoim kraju
          moge napisac tyle, ze rece mi upadna. Ale to jednak jest nie priorytet. To jest
          cos do zalatwienia. Czym sie i zajmujemy we wlasnym kraju, podobasie to
          polakom - czy nie.
          • borrka Re: Staly element gry. 20.09.05, 12:55
            Jesli chcecie DYSKUTOWAC z Polakami, nie wciskajcie nam kitu.
            Wielu z nas wspolczesna Rosje zna na wylot - ja na przyklad.
            Jesli bedziecie nadal budowac swe "wioski potiomkinowskie" w rodzaju
            "Dawno juz wyprzedzilismy was", to prosze bardzo, ale nie oczekujcie odpowiedzi innej, niz drwina.
            Tu na forum jest pare osob, ktore Wasz kraj znaja lepiej niz...przecietny Rosjanin.
            Znaja z autopsji i rocznikow statystycznych.
            A Wasza postawa przemilczania lub negowania problemow Rosji, wyklucza dyskusje.
            Ot polajanki i drwiny najwyzej.
            • kacap_z_moskwy Re: Staly element gry. 20.09.05, 20:53
              A czemusie Pan denerwoje? Pan zna Rosje? Ja ja dobrze nie znam. A Pan i
              procenta nie zna. Tylko belkot wlasnie Pana. Bo co pokaze Pana roczniki, jak
              placa w Moskwie 10.000 rubli a dostaja realna place 40.000??? To co? I tak z
              cala nasza statystyka. Poco mpisac bzdury. A w Moskwie zadne statystyki nie
              dzialaja. Bo 15 mln w miastu i okolicach na codzien pracuje i robi pienedz. I
              zarabiaja. I wydaja. O co PAnu chodzi? Ze w wiosce Kresty w Nowgorodzkiej
              oblasti nie ma gazu? Moze i nie byc. Ale o co chodzi, jak ludzi wyjezzaja do
              miast. Mozna zrobic zdjecie starego zawalonego domu. A obok bedzie nowy. A
              potem pisac jak mamy zle. O co PAnu chodzi? Zeby wcziskac jak my to mamy bee.
              CZagle to samo. A ja jako obywatel Rosji, jako rdzienny mieszkaniec Moskwy, mam
              inne zdanie. Bo widze co mam, co maja sasiedzi, co maja koledzy i jak sie zyje
              ludziam. W tym jusz dawno nie gracze z nami w jednej lidze. Gdzies w tylu
              zostalisce. I czesze mnie ze dalej zyjecze w swoich fobijnych myslach. A niech
              tak bedzie. Mur na polskiej stronie granicy, psy na smyczy... Komune mielisce,
              macze i, jak widze, jesce dlugo bedziece miec.

              A dwoje moich kolegow myslac ze spokojnie dojada na wybrzeze Lazurowe autem, po
              tym co spotkalo ich w Polsce chca tylko jednego. Zeby nic polskiego w Rosji nie
              bylo. Tak sie im spodobal kraj polski. Mowia ze u nas korupcja w milicji
              drogowej - to tylko 10% polskiej. A chamy rosyjskie - to 1% od polskiego. Tak
              mowia. Ja sam teraz to nie chce tez Pana kraju. Bo nie pozyczam na rusofobje.
              Ot tak. Niech dalej Pan sni o swoim dobrobyciu. Najleprzego.
              • ubu66 Valdaj to wioska putinowska, żaden interior. 20.09.05, 21:42
                Tam Putin ma rezydencje. Więc nie wciskaj kitu. Nas g...obchodzi dopóki nas nie
                krytykujecie. A w ogóle to po co wy tutaj ? Jednak was ciągnie. Co ? Ciekawe.
                Macie kochani kopmleks zadupia. Mimo tej kosmopolitycznej Moskwy i Petersburga,
                kontaktów ze światem. Wiecie ze Rosja nie bedzie nigdy w całosci na jednakowym
                poziomie życia, bo wam nie starczy na całe imperium, szczególnie jezeli chceci
                zbrojenia utrzymac lu nawet intensyfikowac.
                A wsie nie wymierają, przeciwnie, kto żyw i ma pare złotych czy dolarów buduje
                sobie dom na wsi. U was nie ?? Dziwne...
                • ubu66 Re: Valdaj to wioska putinowska, żaden interior. 20.09.05, 21:52
                  Acha, co do tych kolegów ze tak im było niemiło, no cóż podziekujcie Putinowi -
                  rachunki sie płaci.
                • kacap_z_moskwy Re: Valdaj to wioska putinowska, żaden interior. 20.09.05, 22:29
                  Nie Putinowska, lecz stare rosyjskie miasto. Male, dosc sympatyczne, obok
                  bardzo starego i znanego klasztoru prawoslawnego - Iverskij monastyr.
                  Panstwowa rezydencja (nie Putin ja budowal, a komuchy w latach 50) lezy w 30 km
                  wokol jeziora Valdaj. Do miasta nikt nie zaglada z tych co tam bywaja. Tylko
                  helikopter nekedy widac. Wiec o co chodzi?

                  A poziom zycia jest zeczewisce rozny. W Moskwie eldorado (dla tych co pracuja),
                  a w miasteczku Waldaj jest owele mniej zarobku. Ale maja. I to widac.

                  A ja z kolegami robilem porzadek na cmentarzu wojskowym. tez na niemeckim. A
                  niemcy wieczorem spewali nam "Katjusze". Bo sie przyjaznimy. Choc walczilismy
                  przeciwko sobie. Bo umiemy patrzec w oczy. A nie czagle gdzies tan cos
                  szukac...

                  Nie uwazajcie sie za pepek swiata, i bedzie latwej. Bo nie mozna miec do
                  wszystkich pretesje, i myslec o sobie jako wybranym narodzie. Zydow na te swiat
                  starczy.

                  • kacap_z_moskwy PS 20.09.05, 22:31
                    Pisze na forum, bo mam nadzieje? ze bede mogl dotrzec do polskiej glowy i
                    powiedziec ze jest jednak inaczej. Otwozcze oczy. Przeczez wszystko jest
                    kolorowe. Nie tylko dwe barwy.
              • maariuss Re: Staly element gry. 20.09.05, 21:47
                Celne uwagi. Ale widzisz, borrka i tak wie lepiej:) Wie i koniec. Trzeba się
                jakoś podbudowywać aby dzień codzienny wydawał się znośniejszy w tym naszym
                polskim eldorado. Ty może tego nie rozumiesz bo jesteś Rosjaninem, ale ja to
                świetnie znam. To mieszanka kompleksów. To takie narodowe polskie przyprawy:).
                Acha, i jeszcze jedno w Moskwie jest sporo polskich nielegalnych gastarbajterów
                budowlanych. To taka informacja dla borrki - znawcy realiów rosyjskich. No ale
                on wie lepiej, że ich nie ma:) On Tobie nie uwierzy w te 40000 rubli. Jemu
                statystyka mówi o 3532 rublach:) No ale cóż, głęboko wierzącego od wiary nie
                odwiedziesz:)

                Pozdrawiam
                I nie myśl źle o wszystkich Polakach, wielu jest wolnych od kompleksów.
                • lewy_eser Maarius gdzie Ty widziales budowlanca za 40000 rub 02.10.05, 20:17
                  W Moskwie? Szaleju sie objadles? Jeszcze powtorzysz skazke o carze Saltanie i
                  bedzie git. Zyje w Rosji, uwierz mi, przy czym nie jako Polak i nie jako
                  Gastarbeiter. Wiem, ile placa w sektorze naftowym, na kazdym szczeblu. Lepiej
                  zamilcz, nie mac w mozgach nieswiadomych forumowiczow.
              • borrka Drogi Kacapie z Moskwy. 21.09.05, 00:57
                Ja sie przyjacielu nie denerwuje, bo niby czym ?
                Zawsze klamstwo bylo Wasza narodowa cecha i nic sie nie zmienilo od czasu, gdy
                Dostojewski o tym pisal.

                Ja wrecz sie ciesze, gdy nie potrafisz sie powstrzymac od prostackich uwag i
                ukazujesz swa prawdziwa nature.
                Tak trzymac.
                • borrka Re: Drogi Kacapie z Moskwy. 21.09.05, 01:01
                  I jeszcze jedno.
                  Ja doskonale wiem o nagminnych oszustwach podatkowych i zanizaniu zarobkow
                  w Rosji.
                  Zabawne jest, gdy tym sie chwalisz.
                  Powodzenia na drodze sukcesu.
                  Pewnie nawet nie rozumiesz, co jest w tym niewlasciwego.
                  • kacap_z_moskwy Re: Drogi Kacapie z Moskwy. 21.09.05, 01:41
                    borrka napisał:

                    > I jeszcze jedno.
                    > Ja doskonale wiem o nagminnych oszustwach podatkowych i zanizaniu zarobkow
                    > w Rosji.
                    > Zabawne jest, gdy tym sie chwalisz.
                    > Powodzenia na drodze sukcesu.
                    > Pewnie nawet nie rozumiesz, co jest w tym niewlasciwego.

                    A gdzie sie chwale??? Poprostu pisze ze statystyka nie daje realnosci. To fakt.
                    Ale w Moskwie i Pitere jusz sie sytuacja stabilizowala. A w prowincji sie
                    zmienia. To wynika z opodatkowania. Poprostu zaczeli inaczej podatki zberac, i
                    teraz wygodniej nie zanizac pensji. Ale poki sa zmiany - statystyka jest zla.
                    Wiec daleki jestem od piesni chwalebnej.

                    A sukces mamy. I ja mam. I sasiedzi maja. Mamy panstwo sukcesu :) Sam sie
                    smieje. Ale cos w tym jest. Pan nie uwaza?

                    • ubu66 Sukces pewnej części Rosjan - tak, 21.09.05, 11:28
                      Nowi Ruscy to nawet BARDZO bogaci. Wiemy o tym. I Bog wam niech darzy. Ale wara
                      od innych... Nam chodzi o wasz imperializm - na to nigdy nie bedzie zgody.
                • kacap_z_moskwy Re: Drogi Kacapie z Moskwy. 21.09.05, 01:36
                  W Rosji sie mowi - "Чьяб корова мычала..." Zna Pan Rosje wiec zrozumie. A
                  klamstwo jest - jak jest nieprawda. A ja pisze o swoim kraju to co widze i
                  wiem. I Pan mnie nie zrozumie. Bo Pan sobie uswiadomil, ze zna wszystko - i
                  jusz. O charakterach narodowych nie wspomne...

                  Moze mam i prostackie uwagi, ale pisze jak potrafie po-polsku. Ale brakuje Panu
                  normalnego poziomu. Niech sie Pan nie obraza. Ale trzeba nie tylko patrzec na
                  swoje podworko i myslec ze szedzie tak jest, a u sasiada gozej. Lecz troche
                  popatrzec wokul siebe. Pan uwaza siebe za znawce mego kraju. Nie osadzam za to
                  PAna. Ale ja wtedy moge powiedziec ze znam Polske tak samo jak PAn. Ale tego
                  jednak nie mowie. Bo media to nie kraj, jeden czlowiek to nie wszystcy polacy,
                  polski rzad - nie zdanie calego kraju... I nigdy nie traktuje polakow jako
                  cholote, albo dzic, albo barbarzyncow... Bo nimi nie jestesce (za kilkoma
                  wyjatkami). Ale mogbym na kazdym watku forum, gdzie jest slowo Rosja,
                  denerwowac sie i prostowac wiedze do tych slow. Ja jednak szanuje ludzi. I
                  zadne porownanie sa tu nikle. Wszystcy sa rozni. Jak I Pan napewno nie jest
                  skonczonym rusofobem. Mysle ze to poprostu kompleksy (nie wiem czy to po-
                  polsku).

                  Dostojewski pisal jednak o czyms innym niz narodowe "klamstwo" (a polakow jak
                  wiadomo bardzo "lubil").

                  No i kaczac. My nie robimy teraz wyscigow o leprze bycze z nikim. Poprostu
                  zyjemy jak mozemy i marzymy zyc jesce lepej. Polska jest dla nas NIE autorytet.
                  I z wami sie nie scigamy. To wy musice udowadniac czagle ze gdzies jest gorzej.
                  Ale to slepa ulica. Naprawde slepa. Najlepej spojzec naprzod i budowac swoj
                  kraj. A my zajmiemy sie swoim. Dzienki naszym bogam mamy sie lepej. Ale i w
                  Polsce jak podaje GW (co rozni sie z moimi rozmowami z polakami) jest normalne.
                  Wiec moze nareszce dacze sobie spokoj z nami? Bo dzisiaj jest ilu newsow o
                  Rosji? Wiecej 40%. A w Rosji Polska i jednego nie ma. Poprostu was NIE MA.

                  Ja nie chce obrazac waszej dumy narodowej. Ale czesto (przepraszam) sczekanie
                  pieska na slonia jest smieszne. TAk wyglada polskie mowy o Rosji.

                  Moi pozdrowienia. Z mego mkochanego miasta. Ktore jest inne niz PAn uwaza. Choc
                  mysle i Warszawa jest wspaniala. Macze piekny kraj. I swoja dume lepej miec nie
                  przez ponizenie sasiedzi, lec przez szacunek. Tylko tak.
                  • borrka Juz placze. 21.09.05, 08:27
                    Po przeczytaniu tej litanii.

                    Nikt przy zdrowych znyslach nie porownuje Polski i Rosji.
                    Z jednej strony upadle supermocarstwo, ktore w pare lat stracilo historyczny
                    "dorobek" terytorialny, polowe populacji ludzkiej i swa imperialistczna strefe
                    wplywow, z drugiej Polska, kraj do niedawna w Waszej niewoli, politycznie
                    nieistniejacy.

                    Wszystko zlo, ktore ma miejsce w Polsce
                    (i u naszych srodkowoeuropejskich sasiadow), ZAWDZIECZAMY WAM.
                    Waszym mrzonkom ustrojowym i szowinizmowi rozlewajacemu sie na pol swiata.
                    Czy to dziwne, ze interesuje nas Rosja ?
                    Gdybys mial w domu sasiada, ktory co drugi dzien Cie bije na podworku, tez bys
                    interesowal sie o ktorej wraca do domu i czy jest w miare trzezwy.
                    Taki rodzaj zainteresowania mamy wobec Was.

                    Wasz "sukces" wynikajacy z boomu surowcowego specjalnie nas nie interesuje.
                    W Polsce ropy nie ma i musimy pracowac.
                    Mnie bardiej interesuja zrodla sukcesow Irlandii, Finlandii, powojennych Wloch.

                    A tego rodzaju petrodolarowe hossy roznie sie koncza, jak wiadomo.
                    Jednym wychodza na dobre (Norwegia, Arabia Saudyjska), drugim przeksztalcaja
                    kraj w skorumpowana monokulture gospodarcza (Nigeria, Irak).

                    I powtorze na koniec:
                    My Wam niczego nie zazdroscimy - BO CZEGO ?
                    Was szeroko rozumiany sposob zycia jest nam obcy.
                    Nie chcemy tak zyc.
                    My sie boimy Waszego slepego imperializmu.
                    Gdyby Polska lezala na Grenladii, bardziej interesowaloby nas zycie seksualne
                    pingwinow.
                    • kacap_z_moskwy Re: Juz placze. 21.09.05, 13:38
                      No to nie placz Pan.

                      Czagle tylko gadanie. Szowinizm, imperealizm... Gdzie? Gdzie teraz to
                      odczuwasie w Polsce?

                      A jak was to tak niepokoi - Po co sami czagle prowokujecze? Czego wam malo?
                      Adrealiny?

                      Naprawde lepej o seksualne potugi pinguinow dyskutowac.

                      I nie jest zle ze lubimy swoj kraj. Bo to nasza Ojczyzna. A jak Pan czagle
                      szuka zeby ktos z nas na nia plul, poszukaj Pan srod zydow. Znajdzie PAn
                      szybko.
                • maariuss Re: Drogi Kacapie z Moskwy. 21.09.05, 08:46
                  borrka napisał:

                  > Zawsze klamstwo bylo Wasza narodowa cecha i nic sie nie zmienilo od czasu, gdy
                  > Dostojewski o tym pisal.

                  To się trochę zagalopowałeś. Dostojewski tak pisał o ... Polakach. Oszuści,
                  cwaniacy, złodzieje, biedota. Pamiętasz opis dwojga Polaków w "Zbrodni i
                  karze"?. Tak Dostojewski widział Polaków. Pamiętam jak pewien polski historyk
                  wyjaśniał dlaczego. To proste powiada, a jakich Polaków mógł widzieć
                  Dostojewski w Petersburgu jeśli nie polską biedotę, margines, który ciągneło do
                  bogatego świata. Przyjmij to jako drobną uszczypliwość w odpowiedzi na twoje
                  różnicowanie rasowe Polaków jako światłych i tępą, rosyjską chołotę. A
                  Dostojewski widział to odwrotnie. Masz ci babo placek. Głupi ten Dostojewski!
                  • borrka Re: Drogi Kacapie z Moskwy. 21.09.05, 08:56
                    Dostojewski byl wielkim pisarzem.
                    Mimo, iz programowo zawsze dolozyl Polakom, zajmowal sie glownie patologia wsrod
                    Rosjan, bo i sam by jednostka mocno patologiczna.
                    Czy to nie on pisal o szczerych oczach Rosjanina, ktory wlasnie klamie ?
                    Cytuje z pamieci i mam nadzieje, ze Dostojewskiego.
                    Jesli sie myle, niewiele to zmienia.


                    "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
                • karrhe Re: Drogi Kacapie z Moskwy. 21.09.05, 22:06
                  Borrka daj sobie spokój
                  człowieku od kilku już lat piszesz jedno i to samo
                  jesteś nudny jak chooooolllleeeerrra
                  • borrka Komorowski nudny, ja nudny. 21.09.05, 23:05
                    Ty interesujacy.
                    Widzisz, gdyby wszyscy ludzie byli zbyt interesujacy, swiat oszalalby z tego zainteresowania.
                    Jedna wielka Kurska Anomalia Magnetyczna.
                    A tak jest troche nudnych i jakos leci.
                    • karrhe Re: Komorowski nudny, ja nudny. 26.09.05, 11:53
                      borrka napisał:

                      > Ty interesujacy.
                      > Widzisz, gdyby wszyscy ludzie byli zbyt interesujacy, swiat oszalalby z tego
                      za
                      > interesowania.
                      > Jedna wielka Kurska Anomalia Magnetyczna.
                      > A tak jest troche nudnych i jakos leci.
                      >


                      A masz coś nowego do powiedzenia?
                      jak narazie piszesz od kilki lat jedno i to samo
                      wszystkie twoje zdania są prawie identyczne
                      nie szkoda ci czasu?
                      a może masz go w nadmiarze bo jesteś biednym, zdesperowanym, bezrobotnym,
                      konserwatywnym POLAKIWM?
                      • borrka Wieje nuda. 26.09.05, 18:25
                        Wprawdzie zupelnie nie rozumiem, co ma moj stosunek pracy i ewentualna desperacja, do merytorycznej tresci postow dotyczacych Rosji, ale jeszcze Ci odpowiem.
                        Otoz od paru lat sytuacja w Rosji niewiele sie zmienila w gruncie rzeczy.
                        Ot, pojawilo sie duzo pieniedzy, ktore zaskakujaco malo oddzialywuja na zycie Wani z Tambowa.
                        Nie tworza te petrodolary jakichs nowych wartosci.
                        Stabilny pozostal rowniez ton rosyjskich wypowiedzi na forum - ten sam propagandowy zachwyt nad wszystkim.
                        Te same nieudolne proby ukrycia prawdy i tworzenie potiomkinowskich (putinowskich chyba?) wiosek.
                        Tak wiec i moja reakcja musi byc podobna.
                        Teraz bedzie ciekawiej, bo zmienila sie wladza w Polsce, co nie pozostanie bez wplywu na stosunki polsko-rosyjskie.
                        Ot i wszystko, znudzony Przyjacielu.

                        "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
                        • karrhe Re: Wieje nuda. 27.09.05, 10:57
                          he i znowu to samo twierdzisz że w Rosji nic się nie zmienia (to bardzo odważna
                          teza)
                          ja byłem kilkakrotnie w tym państwie i za każdym razem widzę tam ogromne zmiany
                          a ty w dzisiejszej Rosji byłeś?
                          a zresztą i tak wiesz lepiej - san w końcu tak napisałeś
    • jan.greczynski Re: Przez Europę do Rosji 21.09.05, 05:40
      Rzeczywiscie nudy jak cholera. Wlasciwie to nudnie napisane. Takie esy-floresy
      na bardzo ciekawy temat.
    • sapeha he he realizacja idei Pilsudskiego? Polaczki jak 21.09.05, 12:35
      zwykle sa nieprzytomni!
      • ubu66 s p i e r d a l a j łukaszenkowski pomiocie ! 21.09.05, 13:28
        znów cie tu przyniosło ??Szef zezwolił ??
    • nikola_piterski2 Biedacy 21.09.05, 16:33
      Co ma piernik do wiatraka? To inna sprawa, w ktorej pionierami sa Polacy. Jaka
      waznosc, wodka i papierosy?! W tygodniu w moim miastu, jak powiedzilo TW, byl
      zatrzymany Litwin, ktory z Polski przywiozl heroin na miliony dolarow...
      • borrka Re: Biedacy 21.09.05, 16:38
        Przemyt z Kaliningradu powoduje olbrzymie straty na podatkach i akcyzie.
        Caly Obwod Kaliningradzki z tego zyje plus polscy bezrobotni z Mazur.
        Heroiny w polsce napewno nikt nie wyprodukowal, bo nawet zwyklego maku tu nie ma.
      • bazyliszek4 Re: Biedacy 21.09.05, 23:02
        przywożenie heroiny z Polski to szczyt głupoty.
        po pierwsze, u nas jest droższa.
        po drugie, istnieje otwarty kanał przrzutu narkotyków przez Kaukaz i Azję
        Środkową. przy cichym i odpowiednio opłaconym współudziale milicji, władz
        lokalnych i armii rosyjskiej...
    • nikola_piterski2 Biedacy... 21.09.05, 17:03
      Nie bedzie zbytu, nie bedzie i oferty.
      O ile Polacy tak lubia tania ruska wodke, niech postepuja jak Finny, ktore w
      dni wolne od pracy wyjezdzaja do Piteru czy Wyborgu i pija do nieprzytomnosci.
      I to juz systema od kilka diesiac lat. Wszystko po ludzku i ...tyrystyka
      kwitnie.
      • borrka Re: Biedacy... 21.09.05, 18:35
        Jest sporo prawdy w fakcie, ze popyt rodzi podaz.

        Swoja droga nie rozumiem, dlaczego Finowie jezdza upijac sie do Peterburga.
        To oczywiscie interesujace miasto, ale oni glownie pija wodke w pokojach hotelowych.
        Sam widzialem.
        Grupa Finow w jednym z hoteli - na poczatku dosc spokojna spiewali sobie jakies piosenki.
        Do wieczora upili sie w trzy d... i cala noc szaleli.
        Oczywiscie zadnego zwiedzania miasta nie bylo.
        Przeciez za pieniadze wydane na hotel i podroz kupiliby sobie 5 x wiecej wodki w Finlandii !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka