Media a la Wassreman

30.09.05, 18:56
można by komentować- tylko po co?pani minister (w ostatnich dniach urzędowania)chciała napisać coś mądrego ba-pomnikowego i musze przyznać zaczęła dobrze ale widac wraz z zapisywaniem kolejnych linijek musiała uciec się do retoryki którą...sama odrzuca-a wszystkiemu winna prawica i kościół oraz POwska telewizja 9telewizje) niby jakoś sie zgadza tyle że telewizja nie jest "brunatna" ledwie rok a w Polsce przez ostatnie 12 lat (współ)rządziła w różnych formach lewica z czego 6 lat zupełnie samodzielnie słowem-może i pomysł na artyuł dobry ale autorka nie widzi swojej belki:)
a poza tym o co jej chodzi z tym wassermanem??
    • y00rek Media a la Wassreman 30.09.05, 18:59
      Zaiste piekne to słowa, ale chyba głównymi ich adresatami powinny być media
      (wszystkie) - skoro to im Pani przypisuje tak wielką sprawczą i kreacyjną
      rolę, a zaraz obok nich politycy. No ale przepraszam bardzo - ani ja (zwykły
      czytelnik) nie jestem dziennikarzem, ani politykiem. Podczas głosowania
      oddałem swoje głosy nie oglądając się na płeć wybieranych, tylko na ich
      dokonania i poglądy. Wybrałem 3 mężczyzn i jedną kobietę do Senatu i jednego
      mężczyznę do Sejmu. Powtórzmy to jeszcze raz: ZE WZGLĘDU NA ICH DOKONANIA I
      POGLĄDY. Gdyby na listach było po równo kandydatów i kandydatek wybierałbym
      TAK SAMO - bo nie wyobrażam sobie, że parytety, które Pani tak lubi miałyby
      się odnosić do czegoś więcej, niż możliwość wyboru spośród równej liczby
      mężczyzn i kobiet. Nie chce chyba Pani ZAGWARANTOWAĆ obsady parlamentu według
      klucza płciowego? W tym momencie musiałaby Pani pamiętać o: górnikach,
      lesbijkach, gejach, katolikach, prawosławnych, hodowcach kanarków i
      florecistkach - i każdej z tych (i z pozostałych) grup dać "po równo", czy też
      "wedle potrzeb". Z takiego kraju wyprowadziłbym się natychmiast (równie
      prędko, jak z Polski rządzonej przez faszystów Giertycha, czy populistach
      Leppera).

      Tak więc, uważam umieszczenie Pani apelu w mediach za mocno chybione. Może
      należałoby go raczej wydrukować i rozesłać po redakcjach i sztabach
      wyborczych? Trafiłby wtedy do adresatów. Tak pozostaje trącącycm faryzejską
      nutką elaboratem w ulubionej Pani Gazecie.

      Z życzeniami etyki na codzień (nie tylko jako przedmiotu badań)
      y.
      • timoszyk Re: Media a la Wassreman 30.09.05, 22:13
        Gdybym tracil taka posade jak pani Sroda, bylbym tak samo sfrustrowany.

        Wac
        • piglowacki WASSERMANIZACJA MEDIÓW 01.10.05, 02:02

          WASSERMANIZACJA MEDIÓW – piękne w swojej trafności i prostocie zdiagnozowanie
          sytuacji w mediach Pani Magdaleno (zapewne wejdzie ono na stałe do słownictwa,
          bo określenie tabloid nie oddaje już istoty problemu).

          GW Magdalena Środa: … „W okresie przedwyborczym programy informacyjne stały się
          tubą partii politycznych, rzucając światło popularności jedynie na swoich
          wybrańców. Zamiast pytać, o czym informują nas dziś "Fakty" TVN, należało
          raczej pytać, co dziś sądzą o faktach politycy PO. Bodaj nigdy w historii
          dziennikarstwa zawód ten nie uległ tak daleko idącej ideologizacji. Nawet w
          czasach komunizmu - wówczas bowiem nikogo nie dziwił strach i oportunizm
          dziennikarzy. W wolnym kraju nachalna ekspresja poglądów, ocen i sympatii
          dziennikarza związana z wiodącą ideologią stacji telewizyjnej co najmniej
          zaskakuje.” …

          SIC! SIC! i jeszcze raz SIC!

          W TVN24 u Ł.Grassa, P.Marciniak czy B.Rymanowskiego nawet Albert Einstein nie
          byłby w stanie udowodnić, że 2 + 2 = 4 jeżeli nie zgadzałoby się to z „linią
          programową” redakcji (M.Olejnik to mały pikuś przy tych wyjadaczach
          socjotechniki). Ustawić gościa „do stłamszenia” w roli tłumaczącego się,
          przerwać mu gdy zaczyna mówić cokolwiek rozsądnego, omijać istotę tematu i
          drążyć nieważkie acz niewygodne szczegóły, zaskoczyć jakąś sprawą, cytatem,
          faktem, … , przekręcić wypowiedź gościa sprzed chwili, …. itd., itp. to
          podstawowy warsztat opanowany do perfekcji przez
          zideologizowanych „dziennikarzy wolnych mediów”. Za to „swoi” mogą liczyć na
          pomoc przy wygadywaniu największych bzdur. Po prostu współcześni cenzorzy
          przemilczą nielogiczności, kłamstwa czy też nie zadadzą niewygodnych pytań.

          W szczytowym okresie PROWOKACJI JARUCKIEJ T.Nałęcz postraszył A.Miodowicza
          łamaniem przez niego prawa, odmawiając ujawnienia prokuraturze osoby,
          która „skontaktowała” go z Jarucką. Tuż po konferencji prasowej T.Nałęcza TVN24
          na żywo puściła „reakcję” A.Miodowicza. Czegoś tak odrażającego jeszcze nigdy
          nie widziałem. Esencja jadu Maciarewicza, Lepera, Giertycha, Wassermana, Ziobry
          razem wziętych i do tego językiem pijanego menela spod budki z piwem. Ale
          dwadzieścia minut później do NEWS-a Nałęcza puszczono (i tylko taką dalej
          puszczano) spokojną i wyważoną „odpowiedź” Miodowicza. SIC!

          OBIEKTYWNI DZIENNIKARZE ZROBILI MU DOKRĘTKĘ SIC! SIC! i jesze raz SIC!

          I tak codziennie we wszystkich TViR: prowokacja, fałszerstwo, kłamstwo,
          nagonka, Miodowicz, Brochwicz, UOP to słowa zakazane w relacjach z polowanka z
          nagonką na W.Cimoszewicza; „a tak w ogóle sprawę WC to wykreował sam WC’;
          Jaruckiej nie ma i nie było; głucha cisza o wypadku po pijaku Katarasińskiej;
          eksploatowanie „eksperckie” J.Kochanowskiego, J.Staniszkis, P.Śpiewaka, …. i
          PORAŻONEJ komisji; cisza o związkach sędziego A.Kryże z PIS; J.Pospiszalski,
          D.Gawyluk, K.Skowroński, … w TVP; judzące „programy wyborcze” po Teleekspresie;
          współpraca TVP z „dziennikarzami” WPROST; …itd., itp.

          Ale mediom ostatnio nie wyszło. A jak znowu im nie wyjdzie i L.Kaczyński
          zostanie Preziem to się obudzą z ręką w nocniku. SIC!

          Pozdrawiam autorkę i myślących!

          PS:

          Medialnych wyrobników, we własnym gronie słuchajcie w TOK FM od poniedziałku do
          piątku 8.00 do 9.00 Biadolą nad ZBYDLĘCENIEM klasy politycznej, nie poczuwając
          się do swojego udziału w kreowaniu takich postaw (popyt determinantem podaży)
          odkrywając jednocześnie swoją stronniczość czy wręcz partyjnictwo.


          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -


          1.07. 2005 na forum GW napisałem na temat jw:

          MEDIA KŁAMIĄ – hasło szczególnie aktualne SIC!

          Badania sprzed lat wykazały, że 90% naszych ziomków nie rozumie co czyta i co
          się do nich mówi (znakomita część nic nie czyta). Docierają do nich tylko
          krótkie hasłowe przekazy: „Rosja upokorzyła Polskę”; ‘Zdrajca”, „ja Prawdziwy
          Polak”, „Mazur finansował fundację Kwaśniewskiej”. A z niuansów nigdy nie będą
          w stanie wywnioskować, że „nie samochody a rowery; że ….; że kradną a nie
          rozdają”.

          „Leperiada” w polskiej polityce trwa od długiego czasu. Politycy
          przeanalizowali sukces Samoobrony z 2001 r. (pospolite ruszenie głupawych
          postaci stała się trzecią „siłą” w parlamencie za sprawą jednego
          demagoga „wylansowanego” przez „wolne media” - wolne od odpowiedzialności, ale
          nie od poczytności/oglądalności czyli od kasy) i wyciągnęli właściwe wnioski.

          W dużym uproszczeniu: z jednej strony przyjmujące tylko hasłowe „informacje”
          takie jakie mamy społeczeństwo, a z drugiej polityków którzy odkryli, że
          najbardziej skuteczną formą walki z przeciwnikiem politycznym jest populizm w
          najbardziej skrajnej jego formie (w tej kampanii dyskusji o programach mogą
          oczekiwać tylko naiwni).

          „Leperiadę” do perfekcji doprowadzili Kaczyńscy (wyjątkowo aktywny jest
          Jarosław) i ich „piąta kolumna” w PO (jakiś rok temu pisałem, że PO ma/będzie
          miała poważne kłopoty z Rokitą i PiS i to podtrzymuje). W jakimś analitycznym
          artykule o „zasadności” wyjazdu Prezydenta do Moskwy w podtekście dziennikarz
          przekazał, że za strategią PiS-u stoi sztab z DORNEM na czele, a politycy tej
          partii i związane z nią postacie medialne szkolą się w mówieniu „Lperem” (dr
          Kochanowski ostatnio tytułowany w TVP profesorem jest w tym boski). A gdyby
          Prezydent nie pojechał do Rosji, to sztab ten miał przygotowany „boleśniejszy”
          wariant jego krytyki (utrata rosyjskiego rynku i tys. miejsc
          pracy, „nieodwracalne” zepsucie stosunków z Rosją, których nowy (nasz)
          prezydent nie będzie w stanie odbudować, ….). SIC!

          A pośrednikiem w kreacji MATRIX-u budowanego na tych hasłach są „wolne media”
          kierujące się „kasą” i sympatiami politycznymi swoich właścicieli/prezesów (jak
          najwięcej info. typu „człowiek pogryzł psa” byle zgodnego z „linią programową”
          i oczekiwaniami odbiorców). Przecież bezkarnie z każdego uczciwego
          można „zrobić” złodzieja, z przestępcy pokrzywdzonego, z półinteligenta
          pierwszoplanową postać polityki i odwrotnie, z …… Wystarczy ciut wybiórczo
          dobranej prawdy, okraszonej półprawdami i doprawionej przemilczeniami /
          kłamstewkami / przeinaczeniami / oskarżeniami / reinterpretacjami (dopisz inne
          stosowane metody socjotechniki), a głównie insynuacjami medialnych „aktorów”.
          T.Lis rano w TOK FM u Żakowskiego pryncypialnie krytykuje RZ za manipulację
          wobec fundacji Kwaśniewskiej, a w „jego” wieczornych „Wydarzeniach” w Polsacie
          pomija większość merytorycznych argumentów z jej konferencji prasowej i puszcza
          demagogiczną rozmowę z przebywającym w Chinach mężem autorki artykułu. Ciekawe
          SIC!

          „Społeczeństwo” się nie zmieni (nie stanie się nagle inteligentne i myślące),
          politycy zawsze będą dążyć do „sukcesu wyborczego” wszelkimi dostępnymi
          metodami.

          SUPONUJĘ, ŻE TO „WOLNE MEDIA” SĄ DZISIAJ
          „GRUPĄ TRZYMAJĄCĄ WŁADZĘ” W POLSCE.

          Retorycznym pytaniem jest czy media dojrzały do sprawowania tej władzy ???

          Pozdrawiam autorkę i myślących!

          PS:

          Potrafiącym czytać i myślącym polecam:

          „ONI ZWARIOWALI” - Przekrój 12/2005
          archiwum w www.przekroj.pl/

          „Mam wrażenie, że znaleźliśmy się na statku szaleńców. Chyba nikt już nie myśli
          o polskiej racji stanu. Podam taki przykład: prezydent jedzie do Moskwy.
          Oczywiście można dyskutować: ma jechać, nie jechać. Ale wyobrażam sobie, że
          cały parlament, władza i opozycja
          • piglowacki Re: WASSERMANIZACJA MEDIÓW - cd. 01.10.05, 02:06
            PS:

            Potrafiącym czytać i myślącym polecam:

            „ONI ZWARIOWALI” - Przekrój 12/2005
            archiwum w www.przekroj.pl/

            „Mam wrażenie, że znaleźliśmy się na statku szaleńców. Chyba nikt już nie myśli
            o polskiej racji stanu. Podam taki przykład: prezydent jedzie do Moskwy.
            Oczywiście można dyskutować: ma jechać, nie jechać. Ale wyobrażam sobie, że
            cały parlament, władza i opozycja - choć teraz za bardzo nie wiadomo, kto jest
            opozycją, a kto nie - wyda rezolucję o tym, co "Moskwa" zrobiła w 1945 roku, że
            europarlamentarzyści zażądają w Parlamencie Europejskim podobnej rezolucji. To
            by była polska racja stanu. A opozycja zachowuje się skandalicznie.”

            „Polska tonie w powodzi bezkarnego kłamstwa” – POLITYKA 46/2004
            polityka.onet.pl/162,1200540,1,0,2479-2004-46,artykul.html
            „Nie jest elegancko zajmować innych swoimi sprawami. Ale ta sprawa nie jest
            wyłącznie moja. Jest to drobny przykład standardów, atmosfery, obyczajów i
            mechanizmów w coraz większym stopniu rządzących dziś Polską: bezsilności wobec
            bezczelnego kłamstwa, beztroskiego kolportowania nieweryfikowanych oskarżeń,
            załatwiania prywatnych, politycznych czy biznesowych porachunków za pomocą
            oszczerstw. Postanowiłem opisać ten mechanizm na własnym przykładzie. Nie
            dlatego, że ten przypadek jest jakoś szczególnie spektakularny czy ważny, ale
            dlatego, że jest prosty, łagodny i najlepiej mi znany.” …

            „Elity wyruszyły na wojnę” – Rzeczpospolita z 11.02.2005 r.
            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050211/publicystyka/publicystyka_a_1.html

            … „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części
            już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli
            jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć
            dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze
            symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu.” …

            „Państwo to media” – POLITYKA 25/2003 r.
            polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1123565&MP=1
            „Monteskiusz nie przewidział, że narodzi się czwarta władza. W warunkach
            monarchii tworzył system trójpodziału władzy na ustawodawczą, sądowniczą i
            wykonawczą, z których każda miała być równoważona przez pozostałe dwie.

            Tymczasem na tronie zaszła zmiana – zamiast Burbonów zasiadają na nim media.
            Ich władza jest ogromna i kapryśna, nie mniej niż Ludwika XIV i Ludwika XV.
            Każde dobrodziejstwo mediów może ulec wynaturzeniu. Informacja przekształca się
            w dezinformację, wymiana myśli – w pranie mózgów i manipulację, a funkcja
            kontrolna – w tendencyjne i pochopne oskarżenia. W systemie Monteskiusza każda
            władza podlega przynajmniej kontroli, a jakiej kontroli podlegają wolne media w
            wolnym kraju? Czy kontrola jest w ogóle potrzebna? Nerwowa reakcja środków
            przekazu na każdą próbę ingerencji w ich (tj. nasze) uprawnienia, takie jak
            dochowanie tajemnicy źródeł informacji czy ustawowa regulacja rynku mediów,
            wskazują, że środki przekazu zazdrośnie strzegą swojej wolności i utożsamiają
            ją z demokracją. „Państwo – to my”, zdają się wierzyć dziennikarze.”..

            tekst Kuczyńskiego: „Kandydat z klasą” – GW 26/2005
            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2791557.html

            … „W Pałacu Prezydenckim nie powinna zamieszkać osoba, która łamie prawo ani
            taka, za którą będziemy się wstydzić. Nie powinniśmy też mieć prezydenta
            dwugłowego, którym nie rządzą jego własne kompleksy i urazy” …

            …. „Po trzecie - bracia Kaczyński to nie są politycy zgody. Ich działalność
            publiczna, szczególnie Jarosława, to głównie konflikty: z Geremkiem, Kuroniem,
            Mazowieckim, Wałęsą, Olszewskim, Suchocką, Krzaklewskim, a teraz z Tuskiem i
            Rokitą, przedświt "KOALICJI BRATERSKIEJ NIENAWIŚCI", jak napisałem na tych
            łamach w lutym.” ….

            • piglowacki Wassermanizacja Mediów 27.10.06, 13:19

              Temat he, he, he ciągle aktualny. ;)

              Ten również ten:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=24495029&v=2&s=0

              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

              „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części
              już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli
              jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć
              dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w
              sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity
              wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)

          • pyrlan287 Re: WASSERMANIZACJA MEDIÓW 01.10.05, 09:59
            SIC! Prezio jest tylko jeden, powtarzam tylko jeden. To juz pojecie i prosze
            nie zamazywac tego na zapas. Jesli L. Kaczynski, powtarzam jesli, zostanie
            wybrany to bedzie Prezydentem. SIC!

            piglowacki napisał:

            ...i L.Kaczyński
            > zostanie Preziem to się obudzą z ręką w nocniku. SIC!
        • gniewko_syn_ryba Re: Media a la Wassreman ??? 04.10.05, 12:44
          "Po drugie: Nie krzywdź!

          Lekarze mają swoje primum non nocere (przede wszystkim nie szkodzić).
          Dziennikarze też powinni mieć. Raz podana krótka informacja czy wyrwane z
          kontekstu zdanie żyją własnym życiem - powtarzane niczym sensacja aż do
          znudzenia, by po setkach powtórzeń stać się „gębą”, która przylega do ofiary na
          wiele lat. Media stają się producentami takich gęb na skalę masową. Sensacyjna
          informacja przejmowana jest przez kolejne stacje, a każda musi coś dołożyć, coś
          przeinaczyć. Każde głupstwo, jeśli rzuci się na nie medialne światło, jeśli
          wyśle się ku niemu hordę dziennikarzy - staje się ważnym faktem, newsem dnia.
          Nabiera wagi i oprawy, zostaje namaszczone w komentarzach czołowych publicystów.
          Z czasem wrzawa cichnie, a tropienie prawdy nikogo już nie interesuje. Nie
          widziałam, by któryś ze znanych dziennikarzy tłumaczył się ze swoich insynuacji,
          które wcześniej traktował jako niezbite fakty.

          Choćby nie wiem jak wyrafinowane były "zbrodnie" ludzi, którzy padli ofiarą
          mediów, nie przewyższą swą perfidią działań dziennikarzy, którzy piszą te
          scenariusze - traktując wszystko (ludzkie biografie, twarze, uczucia) jak towar,
          który trzeba sprzedać. Dziś, teraz, natychmiast, bo jutro się popsuje."

          Jakkolwiek pani Środa nigdy nie była i nie będzie moim idolem, to w odniesieniu
          do powyższego fragmentu zgadzam się z nią całkowicie. Moja żona jest żywym
          przykładem prawdziwości tych słów i na własnej skórze odczuła opisane praktyki,
          które nieomal doprowadziły do złamania jej kariery zawodowej, nie wspominając o
          wstrząsie psychicznym. Otóz ponad 2 lata temu pewien tabloid pomówił ją o
          pobicie uczniów (jest nauczycielką), a gdy ani kuratorium, ani tym bardziej
          prokuratura nie dopatrzyły się jakichkolwiek znamion pobicia, czy innego czynu
          zabronionego, to sprawa juz "dziennikarzy" nie interesowała. A teraz zagadka:
          jaki to był tabloid ???
    • twmalgoska Koniec wpływów lewackich aktywistek! 30.09.05, 19:44
      Dr Środa czuje nieubłagany koniec lansowania przez media jej "etycznych"
      wskazówek. Znalazła więc nowe medium. Trzeba przyznać,że wybór GW wydaje się
      oczywisty i naturalny. Trudno o bardziej odpowiednią arenę dla ciasnych,
      absurdalnych i obłudnych poglądów.
      Cieszę się niezmiernie, że telewizja publiczna nie będzie mnie już męczyć
      widokiem dyżurnych ekspertek pokroju pani Środy, Kofty czy Szyszkowskiej.
      Swoimi "etykami" potrafiły tylko siać zamęt i zatruwać umysły.
      • kasia1006 Re: Koniec wpływów lewackich aktywistek! 30.09.05, 20:14
        Coś mi się zdaję, że przedmówcy przeczytali tylko parę ostatnich wierszy i
        zaślepieni niechęcią do "feministycznych" poglądów autorki nie zrozumieli o co
        chodzi. A chodzi o rzecz bardzo prostą i oczywistą.
        Wzrastająca siła mediów osiąga wartość krytyczną powyżej której media stają się
        już nie tylko czwartą władzą. Stają się WŁADZĄ JEDYNĄ.
        Czy tak się dzieje na całym świecie ??. Myślę że nie. Jedyne co mam do
        zarzucenia autorce, to to, że diagnozując prawidłowo sytuacje nie daje żadnej
        realnej recepty na wyjście z niej. Taką receptą nie jest, z całą pewnością, ani
        apel do dziennikarzy ani sugestia że więcej kobiet w mediach cokolwiek zmieni.
        Apelowanie do środowiska tak zdeprawowanego jak dziennikarze jest totalną
        naiwnością a ich deprawacja nie ma nic wspólnego z płcią.
        • y00rek Media i władza. 30.09.05, 23:29
          > Coś mi się zdaję, że przedmówcy przeczytali tylko parę ostatnich wierszy i
          > zaślepieni niechęcią do "feministycznych" poglądów autorki nie zrozumieli o co
          > chodzi. A chodzi o rzecz bardzo prostą i oczywistą.
          > Wzrastająca siła mediów osiąga wartość krytyczną powyżej której media stają się
          > już nie tylko czwartą władzą. Stają się WŁADZĄ JEDYNĄ.

          Nie wiem, czy do 'przedmówców' zaliczyłaś także mnie, ale jeśli tak, to muszę
          się bronić przed posądzeniem o zaślepienie i antyfeminizm. Jeśli spojrzysz na
          moje posty na forum GW to 90% z nich dotyczy mediów (tu akurat GW) jako takich -
          ich rzetelności (cześciej braku), prezentowania różnych poglądów (cześciej
          jednostronności), niezależności (częściej zależności od np. rynku reklamodawców
          i 'partnerów' rożnej maści).

          Apel pani Środy odczytałem przez pryzmat urzędu jaki aktualnie (czy ciągle
          jeszcze) sprawuje, patrząc też na wcześniejsze wypowiedzi pani pełnomocnik.
          Jeśli narzekania pani Środy rozumieć jako apel do dziennikarzy, to umieszczenie
          go w GW, która od łamania przykazań wypunktowanych przez panią Środę wcale nie
          stroni (często zaś maskuje swoje podejście przez dziennikarskie 'białe
          rękawiczki') uważam za ciut obłudne. To jedno. To, że przyczepiłem się do
          parytetów, to inna sprawa: uważam po prostu, że przywiązanie jakie wobec nich
          deklaruje pani Środa jest wybitnie szkodliwe dla skuteczności urzędu
          pełnomocnika do spraw równego statusu. No cóż, będąc politykiem (a nikt przecież
          nie ma złudzeń: urząd pełnomocnika JEST stanowiskiem politycznym), pani Środa
          powinna prócz obrony pryncypiów wykazać się SKUTECZNOŚCIĄ, a z tym było u niej
          ewidentnie gorzej. I tyle.

          y.
          • nick3 "Nieskuteczna" min. Środa? 04.10.05, 15:26
            Wierność "pryncypiom" może być na dłuższą metę skuteczniejsza od
            koniunkturalnej "skuteczności". Środa to wie jako filozofka.

            A swoją drogą to zabawne novum: zarzucać Środzie, że jest nie dość skuteczną
            feministką. No, no. Aleś wymyślił! Nie martw się. Dziewczyny sobie dobrze radzą.
            • gniewko_syn_ryba Re: "Nieskuteczna" min. Środa? 05.10.05, 22:37
              Widać miałeś cięzki dzień i gorzej kumasz - nie chodzi o jej nieskuteczność jako
              feministki ale jako pełnomocnika ds. równego statusu kobiet i mężczyzn. Bo
              kadencja mija, a p. Środa NIC nie zrobiła (jeśli uważasz inaczej, to wskaż mi
              jej osiągnięcia...) !
        • jan_r_k Zdeprawowani bardziej: dziennikarza czy naukowcy? 01.10.05, 01:15
          Pani Kasiu1006:
          Chyba w Polsce naukowcy są bardziej zdeprawowani niż dziennikarze. Pod koniec
          lat 80 i w latach dziewięćdzisiątych namnożyło się bardzo wielu profesorów i
          członków PAN na pewnych etatach DO EMERYTURY płatnych z kieszeni podatników.
          Wspólną cechą tych wszystkich nowo zatrudnionych czy mianowanych to dobre
          układy z mafią SB/PZPR. Co ciekawe, że lewicowi nastawieni porządni ludzie
          (np. Rektor UW), nie zatrudni nikogo, kto wykazuje postawę antykomunistyczną.
          Czyżby telefon od Michnika czy Urbana był nadal ważniejszy niż kwalifikacje
          kandydata?

          Jan K.


          kasia1006 napisał:
          > Coś mi się zdaję, że przedmówcy przeczytali tylko parę ostatnich wierszy i
          > zaślepieni niechęcią do "feministycznych" poglądów autorki nie zrozumieli o co
          > chodzi. A chodzi o rzecz bardzo prostą i oczywistą.
          > Wzrastająca siła mediów osiąga wartość krytyczną powyżej której media stają
          się
          > już nie tylko czwartą władzą. Stają się WŁADZĄ JEDYNĄ.
          > Czy tak się dzieje na całym świecie ??. Myślę że nie. Jedyne co mam do
          > zarzucenia autorce, to to, że diagnozując prawidłowo sytuacje nie daje żadnej
          > realnej recepty na wyjście z niej. Taką receptą nie jest, z całą pewnością,
          ani
          > apel do dziennikarzy ani sugestia że więcej kobiet w mediach cokolwiek zmieni.
          > Apelowanie do środowiska tak zdeprawowanego jak dziennikarze jest totalną
          > naiwnością a ich deprawacja nie ma nic wspólnego z płcią.
          >
        • pjpb Re: Koniec wpływów lewackich aktywistek! 01.10.05, 06:14
          ja szczerze powiedziawszy przebrnalem przez kilka pierwszych i do ostatnich nie
          dotrwalem. pierwsze pol strony utwierdzilo mnie w przekonaniu, ze pani sroda od
          swych ostatnich wynurzen [trudno mi to inaczej nazwac] zapatrywac nie zmienila.

          te zas wydaja sie najbardziej ponura mutacja politycznej poprawnosci:
          1 pluralizm jest wartoscia nadrzedna
          1a pluralizm jest droga jednokierunkowa: zawiera sie pogladow pani srody w
          kierunku 'postepowym'
          1a kierunek 'antypostepowy' jest wstecznictwem, faszyzmem, seksizmem i przez
          ludzi kulturalnych powinien byc pomijany milczeniem [ewentualnie mozna potepic w
          jakims liscie 'intelektualistow']
          2 kobieta jest rowna mezczyznie we wszystkich dziedzinach zycia
          2a tak gdzie rowna nie jest obiektycznie zrownac nalezy ustawowo
          2b kobieta bedac obiektywnie inna od mezczyzny zasluguje na specjalne przywileje
          i ochrone urzedowa
          2c tam gdzie kobieta przypadkowo jest w lepszej wyjsciowej pozycji od mezczyzny
          regulacje rownosciowe nalezy zawiesic
          3 krytyka jest niezbywalnym elementem dysputy publicznej
          3a pani sroda ma prawo i obowiazek krytycznie oceniac rzeczywistosc
          3b krytyka pani srody lub jej urzedu jest forma seksizmu, rasizmu, antysemityzmu
          oraz ogolnego niedorozwoju
          4 pani sroda i jej srodowisko reprezentuja ogol polskich kobiet
          4a kobiety nie utozsamiajace sie z pogladami pani srody [chocby ich byla
          przypadkiem wiekszosc] sa niedojrzale
          5 niezgoda z pania sroda jest oznaka ciasnoty umyslowej i braku zdolnosci do
          samodzielnego myslenia
          • babaqba Re: Koniec wpływów lewackich aktywistek! 01.10.05, 23:50
            pjpb napisał:
            (...)
            > 3a pani sroda ma prawo i obowiazek krytycznie oceniac rzeczywistosc
            > 3b krytyka pani srody lub jej urzedu jest forma seksizmu, rasizmu, antysemityzm

            i tym podobne bzdury.
            Drogi pjcośtam, takie niemądrze i tendencyjnie poskładane punkty nie mają żadnego sensu, nic nie
            komunikują, tworzą tylko pseudoobraz niechętny osobie pani Środy, przemawiający tylko do pustych
            umysłów. Bo wystraczy sekunda zastanowienia, aby pojąć obłudną i bezsensowną złośliwość twej
            wymienianki. Pierwszy lepszy przykład cytowany powyżej - o jakiej konkretnie krytyce mówisz? Żadnej,
            prawda?

            Dalej mamy lepsze kwiatki: (...)> 4a kobiety nie utozsamiajace sie z pogladami pani srody [chocby ich
            byla przypadkiem wiekszosc] sa niedojrzale

            To już nie tylko jak w dialektyzmie ilość przechodzi w jakość, ale u ciebie także w dojrzałość? Lekko
            żenująca technika poniżania... Zresztą całość jest głęboko poniżej poziomu intelektualnego
            przeciętnego katolika a to już bardzo źle :)

            Jakość argumentów antyśrodowych jest najlepszym dowodem na to, że ta pani ma rację. Zaciekłość
            ataków polskiego ciemnogrodu jest tego krańcowym dowodem, a bezsilność w inwektywach bawi
            setnie. Ale jest jedna, przerażająca rzecz w tym wszystkim: liczebność rodaków o średniowiecznych
            poglądach a raczej korzystających z cudzych poglądów i wypełniających nimi własną pustkę w
            łepetynie.
            • pjpb Re: Koniec wpływów lewackich aktywistek! 02.10.05, 00:59
              hmmmm... wydawalo mi sie ze juz w pierwszej czesci mojego posta wyraznie
              napisalem ze nie darze pani srody zadna sympatia a wyliczanka byla w zamierzeniu
              zlosliwa i przesmiewcza - nie informujaca czy analizujaca. najwyrazniej jednak
              nie dosc wyraznie wyartukulowalem swe poglady: uwazam pani srody [razem ze
              wszystkimi jej odmianami] poglady za wewnetrznie sprzeczne, a sama pania srode
              calkowicie niezdolna do dyskusji swiatopogladowej. na wszelkie objawi krytyki
              reaguje wybuchowo, etykietujac krytyka i calkowicie ignorujac merytoryczna czesc
              krytyki. uwazam, ze to wlasnie taka dogmatyczna postawa jest objawem ciasnoty
              pogladow. sam zas urzad pani srody uznaje za modelowy przyklad jak mozna wywalac
              pieniadze w blotom jeszcze sie przy tym opryskujac
              w ten sposob mam nadzieje rozjasnilem swego debilnego posta, nad ktorego glupota
              tegie glowy musialy sie 'zastanowic sekunde' zanim pojely jego tendencyjnosc,
              oraz niechec autora do pani srody [tak, tu tez jest zlosliwosc - nie moglem sie
              niestety powstrzymac].
              punkt 4 i 4a sa w antytezie. przynajmniej jesli zalozymy demokratyczna, a nie
              marksistowska wizje reprezentacji. pani sroda jednak tej antytezy zapewne nie
              widzi - uwaza sie wlasnie za reprezentantke niedoreprezentowanej kobiecej
              trzody, ktora w swej sredniowiecznosci w duzej czesci uwaza pania srode za
              nawiedzona.
              a jesli chodzi o racje pani srody wynikajacej z odzewu jaki wzbudza...
              ironizujac moge tylko stwierdzic, ze podazajac tym tropem najwiecej racji w
              ostatnich latach na swiecie mial niejaki osama na ktorego w amoku poluje polowa
              cywilizacji zachodniej
              i na zakonczenie... to jest popularny sport wsrod 'liberalow' spod sierpa i
              mlota: powtarzac bezkrytycznie litanie hasel pelna sprzecznosci, a kazdego kto
              sie nie zgadza z kazdym z hasel z listy etykietowac 'ciemnogrodzianinem', 'o
              ciasnych pogladach', 'wtornym', 'katolikiem' itp itd
              • nick3 CZY "MOJĄ WOLNOŚCIĄ JEST MÓC NOSIĆ HIDŻAB"? 04.10.05, 15:04
                Czy punkt 4 i 4a są w sprzeczności?

                Weź dla przykładu kobiety islamskie, które twierdzą, że "Wolnością jest móc
                nosić hidżab". Tylko z pozoru formalne rozumienie wolności, które
                nazywasz "demokratycznym" jest tu uczciwsze od
                diabolicznego "marksistowskiego". Formalistyczne rozumienie demokracji po
                prostu pozostawia te kobiety własnemu losowi i warunkom, w których znalazły się
                nie z własnej przecież winy, lecz z powodu stuleci brutalnego przymusu i
                indoktrynacji (to samo, choć w łagodniejszym stopniu, dotyczy senator
                Grześkowiak:-).

                Zapytasz retorycznie, kto ma osądzić, który obywatel jest na tyle "poczytalny",
                żeby nie działał wbrew własnej wolności? Oczywiście nie ma nikogo takiego. Ale
                demokracja może tworzyć mechanizmy uwzględniające problem rzeczywistej
                wolności, a nie tylko formalnej. (np. prawa NIEZBYWALNE)

                Inaczej irackie kobiety natychmiast wybiorą na prezydenta mułłę, który
                wprowadzi im szariat. To nazwiesz demokratycznym wyrazem ich nieprzymuszonej
                woli?
            • yuhma Re: Koniec wpływów lewackich aktywistek! 04.10.05, 12:03
              babaqba napisała:

              > bzdury.
              > niemądrze i tendencyjnie poskładane punkty
              > nie mają żadnego sensu
              > pseudoobraz
              > przemawiający tylko do pustych umysłów
              > obłudna i bezsensowna złośliwość
              > żenująca technika poniżania
              > głęboko poniżej poziomu intelektualnego przeciętnego katolika
              > Zaciekłość ataków polskiego ciemnogrodu
              > bezsilność w inwektywach
              > rodaków o średniowiecznych poglądach
              > wypełniających pustkę w łepetynie
              Jak na osobe pretendujaca do miana qulturalnej i ynteligentnej to niezle
              nagromadzenie inwektyw, przy rownoczesnym braku jakiegokolwiek odniesienia do
              meritum. Ale moze sie myle... Niech zgadne - o sobie samej pisalas?
            • amoureuse Re: Koniec wpływów lewackich aktywistek! 04.10.05, 14:16
              a Twoja wypowiedź, Baboqbo, świadczy o tym, że pjcoś tam ma absolutną rację...
          • nick3 Nie koniec. Tego nie zawróci nawet Chomeini:-) 04.10.05, 14:41
            Nie łudź się, faszolu. A poglądy min. Środy referujesz w zasadzie poprawnie i
            nie ma w nich sprzeczności ani nic horrendalnego, choć próbujesz stworzyć takie
            wrażenie środkami zjadliwej retoryki.


            Wolności nie da się okrzyknąć "lewactwem".
        • wuuuj swiete slowa, problem polega na tym, ze Srodzie 04.10.05, 17:29
          to jakos mnie przeszkadzalo, gdy media lansowaly lewacko-antyklerykalny-
          feministyczno-pedalski swiatopoglad. Gdy media zaczely delikatnie odbijac na
          prawo, natychmiast rozlegl sie jej lesbijski wrzask.
      • rekontra podpisuję się obiema ręcami :)) 30.09.05, 22:08
        twmalgoska napisała:

        > Dr Środa czuje nieubłagany koniec lansowania przez media jej "etycznych"
        > wskazówek. Znalazła więc nowe medium. Trzeba przyznać,że wybór GW wydaje się
        > oczywisty i naturalny. Trudno o bardziej odpowiednią arenę dla ciasnych,
        > absurdalnych i obłudnych poglądów.
        > Cieszę się niezmiernie, że telewizja publiczna nie będzie mnie już męczyć
        > widokiem dyżurnych ekspertek pokroju pani Środy, Kofty czy Szyszkowskiej.
        > Swoimi "etykami" potrafiły tylko siać zamęt i zatruwać umysły.

        pokrój ekspertek tam samo postrzegam :))

        chociaż Szyszkowska - ostatnio zdradzona - zdaje się przytomnieć częściowo,
        dochodzić do zmysłów.
    • kamajkore CZYTAJCIE DZIENNIKARZE!!! 30.09.05, 20:39
      zgadzam się w 100%
      niestety...
    • frank_drebin No no iscie leninowska postawa. P. Sroda 30.09.05, 21:28
      zauwazyla dopiero na swoim przykladzie, ze media manipiluja "biedaczka". Jak
      wypowiedzi innych byly zmanipulowane, tudziez pogladow odmiennych od tzw.
      politpoprawnosci w ogole nie dopuszczano to jej jakos nie przeszkadzalo.
      Zupelnym kuriozum jest natomiast stwierdzenie, ze cytuje:
      "Być może mamy tu do czynienia z pierwszą odsłoną owej "rewolucji moralnej",
      która wielkimi krokami wkracza do naszego kraju i która już znajduje swych
      gorliwych orędowników w mediach." Tu p. Sroda udowodnila, ze urwala sie
      dokladnie z ksiezyca. Rozumiem, ze zanim w obieg wszedl termin "rewolucji
      moralnej" media byly swiete, obiektywne, wiarygodne i nie manipulowaly.
      Przypomne wiec pani pelnomocnicy chociazby wyczyny telewizji publicznej za
      czasow zelaznego Roberta chociazby. No ale to byla dobra tv bo manipulowala na
      te strone, z ktora pelnomocnica sypmatyzuje ideologicznie, czyli na lewo. Jak
      rozumiem taka manipulacja jest oki wedlug pelnomocnicy. No coz ja ani
      pelnomocnik, ani nikt - zwykly szary zuczek. Jednak smiem uwazac, ze manipulacja
      w ktorakolwiek strone jest niedozwolona. Jednak taki poglad, chyba przekracza
      zdolnosci poznawcze pani pelnomocnicy.
      • jola994 Re: No no iscie leninowska postawa. P. Sroda 01.10.05, 08:31
        frank_drebin napisał:

        >czyli frank_kretyn jak zawsze dowcipny.Oj cięzko Ci to wyszło
        • frank_drebin Re: No no iscie leninowska postawa. P. Sroda 01.10.05, 20:30
          No tak jak argumentow brakuje zaczynaja sie wyzwiska. Po diabla sie w ogole
          wpisujesz jak wlasciwie nie masz nic do napisania ? Nie mowie, ze jestem
          nieomylny podyskutowac moge, ale z kims kto ma cos do napisania.
          • nick3 No no, iscie stalinowska nagonka. Prawica pojętna 04.10.05, 15:32
            • frank_drebin Re: No no, iscie stalinowska nagonka. Prawica poj 04.10.05, 22:01
              Rozumiem, ze zauwazenie nazwe to po imieniu obludy p. pelnomocnicy to nagonka ?
              To w takim razie mamy nowa definicje nagonki.
              • nick3 Re: No no, iscie stalinowska nagonka. Prawica poj 04.10.05, 22:57
                A jaką masz "starą definicję"? Zresztą nawet bez definicji (język polski jest
                bądź co bądź językiem naturalnym i nie opiera się na wymyślonych definicjach)
                widać na pierwszy rzut oka, że to co robi prawica to nagonka.

                Nagonki stanowią wręcz jej styl. (Patrz: fora internetowe:-)))
        • gniewko_syn_ryba Re: No no iscie leninowska postawa. P. Sroda 04.10.05, 22:13
          Kiedyś zespół Defekt Mózgu (o ile mnie pamięc nie myli) śpiewał piosenkę pt.
          "Jola, głupia Jola". Jedno i drugie pasuje do autorki komentarza... ;)))
    • frank_drebin O i jeszcze jedna manipulacja. Sroda na zdjeciu 30.09.05, 21:39
      obok artykulu na brodke i wasy i nazywa sie Olszewski. Przynajmniej tak jest w
      wydaniu internetowym o godz. 21.40 ;)
      • rekontra Re: O i jeszcze jedna manipulacja. Sroda na zdjec 30.09.05, 21:57
        frank_drebin napisał:

        > obok artykulu na brodke i wasy i nazywa sie Olszewski. Przynajmniej tak jest w
        > wydaniu internetowym o godz. 21.40 ;)


        dość często feministkom wąsik się rzuca
    • rekontra tabunka nawiedziona wstała lewą nogą 30.09.05, 21:56


      jak zwykle wstała lewą nogą pokrzywdzona przez los istota

      Pani Środa musi się spieszyć, gdyż z tekstu pełnego złośliwości można
      wywnioskować, że czuje, że następuje zmiana warty autorytetów medialnych
      na każdą okazję (niektórzy jak Samson się sami usunęli).

      Pani Środa będzie miała coraz większy kłopot, aby bezkrytycznie głosić swe
      bzdety, czy też przemyślenia klonoiwaniu, eutanazji, czy zaburzeniach
      seksualnych. Towarzystwo przyzwycziło się, że z ich poglądami się nie
      dyskutuje. Stąd złośliwostki typowo babskie Środy - pisanie o dr Barbarze
      Fedyszak-Radziejowska "trafiam na "ekspercką" opinię socjolożki wsi", czy
      pisanie o Pani profesor Staniszkis - jako o natchnionej fałszywymi proroctwami.

      Poużywała sobie Pani Środa, dała ujście zalewającej ją żółci.
      Na jakim świecie żyje Pani Środa, skoro pozwoliła sobie na podzielenie się z
      czytelnikami następującą myślą:

      "Jeśli chodzi o tematy tabu, mamy ich kilka, wszelako z tendencją wzrostową.
      Tabu przez duże T jest niewątpliwie Kościół. Cenzurowany (autocenzurowany) jest
      nie tylko każdy temat, który mógłby rzucić cień na status tej instytucji, ale
      nawet cień cienia. Tematem tabu jest 40 lat Polski powojennej - można je tylko
      potępiać."

      Tematy tabu dla Środy to Kościół i Polska powojenna, którą można tylko
      potępiać. Tabunka jedna :)


      ps. Co jest tabu dla Michnika?
      To, że korzenie towarzystwa tkwią głęboko w stalinizmie, to że dzisiaj ich
      totalitarne przyzwyczajenie dają znać o sobie. Co widać i czytać.



    • kalawaw Przykład bezstronnego dziennikarstwa: BBC 30.09.05, 22:02
      Aby dowiedzieć sie jak powinien pracować dziennikarz wystarczy (aż) nauczyć sie
      angielskiego i śledzić program BBC. Tam są fakty. Interpretację tychże
      pozostawia się widzom. W Polsce niestety dziennikarze mało mówią o faktach -
      oni te fakty kreują. Sami i poprzez dobór dyżurnych speców od określonych
      tematów. I tutaj uważam, że pani Środa ma 100% racji.
      Maturzysta gdyby zapreprezentował poziom płynący z Faktów, Super
      Expresu, "specjalistycznej" prasy kobiecej, większości programów informacyjnych
      i publicystycznych telewizji (bez wyjątku) nie zdałby matury.
      I jeszcze jedno - logika w dzisiejszej Polsce jest pojęciem nieznanym.
      • jan_r_k BBC bezstronne? 01.10.05, 01:26
        Drogi Panie "kalakaw":

        Napisał Pan, że w programie BBC są fakty a interpetację pozostawia się widzom
        (i słuchaczom). Tak bylo, dawno, dawno temu...

        Czy słyszał Pan o samobójstwie Davida Kelly'ego i prowadzeniu przez
        dziennikarza BBC Andrew Gilligana kampanii oszczerstw przeciwko Premierowi
        Wielkiej Brytanii Tony'emu Blairowi?

        Jeśli zna Pan angielski, polecam tą "korespondencję" z USA nadaną przez
        dziennikarza BBC:

        news.bbc.co.uk/2/hi/programmes/from_our_own_correspondent/4275818.stm
        W zasadzie, nie ma w tej korespondencji faktów, są tylko opinie lewicowego
        oszołoma.

        Jan K.
        • meerkat1 Re: BBC bezstronne? Sroda usrod(k)owiona? 05.10.05, 06:28
          Nacechowane nieukrywana Schadenfreude relacje wielu reporterow BBC po huraganie
          Katrina oraz ewidentna niechec do prez. Busha u "jego pudla" Blaira zostala
          zauwazona nawet przez czesc dziennikarzy samej BBC.

          A przeciwwaga dla wassermanizacji polsich mediow ma byc usrodowienie pogladow?

          Zas panaceum - przemilczenie ekcesow seksualnych i lgarstw Oralnego Billa i
          agenturalnosci wielu przedstawicieli waaadzy ktorej p. Sroda sie wysluguje?;)

          Artykul napisany pro domo sua przez frustratke, ktora odchodzi nieuchronnie w
          mroki zapomnienia..
    • antysalon dobrze ze czas tej pani sie konczy!belkot takze 30.09.05, 22:22
      • mbishop Wolę jej bełkot niż twój.... 01.10.05, 01:11
        i twoich nieomylnych guru, z Łysiakiem i ś.p. Macierewiczem na czele
        • antysalon moj jest na moj wylaczny koszt,srody na podatnika. 01.10.05, 13:16
          mbishop napisał:

          > i twoich nieomylnych guru, z Łysiakiem i ś.p. Macierewiczem na czele
      • jola994 Re: dobrze ze czas tej pani sie konczy!belkot tak 01.10.05, 08:30
        jeszcze będziesz marzył o rzadzie Belki i jego ministrach.To był jedyny rząd
        który pracował rzetelnie a nie bawił się w komórki [stanowiska] do
        wynajęcia.Jedyny ,którego ministrowie nie byli zamieszani w żadne afery a Belka
        zajmował się tylko praca a nie wdzięczeniem do mas i mediów.Zresztą uwazam że
        Belka był najlepszym i najbardziej kompetentnym premierem w całej III RP
        • antysalon popatrz co wyrabiaja na odchodne jego... ministry! 01.10.05, 13:15
          zanim klikniesz pomysl!, to nie boli!jego ministry-/pisownia celowa/,dalej
          obsadzaja stanowiska powolujac swojakow!na moj i twoj koszt/odprawy/co do
          kompetencji belki to roznimy sie w ocenie nie odbiega od eleldoeskiej normy/do
          konca w pzpr,w sld / w szufladzie mial caly czas legitymacje millerowskiej
          rpartii tak na wszelki wypadek!/, co prawda liznal troche prawdziwej ekonomii w
          trakcie oglady ekonomicznej czyli bedac na stypendium fulbriht,; ale to poza,
          nasaczony marksizmem od mlodosci!wiec nie sil sie na apoteoze p, belki, tak
          postkomuszek jak reszta!oczywiscie na wszelki wy[padek przesiadl sie na kanape
          pd bo miller juz nie zagrazal!
          • hermina5 Re: popatrz co wyrabiaja na odchodne jego... mini 04.10.05, 14:13
            W takim razie ty też jesteś naznaczony marksizmem,Każdy kto urodził się przed
            89 rokiem jest naznaczony marksizmem. do jakiej szkoły chodziłeś, na jakim
            uniwersytecie studiowałeś, gdzie dostałeś pracę, kto cię leczył. To
            wszystkomarksizm, czlowieczku.
    • frank_drebin O i kolejna manipulacja w tytule "Wassreman" jak 30.09.05, 22:29
      juz to Wasserman.
    • chris12 Wassermann nas rozliczy a M.Jurek rozgrzeszy 01.10.05, 00:09
      Dla mnie czas prawdziwej Rzeczpospolitej się zacznie, gdy gejowaty apostoł PiS
      Marek Jurek i gestapowiec Wassermann odejdą jak Oleksy czy Maciarewcz. Amen!
    • mbishop A ja np. popieram panią minister 01.10.05, 01:10
      I bardzo żałuję, że jej nie będzie w kolejnym rządzie. Bardzo mi się podoba to,
      w jaki sposób wlewa łyżki dziegdziu do beczki
      ksenofobiczno-nacjonalistyczno-katolicko-niedouczonych "prawd"
      • jan_r_k Co sie Pan czepia Radia Maryja! 01.10.05, 01:30
        Jak na razie, Ojciec Rydzyk nikogo nie zamordował a ideowi towarzysze Urbana i
        Mihcnika z PZPR, SB i ich światowych sojusznicy zamordowali już 200 milionów
        ludzi.

        Nie wyskakuj mi też Pan z Inkwizycją, bo to już nieważne od 300 lat podczas gdy
        lewica najwięcej wymordowała w XX wieku i żyją jeszcze kaci i ich chwalcy gębą,
        piórem, pędzlem i muzyką.

        Jan K.
        • bd251 Re: Co sie Pan czepia Radia Maryja! 01.10.05, 09:18
          jan_r_k napisał:

          > Jak na razie, Ojciec Rydzyk nikogo nie zamordował a ideowi towarzysze Urbana
          i
          > Mihcnika z PZPR, SB i ich światowych sojusznicy zamordowali już 200 milionów
          > ludzi.
          >
          > Nie wyskakuj mi też Pan z Inkwizycją, bo to już nieważne od 300 lat podczas
          gdy
          >
          > lewica najwięcej wymordowała w XX wieku i żyją jeszcze kaci i ich chwalcy
          gębą,
          >
          > piórem, pędzlem i muzyką.
          >
          > Jan K.
          Ciekawe w jakim kolorze jest moherowy beret Jana K.? O.Rydzyk "na razie" (jak
          pisze Jan.K nikogo nie zamordowal, a jego przeciwnicy sa odpowiedzialni na
          przynajmniej miliard. Wiec jesli Jan K. zamorduje kilku to i tak bedzie
          czysciutki w porownaniu z nimi. Janie K. beret na uszy i do dziela, ze spiewem
          na ustach do dziela... Wyczysc ten padol z bezboznikow...
    • the.bill1 Nigdy nie miałem dobrego zdania o Środzie 01.10.05, 02:21
      teraz tylko sie potwierdziło.
      Czy takie teksty, wypisywane publicznie, to jakies "klubowe rytuały"??? Napiszesz, to pozwolimy CI wstąpic do klubu.
      Co jakis czas, ktos mówi cos takiego, że odnosi sie wrażenie, że robi to w celach ostentacyjnej manifestacji, jakby to była jakaś formuła inicjacyjna.
      Tylko do czego???
      • jola994 Re: Nigdy nie miałem dobrego zdania o Środzie 01.10.05, 08:20
        the.bill1 napisał:

        > teraz tylko sie potwierdziło.
        > Czy takie teksty, wypisywane publicznie, to jakies "klubowe rytuały"???
        Napisze
        > sz, to pozwolimy CI wstąpic do klubu.
        > Co jakis czas, ktos mówi cos takiego, że odnosi sie wrażenie, że robi to w
        cela
        > ch ostentacyjnej manifestacji, jakby to była jakaś formuła inicjacyjna.
        > Tylko do czego???

        O ile sie ten tekst przeczytało,a powiem więcej ,zrozumiało!
    • pyzol1 Re: Media a la Wassreman 01.10.05, 05:06
      Z pewnoscia kosciol ma spory udzial w tym,ze "judzic" ma dzis taka wymowe a nie
      inna.

      Tylko dlaczego taka antyklerykalka, co to zjadla wszystkie rozumy, jak Sroda
      uzywa tego, cokolwiek kontrowersyjnego terminu?

      Kaska
      • jola994 Re: Media a la Wassreman 01.10.05, 08:34
        pyzol1 napisała:

        > Z pewnoscia kosciol ma spory udzial w tym,ze "judzic" ma dzis taka wymowe a
        nie
        >
        > inna.
        >
        > Tylko dlaczego taka antyklerykalka, co to zjadla wszystkie rozumy, jak Sroda
        > uzywa tego, cokolwiek kontrowersyjnego terminu?
        >
        > Kaska
        Co za mądra?To typowo polskie jak się chce kogoś obrazic to się mówi :a co ty
        taka mądra,albo zjadłaś wszystkie rozumy?
        Po wyborach widac zresztą że głupota jest w cenie .Powodzenia!
    • bedeker Kilka uwag nt. liberalizmu 01.10.05, 06:34
      Ten tekst skrupulatnie ukazuje, co talo sie w Polsce nie tylko z demokratyczna opinia publiczna,
      ale tez - moze przede wszystkim - w jakim stanie znalazla sie idea liberalna. Nie ta, ktora
      wycieraja sobie, w roznych celach, politycy PO i PiS - rozumiana jako waski liberalizm
      ekonomiczny, ale ta, ktora uwzglednia i za prymarne wartosci uznaje wolnosc osobista,
      swobode wyrazania opinii, myslenia, wyboru.
      Sroda punktuje w gruncie rzeczy to, co stalo sie z polska wolnoscia - jej skarlenie i powolne
      zamieranie. (Nie jest to pierwszy taki glos. Podobny w wydzwieku tekst ukazal sie jakis miesiac
      temu w "Polityce"). Rola, jaka w tym procesie odgrywaja wolne - deklaratywnie - media, a z nimi
      spoleczenstwo, polega na podcinaniu galezi, na ktorej siedza. Wolnosc slowa oznacza wolnoscia
      potwarzy, wolnosc wyboru - zniewoleniem do wyboru, wolnosc ekonomiczna - wolnosc
      traktowania blizniego jak towaru, wolnosc poznania - wolnosc rozpoznawania sie w jedynie
      slusznych pogladach, wolnosc demonstracji - wolnoscia procesji.
      Takie media i takie rozumienie wolnosci jest nie do wyobrazenia w zadnym nowoczesnym
      panstwie. Dlatego zmiana, o ktorej sie glosno wrzeszczy, jest potrzebna. Ale nie ta, o ktorej sie
      wrzeszczy. Potrzebujemy wiecej wolnosci - dla wszystkich, ktorych celem jest dobro wspolne. A
      wspolnoty - nikt nie powinien zawlaszczac. Ze tak sie dzieje, mozna tylko ubolewac i wierzyc,
      ze walka o wolne slowo i - tym samym - o wolna Polske nie jest jeszcze przegrana. Jesli
      zostanie przegrana, zwyciezca nie bedzie.

      Obawiam sie, ze ksiazki nie plona na polskich ulicach tylko dlatego, ze gawiedz polityczno-
      dziennikarsko-plemienna nie zadaje sobie trudu ich czytania.
    • w19f45 [...] 01.10.05, 10:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ziggy.s Skandal ! 01.10.05, 11:51
      Jak to moze byc ze media juz nie sa ala Urban & Michnik ?

      Jak to moze byc ze ci dwaj redaktorzy nie decyduja o wszystkim.

      Kto do tego dopusci i kto za tym stoi ?
    • elefant074 Re: Media a la Wassreman 01.10.05, 12:09
      BRAWO!!! Najlepszy artykuł o brudach polityki jaki czytałem. Szkoda, że tak
      późno, powinien być wydrukowany na pierewszej stronie GW, tak by Panowie
      Kaczyńscy, Tuski i inne miernoty przeczytały go. Niestety to co Pani napisała
      będzie się teraz rozwijać jeszcze szybciej (znając zwycięskie partie i jej
      czlonków), populizm i piękne kłamstwa staną się naiprawdziwszą prawdą. Niestety!
      Pozdrawiam
      • ziggy.s Re: Media a la Wassreman 01.10.05, 12:16
        > BRAWO!!! Najlepszy artykuł o brudach polityki jaki czytałem. Szkoda, że tak
        > późno, powinien być wydrukowany na pierewszej stronie GW

        Podobno mial isc 4 lata temu, na inauguracje towarzysza kanclerza Millera.

        Ale, redaktor Michnik dostal telefon od swojego kolegi Michnika, zeby nie
        szarpac wspolnych kolegow z partii.

        No, to wyciagneli ten artykulik teraz.
        • ziggy.s Re: Media a la Wassreman 01.10.05, 12:18
          > Ale, redaktor Michnik dostal telefon od swojego kolegi Michnika

          Przepraszam za pomylke - nie uwazam, ze redaktor Michnik rozmawia sam ze soba.

          Chodzilo mi o to :

          Ale, redaktor Michnik dostal telefon od swojego kolegi Urbana
      • gniewko_syn_ryba Re: Media a la Wassreman 04.10.05, 22:30
        > BRAWO!!! Najlepszy artykuł o brudach polityki jaki czytałem. Szkoda, że tak
        > późno, powinien być wydrukowany na pierewszej stronie GW, tak by Panowie
        > Blumsztajn, Czuchnowski, Kublik i inne miernoty przeczytały go !!!
        Szkoda, że pani Środa tak późno odkryła tę oczywistą prawdę... :(
        >
    • johnny_p Słowo "judzić" nie jest politycznie poprawne 01.10.05, 13:29
      Poza tym racja. Ale z czego mają żyć media, jak nie z ciekawości gawiedzi?
      Tzn. ja wolę Times'a niż Daily Mirror, czy Sun, a jak się Time stabloidyzował,
      to go odstawiłem.

      Ale prawdziwe pieniądze ma gawiedź.

      Ponoć w Holandii ma być jakiś reality show z ćpaniem i seksem live.
      Pewnie będą narzekać i jednak oglądać.
      • zambro Dziekuję za ten tekst! 01.10.05, 16:30
        Tekst jest wiernym odbiciem stanu środowiska dziennikarskiego. Tak na dobrą
        sprawę to ilu z nich można czytać z wiarą, ze mówią prawdę. Ja wierzę
        Bratkowskiemu, i w większości zespołowi Polityki. Lis czy Olejnik przstali być
        dziennikarzami a stali się hienami. Jeszcze wiarygodni są goście A.Turskiego w
        jegoo programie 7 dni - świat.
        • wj_2000 Re: Dziekuję za ten tekst! 15.10.05, 21:08
          > Tekst jest wiernym odbiciem stanu środowiska dziennikarskiego. Tak na dobrą
          > sprawę to ilu z nich można czytać z wiarą, ze mówią prawdę. Ja wierzę
          > Bratkowskiemu

          O...no..! Nie Bratkowski. Kiedyś go lubiłem, ale wpadł w taką manierę nie do
          zniesienia. Kilka razy drastycznie się pomylił.

          Cenię Zakowskiego, Ordyńskiego, Pacewicza, Paradowską. Toleruję Zarębę,
          Majcherka, Węglarczyka. (Ale nie Ziemkiewicza - oszołom). Czasem może się mylą,
          ale to nie są jakieś psy gończe z wytyczonym celem. Zachowują przyzwoitość.
    • saramago2 Wybełkotała swoje 01.10.05, 15:30
      Bez ladu i sensu jak zwykle, ale chlapnąć coś musi zeby o niej pisali, zalosna kobiecina.
    • sokratejczyk Demokracja gawiedzi 01.10.05, 15:51
      Magdalena Środa trafia w sedno wielu braków polskiego życia publicznego,
      wskazując na schlebiające motłochowi media.
      Przechodzi (w myśleniu) na stronę gawiedzi, gdy - ni z gruchy, ni z pietruchy -
      wplata w swój esej "zrównanie praw płci".
      Więcej na sokratejczyk.blox.pl
      Pozdrawiam
    • toporowa filozofia i etyka pani Srody 01.10.05, 20:50
      Nareszcie (miejmy nadzieje) zlikwidowane zostana synekury w rodzaju tej jaka piastuje dzis
      pani Sroda - "ETYK" I "FILOZOF".
      Nie znam korzeni rodzinnych pani Srody ale wcale by mnie nie zdziwilo, gdyby sie okazalo ze
      Jej "ETYKA" I "FILOZOFIA" uksztaltowane zostaly juz w dziecinstwie przez TPD i obcowanie z
      czerwona warszawska koteria peerelowska
      Ohydna dwulicowosc i prymitywizm.
      Lekcewazenie doswiadczenia tych, ktorzy dobrze pamietaja PRL
      Nieuleczalna postkomuna
      • kasia1006 Re: filozofia i etyka pani Srody 01.10.05, 21:44
        Dość to toporne, faktycznie.
        Wręcz z najgorszego okresu stalinizmu "Nie znam korzeni rodzinnych pani Srody
        ale wcale by mnie nie zdziwilo, gdyby si
        > e okazalo ze .......
        No cóż, tak właśnie piszą tabloidy.
        Przeczytałem wszystkie posty na temat artykułu i być może 10% odnosi się do
        jego treści. Pozostałe 90% to popis kompletnej bezmyślności.
        Przerażające jest to, jak dalece nienawiść, chamstwo, bezmyślność zagościła w
        (młodych jak sądzę) ludziach którzy piszą opinię.
        Dlaczego najgorsi dziennikarze i najgorsi politycy stają się wzorem do
        naśladowania??.
        Dlaczego nie potrafimy rozmawiać na przyzwoitym poziomie i na temat?
        Na czym polega "dwulicowość i prymitywizm" Pani Środy?
        Czy tylko na tym że ma inne, niż nam odpowiadające poglądy.
        Dlaczego jedyną przyjemnością jest obrzucanie przeciwników błotem?
        To proste : przecież gdybyśmy ich słuchali to moglibyśmy się czegoś nauczyć a
        to jest bardzo nudne.
        • toporowa Re: filozofia i etyka pani Srody 02.10.05, 08:11
          rzecz w tym, ze w wypowiedzi Pani Srody nie dostrzegam tresci, jest wylacznie moralizatorstwo.
          Obrzydliwe zas jest to, ze owym moralizatorstwem zajmuje sie osoba korzystajaca z
          lukratywnej synekury jaka jest "kierowany" przez Nia urzad.
          Pani Sroda nie jest osoba mloda wiec gdzie byla wowczas, gdy rzeczywiscie bylo pole do popisu
          dla tych, ktorzy chcieli walczyc o ludzkie prawa, moralnosc i etyke w zyciu publicznym (takze w
          mediach)
          Urban jej nie przeszkadzal?
          Spokojnie przygladala sie "urbanizacji", "szczepanizacji", "wilhelmizacji", "krasicyzacji",
          "baranizacji" itd mediow?
          To normalne, ze teraz Pani Sroda smialo "bierze z fleka" kogo tylko zechce bo dzis nie potrzeba
          do tego ani krztyny odwagi.
          Ale niechze ta ETYCZKA pokaze swoje dziela na temat mediow, publikowane w latach 70-tych,
          80-tych. Chetnie zobacze, kogo wowczas UMORALNIALA.
          A moze wowczas nie zajmowala sie moralizowaniem, bo wszystko bylo w porzadku?
          A co do "korzeni".
          Owszem, interesuja mnie w sensie poznawczym.
          Po prostu mam swoje lata i zauwazylam, ze czerwona warszawska "komunistyczna" i
          "okolokomunistyczna" socjeta powojenna zyjaca w zupelnie innej plaszczyznie niz reszta
          spoleczenstwa polskiego, zdolala wytworzyc osobliwe zasady "etyczne" i "moralne", ktore jej
          przedstawicielom wychodza jak sloma z butow..
          Widze to takze u Pani Srody i stad moje pytanie o Jej korzenie: po prostu jestem ciekawa czy
          moje obserwacje i tym razem potwierdzaja sie.
          Ale nie jest to az tak interesujace aby poswiecac temu watkowi wiele slow i czasu, wiec zegnam.
      • prrwrr Jak dr Środa sama występowała w mediach 04.10.05, 13:13
        jako ekspert od wszystkiego i wygłaszała prywatne opinie, którym lewicowe media nadawały rangę nieomylnych wyroczni, to było dobrze, tak? Po drugie, te wszystkie odwołania do PIS-u, Wassermana i PO świadczą o tym, że dr Środa nie potrafi pogodzić się z porażką. Również nie podoba mi się to, co dzieje się w mediach, ale nie rozumiem, co to ma wspólnego z partiami, które właśnie wygrały wybory. Zalecałbym pani dr Środzie lekturę pism stoików - dowiedziałaby się z nich, jak przyjmować porażkę z godnością.
    • bromba2 Dlaczego zajmujemy się wczorajszą racją stanu? 01.10.05, 22:30
    • adamekkk Re: Media a la Wassreman 02.10.05, 12:23
      wartościowy glos w dyskusji, ktorej brak. mozna zazdroscic studentom pani srody.
    • sobekx Re: Media a la Wassreman 03.10.05, 09:21
      pani Środa nazwała po imieniu to wszystko, co myslałem o mediach w ostatnich
      miesiącach, a szczególnie tygodniach - spłaszczenie intelektualne i
      brutalizacja mediów osiąga straszne wyżyny, ale będzie jeszcze gorzej; od lat
      widzę to w stosunku do filmu czy muzyki - media publiczne i prywatne oferują mi
      wybór: Piasek, Bajm, Kombi, Doda albo Mandaryna (nie posłucham takich
      wykonawców: Path Metheny, Milles Davies, Radiohead, Ścianka czy Skalpel), z
      filmów mam wybór: Rambo, Klos, albo Bulionerzy, nie obejrzę dobrego kina przed
      północą), podobnie w polityce mieliśmy zgodnie z linią mediów wybór: niskie
      podatki+lustracja+ ksenofobiczna zaściankowość albo wysokie
      podatki+lustracja+ksenofobiczna zaściankowość; dziwię się tylko zdziwienie
      mediów niską frekwencją - jesli media traktują ludzi jak baranów, to ludzie się
      obrażają;
      brawo pani Środa - dzięki pani wiem, że są jeszcze myslący ludzie w tym kraju
Inne wątki na temat:
Pełna wersja