soulworm 28.09.05, 16:47 jaaasne, zuczciwialy :) ciekawe ile keszu wplywa na takie zuczciwienie :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ezpa7z9 Efekt wyborów władza za ,,biznesem'' 28.09.05, 16:58 A kto je obroni?PO PIS Buhahahhahahahhaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Trzeba dać dupy. Odpowiedz Link Zgłoś
hegemon72 [...] 28.09.05, 21:31 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Zachciało się babie pensji sejmowej... 28.09.05, 23:21 Zachciało się babie pensji sejmowej, zapisała się do czerwońców a tu skucha! 2 tysiące głosów ledwie... i kicha - trzeba będzie w końcu żyć z uczciwej pracy... o ile coś jeszcze na życie zostanie po opłaceniu kosztów sądowych... buehehehe... Odpowiedz Link Zgłoś
j23znowunadaje A moze jednak mowia prawde? 29.09.05, 08:37 W firmie zagranicznej wcale nie jest tak zle, zwlaszcza jesli umiesz sie ustawic. A zostawanie po godzinach czasem przypomina mi tzw. 'czyn spoleczny' z czasow PRL. Caly dzien niewiele robisz, a pod koniec dnia ze zbolala mina oswiadczasz 'znowu sie nie wyrobilem' i juz. A zachodni wlasciciel szczesliwy, jakiego to ma pracowitego Polaczka podwyzsza Ci pensje - do czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
antykagan [...] 30.09.05, 01:06 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk [...] 30.09.05, 01:10 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
szczeroslaw Mam nadzieję że zbankrutują! 28.09.05, 17:06 Kurczę, istnienie firmy po takim skandalu to jakiś ewenement. Mam nadzieję, że będą musieli sprzedać te swoje miniobozy pracy i wynieść się z Polski z dużymi stratami. Jeśli firma może stosować takie praktyki i przetrwać, oznacza to że Polaków każdy może wyd...ć bez wazeliny i jeszcze pobrać za to opłatę :-( Odpowiedz Link Zgłoś
janbar18 Re: Istnienie firmy z TAKIMI PRACOWNIKAMI to cud! 28.09.05, 17:57 To znaczy z ktorymi? Zarzadzanymi, czy zarzadzajacymi? Pozdrawiam, janbar.:)) Odpowiedz Link Zgłoś
mnietek_wierzbicki Re: ZEZNAJACYMI! A jak klamcy, to i zlodzieje:))) 28.09.05, 19:22 One crap, one kook, one Volksdeutche Odpowiedz Link Zgłoś
janbar18 Re: ZEZNAJACYMI! A jak klamcy, to i zlodzieje:))) 28.09.05, 22:06 I pijacy, rzecz jasna, bo wiadomo, ze kazdy pijak, to zlodziej! ;)) :D Pozdrawiam, janbar.:)) Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: Proces Biedronki: pracownice zmieniły zeznani 28.09.05, 17:09 w nagrodę będą nośiły na plecach worki po 40 kg zamiast 50 kg a pracować będą za 700 zł po 12 godz. a nie 16 godz. jak dotychczas!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
romank3 [...] 28.09.05, 17:34 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
rottweiler666 [...] 28.09.05, 17:42 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kbamm buk, chonor, ojtrzyzna - współczuję Pani :-((((((( 28.09.05, 17:55 Poziom skundlenia naszego społeczeństwa sięgnął DNA Odpowiedz Link Zgłoś
jakarta [...] 28.09.05, 18:15 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kris50 Re: Proces Biedronki: pracownice zmieniły zeznani 28.09.05, 18:24 Ciekawe, czy zostanie przeciwko nim wszczęte postępowanie za składanie fałszywych zeznań? Za którymś razem kłamią. I to dwie naraz!@!! Odpowiedz Link Zgłoś
at_work Mmmmm!!! 28.09.05, 18:51 - Z czego ta kaszanka? - Z Biedronki. _ Pies na kaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
77qwerty Re: Czyli klamaly przedtem albo klamia teraz ... 29.09.05, 07:44 masz racje w jednym przypadku kłamaly i powinny byc ukarane za fałszywe składanie zeznań Odpowiedz Link Zgłoś
xapur Czemu tylko je potępiacie? 28.09.05, 19:26 Chciałbym zobaczyć ilu z was będąc w ich sytuacji nie dałoby się kupić. Mogę sobie wyobrazić, że są biedne i mają marne szanse na rynku pracy. Tymczasem Modliszka, przepraszam - Biedronka, proponuje pewnie prosty układ. Nie zwolnimy was lub/i dodamy stosowną gratyfikację za fatygę. Nie wiem ile, ale choćby kilka czy kilkadziesiąt tysięcy to dla nich z pewnością majątek. Oprócz marchewki jest też i kijek. Jaki? Tego nie wiem, niech media poszperają. Niewątpliwie ich postawa nie jest godna naśladowania, jednak warto spojrzeć na sprawę z innej strony. Dlaczego nikt nie potępia sieci sklepów? Tak w ogóle to nijak nie mogę pojąć dlaczego wielkie sieci marketów tak bezkarnie wykorzystują pracowników. Wszyscy o tym wiedzą, urzędnicy, politycy też i nic. Czy państwo nie ma żadnych narzędzi do zrobienia porządku? A może biznesu w tym nie ma? Czyżby jedną z pozycji kosztów Biedronki był sponsoring polityków? Od czego w końcu jest PIP? Małego przedsiębiorcy to się doczepią, ale do dużych jakoś im nie prędko. Odpowiedz Link Zgłoś
dominikag Re: Czemu tylko je potępiacie? 29.09.05, 22:27 Od czego w końcu jest PIP? Małego przedsiębiorcy to się doczepią, ale do dużych > > jakoś im nie prędko. hmmm może dlatego że duży przedsiebiorca ma wystarczająco dużo kasy aby zatkać im usta ?? w mojej miejscowości wszyscy doskonale wiedzą na jakich zasadach i za jakie pieniądze pracuje się w markecie i myślisz że wzmogły się kontrole ?? panie z sanepidu wychodzą teraz z dwiema a nie z jedną reklamówka .... Odpowiedz Link Zgłoś
antykagan Re: Czemu tylko je potępiacie? 30.09.05, 01:09 xapur napisał: (...) jednak warto spojrzeć na > sprawę z innej strony. Dlaczego nikt nie potępia sieci sklepów? Tak w ogóle to > nijak nie mogę pojąć dlaczego wielkie sieci marketów tak bezkarnie wykorzystują > > pracowników. Wszyscy o tym wiedzą, urzędnicy, politycy też i nic. Czy państwo > nie ma żadnych narzędzi do zrobienia porządku? A może biznesu w tym nie ma? > Czyżby jedną z pozycji kosztów Biedronki był sponsoring polityków? > Od czego w końcu jest PIP? Małego przedsiębiorcy to się doczepią, ale do dużych > > jakoś im nie prędko. Bo ludzie sie boją zeznawać, a jak już zeznają, to potem się ich przekupuje. Nie wiesz, że w sądzie muszą być dowody i zeznania, a nie opinie, że w "markecie X się wykorzystuje pracowników". Dziwisz się wyjątkowo głupio, chociaż sam piszesz o przykupowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
repres1 No i podsumowały polskie sądownictwo... 28.09.05, 19:41 Oburzacie się i zadajecie pytanie: dlaczego tak postąpiły? Odpowiem. Dlatego, że mogły sobie na to pozwolić. Nieważne czy zmusił je do tego pracodawca, czy wreszcie powiedziały prawdę. Istotnym problemem, który przede wszystkim rozkłada polskie sądownictwo, jest to, że każdy może stanąć przed sądem i pleść co mu się żywnie podoba, a sąd nie reaguje. Czy te panie (uprzedzone o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań) poniosą konsekwencje fałszywych zeznań (albo kłamały wcześniej, albo kłamią teraz)? Oczywiście nie, bo znajdzie się sto powodów żeby tę odpowiedzialność rozmydlić. To polskie sądy pozwalają robić z siebie wała każdemu burakowi, który przed nimi staje. Jak trzeba zeznać, że ktoś pije, to za parę flaszek można mieć drużynę świadków, którzy to potwierdzą. Jak trzeba zeznać, że ... itd, itd. Od lat staram się uzyskać jakieś dane, dotyczące ilości stwierdzonych przestępstw składania fałszywych zeznań w postępowaniu cywilnym i nie mogę takich danych uzyskać. Widać są to ilości śladowe. I to w kraju, w którym toczy się setki tysięcy cywilnych procesów. No cóż, z@j@biście prawdomówni są Polacy. No nie? Albo sędziowie to generalnie idioci, którzy nie są w stanie dostrzec kłamstwa. Którą odpowiedź wybieracie? Jest jeszcze trzecia: ludzie, którzy mają dbać o szacunek dla porządku prawnego pozwalają na to żeby każdy kto chce robił sobie z tego porządku jaja. Tylko czy tacy ludzie są godni stać na straży praworządności? Odpowiedz Link Zgłoś
haler3 Re: Proces Biedronki: pracownice zmieniły zeznani 28.09.05, 20:21 Ta kobieta przez kilka lat pełniła w tym markecie funkcję kierownika więc całkiem sensownym działaniem byłoby wyjaśnienie jej roli w gnębieniu szeregowych pracowników.Szmat czasu w roli kierownia takiego przybytku a to paskudne szefostwo tolerowało jej przyzwoite zachowanie?Jakże to być może,ona pierwsza pokrzywdzona ,prawdziwa bojowniczka o prawa pracownicze,godność i nie wyleciała z roboty po kilku tygodniach pracy?Ci okrutni szefowie potwornie nie konsekwentni sami ciorają pracowników,niszczą ,do chorób wszelakich doprowadzając ,przewodnikiem ku smierci będąc niemalże a na ich bezpośrednią przełożoną mianują solidarność wcieloną,empatię w jej ciele ożywioną.Nikt z tych bydlaków nie zauważa przez lat kilka ,że w sercu pani Bożeny najszczersze współczucie bije,że to ona tarczą przed najokrutniejszymi nakazami władzy ,to ona z pewnościa sama te tony cukru przenosiła byleby tylko swoich podwładnych zbytnio nie obciążać.Lat kilka biedronka ta chodowała sobie wroga a Bożena zapewne zawsze pierwszą sprawiedliwą była i nigdy polecenia ,które prawa pracownicze łamała nie wydała.A jedo jeszcze czy ktoś wreszcze mógłby zauważyć ,że ten Obara to nie mecenas lecz radca prawny,kolor "patek"na todze. Odpowiedz Link Zgłoś
magister11 [...] 28.09.05, 20:47 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
repres1 Zgadzam się z tobą w dużej mierze. 28.09.05, 21:39 Różnię się jedynie w ocenie słowa "mecenas". Prasa, radio i telewizja nie używa zazwyczaj tytułu "adwokat" czy "radca prawny". Profesjonalnego pełnomocnika procesowego określa zwyczajowym zwrotem "mecenas". Dyskusja czy tytuł "mecenas" przysługuje jedynie adwokatom, czy także radcom jest dyskusją "o wyższości świąt...". Ponieważ w wielu sprawach jestem konserwatywny, przychylam się do poglądu, że tytuł "mecenas" należy pozostawić adwokatom. Tytuł "radca" jest wystarczająco prestiżowy. Jednak stosowanie do radców tytułu "mecenas" nie uważam za błąd czy nietakt. Odpowiedz Link Zgłoś
zzamiedzy Re: Proces Biedronki: pracownice zmieniły zeznani 29.09.05, 00:25 Przeciw Lopackiej bylo prowadzone sledztwo o falszowanie dokumentacji pracowniczej. Prokurator Jola, parafianka z Pasleka, warunkowo je umorzyla. Ta sprawa pewno, po klapie wyborczej, wroci. Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: Proces Biedronki: pracownice zmieniły zeznani 29.09.05, 07:45 dostały w łapę??????? :) Odpowiedz Link Zgłoś
pioterek Re: Proces Biedronki: pracownice zmieniły zeznani 29.09.05, 08:26 Byc moze nalezy przypomniec tym Pania o kaze zwiazanej ze skladaniem falszywych zeznan... Odpowiedz Link Zgłoś
human-being Re: Proces Biedronki: pracownice zmieniły zeznani 29.09.05, 08:37 Biedna kobieta, bardzo jej wspolczuje, mam nadzie, ze mimo zmiany zeznan"kolezanek"(ciekawe ile dostaly kasy??) wygra ten proces. Wiem jak wykozystuja w supermarketech, wlasnie wyjechalam na program work&travel do Usa i nie wiem dlaczego, pracuje w supermarkecie, zadnych premii, nadgodzin wcale bo musza placic wiecej, zadnych znizek pracowniczych, nawet wody nie ma w pomieszczeniu gdzie spozywamy posilki, nic!! (na marginesie nigdy nie jedzcie do Point Pleasant do Foodtown'a, nigdy!!) wiec skoro w takim bogatym kraju jakim jest ameryka, tak traktuja pracownika wielkie supermarkety to co dopiero w biednym kraju, ojczyznie naszej-Polsce! jeszcze w Elblagu(jak kto nie wie to jest naprawde biedne miasto) Takze powodzenia dla odwaznej kobiety!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
robsonrb do więzienia z nimi za składanie fałyszywychzeznań 29.09.05, 08:39 przypomina mi to pewną scenę z misia jak gościu skarży się na pezesa w kiblu a później idzie i śpiewa hymny pochwalne na jego cześć - wię drogie pani " ł€bu dubu łubu dubu niech żyje nam prezes naszego sklepu nich żyje nam". A tak w ogóle to w dupe je...ne za składanie fałszywych zesnań powinny trafić na parę latek do więżienia to może by im w główce się poukładało Odpowiedz Link Zgłoś
kapusniaczek41 Re: do więzienia z nimi za składanie fałyszywychz 29.09.05, 09:49 W porównaniu do prawdomówności naszych Wielkich i Uczonych kłamiących pod przysięgą i wynikających z tego późniejszych konsekwencji, obie panie powinny uzyskać lukratywne posadki. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Te pracownice szybko zostaną wykiwane -i dobrze 29.09.05, 08:59 Naiwne i głupie. Dostały jakieś ochłapy ,w ich mniemaniu pewnie "dużą kasę". Firma pozbedzie sie ich bardzo szybko, ale dopiero po zakończonym procesie. I to pewnie dyscyplinarnie , bo wyglada na to ,ze daja się łatwo "podpuszczać". A kolejna zmiana zeznań , to juz bardzo powazna sprawa ( nie mówiąc o tym ,ze bedzie juz za późno). No cóż ,ja pamiętam czasy "Solidarności" , tej pierwszej. Oczywiście też były wtedy liczne przypadki "zdrady" , ale takie osoby juz po tym "nie miały życia" wśród kumpli. A dzisiaj , cóż , jak "biedronkowicze" nie umieja walczyć o swoje , nie są solidarni , to będą zawsze wykorzystywani. I niestety zasługują na to po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
norymberga3 Może to komuś pomoże w przetrawieniu informacji: 29.09.05, 10:05 identyczne zarzuty wyzysku pracowników dotykają np. sieć LIDL w Niemczech, wcześniej glośno bylo o zlym traktowaniu zalogi dogerii Schlegel. A sprawa Wal-Mart? Nie jest to wylącznie polska specjalność i nie ma się co ekscytować, jakimi to niewolnikami stają się Polacy. Trochę rozsądku! Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszywprawo To jest niestety "specjalność" kapitalizmu 29.09.05, 18:49 w korporacyjnym wydaniu - nie mówię o zwykłej kapitlaistycznej gospodarce, ale tej opartej na wielkich, międzynarodowych korporacjach. One po prostu tak działają, wszędzie. Zachowanie Biedronki nie jest w najmniejszym stopniu polską specjalnością - to właśnie przychodzi do nas głównie ze Stanów. al mi tylko tych wszystkich Polaków, którzy nadal sądzą, że w Ameryce jest raj dla pracowników. Wystarczyłoby trochę poczytać - to do osoby wyżej w wątku, która pisze ze Stanów i poniewczasie narzeka na traktowanie pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
tja22 Re: Proces Biedronki: pracownice zmieniły zeznani 29.09.05, 11:20 I raz jeszcze potwierdza się stara zasada... chcesz się sądzić musisz mieć duże pieniądze..... Można się popłakać ze śmiechu.... 2 panie ruszyło sumienie i chcą wyznać prawdę.... waściciele Biedronki nawet o tym nie wiedzieli.... Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Re:Jeżeli pracownicy są tak bezbronni to osoba 29.09.05, 18:45 z Państwowej Inspekcji Pracy mająca pod kontrolą dany teren powinna stracić pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
aabiss Fałszywe zeznania 29.09.05, 19:04 W Polsce całkowite lekceważenbie sądu polega na tym, że zeznań przed są dem nie traktuje się poważnie. Jak to mozliwe aby (jak się należy domyślać) - w zamian za pieniądze w poważnej sprawie sądeowej - w celu (jak się należy domyslać) wybronienia JMD można zmienić zeznania złożone pod przysięgą wcześniej?!?!?!? Przecież w NORMALNYM kraju za cos takiego natychmiast obie panie byłyby oskarżone, ba, w normalnym kraju - po postawieniu im zarzutu składania fałszywych zeznań - i np. zaproponowaniu nadzwyczajnego złagodzenia kary w zamian za stwierdzenie kto i co im obiecał (czy zapłacił) - zamknięto by tego krętacza z JMD. To niewyobrażalne. Odpowiedz Link Zgłoś
revalidon Widać jaka Łopacka robotna... Długie paznokcie, 29.09.05, 21:46 wymalowana gwiazda, tłuściutka... Odpowiedz Link Zgłoś
dominikag Nie zrozumie kto nie pracował 29.09.05, 22:22 ... w takich warunkach - niestety. Nie pracuję w Biedronce ale w innym markecie, którego nazwy pozwolicie że nie wymienię ;) Na szczęście w listopadzie opuszczam nasz piękny kraj i z uśmiechem na ustach pomacham łapką mojemu kierownictwu. Co do niepłaconych godzin, naginaniu Kodeksu Pracy, a wręcz łamaniu, fałszowaniu list obecności, ucinaniu premii za pierdółkę, wiecznemu "cisnieniu" na szeregowego pracownika itp chcę o tym wszystkim po prostu zapomnieć ... Jeżeli ta pani była kierowniczką to nie wierzę że jest bez skazy bo prawda jest taka, że nie są jeszcze najgorsi prezesowie itp ale właśnie kierownicy którzy chcąc przypodobać się "górze" wyciskają wszystko ze swoich podwładnych. Nie wspomnę już o atmosferze podejrzliwości, traktowaniu każdego jak potencjalnego złodzieja i zachęcaniu innych pracowników aby donosili na swoich kolegów. Nie można ufać nikomu!! Kończę swój post i po raz kolejny postanawiam nie czytać artykułów na temat pracowników marketów, i nie wkurzać się wypowiedziami innych uzytkowników forum, typu "jak jesteś taki głupi, że nie umiesz sobie znaleźć lepszej pracy to twój problem, cierp i nie narzekaj" - tiaaaa a garb mi sam wyrośnie co? Nieważne ;) zobaczymy czy wytrzyymam w swoim postanowieniu :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gromax Re: Nie zrozumie kto nie pracował 29.09.05, 22:58 > bo prawda jest > taka, że nie są jeszcze najgorsi prezesowie itp ale właśnie kierownicy którzy > chcąc przypodobać się "górze" wyciskają wszystko ze swoich podwładnych król jest wspaniały, będziemy bic przed nim pokłony bo jakże on piękny. ale to przecież on nie ma nic wspólnego ztymi durniami zarządcami którzy nas gnębią i zamiast dziesięciny zabierają nam ponad połowę efektów naszej pracy... to tak zupełnie na marginesie. z tym ze akurat ci kierownicy nizszego szczebla maja tak na prawde przerypane (zreszta w kazdej dziedzinie). dlaczego? bo z jednej strony ogromna presja z góry na wynik i określony (czytaj niski) budżet, a z drugiej strony ludzie ktorzy zgodzili się na takie warunki pracy i zamiast pracować np. wydajnie zajmują się biciem piany. Odpowiedz Link Zgłoś
paraklet AAbiss,jeszcze jeden "znawca" tematu 30.09.05, 02:52 Gazeta.pl > Forum > Aktualności i Media Piątek, 30 września 2005 Kraj Ty już oczywiście wiesz,że zeznania były fałszywe, chociaż nie znasz dokładnie ich treści? Otóż, jak zwykle tego rodzaju "znawcy" nie masz racji.To czy mogą być uznane za fałszywe ( a zatem czy zostało popełnione przestępstwo) jest rzecza ocenną.Tak, właśnie tak i nie ma się co oburzać. Postaram Ci się wyjaśnić to jak "krowie na rowie".Nie budzącym wątpliwości fałszywym zeznaniem będzie jak na pierwszym przesłuchaniu powiesz: Kowalskiego zabił AAbiss,widziałem z odległości 1 m jak dźgnął Kowalskiego nożem w brzuch a następnie poderżnął mu gardło. Na drugim przesłuchaniu zaś powiesz: Kowalskiego zabił Repres uparcie przesyłając mu swoje pieniacze posty przez 3 miesiące.Byłem przy tym i widziałem jak po otrzymaniu setnego postu Kowalski wpadł w szał i dostał udaru mózgu. Ale sytuacja będzie inna jeżeli na pierwszym przesłuchaniu powiesz: widziałem z odległości ok 60m. jak osobnik przypominający z wyglądu AAbissa szarpał się z Kowalskim i Kowalski upadł, a na drugim przesłuchaniu powiesz:Kowalski szarpałsię z jakimś osobnikiem ale wydaje mi się, że to nie był AAbiss, bo przypomniałem sobie, że ten osobnik był w dżinsach a AAbiss nigdy ich nie nosi. Piszesz też: "W Polsce całkowite lekceważenbie sądu polega na tym, że zeznań przed sądem nie traktuje się poważnie. Jak to mozliwe aby (jak się należy domyślać) - w zamian za pieniądze w poważnej sprawie sądeowej - w celu (jak się należy domyslać) wybronienia JMD można zmienić zeznania złożone pod przysięgą wcześniej?!?!?!?" I to jest to co różni sąd od Ciebie. Ty możesz się domyślać czego sobie chcesz-sąd nie może, orzekać musi na podstawie nie budzących wątpliwości dowodów I jeszcze jedno- to kraj jest NIENORMALNY? A może jednak takie wrażenie sprawiają tylko członkowie żyjącego w nim społeczeństwa -np wypisujący podobne "natchnione" brednie? Oczywiście-"To niewyobrażalne". Odpowiedz Link Zgłoś