pyzol1
01.10.05, 05:37
No i?
Coz w tym takiego strasznego?
Jeszcze na dobre nie rozpoczely sie analizy przyczyn porazajacej frekwencji
wyborczej, jeszcze sie narod z tej porazki nie ocknal, a GW, z wlasciwym
sobie wdziekiem slonia w skladzie porcelany ma za zle politykowi,ze zwrocil
sie do przedstawicieli najwiekszej w Polsce religiii z proba o zachecanie
wiernych do pojscia na glosowanie - jednoczesnie zachecajac do zapoznania sie
z programem partii, ktora reprezentuje. No - straszne! Niebywale i w swiecie
niespotykane!
Kosciol pelni role nie tylko religijna ale i spoleczna, i bynajmniej nigdy
sie od niej nie odzegnywal. Wybory parlamentarne sa waznym elementem zycia
spolecznego. Nie wiem, na co obrazil sie Pieronek. Na to,ze Kaczynski
osobiscie go poinformowal o swoim programie, zabiegajac o przychylnosc?
Przeciez to najnormalniejsze zachowanie podczas kampanii wyborczej!
Socjolodzy glosno rozwazaja,czy takiej informacji nie nalezaloby rozsylac
ludziom d o d o m o w, aby ich zmobilizowac do chodzenia na wybory - i
nikt sie nie krzywi, nikt nie protestuje. Ale kiedy Kaczynski to z r o b i
l, zwracajac sie do grupy ludzi, ktorzy maja b. szeroki dostep do
przecietnego wyborcy - to juz ma byc zle?
A niby to dlaczego?
Zwrocil sie do gornikow - zle, do proboszczow - zle. A najgorzej to pewnie,
ze w ogole istnieje! PiS wolno partia byc, kandydowac w wyborach, proponowac
swego kandydata na prezydenta, ale w zadnym wypadku z nikim o tym nie
rozmawiac, nie pokazywac sie, nie apelowac o poparcie!
Powinna cicho i w pokorze poczekac co GW o nich napisze, a jesliby nic nie
napisala, to i tak ja podziwiac. Natomiast partia, ktorej czlonkami sa
glownie katolicy i ktora wartosci chrzescijanskie przestawia jako te, ktorym
i bedzie sie kierowac - w zadnym wypadku ni powinna ujawniac sie z tym wobec
przedstawicieli najwiekszego kosciola, do ktorego nalezy najwieksza grupa
wyborcow.
Po oburzeniu Pieronka, zaczynam lepiej rozumiec przyczyny niskiej frekwenci
na wyborach...
Kaska( dla jasnosci dodam: nie jestem katoliczka)